Dodaj do ulubionych

Książki, które przeczytać trzeba

  • 09.02.08, 14:15
    "Dzienniczek" św Faustyny
  • 13.11.08, 09:41
    Tak czytam co tutaj wpisujesz-niewątpliwie inteligentny z ciebie
    facet ale to nie jest blog dla księży katolickich-jeśli tego nie
    wiesz, a organizacja kongregacji i wiary ( czy jak to tam zwą ) to
    po prostu dawna organizacja (przemianowana obecnie z oczywistych
    m.in. marketingowych względów)o nazwie INKWIZYCJA, czyli to co ona
    twierdzi ma znaczenie żadne , a de Mello nie mieści się w
    katolicyźmie ponieważ swym poziomem wyrósł daleko powyżej w kierunku
    Boga
  • 14.11.08, 16:56
    Po pierwsze nie jestem ksiedzem , po drugie ,tu jest ciekawa debata
    na ten temat (de Mello)
    www.palys.interq.pl/Duchowosc/debata.htm
    , a po trzecie , bardzo lubie takie okreslenia :
    "de Mello nie mieści się w
    > katolicyźmie ponieważ swym poziomem wyrósł daleko powyżej w
    kierunku
    > Boga" . Jakoś św. Augustyn, św. Jan od Krzyża , Tomas
    Merton ,Święta Teresa z Ávila , Edyta Stein ,Mistrz Eckhart czy Jan
    Tauler sie zmieścili smile Poza tym , czy de Mello wiare porzucil ?
    Przestal byc jezuitą ?
  • 14.11.08, 20:50
    Nie obrażaj się . Zadziwia mnie tylko monotematyzm źródeł wiedzy
    jakie podajesz , niczego im zresztą nie ujmując-czerpać można
    zewsząd byle tylko mieć wystarczającą zdolność rozróżniania. De
    Mello nie przestał wierzyć-wręcz przeciwnie, choć można powiedzieć ,
    że wiara nie była mu już potrzebna -on doświadczył.To jest ten
    właściwy kierunek.Niestety nie jest to obowiązujący tręd w typowym
    katolicyźmie, hierarchia kościelna nie mogła pojąć o czym w swoim
    doświadczeniu nie miała pojęcia, skoro nie mogła pojąć a rości sobie
    pretensje do nieomylności , więc odrzuciła czego nie rozumiała i już
    mogła być nadal z siebie zadowolona-beton i tyle.
  • 15.11.08, 21:48
    Nie obrazam sie , po prostu smiesza mnie tego typu stwierdzenia .
    Oto znalazl sie ten , ktory doswiadczyl , a ciemna masa , beton nie zrozumiala
    tej niesamowitej glebi , swoje 2000 letnie dziedzictwo , swietych i mistykow ,
    ktorych wydal Kosciol , moze sobie miedzy buty wlozyc , bo przeciez on
    doswiadczyl ... Dla mnie to po prostu straszliwa ignorancja i tyle , a do tego
    przypomina mi stare powiedzenie " cudze chwalicie , swego nie znacie "


    Buziaczki smile
  • 16.11.08, 18:17
    Więc jest jeden do jednego , bo mnie śmieszą twoje stwierdzenia.
    Niewątliwe "zasługi" kościoła poprzez wieki , to my słoneczko
    znakomicie znamy, szkoda więc mojego czasu żeby je wymieniać.
    Jasnym jest natomiast że działasz w jakiejś organizacji katolickiej
    i chcesz tutaj ratować dla kościoła te twoim zdaniem zagubione
    duszyczki-taką sobie misję postanowiłeś strzelić i ja to szanuję.
    (Nie zaprzeczaj i nie pogrążaj się duchowo, coprawda kościół w całej
    swej historii kieruje sie hasłem, że cel uświęca środki ale jakoś
    tak przypuszczam , że Bóg nic o tym nie wie i nie podziela tego
    poglądu) Jest tutaj ileś osób dość rozchwianych emocjonalnie, lepiej
    żeby trafiły do kościoła niż do np.jakiejś sekty ,która ich
    zniszczy.Człowiek na początku swego rozwoju duchowego lepiej żeby
    się kierował w zyciu dziesięcioma przykazaniami niż niczym.
    Ale dobrze byłoby żebyś choćby w najmniejszym stopniu wziął pod
    uwagę że kościół nie ma monopolu na prawdę -w przeciwieństwie do
    tego co twierdzisz.
  • 16.11.08, 19:16
    Tak wiec przynajmniej sie posmialismy smile
    Dodatkowo ubawilas mnie stwierdzeniem o mojej rzekomej przynaleznosci do jakiejs
    koscielnej organizacji ,ale widac wiesz cos o czym ja nie wiem , przyznam
    zadziwiasz mnie smile

    Pozdr

    Ps . To nie jest dobre miejsce na dyskusje ,jesli juz , to lepiej zalozyc nowy
    watek .
  • 17.11.08, 12:31
    nie ma takiej potrzeby.dla mnie wątek dyskusji o kościele się
    zakończył podobnie zresztą jak wątek dyskusji z tobą. baw się dalej
    sam , tak jak dotąd
  • 14.11.08, 20:57
    Poza tym część z katolickich świętych być może zasługuje na to
    miano, ale inni są jak jedna wielka katastrofa i ośmieszenie
    kościoła, że nie wspomnę o innych "ciekawych pomysłach " tej
    instytucji. Tak mi się przypomniało jak jeden ze świątobliwych
    papieży uczynił jakże słusznie i nieomylnie dostojnikiem kościelnym
    swego konia-w sumie należy się cieszyć że nie uczynił go świętym.
  • 22.12.10, 22:33
    srilankowiec napisał:

    > Po pierwsze nie jestem ksiedzem , po drugie ,tu jest ciekawa debata
    > na ten temat (de Mello)
    > www.palys.interq.pl/Duchowosc/debata.htm
    > , a po trzecie , bardzo lubie takie okreslenia :
    > "de Mello nie mieści się w
    > > katolicyźmie ponieważ swym poziomem wyrósł daleko powyżej w
    > kierunku
    > > Boga" . Jakoś św. Augustyn, św. Jan od Krzyża , Tomas
    > Merton ,Święta Teresa z Ávila , Edyta Stein ,Mistrz Eckhart czy Jan
    > Tauler sie zmieścili smile Poza tym , czy de Mello wiare porzucil ?
    > Przestal byc jezuitą ?
    A jednak: cytuję
    Kongregacja Nauki Wiary jednoznacznie stwierdziła, iż poglądy ks. Anthony'ego de Mello SJ są "nie do pogodzenia z wiarą katolicką" i "mogą prowadzić do poważnych szkód"
  • 26.06.08, 05:53
    książka, którą trawię obecnie z czyjegoś polecenia i wyjątkowo mocno przypada mi do gustu - niby banalna, ale intuicyjna, prosta i prawdziwa. Idealna dla takich betonów jak ja wink

    "Filozofia Kaizen. Jak mały krok może zmienić Twoje życie"
    ftp://ftp.helion.pl/online/filoka/filoka-1.pdf
    (w pdf-ie jest jeden rozdział)
  • 21.08.08, 15:43
    "Wierzę w Kościół"-Brat Moris
  • 25.09.08, 13:15
    Sait Germain - Złota księga
    Osho - Medytacje
  • 04.11.08, 03:38
    " O naśladowaniu Chrystusa " - Tomasz a Kempis.
    " Złota księga " . Sait Germain -
    " Potęga teraźniejszości " - Eckhart Tolle
    " Nowa ziemia " - Eckhart Tolle

    ale książek jest bardzo wiele i każdy znajdzie
    coś odpowiedniego dla siebie.Wybór intuicyjny jest chyba najlepszy.
    Czasami tak zwany przypadek,gdy jakaś książka wpada nam w ręce.
    Każdy ma inne życie ,każdy jest na innym etapie i dlatego też nie ma jednej
    książki dla wszystkich.

    Pozdrawiam serdecznie
    R.

  • 18.11.08, 17:16
    "Wkrótce ukaże się jedna z najbardziej wstrząsających książek, jakie
    zdarzyło mi się czytać. (...) Powiedzieć, że te listy porażają - to
    mało".
    "Dzięki swoim zapiskom Matka Teresa może stać się patronką tysięcy
    chrześcijan, (...) którzy mimo szczerych chęci męczą się na
    modlitwie, nie przeżywają uniesień, (...) mają wątpliwości, a
    przecież ktoś, kto ma wątpliwości, nie może być święty". Szymon
    Hołownia
  • 14.03.09, 21:14
    ta ksiazka byla moja pierwsza: Wszechswiat w atomie Dalajlamy
  • 19.04.09, 20:35
    Wprowadzenie w chrześcijaństwo
    Joseph Ratzinger

    Opis

    Wznowienie podstawowego dzieła papieża Benedykta XVI sprzed jego wyboru na
    Stolicę Piotrową. Tą książką Znak jako pierwszy polski wydawca rozpoczął
    zapoznawanie polskich czytelnikow z dorobkiem Josepha Ratzingera, ktory wówczas
    nie był nawet jeszcze biskupem.

    We Wprowadzeniu w chrześcijaństwo poprzez analizę Credo autor wprowadza
    czytelników w głębokie rozumienie kluczowych zagadnień wiary, dając świadectwo
    zarówno doskonałej znajomości sytuacji dzisiejszego człowieka, jak i ogromnej
    otwartości na współczesne prądy myślowe.

    Recenzja

    Chrześcijaństwo, choć zatacza coraz szersze kręgi wyznawców, często jest
    pojmowane w sposób infantylny bądź jest zrównywane z innymi religiami,
    światopoglądami czy systemami filozoficznymi. Czy jednak tak powinno być? Jak
    odkryć fenomen wiary chrześcijańskiej i odkrywając jej głębie - dotknąć istoty
    samego Boga.

    Dzieło Ratzingera, jak sam tytuł mówi, jest wprowadzeniem. Nie jest łatwo pisać
    recenzję do wprowadzenia, niemniej jednak postaram się przybliżyć tę pozycję.
    Autora i jego wielkości nie muszę chyba przybliżać – długoletni Prefekt
    Kongregacji Nauki Wiary, obecnie papież Benedykt XVI.

    Uprzedzę od razu, że nie jest to pobożna książeczka o tym, jak bardzo Bóg nas
    kocha. Owszem, mówi o potędze miłości Boga do człowieka, ale mówi o tym
    precyzyjnym językiem niemieckiej teologii. Nie oznacza to jednocześnie, iż
    pozycja jest nie do przejścia. Trzeba myśleć przy czytaniu tej książki, ale
    jeśli czytanie nie wyzwala myślenia, to jest po prostu strata czasu.

    Książka zasadniczo podzielona jest – jak można by się domyśleć – na trzy części:
    o Bogu-Ojcu, następnie o Jego Synu i trzecia część poświęcona została Duchowi
    Świętemu i Kościołowi. Każda część odsłania nam oblicze prawdziwego Boga,
    przybliża czytelnika do autentycznego wyznawania wiary. Poruszony i omówiony
    szczegółowo został chyba każdy artykuł wiary, choć nie wprost. Jedno, co można
    powiedzieć, to tyle, że Autor za wszelką cenę chce przybliżyć Boga-Trójcę jako
    Trójosobowego Boga.

    Jeśli Trójca ma charakter osobowy, to oczywistą konkluzją jest przekonanie o
    możliwości wejścia z Nią w relację. Czytając dowiadujemy się o tym, że Bóg ma
    imię, pogłębiamy wiedzę na temat natury Chrystusa (co ułatwia wybór między
    Jezusem a Chrystusem – brzmi to dziwnie, ale jest alternatywą niebezpieczną).
    Przedstawiony jest również Duch Święty, ale nie w odniesieniu do Trójcy, a w
    odniesieniu do historii zbawienia. Duch jako Dar dla pierwotnych chrześcijan,
    jak i wierzących ówczesnych czasów.

    Zabrzmi to troszkę absurdalnie, ale Wprowadzenie w chrześcijaństwo opatrzone
    jest „wprowadzeniem”. W nim właśnie pada horrendalne głębokie zdanie: „Bóg stał
    się nam tak bliski, że Go możemy zabić, i przez to niejako przestaje być dla nas
    Bogiem”.

    Jeśli chcesz poważnie traktować wiarę, jaką wyznajesz, jeśli chcesz zobaczyć, co
    prawdziwie kryje się pod nazwą chrześcijaństwo… sięgnij po pozycję Ratzingera.
    Zainwestuj czas i siły. Warto zbliżyć się do Boga poprzez wiarę w Jego Syna.

    Inna recenzja

    Temu kto lubi książki kard. Ratzingera spodoba się "Wprowadzenie w
    chrześcijaństwo". Kto przeczytał już kiedyś jedną z jego książek i stwierdził,
    że napisana jest trudnym językiem i w sposób rozległy, to nie zmieni opinii po
    przeczytaniu niniejszej książki. Ja lubię sposób, w jaki kardynał, obecny
    papież, mówi o Kościele i o chrześcijaństwie w ogóle. A mówi w sposób wielce
    naukowy i rozległy. Książka ta pełna jest urozmaicających dygresji. Czytając ją
    chrześcijanin ponownie odkryje, że wiara jest czymś najpiękniejszym na świecie,
    a chrześcijaństwo fascynującą rzeczywistością. Niechrześcijanie, dzięki tej
    książce przekonają się, jak logiczna jest doktryna chrześcijańska i wielce
    fascynująca. Polecam mądrym ludziom, głupcom odradzam...
  • 21.05.09, 20:03
    THOMAS MERTON
    Wspinaczka ku prawdzie


    Głównym tematem tej książki jest doktryna karmelitańskiego teologa św. Jana od
    Krzyża - określenie natury przeżycia kontemplacyjnego, zasygnalizowanie
    konieczynch elementów ascezy wewnętrznej, która do niego prowadzi, i
    naszkicowanie obrazu pełnej, dojrzałej kontemplacji.

    Mistycyzm, medytacja, kontemplacja - nie stronimy od używania tych pojęć,
    spotykamy się z nimi w różnego typu literaturze, słyszymy o nich w mediach.
    Śmiało można powiedzieć, że są to dziś dosyć chwytliwe hasła. Jednak rozumiane
    błędnie lub tylko fragmentarycznie pozostawiają w umyśle człowieka wiele
    niedopowiedzeń. Z tymi - mozolnymi dla intelektu i ducha - zagadnieniami
    zmierzył się żyjący w poprzednim stuleciu trapista, Thomas Merton, a owocem jego
    zmagań jest książka pt. "Wspinaczka ku prawdzie".
    "Wspinaczka ku prawdzie" to jedno z wielu dzieł o tematyce mistycznej które
    wyszły spod pióra tego Autora. Na tle takich pozycji Mertona jak "Bieg ku górze"
    czy "Mądrość pustyni", omawiany tytuł prezentuje się jako pogłębiona refleksja
    nad istotą chrześcijańskiej kontemplacji dokonana w oparciu o pisma św. Jana od
    Krzyża. Mimo swego w gruncie rzeczy teologicznego charakteru i odpowiadającej mu
    terminologii, "Wspinaczka ku prawdzie" pozostaje tekstem przystępnym również dla
    "nie-teologów".
    Rozważania Autora skoncentrowane są bowiem na człowieku z jego przebogatym
    życiem wewnętrznym, z jego - bardzo często nieuświadomionym - dążeniem do
    prawdy, z jego pragnieniem, aby szukać głębiej, na przekór laicyzującemu się
    coraz wyraźniej światu. Na kartach tej książki można niekiedy rozpoznać siebie i
    może właśnie ów fakt wzmacnia uniwersalizm jej przesłania?
    Mistycyzm to synonim spirytualizmu, a kontemplacja jest równoznaczna z
    bezczynnością... Są to obiegowe stwierdzenia, za które odpowiedzialne są skróty
    myślowe powszechnie znane jako stereotypy. Warto -w imię uzyskania pełniejszego
    obrazu rzeczywistości - zadać sobie trud ich przełamywania. W towarzystwie
    Thomasa Mertona owa "wspinaczka" może stać się prawdziwą przygodą.
  • 22.05.09, 10:11
    Książka -jakby tu nazwać- o silnym działaniu uświadamiającym.
    Głosząca ideę życia tu i teraz. Powstrzymania umysłu w wybieganiu w
    przeszłosć lub przyszłość. Panowania nad nim oraz metody uwalniania
    się od bólu powodowanego nieustanną pogonią za uciechami świata
    materialnego....
  • 02.07.09, 12:47

    "Sztuka uzdrawiania według kahunów" - będzie dostępna w Polsce od 10 lipca 2009
    - polecam, sama ja tlumaczylam smile
  • 22.08.09, 22:08
    Ksiazki ktore ja moge polecic z pelnym przekonaniem, dla ualtwienai pogrupowane
    w miare tematycznie:

    grupa "poznanie siebie, bycie tu i teraz, przebudzenie"
    Eckhart Tolle - Potega terazniejszosci, Nowa Ziemia, Mowa ciszy
    Walsh - Rozmowy z Bogiem 1-3t
    Nisargadatta Maharaj - Rozmowy z medrcem
    Thich Nhat Hanh - Cud uwaznosci
    Krishnamurti Jiddu - wiele
    De Mello - dobry dla poczatkujacych

    grupa "nawiazujace do psychologii"
    Bly Robert - Żelazny Jan
    E.C. Pinkola - Biegnąca z wilkami

    grupa "4 rzeczywistosc i tym podobne"
    Uspieński Piotr - Fragmenty nieznanego nauczania
    Wprowadzenie do nauk Gurdżijewa - Wojciech Kulczyk
    G.I.Gurdżijew - Spotkania z Wybitnymi Ludźmi

    grupa "wiedza z chanellingow"
    Edgar Cayce - Śpiący prorok
    Laura Knight-Jadczyk - Fala
    Przewodnik po materiale RA - McCarty, Elkins, Rueckert
    Zwiastuni świtu - Barbara Marciniak

    Castaneda Carlos - Nauki don Juana, i inne
  • 27.10.09, 13:27
    Polecam nieznaną Ewangelię Jezusa.Można ją przeczytać na stronie:

    www.das-wort.com/polski/s007pl/s007pl.html
  • 10.12.09, 16:42
    Próba opisania zjawisk określanych mianem nadnaturalnych przez pryzmat
    współczesnej "oficjalnej" nauki. Do mnie to przemawia. Miło jeżeli własne
    przemyślenia i koncepcje potwierdza parę osób uznawanych za... awangardę
    współczesnej nauki wink). Po przeczytaniu utwierdzam się w przekonaniu, że nie ma
    podziału na to co naukowe i paranaukowe.
    Wszystko zawiera się w Polu. Pytanie jednak pozostaje: Czy Pole= to co ludzie
    nazywają Bogiem.
  • 11.11.10, 12:38
    1. Potęga podświadomości
    2. Możesz uzdrowić swoje życie

    Darmowe e-booki, które nam pomagają (niektóre w całości) - Ebooki

  • 24.12.10, 11:24
    K A T E C H I Z M K O Ś C I O Ł A K A T O L I C K I E G O
    www.katechizm.diecezja.elk.pl/index-2.html
    Polecam szczególnie - zarówno dla katolików , którzą mogą się czasem mocno zdziwic jak różni sie ich rozumienie doktryny katolickiej od oficjalnej wykladni Kosciola , jak rowniez dla osob nie utozsamiajacych sie z Kosciolem , dla ktorych ta wiedza moze byc przydatna do pelniejszego wykrystalizowania prawdziwych roznic w konkretnych kwestiach , a byc moze rowniez do wyrazniejszego spojrzenia na kwestie wspolne i laczace (chocby w niektorych punktach) pozornie sprzeczne swiatopoglady .

    "Czy czytaliśmy już ten Katechizm? Czy konsultujemy go, gdy gnębi nas jakiś religijny lub moralny problem? Jeszcze nie? Owszem, przyznaję: KKK jest obszernym dokumentem, a przestudiowanie go zajęłoby nam bity tydzień. Ale to nie jest jeden z tych nudnych oficjalnych dokumentów, od których zaczyna nas boleć głowa już po przeczytaniu kilku stron! Wymaga jedynie bardzo uważnej lektury, ponieważ jego sformułowania uderzają nas wielką precyzją i swoistą siłą przekonywania, które może dać tylko prawda wyrażona w czystej postaci. KKK wyjaśnia trudne terminy teologiczne w sposób przystępny dla współczesnego człowieka, cytuje najpiękniejsze wypowiedzi świętych i Doktorów Kościoła, zastanawia i wzywa do nawrócenia" - JACEK ŚWIĘCKI
  • 07.12.12, 14:29
    zasady uprzejmości i grzeczności, sztuka dobrego tonu, dyplomacji, czyli kultura życia codziennego. Czy to trudne? O książce Piotra Kuspysa będącej kompendium kultury bycia i życia.
    www.wiadomosci24.pl/artykul/piotr_kuspys_o_sztuce_zycia_dyplomacji_i_dobrego_tonu_253197.html
    Uzupełni naszą wiedzę i zmieni nas z całą pewnością.
    --
    Pozdrawiam
    Filomena
  • 08.01.13, 16:05
    "Dialog o Bożej Opatrzności
    czyli Księga Boskiej Nauki "- Św. Katarzyna ze Sieny

    Chyba wszystkie księgi do przeczytania tutaj (prawa kolumna strony) :

    sienenka.blogspot.com/
  • 07.03.15, 12:30
    Bardzo zachecam do przeczytania; "Potega terazniejszosci"-Eckhart Tolle. mozna sie zapoznac z fragmentami na Youtube.smile
    --
    Uśmiech wędruje daleko...
  • 30.01.13, 15:55
    "Spustoszona winnica" - Dietrich von Hildebrand


    „… osobiście jestem przekonany, że gdy kiedyś w przyszłości zostanie napisana intelektualna historia Kościoła katolickiego dwudziestego wieku, Dietrich von Hildebrand będzie uznany za jedną z najwybitniejszych postaci naszych czasów”.

    Kardynał Joseph Ratzinger

    „… to dwudziestowieczny Doktor Kościoła.”

    Papież Pius XII


    „Dietrich von Hildebrand to wróg numer jeden narodowego socjalizmu.”

    Wicekanclerz III Rzeszy Franz Von Papen



  • 22.06.13, 22:38
    Beata Pawlikowska - "W Dżungli Podświadomości", "Kody Podświadomości"
    --
    Uśmiech wędruje daleko...
  • 10.09.13, 17:38
    Anna Ciesielska -Filozofia zdrowia, Filozofia zycia -Wiadomo w zdrowym ciele zdrowy duch.
    --
    Uśmiech wędruje daleko...
  • 01.02.14, 11:49
    Zwiastuni Świtu- Barbara Marciniak -życie jest nieustającą przygodą smile
    --
    Uśmiech wędruje daleko...
  • 09.09.13, 14:25
    Tak, zgadza sie. W wielu ksiazkach i poradach bardzo czuc ego autora i mnie tez z tym nie bardzo wygodnie. Znalazlam jednak ksiazke, ktora wedlug mnie jest wspaniala, ciepla, pelna milosci i radosci i wlasnie zupelnie bez owego "wypychania piersi". Tytul "Ask and it is given" autorstwa E. i J. Hicks (teachings av Abraham)
  • 06.10.14, 17:11
    Natknąłem się na ten ciekawy wątek, zatem dorzucę coś od siebie, bo myślę, że jest to warte uwagi. Nawet ciekawe, bo tak zupełnie inaczej. Jest to książka fantasy, ale ukierunkowana nie dla fabułki, a właśnie pewnych myśli i refleksji duchowych, życiowych, moralnych. Autor jedzie na słabym wózku jak widać, bo tnie koszta, ale też się tak bardzo nie dziwię. Wiadomo, że w dzisiejszym skomercjalizowanym społeczeństwie niewielu będzie zainteresowanych jego ujęciem. W każdym razie polecam! I może też coś ciekawego sobie z tego wątku wybiorę na lekturę... na weekendzik.

    "Wojna Tseneska", Tesalion Lortus
  • 10.01.17, 22:05
    Szczególnie cenne, przynajmniej dla mnie, są dwie książki Violetty Wróblewskiej "Życie i zdrowie masz tylko jedno" i "Studium sztuki lepszego życia". Są bardzo wszechstronne, holistyczne, zmuszają do refleksji oraz inspirują do działania. Duży nacisk kładą na praktykę.

    Szerszy opis obu książek tutaj:

    www.psychologwarszawa.biz.pl/?ksiazki-autorstwa-violetty-wroblewskiej-zycie-i-zdrowie-masz-tylko-jedno-i-studium-sztuki-lepszego-zycia,21

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.