Dodaj do ulubionych

WIADOMOŚĆ OD FEDERACJI GALAKTYCZNEJ

06.09.07, 09:24
W poszczególnych częściach jako re: do tematu.

--
Moja muzyka
Edytor zaawansowany
  • agnitum 06.09.07, 09:25
    WIADOMOŚĆ OD FEDERACJI GALAKTYCZNEJ

    ZMIEŃ ŚWIAT!

    ZDECYDUJ CZY POWINNIŚMY SIĘ UJAWNIĆ!

    Nieważne, kto przekazał ci tę wiadomość, dla ciebie ta osoba powinna pozostać
    anonimowa. Ważne jest to, co zrobisz z tą informacją!
    Każdy z was pragnie czynić użytek ze swojej wolnej woli i doświadczać szczęścia.
    Nam zostały te dwie rzeczy pokazane i obecnie mamy do nich dostęp. Wasza wolna
    wola zależy od wiedzy o mocy, jaką posiadacie. Wasze szczęście zależy od
    miłości, jaką dajecie i jaką otrzymujecie.
    Jak wszystkie świadome rasy na tym etapie rozwoju, możecie czuć się odizolowani
    na swojej planecie. To wrażenie sprawia, że jesteście pewni swojego losu.
    Jednakże, znajdujecie się na skraju wielkiego przewrotu, z którego zaledwie
    garstka ludzi zdaje sobie sprawę. Nie do nas należy odpowiedzialność za zmianę
    waszej przyszłości, jeśli wy sami o tej zmianie nie zdecydujecie. Potraktujcie
    tę wiadomość jako światowe referendum a swoją odpowiedź jako głos.

    Kim jesteśmy?
    Ani wasi naukowcy, ani przedstawiciele religijni nie wypowiadają się
    jednoznacznie na temat niewyjaśnionych zjawisk nadprzyrodzonych, jakich ludzkość
    była świadkami od tysięcy lat. Aby poznać prawdę, trzeba jej stawić czoło bez
    filtrów własnych przekonań, bez względu na to jak godne szacunku mogą być.
    Coraz większa liczba waszych anonimowych naukowców bada nowe ścieżki wiedzy i
    coraz bardziej zbliża się do rzeczywistości. Dziś wasza cywilizacja zalana jest
    oceanem informacji, z których tylko niewielka część, ta mniej niepokojąca, jest
    rozpowszechniana.
    To, co w waszej historii wydawało się śmieszne, bądź nieprawdopodobne, często
    stawało się możliwe a potem stawało się rzeczywistością, szczególnie w ciągu
    ostatnich 50 lat. Miejcie świadomość, że przyszłość będzie jeszcze bardziej
    zaskakująca. Odkryjecie rzeczy zarówno najgorsze jak i najlepsze.
    Podobnie jak miliardy innych istot w tej galaktyce, my również jesteśmy
    świadomi, niektórzy nazywają nas "istotami pozaziemskimi", choć rzeczywistość
    jest jeszcze bardziej misterna.
    Nie ma żadnej większej różnicy między nami a wami, poza doświadczeniem kilku
    stopni ewolucji. Podobnie jak w każdej zorganizowanej strukturze, w naszych
    wewnętrznych relacjach także istnieje hierarchia. Nasza oparta jest na mądrości
    kilku ras. Zwracamy się do was za aprobatą tej hierarchii.
    Podobnie jak większość z was, poszukujemy Najwyższej Istoty. Dlatego też nie
    jesteśmy bogami ani bożkami, ale jesteśmy wam równi w Kosmicznym Braterstwie.
    Fizycznie nieco się od was różnimy, ale większość z nas ma postać humanoidalną.
    Istniejemy naprawdę, ale większość z was jeszcze tego nie dostrzega. Nie
    jesteśmy tylko zjawiskiem, ale świadomością, jak wy. Nie udaje się wam dostrzec
    nas, bo przez większość czasu pozostajemy niewidzialni dla waszych zmysłów oraz
    aparatury pomiarowej.
    W chwili obecnej pragniemy zapełnić tę lukę w waszej historii. Podjęliśmy
    wspólną decyzję, ale to nie wystarczy. Potrzebujemy też waszej decyzji. Poprzez
    tę wiadomość będziecie mogli ją podjąć! Każdy z was osobiście.
    Nie mamy na Ziemi przedstawiciela, który mógłby pomóc wam w podjęciu decyzji.
  • agnitum 06.09.07, 09:26
    Dlaczego jesteśmy niewidzialni?
    Na pewnych etapach ewolucji, kosmiczne "ludzkości" odkryły nowe formy nauki
    wykraczające poza sferę materialną. Dematerializacja i materializacja stanowi
    ich część. Wasza ludzkość osiągnęła to w kilku laboratoriach w ścisłej
    współpracy z istotami pozaziemskimi kosztem niebezpiecznych kompromisów, które
    celowo są ukrywane przed wami przez niektórych z waszych przedstawicieli.
    Poza zjawiskami i obiektami powietrznymi, znanymi waszym naukowcom jako UFO,
    zbudowane zostały jeszcze wielowymiarowe statki kosmiczne. Wiele osób miało
    kontakt wzrokowy, słuchowy, dotykowy bądź psychiczny z tymi statkami, z czego
    niektóre są pod wpływem sił nadprzyrodzonych, które wami "rządzą". To, że tak
    rzadko je widujecie spowodowane jest niezwykłymi korzyściami, jakie daje stan
    dematerializacji tych statków.
    Ponieważ nie widzieliście ich na własne oczy, nie wierzycie, że istnieją. W
    pełni to rozumiemy.
    Większość obserwacji dotyczy przypadków indywidualnych, po to by móc wpłynąć na
    duszę jednocześnie nie zmieniając zorganizowanego systemu. Jest to celowe
    działanie otaczających was ras, z różnych przyczyn i ma różne rezultaty.
    Dyskrecja ze strony negatywnych istot wielowymiarowych, które odgrywają rolę w
    sprawowaniu władzy w cieniu ludzkiej oligarchii, motywowana jest ich wolą, by
    nikt nie wiedział o ich obecności, oraz władzy jaką posiadają.
    Nasza dyskrecja wynika z szacunku dla wolnej woli, dzięki której ludzie mogą
    decydować o swoich sprawach, tak by samodzielnie osiągnąć techniczną i duchową
    dojrzałość. Wejście ludzkości do rodziny cywilizacji galaktycznych jest bardzo
    oczekiwane.
    Możemy pokazać się wam i pomóc wam osiągnąć to zjednoczenie. Nie zrobiliśmy tego
    do tej pory, ponieważ niewielu z was naprawdę tego chciało, głównie z powodu
    ignorancji, obojętności, lęku, oraz ponieważ sytuacja tego nie wymagała, ani nie
    usprawiedliwiała. Wielu z tych, którzy badają naszą obecność liczy światła nocą,
    ale niczemu to nie służy. Często myślą o nas jak o przedmiotach, gdy tu chodzi o
    świadome istoty.

    Kim jesteście?
    Jesteście spadkobiercami wielu tradycji, które przez wieki wzajemnie się
    wzbogacały. To samo odnosi się do innych gatunków na Ziemi. Waszym celem jest
    zjednoczenie się w poszanowaniu tych korzeni, by ukończyć wspólny projekt.
    Wydaje się, że wygląd (aspekt zewnętrzny) waszych kultur prowadzi do podziałów
    między wami, ponieważ przedkładacie go nad swą głębszą istotę. Kształt jest
    teraz ważniejszy niż esencja waszej subtelnej natury. Ta przewaga formy jest
    bastionem chroniącym przed jakimkolwiek niebezpieczeństwem.
    Wzywamy was byście przezwyciężyli kształt, a jednocześnie nadal szanowali go za
    jego bogactwo i piękno. Zrozumienie świadomości formy sprawia, że kochamy ludzi
    w całej ich różnorodności. Pokój nie znaczy, że nie ma wojny, składa się na
    niego stawanie się tym, czym w rzeczywistości jesteście: braterstwem podobnych
    sobie.
    Ilość rozwiązań, jakie są dla was dostępne zmniejsza się. Jedną z nich jest
    kontakt z inną rasą, która byłaby odbiciem tego, kim jesteście w rzeczywistości.
  • agnitum 06.09.07, 09:26
    Jaka jest wasza sytuacja?
    Poza rzadkimi okazjami, nasze interwencje miały niewielki wpływ na waszą
    zdolność do podejmowanie zarówno indywidualnych jak i wspólnych decyzji
    dotyczących waszej przyszłości. Naszą motywacją była nasza znajomość waszych
    głębokich mechanizmów psychologicznych.
    Doszliśmy do wniosku, że wolność jest budowana każdego dnia, gdy istota staje
    się świadoma siebie i swojego otoczenia, stopniowo pozbywając się bezwolności i
    ograniczeń, jakiekolwiek one są. Pomimo wielu odważnych i pełnych zapału ludzi,
    ten bezwład jest sztucznie utrzymywany dla zysku, jaki ma rozwijająca się
    scentralizowana władza.
    Do niedawna ludzkość miała wystarczającą kontrolę nad swoimi decyzjami. Ale
    stopniowo traci coraz bardziej kontrolę nad własnym losem, ze względu na
    wzrastające wykorzystanie zaawansowanych technologii, których skutki śmiertelne
    dla ludzkiego i ziemskiego ekosystemu stają się nieodwracalne. Powoli, ale stale
    tracicie swą niezwykłą zdolność, by czynić życie czymś pożądanym. Wasza
    żywotność spadnie w sztuczny sposób, niezależnie od waszej własnej woli.
    Istnieją technologie, które mają wpływ zarówno na umysł jak i na ciało. Takie
    plany są już w drodze.
    Można to zmienić, o ile zachowacie w sobie tę twórczą siłę, nawet jeśli
    współistnieć będzie ona z ciemnymi intencjami, tych którzy potencjalnie mogą
    wami rządzić. Z tego powodu pozostajemy niewidzialni. Ta indywidualna moc
    zniknie, jeśli z wielką mocą nie zareagujecie wspólnie. Nadchodzi czas przełomu,
    jakkolwiek to rozumiecie.
    Ale czy macie czekać do ostatniej chwili by znaleźć rozwiązanie? Czy musicie
    spodziewać się lub doświadczać bólu?
    W waszej historii pełno jest przykładów spotkań ludów, które musiały odkryć
    siebie nawzajem w warunkach często konfliktowych. Podboje niemal zawsze
    dokonywane były ze szkodą dla innych. Ziemia stała się teraz wioską, gdzie
    wszyscy znają się nawzajem, ale konflikty wciąż trwają, zagrożenia różnego
    rodzaju narastają i są coraz silniejsze.
    Choć istota ludzka jako jednostka ma wiele potencjalnych umiejętności, nie umie
    z nich korzystać z godnością. To dotyczy zdecydowanej większości z was, głównie
    ze względów geopolitycznych.
    Jest was kilka miliardów. Wykształcenie waszych dzieci i warunki życia, jak
    również warunki życia wielu zwierząt i roślin są uzależnione od garstki
    przedstawicieli politycznych, finansowych, wojskowych i religijnych.
    Wasze myśli i wierzenia są tak skonstruowane, by mogły służyć interesom
    mniejszości, byście byli niewolnikami, lecz jednocześnie by dać wam wrażenie, że
    w pełni kontrolujecie swój los, generalnie tak wygląda rzeczywistość.
    Ale od pragnienia do faktów jest długa droga, zwłaszcza, kiedy nie zna się reguł
    gry. Tym razem nie jesteście zdobywcami. Podawanie stronniczych informacji to
    strategia stosowana od tysiącleci wobec ludzkich istot. Natychmiastowe sztuczne
    wywoływanie w was uczuć emocji, bądź wprowadzanie organizmów, które nie są
    częścią was poprzez technologię jest jeszcze starszą strategią.
    Obok wspaniałych możliwości rozwoju istnieje zagrożenie zniszczeniem i klęską.
    Te niebezpieczeństwa i możliwości istnieją teraz. Widzicie jednak tylko to, co
    się wam pokazuje. Wyczerpanie się zasobów naturalnych jest zaprogramowane,
    tymczasem nie został opracowany żaden długoterminowy wspólny projekt.
    Mechanizmy wyczerpania ekosystemu przekroczyły nieodwracalny limit. Brak zasobów
    naturalnych oraz ich niesprawiedliwy podział - a ich cena będzie rosła z dnia na
    dzień - spowoduje bratobójcze walki na wielką skalę, również w sercu waszych
    miast i wsi.
    Rośnie nienawiść, ale miłość także. Dzięki temu wierzycie w to, że możecie
    znaleźć rozwiązanie. Ale masa krytyczna jest niewystarczająca a sabotaż jest
    bardzo sprytnie przeprowadzany.
    Ludzkie zachowanie, uformowane w przeszłości nawyki i uwarunkowania powodują
    takie obezwładnienie, że ta perspektywa prowadzi was w ślepy zaułek. Powierzacie
    te problemy przedstawicielom, których oddanie wspólnemu, dobrze pojętemu
    interesowi, ustępuje interesom korporacji. Oni zawsze debatują nad formą, ale
    rzadko nad treścią.
    W momencie działania, opóźnienia skumulują się do tego stopnia, że będziecie
    mogli nie tyle wybierać, co poddać się. Właśnie dlatego, bardziej niż
    kiedykolwiek w przeszłości, wasze dzisiejsze decyzje będą miały bezpośredni i
    znaczący wpływ na to, czy jutro przetrwacie.
    Co mogłoby radykalnie odmienić ten bezwład typowy dla cywilizacji? Skąd ma
    przyjść zbiorowa świadomość, która zjednoczy wszystkich i zatrzyma ten bieg
    przed siebie na oślep?
    Plemiona, populacje, narody zawsze stykały się że sobą i wzajemnie na siebie
    oddziaływały. W obliczu zagrożeń dla całej ludzkiej rodziny, być może nadszedł
    czas na bliższą współpracę.
    Lada moment nadejdzie wielka fala. Aspekty jej pojawienia się będą zarówno
    bardzo pozytywne jak i bardzo negatywne.
  • agnitum 06.09.07, 09:27
    Kim jest "trzecia strona"?
    Są dwa sposoby by nawiązać kosmiczny kontakt z inną cywilizacją: albo przez
    przedstawicieli, albo bezpośrednio z poszczególnymi osobami, bez wyróżniania
    jakiejś konkretnej grupy. Pierwszy sposób wiąże się z konfliktem interesów,
    drugi sposób przynosi świadomość.
    Pierwszy sposób został wybrany przez grupę ras, które chcą utrzymywać ludzkość w
    niewolnictwie, dzięki czemu mogą kontrolować zasoby ziemskie, genotyp oraz
    energię ludzkich emocji.
    Drugi sposób został wybrany przez grupę ras zjednoczonych w duchu służby. Z
    naszej strony, wybraliśmy bezinteresowną służbę i kilka lat temu zwróciliśmy się
    do przedstawicieli władzy, którzy odrzucili naszą wyciągniętą do zgody rękę pod
    pretekstem, że nie jest to zgodne z interesem ich strategicznej wizji.
    Właśnie dlatego poszczególne osoby muszą dziś wybrać same bez wtrącania się ze
    strony przedstawicieli władzy. Proponujemy wam teraz to, co zaproponowaliśmy
    wtedy tym, którzy, jak wierzyliśmy, mogli przyczynić się do waszego szczęścia!
    Większość z was ignoruje fakt, że istoty pozaziemskie brały udział w sprawowaniu
    scentralizowanej władzy, będąc dla was niewykrywalnymi do tego stopnia, że nawet
    nie podejrzewacie ich istnienia. Niemalże przejęli nad wami kontrolę w
    niezauważalny sposób. Nie muszą nawet ujawnić się na planie fizycznym, co
    właśnie w najbliższej przyszłości mogłoby sprawić, że będą niezwykle skuteczni i
    będą siać postrach. Jednakże, miejcie świadomość, że duża liczba waszych
    przedstawicieli walczy z tym niebezpieczeństwem! Miejsce świadomość, że nie
    wszystkie porwania przez UFO są przeciwko wam. Trudno jest rozpoznać prawdę!
    Jak w takich warunkach możecie korzystać z wolnej woli, gdy jesteście tak bardzo
    manipulowani? Od czego tak naprawdę jesteście wolni?
    Pokój i zjednoczenie waszych narodów byłyby pierwszym krokiem ku harmonii z
    cywilizacjami innymi, niż wasza.
    I właśnie tego ci, którzy manipulują wami z ukrycia chcą uniknąć za wszelką
    cenę, dzieląc rządzą! Rządzą również tymi, którzy rządzą wami. Ich moc pochodzi
    z tego, że mogą zasiać w was nieufność i lęk. To bardzo szkodzi waszej
    kosmicznej naturze.
    Ta wiadomość nie miałaby sensu gdyby nie to, że działalność istot wami
    manipulujących sięgnęła szczytu i gdyby nie to, że ich zwodnicze i mordercze
    plany mogą się stać rzeczywistością za kilka lat. Terminy ich realizacji
    zbliżają się ku końcowi i ludzkość doświadczy niespotykanych cierpień w ciągu
    kolejnych dziesięciu cykli.
    Aby obronić się przed tą agresją, która nie ma twarzy, musicie przynajmniej mieć
    wystarczająco dużo informacji o tym, co prowadzi do rozwiązania tego problemu.
    Tak samo jak wśród ludzi, także, wśród tych, którzy chcą was zdominować istnieje
    opozycja. Tu nie wystarczy wygląd, by odróżnić wrogów od przyjaciół. W waszym
    obecnym stanie psychiki, niezwykle trudno będzie wam ich odróżnić. Oprócz
    intuicji, gdy przyjdzie czas, będzie wam potrzebne szkolenie.
    Mając świadomość jak cenna jest wolna wola, przedstawiamy wam alternatywę.

    Co możemy zaoferować?
    Możemy wam zaoferować bardziej holistyczną wizję wszechświata i życia,
    konstruktywne współdziałanie, doświadczenie sprawiedliwych i braterskich
    kontaktów, wiedzę techniczną prowadzącą do wyzwolenia, zlikwidowanie cierpienia,
    panowanie nad własną mocą, dostęp do nowych form energii oraz lepsze pojmowanie
    świadomości.
    Nie możemy pomóc wam w przezwyciężeniu indywidualnych i zbiorowych lęków, i nie
    narzucimy praw, których byście sami nie wybrali.

    Co będziemy z tego mieć?
    Jeśli zdecydujecie, że taki kontakt ma nastąpić, z radością zapewnimy istnienie
    braterskiej równowagi w tym rejonie wszechświata, owocną współpracę
    dyplomatyczną, i wielką radość wynikającą ze świadomości, że zjednoczyliście
    się, by dokonać tego, co leży w zakresie waszych możliwości. We wszechświecie
    Radość jest niezwykle cenna, bowiem jej energia jest boska.
  • agnitum 06.09.07, 09:28
    Jakie pytanie wam zadajemy?
    "CZY CHCECIE BYŚMY SIĘ UJAWNILI?"

    Jak odpowiedzieć na to pytanie?
    Prawdę duszy można odczytać poprzez telepatię. Wystarczy, że jasno zadacie sobie
    to pytanie i udzielicie odpowiedzi, tak jak chcecie indywidualnie bądź w grupie.
    Nieważne czy jesteście pośrodku miasta czy pustyni, to nie ma wpływu na waszą
    odpowiedź. TAK albo NIE, NATYCHMIAST PO ZADANIU SOBIE PYTANIA! Po prostu zróbcie
    to jakbyście mówili do siebie, ale myślcie o wiadomości.
    To uniwersalne pytanie i tych kilka słów w odpowiednim kontekście wiele znaczy.
    Nie pozwólcie by ogarnęła was niepewność. Właśnie dlatego powinniście przemyśleć
    to z pełną świadomością. Aby połączyć jak najlepiej pytanie z odpowiedzią
    radzimy by odpowiedzieć po ponownym przeczytaniu tej wiadomości.
    Nie spieszcie się z odpowiedzią. Oddychajcie głęboko i pozwólcie, by przeniknęła
    was moc waszej wolnej woli. Bądźcie dumni z tego, kim jesteście! Problemy, jakie
    macie, mogły was osłabić. Zapomnijcie o nich na kilka minut po to byście byli
    sobą. Poczujcie jak siła w was rośnie. Macie władzę nad sobą!
    Jedna myśl, jedna odpowiedź może drastycznie zmienić waszą najbliższą
    przyszłość, w taki czy inny sposób.
    Wasza indywidualna decyzja, by zapytać siebie, czy mamy ujawnić się na planie
    materialnym, jest cenna i ważna dla nas.
    Możecie wybrać sposób, jaki najbardziej wam odpowiada. Rytuały są bezużyteczne.
    Szczera prośba z serca i wolnej woli zawsze dotrze do tych z nas, do których
    jest wysyłana.
    W swoich prywatnych wyborach określicie swoją przyszłość.

    Jaki będzie efekt?
    Decyzję te powinno podjąć jak najwięcej z was, nawet jeśli będzie się zdawało,
    że to tylko mniejszość. Zalecane jest jej rozpowszechnianie w każdy możliwy
    sposób, w tylu językach w ilu to możliwe, wśród osób was otaczających, bez
    względu na to, czy wydają się być otwarci czy nie na nową wizję przyszłości.
    Zróbcie to w humorystyczny lub ironiczny sposób, jeśli to ma wam pomóc. Możecie
    nawet otwarcie się naigrywać, jeśli dzięki temu będziecie się lepiej czuć, ale
    nie bądźcie obojętni, bo przynajmniej w taki sposób możecie uczynić użytek ze
    swojej wolnej woli.
    Zapomnijcie o fałszywych prorokach i przekazach na nasz temat, jakie
    otrzymaliście. Ta prośba jest jedną z najgłębszych, jakie mogą być. Samodzielne
    podjęcie decyzji jest waszym prawem, jak również waszą odpowiedzialnością!

    Pasywność prowadzi jedynie do braku wolności. Podobnie, brak decyzji nigdy nie
    jest skuteczny. Jeśli chcecie działać w zgodzie ze swoimi przekonaniami, co jest
    dla nas zrozumiałe, możecie powiedzieć NIE. Jeśli nie wiecie, jaką podjąć
    decyzję nie mówcie TAK z czystej ciekawości. To nie przedstawienie, to codzienne
    prawdziwe życie. MY ŻYJEMY!
    W waszej historii pełno jest przykładów, kiedy niewielkie grupy pełnych
    determinacji kobiet i mężczyzn potrafiły zmienić bieg wydarzeń.
    Tak samo jak mała grupa może przejąć władzę na Ziemi i mieć wpływ na losy
    większości, tak i mała grupa może radykalnie odmienić wasz los, jako odpowiedź
    na niemoc w obliczu tak wielkiej bezwolności i przeszkód! Możecie ułatwić
    narodziny ludzkości do Braterstwa.
    Jeden z waszych filozofów powiedział: "Dajcie mi punkt podparcia a poruszę Ziemię".
    Rozpowszechnienie tej wiadomości będzie punktem podparcia, staniemy się dźwignią
    na całe świetlne lata, w rezultacie naszego pojawienia się będziecie mogli ...
    poruszyć Ziemię.
  • agnitum 06.09.07, 09:28
    Jakie będą konsekwencje decyzji na tak?
    Dla nas natychmiastową konsekwencją zbiorowej decyzji na tak będzie
    materializacja naszych statków na waszym niebie i na Ziemi.
    Dla was bezpośrednim efektem będzie gwałtowne porzucenie wielu dogmatów i
    przekonań.
    Prosty kontakt wzrokowy spowodowałby wielkie reperkusje dla waszej przyszłości.
    Duża część nauki zostałaby zmodyfikowana na zawsze. Organizacja waszych
    społeczeństw na zawsze zmieniłaby się zdecydowanie na lepsze, we wszystkich
    dziedzinach. Moc byłaby domeną jednostek, ponieważ zobaczylibyście, że
    istniejemy. A dokładniej, zmieniłaby się wasza skala wartości!
    Dla nas najważniejsze byłoby to, że ludzkość stałaby się jedną rodziną wobec
    tego "nieznanego", które reprezentujemy!
    Niebezpieczeństwo oddaliłoby się od was, ponieważ bezpośrednio zmusilibyście
    tych nieproszonych gości, tych, którzy nazywamy "trzecią stroną" by się ujawnili
    i zniknęli. Wszyscy nosilibyście to samo imię i mieli te same korzenie: Ludzkość!
    Później możliwa byłaby pokojowa i pełna szacunku wymiana, jeśli tak byście
    zdecydowali. Teraz ten, kto jest głodny nie może się uśmiechać, ten, kto się boi
    nie może nas powitać. Smutno nam, gdy widzimy mężczyzn, kobiety i dzieci
    doświadczających głębokiego cierpienia ciała i duszy, podczas gdy noszą w sobie
    takie światło.
    To światło może być waszą przyszłością. Nasze stosunki mogą być postępowe.
    Przebiegałoby to w etapach kilku lub kilkudziesięcioletnich: pojawienie się
    naszych statków, fizyczne pojawienie się wśród ludzi, współpraca w zakresie
    rozwoju technicznego i duchowego, odkrywanie części galaktyki.
    Za każdym razem mielibyście nowy wybór. Moglibyście sami zdecydować czy
    przekroczenie kolejnego progu jest konieczne dla waszego zewnętrznego i
    wewnętrznego dobrobytu. Żadna decyzja nie byłaby podjęta jednostronnie.
    Odeszlibyśmy, gdybyście wspólnie podjęli taką decyzję.
    Zależnie od szybkości rozpowszechniania wiadomości minie kilka tygodni bądź
    miesięcy zanim się ujawnimy, jeśli taka będzie decyzja większości z tych, którzy
    skorzystają z możliwości wyboru i jeśli wiadomość zostanie wystarczająco
    rozpropagowana.
    Główna różnica między waszymi modlitwami do istot duchowych a waszą obecną
    decyzją jest bardzo prosta: my mamy możliwości techniczne do materializacji!

    Dlaczego jest to taki historyczny dylemat?
    Wiemy, że "obcy" uważani są za wrogów tak długo jak są symbolem "nieznanego". Na
    początkowym etapie emocje, jakie wywoła nasze pojawienie się, wzmocnią związki
    między wami na skalę światową.
    Skąd będziecie wiedzieć, czy nasze przybycie będzie konsekwencją waszego
    zbiorowego wyboru? Bo inaczej bylibyśmy tu już dawno, na waszym poziomie życia!
    Jeśli nas jeszcze nie ma, to dlatego, że nie podjęliście takiej decyzji w
    wyraźny sposób.
    Niektórzy z was mogą myśleć, że chcemy byście uwierzyli, że sami wybraliście,
    choć nie byłoby to prawdą, po to byśmy mogli usprawiedliwić nasze przybycie.
    Jaki interes mielibyśmy w tym, by otwarcie oferować wam coś, do czego nie macie
    jeszcze dostępu, dla dobra większości z was?
    Jak możecie mieć pewność, że nie jest to jedynie kolejna subtelna manipulacja
    "trzeciej strony", by was jeszcze bardziej zniewolić? Bo walka jest
    skuteczniejsza, jeśli wiemy, z czym walczymy. Czy terroryzm, który was toczy nie
    jest najlepszym przykładem?
    Cokolwiek się dzieje, wy jesteście jedynymi sędziami w swoich własnych sercach i
    duszach! Każdy wasz wybór będzie dobry i zostanie uszanowany! Pod nieobecność
    przedstawicieli ludzkości, którzy potencjalnie mogliby wprowadzić was w błąd,
    ignorujcie wszystko, co nas dotyczy jak również to, co pochodzi od tych, którzy
    wami manipulują bez waszej zgody.
    W sytuacji, w której się znajdujecie, zasada bezpieczeństwa mówiąca, że lepiej
    nie próbować nas odnaleźć już nie obowiązuje. Już jesteście w puszce Pandory,
    którą "trzecia strona" stworzyła wokół was. Jakakolwiek będzie wasza decyzja
    musicie się z niej wydostać.
    W obliczu takiego dylematu - jedna nieznana przeciw drugiej, musicie kierować
    się intuicją. Czy chcecie nas zobaczyć na własne oczy, czy tylko wierzyć w to,
    co mówią wasi filozofowie? Oto jest prawdziwe pytanie!
    Po tysiącleciach ten dzień, taki wybór wcześniej czy później musiał nadejść -
    wybór między dwoma niewiadomymi.

    Po co rozpowszechniać tę wiadomość?
    Przetłumaczcie i rozpowszechnijcie tę wiadomość. Takie działanie będzie miało
    nieodwracalny i historyczny wpływ na waszą przyszłość w skali tysiącleci, w
    przeciwnym przypadku opóźni to możliwość wyboru o kilka lat, co najmniej o jedno
    pokolenie, jeśli to pokolenie dożyje.
    Rezygnacja z wyboru oznacza poddanie się woli innych. Nie poinformowanie innych
    oznacza ryzyko, że wynik będzie niezgodny z oczekiwaniami. Obojętność oznacza
    dobrowolną rezygnację z wolnej woli.
    To dotyczy waszej przyszłości. Tu chodzi o wasz rozwój.
    Możliwe, że nie przyjmiecie tego zaproszenia oraz, że z powodu braku informacji
    przejdzie ono bez echa. Tak czy inaczej, we wszechświecie żadne pragnienie nie
    jest ignorowane.
    Wyobraźcie sobie, że pojawilibyśmy się jutro. Tysiące statków. Wyjątkowy szok
    kulturowy we współczesnej historii ludzkości. Wtedy będzie za późno, by żałować
    decyzji, bo niczego nie da się już wtedy odwrócić. Nalegamy, byście nie
    spieszyli się z decyzją, ale przemyśleli to! I zdecydowali!
    Wpływowe media nieszczególnie będą zainteresowane rozpowszechnianiem tej
    wiadomości. Dlatego właśnie twoim zadaniem, jako anonimowej, ale wyjątkowej,
    myślącej i kochającej istoty, jest przekazanie jej dalej.

    Sami budujecie własny los...

    "CZY CHCECIE BYŚMY SIĘ UJAWNILI?"
  • i33 06.09.07, 20:25
    ten tekst był tu już kiedyś może nie w całości..tak mi się wydaje
    ja nie o tym ---
    podobno federacja podaje [może nie dosłownie] wszkazówki
    wszystkim "nieludziom" wcielonym obecnie na ziemi, także aniołom...
    czy ty to odczuwasz--role misje?inne niż to przełanie
    byłam u osoby która uczestniczyła w łączeniu istot pochodzących nie
    stąd w australii, wiesz coś o tym

  • agnitum 06.09.07, 20:46
    i33 - Tak właśnie to odczuwam. Po przeczytaniu tekstu (nie mi roztrząsać czy
    jest to sf czy prawda), czuje więź z tym nazwijmy "projektem". Czuje jakbym
    odnalazł jakby cząstkę siebie.

    W każdym razie tekst uderza dość mocno we mnie smile

    Opowiedz coś o tym wydarzeniu w Australii.

    Ps.
    Dodam cichaczem, że smaruje cały tekst - z wieloma odnośnikami, który będę
    chciał pokazać Drogim czytającym 9.09 tu na forum.
    Jest to podobno szczególny dzień 9.09.2007 w energetyce Ziemii.

    --
    Moja muzyka
  • i33 06.09.07, 22:05
    ......tajemnica fatimska,roswell,naski bogów, spłaszczanie głów,
    pojazdy ezechiela,kronika akaszy,tajemnicze porwania...itd--
    poukładałyby się co nieco gdyby przyjąć to za prawde...
    zreszta wiem dlaczego napisałeś to w nawiasie, to takie małe
    zabezpieczenie, które może jest jeszcze małą blokadą.....
    musze zobaczyć się z tą osobą ,mam zobowiązanie wobec niej, jak mi
    się uda wyciągnąc wiadomości to podzielę się, na razie wiem ogólnie
    działają---od dawna ci którzy odzyskali świadomość[notabene
    odzyskiwanie jej bywa boleną transformacją]
    i dla mnie pół roku temu wyuczone zasady stały silnym murem
    wiez ale myśle że nie chodzi tak bardzo czy wierzymy w to własnie
    jak do głębi to jest zukamy ciekawostek nowych tekstów...
    najważniejsza jest konsekwentna praca nad sobą i dążenie
    przebudzenia, transformowanie się
  • i33 06.09.07, 22:08
    pisz ty- my czekamy...
    co do tej daty--może zaczelibyśmy razem o okreslonych godzinach
    medytować ,tematy możesz ustalać ty
  • su6 07.09.07, 18:21
    A co powiesz o dacie 1.01.2008. o ile 9.09.2007jest rokiem
    podsumowującym/zbieramy plony/ to pierwsza data jest zapowiedzią
    czegoś nowego. Nigdy nie spotkałam się z jej interpretacją, nie jest
    aż tak ważna?

    --
    memento vitaewink
  • yoginka2 06.09.07, 09:57
    co takiego bylo w tych postach, ze tyle ich usuneli ?
    --
    "Jeśli szukasz, jeśli pragniesz drogę swą odnajdziesz....."
  • marian770 06.09.07, 22:58
    "CZY CHCECIE BYŚMY SIĘ UJAWNILI?"

    obawiam się Agnitum że ludzie się boją tego co nieznane, więc 90 %
    populacji pewnie odpowie nie. zresztą cześć uzna to za SF, cześć za
    chorobę umysłową tego który to napisał, część potraktuje jako
    ciekawostkę ale nic więcej.

    a zresztą czy obce rasy nie ujawniają się już teraz ? wystarczy
    wejść na stronę nautilusa aby się przekonać ile zdjęć i tekstów jest
    o UFO. to cały czas się to dzieje, a ludzie ze względu na strach
    przez nieznanym mogą reagować bardzo emocjonalnie. metoda szokowa
    mogłaby doprowadzić do upadku religi, rozruchów społecznych , upadku
    wielu gospodarek państw. nie jestem przekonany czy to by wyszło
    ludziom na dobre. lepsza jest metoda ewolucji niż rewolucji
    światopoglądowej.

    ps. osobiście jestem ostrożny do wszelkich channelingów, cześć z
    nich pachnie sekciarstwem, co nie znaczy że powyższy tekst za taki
    uważam. sam przeczytałem sporo książek na podobne tematy, a
    książka "Kosmiczni ogrodnicy" wstrząsnęła mną na kilka tygodni.
    każdy musi sobie odpowiedzeić na pytanie, czy jestem gotowy do
    takiej wiedzy...

    marian vel wandal1


  • agnitum 07.09.07, 01:00
    Marian a ja myślę, że... nie doceniasz ludzi smile))
    Bardzo pesymistycznie założyłeś te 90%. Daję góra 50%. Naprawdę zmiany w
    świadomości ludzi odbywają się teraz coraz szybciej. Jest to już nie galop, ale
    pociąg pośpieszny...

    Piszesz, że ludzie boją się nieznanego. Hmmm nie zawsze.
    Powiedzmy, jeśli widzisz, że możesz z czegoś mieć korzyści dla swojego rozwoju
    to godzimy się na nieznane. Właściwie każdy, kto chce iść do przodu w swoim
    rozwoju codziennie dociera do pokładów nieznanych i penetruje je z ciekawością.
    Zdobywając Wiedzę, wiedzę o wszechświecie naprawdę dużo da się zrozumieć.

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • wladi3 07.09.07, 15:46
    Jeżeli Jestem Tym Kim Myślę że JESTEM , przesłanie to na poziomie
    tej materii i ludzkiej świadomości jest według mnie tylko jednym z
    wariantów rzeczywistości jaką sami stwarzamy . Nie jest to sedno i
    punkt z którego wyszliśmy . Istoty które wysłały to przesłanie / o
    ile nie jest to sf / , bez względu na dzielące nas różnice w rozwoju
    ciała tej materii , świadomości oraz technologi - jak same napisały
    też szukają Boga ... . Może kontakt z Nimi pozwoli rasie ludzkiej
    osiągnąć lepsze życie , lecz nie wskaże nam Drogi do Domu ... .
    Według mnie Jesteśmy cząstką Boga - Boską Świadomością i Powrót do
    Stwórcy i Żródła nie odbędzie się przez kontakt z innymi zagubionymi
    Jego Dziećmi . Rozwiązanie i Droga jest w każdym z nas bez względu
    na otaczającą nas materię - złudzenie jakie sami sobie Stworzyliśmy
    Odchodząc od ŚWIATŁOŚCI , ŻRÓDŁA , MIŁOŚCI - od naszego Ojca .
    Pozdrawiam Was Wędrowcy i jeszcze raz powiem co myślę -
    przeszukiwanie Stworzonego Świata , wielu możliwych wymiarów i
    zamieszkujących te światy Stworzeń nie przybliży nas ani o krok do
    Powrotu do Domu - do Żródła . Władek .

    Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
    Jestem cząstką Boga !

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975
  • lilith_6 07.09.07, 21:28
    > Rozwiązanie i Droga jest w każdym z nas bez względu
    > na otaczającą nas materię - złudzenie jakie sami sobie Stworzyliśmy
    > Odchodząc od ŚWIATŁOŚCI , ŻRÓDŁA , MIŁOŚCI - od naszego Ojca .
    > Pozdrawiam Was Wędrowcy i jeszcze raz powiem co myślę -
    > przeszukiwanie Stworzonego Świata , wielu możliwych wymiarów i
    > zamieszkujących te światy Stworzeń nie przybliży nas ani o krok do
    > Powrotu do Domu - do Żródła .

    Święte słowa Władku smile
    Pozdrawiam,
    LiLith

    smile
  • rozwduch 08.09.07, 08:48
    Waldek nie wiadomo na ile odeszliśmy a na ile nas... odcięto.
    Być może są już nawet "techniki" NIEWIARYGODNE ale może prawdziwe?
    Już wkrótce moja treść ze wskazaniem na KONKRETNE patenty w USA...

    Techniki oczywiście służące manipulacji i "odcinaniu".

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
    Ps.
    Wiesz co masz wyciąć? smile
  • wladi3 08.09.07, 13:01
    Odeszliśmy - nas odcięto - co to za różnica ? Skutek jest jeden i
    ten sam - zagubiliśmy Drogę . Nie czas szukać winowajców ... .
    Ja Syn Boga dosyć długo szukałem Drogi , by teraz zachwycać się inną
    inteligencją - świadomością czekającą na moją zgodę - aprobatę ich
    Istnienia i wchodzenia w mój świat dany mi / Nam / przez Stwórcę .
    Sami pogubili Drogę i nie osiągnęli nic poza wysoką technologią i
    znajomością nauki , a teraz czekają na swoich statkach abyśmy w Nich
    Uwierzyli i tym samym dali Im szansę zaistnienia w naszej
    Rzeczywistości . Ja tego dla swego Rodu - dla Mego Syna i naszej
    Rasy nie chcę . Stracili być może swoje planety i nie mają ani Ciała
    ani swojego Świata gdzie mogliby zamieszkać i pod pozorem pomocy
    chcą abyśmy Ich na nowo Stworzyli w naszej Boskiej Świadomości ... .
    Wiecie że w Astralu , czy też innych światach duchowych nie ma
    możliwości działania - tam można tylko BYĆ - Trwać . Wiele Duchów
    chciałoby na nowo zakosztować rządzy Ciała ... . To tylko moje
    myśli - takie małe śledztwo . Powiem więcej Uważam że MY Naprawdę
    Stwarzamy swój los , i mamy prawo sterować światem Tej materii i
    prawdziwą manipulacją jest sterowanie naszą ludzką Świadomością -
    Boską Świadomością - w ułudzie że nic nie możemy / bo nic nie
    pamiętamy /. My zaś Możemy Wszystko nawet przywrócić przez zbiorową
    Wiarę, Ciała i Istnienie Istot już nie istniejących w naszej Materii
    i naszym Czasie i to jest Manipulacja .
    Zajmijmy się Sobą - budżmy Uśpione Siostry i Braci na naszym
    podwórku . Pomagajmy sobie wzajemnie i Stwórzmy w każdym z Nas i
    łącznie Taką Wspólną MOC aby pomóc nadal śpiącym naszej Rasy . Tutaj
    żyjemy i tutaj jest nasze pole działania . Ja nie mam zamiaru
    zostawić Mego Syna , Córek , Siostry , Braci i nikogo z Was bez
    Pomocy . Budzę się i dopiero przecieram oczy , lecz widzę i znam już
    MOC jaką Mam i jaką Mam do Osiągnięcia i jaką Mamy do Odzyskania .
    Musimy się wspierać wzajemnie i czerpać bez skrupułów z Mocy Ojca i
    Mocy Jedni Drugich . Twórzmy Wiązkę Energii nie dającej się ugiąć
    ani przerwać . Ja Jestem Otwarty na MOC OJCA i Umacniam Się i Jestem
    Otwarty na każdego z Was . Chcecie ? Bierzcie i Umacniajcie się
    Ukochane Siostry i Bracia . Władek .

    Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
    Jestem cząstką Boga !

  • mskaiq 08.09.07, 12:15
    Mysle ze najpierw trzeba zmienic siebie i wybrac pomiedzy dobrem a
    zlem, pomiedzy miloscia a strachem czy zloscia.
    Jak mozna zmienic swiat kiedy nie potrafimy zmienic siebie. Czy inna
    cywilizacja moze w tym pomoc ?
    Mysle ze nie. Kazdy z nas musi wybrac, w tym wyborze nie pomoze nam
    nikt bo wybor nalezy do nas.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • i33 09.09.07, 08:47
    wyrażenie woli i praca nad sobą należy wyłącznie do nas-- jak z
    prawa uszanowania wolej woli wynika---czy jednak-
    wszyscy jesteśmy świadomi że to co robimy jak żyjemy ma wynikać z
    wolnej woli i czy jesteśmy do końca świadomi co już nie wynika z
    naszych działań
    zauważyłam że jak chce się naprawde wspiąć w górę ,"dobrze się
    wychować",wyplątać z karmicznych uwikłań, znależć odpowiedz na
    pytanie po co ja tu właściwie jestem i jak najlepiej
    najporzyteczniej z całym potencjałem spędzić ten czas na ziemi---
    wtedy napotykamy ludzi zdarzenia...itd--nauczycieli mistrzów
    wskazówki----ale i
    jednocześnie--"przeszkadzaczy"
    jakoś nie nazwałabym ich "nauki"raczej --jest to działanie
    skierowane na odwiezenie nas z tej scieżki
    czy to nasz umysł, podświadomość,lęki--ubrane w przeróżne rozmaite
    kulturowo symbole postacie----ja myśle że nie,,,,bo skoro wszyscy
    wywodzimy się z jednego prażródła-Boga---to myśle też że i wroga
    można sprowadzić do wspólnego mianownika---a nawet i wróg jest
    tymczasowy---bo też może ulec rozwojowi wzwyż i przestanie nim byc
    komukolwiek...
  • i33 09.09.07, 09:02
    podobno wszystko we wszechświecie ulega ciągłej ewolucji----od
    narodziń,poprzez przemiane do "śmierci"czyli końca jednego przejście
    w drugiego, właściwie można powiedzieć że nie ma żadnego końca cały
    czas jest ewolucja,jeśli nie ma unicestwienia, choć to trudno pojąć
    ludzkim rozumem, to i "diadli" powinni się nawrócić lub przyjąć nowe
    postacie po swej śmierci lub innt wersje],jeśli to istoty to też
    powinno to prawo ich dotyczyć
    a jeśli idzie o ich istnienie lub nie----to założenie ich braku może
    wybikać z naszej chorobliwej egocentryczności galaktycznej
    nie musimy być jedynymi, możemy być jedynymi w swym rodzaju
    wyjątkowymi, ale może nie uzurpatorami przestrzeni
    kiedyś wydawało się nam że zwierzęta są od nas do tego stopnia niżej
    że możemy z nimi robić co chcemy, to samo z roślinami--że nie mają
    one swej"duszy"--okazało się że tak nie jest
    czy nie czas w końcu przyjąć założenie że są inne stworzenia podobne
    do nas bardziej lub mniej i że moga być zainteresowane współpracą z
    nami lub moga być zainteresowane "zatrzymywaniem" nas w rozwoju
    i na ziemi w świecie przejawionym, i stnieje ta częśc która nam
    szkodzi i ta która nam pomaga--np rośliny lecznicze i trujące...

    jak na górze tak na dole"
  • i33 09.09.07, 09:10
    jak na górze tak na dole----i to w całej przebogatej gamie istnień--
    tak samo jak przebogaty jest świat przejawiony w kosmosie --czemu
    nie miałby być i przebogaty nieprzejawiony?
    i czemu się na to nie otworzyć---co nam grozi---czy manipulacja,
    zastój w rozwoju---nie wierze w to że całkowite unicestwienie
    myśle tylko że jak możliwa jest jakakolwiek pomoc wsparcie--
    działanie razem---ku temu --by niwelować niepotrzebne cierpienie na
    ziemi-to czemu nie powiedzieć tak
    przecież i w życiu "potoczny" nie jesteśmy całkowicie samodzielni--
    korzystamy ze zdolności, wytworów rąk i umysłu innych, potrzebna nam
    rozmowa podanie jednej dłoni przez chwilę by podnieść się i wydostać
    z dołka opresji, depresji
    jak na górze tak na dole
  • mskaiq 09.09.07, 09:28
    Z tego co wiem to istnieje potezny program szukania innej
    cywilizajcji we wszechswiecie. Nikt jej nie wyklucza, trwaja takie
    poszukiwania. Jesli istnieje inna cywilizacja i chce z nami nawiazac
    kontakt to najrozsadniej byloby sie skontaktowac z tymi co poszukuja
    takich kontaktow.
    Ta inna cywilizajca latwo moglaby zwerifikowac swoje istnienie. Nie
    rozumiem dlaczego probuje ignorowac tych ktorzy mogliby pomoc,
    ktorzy mogliby umozliwic kontakt z nasza cywilizacja.
    Jesli chodzi o zwierzeta, rosliny a nawet mineraly, skaly czy
    kamienie to zupelnie inna kwestia. Nie watpie w to ze maja dusze.
    Serdeczne pozdrowienia.

  • agnitum 09.09.07, 13:00
    Hej Mskaiq

    Cała SETI i temu podobne programy to jedna wielka przykrywka. Nawet jeśli
    intencje autorów były prawidłowe, to już od dawna tajemnicą poliszynela jest
    fakt, że kontakt takie zostały już od ponad 45 lat nawiązane. Wystarczy
    przeczytać chociażby jeden z wielu projektów np. projekt Starożytna Strzała.

    Nie rozumiem tekstu
    "Ta inna cywilizacja latwo mogłaby zweryfikować swoje istnienie"
    Znaczy się, oni sami nie wierzą że istnieją? smile

    I dlaczego sądzisz, że ignorują Kogokolwiek? A może niepotrzebnie zakładasz, że
    wyższy poziom technologiczny (niedościgły dla Ziemi obecnie) wiąże się z
    czystszymi intencjami? A może kontaktują się z tymi co chcą się kontaktować? A
    może pewne agencje rządowe - przykładowo podjednostki NSA mają ten kontakt i
    następuje już od dawna wymiana, coś za coś. Ale to "coś" ze strony Ziemian
    zaręczam Ci pewno się by nam Ziemianom bardzo poważnie nie spodobałoby...

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
    --
    Moja muzyka
  • mskaiq 10.09.07, 14:46
    Na czym opierasz twierdzenie ze podjednostki NSA maja kontakt i ze
    od dawna istnieje wymiana cos za cos ?
    Mysle ze nie masz zadnej dokumentacji na ten temat?
    Po za tym jesli ta inna cywilizacja chcialaby nawiazac kontakt z
    ludzmi wbrew naszym instytucjom i rzadom to posiadajac wyzsza od nas
    technologie potrafilaby to zrobic z latwoscia.
    Serdeczne pozdrowienia.

  • agnitum 10.09.07, 15:26
    Mskaiq a jaki masz dowód że właśnie te inne cywilizacje już dawno nie nawiązały
    takiego kontaktu? Nawet wysyp chanelingów wskazuje na to. Dzieje się to już od
    dawna. Również w Polsce

    I druga sprawa
    A raczej pierwsze Twoje pytanie.
    Poszperaj w googlach, znajdziesz dziesiątki stron i projektów powstałych za
    pomocą tych kontaktów. Przykładowo: wingmakers.com (ten ostatni to ponad
    tysiąc stron materiału, muzyka, obrazy, proza i poezja)

    Oczywiście o kontaktach "tego" typu raczej nie przeczytamy na pierwszych
    stronach gazet.

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
    --
    Moja muzyka
  • mskaiq 11.09.07, 12:26
    Nie mam zadnego dowodu dlatego nic nie twierdze, Ty nie masz rowniez
    dowodow ze inne cywilizacje nawiazaly kontakt.
    Tylko dowod moglby mnie upowaznic do zarzucenia komus nieuczciwosci.
    Zreszta w tym przypadku zarzucasz nieuczciwosc innej cywilizacj i
    NSA ktorzy jak piszesz komunikuja sie ze soba pomijajc innych ludzi.
    Wedlug mnie jedna z podstaw rozwoju duchowego jest nie mowic o nikim
    i o niczym na podstawie domyslu. Nie mamy dowodu to nie mozemy
    twierdzic ze tak jak myslimy.
    Jesli chodzi o projekty to powstaja filmy, ksiazki ktore sa oparte
    na prawdziwych wydarzeniach czy ludziach a roznia sie tylko
    interpretacja. Tworcy przyznaja sie jawnie ze jest to fantazja i nic
    wiecej.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • agnitum 11.09.07, 13:14
    Mskaiq moim zdaniem jesteś bardzo "nierówny" powiedziałbym ze skrajności w
    skrajność w swoich wypowiedziach. Dość dużo piszesz o duszy, o emocjach - a
    doskonale wiesz, że i w tym DOWODU nie ma i takiego dowodu nie ma, a jednak w to
    wierzysz. Bo wiesz że to jest.

    A tu znowu żądasz Dowodu namacalnego - fizycznego.
    Czego oczekujesz? Że CNN nada LIVE wywiad z Przedstawicielem Innej Cywilizacji?
    A może ma być rozegrany mecz na Camp Nou "Ziemia - Syriusz"?

    Zarzucam rządom to, że ukrywają informacje. Ale motywy Rządów i agencji są dla
    mnie już coraz bardziej zrozumiałe.
    Wymiana idzie w dwóch kierunkach jak zawsze z korzyścią dla obydwu stron -
    niestety musisz bliżej poznać tą "stronę" ziemską, aby pojąć, że nie jest ona
    uczciwa wobec innych Ludzi.

    A więc do rzeczy. Strona ziemska dostaje potężne technologie, które wykorzystuje
    do sterowania innymi ludźmi. Strona obca dostęp do surowców (Ziemia w wielu
    przekazach jest nazywana swoistym ZOO Wszechświata bogata w setki rzadkich
    minerałów itp), a także ma dostęp do... Energii, które są umiejętnie z Ludzi
    wysysane.
    Zresztą o tym wszystkim szerzej wkrótce napisze w zapowiedzianym artykule - nie
    chcę tutaj wszystkich kart wyrzucać teraz na stół.

    Piszesz:
    "Wedlug mnie jedna z podstaw rozwoju duchowego jest nie mowic o nikim
    i o niczym na podstawie domyslu"

    Śmieszne jest to co piszesz, tak jakbyś NIGDY się nie spotkał ze Światem
    Energii, którego DOWODÓW nie pokażesz bo ich namacalnie nikt nie widzi - a
    jednak o tym piszesz smile Cóż ładnie to tak naginać sprawy do siebie?

    Jeśli chodzi o Twoje ostatnie zdanie. Właśnie, masz racje, ludzie przyznają sie
    do fantazji - jest grupa ludzi zainteresowanych wymyślaniem "bredni", ale jest i
    druga strona, ludzi, którzy NIGDY nie napisali, że to co piszą jest wymysłem.
    Przykładowo Wingmakers jest taką stroną.

    Poza tym wiem, że dyskusja nie jest merytoryczna - to na razie dyskutuje z Twoim
    ego, udającym, że wszystko wie smile Jaki mam dowód? Prosty. Nie zdążyłbyś w tym
    krótkim czasie przeczytać setek stron Wingmaker, więc zignorowałeś link.
    Nie musisz na to ostatnie odpowiadać.

    Więcej rozsądku i pokory proszę smile
    Pozdrawiam smile
    --
    Moja muzyka
  • mskaiq 12.09.07, 15:08
    Jesli zarzucasz komus nieuczciwosc to potrzebny jest namacalny i
    fizyczny dowod. Jest to najwieksza zdobycz naszej cywilizacji.
    Inne podejscie prowadzi do tego ze kazdy moglby oskarzyc innego
    czlowieka czy organizacje bez potrzeby okazywania dowodu a to jest
    nie do przyjecia.
    Jesli masz dowody to oskarzaj, jesli nie masz to nie pisz ze wiesz,
    Twoje podejrzenia nie sa dowodem. To a tylko podejrzenia a z z
    podejrzeniami spotykam sie na codzien u wielu ludzi. Olbrzymia
    wiekszosc tych podejrzen jest bez podstaw.
    Mysle ze musimy nauczyc sie wybierac pomiedzy uczciwoscia a jej
    brakiem. Jesli potrafimy oskarzac bez dowodow to znaczy ze wybieramy
    zlo a wtedy trudno mowic o jakimkolwiek rozwoju duchowym. Rozwoj
    duchowy jest mozliwy tylko w oparciu o szacunek do innych ludzi czy
    organizacji.
    Serdeczne pozdrowienia.

  • agnitum 12.09.07, 17:56
    Ale czym dla Ciebie jest dowód? A co jeśli takie dowody mam. Będziesz je uznawał
    lub nie. Nie pokażą je w CNN, nie pokażą je w TVP więc na podstawie czego będzie
    to dla Ciebie dowód?

    Zręcznie ominąłeś prośbę o dowód że Świat Ducha/Duszy istnieje.
    masz ten dowód? A jednak w to wierzysz - a dowodu fizycznego chyba nie masz.

    Największą zdobyczą naszej cywilizacji na pewno jest fizyczny dowód. Rzecz w
    tym, że nasza cywilizacja chyli się ku upadkowi właśnie m.in. dzięki takiemu
    "fizycznemu" podejściu do każdego tematu.

    Piszesz:
    "Inne podejscie prowadzi do tego ze kazdy moglby oskarzyc innego
    czlowieka czy organizacje bez potrzeby okazywania dowodu a to jest
    nie do przyjecia"
    Zgadza się, w związku z tym śmiem twierdzić, że w to co wierzysz czyli dusza itp
    to bzdury. Naprawdę wierzysz w bzdury? Nie szkoda Ci czasu?

    Piszesz:
    "Jesli potrafimy oskarzac bez dowodow to znaczy ze wybieramy
    zlo a wtedy trudno mowic o jakimkolwiek rozwoju duchowym"

    Masz jakieś opętanie? Bo nigdzie nie piszę o oskarżeniu. Piszę tylko, że agencje
    rządowe NIE INFORMUJĄ ludzi o tym co robią. Nie jest to oskarżenie - to po
    prostu stwierdzenie faktów.
    Poczytaj książkę np. Hoovera, w którym wprost jako dyrektor agencji stwierdza,
    że Agencje są po to aby służyć rządom i zakres "ujawnianej" informacji jest
    minimalny.
    Nawet Kongres Amerykański nie ma wglądu w finanse przykładowo NSA.

    Piszesz:
    "Rozwoj duchowy jest mozliwy tylko w oparciu o szacunek do innych ludzi czy
    organizacji."

    Wiesz! Mnie też bawi kolejne tworzenie definicji Rozwoju Duchowego smile))

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
    --
    Moja muzyka
  • agnitum 13.09.07, 07:53
    Kochany mskaiq
    Pojedź do USA i sprawdź na miejscu jakim zaufaniem darzą mieszkańcy przykładową
    obecną administrację, jak można ufać i wierzyć w uczciwość rządu, który morduje
    własnych obywateli? (11.09)

    Nie można być obojętnym wobec mordów, łamania praw człowieka, obozów
    koncentracyjnych - tak, to się wszystko właśnie DZIEJE.

    "Czy administracja mając potężne korzyści z udostępnianej technologii jest w
    stanie to oficjalnie ogłosić? - a co jeśli ktoś się zapyta "co w zamian dajemy?"

    Powyższe zdanie pochodzi z:
    Richard Hack "The Secret Life of J. Edgar Hoover"

    To jest problem nas wszystkich. Zepchnięto nas na margines życia - musimy do
    niego powrócić!. Jesteśmy wszyscy jak małpy w klatce, którym wydaje się, że mamy
    WOLNOŚĆ wyboru, a w rzeczywistości nasza wolność to kwintesencja wymiaru ...
    ogrodzenia.
    Za pomocą środków masowego przekazu, szkolnictwa, wojen a także ZDALNYCH
    URZĄDZEŃ NOWOCZESNYCH TECHNOLOGII steruje się ludzkimi emocjami, wywołuje się
    masowe negatywne emocje, utrzymuje się "określone" częstotliwości wpływając na
    pracę m.in mózgu.
    Zaskoczony? Chcesz dowodów na te urządzenia. Cierpliwości. Za chwile moje
    opracowanie.

    Bądź otwarty, rzeczywistość odsłania się tylko dla szukających prawdy.
    "Nigdy nie zaprzestań poszukiwać prawdy, choćby wyglądała dla Ciebie na
    wstrząsającą" Anthony Robbins

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
    --
    Moja muzyka
  • i33 13.09.07, 08:41
    pci męskiej nie traćmy czasu CENNEGO na przeciąganie liny, na siłę
    nie da się nikogo przekonać swoimi głębokimi przekonaniami
    od wiadomości typu matrix niekoniecznie rodem z kina roi się --------
    -ale są to wiadomości O KTÓRYCH MÓWIONO DZIESIĄTKI LAT PRZED FILMEM
    jesli ktoś był zaiteresowany tematem noli czy ufo czy zjawisk
    paranormalnych,...i poglądami drążącymi prawde o ewolucji i
    pochodzeniu człowieka---coraz większa ilość naukowców przemawia ZA
    ISTNIENIEM INNYCH CYWILIZACJI I ISTOT
    nie ma o czym mówić jeśli ktoś się droczy i mówi ciągle ---daj
    dowody-----------------NIECH SAM SZUKA CZYTA MYŚLI
    AGNITUM-----znasz widać dość dobrze jakiś język skoro siedzisz na
    stronach web....itp------wielu z nas zna języki pobieżnie i słabo ---
    -badz tak miły i tłumacz-streść----nie marnuj czasu na polemikę bez
    końca----prosze!
  • agnitum 13.09.07, 12:07
    i33 smile Chciałbym aby tak było, ale jak na razie znam bardzo pobieżnie angielski
    i francuski. Ale staram się posiłkować słownikami.


    --
    Moja muzyka
  • mskaiq 09.09.07, 09:08
    Mysle ze kazdy ma inna swiadomosc, inne zrozumienie co jest wazne w
    zyciu. Jestesmy na drodze do poznania siebie, uczymy sie milosci,
    czesto nie potrafimy rozroznic jej od strachu czy zalu.
    Dla mnie rozwoj duchowy to umiejetnosc zycia tak aby nie ranic
    innych i siebie, aby umiec kochac i zyc w taki sposob aby z tego
    zycia wynikala milosc.
    Trzeba nauczyc sie kochac wokol nas, bo tylko w taki sposob
    poznajemy milosc, tylko wtedy odnajdujemy sens i radosc zycia. Kiedy
    kochamy cos robic wtedy robimy to dobrze, kiedy kochamy kino albo
    teatr wtedy potyrafimy cieszyc sie spedzajac tam czas.
    Im wiecej jest w nas milosci do wszystkiego wokol tym wiecej jest
    jej w nas rowniez i wtedy potrafimy kochac siebie bo zycie i nasze
    dzialania maja sens bo nadaje go milosc.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • i33 09.09.07, 09:20
    tak --jesteśmy różni całą swoją istotą -pochodzimy u żródła z
    jednego, podlegamy tym samym prawom, obiramy różne ścieżki--dążąc do
    tego samego celu-ucząc się miłości do wszystkiego i samego siebie do
    różnorodności i do jedności---długie żmudne studia, czasem chce się
    nam rzucić kierunek na łatwiejszy okazuje się jednak że innego
    kierunku -- nie ma
    "zdecydujmy się na nowy sposób myślenia:z głową w sercu"--
    z "przesłania kahunów"-tak mi się to spodobało
    pozdrawiam
  • i33 09.09.07, 14:07
    odpowiedz na wątpliwości--ujawniania sie--zawarta jest w przekazach--
    -nikt "inny" nie chce być odczuwany jako dziwadło postać science
    fiction, coś do wyzyskania--to może być tylko pełna akceptacja,
    prawda może przekraczać nasze wyobrażenia---reakcja może być różna--
    tylko ktoś kto braterstwo,szacunek, tolerancja--miłość i otwartość
    na każdą inność ma w sercu ugruntowaną, nie chce poznania z czystej
    ciekawości sensacji
  • qqruq9 09.09.07, 19:06
    Do Federacji Galaktycznej!
    Zanim podejmę decyzję o wyrażeniu ochoty na materializację niewidzialnej
    cywilizacji, proszę w celu uwiarygodnienia w/w tekstu o tekst opisujący jakąś
    Waszą technologię lub zjawiska z którymi my Ziemianie nie możemy sobie
    poradzić.Może to być opis np.nowych form energii i ich wykorzystania.
    Serdecznie pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na odpowiedź
    qqruq9
  • i33 11.09.07, 09:53
    magnetohydrodynamika..?piktogramy...:kalendarz majów, innne
    konstrukcje...,wykorzystanie energiii naturalnej dla pojazdów,
    eneggii cieplnej-woda słońce....tamowanie---przez koncerny, firmy
    powiazane z polityką--ropa...pieniadz władza...
  • i33 12.09.07, 09:06
    próbowałeś porównać to do "nauki o demonologii"i czy nie wydaje ci
    się to "nakładające się"
    większość uzna to oczywiście za kolejną herezje....jeśli przyjąć to
    za prawde-----[i tu wytłumaczenie powodu niejawnego ujawniania
    PRAWDY o nas i wszechświecie]---większośc z nas nie jest nawet
    troche otwarta na założenie że coś w tym jest, a co dopiero do
    akceptacji
    i tak jak istota ukrycie działająca na swoją korzyść kosztem innej
    istoty nie potrzebuje wiary w nią ani akceptacji ani miłości--tak
    istota przychylna nie może działać "jawnie" bez tej własnie
    akceptacji powszechnej,otwartości serca i umysłu na poznanie
    zaakceptowanie---i szanując wolną wolę jak aniołowie---"czeka
    przyzwania odpowiedzi TAK"
    powiedzenie "pokaż mi co umiesz, swoją technologie" nic nie da---bo
    to nie odzew i nie ten "problem" na ziemi---i tak widać że nie
    rozumiemy "o co im chodzi"
    jak ktoś nie rozumie to zdolny jest nie tylko odrzucić ale i walczyć
    z tym....a im na pewno nie chodzi o to
    i tego pilnują ci którzy już tu są---pośród nas
  • i33 12.09.07, 09:20
    nietolerancja bywa WIELKĄ motywacją do strasznych rzeczy i to
    ciągnących się za sobą wiekami, zasłania szczątki prawdy jakie
    próbowały sie przebić gdy ukazuje się PRAWDA---a że musi wyjść na
    światło dzienne każdej istocie i tak---przedziera się przez ból , a
    nie trzeba wiele by tak nie było---otwieranie sie na "inne" nie
    oznaczaC musi utraty bezpieczeństwa-siebie-----czy podróżując po
    świecie poznając inne kultury wierzenia krajobrazy----odpowiednio
    przygotowani na ta "innoSC"--nigdy nie wracamy do domu...?
    poznanie nowego to wspaniała podróż

    czego się bać----jeśli wszyscy i tak w końcu dojdziemy do żródła?
    NIE CHCESZ WIEDZIEĆ KTO IDZIE OBOK CIEBIE,nie chcesz go wziążć
    za "za ramię" to idz obok---ścieżka jest jasna lub ciemna zależy to
    od nas---------ten ostatni akapit nie do ciebie agnitum oczywiscie

    pozdrawiam i nie obrazaj się za moje "wcinki"linków itp
  • mskaiq 13.09.07, 12:04
    Agnitum napisal
    >Ale czym dla Ciebie jest dowód? A co jeśli takie dowody mam.
    Jesli takie dowody masz to musisz je opublkowac, wystarczy przekazac
    je prasie a Ci ktorzy dzialaja wbrew prawu zostana postawieni przed
    sadem. Media czekaja tylko na takie sensacje. Kiedys z powodu
    nieuczciwosci stracil prezydenture Nixon.
    Jesli chodzi o swiat dusz to dla wielu ten swiat to kwestia wiary i
    nic wiecej.
    Nie mniej zarzucanie nieuczciwosci ludziom czy organizacjom bez
    dowodu to zupelnie cos innego niz wiara w Boga czy w dusze. To jest
    po prostu nieuczciwosc i tak to widzi prawo. Za takie dzialanie
    mozna zostac skazanym, bo tylko w taki sposob moze sie bronic
    niewinny czlowiek.
    Nie bardzo rozumiem dlaczego uwazasz ze nasza cywilizacja chyli sie
    ku upadkowi. Ja tego nie widze, ludziom udalo sie zachowac wzgledny
    spokoj na swiecie, jest wiele pozytywnych dzialan. Mysle ze ludzie
    odnajduja milosc i dalecy sa od negatywizmu o ktorym piszesz i moze
    wierzysz.
    Napisales
    >Piszę tylko, że agencje rządowe NIE INFORMUJĄ ludzi o tym co robią.
    >Nie jest to oskarżenie - to po prostu stwierdzenie faktów.
    W innym miejscu piszesz
    >A więc do rzeczy. Strona ziemska dostaje potężne technologie, które
    >wykorzystuje do sterowania innymi ludźmi. Strona obca dostęp do
    >surowców (Ziemia w wielu przekazach jest nazywana swoistym ZOO
    >Wszechświata bogata w setki rzadkich minerałów itp), a także ma
    >dostęp do... Energii, które są umiejętnie z Ludzi wysysane.
    To sa bardzo powazne oskarzenia. Gdybys mial dowody zaplaconoby Ci
    za nie miliony dolarow.
    Z tego co napisales wynika rowniez ze ta inna cywilizacja
    wspolpracuje z niektorymi organizacjami na niekorzysc ludzi. W
    takiej sytuacji nie bardzo rozumiem czy piszesz o wrogu czy
    przyjacielu.
    Jesli chodzi o duchowosc to dla mnie jest to milosc. To co
    proponujesz to podejrzliwosc, teorie zniszczenia i strach.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • agnitum 13.09.07, 12:23
    No to jedziem smile
    "Kiedys z powodu nieuczciwosci stracil prezydenture Nixon."
    To oficjalna wersja - mniej oficjalną pokazała Discovery Channel - całkiem
    niedawno temu smile

    Piszesz:
    "Jesli takie dowody masz to musisz je opublkowac, wystarczy przekazac
    je prasie a Ci ktorzy dzialaja wbrew prawu zostana postawieni przed
    sadem. Media czekaja tylko na takie sensacje"

    Naprawdę uważasz że media są wolne? Naprawdę uważasz, że je by opublikowały?
    Raczej nie. Media są od dawna sterowane. Kilkanaście rodzin na świecie posiada
    80% majątku w tym media. Żadne media wysokonakładowe nie są zainteresowane
    szkodzeniem własnym interesom.

    A w internecie jest wiele mediów prywatnych pokazujących prawdę.
    Chcesz przykład ?
    www.americanfreepress.net
    Przegląd ogólny: lepszyswiat.home.pl/
    Tam znajdziesz troche inne informacje... niż oficjalne wersje.

    Piszesz:
    "Nie mniej zarzucanie nieuczciwosci ludziom czy organizacjom bez
    dowodu to zupelnie cos innego niz wiara w Boga czy w dusze. "

    Fajnie się manipuluje słowami?
    Doskonale wiesz, że chodziło o to, że wierzysz w coś na co nie masz dowodu, a
    żądasz dowodu na coś o czym po prostu nie wiesz.

    Piszesz:
    "To sa bardzo powazne oskarzenia. Gdybys mial dowody zaplaconoby Ci
    za nie miliony dolarow."

    Są setki stron i opracowań na ten temat - i wyobraź sobie NIKT za to nie dostał
    nawet "złamanego dolara".
    Przepraszam, i nie obraź się ale dla mnie reprezentujesz w tym momencie typowo
    "wyprany mózg" - myśląc w ten sposób jesteś "skuteczną" ofiarą, barankiem
    systemu. Bo System chce abyś myślał tak jak myślisz.
    "Owszem niech mskaiq uprawia demagogie, byleby nie dotykał spraw poza swoim
    Matrixem"

    Piszesz:
    "To co proponujesz to podejrzliwosc, teorie zniszczenia i strach"

    Nie, mylisz się. Nie da się miłością naprawić tego czego NIE ROZUMIESZ. Dopiero
    głębokie zrozumienie i poznanie PRAWDY pozwoli nam ludziom uzdrowić to co jest
    też głębokie w Nas samych.
    Wysyłanie samej miłości przy zachowaniu tępoty własnej oceny nie jest skutecznym
    sposobem na poprawę życia wszystkich nas.

    Każde dziecko doskonale wie, że w szkole musi poznać to czego się obawia np.
    jeśli zrozumie równanie matematyczne (którego bardzo się boi) to wówczas
    przechodzi nad nim do porządku dziennego.

    "Boimy się tego co nieznane. Wiedza uwalnia miłość" Mark Twain

    Dopuść że istnieje coś jeszcze inaczej niż Tobie się wydaje. Ty wolisz
    dyskutować i czepiać się wyjętych z kontekstu słów, nie skupiasz się na sensie
    Twojej wypowiedzi.
    Twoja podświadomość (każdego z nas) jest doskonale zaprogramowana na unikanie
    analizy, skupia się na rozbudowie tego co zna i jest wygodne - co nie zmienia
    faktu istnienia Matrixu w którym wszyscy żyjemy.

    Pozdrawiam i życzę więcej realizmu smile
    Agnitum
    --
    Moja muzyka
  • agnitum 13.09.07, 12:44
    Do gazet to sobie jeszcze przypomniałem jest świetny "Nexus" również polskie
    wydanie - przeczytaj choć jeden numer! Gwarantuje Ci, że dostaniesz setki
    informacji łącznie z nazwiskami, datami i miejscami wydarzeń.

    --
    Moja muzyka
  • mskaiq 15.09.07, 04:43
    Mysle ze zyjesz w nierzeczywistym swiecie. Idac dalej w tym kierunku
    co obecnie uslyszysz glosy od Federachji Galaktycznej. Wtedy pojawi
    sie schizofrenia. Obejrzyj sobie film Beautiful Mind. Jest on o
    podobnym przypadku jak Twoj.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • agnitum 15.09.07, 08:57
    Mskaiq przeczytaj sie jeszcze raz i zastanów się czy jest to post do dalszej
    rzeczowej dyskusji? Myślę, że nie powinieneś pisać po nocach smile)
    Jeden film komercyjny przeciwko setkom innym filmom, książkom, badaniom i
    channelingom?

    Mskaiq głosów nie słyszę jesli Ci o to chodzi. A sięganie po takie argumenty
    świadczy o... mówiąc delikatnie mam nadzieje tylko o nienajlepszym dniu 14.09
    dla Ciebie smile

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • mskaiq 15.09.07, 15:06
    Nie pisze po nocach, nie mieszkam w Polsce. Moj czas jest
    przesuniety o 8 godzin w stosunku do Twojego.
    Ja przestalem argumentowac, bo wiem ze Cie nie przekonam. Obejrzyj
    ten film, polski tytul to "Piekny umysl" mysle ze jest bardzo wazny
    dla Ciebie. Opisuje prawdziwa historie czlowika u ktorego fantazja
    stala sie rzeczywistoscia.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • agnitum 15.09.07, 15:55
    Mskaiq tak pomyślałem, że mieszkasz pewno w innej strefie.
    Mniejsza o to. Piękny umysł oglądałem i niestety w przeciwieństwie do bohatera
    tkwie w realiach.

    Nie zmienia to faktu, że nie świadczy to o Tobie w takich chwilach najlepiej
    twierdzenie, że ktoś inny ma urojenia.
    Żyjesz w swoim Matrixie.
    Faktycznie, jak argumentów brakuje to lepiej nie pisać nic smile Stara jak świat
    zasada.

    Ps.
    Tak czułem, że dla Ciebie sprawa Matrixu będzie bardzo "nerwowa" - czyżbyś
    mieszkał właśnie w Stanach?

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • mskaiq 16.09.07, 12:36
    Dla mnie sprawa Matrixu nie jest nerwowa bo ona nie istnieje dla
    mnie.
    Musisz sie zastanowic czy przytlaczajaca wiekszosc ludzi ma urojenia
    czy tez Ty masz urojenia i garstka ludzi ktorzy pisza rozmaite
    sensacje.
    Zwykle osoba z urojeniami wierzy ze to inni je maja nie widzac
    oczywistego spisku ma tym swiecie w tym przypadku z razem z
    Federacja Galaktyczna. Nawet kiedy pojawiaja sie glosy i
    schizofrenia ludzie zyjacy sensacjami nadal potrafia wierzyc ze to
    caly swiat sie myli i ze tylko oni maja racje. To prowadzi do
    zniszczenia zycia. Napisalem abys to wiedzial. W tej chwili mozesz
    jeszcze latwo pozbyc sie urojen wracajac do rzeczywistosci jaka mamy
    na tym swiecie.
    Pozniej kiedy bedziesz juz mial kontakt z Federacja Galaktyczna i
    bedziesz ja nieustannie slyszal to bedzie o wiele trudniej pozbyc
    sie jej. Co zrobisz to Twoj wybor.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • i33 16.09.07, 14:09
    agnitum-----nie jestem upoważniona do tego, ale podejrzewanie kogoś
    o schizofrenie wydaje mi się być równie skrajnym podejściem----i
    często zdarza się to tym osobom które nie uznają "inności" nie
    rozumieją jej--odrzucają---nie mając pojęcia nawet co to za
    jednostka chorobowa i nie mając odpowiedniego wykształcenia--by taką
    diagnozę przypisać osobie
    nie musze zgadzać się ze wszystkim co Agnitum "powiązał"nie musze
    zgadzać się z tym wszystkim co wszędzie pisza -----uważam że coś w
    tym jest ---aniołki i diabełki, strzygi,demony,egregory, pasożyty
    umysłu----mogą mieć inną nazwe i pochodzenie niekoniecznie
    astralne,mentalne, nie wszystkie istoty stworzone muszą żyć w takim
    rozumieniu jek my tu na ziemi znamy....
    dla mnie odrzucanie "innego" to po prostu nietolerancja---siedzimy w
    niej---bo w większości i wiekami wmawiano nam że jesteśmy jedynymi
    najwspanialszymi istotami stworzonymi w centrum i wszystko wokół nas
    się kreci, przekazywano to nam w genach,okazało się że się nie do
    końca kręci ---i powoli to zaakceptowaliśmy...
    jakie wzmianki o obcych miały być z dawnych przekazów ---jeśli ci
    obcy byli bogami stwórcami
    więc pozostańmy przy swoich nazwach---dla mnie ważne jest to -JAKIE
    PRZESŁANIE JEST w tym co pisze agnitum----CZY NIE JESTEŚMY
    MANIPULOWANI i to na rózne sposoby---I Z TEGO WYCIĄGNĘŁAM WNIOSKI
    DLA SIEBI---:ŻEBY MIEĆ OCZY NAPRAWDE OTWARTE NA TO CO JEST GŁUPIĄ I
    DESTRUKCYJNĄ DOKTRYNĄ,ZMANIPULOWANYM PRAWEM, ... i czy mam się na to
    godzić---czyli żyć w świadomości czy nie
  • i33 16.09.07, 14:37
    ja tez nie znajduje odpowiedzi na swoje pytania ani w religii, ani w
    psychologiia terz nawet i w karmie---chociaż niedawno myślałam że
    karma jest tą ostateczną odpowiedzią na
    niesprawiedliwość,wyzysk,głodujące maltretowane wyzyskiwane dzieci---
    które to przecież "czystą iskrą boga"....
    nie wierze ani w doktryny religii, ani w potrzebe istnienia jej a ni
    w świętość i inne bzdurne prawa, które można switować
    kwintesencją "potoczną"-----"no cóż takie jest życie, nic na to nie
    poradzimy"
    jesteśmy większymi kowalami własnego losu niż nam to się wydaje,
    jesteśmy tez podatni na manipulacje bo przez stulecia jej podlegamy,,
    nikt nikomu nie każe wierzyć dosłownie we wszystko----to tylko
    skłania do OTWIERANIA OCZU-i poddawania krytyce to co do tej pory
    wydawało nam się prawidłowe i nieomylne
    zaakceptowaliśmy odktyte przez naukowców istnienie innych wymiarów
    niż nasz,kazdy możnowładca i korporacja bedzie pierwsza
    zainteresowana wyzyskaniem nowego pola do inwestycji i wyzyskania---
    nie będą oni podawać do wiadomości tego co wiedzą i mają tym którzy
    chceliby wykorzystać to np dla głodującej i wyniszczającej się
    afryki---to przecież logiczne
  • agnitum 16.09.07, 14:37
    Mskaiq ale z czym Ty dyskutujesz???
    Przecież to co jest tematem tego wątku to wklejenie przeze mnie wiadomości i
    tyle. Zrobiłem to z powiedzmy "dziennikarskiego" podejścia.

    Piszesz:
    "Musisz sie zastanowic czy przytlaczajaca wiekszosc ludzi ma urojenia
    czy tez Ty masz urojenia i garstka ludzi ktorzy pisza rozmaite
    sensacje. "
    Wiesz... doskonale wiesz, że to wszystko zależy od przepływu informacji. Czy
    kilkadziesiąt lat temu ktoś przypuszczał że do JFK było więcej niż jeden strzał
    i z różnych "kątów" oddane?
    A dzisiaj co jakiś czas takie analizy nadaje Discovery Channel oraz Planete,
    czyli śmiem uważać że bardzo wielu widzów o tych wątpliwościach wie.
    Co z tego wynika?
    Ano to, że skoro opierasz się tylko na jednych źródłach to Twoja wiedza nie jest
    całościowa, nie starasz się nawet poznać przeciwstawne stanowisko. Co więcej
    masz tak ukształtowany już niestety "nie-wolny" umysł, że Twoja część logiczna
    odrzuca całą resztę.

    Poza tym gdybyś choć trochę dobrej woli włożył w komentowanie tego co
    komentujesz, to byś wiedział że tekst nie jest mojego autorstwa i to nie ja jak
    to uważasz "rozmawiam z Federacją Galaktyczną". Jest to całkowity cytat krążący
    od sporego czasu w mailach i na różnych stronach. Autor nieznany.

    Naprawdę zanim zaczniesz komuś zarzucać bycie w świecie urojonym, zacznij
    rzetelnie czytać i przede wszystkim ze zrozumieniem smile

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • marian770 16.09.07, 22:52
    co do udokomentowania obserwacji UFO

    podaje oficjalne ( czyli z portali internetowych dość poważnych
    gazet ) linki dla Mskaiq o odtajnieniu prawdy o obserwacji UFO
    przez wojskowych ( głównie pilotów ) narazie z Francji, Wielkiej
    Brytani oraz Chile ( pomijam natomiast fakt że są one obiektem
    żartów dziennikarzy )

    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80568,3907688.html
    wiadomosci.wp.pl/kat,1356,wid,8786068,wiadomosc.html
    www.sm.fki.pl/SMN.php?nr=Brytyjski_MON_odtajni_akta_o_UFO
    www.guardian.co.uk/military/story/0,,2071030,00.html
    i raporty ( w pdf ) do poczytania Brytyjskiego Ministerstwa Obrony o
    Obserwacjach UFO przez pilotów wojskowych

    www.mod.uk/DefenceInternet/FreedomOfInformation/PublicationScheme/SearchPublicationScheme/UfoReports19982006InTheUk.htm

    a także już relacje woskowych mniej oficjalne
    www.bartekcis.user.icpnet.pl/st73.htm
    a także mnóstwo artykułów z portalu wiadomości24 o obserwacjach UFO
    www.wiadomosci24.pl/tag/Ufo
  • mskaiq 17.09.07, 12:42
    Napisalem
    "Kiedys z powodu nieuczciwosci stracil prezydenture Nixon."
    Twoja odpowiedz
    To oficjalna wersja - mniej oficjalną pokazała Discovery Channel -
    całkiem niedawno temu smile
    Moja odpowiedz
    Czy chcesz powiedziec ze nie stracil prezydentury? Nie rozumiem o
    czym piszesz czy byl nadal prezydentem ?

    Napisalem
    "Jesli takie dowody masz to musisz je opublkowac, wystarczy przekazac
    je prasie a Ci ktorzy dzialaja wbrew prawu zostana postawieni przed
    sadem. Media czekaja tylko na takie sensacje"
    Twoja odpowiedz
    Naprawdę uważasz że media są wolne? Naprawdę uważasz, że je by
    opublikowały?
    Raczej nie. Media są od dawna sterowane. Kilkanaście rodzin na
    świecie posiada 80% majątku w tym media. Żadne media wysokonakładowe
    nie są zainteresowane szkodzeniem własnym interesom.
    Moja odpowiedz
    Media sa niezalezne. Przezylem komunizm i wiem czym jest manipulacja
    mediami. Ty zakladasz nieuczciwosc wszystkich ludzi ktorzy pracuja w
    mediach bo bez wspolpracy dzienikarzy nie sposob byloby oszukiwac
    calego swiata.
    Napisales rowniez
    "Strona ziemska dostaje potężne technologie, które wykorzystuje
    do sterowania innymi ludźmi. Strona obca dostęp do surowców (Ziemia
    w wielu przekazach jest nazywana swoistym ZOO Wszechświata bogata w
    setki rzadkich minerałów itp), a także ma dostęp do... Energii,
    które są umiejętnie z Ludzi wysysane."

    Aby cos takiego moglo istniec wiekszosc naukowcow powinna byc
    skorumpowana, podobnie jak policja, wojsko, administracja, itp.
    Takie twierdzenie to podejrzliwosc, to propagowanie strachu.
    To co piszesz oznacza zeby nie wierzyc nikomu bo potecjalnie kazdy
    czlowiek moze mnie sprzedawac do Federacj Galaktycznej. Czy mozna
    wierzyc zonie albo przyjacielowi. Przeciez oni tez moga nas
    sprzedawac.
    Piszesz ze jestem barankiem systemu. Dzialanie przeciwko systemowi
    to zniszczenie swiata. Ten system ludzkosc budowala przez setki lat.
    Wprowadzila wolnosc slowa i tylko dzieki temu, mozesz pisac to co
    chcesz.
    Gdyby nie bylo takiej wolnosci nie powstalby internet, a Ty nie
    mialbys mozliwosci wypowiadania sie na temat Federacji Galaktycznej.
    Nikt Cie nie zatrzymuje a wiec mysle ze istnieje wolnosc slowa.
    Ludzkosc budowala rowniez system prawny, wprowadzila wolnosc wyznan,
    zrzeszen, itp.
    Mysle ze sie mylisz twierdzac ze nie ma wolnosci slowa, ze prawo nie
    pracuje, ze sluzby ktore powolali ludzie dzialaja przeciwko nim.
    Propagujesz strach bo milosc nigdy nie jest skierowana przeciwko
    drugiemu czlowiekowi. Milosc mowi ze trzeba szanowac blizniego, ze
    nie mozna podejrzewac bez dowodow i nie mozna widziec drugiego
    czlowieka jako wroga.
    Serdeczne pozdrowienia.

  • agnitum 17.09.07, 15:05
    Witaj smile

    Odpowiadam.
    1) Źle zrozumiałeś. Chodzi o to, że Nixon stracił z INNYCH powodów prezydenturę
    (niż oficjalna wersja), bo niepotrzebnie zadarł z pewnymi wpływowymi powiedzmy
    Osobami.
    Jest o tym informacja również w Projekcie CIA MKUltra.

    Naprawdę sądzisz że na tak wysokich szczeblach władzy wszyscy mówią prawdę? I że
    jedna "czarna owca" wpadła? Nie bądźmy naiwni.
    Na tym etapie rządzą: znajomości, pieniądze a może przede wszystkim poparcie
    "odpowiednich grup interesów".

    2).
    Piszesz:
    "Media sa niezalezne. Przezylem komunizm i wiem czym jest manipulacja
    mediami. Ty zakladasz nieuczciwosc wszystkich ludzi ktorzy pracuja w
    mediach bo bez wspolpracy dzienikarzy nie sposob byloby oszukiwac
    calego swiata. "

    Gratuluje samopoczucia wink Mam pomysł, przejedź się na spotkania absolwentów
    wydziału dziennikarskiego np. UW i dowiesz się co naprawdę musi robić
    dziennikarz, aby być "medialną" osobą.

    Poza tym coraz lepiej Cie poznaje. Znowu te Twoje wkładanie wszystkich znaczeń
    do jednego worka, że niby wszyscy Dziennikarze to be i me. Nie, tak nie
    powiedziałem.
    Jakbyś przeanalizował chociażby drogę spływania tzw. newsów prasowych to
    zauważysz, że cały świat "kopiuje" i "powiela" wiadomości... z kilku Agencji.
    Takich jak: AFP, CNN, NBC itp
    Także wystarczy odpowiednio zmanipulować informację lub "niedoinformować" na
    poziomie powyższych żeby inne powtórzyły będąc nawet w najszczerszych intencjach
    uczciwe ale... powtarzają kłamstwa i przeinaczenia.

    Oczywiście te mniej istotne "newsy" podaje się prawdziwe.

    Piszesz:
    "Aby cos takiego moglo istniec wiekszosc naukowcow powinna byc
    skorumpowana, podobnie jak policja, wojsko, administracja, itp. "

    Znów to Twoje uogólnianie. Przecież jest logiczne, że nie informuje się o tych
    odkryciach "większość naukowców" czy policje, wojsko czy administracje.
    Pracuje nad tym (nad odkryciami) wąska grupa naukowców, wyspecjalizowana dla
    rządowych agencji w USA i w innych krajach, którzy niejako nie posiadają prawie
    życia prywatnego.
    Stosował to Hitler podczas II wojny światowej, Stalin, Churchill i stosują to
    obecnie większość wysoko rozwiniętych Państw.

    Piszesz:
    "Nikt Cie nie zatrzymuje a wiec mysle ze istnieje wolnosc slowa. "

    Bo wystarczy, że będą tacy jak Ty, którzy już mają ukształtowane przez System
    "odpowiednie myślenie" - i kto uwierzy lub przynajmniej przeanalizuje to co jest
    przeciwstawne? "System" nauczył ludzi nie myśleć. Nauczył odrzucić wiele rzeczy
    - i Ty jesteś tego przykładem smile

    I na koniec taka uwaga: A Ty niby co propagujesz? Cały czas piszesz o miłości,
    że miłość to czy tamto itd, ale jak przychodzi do pokazywania tego to komuś
    wmawiasz że jest "psychiczny"...
    Mskaiq więcej szacunku dla innych wyobrażeń o Świecie.

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • marian770 17.09.07, 18:17
    Agnitum.. nawet gdybyś przedstawił odpowiednią dokumentacje (
    np.artykuły w Nexusie często odwołuja się do badań naukowych czy
    dobrze udokumentowanych zdarzeń ) u Mskaiq bez względu na argumenty
    jeśli mu jakś teoria nie leży odpowie Ci " nie.. bo nie" z zasady.
    stąd wydaje mi się że jakakolwiek dyskusja z nim nie ma sensu
  • mskaiq 20.09.07, 12:25
    Mysle ze podejrzliwosc bierze sie strachu. To strach nie pozwala nam
    wierzyc innym ludziom. Boimy sie byc oszukani.
    Potrafimy stwarzac scenariusze, podejrzewac wszystko i wszystkich
    wokol nas.
    To strach nie pozwala zaakceptowac nam tego ze Nixon stracil
    prezydenture bo zlamal prawo. Prawo sie nie liczy, wszystko zalezy
    od wplywowych ludzi.
    Twoja odpowiedz ze masz wolnosc slowa to:
    >Bo wystarczy, że będą tacy jak Ty, którzy już mają ukształtowane
    >przez System "odpowiednie myślenie" - i kto uwierzy lub
    >przynajmniej przeanalizuje to co jest przeciwstawne? "System"
    nauczył ludzi nie myśleć. Nauczył odrzucić wiele rzeczy - i Ty
    >jesteś tego >przykładem smile
    Nie rozumiem Twojej odpowiedzi. Jest wolnosc slowa czy nie ma.
    Mozesz pisac czy nie?
    Nie zarzucam Ci ze jestes "psychiczny" a namawialem tylko zebys
    obejrzl film Piekny umysl. Ten film jest o podejrzliwosci, wedlug
    wielu psychiatow podejrzliwosc prowadzi do schizofreni bo tracimy
    poczucie rzeczywistosci.
    Serdeczne pozdrowienia.

  • agnitum 20.09.07, 12:34
    Tak przy okazji (bardzo na czasie) Mskaiq nie odpowiedziałeś na pytanie gdzie
    mieszkasz... ale jeśli w kraju anglojęzycznym o kryptonimie US to zobacz jak
    wygląda "demokracja" i tak szumnie przez Ciebie opisywana "wolność słowa"
    chociażby tu

    Wiadomość dnia na www.wp.pl (Portal Wirtualna Polska)

    Cytuje:
    "Zaatakowany przez ochronę za niewygodne pytania
    Podczas spotkania z senatorem Johnem Kerrym na uniwersytecie w USA, jeden ze
    studentów zadał... niestosowne pytanie. Ochroniarze zaatakowali go paralizatorem"

    Skrót do video: www.wp.pl/r/Uy156

    Piszesz:
    "Nie rozumiem Twojej odpowiedzi. Jest wolnosc slowa czy nie ma.
    Mozesz pisac czy nie? "

    Mskaiq powiem Ci tak obrazowo. Wyobraź sobie że jesteś w baaaardzo dużej klatce.
    W tej klatce potrafisz wszystko, wszystko Ci wychodzi, wszystko zależy od Ciebie
    czy będziesz chodził w lewo czy w prawo, a może będziesz stał? kąpał się? Nie ma
    problemu.
    Prawda że pełna wolność?

    A zresztą film (jakże na czasie! Przypadek? Nie ma przypadków) Ci pokaże tą
    wolność słowa oczywiście w bardzo osobowym przypadku smile

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • mskaiq 21.09.07, 13:30
    Nie mieszkam w US, miszkam w Australi, mie pisalem o tym bo nie
    wydawalo mis sie to wazne.
    Przypadki nadurzywania sily przez policje czy ochroniarzy zdarzaja
    sie i Australi i US. Zwykle takie incydenty koncza sie w sadzie i
    bardzo wielu z tych ktorzy naduzywaja sily przestaja pracowac w

    Jesli chodzi o wolnosc slowa to zadalem Ci pytanie czy ktos broni Ci
    pisac czy nie. Ty piszesz mi o klatce a to nie jest odpowiedz.
    Podejrzliwosc czesto przynosi wizje katastroficzne, typu klatka w
    ktorej jestem zamkniety.
    Nie jestem zamkniety w klatce, to ode mnie zalezy jak chce zyc i
    gdzie chce zyc, co dla mnie wazne. Moge wybierac zainteresowania,
    aktywnosc, itp. Moge tez wybierac strach, podejrzliwosc, nieufnosc,
    zlosc, itp. Jesli tego nie chce moge wybrac milosc gdzie liczy sie
    szacunek, wiara, cierpliwosc, itp.
    W tym wyborze nie przeszkodza mi zadne sily zewnetrzne, dokonuje go
    sam.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • agnitum 21.09.07, 14:32
    Piszesz: "Ty piszesz mi o klatce a to nie jest odpowiedz."

    Mskaiq jak widzę dla Ciebie żadna odpowiedź nie pasująca do Twojej koncepcji nie
    jest odpowiedzią - zresztą wcześniej to zauważył marian smile

    Piszesz:
    "Nie jestem zamkniety w klatce, to ode mnie zalezy jak chce zyc i
    gdzie chce zyc, co dla mnie wazne."

    I na tym polega ewenement klatki - gdybyś poznał jej granice, to byś o niej
    mówił i wiedział.

    Pozdrawiam smile
    Agnitu
  • amadeusz80 21.09.07, 22:53
    Czlowiek plapki ma na oczach, widzi tylko swoj interes.
    Dyskusja z nim nie ma wiekszego sensu, konczy sie jak rozmowa
    slepego z gluchym.
  • amadeusz80 06.10.07, 19:31
    bo wg mnie u siebie ich nie widzisz tylko u innych
  • ben_hur36 25.09.07, 11:23
    Witaj mskaiq,
    Tym razem kilka słów odemnie do Ciebie. Lubię forum na którym wiele
    się dzieje i poruszanych jest wiele tematów. Wiele wypowiedzi
    czytałem. Na niektóre odpowiadałem i starałem się wypowiedzieć i nie
    atakować czasami odmiennych mi teori. W końcu wszyscy się uczymy -
    jeden od drugiego. Nie dziw się, że jeśli atakujesz jesteś
    atakowany. Myślę, że drzemią w tobie pewne żale, niezrealizowane
    ambicje może strach, który drzemie w podświadomości o którym często
    wspominasz.Myślisz, że możesz swoimi naginanymi teoriami zmieniać
    ludzi. To nie prawda zmieniać to się możemy ale my sami. Więcej
    tolerancji i wyrozumienia. Ponad to, gdy na końcu wszystkich postów
    piszesz - Serdeczne Pozdrowienia, nie wydaje mi się to szczere, nie
    ma w tym miłości i zrozumienia dla innych. Ale czy prócz Ciebie ktoś
    inny Cię obchodzi? Bez urazy.
  • mskaiq 07.10.07, 05:29
    Pisze ben_hur36 bo nie wierze w istnienie cywilizacji kosmicznych
    ktore kupuja od naszych rzadow surowce i ludzka energie.
    Nie wierze w nieuczciwosci ludzi, rzadow i organizacji ktore
    wspolpracuja z cywilizacjami kosmicznymi a takze o chyleniu sie
    naszej cywilizacji ku upadkowi. Uwazam ze nasza cywilizacja sie
    rozwija. Ludzie coraz lepiej rozumieja co jest wazne, spotykam sie
    na codzien z uczciwoscia, bezinteresownoscia, checia pomocy.
    Nie zgadzam sie rowniez z osmieszaniem i negowaniem najwiekszych
    osiagniec ludzkosci takich jak wolnosc slowa, prawo bycia niewinnym
    az nie zostanie udowodnine inaczej.
    Jestem przeciwko twierdzenim ze nie trzeba dowodow aby twierdzic ze
    rzady i organizacje sa nieuczciwe. Nie akceptuje jako dowod winy
    twierdzenia innych ludzi, bez potrzeby przedstawiania dowodow. Zbyt
    czesto spotykam sie z fantastycznymi opowiadaniami ludzi o innych
    ludziach aby brac takie opowiesci serio. Gdybym wierzyl nie byloby
    na tej ziemi jednego uczciwego czlowieka wokol mnie a jest ich
    przygniatajaca wiekszosc. Dlatego ben_hur36 pisze o tym a moja osoba
    jest w tym wszystkim bez znaczenia.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • szuwary4 07.10.07, 09:13
    Weszłam wczoraj na jedno z ukrytych forow, na ktorych bywam od
    czasu do czasu. Jego założycielka, już rok temu czytała w internecie
    ów list od kosmitów, którzy pytają czy mają się ujawnić. Od razu
    wyraziła zgodę i zaprosiła na swoje forum. Jak dotąd cisza, a ona
    ciągle wyraża zgodę i zaprasza...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka