Dodaj do ulubionych

Blokada czakry na chrzcie

12.10.05, 15:12
Czy ktos z was przeprowadzil kiedys rozmowe z ksiedzem nt swiadomosci,
zalecen, celu itp takiej praktyki. Chodzi o ‘trzecie oko’. Ciekaw jestem
wszelkich opinii.

P.S. To nie jest watek religijny i mam nadzieje ze tak wlasnie zostanie
odebrany przez moderatorow. Interesuje mnie to wylacznie w kontekscie
poznawczym rozwoju duchowego, a nie krytyki i oceniania kogokolwiek
Edytor zaawansowany
  • 13.10.05, 20:33
    Nie mozna zamykac czakr bo to Tworzy blokady, nie rozumeime zbytnio o czym mowisz.
    Zresztą w jaki spsob zamyka ksiadz te czakre?
    pzdr PITER
  • 13.10.05, 20:42

    -Był chyba kiedyś w necie taki kontrowersyjny artykuł na ten temat. Nie znam się
    na energiach moze tak jak niektórzy z Was, ale myślę, że to zależy od naszego
    rozwoju, otwarcia się na pewne sprawy - zależy to też od wierzeń. Moim zdaniem
    chrzest nie ma tu nic wspólnego z czakramami - może do pewnego czasu jezeli
    myślą za na s rodzice ich energia ma jakiś wpływ, ale potem sami jesteśmy
    odpowiedzialni za swoje życie, za energię jaką wytwarzamy... to są tylko moje
    przemyślenia, gdzieś tam z głebi.

    serdecznie pozdrawiam smile
    ewa
    Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
  • 14.10.05, 09:44
    Mnie to mocno zainterygowalo bo pracuje wlasnie z energiami i nie mialem
    swiadomosci. Zaczalem badac ten temat i mam juz pierwsze relacje, z ktorych
    wynika, ze ksieza, ktorzy sie wypowiadali w rozmowach ze znajomymi maja
    swiadomosc tego dzialania. Jedna dziewczyna opisala mi ciekawie swoje
    doswiadczenia. Jest od dziecka bardzo otwarta, widzi aury, energie itd i kiedy
    byla bierzmowana opowiadala jak cudownie to przezywala bo wszedzie wokol byly
    anioly, az do momentu kiedy biskup nie postawil jej krzyzyka... sad

    Co wiecej, kilka dni temu zmarla jej babcia i bardzo sie bala kontaktu z nia po
    smierci. Ksiadz slyszac te slowa postawil jej krzyzyki na 5 kanalach
    energetycznych...

    Zwrocilem sie tez z pytaniem do 'zrodla' moja przyjaciolka jest siostra zakonna
    i wyklada dogmatyke. Na moje pytanie odpowiedziala ze sakramentologia nic nie
    mowi o celowosci takiej praktyki i wogole nie zwraca na ten aspekt uwagi.
    Poprosilem zeby popytala sie ksiezy wykladowcow i ciekaw jestem odpowiedzi wink

    Tak czy siak moje aktualne przemyslenia sa takie, ze znak krzyza chcial nie
    chcial ma energie negatywna w sensie znaku jak rowniez pamiatki cierpienia.
    Stad noszenie krzyzykow, ktore sa nieposwiecone przynosi noszacemu szkody
    energetyczne. Pozostaja jeszcze kwestie stawiania znakow na trzecim oku
    skutecznie blokujacych (na jakis czas) 'oczy duszy' jak rowniez niepokojaca
    praktyka samodzielnego blokowania sie co niedziela podczas mszy stawiajac na
    slowa ewangeli krzyzyki w obrebie kanalow energetycznych laczacych nas ze
    swiatemm ducha!!!

    Pzdr
    DejaVu
  • 14.10.05, 21:10

    Jak juz wspomniałam wcześniej jestem w dziedzinie energii raczej samoukiem i
    mogę się mylić.Czytając kiedyś o energii kształtu był podany przykład krzyża.
    Nie pamiętam szczegółow, tylko tyle, że krzyż wytwarza pozytywną energię.
    ewa
    Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
  • 26.01.14, 11:19
    poszczególnie sakramaneta przymykają czakry, co wiecej tworzą pewną pieczęć (każdy sakrament to piecześc na czakrze w dół). Z czym to jest zwiazane ? Ze spolaryzowanym widzeniem świata (bóg-szatan), strachem, poczuciem winy a przede wszystkim brakiem wiary w swoją osobistą boskość.

    Co więcej, ateizm czy satanizm nie przełamują takich rzeczy... Ja to rozpuściłem praktykując dość długi czas i studiując te ścieżki duchowe i szamańskie. Spotkałem się też z przypadkiem kiedy osoba duchowa wzmacniała komuś pieczęcie (wzmawiając że powinna być bardziej świętojebliwa bo tego chce od niej anioł stróż). Jak ktoś szuka osoby bez pieczęci, to polecam Agnieszkę i jej Leczenie energią...
  • 20.10.05, 21:21
    Bardzo ciekawy watek. Mysle, że KK w ten sposób zaznacza swoje terytorium
    wladzy (od poczęcia do smierci) a wszelkie póżniejsze wątpliwości doroslego
    czlowieka okresla "tajemnicą Boga". Może nalezaloby rozwinąć ten temat:
    chrzest - ostatnie namaszczenie. Czy w momencie udzielania ostatniego nama-
    szczenia ksiądz otwiera "trzecie oko"? Bo jezeli "trzecie oko" jest dzielem
    Boga.....no wlasnie
    Pozdrawiam
  • 21.10.05, 17:48
    Zgadzam sie wodnikiem,ze nalezaloby rozwinac ten temat bo jest on bardzo
    ciekawy.Ja jestem laikiem jezeli chodzi o czakry ,punkty energetyczne czlowieka
    ale to ma sens dla mnie to co mowi dejavu czy wodnik odnosnie blokowania czakr
    przez ksiezy.Mnie bardzo pasuje teoria wodnika ,ze w ten sposob kosciol
    naznacza swoje terytorium.Kosciolowi moze tez zalezec na tym aby nie
    przekazywac sily,mocy energetycznej ludziom na ich wlasny uzytek gdyz to oni
    chca miec kontrole nad tym jako kosciol.To sa daleko posuniete spekulacje z
    mojej strony wiec moga byc bzdurne.
    Chcialabym aby zostal poruszony na forum temat czakr.Ewa ja tez jestem
    laikiem,moze Ty zaprezentujesz swoja wiedze na ten temat i bede ja mogla
    skonfrotnowac z moja?Jestem ciekawa co dejavu ma na ten temat do powiedzenia
    jak i inni na tym forum.
    Jaki jest samodzielny sposob na prace z czakrami.?Ja wiem ze mam czakry
    przyblokowane,probuje w medytacji je rozwijac ale nie wiem czy to jest madre,bo
    od paru dni czuje sie troszke gorzej,moze organizm sie oczyszcza?a moze
    radzicie zeby przestac pracowac z czakrami w czasie medytacji?
    Mozliwe ze ten temat nie jest na to forum,ale jezeli nie macie nic przeciw to
    jednak podyskutujmy o tym,bo wydaje mi sie ze tu na forum jest bardzo ciekawa
    i fajna grupa osob,moze lepiej to wykorzystac itakie dyskusje odbywac w jednym
    miejscu?
    Forum jest dla mnie fantastyczne,dziekuje wam za posty i przemyslenia,wiele z
    nich wynoszesmile
    To moj debiut na tym forum,debiut laika jezeli chodzi o rozwoj duchowy ale chce
    zaczac poznawanie tego tematu smilepozdrawiam
  • 22.10.05, 11:03
    >Jaki jest samodzielny sposob na prace z czakrami.?Ja wiem ze mam czakry
    przyblokowane,probuje w medytacji je rozwijac ale nie wiem czy to jest madre,bo
    od paru dni czuje sie troszke gorzej,moze organizm sie oczyszcza?a moze
    radzicie zeby przestac pracowac z czakrami w czasie medytacji?

    Moim zdaniem jest tak, ze jednym z elementow rozwoju duchowego czlowieka jest
    rozwoj fizyczny i energetyczny. Obydwa zwiazane sa z istnieniem i praca
    czakramow. Jesli sa poblokowane lub niedorozwiniete mamy klopoty takie a nie
    inne. Szczegolnie dotyczy to czakry serca gdzie plynaca energia zasila nasze
    zycie w sferze milosci. Zauwazylem tez, ze zwykle jesli wystepuja blokady
    najczesciej sa wlasnie na sercu!
    Medytacja z czakrami jest jak najbardziej wskazana dla kogos kto chce
    je 'rozwijac' i wyrownywac (bo otwieraja sie same i nie wolno samemu lub komus
    otwierac). Polecam metode zwana 'oddychanie czakrami' wyszukiwarka na pewno
    wskaze miejsca gdzie jest opisana. Blokady jak to w zyciu sa tak roznorodne, ze
    jedemu schodza po jedej sesji pracy, innemu po pol miesiacu..
    Pzdr
    Piotr
  • 09.11.05, 19:15
    SUPER !

    Bardzo interesujace pytanie. Nie martw sie, Chrzest nie powoduje zadnych
    zamkniec. W niektorych religiach, np. afro-umbanda, umbana, macumba, kimbanda,
    batuque, voo-doo, oraz santeria mowi sie jawnie o odcieciu naszej srebrnej
    nici. W niektorych miejscach w Indiach mowi sie o skracaniu Czakr, a w ogole w
    Azji sie twierdzi, ze moze to przymknac nasze oko....

    Nie, nic takiego sie na szczescie nie dzieje. Od kilku kropel wody nie zalezy
    cale nasze zycie.
  • 12.11.05, 23:28
    To bardzo interesujacy temat.Sama probowalam dociec od dluzszego czasu jak to
    wreszcie jest.Slyszalam od wielu ludzi ze niestety sie zamyka.Sam znak krzyza
    ma dzialania zamykajace.Mam duzo znajomych ktorzy nie byli ochrzczeni i mam
    wrazenie ze maja latwiejszy kontaky z intuicja i latwiej im sie rozwija
    duchowo tzn maja latwiejszy kontakt z Wyzsza Jaznia i podswiadomoscia
    Znalazlam w Tarace fragment artykulu
    www.taraka.pl/index.php?id=pieczec.htm
    oto fragment
    ...W starych tradycjach uznaje się, że na czubku głowy znajduje się ujście
    centralnego kanału energii, znanego jako czakram sahasrara. Przez ten czakram
    dusza opuszcza ciało w momencie śmierci lub też w momencie oświecenia przezeń
    następuje łączność z światem duchowym. Znam świadectwo pewnej osoby, która
    poddała się regresji hipnotycznej - kiedy doszła do momentu chrztu miała wizję
    zalewającej ją czarnej, śmierdzącej smoły, która wpływała weń przez czubek
    głowy...
    Ciekawe jak to jest.
    Pozdrawiam

  • 16.11.05, 14:10
    Włączam się w temat i przedstawiam swoje przemyślenia . Zaznaczam że jestem
    bardzo wierzącym i praktykującym Katolikiem . Nie przeszkadza mi to co Wam
    powiem , gdyz uważam to za Prawdę i według mnie nie jest sprzeczne z moją wiarą
    jak tez nauczaniem Kościoła Katolickiego .Z chęcią porozmawiałbym z osobą
    Duchowną na ten temat . Rozwoj Duchowy to nie tylko formułki i chodzenie na
    lekcje religii - tam są podstawy . Większość swój rozwój Duchowy pozostawia na
    poziomie właśnie lekcji religii ,a dalej praktykuje jako wciąż dorosłe dzieci .
    Symbol znaku Krzyża , Chrzest , Bierzmowanie Najświętszy Sakrament - nie są
    tylko obrzędami tradycji chrześcijańskiej ale maja Ogromne znaczenie dla
    Człowieka dla jego Rozwoju Duchowego .
    Przez Chrzest zostajemy "wszczepieni" w Jezusa Chrystusa , co to znaczy ? To
    znaczy że stajemy się Cząstką Ducha Chrystusowego . Chrystus wskazał nam Drogę
    do Ojca , tą Drogą jest Trwanie w NIM . Daje to nam Ochronę przed złymi Duchami
    - Mocami . Przez Modlitwę i Medytacje z czasem coraz bardziej stajemy sie tak
    jakby Chrystusem . Zaznaczam jednak że nie ma to nic wspólnego z obezwładnieniem
    naszej woli . Bóg poprzez Swojego Syna chce abyśmy się stali do Niego Podobni .
    Zachowujemy swoje "Ja" , udoskonalając się i rosnąc w MOC Bożą , którą ma prawo
    rozporządzac tylko czyste Dziecko Boże , nie jest to dla nas dostępne Poza
    Jezusem Chrystusem, ktory nas usprawiedliwia przed Bogiem i Obdaża Swoją Mocą
    Syna Bożego.
    Znak Krzyża, czyli przynależność do Chrystusa strzeże nas przed złymi Duchami .
    Myślę że naprawdę do czasu naszego usamodzielnienia się Decyzyjnego Obrzęd
    Chrztu Św. może blokować nasze czakramy i nie pozwala na przedwczesny wpływ
    świata złych Duchów na nieprzygotowaną Istotę ludzką .
    Dam tutaj przykład i to konkretny na razie opiszę to tylko swoimi słowami a w
    przypadku zainteresowania głębszego odnajdę dokumentację na ten temat , teraz
    nawet nie pamiętam nazwiska tej osoby świadczącej o prawidłowości tej koncepcji.
    Tą osoba jest francuski zakonnik i ksiądz , który wychowany jako Katolik stracił
    wiarę i poznawszy jakiegoś Guru przeniósł się bodajże do Indii , gdzie zgłębił
    tajniki tamtejszej religii.
    Nauczył się opuszczać Duchem ciało , umiał lewitować , zwiedzał Duchem kosmos
    ,itp. Został najlepszym uczniem tego Guru i wyparł się chrześcijaństwa. Po
    latach spotkał dziennikarkę , ktora zadała mu pytanie : "Kim dla Pana
    wychowanego w tradycji Chrześcijańskiej jest w tej chwili Jezus Chrystus ? "
    Opowiadał po latach że na dżwięk Imienia Jezus rzuciło Go na ziemię, na kolana
    ."Na dżwięk Jego Imienia zegnie się przed NIM każde kolano istot ziemskich ,
    podziemnych i niebieskich". Od tamtej pory rozpoczął się Jego powrot do Jezusa .
    Niedługo wrócił do kraju i został zakonnikiem . Jednak nadal praktykował
    medytacje i opuszczał Duchem swoje ciało , leczył bioenergią itp.
    Jednak stało się z czasem że podczas wystawienia Najświętszego Sakramentu
    słyszał we własnej głowie przekleństwa i blużnierstwa przeciwko Bogu i Jezusowi
    Chrystusowi . Po rozeznaniu Duchowym stało sie jasne że praktykując opuszczanie
    Duchem swego ciała poprzez otwarte Czakry - stały się one bramą nie tylko dla
    niego . lecz rownież dla złych Duchów , ktore weszły do jego ciała . Nie są to
    bajki , lecz świadectwo Człowieka , ktory przeżył to na własneju skórze . Po
    wielu egzorcyzmach oczyścił się i Decyzją własnej woli zrezygnował z tych
    praktyk a znikły złe Duchy , lecz również jego cudowne zdolności . Świadczyło to
    o tym że zdolności te nie były Jego zdolnościami a mieszkających w nim "gości"
    ze świata duchowego . Jednak człowiek nade wszystko musi być wolny !
    Na podstawie tego świadectwa jak też moich doświadczeń mogę wysnuć tą koncepcję
    , że na Chrzcie Św. czakry Dziecka zostają zablokowane Pieczęcią Chrystusa ,
    Mocą Ducha Św.i znakiem Krzyża Św. Nie zamyka to jednak Dziecku Drogi Rozwoju
    Duchowego , a jedynie podporządkowuje prawidłowemu Rozwojowi . Trwając i
    wzrastając w Chrystusie, Człowiek kontaktuje się z Bogiem i światem Duchowym -
    będąc chronionym jednocześnie przed złymi Duchami , które tylko czychają na tych
    którzy sami będą wędrować po niezbadanym świecie duchowym .
    Swiadectwo swoje złożył odwiedzając ok 10 lat temu Jasną Górę - ze łzami w
    oczach gdy ujżał Oblicze Matki Bożej pocięte bliznami opowiedział , że widział
    już Tą Osobę w trakcie swoich wędrowek po świecie duchowym kilka razy - Patrzyła
    wtedy na niego z Miłością i smutkiem .
    My Dzieci Boże stworzeni na Obraz i Podobieństwo Boga , Jesteśmy Jego Dziećmi i
    należymi do Niego . Jest w nas Moc i Nieśmiertelność ! Musimy się Rozwijać i
    Odnależć w sobie Drogę Powrotu do Domu Ojca !
    Zaznaczam że choć jestem Chrześcijaninem Uważam że Zbawić się można , w każdej
    Wierze , lub nawet jako Człowiek niewierzący o ile żyje się w zgodzie z własnym
    sumieniem .Bóg Jest Miłością i Człowiek Ktory szuka Boga i Kocha , ma w swoim
    sercu wyrozumiałość i Miłość do Wszystkich ludzi i całego Stworzenia na pewno
    osiągnie Doskonałość.
    Pozdrawiam Wszystkich i Błogosławię ( czyli życzę Każdemu Dobrze)na Drodze do
    Poznania Boga , Poznania Siebie - Rozwoju Swojego Ducha !
    Kocham Cię Boże Stwórco, Nasz Ojcze ! Twoj Syn Władek !
    --
    Jestem Cząstką Boga !
  • 16.11.05, 21:35
    Mpja intencja byla taka, zeby ten watek nie byl religijny. Boje sie ze post
    Wladka zacheci kogos do dyskusji stricte religijnej, a wtedy watek trzeba
    bedzie zamknac sad Kazdy wierzy w to co chce i nikt nikomu nie bedzie narzucal
    swoich pogladow. Mnie swedza palce zeby cos napisac, ale nie chce wywolywac
    burzy. Wiec niech zostanie jak jest, a na przyszlosc taka delikatna sugestia -
    im krocej tym czytelniej i latwiej sie dyskutuje smile
    Pzdr
    Piotr
  • 16.11.05, 22:41
    Władek: widziałam to "swiadectwo" w wersji elektronicznej i dla mnie zalatuje
    fanatyzmem. Możliwe, że facet był opętany i został wyzwolony dzięki KK (takie
    jest jego doświadczenie), ale cały dokument jest tendencyjny i napisany w duchu
    potępienia a priori medytacji, bioenergoterapii, jogi, oobe itp.

    Dla równowagi można przeczytać sobie książkę księdza katolickiego Giovanni
    Martinetti pt. "Oni byli poza ciałem. Dowody życia po śmierci" mówiącą z
    naukowym zacięciem o doświadczeniach OOBE, i bilokacji (także o uzdrowieniach
    duchowych), które zdarzały się u osób świętych oraz głęboko powiązanych z
    kościołem. Dla mnie jest to perełka, gdyż w przeważającej jednak części księża
    potępiają wszelkie zdolności wykraczające poza normę (jako dzieło szatana).
    Ksiądz Martinetti jest inny: twierdzi, że ludzie mają rozliczne zdolności,
    potrafią dokonywać różnych rzeczy (miał na myśli OBE), i z tych zdolności może
    skorzystać Bóg, aby wykonać swój Plan.
  • 21.11.05, 12:19
    Droga Conchito1 ! Widzę że mimo wszystko mnie nie zrozumiałaś do końca , gdyż
    przedstawiłem to "świadectwo" tylko w kontekście głównego pytania .
    Przedstawiłem moją koncepcję pozytywnej roli ochronnej Chrztu Św. w aspekcie
    "blokowania czakry" i ochrony przed złymi mocami ze świata duchowego . Wątek
    energii akurat w tym konkretnym przypadku był niejako pochodną opętania , co nie
    znaczy że ja w Te sprawy nie wierzę .Proszę Wszystkich ( uczulam zawsze też
    siebie) aby nie ferować przedwczesnych wyroków i nie oskarżac i nie osądzać .
    Wszyscy jesteśmy omylni a tutaj na forum Duchowym bądżmy nad wyraz ostrożni .
    Już sam fakt że Ktoś szuka Boga , jest czymś Cudownym , że w tym dzisiejszym
    materialnym świecie są Osoby , które szukają Drogi i chcą rozwijać Swego Ducha .
    Na koniec chcę jeszcze dodac że jestem Pewien że człowiek jako Dziecko Boże
    stworzony na Obraz i podobieństwo Boga Ojca ma w sobie ukryte a w zasadzie
    zablokowane Cudowne zdolności , w tym możliwość leczenia energią, bilokacja i
    wiele innych . takie zdolności miało wielu świętych i proroków w wielu Religiach
    świata .
    nie jest to wątek religijny ale tutaj spotykamy się aby się dzielic
    doświadczeniami Rozwoju Ducha ,a przecież każdy z nas jest po pierwsze inny a po
    drugie odnosi sie do swojej Wiary . nie po to aby "agitować" ( to nie polityka)
    , ale by się Dzielić i Ubogacać ! Bóg Jest Jeden ! W dobie Ekumenii znajdujmy
    to co Nas Dzieci Boże łączy a nie co dzieli ! Podziały przez całe wieki
    powstawały ze względu na Pychę Człowieka ! Już w pierwszych latach po śmierci
    Chrystusa św. Paweł przestrzegał niektórych aby się nie kłócili o to kogo są ,
    gdyż uważali się za uczniów a to Pawła , a to Apollona , a to Cyrusa itd. , lecz
    mówił Wszyscy jesteśmy Jedno w Chrystusie Jezusie !
    Ja na wzór Naszego Ukochanego Ojca św. Jana Pawła II idę dalej i mówię w to co
    Wierze , ale Uznaję i Kocham Wszystkich Szukających Boga ! Wszyscy Jesteśmy
    Jednego Boga !Boga Który bez względu na to jak GO nazywamy Jest Jeden , Jest
    Miłością . Czy wiecie że w "Starym Testamencie" wielokrotnie przez Swoich
    Proroków Bóg Stwórca Mówił:" Bóg w każdym narodzie Kocha tych , którzy się GO
    boją , którzy MU Ufają , którzy mówią Prawdę w swoim sercu i nie czynią nikomu
    nic złego !..." ?
    BÓG JEST MIŁOŚCIĄ ! Kocham Cię Ojcze ! Twój Syn Władek !
    --
    Jestem Cząstką Boga !
  • 17.11.05, 19:26
    Witam. Uświadomilam sobie, że pare lat temu bylam świadkiem otwarcia "trzeciego
    oka". Wtedy nie mialam o tym pojęcia, a osoba, która tego doświadczyla byla
    postrzegana przez innych jako "Dziadek chyba zwariowal". Tymczasem Dziadek
    opowiadal rzeczy, które sie w glowie nie mieścily, a które naprawde zdarzyly sie
    w późniejszym okresie. Kiedys opowiedzial mi swoje "widzenie" - bylam tym
    tak poruszona, ze jeszcze dzisiaj czuje ciarki na ciele. Kilka miesięcy później
    zmarl, a ja bylam obecna przy Jego odejściu.
    Pozdrawiam
  • 23.11.05, 00:16
    Skoro byles swiadkiem, to prosze opowiedz jak do tego otwarcia doszlo.

    --
    No co ty, na zartach sie nie znasz?
    pogaduchy_do_poduchy
  • 05.02.14, 23:26
    Mojej corce ksiadz na chrzcie nie zdolal zamknac trzeciego oka. Czytalam kiedys ten tekst tataraki.
    Nie mam pojecia dlaczego tak jest, ze u jednych te pieczecie dzialaja- a u innych nie?
    U siebie zauwazylam, ze choruje po wizycie w kosciele na mszy.
    --
    Nie nalezy mylic prawdy z opinia wiekszosci.
    Jean Cocteau
  • 07.02.14, 07:23
    Nie zaniepokoilo Cie odchorowywanie mszy ?
  • 07.02.14, 19:08
    Dalam sobie spokoj i nie chodze
    --
    Nie nalezy mylic prawdy z opinia wiekszosci.
    Jean Cocteau
  • 10.02.14, 21:00
    Kontakt z sacrum bywa demaskatorski dla pewnego rodzaju duchow ,niekoniecznie dobrych.Stad moje pytanie o to czy nie zaniepokoil Cie ten fakt ?Wrog naszego zbawienia zrobi wszystko aby odciagnac nas od modlitwy ,spowiedzi i Eucharystii a to zle samopoczucie mozna spróbować interpretowac jako właśnie tego typu atak .
  • 12.02.14, 22:40
    A czy buddysci, hindusi, swiadkowie Jehowa,... ktorzy nie znaja spowiedzi i Eucharystii, nie zostana zbawieni?
    --
    Nie nalezy mylic prawdy z opinia wiekszosci.
    Jean Cocteau
  • 13.02.14, 14:39
    Nie odpowiem wprost , polecam zajrzec do punktow 14-16 konstytucji LUMEN GENTIUM z Soboru Watykanskiego 2
  • 13.02.14, 19:47
    Proszę zobaczyć na You Tube -Steward A. Swerdlow -14 filmów -mówi tez o naukach Koscioła (Barbara Wolska),Pozdrawiamsmile
    --
    Uśmiech wędruje daleko...
  • 14.02.14, 14:02
    Próbowałem ,ale nie dałem rady w całości smile
    Powiem szczerze , wymieklem na stwierdzeniu ,iz w latach 80 odwiedzalo nas ponad 100 ras kosmitow, a obecnie ta liczba jest duzo mniejsza , ponieważ sa ograniczenia.
    Pozdrawiam
  • 18.02.14, 11:55
    To może "Pobudka Wedrussów-ukryty demon"?-bardzo sympatyczny głos kobiecy
    --
    Uśmiech wędruje daleko...
  • 14.02.14, 14:07
    Czy szanowny gospodarz jeszcze tu czasem zaglada?
  • 18.02.14, 18:17
    Na chrzcie dochodzi do blokad wszystkiego co sie da,a nie tylko 3 oka..
    Temat rozległywink,a księża mają swoje stanowisko,przeciez dla nich chrzest to sakrament,więc..odpowiedź nasuwa się samawink
    --
    "Żeby odpędzić złe sny, pociągnęła solidny łyk z butelki pachnącej jabłkami i radosną śmiercią mózgu"./T.Prachett

  • Sakramenty to najlepsza i najświętsza rzecz jaka istnieje na świecie to fundament życia szkoda że wybieracie grzech śmierć nieszczęście i nazywacie to oświeceniem radzę poczytać coś mądrego na temat sakramentów bo może się okazać że walczycie z własnym szczęściem
  • Sakrament to widzialny znak niewidzialnej łaski która pochodzi od Boga Stwórcy Pantokratora wszechrzeczy łaska jest pieszczotą i ochroną dziecka przed złem przez kochającego ojca jakim jest stwórca kto w niebo pluje na głowę mu spada mądrość pochodzi od Boga jak wszystkie dobra bo jest źródłem wszelkiego dobra ksiądz jest tylko szafarzem i teologiem który tłumaczy dzieciom jak nauczyciel uczniom chyba że dla was wszystko jest złe szkoła lekarz moralność wszystko z wyjątkiem grzechu a właśnie tylko grzech jest złem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.