Dodaj do ulubionych

czy intuicja zawsze jest nieomylna?

12.05.06, 09:20
Ostatnio dreczy mnie pytanie: jesli ktos walczy ze zlymi schematami zachowan,
to czy czasem mozg nie walczy z ta osoba?
i juz nie wiem 3 moja intuicja dziala w starym schemacie czy nie.czy moge jej
ufac? czy przez nia wejde w to od czego chce odejsc?
Jestem DDD (dorosle dziecko z rodziny dysfunkcyjnej) Chodzi o moje zwiazki..
Do tej pory zakochiwalam sie w facetach, z ktorymi bylo duze
prawdopodobienstwo ze mnie zrania- to pewnie siedzi gleboko w podswiadomosci,
jesli facet sie stara, jest ustabilizowany itd.. mnie to nie pociaga..
denerwuje mnie to - mam problem z zaufaniem normalnemu facetowi... jesli
pojawial sie alkoholik, desperat, ktos kto potrzebowal mojej pomocy-
zakochiwalam sie po uszy; natomiast gdy zjawia sie ktos inny- wydaje mi sie
nudny, nie ufam mu, no i mnie nie pociaga... teraz jestem w takiej sytuacji,
chlopak zaangazowal sie na maxa - praktycznie od razu, dobrze mnie traktuje ,
adoruje itd.. a ja chce uciec, nie mam ochoty nawet sie z nim spotykac. no
ale CHCE ZMIENIC STARE SCHEMATY, wiec moze akurat jak przestane sie bac, to
sie zakocham.. ale tu wlasnie lezy problem- co dzien mam inne odczucia.. raz
ze warto sprobowac, a raz przypomina mi sie 1 z moich ex - (ja nic nie
czulam, chcialam to skonczyc -a on bral mnie na litosc, na przyjaciolke i
ponizal i niszczyl a za godzine kochal).... od ktorego w koncu musialam
uciec ,na szczescie nie mial paszportu.. i nie bylo go stac na wyrobienie go
sobie..... Moze ktos rozumie te zawilosci?
Obserwuj wątek
        • panbaal Re: czy intuicja zawsze jest nieomylna? 12.05.06, 10:25
          Forma jest istotnie nieco brutalna/prostacka, ale, tak miedzy Bogiem, a prawda, na serio uwazasz, ze ktos tutaj pomoze ci. A moze ty chcesz po prostu wygadac sie i "ogrzac" w zwierciadle "bratnich/wspolczujacyc" duszyczek wink - jezeli tak, do dostaniesz to, czego chcesz...
      • azuryt81 Re: czy intuicja zawsze jest nieomylna? 12.05.06, 10:24
        a poza tym chyba nie rozumiesz jak skomplikowana jest ludzka psychika, ile
        rzeczy lezy w podswiadomosci, ile schematow zostało wgrane ludziom jak byli
        dziecmi, moze ty nie miales awantur w domu, ciaglego stresu i poczucia
        niebezpieczenstwa - to pozniej sie odbija na ich zwiazkch w doroslym zyciue..
        ale po co ja ise tlumacze - pewnie masz 18 lat.........i pojmiez to za 10-20lat
          • azuryt81 Re: czy intuicja zawsze jest nieomylna? 12.05.06, 11:09
            myslisz ze to łatwe , tak nagle wszystko zmienic. Masz pojecie ile strachu i
            leku wyzwala sie przy tak waznych zmianach? Poza tym nie wiem czy np. nie bede
            sie spotykac z tym facetem.. na sile.. bo moze czas pokaze ze sie w nim
            zakocham. to naprawde trudne.A mieszkam w nowym miescie, nie mam tu znajomych
            wiec pisze na forum i tyle.
            • panbaal Re: czy intuicja zawsze jest nieomylna? 12.05.06, 11:23
              Ok.
              Dodam jeszcze tylko troche oliwy dp ognia, a potem sie zamkne:
              1) Jestes sama i nic ci sie nie nalezy - dostajesz tylko to co sobie zalatwisz.
              2) Kochac swiadomie/prawdziwie (poki co...) mozna tylko wtedy, gdy potrafisz byc szczesliwa bedac samemu ze soba (samotna).
              3) W tym stanie, w swietle tego co napisalas, na sile/z rozsadku/z determinacja mozesz uczynic tego "kogos" dla siebie waznym, ale nie ukochanym (roznica jest bardzo niewyrazna...).
              4) Zlosc, ktora tlumisz moze byc tworcza (jesli zechcesz) albo destruktywna (jesli pozwolisz).
                • i33 Re: czy intuicja zawsze jest nieomylna? 12.05.06, 15:11
                  wiesz myśle że kolega ma dużo racji może tylko ostro zaczął[ nie będę go łajać
                  bo już to wcześniej przerabiałam i może niepotrzebnie]---dopóki nie pokochasz
                  siebie nie będziesz szcześliwa ze sobą, bez strachu i lęku--nie ma równowagi
                  nie ma intuicji---chaos, a do dobrego psychologa mozna iść--poporozmawiać też
                  można-może odezwie się ktoś kto powie coś intuicyjnie---co będzie twoim trafem
                  w 10 na początek--pracujesz nad tym świadoma jesteś tego to już dużo----nie bój
                  się zranień nie czekaj na nie---jak będzie to kolejnym doświadczeniem i
                  przyjmiesz to tak nie będziesz się tak bać----kto jest w stanie ciebie
                  zniszczyć ---tak naprawdę nikt---jeżeli umiesz kochać szanować słuchać siebie ,
                  odejść wybaczać i ciągle mieć wiare i nadzieję...powodzenia
    • tlingel Re: czy intuicja zawsze jest nieomylna? 12.05.06, 16:45
      ja to widzę w taki sposób:

      1) jeśli walczysz ze złymi schematami zachowań w swoim życiu, to faktycznie
      walczysz sama ze sobą. Co raczej jest niepotrzebne. Jak każda walka. Zakłada,
      że istnieje ktoś/coś, co jest od Ciebie niezależne i ma wpływ na Ciebie,
      zagraża Tobie, Twojemu życiu, szczęsciu, spełnieniu, osiągnięciom itd itp...
      Teoretycznie człowiek nie ma na tym świecie wrogów, ani niczego z czym musiałby
      walczyć. nie istnieje nic, co mogłoby nam zagrozić, z czym trzeba by walczyć...

      2) co do intuicji - mnie jeszcze nigdy nie zawiodła. Nie zauważyłem też aby
      zmieniała swoje sposoby działania.
      Wręcz przeciwnie. Od lat powtarza mi to samo i działa w.g. jednego
      ustalonego "schematu"...
      Za to w systuacjach emocjonalnych czasem trudno się zorientować, które z
      rozwiązań jakie właśnie pojawiły się w mojej głowie jest tym pochodzącym z
      poziomu intuicji. A co jest poprostu kolejnym schematem wyuczonym gdzieś kiedyś
      od kogoś. I przynajmniej w moim przypadku - intuicja jeszcze się nigdy nie
      myliła. Choć wielokrotnie zdałem sobie z tego sprawę mocno po fakcie....

      3)to co piszesz o związkach to faktycznie normalne dla DDD, DDA i innych temu
      podobnych.
      Poprostu nie dostałaś nigdy wzoru rodziny innej niż DDD.
      jedyne co znasz, jedyne co poznałaś to model swojej dysfunckyjnej rodziny.
      Model gdzie się wszyscy na przemian ranią, walczą ze sobą, dowalają sobie.
      Gdzie żyje się w ciągłym strachu i oczekiwaniu na zranienie na atak...
      Paradoskalnie to cię pociąga bo to jest dla Ciebie przewidywalne, to znasz, a
      zatem w pewny zakręcony sposób jest to dla Ciebie bezpieczne. Masz określone,
      wypracowane przez lata metody przeżycia na takim polu bitwy, znasz wszystkie
      możliwe sposoby ataku oraz wiesz jak się przed nimi bronić.
      Za to "normalny" facet... tak.... to jest żywioł, który jest nieprzewidywalny.
      W takim znaczeniu, że nie działa w myśl utrwalonych w Twej podświadomości
      zasad... I dlatego jest niebezpieczny.
      Ktoś kiedyś powiedział - boimy się tego czego nie znamy... i tak to działa...

      Ale z tego co piszesz mam wrażenie że już nie chcesz być raniona, widzisz inne
      możliwości, choć ten strach przed nieznanym wciąż jest. Stąd konflikt.
      Próbowac, nie próbować...
      To co napewno warto zrobić to sobie jasno ustalić,czego od partnera oczekujesz,
      jakie zachowania preferujesz, a czego tolerować nie będziesz. A potem pozostaje
      już "tylko" trzymać się tego...
      Jeśli znów zacznie Cię ciągnąć w kierunku modelu DDD - poprostu przypomnij
      sobie, jakie miałaś cele. Co chcesz tak naprawdę osiągnąć. I co dotychczas
      wychodziło Ci z takich związków. Warto sobie tak samemu ze sobą pogadać....
      Mi to przynajmniej pomagało...
      Dlaczego tak reaguję? Dlaczego chce być z kimś takim? Czego tak naprawdę chcę?
      Na co liczę? Czego się spodziewam? I jaka jest szansa że to dostanę? Opowiedzi
      potrafią być niejednokrotnie naprawdę zadziwiające...

      Wizyta u psychologa czy też w jakiejś poradni zajmującej się pomocą dla takich
      osób jak Ty też mogę polecić.
      Zresztą tu na Gazecie jest forum poświęcone DDA/psychologii więc napewno jakieś
      adresy/namiary tam znajdziesz smile

      Pozdrawiam i powodzenia smile
      • azuryt81 Re: czy intuicja zawsze jest nieomylna? 15.05.06, 08:08
        dzieki za wasze opinie..... choc wydaje mi sie ze z pokochaniem siebie nie mam
        problemu, to fakt ze chce isc do psychologa- ale zupelnie nie wyobrazam sobie
        zebym sie przed nim otworzyla... bede tylko liczyc ile kasy sie marnuje.......
        ale poszukuje-choc powoli...
        tlingel - pkt.3 - przyniosl mi oswieceniesmile naprawde nie widzialam tego w ten
        sposob.... bede sie starac nie uciec.. przed ostatnia randka- czulam tak
        straszny niepokoj i nienawisc .... sporo zla, ale jak juz bylam na miejscu bylo
        fajnie.... choc z dduuuuzym dystansem...
    • czadfad Re: czy intuicja zawsze jest nieomylna? 17.05.06, 00:27
      Wlasnie najwazniejszym zadaniem rozwoju duchowego jest zmiana swojej
      podswiadomosci na lepsze, walka nie ma sensu bo podswiadomosc i tak zwyciezy smile.
      Polecam korzystanie z afirmacji to najprostsza i najskuteczniejsza metoda zmiany
      siebie na lepsze, potrzeba na to troche czasu, co nie zmienia faktu ze warto.

      Mylisz swoja podswiadomosc z intuicja. Podswiadomosc zawiera dziwne schematy jak
      chec wyciagania alkoholikow z dolka kosztem siebie samej, czy zachlannosc na
      emocje (co jest bardziej emocjonujacego niz niepewnosc jutra z nalogowcem?).
      Intuicja natomiast nigdy nam nie radzi zle.
      • i33 Re: czy intuicja zawsze jest nieomylna? 17.05.06, 08:36
        syndrom pomagania za wszelką cenę ma nie tylko żródła w pradnieniu silnych
        emocji----bardziej mz--- chorym naprawianiu świata za wszelką cenę, niektórzy
        sądzą że ma żródło w pop. żywotach---przysięgach"ratownictwa", oddawania życia
        za innych, "misji"...a i też -- z DD-błędnych wzorców rodzinnych i błędnych
        pojęć [niestety] religijnych-nieuniknionego cierpienia kobiety, a i kulturowych
        i środowiskowych [niemało]--ja czesto mówię o kobietach na zahukanych wioskach--
        prawie zero możliwości....
        w
        to ni emocje----a brak miłości do siebie, przeświadczenie
        konieczności "ofiary", błędne pojęcie miłości i ratowania rodziny...ale też do
        pewnego okresujest to
        próba ratowania i człowieka i związku i rodziny---więc wynika to z miłości
        wogóle
        nie ma różnicy między poświęceniem a miłością ...
        jest diametralna różnica pomiędzy poświęceniem a miłością...
        dylemat leży w efekcie....


        • i33 Re: czy intuicja zawsze jest nieomylna? 17.05.06, 08:49
          oczywiście mówiłam nie o problemie Azuryt--a o chorych wzorcach"naprawiania"

          jeszcze jedno do tego--b. ważna rzecz---wielu z nas nie wierzy że NAPRAWDĘ MAMY
          PRAWO BYĆ SZCZĘŚLIWI..że jesteśmy w stanie spalić stary most przeszłości i
          zbudować nowy,że idea cierpiętnictwa nie jest nasza wolą a kodem, że trzeba
          było to przeżyć że to nauka nie na wieki, że naprawdę jesteśmy kowalami swego
          losu że BĘDĄC SZCZĘŚLIWYMI wychowujemy szcęśliwe dzieci, że emanujemy
          szczęściem wokół--więc rozdajemy dzielimy się nim--- więc nie jesteśmy egoistami
          • azuryt81 Re: czy intuicja zawsze jest nieomylna? 18.05.06, 07:56
            to nie takie proste... jesli zyje sie z kims - nie wiadomo czy po 3 latach-
            bedzie to ta sama osoba- czy zupelnie inna.. a moze juz bede miala z nia
            dziecko.. i co wtedy.. Strasznie sie boje , wiec chyba dam sobie duzo czasu na
            bycie sama..... jesli zaszlabym w ciaze z moim bylym wtedy kiedy on chcial- juz
            bylabym po porodzie.. a od XII nie jestesmy razem..... dobrze ze mialam dystans
            do tego..... i madrosc("intuicji"?)
            • i33 Re: czy intuicja zawsze jest nieomylna? 18.05.06, 08:31
              intuicja -intuicją - a i przezorność-zabezpieczenia--na faceta nie ma co liczyć
              [mówię to po swoich doświadczeniach i obserwacjach wokół]...no i po błędach ---
              powiem też każdej młodej kobiecie---NIGDY NIE UZALEŻNIJ SIĘ OD
              FACETA,zabezpiecz swoje życie na tyle byś mogła na siebie i dziecko zarobić--
              dać sobie radę-jak w życiu wyjdzie --nie wiadomo
              ale też nie można zamykać się na miłość--bo przecież jest ona POKARMEM
              DUSZY,extramultiwitaminą...no wiesz przecież bez adoracji mężczyzny--trudno do
              końca czuć się w pełni kobietą[ja przynajmniej tak mam]
              po 2 wielkich i innych pomniejszych związkach--nieudanych też miałam momenty--
              "ja już nie chce" mam dość"boję się --to fakt--naprawdę trochę boję się ---ale
              wiem że ten strach wynika ze zranien nie z BRAKU SZANSY NA SZCZĘŚCIE----NIE
              TYLKO MAMY SZANŚE ale jest ONO wpisane w nasze życie----przyjdzie tylko-moment--
              -po odnalezieniu prawdziwego siebie, swych pragnień---po zweryfikowaniu starych
              wzorów uczuć przykrych doświadczeń---kiedy sami się zakodujemy--"miłością wiarą
              w siebie, ufnością--przyjdzie czas i osoba i szczęście...
              wiesz jest takie powiedzenie---nic co mnie nie zabiło nie jest mnie w stanie
              zniszczyć...nie jest w stanie wyzuć mnie z miłości wiary wybaczenia...
              • mrall Re: czy intuicja zawsze jest nieomylna? 18.05.06, 09:31
                > na faceta nie ma co liczyć [mówię to po swoich doświadczeniach i obserwacjach
                > wokół]...no i po błędach ---

                Badz konsekwentna: nie mozesz liczyc na facetow, ktorych znasz/znalas.
                Uogolnianie jest nieuprawnione.
                Dokladnie to samo moze powiedziec jakis facet o swoich kobietach.

                > NIGDY NIE UZALEŻNIJ SIĘ OD FACETA,zabezpiecz swoje życie na tyle byś mogła na
                > siebie i dziecko zarobić-- dać sobie radę-jak w życiu wyjdzie --nie wiadomo

                wink
                No, jakby baby byly idealne...

                > po 2 wielkich i innych pomniejszych związkach--nieudanych też miałam momenty--
                > "ja już nie chce" mam dość"boję się --to fakt--naprawdę trochę boję się ---
                > ale wiem że ten strach wynika ze zranien nie z BRAKU SZANSY NA SZCZĘŚCIE----
                > NIE TYLKO MAMY SZANŚE ale jest ONO wpisane w nasze życie----

                Hmmm, czyzbys w swoich zwiazkach nie zaznala szczescia ani-ani...

                --
                ----
                ALOHA
                CZeswink
                • i33 Re: czy intuicja zawsze jest nieomylna? 18.05.06, 10:41
                  ożesz ty---to nie był tekst do panów...
                  nie mówię że idealne jesteśmy i nie mówię że nie ma super facetów, wierzę
                  w "połówki"mentalność marsjanina jest jaka jest --wenusjanka musi się wykazać
                  pośrednią dyplomacją---zabezpieczyć sobie bezpieczny come back na swą
                  posiadłość wenusjańską gdy marsowy rozjuszony i głuchy, władczy--zapalczywy i
                  nieugiety--traci rozum i wrażliwość---no chyba że natrafi się --na marsowego
                  opozycjoniste pacyfiste---człeka zrównoważonego "wyższych lotów"...
                  jeszczem przy nadziei....
                  • mrall Re: czy intuicja zawsze jest nieomylna? 18.05.06, 17:20
                    > ożesz ty---to nie był tekst do panów...

                    Ozeszty orzeszku.. No to przepraszam.

                    > zabezpieczyć sobie bezpieczny come back na swą posiadłość wenusjańską gdy
                    > marsowy rozjuszony i głuchy, władczy--zapalczywy i nieugiety--traci rozum i
                    > wrażliwość

                    No to pozostaje dzialanie z doskoku i wycofanie na z gory upatrzone pozycje.
                    --
                    ----
                    ALOHA
                    CZeswink
                    • i33 Re: czy intuicja zawsze jest nieomylna? 18.05.06, 21:20


                      > No to pozostaje dzialanie z doskoku i wycofanie na z gory upatrzone pozycje.
                      warto więc dobrze umocnić swą pozycję--ofortyfikować się, jeśli zaś chodzi o
                      zasieki---tych nie stawiam...jakowoż gdyby nie było marsjanina WCALE "zew krwi"
                      nie miał by naturalnego ujścia--a to już byłaby destrukcyjna blokada
        • i33 Re: czy intuicja zawsze jest nieomylna? 18.05.06, 11:24
          właściwie całe życie to poszukiwanie miłości, siebie, odpowiedzi--więc nie jest
          łatwe, proste, jednostajne...sama miłość ma tyle odcieni barw natężenia...
          ale czyż nie warto? ciągle próbować---ciągle być "...ready to learn power of
          love..."[jennifer Rush]
          • i33 Re: dobre i ognisko 18.05.06, 11:47
            a tak odnośnie ogrzeawania-----...a i owszem nikt za nas głównej roboty nie
            odwali, bo nie może,
            ...o ileż jednak łatwiej załadować się wiarą w możliwości--słuchając czyjejś
            historii, dostawszy maleńka baterię życzliwości współczucia ---na rozruch
            ...litość w formie "zrobie to za ciebie"--to zbrodnia, ale to już co innego niż
            ogrzanie się przy ognisku w "doborowym" gronie....jak brakowało ogniska
            domowego---szuka się go u innych---a świadom konieczności " nauki samotności"--
            ma większą szansę na świadomy ból--bo po cóż by było wcześniejsze
            doświadczenie, nauki, odkrycia poprzedników.....
            • azuryt81 Re: 25.05.06, 14:49
              dzieki wam wszystkim za odpowiedzi.. duzo mi one daly. Staram sie rozrozniac
              podswiadomosc i intuicje.. Mam nadzieje ze wszystko sie ulozy..smile
    • nadia338 Re: czy intuicja zawsze jest nieomylna? 19.05.06, 12:35
      intuicja nie moze byc omylna. intuicja jest glosem naszego wyzszego ja, ktore
      nie jest manipulowane przez kulture, spoleczenstwo, to co wypada i nie wypada,
      to co wlasciwe i niewlasciwe. nasze wyzsze ja kieruje sie prawda i rozwojem
      naszej duszy, dazeniem do szczescia i prawdziwej milosci. problem w tym, aby
      rozpoznac glos wyzszego ja. czesto kierujemy sie glosem rozsadku, czasam moze
      emocje wskazuja na to, ze to intuicja nam cos podpowiada, ale moze wlasnie te
      emocje nie sa najlepszym doradca. czasami slyszymy glos intuicji, ale go
      ignorujemy, jest tak slaby, ze rozsadek bierze gore i oszukujemy sie, ze tak
      bedzie lepiej. kierowanie sie intuicja jest moim zdaniem odwaznym krokiem,
      czesto jest to rownoznaczne z przeciwstawieniem sie konwencjom. jak trudno jest
      czasem porzucic zwyczaje, nawyki, pozycje spoleczna, pozycje w rodzinie, pracy
      i podazyc za glosem serca.
      --
      If you look after the root of a tree, the fragrance and flowering will come by
      itself. If you look after the body, the fragrance of the mind and spirit will
      come of itself

      B.K.S. Iyengar
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka