NASA oficjalnie przyznalo ze taka burza nas czeka. Ziemia nie bedzie miala ochrony przed nia ze wzgledu na duze dziury ozonowe juz nie tylko nad biegunem. Rzad amerykanski wydaje bajonskie sumy na budowanie podziemnych bunkrow. Podobno rzad rosyjski nie pozostaje w tyle. W momencje, kiedy taka burza nas nawiedzi, caly zmodernizowany swiat stanie w miejscu, przestanie dzialac wszelka elektronika, elektrycznosc, pospadaja samoloty, wystapi silne promieniowanie rentgenowskie,... to tak w skrocie.
A ja zastanawiam sie, jak sie przygotowac do takiej ewentualnosci. Czy sa Wam znane jakies symulacje odnosnie regionow swiata dotknietych bardziej czy mniej, dlugosc trwania takiej burzy, ...? Jakis poradnik, jak sie przygotowac do burzy i skutkow po niej nastepujacych?
Jestem praktyczna osoba i nigdy wczesniej nie bylam katastrofistka...ale teraz jak juz oficjale o tym mowia to zaczelam powaznie nad tym sie zastanawiac.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.