i33 przecież się nie kłócimy

tylko wymieniamy poglądy.
Napisałąś o "tzw. rozwiniętych" więc dlatego bliższe mi są poglądy że w
ocenianiu tego kto jest rozwinięty możemy popełniać wiele pomyłek
Piszesz: "ale uważam że skoro ty radzisz to czujesz się wypoziomowany"
No Ty tak czujesz że ja tak czuje?
Odpowiem Ci: Nie nie czuje tak.
Jeśli ktoś pyta to odpowiadam (tak jak każdy ma do tego prawo). Jeśli ja czegos
nie wiem to też się pytam. Ale czy z tej okazji że ktoś ma coś do powiedzenia
lepiej się nie odzywać? bo można zawsze odczuć (przez drugą osobę) że ktoś się
wywyższa? Nie czuje się nawet na początku drogi w swoim rozwoju. Jak poczuje że
jestem na początku to dam znać
Agnitum
Nie wiem czy taka interpretacja jest najszczęśliwsza?