afirmacja na jazde samochodem
Afirmacje pisze juz od jakiegos czasu, przyznam, ze pierwsza zadzialala szokujaco szybko a byla na temat znalezienia pracy. Niestety nie dodalam, ze ma byc blisko domu wiec dojezdzam kawal drogi. Kierowca ze mnie swiezy i niedoswiadczony. Teraz pisze wiec afirmacje "jestem calkowicie bezpieczna w samochodzie". Kilkukrotnie zobaczylam, ze chyba dziala bo udalo mi sie uniknac wypadku "jakims cudem" ale wiem tez, ze czasem sama stwarzam zagrozenie na drodze. I wlasnie sie zastanawiam nad afirmacje, ktora mowilaby o tym, ze nie tylko ja jestem bezpieczna na drodze ale i inni kierowcy tez. Jazda samochodem bardzo mnie stresuje, jak wstaje rano to sie denerwuje, ze musze jechac do pracy, jak siedze po poludniu w pracy to sie denerwuje, ze musze wracac do domu. A chce, zeby jazda byla dla mnie niestresujaca czynnoscia codzienna jak np. mycie rak. To te dojazdy odbieraja mi cala radosc z pracowania.
--
Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!