no dobra..
a ja myśle że jesteś na drodze...
jestem na tym punkcie wrazliwa-jak się mówi---mój ojciec mówił mi własnie w ten
sposób--i działało to na mnie fatalnie--i tak reaguje-płachta na byczyce to dla
mnie..myśle że i nie tylko dla mnie..ludziom brakuje czułości--tego elementu
miłości, który nie karci a powiększa to w czym jest dobry--jestem zwolenniczką
takiego motywowania...
masz prawo mówić kiedy chcesz i jak chcesz...a ja dalej ciebie słucham..
może i mnie poniosło...przepraszam
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.