Afirmacje pisane w pierwszej osobie są bardzo skuteczne.
Ale ażeby były powiedzmy 99% skuteczne, należy rozpatrzyć... po co afirmacje się
wypowiada.
Pokłady podświadomości skrywają wgrane lub też nabyte programy na życie
Te pierwsze są związane z inkarnacjami często też nazywane są obciążeniami
karmicznymi.
Te drugie są nabywane w trakcie obecnej inkarnacji danego człowieka (duszy).
Teraz przypatrzmy się w jaki sposób słyszymy zdania dotyczące nas samych.
W trojaki
1. W pierwszej osobie:
Np. myślimy: "Ja się do tego nie nadaje" "Ja tego nie zrobie" "Ja jestem do d*"

itd itp
2. W drugiej osobie:
Mówią nas rodzice, wychowawcy, nauczyciele, katecheci, koledzy itd.
np.
Ty Anno jesteś głupia (np. nauczyciele czasami tak ośmieszają uczniów), Rafale
mówisz głupoty, Zosiu jesteś niczego nie warta... itd itp
3. W trzeciej osobie:
... Nierzadko zdarza się nam "przypadkowo" (heh

przypadków oczywiście nie
ma) po(d)słuchać na nasz temat...
Jak nauczyciel dzwoni do domu ze skargą na nas... "Pani syn dziś znowu ogłupił
się przed klasą", albo w pracy "Zosia nie nadaje się do tej pracy, jest
beznadziejna, wszystko po niej musze poprawiać" itd itp.
Te zdania, w trojaki sposób trafiają ZAWSZE do pokładów podświadomości (która
jak już pisałem w jednym z wątków jest uniwersalną wszechstronną kamerą z
nagrywarką). Stąd też zakładam (zakłada się), że negatywne wzorce o nas samych
mogą być zakodowane w nas w tych 3 osobach.
Można tak statystycznie powiedzieć, że 70%-80% tego co kodujemy jest w pierwszej
osobie... a reszta to te 20%-30%.
Stąd też, poprawa u osób piszących afirmacje w Trybie "Ja" jest oczywista. Ale
czy jest ona stała? Nie wiem - moim zdaniem nie. Albowiem podświadomość nie lubi
sprzeczności... Jeśli natrafi na sprzeczność to z wielkim prawdopodobieństwem
zrealizuje (przywróci) stare wzorce (a zakłądam że to właśnie te stare wzorce
nam przeszkadzają w życiu i próbujemy się ich pozbyć). Wraca stare...
Ja w swoich radach zalecam pisanie w 3 osobach (no nie mówcie że nie macie czasu

przecież to tylko 10 linijek /na afirmacje więcej...).
Jeśli ktoś jest pewny że nie słyszał przez całe życie o sobie negatywnie w
drugiej czy trzeciej osobie, to gratuluje.... pamięci
Ja o swoim życiu tego nigdy bym nie mógł powiedzieć...
--
Pozdrawiam
M.