mam jeszcze takie pytanie.
Czy jak mówie do siebie, że zasługuję np. na miłość, przyjaźń i szacunek, to
znaczy, że jestem otwarta na przyjęcie tych "darów", czy to oznacza, że mi sie
to należy. No bo boję sie, że zacznę odczuwać,że wszystko muszę dostać, bo na
wszystko zasługuję,że mam to mieć bez względu na to jaka jestem.Trzeba umieć na
coś zasłużyć, a ja jestem czasem niedobra, zbyt wymagająca no i co wtedy?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.