Dodaj do ulubionych

Matrix ver. 0.9 Unstable 2

14.09.07, 12:48
Wersja niestabilna, ale obiecująca.

--
Moja muzyka
Edytor zaawansowany
  • agnitum 14.09.07, 12:51
    POCZĄTEK
    Co mnie skłoniło do napisania tego tekstu.
    Myślę że ten tekst i jemu podobne następne są efektem moich poszukiwań, których
    początek datuję na dzieciństwo. Już jako mały chłopiec – miałem 8 lub 9 latek –
    zadawałem rodzicom „dziwne pytania”. Pytania dotyczyły świata otaczającego –
    jakoś nie ufałem w oficjalną wersję świata – byłem zły na siebie, że zajmuje się
    „pierdołami” i wątpię w coś co jest pewno prawdziwe zamiast biegać za piłką,
    który to sport uwielbiałem.
    Chciałem wyrzucić jako nastolatek te wątpliwości z głowy, pytania. Chciałem żyć
    „luźno” jak to każdy rówieśnik, grać w piłkę, podrywać dziewczyny, chodzić po
    imprezach…
    Ale moja wewnętrzna natura nie dała się przechytrzyć. Potrzebowałem odpowiedzi.
    Rodzice przekazali mi informacje, że celem życia jest dorastanie, nauka, studia,
    praca, rodzina, dzieci, starość. Te etapy nie za bardzo mnie przekonywały.
    Pytałem się sam siebie, czy jestem jakimś robotem? Powszechnie mówiono mi w
    szkole o Miłości, a dookoła widziałem wojny, morderstwa i szarą rzeczywistość.
    Czy tak naprawdę jest to ten sam świat? Czy naprawdę jestem wolny? Czy Bóg
    istnieje? Co robi Bóg dla mnie? Religia Katolicka zamiast dać mi odpowiedzi
    jeszcze bardziej pogłębiła mój kryzys jednostki.
    W szkole średniej sięgałem dość często do Buddyzmu i Koranu – pamiętam dzień,
    kiedy rodzice zdobyli (pamiętacie stare czasy jak ciężko się kupowało lepsze
    książki…wink Koran. Później natrafiłem na różnego rodzaju przekazy „przemycane”
    tłumaczenie z Kanady i Australii. Zacząłem intensywnie myśleć o UFO, czytałem
    książki Daenikena – ale dorośli i „autorytety” twierdziły – to nie istnieje,
    tracisz czas. Odrzuciłem więc filozofię UFO i szukałem dalej. Przerabiałem
    „trochę” reiki, uczestniczyłem w pierwszych warsztatach Silvy w Polsce, poznałem
    wiele osobistości polskiego świata Ezoteryki, studiowałem historie Sumerów i
    Dogonów, zajmowałem się numerologią i tarotem. Ostatni rok (początek 2006)
    poświęciłem analizie różnych przesłań wynikających z wierzeń i przekazów:
    Sumerów, Dogonów, Yasham (lud, a raczej plemię – poznałem osobiście – (dżungla
    Malezyjska) – mogłem popełnić błąd w pisowni nazwy (właściwie ta nazwa tak brzmi
    fonetycznie), Majów, z czasów wczesnych dynastii Chin, wszelkich channelingów
    do jakich udało mi się dotrzeć no i wielu, wielu dokumentów świetnie
    opracowanych przez ich twórców na niezależnych stronach internetowych. Niniejszy
    tekst jest raczej streszczeniem bardzo ogólnym. Wydaje mi się, że każdy
    posługując się linkami oraz googlami rozszerzy tą wiedzę. Oczywiście nie każdy
    zechce.
    „Zadawaj pytania, a odpowiedzi dostaniesz” Przysłowie Chińskie (mogłem
    przeinaczyć – ale sens jest taki)
    Jeszcze parę uwag wstępnych.
    1. Proszę niniejszą treść potraktować jako MOŻLIWĄ Rzeczywistość.
    2. Zapraszam do dzielenia się z innymi i ze mną wiedzą, jaką posiadacie.
    3. Proszę sobie darować teksty typu „to bzdura” – te teksty nic nie wnoszą do
    tematu. Wiem, że temat jest „szczytem kontrowersji” więc takie reakcje rozumiem.
    4. Inne dowody – proszę szukać samemu
    5. Nie jestem alfą i omegą, w związku z tym próbuje jak najbardziej obiektywnie
    spojrzeć na to co piszę – proszę mi wybaczyć za ewentualne „emocje”
    Zastanawiałem się czy jest to tekst odpowiedni na to forum, ale przynajmniej w
    moim rozumieniu Rozwój Duchowy to nie tylko „pozytywne myślenie” ale też CIĄGŁE
    zadawanie sobie pytań i dostawanie odpowiedzi. To również wiedza o
    rzeczywistości, to również dociekliwość i ciekawość otaczającego świata
    (Kochany Mskaiq znowu stworzyłem nową definicje RD)
    „Zdobywając wiedzę o tym co Cie otacza doceniasz siebie i dowiesz się Kim
    jesteś” Budda.
  • agnitum 14.09.07, 12:52
    TYTUŁEM WSTĘPU:
    Niniejszy dokument, to własne opracowanie autora. Jest jedną wielką tezą. Czy
    teza jest udowodniona? Każdy musi sobie sam odpowiedzieć na to pytanie. W tej
    materii nie istnieją dowody zbiorowe. Jedynie Wyższe Ja indywidualne dla każdego
    człowieka, aczkolwiek wspólne dla gatunku ludzkiego jest w stanie dojrzeć to co
    prawdziwe. Należy odpowiedzieć sobie na pytanie. Czy jest to fikcja czy prawda,
    czy też coś pośrodku. Być może wiele osób czytających niniejszy tekst znajdzie
    podobieństwa na przykładzie własnego życia. Wystarczy być Obserwatorem.
    Wg mnie najbardziej poprawną formą analizy tekstu jest wcześniejsze odrzucenie
    tzw. Pewników. Odrzucenie dogmatów, wszelakich nauk. Umysł każdego człowieka
    zasługuje na to, aby być ponad przestrzenią i ponad czasem. Zdolności ma
    nieprawdopodobne i w tym kontekście należy zacząć analizę. Opracowanie nie jest
    duże, bo uznałem, że jeśli ktoś będzie chciał poszerzyć temat, to wykorzysta
    linki podawane „online” przy każdym zagadnieniu bądź też „wygoogla” odpowiednie
    materiały. Część wniosków oraz sposób połączenia wydarzeń jest moją inwencją,
    moim wkładem w próbę zrozumienia wielu spraw.
    OSTRZEŻENIE
    Opracowanie zawiera wiele szokujących spraw. Wiele spraw wyglądających jak rodem
    ze scenariusza SF, thrillera. Opracowanie jest własnym poglądem autora,
    aczkolwiek opartym na analizie: przesłań, przepowiedni, wielu channelingów,
    własnych przygód z tym ostatnim, analizie historii. Bardzo proszę o
    niewpisywanie komentarzy np. bzdura, powinieneś się leczyć smile itp. Jest to
    pewna TEZA rzeczywistości.
    Czas zweryfikuje czy to prawda czy fikcja. Niniejszy dokument jest wielkim
    streszczeniem. Problem jest tak potężny, że pewno nie starczyłoby czasu ani
    życia aby go dokładnie przestudiować.
    Proszę jeszcze raz o merytoryczną dyskusję. A więc zaczynamy, przełykamy
    czerwoną pigułkę…
    Nie wiem od czego zacząć, więc zaczne od cytatów… Celowo zachowałem je w
    oryginalnej pisowni abyście łatwo mogli zweryfikować to co powiedzieli
    niesłychanie wiarygodni ludzie. A więc startujemy:
    „I have heard much of the nefarious, and dangerous plan, of the
    Illuminati… I was not my intention to doubt that the Doctrines of the
    Illuminati, and principles of Jacobinism had not spread in the United States, on
    the contrary no one is more truly satisfied of this fact that I am”
    George Washington, president of United States
    “There is sufficient evidence that a number of societies of the
    Illuminati have been established in this land. They are doubtless striving to
    secretly undermine all our ancient institutions, civil and sacred… The Enemies
    of all order are seeking our ruin. Should infidelity generally prevail, our
    independence would fall, of course. Our republican government would be annihilated…”
    Joseph Willard, president of Harvard
    “They come from a far country, from the end of heaven.. to destroy the whole land”
    Isaiah 13:3
    “Know the truth and the truth shall set you free”
    Biblia
  • agnitum 14.09.07, 12:54
    ZACZNIEMY OD OPOWIEŚCI.
    Istniała sobie planeta. Planeta Ziemia. Nie skupimy się na jej powstawaniu oraz
    w jaki sposób ukształtowali się ludzie na tej planecie, ale ważne jest aby
    wiedzieć, że ludzie naprawdę byli bardzo w tamtych czasach szczęśliwi.
    Ludzie żyli pojedynczo tzn. bez zorganizowanych grup, byli niezwykle związani z
    naturą – potrafili wszystko z niej wykorzystać. Żyli w zgodzie z fauną i florą.
    Potrafili lewitować, poruszać się poprzez właśnie tą lewitację, mieli niezwykle
    rozwinięte zdolności paranormalne szczególnie telepatie . W związku z ostatnim
    nie posiadali żadnych języków – bo nie były one potrzebne. Atmosfera ziemska
    była dość gęsta, aczkolwiek słońce i księżyc przebijały się i dostarczały
    odpowiedniej energii na powierzchnię planety. Co do wiary w Boga, to ludzie
    oddawali hołd Matce Ziemi. Dopatrywali się Boga w sobie i w otaczającym
    otoczeniu – nie modlili się do „Kogoś na górze”. Jak łatwo się domyśleć nie było
    nienawiści, zazdrości – nie prowadzono żadnych wojen. Rozwój technologiczny był
    taki sobie bez fajerwerków, ale zupełnie wystarczający do życia szczęśliwego i
    pełnego miłości w połączeniu z naturą. Uznawali i szanowali Matkę Naturę.
    Widzieli przejawy boskości we wszystkim – w każdej istocie, roślinie,
    zwierzęciu, kamieniu, człowieku.
    Ale niestety coś nastąpiło, nadleciała na ziemie obca cywilizacja – wyglądająca
    jak Gady (Anuaki, część federacji rodem z Oriona). Poprzez swoje zaawansowanie i
    wysoko rozwiniętą genetykę zabrała ludziom ich zdolności (FAKT->% mózgu jaki
    obecnie wykorzystuje człowiek to zaledwie kilka % jego możliwości), doprowadziła
    do atawizmu niektóre narządy (FAKT->Do czego tak naprawdę służy Szyszynka?),
    wykształciły różne mowy (języki) (FAKT->Bibilijny tekst, o pomieszaniu języków),
    podzielili ludzi na grupy (plemiona, z których rozwijały się narody również),
    wyznaczyli przywódców. Języki spotęgowały pogłębienie się bariery w rozumieniu
    innych.
    Doprowadzili do tego, że ludzie bali się innych ludzi i poprzez energie strachu
    zaczęli przyciągać inne negatywne energie takie jak manipulacja, nienawiść.
    Zaczęli ze sobą prowadzić wojny.
    To co powyżej opisałem, to wycinek całości jaki pojawia się w historii BARDZO
    ODDALONYCH od siebie społeczności. Pojawia się to w przekazach (zweryfikowałem
    to): Majów, Azteków, Indian północnoamerykańskich, Dogonów z Mali, Sumerów z
    terenów dzisiejszego Iraku/Iranu, Hutu (Rwanda), Wikingów z Europy,
    Tybetańczyków, Aborygenów (zdaje się że to jest tzw. Meta Cult), Egipcjan oraz
    Zulu.
    Teoretycznie żadne z tych plemion nie powinno mieć wielkiego wpływu na inne,
    więc można założyć, że albo: zmyślają wszyscy wspólnie to samo (mało
    prawdopodobne) albo wszystkie pochodzą od tego samego plemiona (początek
    historii) lub też wszystkie doświadczyły „podobnych najazdów”.

    Co ciekawe przykładowo plemię Afrykańskie ZULU w ich języku oznacza „niebo” a
    sami ZULU nazywają siebie ludźmi z nieba.
    „Obcy” nie opuścili Ziemie. Ziemia bowiem daje im świetne środowisko do
    eksploatacji bogatych złóż minerałów, wg Przekazów wszelakich (tunele i
    podziemne miasta – pewno obija się Wam o uszy informacja o podziemiach w Tybecie
    i Ameryce Południowej) „zamieszkali” oni pod Ziemią, gdzie utkali swoje bazy –
    tradycje tego typu znajdziemy w opisach ludzi z Tybetu oraz plemion Indian
    północnoamerykańskich oraz Azteków i Dogonów. Co ciekawe, „Obcy” przez plemiona
    Afrykańskie są nazywani „enlightened”. Poza tym Anuaki (też Reptylianie)
    pochodzą z IV gęstości… więc nie są widoczni dla naszej rzeczywistości (tzn.
    mogą się ujawnić fizycznie, ale wolą pokazać ciało humanoidalne)
    Przejdźmy do czasów późniejszych. Narodziły się cywilizacje Azteków i majów,
    „wizyty” gości były częstsze – co tłumaczy zaawansowaną wiedze astrologiczną i
    astronomiczną tych cywilizacji. Pojawiały się istoty zarówno „dobre” jak i
    „złe”. Ziemia od dawien dawna była penetrowana przez Pozaziemskie Cywilizacje ze
    względu na złożoność świata fauny i flory (wg Wielu przekazów Ziemia była
    stworzona jako swoiste „zoo” wszechświata), a także ze względu na jej
    mieszkańców – ludzi.
    Przeskakując czasowo, powstała cywilizacja Egipska. Faraonowie lub/i (nie ma
    pewności) Najwyżsi Kapłani dostali odpowiednie „sposoby” panowania nad narodem.
    W zamian musieli kultywować wszelakie formy poświęceń, często krwawych
    poświęceń, tajne rytuały, składanie w ofierze dzieci. Dostali za to pełnię
    władzy, odpowiednie środki również techniczne.
    Tu historia robi pauzę i ożywa w dniach kiedy powstały pierwsze związki Wolnych
    Myślicieli. Wolnomularstwo jako Wolna Masoneria długo rozwijała się samotnie, do
    czasu aż wchłonęła idee Iluminatów. Zresztą ciężko z punktu widzenia historii
    jest dziś ustalić, kto kogo wchłonął. W każdym razie późniejsza masoneria
    została wzbogacona o rytuały i kult propagowany przez Iluminatów. Proszę
    zauważyć zbieżność słów między enlighten a Iluminat.

    Tak, to prawda. Iluminaci posiedli wiedze, na temat „prawdziwych” władców Ziemi.
    Istot, które niejako Ziemie zawłaszczyły „podbiły”. Iluminaci na najwyższych
    stopniach masońskiego wtajemniczenia (powyżej 32 stopnia czyli: 32 i 33 porządek
    masoński) dowiadywali się to czego adepci wiedzieć nie mogą.
    Adepci wolnomularstwa wykonują obrzędy i kulty „zlecone” tysiące lat temu przez
    Obcych, zwanych Anuakami (dokładnie to Reptilianie (taką nazwą będę się dalej
    posługiwać). Oczywiście Adepci tego nie wiedzą. Cała spuścizna kultu pochodzi ze
    „znanych” obrzędów Egipskich (Rudolf Steiner – Egipskie mity i misteria) i
    uważny obserwator zauważy tysiące jak nie setki tysięcy.

    Samo chrześcijaństwo i inne religie zostały być może stworzone z kultu Boga
    Horusa. Ciekawy filmik pokazujący te zdumiewające powiązania wprost szokujące:
    „What does Christianity, 911 and The Federal Reserve have in common”
    video.google.pl/videoplay?docid=5547481422995115331&q=Zeitgeist&total=1260&start=0&num=10&so=0&type=search&plindex=0
    www.zeitgeistmovie.com/
    Film też można ściągnąć poprzez “torrenta”:
    sector.ynet.sk/zeitgeist-subtitles/Zeitgeist.DVDRip.XviD.torrent
    napisy angielskie:
    sector.ynet.sk/zeitgeist-subtitles/english/Zeitgeist.English.Sub.srt
    (polskie napisy.info/Napisy_89332_Zeitgeist.html)
    Czy zastanawialiście się nad tym że:
    Neandertalczyk potrzebował 500000 lat aby nauczyć się wytwarzania kamiennych
    narzędzi, kolejne 50000 lat człowiek potrzebował na rozwinięcie „ery metalurgii”
    – w tym kontekście trudno uwierzyć ostatnie 100 lat rozwoju cywilizacji pod
    względem technicznym… Czy aby na pewno jest to praca człowieka?
    Jaka jest prawda o dzisiejszym świecie. Szokująca na pierwszy rzut oka.
    Sporą częścią świata rządzą korporacje – które mają Iluminackie pochodzenie i są
    ucieleśnieniem porządku „służenia” Istotom pozaziemskim. Oczywiście tym „złym”.
    www.youtube.com/watch?v=9LEljS3ib84
  • agnitum 14.09.07, 12:57
    Niezwykle istotne promieniowanie kształtu:
    www.youtube.com/watch?v=etYwtFb2Zyo
    www.youtube.com/watch?v=fJVydzNJrno

    Ciężko jest stwierdzić ilu z tych Iluminatów wie co się kryje nad władzami 32 i
    33 obrzędu. Śmiem twierdzić, że 70% świata Iluminatów kultywuje tradycje i kult
    nie znając prawdziwego znaczenia tego przepływu energii
    Kiedy Reagan ogłosił publicznie w telewizji NWO (New World Order – Nowy Porządek
    Świata) mało kto zdawał sobie sprawę co się za tym kryje.
    Z rytuałów Illuminatów dość powszechnie znane są niestety rytuały Satanistyczne.
    Tak naprawdę ciężko jest odróżnić te rytuały od siebie. Rytuały Satanistyczne SĄ
    NIEZWYLE POWSZECHNIE PRAKTYKOWANYMI RYTUAŁAMI na świecie. Przodują w tym stare
    kraje UE oraz USA przede wszystkim
    Wiele ludów utożsamia Reptilian z Szatanem, co ciekawe Biblia twierdzi że Szatan
    pojawi się po cichu i będzie bardzo starannie i długo przygotowywał się do
    działania.

    Obecnie NWO – naczelne dążenie Iluminatów do panowania nad światem dąży do:
    - Przejęcia kontroli korporacyjnej i bankowej (kredyty) nad całym światem
    - Depopulacje (zlikwidowanie w sposób „naturalny” np. 80% populacji Azji)
    www.bibliotecapleyades.net/sociopolitica/master_file/tenworldregions.htm
    Zwłaszcza eugenika kontynuowana przez nazistowskich naukowców („przemyconych” do
    USA po II wojnie swiatowej) oraz ich następców służy ku temu. Wszelkie choroby
    czy wirusy typu: AIDS, SARS to są choroby „na zamówienie” – zrealizowane w
    amerykańskich laboratoriach wojskowych.
    www.illuminati-news.com/depopulation-bomb.htm
    www.exopolitics.org/Exo-Comment-54.htm
    www.rense.com/general77/chinsec.htm
    Szczególnie polecam znalezienie dokumentów o alternatywnej historii AIDS
    www.youtube.com/watch?v=cgszwA-ppMQ
    Plan zmniejszenia liczebności ludzi dotyczy WSZYSTKICH kontynentów. Można to
    robić poprzez promowanie:
    - środków higieny promowanych przez media, którym bliżej do miana trucizn niż
    zdrowia (proszki do prania, wszelkie środki czystości pochodzenia
    „komercyjnego”, niesamowite 14 dniowe jogurty i kefiry „wzmacniające” zdrowie itp.)
    - wypuszczania na rynek farmaceutyczny oraz spożywczy sztucznych produktów, z
    tysiącami sztucznych dodatków
    - wiele innych np. promowanie szczepionek… - wymyślone jako „środek
    depopulacyjny z opóźnionym zapłonem” (całkiem logiczne, jeśliby uznać, że mało
    kto powiąże swoje choroby z wziętą szczepionką 10 lat temu)
    www.newswithviews.com/Howenstine/james.htm
    www.newswithviews.com/Mary/starrett35.htm
    Największe media kontrolowane są przez Wielkie Koncerny, należące do
    najbogatszych rodzin na ziemi. Z tej pozycji łatwo steruje się masami,
    kontroluje TV, gazety oraz… przykładowo muzykę.

    O ukrytych treściach w utworach muzycznych... www.nauglefest.net/backmask.htm

    Jak faktycznie funkcjonuje przemysł bankowy: Jak banki (dokładnie kilka rodzin
    posiadających we władaniu banki) tworzą pieniądze z niczego i jak wygląda
    przykładowo amerykański system „finansowania” banków można poczytać tu:
    www.fdrs.org/ Dodam tylko, że Europejski system bankowy jest kopią
    Amerykańskiego.

    A może i kontrola umysłu poprzez projekty CIA typu MK-Ultra
    (en.wikipedia.org/wiki/MKULTRA ) Szczególnie polecam pdf
    Cathy_OBrien__Mark_Philips_-_Trance_Formation_of_America_MKULTRA_-_1995
    www.bibliotecapleyades.net/sociopolitica/esp_sociopol_mindcon02.htm
    Zresztą gdyby wierzyć pewnym stronom to i gwiazdy z pierwszych stron „gazet” są
    efektami projektów przekazywania ukrytych treści i podprogowych przekazów do
    słuchaczy np. Madonna… (www.newprophecy.net/madonna.htm)

    Wielu z Was napisze, że zdalna kontrola umysłu jest niemożliwa technicznie – czy
    aby na pewno jesteśmy na bieżąco?
    Proszę przeglądnąć sobie oficjalne patenty zarejestrowane w USA – oficjalna
    strona patentowa patft.uspto.gov

    Kontrola zmiany zachowania
    patft.uspto.gov/netacgi/nph-Parser?Sect1=PTO2&Sect2=HITOFF&p=1&u=/netahtml/search-bool.html&r=16&f=G&l=50&co1=AND&d=ptxt&s1=4,717,343&OS=4,717,343&RS=4,717,343
    Apparatus and method for REMOTELY monitoring and altering brain waves
    patft.uspto.gov/netacgi/nph-Parser?Sect1=PTO2&Sect2=HITOFF&p=1&u=/netahtml/PTO/search-bool.html&r=16&f=G&l=50&co1=AND&d=PTXT&s1=3,951,134&OS=3,951,134&RS=3,951,134
    Silent Subliminal Presentation System
    patft.uspto.gov/netacgi/nph-Parser?Sect1=PTO2&Sect2=HITOFF&u=/netahtml/search-adv.htm&r=4&f=G&l=50&d=PTXT&p=1&p=1&S1=5,159,703&OS=5,159,703&RS=5,159,703
    Method and an Associated Apparatus for Remotely Determining information as to
    Person's Emotional State
    patft.uspto.gov/netacgi/nph-Parser?Sect1=PTO2&Sect2=HITOFF&u=/netahtml/search-adv.htm&r=9&f=G&l=50&d=PTXT&p=1&p=1&S1=5,507,291&OS=5,507,291&RS=5,507,291
    www.barefootsworld.net/tavistok.html
    Z ciekawych “nieprawdopodobnych” mechanizmów nasuwa mi się to:
    Engine Disabling Weapon (czy wstępnie nie przetestowano ją na Dianie?)
    patft.uspto.gov/netacgi/nph-Parser?Sect1=PTO2&Sect2=HITOFF&u=/netahtml/search-adv.htm&r=1&f=G&l=50&d=PTXT&p=1&p=1&S1=5,952,600&OS=5,952,600&RS=5,952,600
    Więcej o patentach np. tu:
    www.bibliotecapleyades.net/scalar_tech/esp_scalartech08.htm
    www.bibliotecapleyades.net/sociopolitica/esp_sociopol_mindcon14.htm
  • agnitum 14.09.07, 13:01
    Oczywiście wielu ludzi może mieć fałszywe wspomnienia.
    TA TECHNOLOGIA JUŻ JEST DOSTĘPNA!
    www.guardian.co.uk/life/feature/story/0,13026,1098943,00.html
    Wiele źródeł twierdzi, że obecnie USA to kraj rządzony przez szeroką rzesze
    postnazistowskich ludzi, zakochanych w pedofilii i satanizmie. O związkach
    obecnego Prezydenta Busha (a dokładnie jego dziadka) z nazizmem (rodzina Busha
    dorobiła się wielkiego majątku na handlu z Hitlerem):
    www.disinfo.com/archive/pages/dossier/id195/pg1/
    www.brasschecktv.com/page/70.html
    www.bibliotecapleyades.net/sociopolitica/esp_sociopol_bush09.htm
    www.communitycurrency.org/BushCrimeFamily.html
    www.youtube.com/watch?v=KTcF-7opGLU&mode=related&search=
    Zresztą pod tym trzecim linkiem (bibliotecapleaydes) zapewne dostrzeżecie
    satanistyczny symbol prezentowany przez Busha i jego żonę (znak diabła z księgi
    Biblia Szatana Levay)
    Tak na deser może ta strona tak bardzo się nie myli? (analiza numerologiczna i
    nie tylko): www.bushisantichrist.com/ ,
    isbushantichrist.blogspot.com/
    Wg źródeł amerykańskich jednym z wielkich graczy jest… Walt Disney (Disney
    bloodline. Bloodline określa się w tej terminologii linie życia pochodzącą z
    eksperymentów genetycznych Reptilian. Wg teorii należą do niej m.in. rody
    królewskie)
    www.theforbiddenknowledge.com/hardtruth/the_disney_bloodlinept1.htm
    W wielu publikacjach prasowych nawiązuje się do ukrytych przesłań: pedofilli,
    satanizmu w bajkach Disneya.
    www.theforbiddenknowledge.com/hardtruth/the_satanic_bloodlines.htm
    www.bibliotecapleyades.net/bloodlines/rockefeller.htm
    www.bibliotecapleyades.net/sociopolitica/master_file/markbeast.htm
    Niestety Kennedy nie zdążył zrobić coś z informacjami, które posiadał… był za MAŁY.
    www.illuminati-news.com/070606c.htm
    Illuminaci chcą opanować świat również poprzez kontrole Banków (należą już do
    nich) i maksymalne zadłużanie ludzi. Służą ku temu Banki Centralne.
    www.illuminati-news.com/062206a.htm
    Dokonują tego poprzez NATURALNĄ zgodę ludzi na ograniczanie praw obywatelskich w
    imię „bezpieczeństwa” którego oczywiście Oni są autorem. Wydarzenia z 11.09.2001
    to „inside Job” zorganizowane przy aprobacie (a może na wniosek) Amerykańskich
    władz, a raczej władzy ponad Nią czyli tajnych stowarzyszeń Iluminackich
    (Google: Bohemian Grove).
    Komisje i organizacje typu: UE, Komisja Trójstronna, niestety także ONZ czy Klub
    Bilderberg SŁUŻĄ tylko i wyłącznie interesom Illuminatów. „Jeden rząd, jedna
    słuszna władza, każdy obywatel zchipowany” jak przedstawia to David Icke.
    Lista Bildebergowego Klubu
    www.americanfreepress.net/html/26_bb_list_2.htm
    Niestety na liście pojawia się też polskie nazwisko… Wygląda na to że LPR jest
    najbardziej propolską firmą… w Polsce – przynajmniej z „programu” jej tak wynika
    ( UWAGA NIE AGITUJE ZA NIKIM wink).

    Kościół Katolicki również zaczął się zmieniać (na minus) (robi to od początku
    właściwie). Główne zarzuty:
    - Czczenie nieprawdziwych bożków
    W biblii nie ma mowy o czczeniu martwych świętych
    www.jesus-is-savior.com/False%20Religions/Roman%20Catholicism/rcc5-saints.htm
    O czyścu też nie za bardzo
    www.jesus-is-savior.com/False%20Religions/Roman%20Catholicism/rcc10-purgatory.htm
    O wielu obrzędach KK nawiązujących do SATANIZMU !
    www.jesus-is-savior.com/False%20Religions/Roman%20Catholicism/pope-devil-masonic_lodge.htm
    www.amazon.com/Lucifers-Lodge-Satanic-Ritual-Catholic/dp/0900588063
    www.tldm.org/news4/bernardin.htm
    www.cuttingedge.org/news/n1334.cfm
    Można się domyślać dlaczego nawet w naszym kraju NIE ZWALCZA się kapel i
    zespołów mających teksty i chociażby „styl koncertów” nawiązujące do satanizmu.

    I na koniec najsmakowitszy kąsek –film hmm – jeśli to jest fikcja to ktoś
    naprawdę musiał bardzo bardzo bardzo się starać.
    Polecam Reptilian Human DVD (The Brandon Corey Story)
    www.mininova.org/tor/850663
    en.wikipedia.org/wiki/Reptilian_humanoid
    www.thewatcherfiles.com/exposing_reptilians.htm
    www.geocities.com/Area51/Shadowlands/6583/et042.html
    www.geocities.com/Area51/Shadowlands/6583/et043.html
    (naprawdę BARDZO polecam te dwa ostatnie przekazy)

    Cytat:
    “CHRISTIAN FUNDAMENTALISM AND THE EASTERN RELIGIONS ARE BOTH CONTROLLED BY THE
    REPTILIANS! WHEREAS CHRISTIAN FUNDAMENTALISM STRIVES TO IMPOSE GUILT AND FEAR
    UPON THEIR ADHERENTS, THE EASTERN TRADITIONS PROMOTE VARIOUS AND SUNDRY FORMS OF
    RITUALISM WHICH ENGENDER A NON-ATTACHMENT TO THE PHYSICAL WORLD, A DIVESTMENT OF
    PERSONAL RESPONSIBILITIES AND INTERACTION WITH AND EVEN HOSTING OF REPTILIAN
    ENTITIES.”
    Z przekazu (pisownia dużymi literami oryginalna smile)
    www.geocities.com/Area51/Shadowlands/6583/et058.html
    Rocznie w USA znika ok. 15000 dzieci, a w Meksyku ok. 12000 (CNN) – czyżby
    ofiary kultu?
  • wladi3 17.09.07, 09:34
    Agnitum . Podziwiam Cię za Ogrom pracy jaki włożyłeś w To
    Opracowanie . Nie będę się odnosił do wielu rzeczy z różnych
    przyczyn zależnych i niezależnych ode mnie . Niezależne m. innymi -
    nie znam j. angielskiego . Wiele rzeczy jakie piszesz może być
    prawdą , czyż jednak ma to moc wpływania na Moje Życie ? Na Mnie ,
    na Istotę Bożą - Cząstkę Boga Stwórcy ? Kiedyś tak , Teraz nie .
    Jestem Świadomy i sam kieruję swoim życiem i poddaję się jedynie
    kierownictwu Sił Światłości / nie mówię o chwilach gdy inne siły
    chcą wywrzeć na mnie swój negatywny wpływ - umiem się otrząsnąć i
    nie poddawać się / .
    Nie zgadzam się jedynie z Twoją oceną Kościoła Katolickiego - krótko
    mówiąc nie zgadza się to z tym KIM JESTEM i dzięki Komu Jestem tym
    Kim JESTEM . Zgadzam się że w KK jest wiele do zrobienia -
    ulepszenia , zgadzam się że KK kształtuje świadomość Dzieci Bożych
    na zbyt niskim poziomie , ale jednak Kształtuje . Resztę pomimo
    błędów i słabości Kształtuje Sam Bóg Jezus Chrystus i to ON
    przeprowadza każdego Chrześcijanina nawet z maleńką Świadomością do
    Domu Ojca .
    Piszesz o zdolnościach jakie maiał kiedyś Człowiek - władza nad
    materią tego świata , lewitacja /na pewno i inne o których nie
    napisałeś /, a dziwisz się kultowi Świętych - którzy odnależli w
    sobie Drogę do Boga i Odnależli swoją Boską Moc . Co zaś wiemy o
    światach Duchowych aby negować takie miejsce jak "Czyściec" ?
    Przecież nic o tym nie wiesz - odrzucasz przekazy Dusz z kręgu
    Religii Katolickiej a promujesz przekazy innych Istot . Według mnie
    wszystko ma swój sens , lecz nie o wszystkim należy wiedzieć , gdyż
    nasz ludzki mózg nie jest w stanie objąć zagadnień całego
    wszechświata . Walka Dobra i Zła istnieje i czy zło to diabeł , czy
    Reptirianie - co to za różnica ? Dobro zaś to Istoty z Plejad , czy
    też Aniołowie ? Co to ma za znaczenie ? Walka się toczy i to jest
    Ważne . Prawda przekazywana i objęta przez Twój Umysł może być
    impulsem prowadzącym wielu do Obłędu , lub do zachwiania równowagi
    psychicznej . Wielu przyjmie to jako sf i to jest najlepsze wyjście
    dla psychiki Człowieka . Nie wszystko trzeba wiedzieć ... .
    Podziwiam Ogrom Pracy i Zdolności Twojego Umysłu , lecz przeciętny
    Człowiek nie jest w stanie tego ogarnąć . Przypominają mi się Słowa
    Jezusa , gdy go pytali jak jest w Niebie - odpowiedział im , że nie
    rozumiemy jako ludzie tego co się dzieje na Ziemi a cóż dopiero
    gdyby ON nam powiedział o tych sprawach ... . Odkrywasz Drogi Bracie
    i to nie tylko z własnej Wiedzy , lecz również z zafałszowanych
    przekazów Prawdy , które nam ludziom tutaj na Ziemi nie są potrzebne
    do Zbawienia , czyli znalezienia Drogi do Boga Ojca .Nie przekreślam
    jednak Twojej Pracy - każdy zrozumie tyle na ile jest
    przygotowany ... .
    Pozdrawiam i przesyłam Energię Miłości . Władek .

    Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
    Jestem cząstką Boga !

  • i33 17.09.07, 10:24
    ja wiem że piszesz do agnitum---ale mam też pytanie do ciebie:
    czy uważasz że gdyby Chrystus przyszedł do nas traz--nie mówiłby
    inaczej--innymi słowy do ludzi na innym poziomie wiedzy itd?
    co do kościoła ---tam nie ulepszenie a wielki przewrót by się
    przydał---mam styczność z osobami ktorebedac głęboko w tym
    środowisku---same twierdzą że manipulowanie---niedopuszczanie do
    zmian, ujawniania wiedzy ogółowi---jest w tej chwili w tym
    środowisku po sam szczyt pewnikiem----zamachy na JP były wielkim
    szwindlem, nie takim jak się podaje--przynajmniej tak uwazają sami
    katolicy,porównaj to z tymi dociekaniami na te tematy na stronach
    podobnych do tych jakie pokazał agnitum
    dostajemy taką wiedzę jaką jesteśmy w stanie przyjąć--a i wśród nas
    są różne poziomy rozumienia świadomości ...i blokady
  • i33 17.09.07, 10:35
    dla mnie Chrystus pozostanie mistrzem-nauczycielem miłości czy będe
    katoliczką czy nie bede słuchać księdza i kłaniać się muczy bede
    wierzyć w reinkarnacje czy czytać Dalaj Lame, widze że religie
    więcej złego przyniosły niż dobrego---bo doktrynalnie i
    patriarchalnie---fanatycznie---odsuwają sie od prowadzenia
    człowieka do świadomości istnienia szczęścia---każa cierpieć
    bezustannie---- A CO ROBIĄ KAPŁANI TYCH RELIGII---czy też cierpią?
    nie oni są przeznaczeni do lepszych celów imają większe żoładki....
    DLA MNIE TO JEDNA WIELKA MANIPULACJA
    za duzo wieszania na krzyzu a za malo miłosci
  • i33 17.09.07, 11:14
    Bóg ---stwórca---jest niepojęty---dla kogoś kto nie przyjmuje do
    wiadomości że nie jest istotą a np formą energii nie bedzie pojęty
    dla kogoś kto jest innym stworzeniem na wyższym szczeblu---i bawił
    sie w manipulacje genetyczne--tez nie będzie pojęty---bo ---jak to
    to znaczy że ---rzeczywistość jest inna---cały mój gmach i fundament
    ma runąc--wszystko to co od pokolenia było moją czcią i wiarą i
    nadzieją?---to może napawać strachem---i może odrzucać---bo lepiej
    nie burzyć wielkiego gmachu i budować od początku---strach wszedzie
    lek i strachi gdzie tu miłość w tym gmachu?
    jestem pewna że prawdziwa "istota" z której pochodzimy nie chce nas
    napawać strachem ani nie jest zbudoana z lęku---a wszystko to co na
    niej bazuje to albo fałsz albo przykrywka, albo wyglada to zupełnie
    inaczej
    być może wchodzenie w inną gęstość--pozwoli nam spojrzeć inaczej na
    prawde i łatwiej będzie nam ją zaakceptować-jesli jednak chcemy
    pozostać na swoim niższym poziomie--wyrazimy taką wolę...?
    zastanawiam się czy człowiek wymyślił fantazje i mity i bajki czy on
    już je "miał" i używa na wszelkie sposoby?
  • wladi3 17.09.07, 11:37
    Myślę podobnie a jednak znajduję w Kościele Mego Mistrza Drogę do
    Domu Ojca . Pomimo błędów i wypaczeń z przeszłości i co jest Prawda
    zbyt małe Promowanie w praktyce a nie w słowach - Miłości i
    Szczęścia do którego Stworzył nas Bóg , ja odnalazłem Drogę do
    Miłości i Szczęścia właśnie w Religii.Osiągnąłem Świadomość która
    pozwala mi patrzeć na Wszystkich z jednakową Miłością . Tutaj na tym
    forum znajdują się na różnym poziomie Oświecone jednostki a cała
    owczarnia to Religie . Nie tędy droga aby obalić Religie i co w
    zamian ? Nowe ideologie , które z czasem przemienią się w inne
    Religie ? Zawsze będą wypaczenia bo przecież cały czas toczy się
    walka . Za dużo w niektórych z nas gniewu na Religie ... .
    Nie czas na to . Czas aby Oswieceni stali sie przewodnikami stada ,
    a nie staną się wywracając wszystko do góry nogami a poza tym nie są
    w stanie . Małymi kroczkami należy zmieniać Religie i budzić większą
    Świadomość w Religii w której jesteśmy zakorzenieni .Myślę że
    znależć inną Drogę mogą tylko jednostki a co z Owczarnią ?
    Napisałaś "za dużo wieszania na krzyżu a za malo miłosci"
    Zgadzam się z tym , lecz nie porzucam Religii - zbyt wielki to
    wydatek energii , wręcz niemożliwe jest złamanie wszystkich kodów -
    lepiej zmieniać to co zastaliśmy i szerzyć Miłość i Jedność
    Wszystkiego i wszystkich Religii w ramach tych Religii co jest z
    korzyścią dla całej Owczarni - Wszystkich Dzieci Boga .
    Jestem teraz już Pewien i w swoim czasie Da Bóg mieszkający we mnie
    Świadectwo o Mnie Jego Synu w czynach i Mocy Jego dziecka będącego z
    NIM w JEDNOŚCI . Czyż Moc Miłości i władza nad materią tego świata
    jakiej już doświadczam i nadal się uczę nie jest wystarczającym
    dowodem Dobrej Drogi ? Wszystko w swoim czasie ... . Pozdrawiam w
    Miłości i przesyłam Jej Energię ... . Władek .

    Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
    Jestem cząstką Boga !

  • i33 17.09.07, 12:26
    zgadzam się że pewnych rzeczy nie da się od razu--trzeba
    czasu,dlatego tez najpierw po trochu to tu to tam coś wyda się
    prawdziwe coś bzdurą przy okazji będzie i wypaczanie i dezinformacja-
    ------a jeśli idzie o scalanie religii--jesli przyjmiemy miłość do
    wszystkiego poszanowanie szacunek tolerancje---tak---i to na swój
    sposób czy w tancu na polanie czy medytacja czy świeczki czy
    kadzidła-jak chcesz jaka kultura, ale nie zgadzam się na manipulacje-
    --jeśli mój "kierownik"oszukuje mnie i innych -to ja nie moge się na
    to godzić---bo podtrzymuje zamek na ruchomych piaskach---on sam
    runie -czy mniejsza świadomość ludzi co tam się w nim i wokół dzieje-
    -ocali ich?
    ja tez chciałam wierzyć i przynależeć do czegoś tam---bo taka moja
    ludzka natura---punktu odniesienia---a czemu nie ma być nim sama
    miłość---I Jezus mówił tam gdzie dobrze czynią gdzie miłosć--tam
    uczniowie moi---dajesz rade wytrzymać pomiędzy ta obłudą jaka tam
    panuje?
  • wladi3 17.09.07, 13:35
    Jesteśmy Boską Cząstką - Cząstką Boskiej Świadomości . Ciało jest
    tylko narzędziem czynienia Miłości i sprawowania władzy nad danym
    nam światem tej materii . Na planie Ciała i Rozumu Ciała jest wiele
    zła . lecz mnie Istoty Bożej to nie dotyka - nie ma Prawa , gdyż
    Jestem Świadomy i nie chcę tego . Jak Bóg może cierpieć ? Jak Jego
    cząstka może cierpieć ? Czyż materia tego świata , która jest
    narzędziem i miała być tylko narzędziem , ma mieć wpływ na Mnie ?
    Jak czyjeś błędy , lub zło może mieć wpływ na Boga ? Jestem ponad
    tym / staram się / ,i moje życie zmienia się Pozytywnie .
    Rozpamiętywanie błędów Religii , lub ludzi , członków , lub
    przywódców danej Religii - nie może mnie dotknąć . To Ja chcę mieć
    wpływ na moje życie i odrzucam wszelkie zło w tym to , które Ciebie
    tak boli . Dlaczego boli Cię czyjaś słabość ?
    Zastałem zło w sobie i tego nie zaakceptowałem , zastałem zło na
    świecie i tego nie akceptuję . Zmieniam się i zmienia się Moja
    Świadomość i Doskonali się . Nie akceptuję zła i Odrzucam je - nie
    wejdzie do mojej Świadomości . We mnie Istnieje i wzrasta tylko
    Miłość i Świadomość Dobra . Rozszerzam Tą Boską Świadomość we mnie i
    znika we mnie zło . Tym samym z Mojego Świata znika zło wokół mnie .
    Zło , cierpienie i śmierć weszły na świat przez zdeprawowaną ,
    oddzieloną od Boga Świadomość a zniknie przez rozszerzanie się
    Świętej Boskiej Świadomości w całym Rodzie Człowieka . Rozsiewajmy
    Pozytywne Myślenie a nie defetyzm i rozmyślanie jakie to zło jest
    straszne ... . Kocham i nie ma we mnie miejsca na strach , złość ,
    nienawiść i wszelkie zło . Takim to Myśleniem i rozszerzaniem Takiej
    Świadomości wrócimy do Pełni Mocy i Świętości a zło zniknie . Ja zła
    nie akceptuję w żadnej formie nawet w rozmowie o nim - to strata
    czasu i podsycanie tego co w Bogu nie ma Prawa istnieć , nie ma
    Prawa istnieć w Nas Dzieciach Boga Stwórcy . Władek .

    Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
    Jestem cząstką Boga !

  • agnitum 20.09.07, 09:14
    Wladi masz racje
    Miłość powinna wszystko wymazać.

    Nie wiem jak u Ciebie ale u mnie łańcuch jest taki:

    Bojaźn --> Poznanie prawdy --> zrozumienie --> gniew smile --> wybaczenie -->
    miłość (element wzmacniany poprzez kolejny obieg procesu)

    To jest tak jak w tych powiedzonkach, że Strachowi warto zajrzeć w oczy i nagle
    to miejsce jest lepiej oświetlone...

    Co do Katolicyzmu - nie jestem katolikiem, ale ufam w energie Chrystusową i w
    Jego moc. A tak przy okazji - ciekawe jestem, czy gdyby faktycznie inkarnował
    ponownie, czy byłby rozpoznany? Czy media nie zrobiłyby z Niego głupka? Czy
    Kościół potrafiłby powiedzieć "Oto On"?

    Zauważ, że opisuję w jednym z przekazów fakt wcielania się wysoko uduchowionych
    istot. Również numerolodzy są przekonani, że dzieci urodzone po roku 2000 mają
    potężną moc - są mądrzejsze i bardziej "czyste duchowo" niż Rodzice (w ich wieku
    i nie tylko...)
    Zakładając, że Bóg, Jezus to czysta energia - posługując się artykułem - VII
    gęstość, Jego odwiedziny naszego świata fizycznego są dla mnie wysoce prawdopodobne.

    Jeszcze jedno (nie do Ciebie wladi)
    Wiem, że myśl kreuje rzeczywistość - ale jak pewnie widzieliście w filmie The
    Secret (przykład ze Słoniem w pokoju wink) - nie wszystko się realizuje i
    wizualizuje.

    Jeśli chodzi o mnie to ćwiczę się w sposobie: czytam o tym czy o tamtym, a
    wysyłam tylko pozytywne energie smile
    Tzn. czytam o tym co powyżej m.in. z miną osoby chcącej poznać jakąś tam wersję
    wydarzeń. Nie emocjonuje się już tym.

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • agnitum 20.09.07, 09:03
    Wladi smile

    Dziękuje za wypowiedź.
    Oczywiście, że wierze w Miłość i Dobro i powyższej historii - podobnie jak Ty -
    nie traktuje jako coś złego.
    Wszystko nas rozwija. "Co nas nie zabije to nas wzmocni"
    A jak zabije smile no cóż... jako ciało eteryczne jesteśmy nieśmiertelni.

    pozdrawiam smile
    Agnitum
  • wladi3 20.09.07, 10:47
    Co do Katolicyzmu - nie jestem katolikiem, ale ufam w energie
    Chrystusową i w
    Jego moc. A tak przy okazji - ciekawe jestem, czy gdyby faktycznie
    inkarnował
    ponownie, czy byłby rozpoznany? Czy media nie zrobiłyby z Niego
    głupka? Czy
    Kościół potrafiłby powiedzieć "Oto On"?

    Ufasz i Wierzysz w Energię i Moc Chrystusa - więc nie ważne że nie
    należysz do KK . Już za czasów Jezusa Jego uczniowie mówili :"...
    Panie inni , którzy nie chodzą z Tobą w Twoje Imię czynią Cuda i
    wyrzucają złe Duchy - zabroń im "
    Jezus im odpowiedział :"... zostawcie ich w spokoju ... ."
    Wiara w Jezusa - Syna Boga - to nie koniecznie przynależność do KK .
    Jednak pomimo wszystko KK to "Owczarnia" Jezusa i pomimo ludzkich
    błędów Kościoła - ON Bóg i Zbawiciel Chce aby Ta Owczarnia zmierzała
    do Boga . Poza tym gdzie nie ma ludzkiej pychy i błędów ? Co więc
    zrobić ? Porzucić Owczarnię jak gdzie indziej są takie same ludzkie
    słabości , pycha i błędy ?
    Jezus Chce abyśmy wspierali jedni drugich ,a bardziej Oświeceni nie
    powinni zostawiać słabszych , lecz w dobie dzisiejszego poznawania
    świata wpływali na zmianę Świadomości naszej Boskości bez względu na
    wyznanie , gdyż jest Jeden Bóg , Jeden Jedyny i nie ma innego ... .
    Religie to tylko "szkoły Wiary" wyrosłe na innych , różnych
    kulturach ... .
    Co do Jezusa powiem Tobie co myślę , że ON Inkarnuje w każdym , kto
    w Niego Wierzy i jest w Niego Wszczepiony przez Chrzest - czyli Kod -
    Rytuał . Jego Energia ,a więc Cząstka Jego Ducha zstępuje w Duszę i
    Ciało człowieka i Przywraca Harmonię . Nie zabiera wolności , lecz
    Daje Swoją MOC . Komunia Święta - Chleb napromieniowany Jego Energią
    w sposób szczególny wnika w Otwartego Człowieka i Daje MOC
    Przemiany - podwyższa Wibrację Człowieka i Dostraja do Wibracji
    Doskonałego Syna Człowieczego .
    Jest to pokarm nawet dla nieświadomych i nie mogących pojąć i
    zrozumieć tego zjawiska "małych" dzieci Boga . Z czasem następuje
    Przemiana . Można też Energię Chrystusa Czerpać bezpośrednio od
    Niego . MOC Doskonałego Syna Człowieczego jest do dyspozycji Każdego
    Człowieka ... . Pozdrawiam i Przesyłam Tobie Jego i Ojca Energię
    Miłości . Władek .

    Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
    Jestem cząstką Boga !

  • queenmaya 16.10.07, 01:40
    Wpadłam na ten wątek "przez przypadek" - problem tylko w tym, że nie
    wierzę w przypadki.

    Odwaliłeś chłopie wielki kawał roboty, jestem pod wrażeniem, ale...

    Pytanie: co teraz z tą wiedzą zrobisz? Najgorszą rzeczą jest
    wpadanie w paranoję, ale o to cię raczej nie podejrzewam. Sianie
    lęku - też zły pomysł...

    Wiedza to dobra rzecz, ale jak już się przekonałeś nie każdy jest
    gotów ją przyjąć. Dla wielu to, co piszesz jest bełkotem lub próbą
    siania paniki. Ludzki umysł broni się ze wszystkich sił przed
    przyjęciem niewygodnej prawdy. A więc co dalej - odkryłeś coś i
    teraz masz problem. Jak tu żyć bez podzielenia się z innymi tym, co
    się wie?

    Z powodu prawdy zginęło wielu nierozsądnych ludzi. Kiedy ktoś robi
    za dużo szumu, to się go ucisza. Nie to, żebym cię chciała straszyć -
    sama zajmuję się tą robotą już od lat i jakoś żyję, chociaż
    przynajmniej raz znalazłam sie w poważnych tarapatach.

    Tak czy inaczej nawet ten porąbany świat ma swój głębszy sens. Tak
    naprawdę nic nam nie grozi - jesteśmy w rękach Boga i włos z głowy
    nam nie spadnie. Ziemia jest twardą szkołą życia, ale to tylko
    szkoła. Wszystko, co nas spotyka jest lekcją i okazją do wzrostu.
    Śmierć tak naprawdę nie istnieje, chociaż tak bardzo nas przeraża.

    Ziemia jest strefą eksperymentalną. Podobno eksperyment
    pt. "ludzkość" dobiega już końca. Jak jest naprawdę przekonamy się
    już za kilka lat, w 2012 roku. Jestem naprawdę bardzo ciekawa, co
    się wtedy wydarzy.

    Cóż mogę dodać? Mogę ci tylko życzyć, żebyś od tego nie oszalał.
    Powodzenia!
    --
    www.astro.eco.pl
    astromaria.blogspot.com/
    astromaria.blog.pl/
  • agnitum 17.10.07, 20:13
    Witam,

    Dziękuje za post.
    To jest trudne pytanie na które jeszcze jest pewno trudniejsza odpowiedź.
    Szczerze mówiac nie wiem co mogę więcej zrobić w temacie.
    Nie wiem co dalej, temat jest ogromny.
    Kto z nas może dopuszczać myśl, że taki Matrix może istnieć?
    Kto z nas chciałby dopuścić do siebie idee, że podlegamy kontroli i nasza
    wolność jest wolnością w określonych ramach dużego pokoju. Nie możemy poza nią
    wyjść - jak na razie. Czasami zastanawiam się dlaczego Bóg "zwleka"? A może to
    nasze wyzwolenie już się zaczęło, już sie dzieje? Może każdy z nas (świadomy
    człowiek) myśląc na ten temat niejako kruszy "system"?
    Nie czuje się na razie zagrożony, ufam w Bożą (Jezusa) opiekę i tej opiece się
    powierzam.

    Pozwolę sobie za chwilę wkleić jeden tekst z Pani? opracowań na Pani stronie.

    Na koniec taki tekst cytat z jednej ksiązki...(Helmut i Marion Lammer "Mroczna
    strona nauki"):

    <cytat>

    "Hipnoza jest dobra, ale nie niezawodna. Jeśli umieścimy kiedyś implant w mózgu
    człowieka, to już do końca życia będzie go można kontrolować."
    Autor: Lekarz i hiponotyzer dr Goerge Estabrooks, uczestniczący w kierowanych
    przez wojsko i służby wywiadowcze badaniach nad kontrolą mózgu, w opublikowanej
    w 1961 roku książce The Future of the Human Mind.
    ...
    ...
    ...
    "UTSW (uzupełniający telemetryczny system wewnętrzny) to system biomedyczny
    wszczepiany do mózgu, służący do wykrywania w porę rozmaitych chorób. UTSW jest
    systemem pomiarowym, który, umieszczony w ciele człowieka, rejestruje różne
    istotne dane pomiarowe [...] Tworzy więc całościowy system, który można by
    określić mianem Homecare"
    Autor: Prof. Josef Binder z Uniwersytetu Bremeńskiego o opracowanym w Niemczech
    implancie mózgowym, który według austriackiego magazynu naukowego "Modern Times"
    z 9 stycznia 1998 roku ma być w przyszłości wszczepiany wszystkim obywatelom
    jako zapobiegający chorobom strażnik zdrowia

    </cytat>

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • i33 18.10.07, 09:01
    ja tylko dodam też..
    że sie nie boje---wierze w madry i sprawiedliwy system
    stworzenia,któremu ci w klatce poza nia podlegają na równi...
    mysle że wielu nie ma odwagi przyznać się do tego--że nie mają
    ochoty wierzyć w doktryny, spotykam osoby które maja podobne
    poglądy "herezyjne" co autorka pow. bloga--
    trudniej pod prad z ludzmi niż z rzeką...
    pozdrawiam wszystkich...ale to zupełnie wszystkich
  • agnitum 14.09.07, 13:04
    Zauważyłem związki między tekstami Leszka Żądło a teorią o Reptilianach. I tu i
    tu pojawia się przesłanie, że pewne istoty z poziomów Astralnych wysysają z
    ludzi energie (np. podczas snu). W przekazach o Reptilianach również to się pojawia.
    Co więcej osoby „opętane” lub uprawiające shapeshifting to tak naprawdę Leszkowe
    Strzygi. Ludzie być może bez niższego Ja – choć tu pewności nie mam. Jeśliby
    jednak założyć, że są to w pewnym sensie klony, eksperymenty genetyczne innej
    cywilizacji, wówczas jeśli odrzucimy że nie są to ludzie – to być może teoria
    Leszka jest bardzo bliska prawdy.

    Nacje jak Reptilianie, Leveronie i wytwory Reptilian – Grey (Szaracy) należą do
    Oriońskiej Konfederacji. Są też przekazy znane jako przekazy Samuela podającego
    się jako sumeryjskiego EN-KI www.projekt-cheops.com/.

    Na temat struktury organizacyjnej galaktyki:
    www.bibliotecapleyades.net/vida_alien/alien_galactichistory.htm
    PRZYSZŁOŚĆ - BĘDZIE DOBRZE!
    Jak się to ma wszystko do przyszłości
    Otóż przyjrzymy się sprawie gęstości.
    Jak wiemy kalendarz majów wskazuje 2012 rok jako okres zakończenia cyklu. Wielu
    ludzi dopatruje tu się kataklizmu, doszukując się przekazów o Nibru bądź
    planecie X mówi się o zmianach fizycznych ziemi.
    Nie wiem co nastąpi na planie fizycznym. Tak naprawdę nie jest to istotne.
    Jesteśmy dziećmi Boga i nasza dusza jest nieśmiertelna. Spotkamy się znowu w
    świecie fizycznym i to koło nigdy nie zakończy.
    Prawdopodobnie klimat się zmieni, bieguny zamienią się miejscami. To jest
    problem, który spędza sen z powiek również… Illuminatom. Ale oni w
    przeciwieństwie do nas wiedzą trochę więcej i to spróbuję poniżej nakreślić.

    Cały wszechświat istnieje w 7 gęstościach. Mówiąc łopatologicznie mamy:
    Pierwsza: Należą tu Mikroorganizmy, proste jednokomórkowce oraz flora
    Druga: Świat Fauny
    Trzecia: Ludzie
    Czwarta: Mieszkańcy Oriona, Anuaki, Reptilianie, „Szaracy”, część Plejad
    Piąta: to „strefa kontemplacji. Jest to miejsce, gdzie dusza trafia po odbyciu
    danego wcielenia, celem kontemplacji i rozmyślań co do kierunków następnej
    inkarnacji. Trafiają tam nie tylko istoty trzeciej gęstości, takie jak np.
    ludzie, ale każda istota. Istotom nie mającym swojej samoświadomości w wybraniu
    wcielenia pomagają tzw. istoty anielskie. Piąta gęstość jest stanem egzystencji,
    gdzie traci się powłokę materialną. Jest to stan egzystencji absolutnie
    eteryczny. Człowiek łączy się w pewnym stopniu z piątą gęstością podczas snu i
    to nam może dać pewne wyobrażenie tego, co nas czeka po tzw. śmierci.”
    Szósta: Tu już nie ma fizyczności – zbiorowe intelekty
    Siódma: W języku Ziemian – Bóg

    Cytuje dalej za przekazem z Kasjopei:
    „Każda gęstość może być ukierunkowana na filozofię Służenia Sobie, lub Służenia
    Innym. Obecnie ludzkość jest ukierunkowana filozofią Służenia Sobie, jednak
    około 309 tys. lat temu ludzkość była ukierunkowana na Służenie Innym. Jedyną
    gęstością, która nie posiada takiej polaryzacji jest 7. gęstość. W siódmej
    gęstości wszystko jest bowiem jednolitą jednością. Stanowi ją suma całego istnienia.

    Wracając do podziału na Służenie Sobie i Służenie Innym, to warto wspomnieć, że
    według Kasjopejan w szóstej gęstości w naszej galaktyce jest 16 cywilizacji po
    jednej i drugiej stronie. Do sfery Służenia Innym należą m.in. Plejadianie,
    Kasjopejanie i Ra, a w temacie istot Służących Sobie Kasjopejanie wypowiadają
    się tylko o Orionidach 6. gęstości.
    Trzeba przyznać jednak, że część z informacji podanych przez Kasjopejan może być
    zniekształcona. Oni samo bowiem mówią, że przekazywane przez nich informacje
    mogą być zniekształcane w pewien sposób podczas odbioru.”

    Źródło informacji o gęstości: inne.przebudzenie.net/2-przekaz-kasjopejan.html

    W IV gęstości następuje inne postrzeganie czasu, człowiek zrozumie że czas nie
    jest linearny. Tu teraz nasuwa się gotowa odpowiedź czemu kalendarz Majów kończy
    się na rok 2012… Po prostu dalej już nie będzie kalendarza wink)) Na pewno nie w
    takim znaczeniu i pojęcia czasu jaki znamy teraz.

    Druga sprawa to jak się mają Ci wszyscy Reptilianie do naszego przejścia.
    Odpowiedź jaka mi się nasuwa to taka, że obecnie NWO, działalność zbrodnicza,
    którą przeprowadzają Amerykanie (i nie tylko oni) na całym świecie to
    PRZYŚPIESZENIE DZIAŁAŃ STEROWANE PRZEZ ANUAKÓW !!!.
    Wiedzą, że sprawa wymyka się spod kontroli, liczą na to, że jednak im się uda.
    Na szczęście są inne istoty Świetlne, część pozytywnych istot z Oriona, jest
    Federacja planet a także Plejadianie i Kasjopeanie.
    Te dwie ostatnie cywilizacje z VI gęstości mają potężną wiedzę i są
    nieporównywalnie lepiej rozwinięci i duchowo i technologicznie poza tym widzą
    sprawy nie takimi jakimi chcą widzieć istoty z IV gęstości, ale takimi jakimi
    one są.
    Jest jeszcze inna przyczyna przyśpieszenia NWO – wynika to z faktu, że ludzkość
    przechodząc do IV gęstości WIDZI WSZYSTKIE ISTOTY Z TEGO POZIOMU !!! Tym samym
    Anuaki, Reptilianie i nne „gady” muszą się ujawnić fizycznie.
    Każda gęstość „widzi” fizycznie wszystkie istoty ze swojego poziomu i wszystkich
    w dół – tak jak człowiek widzi… rośliny, zwierzęta i minerały a i
    jednokomórkowce – „pod mikroskopem”
  • agnitum 14.09.07, 13:06
    I na koniec jeszcze taki fragment przekazu z Plejad:

    „Ziemia została stworzona jako Żyjąca Biblioteka – galaktyczne centrum
    informacji. Dlatego mamy tak urozmaiconą florę i faunę. Wszystko, co istnieje na
    Ziemi, jest reprezentacją innych świadomości z wszechświata. Człowiek jest z
    kolei tzw. kartą biblioteczną – kluczem do pozostawionych tu informacji. Poprzez
    emocje możemy do wszystkiego uzyskać dostęp. Możemy, gdyż... już kiedyś
    mieliśmy. Ponad 300 tys. lat temu człowiek posiadał DNA złożone z 12 włókien (a
    nie jak obecnie z dwóch), odpowiadających 12 czakramom (7 w ciele i 5 poza
    ciałem). Mógł dokonywać rzeczy, które dziś byłyby postrzegane za boskie. Idąc
    dalej po tej historii... Nasz gatunek nie istnieje od 300 tys. lat, ale od kilku
    milionów. Cywilizacje, które są dla nas mityczne (Lemuria, Atlantyda),
    Plejadianie uważają za prawie współczesne. Około 300 tys. lat temu siły służenia
    sobie (STS) – głównie gady, w wyniku bitwy objęły władzę nad Ziemią i
    zaprowadziły tyranię. Polegała ona na upodleniu ludzi, kontroli nad nimi,
    manipulacji i wykorzystywaniu niczym bateryjek. W tym celu zniszczono w istocie
    ludzkiej wszystko to, co mogło temu przeszkodzić i wychodziło poza fizyczny
    nośnik – zostawiono 2 helisy DNA (czy Drodzy Państwo wiecie skąd pochodzi
    symbolika Dwóch węży np. w Służbie Zdrowia? Od Agnitum). Tyranię oparto na lęku,
    gniewie – ogólnie na negatywnych emocjach, którymi te istoty się żywią.
    Wykorzystano do tego celu wojny, religie, a obecnie głównie środki masowego
    przekazu z telewizją na czele. Władza nad nami jest tak skonstruowana, abyśmy
    nawet nie podejrzewali, że może istnieć. Słusznie może wam tutaj przyjść na myśl
    "Matrix". Jak myślicie, dlaczego stał się tak popularny, choć się tego nie
    spodziewano? Może podświadomie miliony ludzi czują, że coś jest nie tak? W wielu
    filmach tego typu jest poukrywanych wiele informacji na temat otaczającej nas
    rzeczywistości, o których nigdy byśmy nawet nie pomyśleli. Wracając... siły
    służenia innym (STO) miały bardzo ograniczony wpływ na nas, gdyż został im
    zamknięty dostęp do planety. Jedyną drogą do zniszczenia systemu i odbudowania
    starego stała się inkarnacja w ludzkim ciele na Ziemi i rozwój duchowy, który z
    czasem obejmie całą planetę i przywróci to, co kiedyś utracono.” … … „nie
    wszyscy wejdą w IV wymiar... a dlaczego? Plejadianie mówią, że musi przed
    przemianą odejść z Ziemi wystarczająca liczba ludzi, która uniemożliwia
    podniesienie wibracji dla całej planety. Chyba wiadomo, z czym to się wiąże.
    Wojny, kataklizmy czy też bardziej ogólnie: dramaty, śmierć – oczyszczenie.
    Zmiana świadomości społecznej nastąpi gwałtownie według Plejadian, gdy np.
    jednego dnia zniknie z powierzchni Ziemi 20 milionów ludzi.” … … „musi zostać
    zniszczony obecny porządek społeczny, obecny system oparty na lęku i roli
    ofiary, aby móc zbudować coś nowego, opartego na wzajemnej współpracy i miłości.”

    Inny fragment dialogu:
    „P: (L) Czy będzie wojna atomowa?
    O: Nie.
    P: (L) Czy będzie wojna na niebie z tymi obcymi?
    O: Tak.
    P: (L) Czy będzie ona pomiędzy Oriończykami a tą Federacją.
    O: Tak.
    P: Czy będzie to widoczne na Ziemi?
    O: O, tak.
    P: (L) Kiedy to będzie?
    O: To już się zaczęło. Będzie się stale intensyfikować.
    P: (L) Dlaczego nie jesteśmy świadomi, że to już się zaczęło?
    O: Jest to w tym momencie zamaskowane jako pogoda. To ciągle jest w innych
    wymiarach. Przejdzie do tego wymiaru w przeciągu 18 lat. W dowolnym momencie w
    tym okresie. Czasu absolutnego nie da się określić by stwierdzić dokładnie
    kiedy. Może to być jutro lub za 18 lat od teraz. „

    Ziemia się zmienia. Zmieniamy się my i nasze otoczenie. Dojrzewamy,
    przygotowujemy się na to nowe, które cały czas się zbliża.
    Napływa energia miłości.
    www.universallifetools.com/waveoflove/about_the_wave.html. Pojawia się to
    w przekazach i channelingach.

    Wszystko się zmienia. Żyjcie pełnią miłości, wysyłajcie ją i medytujcie dla
    Ziemi, Zmieniajcie siebie i innych. Bądźcie gotowi. Ale musicie znać i wiedzieć
    jak wygląda potencjalna rzeczywistość
    No i wybaczcie mi też czasami za... protekcyjny ton wypowiedzi smile
  • i33 14.09.07, 19:08
    podziwiam cie ---za tą pracę drążenie i ODWAGE---dziekuje że ją
    miałeś i o tym napisałeś...
    dołącam się do energii miłości....niech burzy struktury!


  • marian770 15.09.07, 14:20
    też musze przyznać respect za odwagę.

    co do treści nasuwa mi sę tyle komentarzy że aż mi się odechciewa
    pisać.

    to co piszesz ( jeśli chodzi o mnie ) większość z tego czytałem już
    wcześniej ( czytam Nexusa od około 2000 roku )
    problem jest taki że nie piszesz tego z odpowiedniego punktu
    widzenia. nie dotrzegasz faktu że "SYSTEM ZIEMSKI" jest szkołą
    uczenia, jedną z najlepszych we wszechswiecie, ale przez to i jedną
    z najtrudniejszych.

    cierpienie takie jak choroby i bieda są doskonałymi okazjami dla
    duszu w celu rozwoju duchowego. gdyby nie było zła, jakbyś dotrzegł
    że jesteś dobry- polaryzacja jest niezbędna do rozwoju ,a więc to
    oczym piszesz też jest w doskonałym planie NAJWYŻSZEGO STWÓRCY



    to o czym piszesz uzupełnieniem tego może być książka Jana van
    Helsine "Ręce precz od tek książki" do ściągniecia w formie e-booku
    z linku
    www.4shared.com/file/14625336/3250ae18/
    plus "Bogowie Edenu" Wiliama Bramley'a wydawnictwa Agencji Nolpress
    ( teoria manipulacji obcych istot na ziemie począwszy od Sumerów )
    niestety nie znalazłem


    a także ( niestety także tyko w formie papierowej ) "Rozmowy ze
    śmiercią" Jan van Helsine. dla mnie genialna pozycja która powinna
    Ci Agnitum wiele wyjaśnić
  • agnitum 15.09.07, 16:00
    Marian czytałem obydwie pozycje.
    Nie piszę to z innego punktu widzenia, bo nie mam na tyle czasu, aby całą
    historię "przerobić" na nowo z tego punktu widzenia, z tamtego lub z jeszcze innego.
    Każdy to zrobi indywidualnie - wg. chęci, doboru i koloru smile

    Tak jak napisałeś jest baaardzo wiele stanowisk w powyższych tematach. Spotkałem
    się również z grupą twierdzącą że Ziemia jest szkołą smile nie wiem czy najlepszą
    ale na pewno polem do nauki.

    Nie zmienia to sprawy za bardzo... Bo przecież nigdzie nie napisałem, że Bóg nie
    dostrzega tego co się dzieje. Bóg jest sumą wszystkiego - i moim zdaniem nie
    wtrąca się. I może kolejna perspektywa - z punktu widzenia Boga to właśnie ta
    szkoła? Nie spotkałem się owszem z tą interpretacją u Sumerów czy Dogonów - jest
    to raczej pomysł XX wieczny. Ale być może jest kolejną równoległą Rzeczywistością.

    pozdrawiam smile
    Agnitum
  • marian770 16.09.07, 16:44
    > Nie spotkałem się owszem z tą interpretacją u Sumerów czy Dogonów -
    > jest to raczej pomysł XX wieczny.

    nie wiem jak w literaturze z przed XX wieku, ale koncepcja Ziemi
    jako szkoły rozwoju duchowego pojawia się w książkach ( trylogiach )
    Roberta Monroe i jego kontynuatora Bruce Moen'a.

    W jednej z pozycji Bruce Moen'a przewodnicy świata astralnego
    wyjaśniają że to oni są odpowiedzialni w głównej mierze ( tzn. są
    główną przyczyną sprawczą tych wydarzeń ) za katastrofy naturalne i
    epidemie. można się tam dowiedzieć też że AIDS to ich wynalazek gdyż

    " rozpoznanie wirusa jest możliwe na wiele lat przed pojawieniem się
    jakichkoliwek symptomów choroby , więc pewność śmierci towarzyszy
    nam przez bardzo długi czas. Wielu tych którzy postanowili pójść
    drogą AIDS rozumie wartość faktu bycia świadomym zbliżającej się
    śmierci. Zycie ze śmiercią u boku przez całe lata daje wiele
    możliwości przełamania strachu. Jest to też szansa dla tych , którzy
    nie stoją w obliczu pewnej śnierci , aby praktykowali doświadczenie
    i wyrażanie bezwarunkowej miłości"

    Bruce Moen, "Podróże do życia po śmierci"
    do ściągnięcia w formie e-booku z linku

    www.4shared.com/file/15609476/c5129af5/
  • agnitum 16.09.07, 17:28
    Marian dzięki za te linki smile Znajdę czas - poczytam.

    Co do Twojego postu. Znam "szkołę" Monroe, w swoim czasie nawet pamiętam
    sluchałem płyt "otwarć". To chyba było Jego?

    W każdym razie, łącząc teorie o Astralu i sprawę inkarnowania (lub jak jest
    pokazane na filmie Reptilian Human DVD (The Brandon Corey Story) shapeshifting)
    w ludzkie ciało oraz np. przypuszczenia who is who w Amerykańskim Kongresie (nie
    pamiętam linku) oraz film o Aids www.youtube.com/watch?v=cgszwA-ppMQ
    zgadza się to co mówisz.

    Poprzez Astral (wg. jednego z linków (patrz słowo: karma)) być może Strażnicy
    Astralni i im podobne istoty zsyłają poprzez "w-inkarnowanych" "braci i siostry"
    temu podobne pomysły... jak np. stworzenie wyniszczających wirusów...

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • agnitum 15.09.07, 16:05
    Marian jeszcze się ustosunkuje to... kopii w której troche wiecej napisałeś.
    Zacytuje:

    "
    de facto Agnitum siejąc strach opowiadasz się po tej złej stronie.
    wydaje mi się że lepiej się skupić jak siebie rozwijać duchowo, bo
    od tych spisków i manupilacji na górze mozna się nabawić mani
    prześladowczej wink
    "

    Masz racje smile Czułem, że prędzej czy później to ktoś napisze. wiem, że
    zaprzeczam nazwie forum. Ale wybacz, musiałem już to dokończyć.
    Poza tym w tym wszystkim widze pozytywy. Wszystko się zmienia. To co napisałem
    to przeszłość. Przeczytać i zapomnieć.

    Tylko miłość i tzw. energia Chrystusowa ma sens.

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • agnitum 15.09.07, 21:13
    Jeszcze jedno - ja podobnie jak Ty również polecam dwumiesięcznik
    Nexus. Z niego m.in. przeczytałem potwierdzające teorie doty.
    Szczepionek...

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • agnitum 14.09.07, 13:07
    Inne linki:
    www.bibliotecapleyades.net/sociopolitica/esp_sociopol_zion06.htm
    www.brasschecktv.com
    video.google.com/videoplay?docid=-5597983852709238571
    Generalnie najlepsze linki o Mind Control w nowym stuleciu:
    www.bibliotecapleyades.net/sociopolitica/esp_sociopol_mindcon14.htm
    www.bibliotecapleyades.net/esp_temas2.htm
    www.bibliotecapleyades.net/esp_temas1.htm
    Spojrzenie na Karme: www.bibliotecapleyades.net/mistic/karma.htm
    www.qfgpublishing.com
    www.infowars.com/
    www.prisonplanet.com/
    David Icke – www.davidicke.com/
    Filmy DVD: Reptillian Agenda DVD Set (1 & 2)
    Revelations of a Mother Goddess
    Secrets of the Matrix
    The Illuminati Vol 1 i Vol2
    Spiritworld
    Innych twórców m.in.:
    “Who Killed John ONeill”
    Książki: “The Biggest Secret”, „ The David Icke Guide to the Global Conspiracy
    (and how to end it)”, Children of the Matrix, I am Me. I am Free, ...and the
    Truth Should Set You Free, TRANCE-FORMATION OF AMERICA by Mark Phillips & Cathy
    O'Brien”
    No i polskie strony:
    www.kasjo.net/
    lepszyswiat.home.pl/
    quantumfuture.net/pl/index.htm
    Każda ze stron to odnośniki do wielu następnych… więc szukania jest niemało.
    Niestety nie jestem w stanie wszystkich źródeł zacytować.
    Są to książki, filmy dvd, youtube, pdfy.
  • su6 14.09.07, 18:12
    Nie twierdzę, że na innych planetach nie ma życia. Ale wszystko co
    przedstawiłeś kojarzy mi się ze zbiorową manipulacją. Ktoś to ma
    niezły ubaw. To nie są dobre strony numerologiczne. Nie wiem w jakim
    stopniu interesowała cię numerologią. Pochodzenie pentagramu ma
    niewiele wspólnego z szatanem. To kościół katolicki, po Inkwizycji,
    uznał pentagram za symbol zła. Na reszcie się nie znam, chyba czas
    zająć się politykąwink
  • oraw 14.09.07, 19:04
    a kiedy siadam i głęboko,głęboko odetchnę
    i kiedy zniknie ten cały świat
    znikną te wszystkie światy
    znikną wojny
    znikną miłości
    zniknie umysł,którego projekcja...............

    --
    Serdecznie pozdrawiam VIATORES!
    oraw
    one taste
  • agnitum 14.09.07, 20:06
    Piszesz:
    "Ale wszystko co przedstawiłeś kojarzy mi się ze zbiorową manipulacją."
    Na tym polega dowcip. Że na pierwszy rzut oka każdy chce od powyższego tekstu
    uciec jak najdalej - to jest naturalna droga obronna.
    Nie wiem o jakiej numerologii mówisz? Zacytowałem tylko jeden link
    numerologiczny jako ciekawostkę - dotyczyło do Busha.

    su6 Jaka jest prawda?
    Powiedziałem wyraźnie - Zobaczymy. Czas pokaże.

    Potraktuj ot ten tekst jako ciekawostkę.

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • su6 14.09.07, 21:59
    "Zacytowałem tylko jeden link numerologiczny jako ciekawostkę"

    "Potraktuj ot ten tekst jako ciekawostkę."
    oksmile
    Też pozdrawiamsmile))))

    --
    Wszystkiemu mogę się oprzeć z wyjątkiem pokusy
    Oscar Wilde
    --
    P.S. Trochę Ci wierzę ale nie lubię czekać.,.Jedno jest pewne
    energia Ziemi ulega zmianiesmile
  • agnitum 14.09.07, 22:08
    su6 po prostu potraktuj to jak Dziennikarstwo - nie wszystkie informacje
    przeanalizowałem dokładnie, nie wiążę mnóstwa faktów.
    Może po prostu tekst i ta orientacja świetnie dla mnie pewne rzeczy tłumaczy
    (rzeczy = zdarzenia, wydarzenia na planie fizycznym)

    Tak jak piszesz.
    Energia Ziemi i My wszyscy idziemy ku jedynej prawdziwej Fali, Fali Miłości i w
    tej całkiem nieprawdaż? ciekawej legendzie chodzi o przedstawienie
    /prawdy/złudzenia/potencjalnej_wersji (* niepotrzebne skreślić *)

    i cieszenie się na przyszłość smile

    Pozdrawiam smile
    Agnitum

    --
    Moja muzyka
  • su6 14.09.07, 22:36
    Prawdażsmile
    Dobranoc
    P.S. Ja lubie brrrutalną prawdęwink
  • agnitum 30.09.07, 20:55
    Su chciałbym Ci coś powiedzieć.

    Kiedyś posiadałem amulet posiadający pentagram zrobiony "na zamówienie" W tym
    czasie przypałętało się do mnie kilka dziwnych bytów, z którymi zmagałem się
    przez kilka lat. Przypadek? Może.
    Po spotkaniu z jednym specjalistą "od czerwonej energii" poprzez odpowiedni
    rytuał pozbyłem się amuletu. Po rytuałach ochronnych pozbyłem się gości.

    Również w linku zacytowanym przez erzulie (
    www.polonica.net/Tajna_wladza_swiata2.htm ) pojawia się informacja o
    pentagramie.
    Chciałbym dodac również, że jest to symbol masoński - już samo to słowo nie
    napawa mnie otuchą smile. Dodatkowo jest treścią i obrazkiem Inwokacji i symboliki
    firmy Lucis Trust. Ach co za zbieżność nazw smile

    Lucis ferrum? smile Niosący Światło wygnany Anioł znany w kręgach ludzkich jako
    Lucyferek. A przemówienia Busha (seniora) dotyczące czasów tysiąca świateł
    spływających na ziemie? Jeśli do tego dodamy obrzędy satanistyczne praktykowane
    przez "Elite" czy dalej jesteśmy świadomi jaki naprawdę "wydźwięk" ma pentagram?
    Pewno Jan Suliga może na temat pentagramów więcej powiedzieć

    Nie chce popadać w paranoje smile Stawiam znowu tezę smile

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • agnitum 30.09.07, 22:09
    Tak przy okazji pentagramu... zastanawia mnie obecność 5-ramiennej gwiazdy na
    czole Baphometa (symbol satanistyczny)
    www.youtube.com/watch?v=kjYnN7FOtm8
    Co ciekawe pentagram wpisany w symbol (piramida i napis na dolarze amerykańskim)
    wyznacza słowo MASON.
    Oczywiście jest w tekście "Novus Ordo Seclorum" - nieprawdaż że zbliżone
    znaczenie do NWO? (New World Order)?

    Inne filmiki:
    www.youtube.com/watch?v=fJVydzNJrno
    www.youtube.com/watch?v=kjYnN7FOtm8 Baphomet na EU paszporcie?

    su co o tym sądzisz?
  • su6 30.09.07, 22:22
    > Pewno Jan Suliga może na temat pentagramów więcej powiedzieć
    Pewnie i może ale nie tylko o pentagramach.
    Można zajmować się duchowością i przyciągać "byty", można nic nie
    robić i je przyciągać (albo i magią efekt ten sam)… Kwestia wnętrza.
    Przyznaje, że nie miałam czasu się w to zagłębiać czyli null
    polemiki.
    Mnie tylko zastanawia dlaczego ludzie łączą Busha z Judaszem, o co
    chodzi w kwestii aniołków. Acha i nie rozumiem w jaki sposób moja
    niewiedza wpływa na "illuminantów/kosmitów".
    Przykro mi jeśli cię rozczarowałamuncertain Chwilowo zajmuje się własnym
    życiem, zastanawiam się czy być z kimś, czy coś z tego będzie i czy
    tym razem na prawdę chcę z nim byćsmile więc niestety (ambicja:/)
    kwestia ufo pozostała na dalszym planie...
    Pozdrawiam
  • agnitum 01.10.07, 08:57
    Su6 spokojnie smile
    Zajmij się tym co masz teraz na sercu smile

    Ja również dopiero ten temat przestudiuje - potrzebuje trochę czasu.
    To pewno potrwa.

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • agnitum 27.09.07, 10:18
    Może nie na temat... ale warto abyście unikali składnika który jest powszechnie
    dostępny w Polsce a jest trujący silnie. - Aspartam.
    Znajduje się w produktach CClight, gumy Orbit, większość zupek "w torebkach",
    gotowe budynie i kisiele a nawet jest polecany na stronie... dla cukrzyków uncertain
    www.cukrzyca.info.pl/ (Wstyd!!)
    Jeśli macie cukrzyków w domu to... warto to znać

    Źródła informacji o Aspartamie (czy dalej każdy sądzi, że produkty dopuszczane
    na rynek naprawdę są dokładnie sprawdzane? smile):
    www.holisticmed.com/aspartame/
    z13.invisionfree.com/THE_UNHIVED_MIND/index.php?showforum=34
    www.uleszka.net/k13/medalt/aspartam.htm
    www.drnatura.pl/aspartam_2.htm (generalnie bardzo dobre artykuly!)
    www.wegetarianie.pl/Article324.html
    To tyle jesli chodzi o Aspartam.

    Inne linki:

    Filmy:
    Wywiad z Szamanem ZULU Credo Mutwa - The Reptilian Agenda
    Illuminati Volume 2 The Antichrist Conspiracy
    www.mininova.org/tor/567017
    World System and the Illuminati www.mininova.org/tor/785764
    Fritz Springmeier on There4IAm - Bloodlines of the Illuminati
    www.mininova.org/tor/904104
    video.google.com/videoplay?docid=1058372349704594335
    Ebooki:
    www.mininova.org/tor/687526
  • agnitum 27.09.07, 13:52
    Książki:

    "Kontrola umysłu"
    np. tu www.dobreksiazki.pl/b2878-kontrola-umyslu.htm
    Helmut i Marion Lammer "Mroczna strona nauki"

    Coś o zbliżających się czasach:
    Małgorzata, Jędrzej Soporowscy "Czakrotransformacja - przebudzenie serca"

    A także:
    James A. McCarty, Don Elkins, Carla Rueckert "Przewodnik po Materiale RA"

    Ian Sinclair "Szczepienia - ukrywane fakty"
    www.angelhealingcenter.com/VaccinesDontWork.html
    <cytat>
    "W USA do tej pory nie szczepiono przeciwko gruźlicy, a mimo to spadek zachorowń
    na tę chorobę jest dokładnie taki sam,
    jak w Anglii czy innych krajach europejskich, w których stosowano tę szczepionkę
    masowo".
    Prof. Thomas McKeown

    "Wszystkie szczepienia powodują efekt wprowadzania trzech parametrów krwi w
    strefę charakterystyczną dla raka i
    białaczki. [...] Szczepionki wytwarzają skłonności do zachorowań na raka i
    białaczkę".
    Prof. L.C. Vincent

    "Sami wywołujemy choroby i sami zmierzamy w kierunku masowych zachorowań na raka
    oraz do uszkodzeń mózgu poprzez
    używanie szczepionek".
    Prof. Leon Grigorski
    </cytat>

    Pat Thomas "Świadome zakupy, czyli co naprawdę kupujemy"
    Coś o GMO... Jeffrey M. Smith "Nasiona kłamstwa"

    Elaine Pagels "Nauka Jezusa"
    Hartwig Hausdorf "Kiedy bogowie bawią się w Boga"
  • marian770 27.09.07, 22:09
    odnośnie szczepień- dla dzieci są one niestety obowiązkowe,
    zaniechanie grozi bodajże odpowiedzialność karna dla rodziców
  • agnitum 28.09.07, 07:54
    Czy istnieje możliwość ominięcia szczepionek dla dzieci? Czy są jakieś kroki
    prawne, które można podjąć aby nie szczepić swoich pociech?

    Pozdrawiam smile
    Agnitum

    --
    Moja muzyka
  • marian770 30.09.07, 00:44
    nie ma takiej możliwości.
    szczepienia obowiązkowe reguluje ustawa z dnia 6 września 2001 r.
    o chorobach zakaźnych i zakażeniach i rozporządzenia wydane przez
    ministerstwo zdrowia a w szczególności artykuł piąty tejże ustawy

    "1. Osoby przebywające na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są
    obowiązane na zasadach określonych w ustawie do:
    1) poddawania się badaniom mającym na celu wykrywanie zakażeń i
    chorób zakaźnych, w tym również poddawania się postępowaniu mającemu
    na celu pobranie lub dostarczenie materiału do tych badań,
    2) poddawania się obowiązkowym szczepieniom ochronnym,
    3) poddawania się obowiązkowemu leczeniu, obowiązkowej
    hospitalizacji,
    izolacji, kwarantannie i nadzorowi epidemiologicznemu,
    4) udzielania wyjaśnień istotnych dla zapobiegania chorobom
    zakaźnym.
    2. W przypadku osoby małoletniej lub nieposiadającej zdolności do
    czynności prawnych odpowiedzialność za wypełnienie obowiązków, o
    których mowa w ust. 1, spoczywa na osobie, która sprawuje nad nią
    prawną lub faktyczną opiekę."


    i dalej artykuł 35 rodziału 5



    Przepisy karne

    Art. 35.
    1. Kto:
    1) wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, o którym mowa w art. 20
    ust. 36, oraz art. 21 ust. 13, nie zgłasza przypadków zakażenia,
    zachorowania,
    podejrzenia o zakażenie, zachorowanie lub zgonu na chorobę
    zakaźną,
    2) nie stosuje się do obowiązków wynikających z art. 5 i 13,
    nakazów lub zakazów określonych w art. 25, podlega grzywnie.
    2. Postępowanie w sprawach o czyny określone w ust. 1 jest
    prowadzone na podstawie przepisów Kodeksu postępowania w sprawach o
    wykroczenia.


    całość tutaj
    ks.sejm.gov.pl/proc3/ustawy/2967_u.htm
    i ciekawy tekst na forum onetu o wadach szczepień
    wiadomosci.onet.pl/1,15,11,30740255,83934320,3830092,0,forum.html

    i tak na koniec podobno obowiązkowe szczepienia żadziej wystepują w
    krajach zachodnich... ciekawe dlaczego w Polsce wprowadzono taki
    wymóg...

  • agnitum 16.09.07, 14:43
    Jeszcze raz pragnę przypomnieć główne założenia tego powyższego tekstu.

    Opisałem MOŻLIWĄ RZECZYWISTOŚĆ.
    Oczywiście istnieje też przeciwstawna RZECZYWISTOŚĆ i pewnie wiele innych wersji.
    Być może wszystko co dziennikarsko zrelacjonowałem jest fikcją. Być może nie.
    Chce powiedzieć, że nie zależy mi na którejkolwiek z wersji, ani na propagowanie
    tej czy innej wersji Rzeczywistości.
    Tekst jest suchą relacją z tego co przeczytałem na wielu stronach, książkach,
    pdf'ach i filmach itp.
  • 7zahir 16.09.07, 16:16
    Dziekuje.... odwaliłes kawał solidnej roboty...
    za mnie... i tych , którym na tym zależy.


    --
    beata.hox.pl/nigdy.htm
  • 7zahir 17.09.07, 13:07
    Nie podoba mi sie rola
    zwierzęcia doświadczalnego sad

    Ten numer z AIDS jest bardzo prawdopodobny.
    A wciska nam się , że wirusowe skoki międzygatunkowe
    są efektem zanieczyszczenia środowiska sad


    --
    beata.hox.pl/nigdy.htm
  • agnitum 19.09.07, 19:53
    Tylko tak podbijam wątek smile

    I zachęcam Wszystkich do wymiany informacji na temat takiego prawdopodobnego
    przebiegu wydarzeń...
    Mogą być linki też smile


    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • avventura 19.09.07, 20:42
    ja chciałam dodać, że z wypiekami na polikach czytałam to wszystko,
    oglądałam filmy, przeszukiwałam strony i z lekkim wytrzeszczem nawet
    zasypiałam, nei mogąc wciąz uwierzyć jak to wszystko jest możliwe...
    ku mej naiwności właśnie tak się czasem zachowuję, chłonę jak
    dziecko każdą informację, "wkręcam się"smile-
    na szczęście to nie trwa długo i troszkę mi przeszłosmile
    nabrałam dystansu....
    nie jestem już przerażona....smile
    no dobrze odrobina przerażenia mi została, ale chwilowo (jakąs
    dłuższą chwilęwink muszę się skupić na sobie,
    oczywiście wątek będę śledzićsmile

    pozdrawiam i dzięki Agnitumsmile
    --
    salve wink
  • tlingel 19.09.07, 23:04
    Śledze te teksty i śledze i mi się od miesięcy różne takie myśli indukują. I tak
    pomyslałem, że skoro Agnitum może i zachęca to ja też się swymi luźnymi myślami
    i spostrzeżeniami podziele. A więc oto i one. I nie bierzcie tego osobiście do
    siebie kochani - to poprostu spis luźnym mysli spisanych tak sobie...

    ****

    Dlaczego tak często w obliczu odkryć które wydają nam się niezrozumiałe i
    nieznane sięga się po argument „to sprawka kosmitów”. Dlaczego to, że Majowie
    znali się tak dobrze na astronomii i potrafili wyliczyć rzeczy, które dopiero
    niedawno obliczyły nasze super-komputery musi oznaczać, że wiedzę tę dostali od
    kosmitów? Bo mieszkali w „prymitywnych warunkach”? Bo mieli „prymitywne zwyczaje
    i obrzędy”? A my to co niby? Pełne kultura?

    A może ta cała otoczka cywilizacji nie była im do niczego potrzebna. Astronomia
    akurat była więc ją rozwinęli. A reszte olali bo było im dobrze tak jak było.
    Czy tak trudno w to uwierzyć? Ba, dopuścić choć taką możliwość?

    ****

    Jaki cel mieliby kosmici w przekazywaniu tak abstrakcyjnej wiedzy? Nie prościej
    byłoby im powiedzieć „zbudujcie miast – tu jest plan” niż uczyć ich od podstaw
    matematyki, systemów liczbowych, podstaw fizyki… bez sensu. A przecież istnieje
    dokumentacja tego skąd Majowie wiedzieli o istnieniu plutona. Jak do tego
    doszli. Do tego nie potrzeba teleskopu hubla. Wystarczy dobry wzrok, patyk wbity
    w ziemie i drugi do pisania po piasku. No i dużo chęci i cierpliwości.

    ****

    Rozwój technologii w ostatnich latach faktycznie przyspiesza. Dlaczego
    wynalezienie koła zajęło x tysięcy lat, a telewizji HD 10? Bo może nikt wtedy
    nie potrzebował koła? Może każdy żył wtedy wokół swego drzewa i był szczęśliwy?
    Nie potrzebował niczego innego.
    A jak już wkońcu potrzebował – to wynalazł…. A że apetyt rośnie w miarę
    jedzenia… mamy to co mamy.

    ****

    Czy technologia jest inspirowana przez obcych? Pracuje w dziale RD jednego z
    większych światowych koncernów. Cudaczne technologie powstają na moich oczach i
    z moim mini udziałem. Technologie, które do codziennego użytku wejdą może na
    ileś lat…
    Ale jakoś żadnego aliena nie spotkałem. Za to spotykam codziennie mnóstwo
    zafascynowanych pomysłowych ludzi. Widzę jak kolejne pomysły rodzą się,
    rozwijają i… umierają. Lecz nie do końca. Każdy z nich zostawia po sobie coś…
    coś się kończy a coś zaczyna.

    ****

    Czytam o tych kosmitach co to technologie nam dają i się czasem zastanawiam –
    gdzie my trzymamy w firmie naszego gnoma? W piwnicy? Czy na ostatnim piętrze? A
    może to któryś z nas?

    ****

    Tak wiem, pewnie zaraz usłyszę, że przecież ja nim jestem, bo pracuje dla
    korporacji.

    ****

    Kosmici, Orionici… jacyś oni strasznie prymitywni są. Tyle tysięcy lat
    manipulowania ludźmi i dalej są od nas uzależnieni… że też ich hiper technologia
    stoi w miejscu i nie pozwala im stać się wolnymi od tego zadupia jakim jest ziemia.
    Ale to dobrze, że tak powoli im to idzie – ludzie rope wydobywają od lat
    kilkudziesięciu i już prawie jej nie ma. A ci żłopią z tej ziemi od tysięcy lat
    i wciąż tyle zostało. Oszczędni jacyś tacy. Pro ekologiczni?

    ****

    A w ogóle aż dziw bierze, że oni taką technologią dysponują, przy tak niskiej
    efektywności swoich działów badawczy. No bo tak co roku do eksperymentów
    porywają kilkadziesiąt jeśli nie kilkaset tysięcy ludzi. I tak już od ho-ho
    tysięcy lat. No i jeszcze nie osiągnęli tego czego chcą. Ba, tyle lat, tyle
    eksperymentów, a oni nawet symulatora nie potrafili zrobić! Tylko dalej porywają
    i porywają… amerykanie już po kilku wybuchach bomby atomowej odkryli, że lepiej
    zrobić symulacje niż rozpieprzać kolejne fragmenty pustyni. Bo to i taniej i
    szybciej i pod ręką. A ci dalej porywają, porywają i porywają… zadziwiające.

    ****

    A ich kontrwywiad też jakiś słaby. Bo to tyle informacji o nich w Internecie
    można znaleźć, tylko zdjęć i nazwisk brakuje. Ale to pewnie w jakiejś szafie
    leży. Tak. Latać po galaktyce potrafią, wszystkie rządy w garści trzymają a
    Internetu ocenzurować nie potrafią…
    Tandeta jakaś jak dla mnie. Powinni się od CIA uczyć wink

    ****

    Na tym forum tyle można przeczytać o tym, że myśl kreuje rzeczywistość.
    No i proszę. Przepowiednia powiedziała, że będzie kataklizm. I nagle setki
    tysięcy jeśli nie miliony ludzi oczekują kataklizmu. Ciekawe, jak taka
    koncentracja uwagi ma się do realizacji tej przepowiedni… A może taka
    przepowiednia jest tylko szkicem, który to my sami powołujemy do życia, a nie
    przewidywaniem rzeczywistości? Ciekawe...

    ****

    A może orionici są mądrzejsi niż wszyscy myślimy? Może agnitum jest jedym z
    nich? Może cała ta historia o „tych dobrych” z plejad i Kasjopei to podpucha
    orionitów? Kolejny sposób na kontrolowanie nas? Naszych myśli naszych odczuć? No
    co pomyśleliście, poczuliście czytając te przekazy? Może właśnie o to chodziło?
    O taką prostą manipulacje.
    Spisek – jest wszędzie. Nie ufajmy nikomu. Taaaak.
    Z pewnością taki klimat byłby dla nich odpowiedni wink

    ***

    dziękuję, za możliwość wygadania się big_grin
  • tlingel 19.09.07, 23:47
    i jeszcze jedno - przypowieść o sieciach komórkowych

    Pamiętam tez jak kiedyś bardzo się wkręcałem w to jak nas sieci telefonii
    komórkowej nas tropią. Pamiętam jak nawet w telewizji oglądałem z wypiekami na
    twarzy programy o tym, że to spisek, że każdy mój ruch jest znany i tropiony, że
    to rząd tak wymyślił itd…
    A jest o tym głośno - od archiwumX na discovery skończywszy...

    Wierzyłem w to wszystko dopóki nie dowiedziałem się jak działa sieć komórkowa.

    Otórz wyobraźcie sobie, że telefon komórkowy działa tylko dlatego, że sieć
    dokładnie zna wasze położenie, prędkość i kierunek ruchu. Choć mało kto zdaje
    sobie z tego sprawę. Nie jest to jednak żaden spisek. To po prostu tak działa!
    Ten informacje są niezbędne po to by w dowolnym momencie dostarczyć sms’a czy
    nawiązać połącznie…
    I już. A że może zostać użyte do „złych celów” – no cóż – to tak jak każde
    narzędzie.
    A z telefonem zawsze jest ten komfort, że można go wyłączyć i go nie używać –
    jak z każdym narzędziem.

  • avventura 20.09.07, 00:04
    podobno jak jest wyłączony... to też można go wyśledzić...
    ale to pewnie jakaś plotka?smile

    tylko podstawowe pytanie: po cóż ktoś miałby mnie ktoś śledzić?
    pozdrawiamsmile

    --
    salve wink
  • agnitum 20.09.07, 08:44
    Z tym wyłączeniem to smile chyba nie jesteś na bieżąco smile

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • avventura 20.09.07, 10:22
    hehsmile oglądam w sumie mało filmów, ale jak widać nawet mało mi szkodziwink
    pozdrawiamsmile
    --
    salve wink
  • amm06 20.09.07, 06:36
    Mi natomiast przychodza na mysl slowa ze wstepu do Kursu Cudow:

    "Temu, co rzeczywiste, nie można zagrozić.
    To, co nierzeczywiste, nie istnieje.

    W tym leży pokój Boga."

    Pozdrowienia dla Wszystkich smile


    --
    "There is no way to happiness. Happiness is the way."
  • agnitum 20.09.07, 08:42
    Parę komentarzy smile

    Umówmy się tak że komentuje kolejne ****

    A więc:

    ****
    Ad.1
    Znawstwo astronomii w dzisiejszych czasach całkowicie wyklucza posługiwanie się
    "prymitywnymi narzędziami".
    Inaczej mówiąc, nie da się odwzorować czegoś o czym się nie wie.
    Majowie odwzorywali dokładnie mapy nieba - co ciekawe w jednym z miejsc
    odwzorowali układ planet w pierwszej połowie XXI wieku.

    Skoro podchodzisz naukowo do tematu (po części przynajmniej) - to tu istnieje
    potężny absurd. Nie mając narzędzi (obserwatoria, lunety, inne urządzenia
    opto-elektroniczne) nie da się obserwować Wszechświata.
    Zapraszam do poczytania Scientefic American - jeden z numerów roku 2006. Tam
    Fizyk (antropolog z zamiłowania) (nie pamiętam nazwiska) zauważył że odkryte w
    2005 i 2006 roku kolejne "układy gwiezdne" są już dawno odwzorowane w wiedzy
    Majów i Egipcjan.
    W takim razie wytłumacz naukowo w jaki sposób przykładowo Majowie 'to' już znali?

    ****
    Ad.2
    Patrz pkt. 1. A co do zamierzeń Boskich to nigdy nie znamy całej sytuacji - to
    jest tylko nasz punkt widzenia.

    ****
    Ad.3
    Oczywiście, że mnóstwo odkryć jest "odkrywanych" samodzielnie. Ale
    proszę zwróć uwagę na książki o Einsteinie, Bohrze lub Tesli. Wszystkich trzech
    łączy ta sama odpowiedź (prawie ta sama w sensie) na pytanie: Jak dokonują odkryć?
    Otóż wszyscy trzej twierdzili, że olśnienia dostają czasami po porządnym śnie smile
    niejako podświadomie.
    Cięzko jest dziś stwierdzić na ile ludzie są podatni na channelingi nawet o tym
    nie wiedząc...
    Notabene prace Tesli zresztą zostały zabronione, a FBI skonfiskowała wszystkie
    odkrycia ważniejsze - można się tylko dziś domyślać czego dotyczyły.

    ****
    Ad.4
    Tak jak pisałem, nie masz dostępu do całości wiedzy i z Twojego wycinka
    (korporacji) jest to wszystko "normalne". Co nie zmienia faktu, że nie wiesz co
    się dzieje w podziemnych laboratoriach, o których nawet może właściciel Twojej
    firmy nie słyszał.
    Jest naturalne, że nauki "wojskowa" i "cywilna" - idą różnymi dwiema drogami
    (tak się przynajmniej dzieje w Stanach).
    Reprezentujesz nauki "wojskowe"?

    ****
    Ad. 5
    Nigdzie ich nie trzymacie smile Po prostu o nich nie wiesz/my nie wiemy.

    ****
    Ad.6

    ****
    Ad.7
    To jest dziecinny tekst w tym miejscu smile
    Nie wiesz jakie pokłady potrzebują inne potencjalne cywilizacje do istnienia.
    Więc może Ci się tylko wydawać, tak jak ludziom pierwotnym na Ziemi woda
    wydawała się najwazniejszą substancją, a gdybyś im pokazał ropę to by Cie
    wyśmiali (gdybyś twierdził o jej użyteczności)
    Dopuść więc możliwość, że są pewne pokłady energii, które są korzystne dla
    innych - a nieznane dla nas.
    Przykładowo poszukaj informacji o Orgonie - jego powszechnej obecności! i o tym,
    że jest niesamowitym źródłem energii.

    ****
    Ad.8
    Jestem przekonany, że kliknąłeś w jeden a może dwa linki. Reszty nie przeczytałeś.
    Nie zależy Ci na rzetelnym zbadaniu sprawy - od razu ją odrzuciłeś i
    postanowiłeś od razu napisać co Ci tylko ślina przyniesie? smile
    Jeśli jednak chcesz to bardziej rzetelnie podejść to przeczytaj chociażby jedną
    książkę... w wersji online np. to:
    www.wingmakers.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=239&Itemid=529
    Dowiesz się jak mogą funkcjonować tajne organizacje chociażby pod kierunkiem NSA
    - która nie rozlicza się z budżetem centralnym.

    ****
    Ad.9
    Jeden z Cesarzy Chin mawiał, że na wrogów swoich najbardziej sprawdza mu się
    taktyka wysyłania święcie przekonanych o swojej racji ludzi, którzy co
    najzabawniejsze - znali prawdę. Ale kto im uwierzy?

    ****
    Ad.10
    Czytaj uważnie i ze zrozumieniem,
    W całym tekście wyraźnie zaznaczyłem, że jest to PRAWDOPODOBNA, MOŻLIWA wersja
    wydarzeń - a nie oznacza to, że podpisałem się pod tym.
    Był to sucha relacja.

    Twierdzenie że jestem jednym z tych Be suspicious jest niejako przyznaniem się przez
    Ciebie (co za niespójność czytając wcześniejszy Twój tekst), że dla Ciebie
    historia jest również prawdopodobna - i sporym nietaktem z Twojej strony. Ciężko
    z tym dyskutować wink
    A ja cóż, mogę tylko napisać, że może powinieneś się wywahać na prawdopodobne
    opętanie?
    Prawda, że mam wystarczająco dużo powodów aby tak powiedzieć?
    Ale tego Ci nie powiem, bo pewności żadnej nie mam.
    Tak samo jak Ty nie masz pewności do tego co widzisz i czujesz tak samo jak i Ja.

    Nie widzimy całości - teraz to takie tere fere dywagacje. A może to a może to...

    Piszesz na koniec:
    "Spisek – jest wszędzie. Nie ufajmy nikomu"

    Ależ ja nie widzę nigdzie spisku. Czy zwierzęta trzymane w Zoo widzą w tym
    spisek? wink

    A może należałoby (tu zwracam się do wszystkich kochanych Forumowiczów) się
    zastanowić tak naprawdę KIM jesteśmy?
    Może przeceniasz nas jako Ludzi? Może nie jesteśmy takimi Bogami za jakich nas
    się uważa? Może mnie mamy żadnego Glejtu aby uważać że jesteśmy Pępkami
    Wszechświata i że Bóg przyleci w każdym momencie aby nas ratować - np. to co
    zawaliliśmy.
    Wydaje mi się, że powinniśmy mieć więcej pokory w docenianiu swoich zasług dla
    Wszechświata... smile

    Może po prostu jesteśmy tylko częścią ZOO Wszechświata smile

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • agnitum 20.09.07, 08:59
    Jeszcze jedno zapomniałem dodać.

    Tingel oczywiście bardzo cenie to co napisałeś.
    Sam mam wiele wątpliwości - proszę nie utożsamiać treści wszystkich linków z tym
    co ja uważam za prawdę.

    Może treść tego wątku to prawda? Może półprawda? ćwierćprawda? równoległa
    rzeczywistość potencjalna?

    Nie wiem.

    Dla mnie najważniejsze, że mówiąc skromnie... takie podejście rozwija naszą
    własną percepcje i wyostrza zmysły smile Prawda, że warto różne "wersje" znać?

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • i33 20.09.07, 10:17
    z babskiego mniej techniczego punktu widzenia:
    tak długo trudno będzie zaakceptować człowiekowi że intelekt
    pozbawiony serca nie nie może dać pełnego szerszego pojęcia o
    naturze tego świata
    gloria człowiekowi przypisana--temu co czynił i czyni w dziedzinie
    techniki astronomii sztuki---tak przyklaskuję ---jest to działanie
    na polu materiiświata fizycznego emocjonalnego na tyle "twardo" na
    ile pozwala stan obecnego skupienia na ziemi
    jeśli przyjmie się zmiane gestości wymiaru--wyżej i znowu wyżej, co
    oczywiście nie może odbyć się "nagle"[podiable]----to czy te same
    wartości co do tworzenia w tej materii będą cały czas aktualne?
    myśle że nie do końca
    jeśli weżmiemy pod uwage to że mieliśmy kiedyś stan nie uwięzionej w
    mater. ciało istoty---rozwijalibyśmy się ----jakie mielibyśmy
    osiągnięcia techniczne?myśle że nie do wyobrażenia dla przeciętnego
    mgr doc itd [ pomijając tych na chlebie niektórych rządów]
    człowiek potrzebuje aparatury ziemskiej materii
    istota penetrująca inne wymiary innej "materii" albo i wcale
    to chyba logiczne
    jeśli tylko nie uważa się sibie za pępek
    dlatego jednym wystarczy patyk innym luneta
    za dowód wysokiej rangi znany przez wszystkich--że możliwości
    człowieka myśli i działania mentalnegi i innych ---jest
    niepodważalne nieużywanie dużej cześci mózgu, ciało fizyczne
    i "fizyczne" myślenie je ogranicza, ale tylko do pewnego stopnia
    STOPNIA WYMIARU I GESTOŚCI
    dlatego tak nam trudno przeskoczyć pewne kanony myślowe

    dzieki agnitum za drązenie sprawy --bez "drążących" nie ma postępu
  • 7zahir 20.09.07, 12:36
    i33 napisała:

    > z babskiego mniej techniczego punktu widzenia:

    > dlatego jednym wystarczy patyk innym luneta
    > za dowód wysokiej rangi znany przez wszystkich--że możliwości
    > człowieka myśli i działania mentalnegi i innych ---jest
    > niepodważalne nieużywanie dużej cześci mózgu, ciało fizyczne
    > i "fizyczne" myślenie je ogranicza, ale tylko do pewnego stopnia
    > STOPNIA WYMIARU I GESTOŚCI
    > dlatego tak nam trudno przeskoczyć pewne kanony myślowe>

    Dodam, że nieliczni tego próbowali i próbują.
    Mnie przekonuje głowna teza większosci filozofii wschodu,
    ze tak naprawde wszystko jest jednoscia,
    bardzo ciekawie opisana m.in w książce
    Wilbura Smitha pt"Niepodzielne"




    --
    beata.hox.pl/nigdy.htm
  • szuwary4 20.09.07, 11:02
    Ponoć na długo przed tym co się stało znane były Aztekom
    przepowiednie o upadku ich cywilizacji i okolicznościach w jakich to
    nastąpi. Myślę, że kiedy mijały kolejne lata i nic się nie działo,
    wielu na pewno watpiło w taką możliwość. Tego dnia Aztecka matka
    wstała rano, nakrmiła dzieci, które podobnie jak jej mąz podjęli swe
    obowiązki i nawet nie przyszlo im do glowy, że dzisiejszego dnia
    zaczął się koniec, bo oto kilkadziesiąt kilometrów stąd wylądowali o
    poranku zapowiadani "bogowie niszczyciele" - Pisarro ze swą bandą...
  • tlingel 20.09.07, 22:49
    Agnitumie kochany. Ależ przyznaje się – nie przejrzałem wszystkich linków a
    zaledwie kilka, ba nawet nie przeczytałem wszystkich części Twojej pracy. Z
    całym dla niej i Ciebie szacunkiem – przypomina mi ona liczne teksty, które
    swego czasu czytałem. Słowem – nie czytam bo wiem co tam znajde – nie w
    szczegółach, ale ogólnie – na pewnym poziomie abstrakcji – to wciąż wkółko od
    lat to samo.

    Ja całe to zamieszanie traktuje jak swoistą łamigłówkę. Zabawę z wyobraźnią.
    Ćwiczenie na rozwijanie abstrakcyjnego myślenia.
    Nastawienie mam raczej sceptyczne. A to dlatego, że przez cały ten czas nie
    znalazłem żadnych przekonujących dowodów. W większości te „dowody” to dawanie
    lizaka do polizania przez szybę. Żadnych konkretów... A jeśli już konkrety są -
    to narzuca się ich odpowiednią interpretacje - jak z tymi sieciami komórkowymi...
    Mówisz, że można namierzyć wyłączoną komórkę? Super – poproszę o dokładną
    specyfikację techniczną takiego urządzenia. Chętnie poczytam. Ale filmiki gdzie
    się jakieś kropeczki poruszają na ekranie w tle leci muzyka przygotowana tak aby
    wzbudzać emocje i odpowiednie dobrany prezenter, który też ma nadać
    wiarygodności całemu przedstawieniu i wywołać u mnie okreslone reakcje – to dla
    mnie za mało.
    No własnie. A co najbardziej mnie niepokojące – większość materiałów, które
    znalazłem skonstruowana jest tak, aby grać na emocjach. Informacje schodzą na
    dalszy plan… A to już pachnie manipulacją…

    Przecież nie od dziś wiadomo, że lękiem można manipulować ludźmi. Wystarczy
    popatrzeć na kampanie wyborczą… Politycy wyciągają wszystkie lęki i fobie ludzi,
    jakie tylko istnieją.
    Oczywiście oficjalnie wszyscy niby to podają fakty dla dobra wyborców a tak
    naprawdę manipulują ich emocjami w celu zyskania ich poparcia.

    I tu pojawia się problem. Znaczna część tych materiałów – niezależnie od tego
    czy zawarte w nich informacje są prawdziwe czy nie, stworzona jest tak, aby
    manipulować ich odbiorcami i nakłaniać ich do pewnych zachowań. Do… wydawania
    pieniędzy na pewne cele…
    I to dopiero jest problem. Znaczy – biznes wink

    A w ogóle – tak patrzę na przekazy z Kasjopei i na kampanie wyborczą PiSu i
    stwierdzam, że są one zadziwiająco podobne. Spiski, korporacje, agenci, tajne
    stowarzyszenia wykorzystywanie niewinnych i nieświadomych obywateli. A z drugiej
    strony – ci szlachetni, ostoja sprawiedliwości mądrości i cnót wszelakich.
    A wszystko to proste zabiegi psychologiczne - manipulacja odbiorcami.
    I niezmiennie towarzyszące tym materiałom emocje… W przypadku PiSu mają mnie
    zachęcić do głosowania na tę partię. A w przypadku Kasjopei?
  • agnitum 21.09.07, 08:15
    Witaj smile

    Piszesz:
    "Mówisz, że można namierzyć wyłączoną komórkę? Super – poproszę o dokładną
    specyfikację techniczną takiego urządzenia. Chętnie poczytam"
    Project MKUltra II - pdf krąży po sieciach emule, torrent. Pewności oczywiście
    tu nie mam (co do wartości urządzenia)
    Ale skoro działają karty... zbliżeniowe (które są bez zasilania) np. odbijające
    "zegar" w pracy lub dostęp do określonych pomieszczeń, tzn że poprzez wzbudzanie
    indukcji na odpowiednią odległość (np. tak zwaną falą Tesli) być może techniczna
    jest możliwość również "podobnego efektu" na większe odległości.
    Taka dygresa - Podejrzewam, że gdybyś (gdybyśmy) przejrzał (przejrzeli)
    powiedzmy 500 ostatnich patentów ze strony w linkach podanych wyżej - to można
    byłoby "nieźle przysiąść" oczywiście z wrażenia wink

    Piszesz:
    "I tu pojawia się problem. Znaczna część tych materiałów – niezależnie od tego
    czy zawarte w nich informacje są prawdziwe czy nie, stworzona jest tak, aby
    manipulować ich odbiorcami i nakłaniać ich do pewnych zachowań. Do… wydawania
    pieniędzy na pewne cele…
    I to dopiero jest problem. Znaczy – biznes wink"

    Całkiem logiczna teoria. Wiele stron w internecie do tego się skupia - ale
    końcem końców ta teoria nie ma potwierdzenia... Wynika to z faktu że większość
    stron i źródeł robi to Non Profit i nie ma za tym żadnego biznesu wink A to, że
    ktoś pobiera gdzieś jakieś opłaty wynika również z kosztów jakie ponosi.
    Przykładowo Alex Jones czy David Icke poświęcili swój czas i to najlepsze -
    swoje życie - dla badań i poszukiwań - a to wszystko kosztuje. Uważanie że robią
    to dla pieniędzy jest dość popularnym (czytaj: bardzo chętnie przez te Właściwe
    Media) spłaszczaniem tematu. Notabene mało kto lubi konkurencje - np. te
    Właściwe Media smile
    Tak btw. na wykłady Davida czy Alexa w US czy w UK są pełne sale (są to często
    darmowe wykłady). Wykłady odbywają się dość często w Campusach Uniwersyteckich -
    a podobno młodzież nie wierzy w teorie "spiskowe"? smile

    Co do reszty co napisałeś (Pis i Kasjopea) to nie skomentuje bo nie ma czego wink
    Gdyby choć jedna partia realizowała program przedstawiony w jakichkolwiek
    channelingach (które tak przy okazji podważasz smile? ) to... (każdy sobie sam
    dokończy)

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • tlingel 21.09.07, 21:33
    MkUltra2 powiadasz. Jak znajdę to poczytam. Jak masz i możesz mi podesłać i
    zaoszczędzić szukania to będę wdzięczny.
    Co do kart zbliżeniowych to owszem działają. Ale karta to karta a telefon to
    telefon. Karta jest zaprojektowana z myślą o tym, aby działała tak a nie
    inaczej. Telefon zaś służy, do czego innego i jest inaczej skonstruowany. Nie
    mówiąc już o tym, że telefon jest o niebo bardziej złożonym urządzeniem niż taka
    karta.
    Oczywiście mówię tu o normalnych telefonach. A nie o takich, do których ktoś np.
    wmontował lokalizator – zupełnie oddzielne urządzenie, które jest w pełni
    niezależne od reszty telefonu.

    Co do patentów – przejrzałem kilka z tych, które zamieściłeś – i jakoś nie
    usiadłem. Jakoś mnie te informacje nie zaskakują. W przeciwieństwie do całych
    teorii, które wokół tych patentów i ich możliwości czasem powstają. Czasem wręcz
    za zgodą czy nawet z inicjatywy posiadacza patentu – czyż to nie wspaniała reklama?

    Warto tu też pamiętać o tym, że patentuje się sposób a nie rezultaty. Czyli, że
    jeśli coś zostało opatentowane to nie znaczy, że zaraz działa. Wystarczy, że
    opiszesz technikę i spodziewany rezultat…

    Co do komercji – nie wskazuje konkretnych osób czy instytucji – patrzę ogólnie
    na branżę.
    I widzę, że jest to branża o pokaźnych dochodach. Filmy, książki, seminaria,
    szkolenia, zloty, gadżety, materiały – słowem gigantyczny przemysł… i
    gigantyczne pieniądze ładowane weń przez miliony ludzi na świecie. Powiedzmy
    wprost – temat jest modny. Ufo, spiski, ale także chanelingi, rozwój duchowy…
    Jest zapotrzebowanie i przemysł, który je zaspokaja. Nie twierdze, że to źle.
    Wręcz przeciwnie – jestem zwolennikiem wolnego rynku i uważam, że skoro ktoś
    zaspokaja czyjeś potrzeby to ma prawo za to brać pieniądze. I niech mu dobrze służą!

    Problem polega na tym, że ten konkretny przemysł opiera się na „dostarczaniu
    prawdy, która była ukryta” i na tym zbija kase.
    Inaczej mówiąc – mamy tu do czynienia z głosicielami prawdy, za które to
    głoszenie dostają oni niezłą kasę. Pytanie tylko jak fakt, że z owej prawdy żyją
    wpływa na ich zdolność oceniania faktów i ich wiarygodność. Bo czy Ojciec
    Rydzyk, który też głosi prawdę – i to prawdę bożą - jest wiarygodnym źródłem
    informacji? Czy należy wierzyć aktorom zachwalającym różne towary w reklamach?
    Czy oni mówią szczerze od serca? Czy raczej to za co im się płaci?
    Nie chce z góry przekreślać konkretnych osób – zwłaszcza takich, których nie
    znam – ale z moich doświadczeń wynika, że pieniądze w magiczny sposób potrafią
    zmienić perspektywę widzenia świata i system wartości.
    A do unikatów zaliczam osoby, które byłyby wstanie powiedzieć „myliłem się”
    gdyby miało to oznaczać urwanie stałego (i jedynego) źródła dochodu,
    gwarantującego dostatnie życie na najwyższym poziomie. Ot taka psychologiczna
    zagwostka…

    Inna rzecz, że w interesie tego przemysłu jest to, aby to zapotrzebowanie/modę
    podtrzymać. A to, do czego jest zdolny się ten przemysł posłużyć jest wprost
    proporcjonalny do uzyskach/planowanych zysków. A że liczy się je w miliardach
    dolarów i to zapewne użyte środki są adekwatne…

    Mówisz, że mnóstwo rzeczy jest za darmo.
    Firefox też jest za darmo. Ale Mozilla do organizacji charytatywnych się raczej
    nie zalicza.
    Albo taki przykład: w Internecie jest mnóstwo darmowych stron
    erotycznych/pornograficznych. A jednak komercyjna część tego biznesu kwitnie w
    najlepsze. Więc to nie jest żaden argument.

    A co do parti politycznych.: chociło mi bardziej o sposób przekazu informacji
    niż o treść.
    O używane formuły, schematy i reguły formułowania tesktów/przemówień wyjęte
    prosto z podręczników do NLP czy socjotechniki.
    Zresztą – taki spec jak Ty Agnitum powinien to wyłapać od razu. Tyle razy
    wytykałeś mi manipulacje w moich tekstach, że już straciłem rachubę. A
    jednocześnie polecasz ludziom materiały nasycone NLP do granic możliwości,
    grające na najniższych emocjach, często wręcz na granicy absurdu. Zadziwiające.
    Fascynujące 

    Nie piszę tego w celu ataku na Ciebie - nie odbierz tego w ten sposób proszę.
    Naprawdę mnie to fascynuje big_grin
    Kiedyś fascynowały mnie spiskowe teorie dziejów a dziś zmieniłem hobby i
    fascynuje mnie psychika ludzi, których fascynują spiskowe teorie dziejów wink
  • agnitum 21.09.07, 22:59
    No więc jadziem smile

    Przykład z kartami zbliżeniowymi był po to aby pokazać Ci technikę kiedy
    urządzenie bez zasilania reaguje (akcja i reakcja) z urządzeniem zasilanym -
    było to tylko przykładowe urządzenie.
    Zakładając że karty zbliżeniowe są już baaaardzo długo na rynku - można
    zakładać, że technika poszła do przodu? oczywiście że można smile

    Mówisz o "normalnych telefonach". Ok. W swoim czasie oficjalnie w Kongresie
    Amerykańskim była debata (kilka lat temu - ogólnie to podała NBC) na temat
    zdolności "satelitów do echolokalizacji urządzeń elektronicznych" Tak tak:
    echolokalizacji.
    Projekt nazywa (nazywał?) się "Does Boot" i dotyczył.
    Ponieważ "siedzę" zawodowo w technologiach Internetowych to powiem Ci tyle, że
    jeden z bloggerów centrali Cisco pisał niedawno o wytycznych NSA dot.
    specjalnych modułów - przez tego bloggera nazywanych "składnikiem echelon" -
    które zgodnie z Patriotic Act zostały lub już też już są przemycone do rozwiązań
    Cisco (7600 series oraz podobno seria Catalyst 6500) oraz niektórych optical.
    Dodam tyle od siebie że te topowe serie kosztują baaardzo dużo - i są raczej
    skierowane na rynek teleoperatorów.

    Patenty - pisałem raczej o przeglądnieciu patentów pod kątem haseł: zachowanie,
    emocje.
    Jest ich setki. Te co opisałem nie robią wrażenia? Nawet zdalne operowanie?
    Rozumiem.

    Możę to mało wiarygodne ale zdaje się polska Strefa 11 w swoim czasie coś o tym
    mówiła.


    Piszesz:
    " Problem polega na tym, że ten konkretny przemysł opiera się na „dostarczaniu
    prawdy, która była ukryta” i na tym zbija kase.
    Inaczej mówiąc – mamy tu do czynienia z głosicielami prawdy, za które to
    głoszenie dostają oni niezłą kasę."

    Primo)
    Jaką kasę? Konkretne rachunki mógłbyś skany powrzucać? Na jakim stopniu
    abstrakcji chcesz ten wywód argumentować?
    Secundo)
    Zastanawiam się ile na tym Ty zyskujesz? smile
    Bardzo namiętnie bronisz "drugiej" strony

    A... przecież cały czas od początku tego wątku piszę o "PRAWDOPODOBNEJ TEZIE".

    Cały czas mnie mylisz z czymś. Ja nie twierdzę żę to co powyżej jest prawdą - po
    prostu w tym wątku tylko bronie tej tezy smile

    Piszesz:
    "ale z moich doświadczeń wynika, że pieniądze w magiczny sposób pot rafią
    zmienić perspektywę widzenia świata i system wartości."

    Znaczy się rozumiem. Twoje działanie w życiu polega na tym, że w zależności od
    tego Kto ile Ci zapłaci to przyjmujesz za prawdę. I to w Twoim życiu obowiązuje.
    Właśnie tak napisałeś smile
    Fajnie smile

    Reasumując
    Twierdzisz że ludzie mówiący o "innej potencjalnej rzeczywistości" są osobami,
    które zwietrzyły świetny interes na zarobek. To jest skrajne podejście.
    Wcale nie masz podejścia, aby się "wypośrodkować". Prawda podobno leży pośrodku.
    Ale jednak zawzięcie bronisz rzeczywistości lansowanej przez media smile) a
    przecież "otwartość buduje zrozumienie" (Goethe)

    Musisz zrozumieć, że świat jest tak skonstruowany, że każdy chce na czymś
    zarabiać. To że tzw. powiedzmy umownie: spiskowa strona chce zarabiać nie jest
    niczym złym jak i to że ta "niespiskowa strona" notabene "panująca finansowo"
    chce zarabiać.

    Czyli chęć zarabiania wcale nie potwierdza czy dana rzecz jest fałszywa czy nie.
    Inaczej mówiąc "czepianie" się tego jest objawem... naturalnej skłonności do
    czepiania się "niewygodnej" dla siebie koncepcji.
    Ty nie dyskutujesz o faktach czy domniemanych wydarzeniach. W pewnym sensie
    można założyć że dla Ciebie wyznacznikiem jest wgląd w dochód roczny... osoby
    propagującej daną idee.

    Masz racje, z tym się nie da dyskutować smile

    Zresztą na końcu wszystko ładnie tłumaczysz. Cytuje
    "Kiedyś fascynowały mnie spiskowe teorie dziejów a dziś zmieniłem hobby i
    fascynuje mnie psychika ludzi, których fascynują spiskowe teorie dziejów wink"

    A ja mogę powiedzieć, że mnie fascynują ludzie, którzy nie zdają właściwych
    pytań smile

    Doskonale wiesz jak wygląda świat fizyczny, widzisz co się dzieje codziennie.
    Widać to w mediach, można czytać w Internecie, gazetach.
    Naprawdę Tobie też się wydaje że jesteś wolny? A może jeszcze nie doszedłeś do
    końca klatki? smile

    Oczywiście rozumiesz - mrugam oczkiem - dyskutujemy hipotetycznie.
    W końcu przez 3/4 postu pisałeś o względach finansowych - i właściwie w kółko o
    tym dyskutujemy.
    Nie wnosimy niczego do wątku a ja aż tak bardzo... prosiłem o dyskusje na
    temat... Sam się w to złapałem.

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • tlingel 22.09.07, 11:55
    1. Karty zbliżeniowe – a ja powtórze: karty są zaprojektowane do interakcji.
    Telefony nie.
    Karta działa bo została do tego zaprojektowana i wykonana. Telefon takich
    rozwiązań nie ma. Więc tak nie działa. Równie dobrze mógłbyś porównywać telefon
    do tostera i twierdzić, że skoro toster potrafi zrobić tosta to telefon też…

    Echolokalizacja – zupełnie nie rozumiem, jak to się ma do telefonów
    komórkowych... a co do samej technologii: otóż to też żadna nowość. Każde
    urządzenie elektryczne/elektroniczne KTÓRE PRACUJE wytwarza promieniowanie,
    które można odebrać i mniej lub bardziej przetworzyć (i np. dowiedzieć się co to
    jest). Fakt to znany od naprawdę dawna i powszechnie wykorzystywany – zwłaszcza
    w wojsku – do lokalizacji różnych obiektów (np. zamaskowane czołgi, stanowiska
    bojowe, samolotów, okrętów blablabla). Wykorzystanie do tego satelity wydaje się
    być logiczne.
    Tylko, że nie rozumiem jak to się ma do lokalizacji telefonu komórkowego…
    zwłaszcza wyłączonego big_grin

    Co do Cisco i ich routerów. Po pierwsze każdy operator ma obowiązek umożliwić
    podsłuch rozmów/transmisji– takie jest oficjalne prawo, więc to „przemycanie” to
    chyba takie legalne jakieś. Po drugie – jakieś konkrety poproszę bo znowu mówimy
    o niczym. „Jakiś blogger” z „centrali” pisze o „modułach echelon”, „przemyconych
    przez NSA”. Tam tam tam tam. Emocje sięgają zenitu – a jakieś konkrety? Jak
    mniemam blogger pozostaje anonimowy? Podobnie jak specyfikacja wspomnianych
    modułów. I żadna firma zajmująca się audytem tego modułu nie znalazła. Bo jest
    tak tajny że aż nie wykrywalny. Ale jest i nas szpieguje. I jeszcze za to
    płacimy. Cooool.

    Co do patentów - powtórzę - patentuje się POMYSŁY a nie REZULTATY !!!
    Innymi słowy - usiąść z wrażenia to mogę widząc specyfikację techniczną albo
    wyniki eksperymentu a nie patent.

    Co do kwestii finansów. Jak mówiłem – patrzę na branże ogólnie. Konkretnym
    ludziom do portfela nie zaglądam bo mnie to nie interesuje. Zwłaszcza, że
    uważam, że mają prawo zarabiać na swojej pracy. Jak każdy. Co nie zmienia faktu,
    że na tym da się zarobić.
    Seriale o Ufo (archiwum, pierwsza fala) sprzedają się jak świeże bułeczki.
    Generalnie motywy spisków są powszechnie wykorzystywane w filmach – jak pisałem
    – to jest modne. Nie wierzyć rządowi jest cool.
    Podobnie wszystkie programy mniej czy bardziej naukowe, które puszczają kolejne
    telewizje. Też się sprzedają świetnie.
    Ile to już filmów nakręcono o atakach na WTC? Tych głoszących prawdę mam na myśli wink
    Ale żeby one się sprzedawały to najpierw ludzie muszą wierzyć, że rząd coś
    ukrywa. Że knuje, że jest spisek… wtedy taki film się sprzeda. Inaczej – klapa.
    Sam pisałeś że Alex i David ze swoich badań żyją – ile zarabiają nie wiem –
    chcesz się dowiedzieć – sprawdź sam smile
    A gdybym miał bliżej do empiku to bym poszedł i spisał kilka pierwszych tytułów
    książek o spiskach, Ufo, jak się przed tym bronić itd. To też się sprzedaje.
    Podobnie jak książki o channelingu i kursy tegoż umożliwiające bezpośredni
    kontakt z różnymi ufokami. To też się sprzedaje.

    Uważasz, że to nie na temat? Ja uważam inaczej. Pieniądze mają realny wpływ na
    wiele osób. (zauważ: Wiele nie oznacza na wszystkich) Na sposób postrzegania
    przez nich świata. Prawdy. A czyż nie o tym tu piszemy? Stąd moja dość spora
    dygresja na tematy finansowe. Ale rozumiem – nie chcesz kontynuować tego wątku –
    to nie. Wybór zostawiam Tobie.
    To co z tą specyfikacją MkUltraII? Bo nie mogę jej znaleźć sad

    >>Zastanawiam się ile na tym Ty zyskujesz? smile
    >>Bardzo namiętnie bronisz "drugiej" strony
    Hihihi a pisałem przecież, że zostanę uznany za „jednego z nich” wink
    Chyba powinienem zostać prorokiem big_grin

    >> A... przecież cały czas od początku tego wątku piszę o "PRAWDOPODOBNEJ TEZIE".
    >>Cały czas mnie mylisz z czymś. Ja nie twierdzę żę to co powyżej jest prawdą - po
    prostu w tym wątku tylko bronie tej tezy smile

    Och Agnitum, a ja pisałem, że traktuję to jako rozrywkę. Ćwiczenie wyobraźni. Ty
    przedstawiasz tezę a ja ją podważam. Taka dyskusja. Dla mnie ciekawa i rozwijająca.

    A teraz użyjemy broni Agnituma na nim samym. Zobaczymy jak mu się spodoba wink
    >>Twierdzisz że ludzie mówiący o "innej potencjalnej rzeczywistości" są osobami,
    które zwietrzyły świetny interes na zarobek. To jest skrajne podejście (…wink

    Owszem skrajnie. Ale nie moje tylko Twoje. Ja takiej tezy nie przedstawiał. To
    że ją dostrzegłeś oznacza, że jest w Twojej głowie. A więc cóż – przyznajesz, że
    mówiąc o „innej potencjalnej rzeczywistości” robisz to, bo zwietrzyłeś w tym
    interes na zarobek. Ale nie przejmuj się. To naprawdę nic złego. Musisz
    zrozumieć, że każdy chce na czymś zarobić. I to jest normalne i ok. Przestań
    czuć się z tego powodu winny, przestań się tego wypierać smile

    Buahahahahaha – mógłbym tak napisać o „Tobie” jeszcze z kilka akapitów tak jak
    Ty to zrobiłeś „o mnie”, ale jest to dla mnie tak głupie i bez sensu, że szkoda
    mi czasu.

    Agnitum – jak chcesz merytorycznej dyskusji to daruj sobie personalne odnośniki
    na pół postu wink

    >>Naprawdę Tobie też się wydaje, że jesteś wolny? A może jeszcze nie doszedłeś do
    końca klatki? smile
    A czy człowiek siedzący w klatce może być wolny?
    No ale zaraz przejdziemy na dyskusję filozoficzną na temat wolności big_grin

    pozdrawiam
  • agnitum 22.09.07, 15:44
    Chyba masz problem ze zrozumienie tekstu smile
    Pisałem, o tym że istnieje potencjalna technika lokalizacji obwodu "wyłączonego"
    z zasilania - i o tym chodziło w tekście.
    To że akurat karty zbliżeniowe są stosowane gdzie indziej a telefony też gdzie
    indziej to jest g* prawda smile przepraszam za określenie.

    W Malezji w Petronas od 2 lat stosuje się telefony - będące jednocześnie kartami
    zegarowymi (dla pracowników). To samo stosuje podobno (tego akurat nie
    widziałem) firma Onkyo, jak (conajmniej jedno) laboratorium Matsushity w Osace.

    Jak widać nie jesteś na bieżąco. Czasami warto zaufać, że ktoś może coś więcej
    od Ciebie na dany temat wiedzieć... Chwilowo akurat mam tą przewagę że o tym wiem smile

    Co do Cisco i AP, routerów itp. Chyba też nie jesteś w temacie (akurat jestem
    inżynierem Cisco). Od wielu lat owszem Cisco ma specjalne wytyczne "exportowe"
    do swoich produktów. Podobnie taką procedurę przechodzi też przykładowo IBM.
    Oczywiście, że Echelon jest tego częścią. Natomiast problem polega gdzie indziej....
    W prawodastwie Amerykańskim, które po 11.09 dopuściła do NIEKONTROLOWANIA jak to
    opisał Guardian: "do puszczenia kontroli systemu "kontroli" w firmy prywatne"
    Tym samym dostęp do tych informacji uzyskały conajmniej 2 firmy zewnętrzne
    (zresztą jedna połączona z bratem Busha wink cóż za zbieg okoliczności Jeba) oraz
    agencja National Wide coś tam) - ta ostatnia nie dość że została wyodrębniona z
    kontroli bezpośredniej NSA (zresztą podobnie jak projekt Wingmakers tzw kontrola
    "15"tka) to jeszcze po odpowiednich zawirowaniach okazuje się że Budżet
    kontrolowany przez Senat nie ma wglądu we wszystkie działania NSA.
    jest to słynna debata - odbywała się nawet w jakiejś NBC albo innej tv
    amerykańskiej HTLD (howto loose double).

    Blogger już nie pracuje w Cisco Systems smile

    Piszesz:
    "I żadna firma zajmująca się audytem tego modułu nie znalazła"
    Pierdoły piszesz smile Jaki audyt? Kto dziś audytuje takie moduły? Agencje rządowe?
    Firmy certyfikujące? To wszystko jeśli jest to pod ścisłą kontrolą Państwa.

    Taka malutka opinia: Człowieku w jakiej branży pracujesz? Bo naprawdę w pewnych
    zagadnieniach reprezentujesz zadziwiający brak wiedzy.

    Piszesz tyle o pieniądzach
    Rozumiem, że Ty pracujesz w domu i wszystkim udostępniasz wyniki swojej pracy za
    darmo. Taki opensource'owiczny facet.

    Bo jakżeby inaczej by mogło być smile) W końcu każdy może Cie oskarżyć tak jak Ty
    oskarżasz innych - których notabene na oczy nie widziałeś - oskarżyć o to, że
    robisz coś nie dla prawdy ale tylko dla pieniędzy.

    Piszesz:
    "Ile to już filmów nakręcono o atakach na WTC? Tych głoszących prawdę mam na
    myśli wink"

    Człowieku poszperaj w googlach to znajdziesz wiele filmów w których autorzy
    wprost rzucają linki do torrenta. Też przekręt?
    Taaa Tingel to zaraz napisze: "Wrzucili a na koniec każą sobie za oglądnięcie
    słono zapłacić"

    Ale rozumiem smile Nie warto się dzisiaj wysilać - ale za to warto pisać co tylko
    ślina na język przyniesie smile


    Piszesz:
    "Agnitum – jak chcesz merytorycznej dyskusji to daruj sobie personalne odnośniki
    na pół postu wink"

    Ależ o czym mam z Tobą dyskutować? Kiedy masz potężne braki wiedzy technicznej w
    tym co piszesz? smile)

    Proponuje lepiej się przygotowywać do dyskusji smile

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • tlingel 22.09.07, 16:37
    Widzisz Agnitum – gdybyś się jeszcze tą wiedzą dzielił - tak otwarcie – a nie
    dawkował ją wybiórczo tylko się chwaląc ile to Ty już wiesz, to ta dyskusja
    wyglądała by inaczej.

    Twierdzisz że ja ludzi oskarżam bez posiadania dowodów bo tak mi łatwiej a sam
    robisz dokładnie to samo – wynsówasz teorie spiskowe na podstawie nie
    sprawdzonej do końca wiedzy i poszlak

    >Ależ o czym mam z Tobą dyskutować? Kiedy masz potężne braki wiedzy technicznej
    > w tym co piszesz? smile)

    I w ten oto cudowny a jednocześnie klasyczny sposób Agnitum kończy dyskusje. Uff.
    Udało się nie podawać konkretów, co? Widać zabrakło fantazji smile

    A jak namierzyć wyłączoną komórkę Agnitum jak nie napisał tak nie napisał.
    Za to się dowiedzieliśmy że w Petronas mają telefony – karty zegarowe. Łał.
    Toż to istotnie dowód koronny na spisek przeciwko ludzkości smile
  • agnitum 22.09.07, 17:32
    Tingel chciałbym Ci coś przedstawić - abyś nie oceniał mnie źle tzn. jakby tylko
    z jednego punktu widzenia.
    Wiem, że moją wadą jest protekcjonalny styl wypowiedzi, staram się
    maksymalizować swoje racje i często ze szkodliwością dużą dla stylu wypowiedzi.
    Zapewniam Ci, że walczę z tym ale... ciężko - rozbrajająco powiem Ci że nie jest
    łatwo smile

    Może wydawać Ci się to baaardzo dziwne i może i "chorobliwe"
    Chce Ci zdradzić pewną taktykę w wątkach (nie tylko) którą uprawiam.
    Jest ona dość prosta. Ale dość złudna (też czasami dla mnie wink)
    Otóż postanowiłem w pewnych wątkach (np. ten) bronić określonego stanowiska. Tak
    po prostu. Wszelkie siły w to rzucam.

    Otwórz inny wątek w którym przedstawisz się "po drugiej stronie" i tam zacznę
    pisać argumenty za tym co Ty argumentujesz tu.

    Pewnie doskonale wiesz, że fajne jest to, że można zająć z góry upatrzone
    stanowisko i znajdować argumenty i to SILNE argumenty.
    Fajnie jest. Dyskusja leci dalej. My się spieramy. Zmuszasz mnie do grzebania w
    dokumentacjach i dzwonienia po kolegach z Cisco Academy..
    Dodam tylko tyle że poza Cisco jestem inżynierem RedHata (RH Certified Engineer)
    jestem specjalistą od ... bezpieczeństwa w dużej i znanej firmie w Polsce.
    Zdarzyło mi się (współ)popełnić kilka książek o zagrożeniach, włamaniach i
    bezpieczeństwie sieci. Piszę również na temat Internet Security do WIP
    (Wydawnictwo Wiedza i Praktyka) od kilku lat. Prowadzę konferencję i szkolenia.
    Jestem bardzo przyziemnym facetem.
    Poza muzyką rzecz jasna myślę bardzo technicznie. I prawda że nie pasuję do tego
    klimatu (mam na myśli klimat moich spiskowych wypowiedzi w tym wątku)? Gdzież
    tam. Ułożony facet - o którym hobby nie wie nikt z "Otoczenia" smile

    Tingel lubię się spierać. Jesteś dla mnie równie wartościowym "sparingrozmówcą"
    niż ktoś kto mi powie tylko "masz racje, tak może być". Wypowiedź ostatnia
    powoduje u mnie stan błogiego spokoju. Fajnie, sobie myślę. Ale mnie nie rozwija.

    Piszesz:
    "Twierdzisz że ja ludzi oskarżam bez posiadania dowodów bo tak mi łatwiej a sam
    robisz dokładnie to samo – wynsówasz teorie spiskowe na podstawie nie
    sprawdzonej do końca wiedzy i poszlak"

    Uprawiamy tą samą technikę obydwaj. Potraktowałem to jak lustrzane odbicie
    sposobu w którym przedstawiasz swoje racje - ja również tego nadużywam smile
    Tlingel niczego nie jestem pewien smile To wszystko jedna wielka teza.
    Po prostu pisałem to jako antidotum do Twojego widzenia. Obydwie wersje są
    realistyczne (Twoja i moja) i może być również tak że prawda leży jeszcze gdzie
    indziej.

    Piszesz:
    "Za to się dowiedzieliśmy że w Petronas mają telefony – karty zegarowe"

    No to tak było apropo tego że porównałeś możliwości karty indukcyjnej do
    telefonów jako coś niemożliwe do współintegrowania smile)

    Oczywiście nie jest to dowód koronny na spisek przeciwko ludzkości smile
    Czy taki spisek jest czy go nie ma - myślę że ten sens już zatraciliśmy w tej
    dyskusji - schodzimy na tematy techniczne - a to już mój konik, stąd taki
    końcowy mój styl poprzedniej wypowiedzi - przyznam nie za bardzo przystającej na
    to forum.

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • tlingel 23.09.07, 13:59
    >>No to tak było apropo tego że porównałeś możliwości karty indukcyjnej do
    telefonów jako coś niemożliwe do współintegrowania smile)

    No dobra. Pobawmy się tematem.
    Ja na „dzień dobry” jestem wstanie podać 3 sposoby na użycie telefonu jako karty
    zegarowej. I w żadnym z nich nie ma to nic wspólnego ze schematem pracy karty
    indukcyjnej.
    Szczegóły – na życzenia – nie chce mi się teraz pisać.
    Zresztą to, że operatorzy telefonów udostępniają takie usługi jak reklamy
    zbliżeniowe (wchodzisz do galerii handlowej i dostajesz smsy z reklamami ze
    sklepów w tej galeri), lokalizacja telefonów pracowników dla firm, czy
    lokalizacji telefonów dzieci dla rodziców – to żadna nowość. I to są rzeczy
    dostępne nie tylko w Petronas czy w Japonii ale i u nas w Polsce (no,
    przynajmniej te reklamy).

    Aby uznać kwestie Petronas za jakiś dowód potrzebowałbym więcej informacji.
    Konkretnie:
    1. Czy po wyciągnięciu z telefonu baterii i karty sim dalej spełnia on swoją
    rolę karty zegarowej?
    2. Czy działa to z każdym modelem telefonu jaki sobie wymyśle, czy też
    pracownicy dostali tam telefony służbowe od firmy? A może nowy telefon trzeba
    oddać do firmy i dostaje się go potem z powrotem już działającego jako karta?
    Chodzi mi o to czy to są „normalne” telefony czy też ktoś zamontował w nich
    transpondery…

    A jeszcze co do podobieństw kart i telefonów. Faktycznie, patrząc na odpowiednio
    wysokim poziomie abstrakcji, telefon zachowuje się jak karta zbliżeniowa. Czyli
    – na skutek pobudzenia jakimś tam sygnałem, reaguje w określony sposób. Co
    prawda na tym poziomie abstrakcji wszystko działa jak karta zbliżeniowa (np.
    lampa – jak włączysz do prądu – emituje światło), nawet człowiek, no ale
    faktycznie podobieństwo jest. Za to widzę całą masę problemów w szczegółach.
    Karta zbliżeniowa działa tak, że w momencie zasilenia (np. indukcyjnie ale nie
    koniecznie) od razu emituje konkretny sygnał.
    Telefon, kiedy go zasilisz… nie robi nic smile
    Najpierw trzeba go jeszcze włączyć. Czyli wygenerować odpowiedni sygnał, na
    odpowiedniej ścieżce.
    Potem trzeba załadować system operacyjny, drajwery do wszystkich urządzeń I/O w
    tym nadajnika/odbiornika i dopiero można coś robić. Ach, nie zapomnijmy o tym,
    że telefon może być zabezpieczony hasłem. I to zabezpieczenie trzeba będzie
    złamać/obejść. No ale podejrzewam, że dla kosmitów to żaden problem.
    Lećmy dalej. Aby wykorzystywać do namierzania nie wystarczy go zasilić zdalnie.
    Zresztą po co go zasilać, skoro ma źródło prądu – baterię? Trzeba go uruchomić w
    specjalnym trybie – bo co to za namierzanie gdyby nagle telefon się uruchomił
    radośnie odgrywając muzyczkę startową i animację wink
    A więc trzeba odciąć interface’y użytkownika i wystartować w okrojonym trybie.
    Jak mniemam następnie musiałby połączyć się z siecią komórkową, która następnie
    namierzyłaby jego położenie i przekazała tę informację dalej. Bo niestety sygnał
    telefonu do satelity nie dotrze – za daleko.
    Implementacja takich rozwiązań wymaga – z mojego pkt widzenia – dodania całkiem
    sporej ilości albo sprzętu albo oprogramowania. I to nie tylko w telefonie, ale
    i w całej infrastrukturze sieci komórkowej.
    Pracować na tym musiałyby tysiące ludzi. Praktycznie ze wszystkich firm, które
    siedzą w branży (bo trzeba te rozwiązania zastosować w każdej komórce i w każdej
    sieci komórkowej jaka istnieje). Całkiem spore przedsięwzięcie.
    Tyle ludzi od tylu lat – aż prosi się o przecieki – wiadomo coś o takowych?
    Jakieś konkrety? Schematy? A może ktoś wypuścił „zdrowy” soft do telefonów?
    Można by na tym zbić fortunę big_grin
    Oczywiście jest jeszcze kwestia tego – co się stanie po wyciągnięciu baterii.
    Wtedy trzeba zasilić telefon. No i jeszcze fakt, że przerwany został obwód
    zasilający. Więc co? Dodatkowy obwód zasilający? Znowu dodatkowa praca i
    dodatkowy sprzęt- którego jak do tej pory nikt nie widział (a przynajmniej nikt
    kogo znam – uwzględniając np. moich znajomych z byłej pracy - projektantów
    telefonów komórkowych, programistów, testerów. Ja zresztą też nie widziałem a
    naoglądałem się trochę tego badziewia)

    Oczywiście zawsze można sytuacje spłycić i stwierdzić, że do każdego telefonu
    montowany jest po prostu super-hiper-ultra-nowoczeny-tajny transponder, który
    załatwia całą sprawę. Zasilany jest zdalnie i komunikuje z centralą.
    To zdecydowanie byłoby prostsze niż to co wymyśliłem wyżej smile
  • ufzes 23.09.07, 19:03
    Witka Chłopaki 8-)

    Wiem, że piszesz do agnitum i choć nie wiem nic o Malezji to jednak w Australii
    znam jedną firmę (dużą) która urzywa telefonow jako powiedzmy umownie "karty
    zegarowe".
    1. tak, dalej spelnia zadanie (firma nie moze ryzykowac, ze ktos nie moze wejsc
    do stref chronionych tylko dlatego, że bateria sie rozladowala)
    2) telefony sa sluzbowe. Sa czescia identyfikacji lacznie z identyfikacja twarzy
    (identyfikatory). Mniemam ze jest to model "podrasowany" dla potrzeb tej duzej
    korporacji
    3..
    Moze nie na temat. Ale... pracuje od 20 lat w branzy zaopatrywania duzej branzy
    outsourcingowej w produkty IBM. Kilka razy bylem w US na zaproszenie IBM na
    szkoleniach, bylem w ich osrodku w View Point.
    To co zobaczylem tam, przeszlo moje oczekiwania.
    Pokazano mi tylko jedno laboratorium (niestety osrodek pracuje dla rzadu) i
    powiedziano tylko ogolnikowo, ze ibm jest jakby operacyjnie podzielony na 2
    czesci. jedna pracuje dla powszechnych mas (produkty ogolnego uzytku typu
    roznego rodzaju Supermaszyny podobne do S390, S400 itd Z-series itp. a druga, no
    tak druga to mniej znana i jest calkowicie utajniona pracuje tylko dla
    administracji rzadowej.
    moj guider, ktory mnie oprowadzal wrzucil po powie tylko informacje (ilez
    musialem sie z kumplem nastarac!!!!! 8-)) ze laboratorium w View point jak i
    jemu podobne sa jak to sie wyrazil w przenosni 'rok swietlny przed druga galezia
    'masową''

    Zobowiazuja to Ibm jego kontrakty i tajne umowy ibm-administracja.
    na moje pytanie o czestotliwosc tego typu wydarzen stwierdzil ze hp nie jest
    gorszy a o reszcie po prostu nie wie.

    Dlaczego o tym napisalem. bowiem pierwszy raz w zyciu moglem naocznie sie
    dowiedziec, ze byc moze 'spiskowcy' twierdzacy ze technika zaszla znacznie dalej
    niz sie powszechnie to 'publikuje' nie koniecznie sie mylą.

    poza tym tlingel wydaje mi sie ze michalowi chodzilo o rozmawianie na temat
    tresci watkow a nie telefonow, choc przyznam ze temat Twój jest całkiem ciekawy.

    To tyle, moge tylko przypuszczac ze i o telefonach nie koniecznie wiemy
    wszystko. byc moze jest jakas firma wypuszczajaca juz 'specjalne' modele.
    przeciez wiekszosc ludzi co jakis czas wymienia w promocjach aparaty, wiec
    plynnosc jest duza.

    66
    --
    Czy naprawdę nic Cie nie straszy??? smile)
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25670
  • agnitum 24.09.07, 19:31
    Tlingel dzięki za rozważania ale jeśli chciałbym zwrócić uwagę:
    1. Dyskutujesz na podstawie ogólnie dostępnej nam wiedzy - co może
    nie wykluczać o wiele bardziej rozwiniętych technologii -
    niedostępnych dla ogólu - gdzie nie wszystko jest tak złożone jak
    się nam wydaje obecnie.

    2. Jeśli można to komentujmy konkretne przypuszczenia z mojej tezy.

    Na forach telefonii komórkowej pewno nie rozmawiają o RD... smile

    Ps.
    Nie znam szczegółów w Malezji, całkiem możliwe że działa to tak jak
    pisze ufzes.

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
    --
    Moja muzyka
  • agnitum 22.09.07, 17:56
    Tlingel piszesz, że się dziele informacjami wybiórczo i mało otwarcie - ja od
    razu na początku wątku zaznaczyłem że jest to zarys informacji. Każdy link
    prowadzi do stron z następnymi linkami.

    Naprawdę każdemu: Tobie, Innym, mi zajmie mnóstwo czasu zanim to wszystko się
    przeczyta.
    Proszę nie zarzucaj mi więc tego, że coś wybiórczo dawkuję.
    Sam czytam na bieżąco nowe rzeczy. Mało wiem.

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • ufzes 23.09.07, 09:50
    Witka
    \z dobrych kilka lat temu rowniez na discovery science byly nagrania w stylu jak
    sie to robi u innych czy jakos tak. Byly pokazane zdobycze niewiarygodne
    techniki, które zgromadzeni normalni; akademiccy fizycy w studiu nie do konca
    potrafili wyjasnic (a co dopiero zbudowac dane urzadzenie) Zastanawiano sie tez
    nad pewnymi krysztalowymi kamieniami?
    ktore znalezniono na Jukatanie gleboko pod ziemia. Jakis fizyk zajmujacy sie
    budowa molekularna byl zaskoczony i wspolnie orzekli, ze jest to swietny
    prototyp procesora przyszlosci. pod mikroskopem bylo widac elementy miedzi i cos
    co mozna bylo porownac do tranzystorow, zatopione w krysztale.
    wszystko byloby fajne, ale kto w takim razie to zbudowal?
    Majowie?

    Nie wiem jak jest ze spiskami, czesto ta nazwa traktujemy swoja wlasna
    indolencje w wiedzy. Ale cos jest na rzeczy i swiat przynajmniej w mojej opinii
    nie wyglada na normalny i biegnacy do wspanialej przyszlosci. cos lub ktos temu
    nadaje ton. hahaha wiecej w fakcie - chcialem dopisac. No jestem powazny. Czytam
    to forum od roku i z sgnitum sie w wielu rzeczach zgadzam. drazmy dalej tematy z
    watku, Tlingel przestaw swoj potencjal na drazenie zagadnien, jesli oczywiscie
    ci na tym zalezy.
    Przestancie sie spierac, bo przedmiot sporu juz wam dawno uciekl w mojej opinii

    88
    --
    Czy naprawdę nic Cie nie straszy??? smile)
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25670
  • agnitum 21.09.07, 23:15
    tingel poza tym co ma ta Mozilla z Firefoxem do tego wszystkiego o czym dyskutujemy?

    Panda mała została stworzona na początku bez udziału Mozilli dokładnie przez
    dość dużą grupę programistów. A fundacja Mozilli dopiero później przejeła
    niajako developing. Co nie zmienia faktu, że Mozilla to non profit organizacja
    skupiające developerów tworzących m.in. Pandę.

    Piszesz:
    "Ale Mozilla do organizacji charytatywnych się raczej nie zalicza."

    Znaczy się co ma robić ta organizacja? Rozdawać pieniądze i do tego gratis
    Firefoxa? smile Patrz wyżej.

    Agnitum
  • tlingel 22.09.07, 10:00
    Agnitum kochany,
    przecież napisałem - to był przykład jak dać coś za darmo i na tym jeszcze
    zarobić big_grin
    coś jakoś nieuważnie czytasz wink

    a może takie wybiórcze odpowiadanie służy jakimś Twoim celom ? xD
  • agnitum 22.09.07, 15:46
    No to napisz na czym Mozilla zarabia bo naprawdę bardzo mnie to ciekawi.

    Aaa może chodzi Ci o wysyłanie tych Firefoxów na 4.20USD na cd? smile))

    Agnitum
  • tlingel 22.09.07, 17:20
    ze też zacytuje - troche stare ale nowszych mi sie nie chce szukac:

    "
    Przeglądarka Firefox, choć można ją pobrać z Sieci za darmo, wygenerowała w roku
    2005 aż 52,9 mln USD zysku - podała na swoim blogu Mitchell Baker, dyrektor
    generalny Mozilla Corp."

    i dalej:
    "Zyski jakie generuje Firefox pochodzą z różnych źródeł. Składają się nań
    różnego rodzaju darowizny na rzecz projektu, ale jak zapewnia na swoim blogu
    Mitchell Baker, duża część zysków pochodzi z programów partnerskich z
    wyszukiwarkami. Są również inne źródła zysku, takie jak sklep z gadżetami Mozilli."

    zaczerpnięte z:
    webmade.org/wiadomosci/firefox-mozilla-corporation-mozilla-fundation.php
    Dodam do tego, że sam fakt istnienia firefoxa to niezła reklama dla Mozilli.
  • agnitum 22.09.07, 17:49
    Ok, dziękuje za informacje smile
    Fundacja się rozwija i ma się dobrze. I tak trzymać. Wszystko lepsze tylko nie
    Misie.

    Tylko dalej nie rozumiem porównania tego Firefoxa i Mozilli do całego tematu.
    Czy osoba generująca dla siebie zyski i wypuszczając przy okazji popularny
    produkt - darmowy - jest niewiarygodna?
    To jest pytanie, które cały czas się przewija w moich wypowiedziach.

    Cały czas obalasz "teorie spiskowe" uznając, że autorzy robią to dla pieniędzy -
    czyli pośrednio zarzucasz im nieuczciwość.
    A ja się tylko pytam: Poproszę o takie dowody. Podobno Ci po "drugiej stronie"
    tej niespiskowej smile mają na wszystko mocne dowody.
    Czy nie jest to tak, że jeśli komuś się nie udowodni "przekrętu" to domniemuje
    się niewinność. Skoro robi to cały świat prawniczy to jaki jest powód że
    przekonujesz mnie aby uważać inaczej?

    Proszę bardzo.
    Rzuć jakimś konkretnym tematem z powyższych i zacznijmy rozważać dowody za i
    przeciw. tzn Ty przeciw a ja za smile

    Nie widzę innej sensownej drogi do ukazania fałszerstwa.

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • tlingel 22.09.07, 12:14
    www.anomalytv.com/site/2007/09/14/alex-jones-endgame-trailer/
    Alex Jones wziął się za produkcję filmów ?

    Agnitum - czy naprawdę uważasz, że to iż ktoś na czymś zarabia, z tego żyje, nie
    ma najmniejszego wpływu na jego sposób odbioru rzeczywistości? Nie ma żadnego
    wpływu na to co mówi, jakie stanowisko prezentuj? Hmmm.

    a po lewej stronie link do sklepu gdzie można znaleść całą masę filmów o UFO na
    DVD. jak mniemam wszystkie głoszą bezstronną i obiektywną prawdę. pryznajmniej
    zdaniem ich autorów. A pieniądze to tylko przy okazji... smile
  • agnitum 22.09.07, 16:02
    Ales Jones? Żadna nowość.

    Piszesz:
    "Agnitum - czy naprawdę uważasz, że to iż ktoś na czymś zarabia, z tego żyje,
    nie ma najmniejszego wpływu na jego sposób odbioru rzeczywistości? Nie ma
    żadnego wpływu na to co mówi, jakie stanowisko prezentuj? Hmmm."

    smile) Naprawdę śmiesznie się z Tobą dyskutuje smile
    Znaczy się każdy kto na czymś zarabia jest kłamcą?
    A Ci to "przekazali" Ci odpowiednie jak to piszesz "antyspiskową wiedzę" to są
    Fundacje Non Profit? smile)
    Naprawdę jeśli uważasz, że na świecie są tylko i wyłącznie Dziennikarze
    nierzetelni, patrzący tylko na to ile mogą na czymś zarobić - to sorry - ale to
    właśnie jest Największa Spiskowa Teoria Wszechczasów smile większa niż treść wątku.

    Ale ja już wiem. Ci "spiskowi" dziennikarze to są Ci "naciągacze i
    zniekształcający prawdę dla własnych korzyści" a Ci po drugiej stronie to są
    niesamowicie uczciwi i kryształowi ludzie smile

    Przepraszam Cie, ale większego prania mózgu to... chyba sam Himmler by Ci
    zazdrościł...

    Naprawdę myślę, że powinieneś zadawać sobie więcej pytań i dopuszczać do swojego
    umysłu takie odpowiedzi, które nie są przefiltrowane przez Twój "tok życzeń"
    Jesteś ukierunkowany niesamowicie... Podziwiam.

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • tlingel 22.09.07, 16:53
    Agniutm! Na Litość – ja od 3 postów mówię tylko tyle, że jeśli ktoś głosi jakąś
    informacje to robi to z jakiegoś powodu. Czasem gada z nudów. Czasem bo chce się
    po prostu podzielić. Czasem bo mu za to płacą. A czasem ma w tym swój własnych,
    jeszcze inny interes.
    I o tym warto zawsze pamiętać i mieć na uwadze, kiedy się jakiekolwiek
    informacje od kogokolwiek przyjmuje.
    Czyli – co ten ktoś chce uzyskać mówiąc to, co mówi.

    A cała ta reszta, która Cie tak bawi i którą mi przypisujesz to już wytwór
    Twojego własnego umysłu.
    Nie wiem tylko czy Ci zazdrościć czy współczuć wink
  • agnitum 22.09.07, 17:39
    Tlingel podałeś załóżmy powody "głoszenia jakiś informacji"

    Czy Twoim zdaniem ten komu płacą za te informację mówi nieprawdę?
    Bo meritum sprawy o której teraz piszesz tkwi w tym, że prześledziłeś smile że
    większość autorów książek, filmów pobiera za nie pieniążki.

    Stąd cały czas próbuję dojść w jaki sposób łączysz czystość/nieczystość intencji
    z zarobkowaniem (u tych osób)?

    Jak na razie wskazujesz, że oni to robią tylko dla celów zarobkowych.

    Przecież doskonale wiesz, że nie jesteś w stanie tego ocenić. Ani Ty ani ja nie
    mamy wiedzy o tym czy to prawda czy nie - a jednak zawzięcie Ich krytykujesz
    (ich treść, no i dorwałeś się już do ich osobowości). Ok, więc ja również mam
    prawo uważać że się mylisz smile To taka przeciwwaga. Masz absurdalne podejście to
    i ja je mam.
    Nie mamy takich możliwości aby oceniać.

    A jednak pewne rzeczy są faktami.
    Czy Rektor Harvardu lub Prezydent USA mówiący otwarcie o potężnych
    niszczycielskich siłach rządzących z ukrycia - są dla Ciebie niewiarygodni?

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • ufzes 21.09.07, 09:41
    Na Discovery kiedyś pokazali hipotetycznie jak można przesłać energię na
    odległość - coś jak wifi z energią. Coś tam mówili właśnie o namieżaniu
    wyłączonych komórek pod warunkiem, że ktoś nie wyciągnął sim. Głowy nie dam, ale
    czytałem tez gdzies o tym na inecie.

    to na disc ogladalem 3 latka temu chyba - nie wiem jak jest teraz.


    90
    --
    Czy naprawdę nic Cie nie straszy??? smile)
    StraszyCie???
    www.koty.wb.pl/galery/galeria65.html
  • tlingel 21.09.07, 21:43
    niezłym pomysłem jest też wyciągnięcie baterii. Na przerwany obwód elektryczny
    żadna metoda indukcji nie pomoże... big_grin
  • ufzes 21.09.07, 22:28
    Pod warunkiem że nie zaczną wprowadzać dodatkowe "obwody" 8-)

    --
    Czy naprawdę nic Cie nie straszy??? smile)
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25670
  • tlingel 21.09.07, 22:36
    no fakt. ale to już gra nie fair tongue_out

    ale takie instalacje bylby do wykrycia i byłaby afera.
    tak jak niedawno jak sie okazało, że partia telefonów motoroli wysyła bez wiedzy
    uzytkownika smsy serwisowe do producenta smile
  • marian770 20.09.07, 11:23
    "Spisek – jest wszędzie. Nie ufajmy nikomu. Taaaak.
    Z pewnością taki klimat byłby dla nich odpowiedni wink"

    sorry za dygresje polityczną ale
    założe się że część elyty politycznej w Polsce by się zgodziła z tym
    twierdzeniem wink
  • lilith_6 24.09.07, 23:33
    Agnitum, przepraszam za oftopikowe pytanie, ale korci mnie od jakiegoś czasu...
    no i może się okazać, że odpowiedź co nieco wyjaśni (albo i nie) wink
    Czy Ty nie jesteś przypadkiem UA z białych?
  • agnitum 25.09.07, 09:40
    Hmmm nie jestem do końca przekonany czy dobrze robię ujawniając takie informacje
    (różne są intencje i misje ... czytających - nie znam również Twoich intencji smile)

    Ale odpowiem - choć faktycznie to oftopic - ani biały ani UA.

    Wyjaśniło coś?
    Agnitum
  • lilith_6 25.09.07, 18:59
    No wiesz Agnitum! Wszędzie węszysz spisek, czy Ty aby nie przesadzasz? wink))
    Moje intencje nie są tajemnicą: po prostu byłam ciekawa, czy dobrze "wyczułam"
    Twoje pochodzenie (Twój sposób zachowywania się, moim zdaniem, podpada pod UBA).
    No ale się pomyliłam. Czyli odpowiadając na Twoje pytanie: nic się nie wyjaśniło
    smile))
    Choć... zastanawia mnie jedno: kiedyś pisałeś o tym, że 99% tzw. "liczb
    mistrzowskich" to UA. Ciekawe, że Ty akurat zaliczasz się do tego 1%, który z
    upadkiem nie miał nic wspólnego smile)) No ale... wszystko jest możliwe wink)
    Dziękuję za odpowiedź i proszę Cię, nie doszukuj się podtekstów w moich
    wypowiedziach/pytaniach. Ja jestem prosta dziewczyna i walę wszystko prosto z
    mostu smile
    Pozdrawiam,
    LiLith
  • i33 25.09.07, 19:26
    obojętne kim jesteś, czy kim byłeś temat jest nie tylko na czasie,
    poszperałeś niemało i dziękowaliśmy za to niektórzy z nas szperają---
    -nie przyznają się właśnie ze względu na reakcje
    ja też od dzieciństwa interesowałam się tym tematem, do Ancient
    Astronaut Society nie nalęże bo składki były za wysokie, nie wiem
    jak teraz
    takich poszukujących jak ty jest wielu jak sam wiesz---my wszyscy
    sami nie wiemy ile w tym prawdy ----ona dopiero się krystalizuje,
    ujawnia ----wraz ze wzrostem świadomości---a z tym jest różnie
    gdyby 10 lat temu ktoś powiedział mi że jestem UA to włożyłabym to
    miedzy bajki.....po DANIKENIE i innych lekturach, Biblii też...sądze
    że bycie potomkiem tych co zeszli na ziemię to jak najbardziej
    prawdopodobne---i wcale nie takie niesamowite
    dla mnie to o czym piszesz może być realne tak samo jak to co
    uznajemy za rzeczywiste w świecie przejawionym naszej gęstości---i
    wiele tych "opowieści" tłumaczy dziwne dfakty z przeszłości---
    budowle megalityczne ,,księga ezechiela....i kupę innych
    i cie prosze jak coś ciekawego znajdziesz to nam wklejaj pisz itp
  • agnitum 25.09.07, 21:40
    Hej lilith

    Tak, pisałem te 99% ale raczej aby pokazać że większość smile tzn
    oczywiście nie mam takiej wiedzy (nikt nie ma) ile
    liczb "mistrzowskich" jest UA itp.
    Oczywiście "mistrzowskich" w cudzysłowie - bo obecnie wg. mojej
    wiedzy nie ma to większego znaczenia dla duszy...

    UA otaczają mnie dość często to Ci tylko tyle potrafię powiedzieć i
    raczej... torpedują to co pisałem w tym wątku (co o tyl mi się
    wydaje dziwne - że ... od razu zrozumiałem o co Ci chodzi smile)
    Mniejsza o to

    Ustosunkuje się do tego "Wszędzie węszysz spisek"
    Uogólnienie straszne smile. Dlaczego wszędzie i dlaczego spisek?
    To jak podchodzisz do tego wątku jest inne niż moje podejście. Ja
    nie widze w tym spisku tylko naturalny tok ewolucji człowieka -
    podobnie jak w wielu wątkach w którym piszę o braku pojęcia "zła".
    Spisek dla mnie to pojęcie oznaczające coś co może mi zaszkodzić.
    A naprawdę wiedza o tym co napisałem - zauważ jak dość mocno
    zareagowałaś! smile (mimo tych uśmieszków na końcu - czuję przez palce
    dużo energii wink) mimo, że wszystko nazwałem wielką tezą i powtarzam
    to na okrągło. Ot taka jedna z wersji rzeczywistości smile

    Ps.
    Lilith widze że zafascynowałaś się teoriami UA, ale z czasem to
    minie smile Jeśli czytasz i studiujesz to od strony wiedzy Żądła.. to
    musze Ci powiedzieć - więcej dystansu do tej wiedzy smile Leszek za
    bardzo wpadł we własne sidła - ale to już temat na inny wątek.
    Wszystkim to się zdarza - również mi. Ale przecież najważniejsze
    jest aby styl nauczyciel<-->uczeń kręcił się dalej smile

    Ale faktycznie przepraszam za napisanie "99%" - jest to z mojej
    strony silne przekłamanie. Miałem napisać "większość" albo
    inaczej... 99% ze spotkanych przeze mnie LM (liczb mistrzowskich)

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • lilith_6 26.09.07, 17:57
    > Ustosunkuje się do tego "Wszędzie węszysz spisek"
    > Uogólnienie straszne smile. Dlaczego wszędzie i dlaczego spisek?
    > To jak podchodzisz do tego wątku jest inne niż moje podejście. Ja
    > nie widze w tym spisku tylko naturalny tok ewolucji człowieka (...)

    Nie zrozumiałeś mnie. Pisząc o spisku miałam na myśli Twój strach przed
    ujawnieniem swego pochodzenia [napisałeś przecież: "Hmmm nie jestem do końca
    przekonany czy dobrze robię ujawniając takie informacje", tak jakby były to
    informacje co najmniej wagi państwowej wink]
    Rzeczywiście uogólniłam nieco, ale pozwoliłam sobie na taki mały żarcik biorąc
    pod uwagę, że piszemy w takim, a nie innym wątku.
    Tak więc nie odnosiło się to bezpośrednio do podanych przez Ciebie "rewelacji".
    O tym, że obce istoty pasożytują na nas, posilając się naszymi negatywnymi
    emocjami po raz pierwszy usłyszałam około 10 lat temu w Katowicach na wykładzie
    nieżyjącej już starszej pani z tytułem naukowym (nie pamiętam nazwiska).
    Przyjęłam to wtedy do wiadomości i potraktowałam jak... jedną z możliwych wersji
    rzeczywistości smile Brzmi znajomo? wink
    Ale masz rację - inaczej podchodzimy do tego wątku. Ja nie emocjonuje się tego
    typu informacjami, nie skupiam się na nich niepotrzebnie, bo pamiętam o zasadzie
    "to z czym walczysz wzrasta".

    > A naprawdę wiedza o tym co napisałem - zauważ jak dość mocno
    > zareagowałaś! smile (mimo tych uśmieszków na końcu - czuję przez palce
    > dużo energii wink)

    Dość mocno? Tutaj to już zupełnie oderwałeś się od rzeczywistości. Ciekawe,
    która część mojej wypowiedzi skłoniła Cię do wysunięcia takiego wniosku? Albo
    coś nie tak u Ciebie z wnioskowaniem, albo (i to jest bardziej prawdopodobne)
    masz urojenia, spowodowane lękiem.

    > Lilith widze że zafascynowałaś się teoriami UA, ale z czasem to
    > minie smile

    Rozumiem, że Ty kiedyś byłeś zafascynowany tymi teoriami, a potem minęło. Jednak
    osądzanie innych według siebie nie jest najlepszym pomysłem. Przyjmij do
    wiadomości, że ja nie jestem zafascynowana teoriami UA, ani obecnie, ani nie
    byłam parę lat temu, gdy po raz pierwszy się z nimi zetknęłam. Potraktowałam tę
    wiadomość jako jedną z możliwych wersji... wink)) Nawet bardzo możliwą, ale nie
    jest to dla mnie pewnik.
    A propos Leszka Żądło - wiem, że kiedyś wiele dla Ciebie znaczył (wynikało to z
    Twoich wypowiedzi na forum). Jeśli teraz wiele stracił w Twoich oczach, to
    wyłącznie Twoja sprawa. Mnie nie musisz przed nim przestrzegać, bo nigdy nie
    traktowałam go jak guru (co nie znaczy, że nie szanuję go i nie podzielam jego
    poglądów - już kiedyś o tym pisałam). Po prostu, z różnych nauk wybieram to, co
    wydaje mi się najlepsze.
    Jak więc widzisz każdy jest inny i ma inną ścieżkę rozwoju, a więc projektowanie
    swoich stanów emocjonalnych na innych nie ma sensu.
    Z pozdrowieniami,
    LiLith
  • agnitum 26.09.07, 19:12
    Jeśli chodzi o Leszka zawsze znaczył dla mnie tyle samo. Szanuję Go za wiedzę,
    którą ma ale od początku miałem wątpliwości i czuję, że i Leszek je ma (zna mnie
    dość dobrze...). Gdy tak spojrzę w moją przygodę z Regresingiem to od początku
    pewne rzeczy mi nie pasowały, inne niejako były niedokończone - chodzi o pewne
    historie...
    Ale nigdy Leszek dla mnie nie był autorytetem smile Jak pogrzebiesz w postach z
    dawnych lat (moich) to zawsze twierdziłem, że na pewnym etapie powiedzmy - na
    pewnych wątkach rzeczywistości metoda Leszka jest bardzo pomocna. Później już
    nie - jak to zauważyło kilku Regreserów (oj bardzo znanych - notabene dalej
    Regreserów) - jeśli z tego "nie wyjdziesz" to wpadasz w związku relacyjne dość
    dziwne i...

    Jeśli chodzi o spisek to myślałem że Ci chodzi o treść wątku smile Stąd taka
    reakcja smile Raczej nastawiałem się na wszechkrytykę (wszystkich) tego co
    napisałem a tu tak spokojnie...
    To co napisałem "Hmmm itd". Oj ciężko mi Ci tłumaczyć ale Regreser z pewnością
    wie o co mi chodzi - powiem tylko część z pewnych wiadomych względów: chodzi o
    tzw. potencjalne inicjacje i związki przyczynowo-skutkowe czytających ze mną smile
    (nie chcę hmmm być ofiarą smile). Strzeżonego Pan Bóg strzeże smile Lilith więcej
    wyjaśniam na maila - jeśli zechcesz.

    Pani z tytułem naukowym? czyżby Pani Profesor Lidia Stawowska? smile Fajnie smile
    Miałem bardzo dużą przyjemność i zaszczyt prowadzić z Nią wykład o reinkarnacji
    w Zakopanem (targi) troche już czasu temu smile
    Jeśli oczywiście Ci o Nią chodzi - ale wielu Pani prof. w Ezoteryce raczej nie
    ma... tym bardziej na Targach w Kc-ach...

    W jednym na pewno się zgadzamy - wracam do tematu. Ja również z wiedzy innych
    (np. LŻ) wybieram to co najlepsze. To jest jedyna droga do... (każdy sobie
    uzupełni wink)

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • lilith_6 28.09.07, 22:58
    Agnitum, tak, to była Pani Lidia smile

    > To co napisałem "Hmmm itd". Oj ciężko mi Ci tłumaczyć ale Regreser
    > z pewnością wie o co mi chodzi - powiem tylko część z pewnych
    > wiadomych względów: chodzi o tzw. potencjalne inicjacje i związki
    > przyczynowo-skutkowe czytających ze mną smile
    > (nie chcę hmmm być ofiarą smile). Strzeżonego Pan Bóg strzeże smile
    > Lilith więcej wyjaśniam na maila - jeśli zechcesz.

    W wolnej chwili możesz puścić do mnie maila z wyjaśnieniem smile
    Łączę pozdrowienia,
    LiLith
  • agnitum 26.09.07, 19:20
    Z tym "wspólnym" prowadzeniem wykładu to się zagolopowałem smile Raczej
    "wspomagałem na życzenie". Ni wielkiego.
  • marian770 27.09.07, 07:31
    odnośnie głównego tematu tekst z kśiążki |Helsinga o produkowaniu
    wirusów w celu zredukowania liczny populacji

    "Do roku 2012 nastąpi ogromny przyrost ludności świata. Z jednej
    strony, wszystko podrożeje, z drugiej zaś będzie coraz więcej ludzi,
    a coraz mniej wolnych miejsc pracy. Należało uniknąć takiej
    sytuacji. Dlatego też już w latach osiemdziesiątych niektóre rządy,
    zwłaszcza państw afrykańskich i tych w których dominuje islam,
    zostały ponaglone, żeby „ uporały się z problemem przyrostu
    obywateli. Ale nie zdołały wyeliminować tego problemu. Załatwimy to
    więc sami. Dysponujemy tzw bronią etniczną, która reaguje na cechy
    genetyczne, pozwala nam więc dziesiątkować tylko pewną częśc
    ludzkośći, czyli rasy „W oczach iluminatów „darmozjadami” są na
    przykład ludy Afryki, bo niczego nie produkują,a tylko by brały,
    nastawiają się więc na konsumpcje i – co więcej – „rozmnażają się ci
    ludzie jak króliki ( takimi słowami posłużył się ów iluminat).


    a dalej dzisiejszy tekst na onecie
    wiadomosci.onet.pl/1613030,12,item.html
  • agnitum 27.09.07, 08:04
    Marian dzięki... od razu zwróciłem uwage na link ja tylko tak technicznie całą
    informację z onetu tu wkleje (po jakimś czasie zdaje się na onecie jest niewidoczna)

    <cytat>
    "
    "Afryka dostaje prezerwatywy skażone HIV"
    Stojący na czele Kościoła katolickiego w Mozambiku abp. Francisco Chimoio
    wyraził przekonanie, że niektóre wytwarzane w Europie prezerwatywy są umyślnie
    skażone wirusem HIV, aby zabijać mieszkańców Afryki.
    - Wiadomo mi o dwóch krajach europejskich, które celowo wytwarzają prezerwatywy
    z wirusem HIV, ponieważ dążą do likwidacji Afrykańczyków w ramach swoich planów
    kolonizacji kontynentu - powiedział abp. Chimoio agencji Reutera. Nie ujawnił
    jednak, które państwa ma na myśli.

    - Wiem również o firmach produkujących leki antyretrowirusowe zakażone wirusem
    HIV, także w celu szybkiego wykończenia populacji Afryki - kontynuował. Spośród
    19 milionów mieszkańców położonego w południowo- wschodniej Afryce Mozambiku, 16
    proc. jest zarażonych wirusem HIV. Codziennie odnotowuje się tam 500 nowych
    infekcji.

    Diogo Milagre, wiceprezes Krajowej Rady ds. Walki z AIDS przyznał, że ponad
    połowę miejsc w mozambickich szpitalach zajmują chorzy na AIDS, a walka z
    wirusem jest utrudniona przez niedobór lekarzy i niewystarczającą infrastrukturę
    medyczną.

    - Musimy zbadać to zjawisko bardzo dokładnie, zwłaszcza aspekty kulturowe, które
    naszym zdaniem zwiększają zarażenia na kilka sposobów jednocześnie - wytłumaczył
    Milagre, odmawiając jednak odniesienia się do słów abp. Chimoio.
    "
    </cytat>

    Agnitum
  • erzulie27 29.09.07, 16:52
    Tak, to samo, w formie pdf. Wczoraj dzialal jeszcze ten link uncertain
  • mskaiq 29.09.07, 14:00
    Agnitum napisal
    >Cały czas obalasz "teorie spiskowe" uznając, że autorzy robią to
    >dla pieniędzy - czyli pośrednio zarzucasz im nieuczciwość.
    >A ja się tylko pytam: Poproszę o takie dowody. Podobno Ci
    >po "drugiej stronie" tej niespiskowej smile mają na wszystko mocne
    >dowody.
    >Czy nie jest to tak, że jeśli komuś się nie udowodni "przekrętu" to
    >domniemuje się niewinność. Skoro robi to cały świat prawniczy to
    >jaki jest powód że przekonujesz mnie aby uważać inaczej?
    No wlasnie Agnitum jesli komus sie nie udowodni przekretu to jest
    niewinny.
    Mysle ze nigdy nie udowodniono zadnemu rzadowi czy organizacji teori
    spiskowej na tym poziomie co Ty piszesz tzn dzialania na niekorzysc
    calego swiata z przybyszami z kosmosu.
    Nie ma nawet dowodu na istnienie innej cywilizacji poza cywilizacja
    ziemska. Aby cos twierdzic to trzeba miec dowody i to niezbite i
    opublikowac je.
    Serdeczne pozdrowienia.


  • agnitum 29.09.07, 16:01
    Gadał dziad do obrazu ... smile

    Odwracać kota ogonem to umiesz doskonale smile Powiadasz nie udowodniono...
    A słowa poniższe:

    „I have heard much of the nefarious, and dangerous plan, of the
    Illuminati… I was not my intention to doubt that the Doctrines of the
    Illuminati, and principles of Jacobinism had not spread in the United States, on
    the contrary no one is more truly satisfied of this fact that I am”

    George Washington (mówi Ci coś to nazwisko?) - prezydent USA

    “There is sufficient evidence that a number of societies of the
    Illuminati have been established in this land. They are doubtless striving to
    secretly undermine all our ancient institutions, civil and sacred… The Enemies
    of all order are seeking our ruin. Should infidelity generally prevail, our
    independence would fall, of course. Our republican government would be annihilated…”

    Joseph Willard, president of Harvard

    Czy jeśli prezydent USA mówi o tym otwarcie to Ty będąc (przepraszam za
    wyrażenie !) ale "nikim" w sensie dostępu do wiedzy, którą on miał wypowiadając
    powyższe słowa - negujesz czyli jak to sam piszesz "bez dowodu" oskarżasz że
    Washington był kłamcą?
    A może były szef znanej i szanowanej na świecie uczelni Harvard jest również kłamcą?

    Z całym szacunkiem... ale skoro sam promujesz pewne metody (
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33197&w=58873501 oraz
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15184&w=57545878 ) nie mając ani krzty
    dowodu fizycznego - jesteś uczciwy w tym co robisz? A może na dwoje babka
    wróżyła? tam gdzie Ci pasuje to stosujesz inne założenia a w innym miejscu sobie
    o nich "ot tak zapominasz"?
    Przynajmniej trzymaj się swoich jednych założeń - bo zwariujesz.

    Żeby coś twierdzić to trzeba mieć dowody i to niezbite i opublikować je.

    No, mam nadzieje, że zaczniesz się trzymać tego założenia.
    Opublikuj dla tych ludzi tam na tych forach swoje niezbite dowody. Nie zapomnij
    wrzucić link.

    Pozdrawiam smile
    Agnitum

  • i33 29.09.07, 16:35
    przepraszam za jakiekolwiek słowa które mogły ciebie zaboleC...

    nie jestem schizofrenikiem , miałam depresje z powodu trudnej
    sytuacji, długotrwałego stresu...m in.---ale tez przechodziłam pewne
    przeobrażenia
    może i ty jak i pewne osoby myślisz że nie mam w tej sprawie nic do
    powiedzenia---możesz wierzyć lub nie ---są na ziemi rózne rzeczy
    które ludziom uczciwym trudno zrozumieć...
    nie muszą wszyscy w to wierzyć w całości----to taki szwedzki stół--
    chcesz to wierzysz nie to nie może póżniej...
    i ja nie mogłam uwierzyć---o iluminatach słyszałam z innych żródeł
    kilka lat temu--wiele środowisk o tym wie---myślisz że może być to
    celowa propaganda lub zbiorowa schizofrenia-ja myśle że to mało
    prawdopodobne...cos w tym jest
  • agnitum 29.09.07, 18:48
    Mskaiq - nie jest moim zadaniem Cie ośmieszać czy coś podobnego.

    Powyższe linki nie oznaczają w ogóle, że popieram "drugą" stronę oskarżającą Cie
    (w oparciu o Twoje rady dot. schizofrenii itp). Chodzi mi tylko o to jak może w
    Tobie funkcjonować z powodzeniem świat przeciwstawnych teorii?

    Kiedy bym napisał, że koncerny farmaceutyczne (w wątku to właściwie założyłem)
    dbają tylko o swoje finanse i nie są zainteresowane leczeniem (przecież naczelne
    hasło marketingu to jest "zatrzymać klienta przy sobie" --> czytaj "nie
    wyleczyć" bo zdrowy klient to niedobry klient) - to nakazałbyś mi pewno abym
    przedstawił dowody i je opublikował. Prawda?
    A sam polecasz odstawienie leków przy chorobach - te wątki są w linkach przeze
    mnie przedstawionych.

    Zostawmy oczywiście przyczyny tych chorób (sam mam pewne swoje przypuszczenia) -
    jakim cudem namawiasz ludzi do czegoś niezgodnego z trendami i wymaganiami
    powszechnie znanymi we współczesnej Medycynie?

    Nie musisz odpowiadać. To jest fakt - wyjęty z Twoich wypowiedzi.
    Proszę tylko przemyśl swoją strategię - to opieramy się na powszechnie dostępnej
    wiedzy czy też uważamy, że jednak coś jest nie tak

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • mskaiq 30.09.07, 10:57
    Nie odpowiadasz na post. Dla mnie tylko czlowiek skazany jest winny,
    bo inaczej caly dorobek naszej cywilizacji jest zaprzeczony.
    Dla Ciebie tego nie trzeba, kazdy moze oskarzyc inna osobe, albo
    grupe ludzi o spisek przeciwko swiatu. Ci ktorzy nie wierza w spisek
    sa naiwni i zmanipulowani przez grupy przestepcze ktore rzadza
    swiatem.
    Twoja wizja jest pelna strachu i podejrzliwosci, ja nie zyje w takim
    swiecie w ktory Ty uwierzyles.
    Dla mnie ludzie nie sa przestepcami zanim nie zostanie im to
    udowodnione.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • agnitum 30.09.07, 16:30
    Z tym odpowiadaniem na post to... vice versa..
    Sam nie odpowiadasz - bo wiadomo to niewygodne prawda? Odpowiedz czy dla Ciebie
    przykładowo prezydent USA jest oszustem?

    Sądzisz że ludzie na stanowiskach i to ze znanymi nazwiskami również są
    oszustami? Skoro kłamią o zakulisowych dążeniach kilku - podobno 9-ciu ludzi
    ("Nexus nr 5/2007 Dr Steven M. Greer "Skryte plany gabinetu cieni" ") - i nie
    trzeba się dużo wysilać, widząc że świat dookoła jest inny... Naprawdę tak słabo
    to dostrzegasz? Że nie idziemy normalnym tokiem ewolucji Miłości? Że realizujemy
    chore wizje grupy osób. Teraz się budzimy. Cały RD (moim zdaniem) to dochodzenie
    prawdy. I tak Cie to nie ominie. Nie ominie to nikogo z nas. Bo tu chodzi o
    naszą przyszłosć i naszych dzieci.

    Tak poza tym - nie jest to moja wizja. Sam nie mam wystarczających środków aby
    temat znać z pierwszej ręki. Jest to wizja przedstawiana przez tysiące ludzi,
    nieznających się nawzajem. Przez prywatne kanały TV, filmy, fundacje - one
    Twoim zdaniem wszystkie kłamią?
    Czy przykładowo BBC nadając reportaż tv o ukrytych satanistycznych obrzędach w
    Bohemian Grove jest "niewiarygodnym" źródłem dla Ciebie?

    Niestety żyjesz w tym samym świecie co ja i co my wszyscy - właśnie przez różne
    podejścia do tematu świat jest jaki jest. To wszyscy staramy się zmienić - sam
    zresztą chcesz w tym brać udział.
    Ale ignorancja jest największym wrogiem Prawdy - mówilo o tym już nieraz wielu
    sławnych ludzi.

    Pozdrawiam smile
    Agnitum

    Ps.
    Może byś tak właśnie Ty odpowiedział na pytanie (na temat Twoich rad pozbywania
    się leków przy Schizofrenii itp)? Skoro mi to zarzucasz (brak odpowiedzi na
    Twoje pytania)?
  • agnitum 30.09.07, 19:43
    Chciałbym jeszcze zacytować słowa Dr Steven M. Greer
    "Ich największą bronią jest nasza niewiedza. Wiedza o tym co się dzieje, burzy plan"

    Więcej na temat Disclosure Project www.disclosureproject.org

    Agnitum
  • su6 30.09.07, 22:34
    czemu usunąłeś 2 ostatnie posty? (twoje pytanie i moją odpowiedź?)?
    To wolne forum?
  • su6 30.09.07, 22:44
    sorry znalazłam;p
  • marian770 03.10.07, 00:03
    przypadek choroby mskaiq ( domniemanej schizofreni wyleczonej bez
    leków ) to typowy przykład opętania przez duchy/ducha, w której to
    możliwe jest słyszenie głosów. wskazuje na to także fakt że dany byt
    chciał w nim wywołać strach. znajomy ezoteryk kiedyś powiedział mi
    że jakiś procent przypadków schizofreni to faktyczne opętania.
    jak widać mskaiq poradził sobie z tym sam, mozliwe jest to m.in w
    przypadku żarliwej modlitwy.
    z tymże przekonywanie ludzi do odstąpienia od przyjmowania leków w
    przypadkach zdiagnozowanej choroby podchodzi już pod kryminał.
  • mskaiq 04.10.07, 08:34
    Agnitum napisal
    >Odpowiedz czy dla Ciebie przykładowo prezydent USA jest oszustem?
    Nikt dla mnie nie jest oszustem bo ja nie osadzam ludzi. Od tego
    jest sad. Jesli prezydent USA jest skazany za oszustwo akceptuje
    wyrok sadu.
    Opinia ("Nexus nr 5/2007 Dr Steven M. Greer "Skryte plany gabinetu
    cieni" ") mnie nie interesuje.
    Jesli posiada dowody to sprawe musi przeprowadzic w sadzie, jesli
    tego nie robi jest niewiarygodny.
    Podstawowym prawem czlowieka i najwiekszym osiagnieciem naszej
    cywilizacji jest ze nie mozna oskarzac drugiego czlowieka. Mozna to
    zrobic tylko w sadzie.
    Napisales
    >Naprawdę tak słabo to dostrzegasz? Że realizujemy chore wizje
    >grupy osób Że nie idziemy normalnym tokiem ewolucji Miłości? Cały
    >RD (moim >zdaniem) to dochodzenie prawdy.
    Milosc nigdy nie oskarza nikogo, robi to podejrzliwosc ktora jest
    strachem a to nie jest milosc, to negatywnosc, zaprzeczenie RD.
    Jesli chodzi o RD to dochodzenie prawdy o sobie a nie o innych
    ludziach.
    Napisales
    >Jest to wizja przedstawiana przez tysiące ludzi, nieznających się
    >nawzajem. Przez prywatne kanały TV, filmy, >fundacje - one Twoim
    >zdaniem wszystkie kłamią?
    Jest tylko jeden sposob promowania prawdy, jesli sa dowody sprawe
    nalezy przeprowadzic przez instytucje ktore sami ustanowilismy aby
    strzegly naszej praworzadnosci.
    Jesli sie tego nie robi to sa tylko sensacje bo one sie dobrze
    sprzedaja.
    Napisales
    >Czy przykładowo BBC nadając reportaż tv o ukrytych satanistycznych
    >obrzędach w Bohemian Grove jest "niewiarygodnym" źródłem dla
    >Ciebie?
    Nie wiem, jesli jest to prawda to sprawa zakonczy sie w sadzie, tak
    dlugo jak ktos nie jest skazany jest niewinny.
    Napisales
    >Ale ignorancja jest największym wrogiem Prawdy - mówilo o tym już
    >nieraz wielu sławnych ludzi.
    Moim zdaniem najwiekszym wrogiem wiary jest podejrzliwosc. Strach
    tworzy filozofie zycia gdzie ludzie boja sie innych ludzi, gdzie
    wszedzie czycha wrog. To ta filozofia przyniosla wszystkie wojny
    swiatu.
    Jesli chodzi o schizofrenie to nie zarzucam Ci schizofreni co juz
    pisalem. Proponowalem abys obejrzal film "Piekny umysl" bo w tym
    filmie pokazane jest do czego moze prowadzic podejrzliwosc.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • agnitum 04.10.07, 11:27
    Dobrze

    Widzisz, więc sam sobie odpowiedziałeś. Skoro prezydent USA mówił o tajnych
    ugrupowaniach wprost zbrodniczych i wg. Ciebie (z czym się zgadzam) nie jest
    oszustem to tu masz dowód o który prosiłeś - że świat nie koniecznie "kręci" się
    tak sam od siebie w nam niewiadomym kierunku.

    Piszesz:
    "Podstawowym prawem czlowieka i najwiekszym osiagnieciem naszej
    cywilizacji jest ze nie mozna oskarzac drugiego czlowieka. Mozna to
    zrobic tylko w sadzie. "

    Tak, też czytałem utopijne teksty - kiedyś wprost żyłem nimi smile
    Mówisz o założeniach niestety praktyka jest inna. Tak miał wyglądać świat w myśl
    powiedzmy "ustawodawców". Rzeczywistość jest niestety inna.

    Piszesz:
    "Jesli chodzi o RD to dochodzenie prawdy o sobie a nie o innych
    ludziach. "

    To jest egoizm a nie RD smile)) Jakąż to prawdę o sobie się dowiedziałeś? Jak na
    razie jesteś częścią społeczeństwa, jesteś częścią potężnej machiny zwanej
    człowieczeństwem - i zwierzęciem stadnym. Sam o sobie nie dowiesz się za dużo,
    dopiero współpracując z innymi, często Ci właśnie inni pokazują Ci Kim jesteś.

    Piszesz:
    "Jest tylko jeden sposob promowania prawdy, jesli sa dowody sprawe
    nalezy przeprowadzic przez instytucje ktore sami ustanowilismy aby
    strzegly naszej praworzadnosci. "

    Człowieku! Nic nigdy nie ustanowiłeś, o wszystkim Ci się "mówi", nie masz wiedzy
    na temat jak to wszystko funkcjonuje smile Nie pisz frazesów rodem z utopijnych wizji.
    Owszem tak miało być, ale tak nie jest.

    Piszesz:
    "Nie wiem, jesli jest to prawda to sprawa zakonczy sie w sadzie, tak
    dlugo jak ktos nie jest skazany jest niewinny. "

    Bzdura. Nawet pewno nie wygooglałeś tematu. Film był pokazany ponad 10 lat temu.
    Do dziś nic w tym temacie nie ruszono.
    Tak jak nikt nie reaguje na pozdrowienia satanistyczne Busha, Clintona,
    Berlusconiego itd. Też nie wierzysz?
    www.jesus-is-savior.com/False%20Religions/Wicca%20&%20Witchcraft/satanist_clinton.jpg
    www.jesus-is-savior.com/False%20Religions/Wicca%20&%20Witchcraft/bush_satan_sign.jpg
    www.jesus-is-savior.com/False%20Religions/Wicca%20&%20Witchcraft/bush_satan_5.jpg
    www.jesus-is-savior.com/False%20Religions/Wicca%20&%20Witchcraft/bush_satan_hand.jpg
    Rządzący we Włoszech Berlusconi
    www.jesus-is-savior.com/False%20Religions/Wicca%20&%20Witchcraft/satanist-italian_primeminister.jpg
    Prezydent Francji Sarkozy
    www.jesus-is-savior.com/False%20Religions/Wicca%20&%20Witchcraft/sarcozy-presidentfrance-satanic.jpg
    Wce prezydent? Dick Cheney
    www.jesus-is-savior.com/False%20Religions/Wicca%20&%20Witchcraft/dick_cheney_satanic_salute.jpg
    Książe William
    www.jesus-is-savior.com/False%20Religions/Wicca%20&%20Witchcraft/bush_satan_4.jpg
    Paul McCartney
    www.jesus-is-savior.com/False%20Religions/Wicca%20&%20Witchcraft/signs_of_satan.jpg
    Jaser Arafat
    www.jesus-is-savior.com/False%20Religions/Wicca%20&%20Witchcraft/satanist-arafat.jpg
    Szefowie McDonalda
    www.jesus-is-savior.com/False%20Religions/Wicca%20&%20Witchcraft/mcdonalds-sign.jpg
    John Lennon
    www.jesus-is-savior.com/False%20Religions/Wicca%20&%20Witchcraft/lennon_satan.jpg
    Myślisz, że ktoś z tym robi? Odpowiadam Ci - nikt.

    Piszesz
    "Moim zdaniem najwiekszym wrogiem wiary jest podejrzliwosc"

    Ależ ja pisałem co jest największym wrogiem prawdy smile

    Więcej rezerwy do tego w co wierzysz smile
    Agnitum
  • mskaiq 04.10.07, 14:19
    Nie znam zadnego prezydenta ktory mowil o sprzedawaniu kosmitom
    energi ludzkiej i o spiskach ktore prowadza rzady z kosmtami
    przeciwko ludzkosci.
    Piszesz o ugrupowaniach zbrodniczych to w kazdym kraju istnieja
    grupy przestepcze i mysle ze o takich grupach tu mowa.
    Dla Ciebie praworzadnosc jaka wprowadzila ludzkosc to utopijne
    teksty. To nie sa utopijne teksty i na szczescie olbrzymia wiekszosc
    ludzi to rozumie. Ty takich ludzi nazywasz zmanipulowamymi
    naiwniakami. Nie uwazam sie za zmanipulowanego, spotykam sie za to z
    ludzi o bardzo duzej podejrzliwosci i znam fantastyczne opowiadania
    ktore potrafia tworzyc na kazdy temat.
    Jesli chodzi o rozwoj duchowy to kazdy zajmuje sie swoim rozwojem
    duchowym. To nie jest egoizm, kazdy moze rozwijac tylko siebie a nie
    innych bo kazdy na swoja duchowosc i swoja droge.
    Nie bardzo rozumiem zreszta o jakim rozwoju duchowym piszesz bo
    nawolywanie do nieufnosci i promowanie strachu to zaprzeczenie
    rozwojowi duchowemu.
    Jesli chodzi o satanistyczne pozdrowienia Busha, Clintona, itp to
    zadna liczaca sie gazeta nie pisze o tym.
    Owszem jest dziesiatki gazet i filmow ktore gonia za sensacjami bo
    one sprzedaja sie dobrze. Mozna tam znalesc wiele niesamowitych
    histori.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • agnitum 04.10.07, 15:12
    Piszesz:
    "Piszesz o ugrupowaniach zbrodniczych to w kazdym kraju istnieja
    grupy przestepcze i mysle ze o takich grupach tu mowa. "

    Jaaasne smile) Washington lub też szef Harvardu myśleli na pewno (MSKAIQ NA PEWNO
    TO WIE!) o sprzedawcach narkotyków w podrzędnej amerykańskiej wsi.

    Przepraszam, ale myślałem że skoro mieszkasz w kraju anglojęzycznym to potrafisz
    przetłumaczyć co Ci sławni ludzie powiedzieli - jeśli nie doczytałeś to cytuje
    ponownie:
    I have heard much of the nefarious, and dangerous plan, of the
    Illuminati… I was not my intention to doubt that the Doctrines of the
    Illuminati, and principles of Jacobinism had not spread in the United States, on
    the contrary no one is more truly satisfied of this fact that I am”
    George Washington, president of United States

    “There is sufficient evidence that a number of societies of the
    Illuminati have been established in this land. They are doubtless striving to
    secretly undermine all our ancient institutions, civil and sacred… The Enemies
    of all order are seeking our ruin. Should infidelity generally prevail, our
    independence would fall, of course. Our republican government would be
    annihilated…”
    Joseph Willard, president of Harvard

    Piszesz:
    "Dla Ciebie praworzadnosc jaka wprowadzila ludzkosc to utopijne
    teksty. To nie sa utopijne teksty i na szczescie olbrzymia wiekszosc
    ludzi to rozumie. Ty takich ludzi nazywasz zmanipulowamymi
    naiwniakami. Nie uwazam sie za zmanipulowanego, spotykam sie za to z
    ludzi o bardzo duzej podejrzliwosci i znam fantastyczne opowiadania
    ktore potrafia tworzyc na kazdy temat."

    Oczywiście, że każdy z nas marzy o praworządności. To jest naturalny - również
    Twój odruch. Jeśli uważasz za praworządność napadanie i akceptowanie przez inne
    kraje na suwerenny kraj, jeśli uważasz, że Bush mówi że ma dowody na posiadanie
    broni chemicznej przez Irak a także potwierdza to Blair oraz Kwaśniewski - a
    później nikt tych dowodów do dziś nie przedstawił, jeśli nie dostrzegasz tego że
    codziennie ginie wiele osób ( w tym dzieci) aby kolejni ludzie mogli się dobrać
    do ropy - to naprawdę pogratulować poczucia realizmu.

    "Jesli chodzi o satanistyczne pozdrowienia Busha, Clintona, itp to
    zadna liczaca sie gazeta nie pisze o tym."

    Zdjęcia pochodzą m.in z CNN i CBS oraz z zasobów Agencji zajmujących się
    reportażami na temat polityków.
    Czy te zdjęcia są fałszywe? czy Ty w ogóle nie widzisz że są to naturalne
    zdjęcia? O czym mają pisać agencje? Skoro widać to co widać? Pytanie retoryczne

    "Nie bardzo rozumiem zreszta o jakim rozwoju duchowym piszesz bo
    nawolywanie do nieufnosci i promowanie strachu to zaprzeczenie
    rozwojowi duchowemu. "

    Ty w ogóle tego nie rozumiesz smile Nie dostrzegasz oczywistości dowodów - nawet
    zdjęcia nie są dla Ciebie żadnym dowodem. Tu nawet nie chodzi o to, że próbujesz
    badać temat - po prostu z góry dostrzegasz tylko swoją wersję wydarzeń. Nie
    dostrzegasz - bo nie chcesz.

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • marian770 04.10.07, 22:52
    > "Jesli chodzi o satanistyczne pozdrowienia Busha, Clintona, itp to
    > zadna liczaca sie gazeta nie pisze o tym."

    a ja już myślałem że mskaiq napisze że zrobiłeś to sobie w
    photoshopie... buhaha
    przepraszam agnitum ale ja zaczynam miec z wypowiedzi mskaiq dobra
    zabawe, bo jego upór w obronie swoich poglądów graniczy z
    maniakalnym. fajnie to kiedyś napisała motywacja że mskaiq jest
    niereformowalny jak..."beton" wink
  • mskaiq 07.10.07, 06:41
    Grupy przestepcze to nie tylko sprzedawcy narkotykow ale napewno
    narkomania jest obecnie najwiekszym problemem spolecznym i nie tylko
    w USA.
    Jesli chodzo o Iluminati to w amerykanskiej histori bylo wiele
    organizacji ktore podminowaywaly osiagniecia amerykansjkiej
    demokracji.
    Kiedys byl Ku-Klux-Klan, potem sekty, bojowki typu hitlerowskiego,
    itp. Tego rodzaju organizacje bardzo trudno postawic przed sadem bo
    trudno o wystarczajace dowody, nie ma swiadkow ktorzy gotowi sa
    zeznawac.
    Mysle ze to samo dzieje sie z Iluminati. Chroni ich prawo ktore nie
    pozwala postawic przed sadem bez niezbitych dowodow.
    Napisales
    >Oczywiście, że każdy z nas marzy o praworządności. To jest
    >naturalny - również Twój odruch. Jeśli uważasz za praworządność
    >napadanie i akceptowanie przez inne kraje na suwerenny kraj, jeśli
    >uważasz, że Bush mówi że ma dowody na posiadanie broni chemicznej
    >przez Irak a także potwierdza to Blair oraz Kwaśniewski - a
    > później nikt tych dowodów do dziś nie przedstawił, jeśli nie
    > dostrzegasz tego że codziennie ginie wiele osób ( w tym dzieci)
    > aby kolejni ludzie mogli się dobrać do ropy - to naprawdę
    > pogratulować poczucia realizmu.
    Nie uwazam ze napadanie na suwerenny kraj jest wlasciwym sposobem
    rozwiazywania problemow pomiedzy krajami. Niestety nie istnieje
    praworzadnosc swiatowa ktora regulowalaby stosunki pomiedzy krajami.
    Jesli chodzi o bron chemczna i glowice w Iraku to nie oparto sie na
    dowodach o istnieniu broni chemicznej i glowic a na przeslankach.
    Ty piszesz rowniez ze nie trzeba opierac sie na dowodach, ze
    wystarcza przeslanki.
    Jesli chodzi o rope naftowa to slyszalem wielokrotnie ten argument.
    No coz w wyniku interwencji w Iraku ropa zdrozala i to parakrotnie.
    Dostepnosc ropy naftowej z Iraku jest mala, znacznie miejsza niz
    przed wojna. Poza tym Irak nigdy nie byl taka potega naftowa jak
    Kuwejt czy Arabia Saudyjska. Amerykanie zatem zyskaliby o wiele
    wiecej atakujac Kuwejt a nie Irak bo tam zasoby sa wielokrotnie
    wiecej. Dla mnie przyczyna ataku na Irak byl strach ze Irak posiada
    bron ktora moglaby sie okazac niebezpieczna dla USA a takze obawa
    przed terroryzmem.
    Jesli chodzi o pozdrowienia satanistyczne to widzialem wiele gestow
    Busha ktore sa wysmiewane, nie slyszalem o satanistycznych, moze nie
    byly dostatecznie smieszne aby je pokazywac w australijskiej
    telewizji.
    Jesli chodzi o zdjecia z pozdrowieniami Busha to nie sa one dowodem
    dla mnie ale i dla amerykanskich sluzb bezpieczenstwa ktore
    dzialaja niezaleznie od prezydenta. Nie jest to rowniez dowodem dla
    prasy czy telewizji autstralijskiej bo nie mowiono o tym a jesli
    mowiono to bardzo malo.
    Jesli chodzi o zdjecia to widzialem wiele podrobek z roznymi gestami
    Busha czy innych znanych ludzi ktore robione byly dla smiechu.
    Trudno takie zdjecia traktowac jako dowod.
    Serdeczne pozdrowienia.



  • agnitum 07.10.07, 11:11
    Piszesz:
    "Tego rodzaju organizacje bardzo trudno postawic przed sadem bo
    trudno o wystarczajace dowody, nie ma swiadkow ktorzy gotowi sa
    zeznawac."

    Ależ mskaiq przecież ten świat jest taki praworządny! Jakże to możliwe! - to tak
    parafrazując Twoją nieskalaną opinię o nieskalanym świecie smile

    Mój przykład z Irakiem był przykładem jak wygląda praworządność w świecie o
    którym mówisz że wszystko jest takie cacy wink Nie wiem czy zrozumiałeś aluzje.
    A Ty znowu mi mówisz o dowodach.
    Rozważ jedną rzecz:
    Skoro wiele państw napada na jedno przy całkowitym poparciu reszty świata
    (często poparcie to własnie brak reakcji - o to przecież zawsze chodzi
    napadającym: patrz--> Sytuacja z aneksem czechosłowacji i napaścią na Polske
    1939) to okazuje się że żadnych dowodów nie było a wielu przywódców kłamało o
    tym że te dowody u Busha widzieli.

    Czyli skoro jest możliwa i prawdziwa! sytuacja, że bez dowodów kogoś się skazuje
    to czemu nie jest możliwa i prawdziwa sytuacja kiedy mając dowody kogoś (czegoś)
    się nie oskarża?

    Jesli chodzi o Twoje przemyślenia dot. ropy to wg. mnie logiczne jest że brak
    dużych nadwyżek ropy (uszczuplanie często celowe jej wydobycia) jest związane z
    podtrzymaniem jak najwyższych cen i dalej dążących w górę. To Ci powie każdy
    student marketingu i zarządzania: Lepiej sprzedać milion baryłek po 100$ niż 10
    milionów po 20$.
    Ważne jest aby się do tych pokładów dostać. Zresztą tematu ani nie znam dobrze
    Ja ani Ty.

    Piszesz:
    "Jesli chodzi o zdjecia z pozdrowieniami Busha to nie sa one dowodem
    dla mnie ale i dla amerykanskich sluzb bezpieczenstwa ktore
    dzialaja niezaleznie od prezydenta. Nie jest to rowniez dowodem dla
    prasy czy telewizji autstralijskiej bo nie mowiono o tym a jesli
    mowiono to bardzo malo."

    A że tak się zapytam: Swój rozum masz? Gdzie to postrzeganie?
    Jesteś automatem z wypranym mózgiem, który wierzy w to co pokaże tv lub napisze
    "powszechna" prasa? Nie rozumiesz, że media kreują świat takim jakim chcą abyś
    go widział. Przez działania zbrodniarzy świata zachodniego, Hitlerków XXI wieku
    ginie codziennie setki jeśli nie tysiące ludzi na całym świecie - a Ty pewno się
    "podniecasz" pokazaniem dekapitacji jednego z żołnierzy australijskich przez
    Irakijczyków - nagłaśniane przez media.
    A przecież trzeba sobie odpowiedzieć kto jest najeźdcą i okupantem a kto jest
    ofiarą. Historia Polski Ci wypadła z głowy?
    Poczytaj sobie reportaże Hansa Franka z GG (nie gadu gadu smile Generalnia
    Gubernia) i pooglądaj niemieckie filmy dokumentalne gdzie przedstawia się
    wszystkie "zbrodnie" partyzantów polskich na niemieckich wojskach. Historia
    zawsze zatacza podobno koło...

    Swoją drogą dziwie sie, że mieszkasz w tak pięknym kraju, w którym jest bardzo
    wiele dużych grup walczących o ujawnianie prawdy - ale oczywiście Ty o nich nie
    słyszałeś smile)

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
    --
    Moja muzyka
  • mskaiq 08.10.07, 11:36
    Wlasnie dlatego ze swiat jest praworzadny nie mozna oskarzyc na
    podstawie podejrzen, potrzebne sa dowody. Jak ich nie ma to nie
    mozna oskarzac nikogo.
    Kiedys bylo inaczej, nie trzeba bylo zadnych dowodu, na przyklad
    czarownice palono na stosach. Wystarczylo rzucic podejrzenie. Kiedy
    negujemy potrzebe dowodow wtedy mozemy sami osadzac i jak trzeba
    zlinczowac. Dla mnie to jest nie do zaakceptowania.
    Nie pisze ze swiat jest nieskazitelny bo tak nie uwazam. Swiat
    posiada bardzo wiele problemow, bo ludzie je posiadaja, popelniaja
    bledy, ucza sie na nich i w taki sposob postepuje ich rozwoj
    duchowy.
    Swiatu jest potrzebna milosc a nie podejrzliwosc i strach ktory
    zawsze dzielil ludzi. Mysle ze tylko w taki sposob mozna pomoc
    swiatu.
    Napisales
    > Nie rozumiesz, że media kreują świat takim jakim chcą abyś
    > go widział.
    Mysle ze kazdy czlowiek widzi ten swiat w taki sposob jak pozwala mu
    na to jego swiadomosc. Inaczej widzi swiat czlowiek podejrzliwy a
    inaczej czlowiek bez strachu podejrzliwosci.
    Dla osoby ktora podejrzliwej wszystko jest dowodem spisku,
    niegodziwosci i sprzedajnosci innych ludzi. Dla tych ktorzy pokonali
    podejrzliwosc ten swiat nie wyglada tak zle.
    Mam rowmiez wrazenie ze przestales czytac moje listy, piszesz o
    rzeczach w ktorych nie ma w moich postach.
    >podniecasz" pokazaniem dekapitacji jednego z żołnierzy
    >australijskich przez Irakijczyków - nagłaśniane przez media.
    Nic nie napisalem o zadnym zolnierzu australijskim i nie podniecam
    sie tym.
    Musze wyjasnic ze jestem przeciwko wojnie i kazdej innej formie
    agresji bo jestem za wybaczeniem i miloscia a te wartosci nie
    oskarzaja i nie lamia praw.
    Serdeczne pozdrowienia.


  • agnitum 08.10.07, 12:29
    Piszesz:
    " Wlasnie dlatego ze swiat jest praworzadny nie mozna oskarzyc na
    podstawie podejrzen, potrzebne sa dowody. Jak ich nie ma to nie
    mozna oskarzac nikogo."

    Toż Ci przedstawiłem dowody: 1. satanizm, 2. media przedstawiły dowody na to, że
    nie ma broni chemicznej w iraku a dowody nigdy nie istniały (więc Bush, Blair i
    inni kłamali)

    Obydwa punkty nie doprowadziły do postawienia tych ludzi przed Sądem co więcej,
    dalej sprawowały swój urząd.

    Ta dyskusja już się robi jałowa bo masz za duże klapki na oczach smile
    Dla mnie tez jest nie do zaakceptowania fakt, że kłamstwo dla Ciebie ma wymiar
    pozytywny.

    Piszesz:
    "Swiat posiada bardzo wiele problemow, bo ludzie je posiadaja, popelniaja bledy,
    ucza sie na nich i w taki sposob postepuje ich rozwoj duchowy."

    Większych bzdur dawno nie słyszałem. Przeciętny z'mcdonaldziały siedzący przed
    kablówką Amerykanin ma gdzieś swój RD, ma gdzieś prawdę (podobnie w tym
    przypadku jak Ty), nie uczy się na swoich błędach - bo o nich nawet nie wie.
    Jeśli istnieje grupa ludzi (a wg. mnie jest to prawdopodobne wysoce), która
    kręci "nastrojami" poprzez media itp to ona też ma "gdzieś" to co nazywasz RD.
    Mają inne "wartości" być może nawet sensu tych wartości nie znamy, ale na pewno
    nie są nimi braterstwo, wyrozumiałość czy miłość.

    Jeśli tego nie dostrzegasz to ... szkoda czasu na tą dyskusję dalej.

    Ps.
    "Mam rowmiez wrazenie ze przestales czytac moje listy, piszesz o
    rzeczach w ktorych nie ma w moich postach."
    O czym chociażby?

    Pozdrawiamsmile
    Agnitum
  • mskaiq 09.10.07, 12:18
    Napisales
    1. satanizm, 2. media przedstawiły dowody na to, że nie ma broni
    chemicznej w iraku a dowody nigdy nie istniały (więc Bush, Blair i
    > inni kłamali)
    Nie klamali, wierzyli w to. Strach przynosi podejrzliwosc i mozna
    wtedy uwierzyc we wszystko.
    Ci ludzie dzialali na podstawie informacji jakie otrzymali od agncji
    wywiadowczych dlatego nie mozna ich oskarzyc o nic. Broni ich prawo.
    Napisales
    >Większych bzdur dawno nie słyszałem. Przeciętny z'mcdonaldziały
    >siedzący przed kablówką Amerykanin ma gdzieś swój RD, ma gdzieś
    >prawdę (podobnie w tym przypadku jak Ty), nie uczy się na swoich
    >błędach - bo o nich nawet nie wie.
    Mysle ze Ty sie nie uczysz na Swoich bledach, Ty wytykasz bledy
    wszystkim ludziom. Na jakiej podstawie piszesz ze przecietny
    Amerykanin ma gdzies RD.
    Mysle ze RD polega na poszukiwaniu naszych bledow a nie oskarzaniu
    swiata i innych ludzi o spiski, nieuczciwosc i glupote.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • agnitum 09.10.07, 13:11
    Jasne... na pewno każdy w to Ci uwierzy.
    Człowiek (mowa tu o Bushu czy Blair czy Kwaśniewski), który decyduje się
    wypowiedzieć komuś wojnę, na którą idą miliardy dolarów, ginie setki tysiące
    ludzi, kaleczy się podobną ilość cywilów w tym dzieci i taki to Człowiek
    posługuje się "wiarą" aby podjąć decyzje.
    Nie kłamie, tylko wierzy w to że coś jest prawdą o czym wie, że nie jest prawdą.
    pomijając absurd tego Twojego założenia, to jeśli tak wyglądałyby hipotetycznie
    sytuacja to należy tych ludzi jak najszybciej pozbawić stanowisk! Przecież w
    każdym momencie mogliby uwierzyć, że trzeba puścić kilkaset bomb atomowych na
    Australie.

    Piszesz:
    "Mysle ze Ty sie nie uczysz na Swoich bledach, Ty wytykasz bledy
    wszystkim ludziom. Na jakiej podstawie piszesz ze przecietny
    Amerykanin ma gdzies RD"

    Byłem widziałem, poznałem przeciętnych amerykanów - to się dzieje wszędzie. Jak
    wszędzie i w USA czy Australii jest nikły procencik zajmujący się RD. Zauważ ile
    osób zajmuje się RD w Polsce przykładowo? Strzelam 10 tysięcy? 100 tysiecy
    ludzi? Na 37 mln mieszkańców?
    98-99% mieszkańców chłonie na codzien bezwartościową papkę serwowaną przez
    "wolne" media i robi to co one (media) uważają za słuszne. I co więcej czują się
    "wolni" bo innej wolności nie znają (nie znamy). Nikt nie daje nam wyboru.
    Cała reszta to indywidua, zaglądające np. na to forum.

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
    --
    Moja muzyka
  • i33 09.10.07, 13:31
    czy ja też zaliczam sie do tych indywiduów w sensie "nieciekawym"?

    wszyscy jesteśmy fajni---a Bush jawi mi się jak piękny orzeł...z
    drapieżnymi szponami---gdzieś tam głeboko tkwi w takich ludziach
    piękno przykryte gruzenm WTC i popiołem popromiennym,...
    jest tylko miłość
    jest tylko piękno
    jest tylko uczciwośc
    tak szkoda tylko że ...mantruje
    pozdrawiam
  • agnitum 11.10.07, 19:08
    i33 - słowo indywidua przeze mnie użyte ma bardzo pozytywne w moim rozumowaniu
    przesłanie i znaczenie. Zawsze jestem pełen podziwu i szacunku dla osób
    poszukujących - są oni dla mnie zawsze Indywiduami. W powyższym poście po prostu
    próbowałem obrazowo pokazać jak istnieje dzisiejsze społeczeństwo informacyjne smile

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
    --
    Moja muzyka
  • szuwary4 09.10.07, 13:56
    Msqaik mówi o pewnej wizji funkcjonowania prawa, jakiej dorobiła
    się -i to głownie dzięki starożytnym Rzymianom- nasza łacińska,
    europejska cywilizacja jak to: że prawo nie działa wstecz, że
    podejrzanego dotąd nie mozna uwazac za winnego dopóki nie udowodni
    mu się winy, ze sprawy wątpliwe należy rozstrzygać na korzyść
    oskarżonego itp. I tu się zgadza: nigdzie nic lepszego nie wymyślono
    i jest być z czego dumnym. Agnitum natomiast mówi o tym , jak to w
    rzeczywistości stwarza sie pozory przestrzegania tego prawa, o tym
    jak próbuje się -i to udanie- "wprowadzać w pole sprawiedliwość"
    okrążać ptrzepisy, wypaczać sens, a jednoczesnie formalnie być w
    porządku. Niejeden przestępca wyszedł z sądu , jako usprawiedliwiony
    tylko dlatego, że jego adwokat udowodnił to posługując się prawnymi
    kruczkami, spreparowanymi dowodami i chwytami, które znają wytrawni
    prawnicy. Ale przestępca pozostaje przestępcą i kłamliwy a
    uniewinniający wyrok nic tu nie zmienia. I o tym mówi Agnitum, a
    to prawda, której nie sposób nie zauważyć; starczy popytać ludzi,
    którzy mieli sprawy sądowe... Pozdrawiam
  • szuwary4 09.10.07, 13:56
    Msqaik mówi o pewnej wizji funkcjonowania prawa, jakiej dorobiła
    się -i to głownie dzięki starożytnym Rzymianom- nasza łacińska,
    europejska cywilizacja jak to: że prawo nie działa wstecz, że
    podejrzanego dotąd nie mozna uwazac za winnego dopóki nie udowodni
    mu się winy, ze sprawy wątpliwe należy rozstrzygać na korzyść
    oskarżonego itp. I tu się zgadza: nigdzie nic lepszego nie wymyślono
    i jest być z czego dumnym. Agnitum natomiast mówi o tym , jak to w
    rzeczywistości stwarza sie pozory przestrzegania tego prawa, o tym
    jak próbuje się -i to udanie- "wprowadzać w pole sprawiedliwość"
    okrążać ptrzepisy, wypaczać sens, a jednoczesnie formalnie być w
    porządku. Niejeden przestępca wyszedł z sądu , jako usprawiedliwiony
    tylko dlatego, że jego adwokat udowodnił to posługując się prawnymi
    kruczkami, spreparowanymi dowodami i chwytami, które znają wytrawni
    prawnicy. Ale przestępca pozostaje przestępcą i kłamliwy a
    uniewinniający wyrok nic tu nie zmienia. I o tym mówi Agnitum, a
    to prawda, której nie sposób nie zauważyć; starczy popytać ludzi,
    którzy mieli sprawy sądowe... Pozdrawiam
  • mskaiq 11.10.07, 15:24
    W sadzie obok obroncy jest i oskarzyciel. Czasem ktos niewinny
    zostanie skazany a czasem ktos winny zostanie uniewiniony. Wbrew
    pozorom nie sa to takie czeste przypadki.
    Dlaczego sie zdarzaja ? Jestesmy ludzmi i popelniamy bledy.
    Popelniaja je wszyscy, prawnicy, politycy, inzynierowie,
    nauczyciele, komputerowcy. Bledy popelniaja wszyscy.
    Te bledy mozna wybaczyc i wtedy stajemy po stronie milosci a mozna
    nieustannie je przypominac i tworzyc nienawisc do tych co je
    popelniaja. Oznacza to nienwisc do wszystkich bo nie ma ludzi ktorzy
    nie popelniaja bledow.
    Swiat to miejsce gdzie trzeba wybierac pomiedzy dobrem a zlem,
    pomiedzy miloscia a strachem, zloscia czy nienawiscia. To co
    wybierzemy jest albo naszym rozwojem albo cofnieciem sie w rozwoju
    duchowym.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • agnitum 11.10.07, 19:13
    Mskaiq w takim razie odpowiedz mi na takie pytanie:

    Czy jeśli ktoś w kółko powtarza ten sam błąd to jest jego świadomy czy nie?

    Agnitum
  • mskaiq 12.10.07, 09:33
    Bardzo czesto popelniamy ten sam blad. Najczesciej bierze sie to
    stad ze nie poszukujemy bledu, jego przyczyny bo obwiniamy siebie za
    niepowodzenie czy blad.
    Kiedy czlowiek obwinia siebie za blad, nie jest jego swiadomy, bo
    uwaza ze to jego wina. Bardzo duza ilosc ludzi mysli wlasnie w taki
    sposob.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • agnitum 12.10.07, 11:07
    Hmm nie sądze.
    Nie sądze że bym ja, Ty lub większość nas popełniała codziennie błędy wskutek
    których przestaje mieć ciało fizyczne kilkaset dusz.

    Jakiego typu błędy możemy popełniać? Pewno takiego, które manifestacje na planie
    fizycznym nie są TAK DRASTYCZNE.
    Czy jesteś w stanie codziennie zabijać 100 ludzi? Pytanie retoryczne.

    Nie ta skala błędu. Możemy mówić tylko o zamierzonym działaniu.

    --
    Moja muzyka
  • marian770 07.10.07, 16:09
    "Jesli chodzi o rope naftowa to slyszalem wielokrotnie ten argument.
    No coz w wyniku interwencji w Iraku ropa zdrozala i to parakrotnie.
    Dostepnosc ropy naftowej z Iraku jest mala, znacznie miejsza niz
    przed wojna. Poza tym Irak nigdy nie byl taka potega naftowa jak
    Kuwejt czy Arabia Saudyjska. Amerykanie zatem zyskaliby o wiele
    wiecej atakujac Kuwejt a nie Irak bo tam zasoby sa wielokrotnie
    wiecej. Dla mnie przyczyna ataku na Irak byl strach ze Irak posiada
    bron ktora moglaby sie okazac niebezpieczna dla USA a takze obawa
    przed terroryzmem. "

    masz mózg wyprany bardziej niż zwolennicy Busha.

    piszesz
    "Poza tym Irak nigdy nie byl taka potega naftowa jak Kuwejt "

    pl.wikipedia.org/wiki/Ropa_naftowa
    czy widzisz tam gdzieś Kuwejt ? człowieku zanim coś napiszesz
    przygotuj się choć troche merytorycznie

    jak widać z krajów bliskowschodnich największym producentem ropy na
    świecie jest Arabia Saudyjska, później Iran ( 4 miejsce ), dalej
    Irak 10 miejsce. poza tym wg gazety Financial Times zasoby ropy w
    Iraku są dwukrotnie większe niż sądzono

    gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,4072433.html
    poza tym koszt wydobycia ropy w Iraku wynosi niecały 1 dolar
    natomiast " koszt wydobycia ropy z kanadyjskich piasków wyniesie
    13,70 dol. za baryłkę, czyli dwa razy więcej niż ropy z dna Morza
    Północnego. Dla porównania - w Iraku wydobycie jednej baryłki ropy
    kosztowało w 2003 roku około jednego dolara."
    źródło ( do wyszukania w tekście )
    gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3331386.html
    dalszy problem to kurczące się zasoby ropy ( problem zwany Peak
    Oil ), a więc ten kto ma jej najwięcej staje sie monopolistą, a ten
    kto jest monopolistą może dyktować warunki - polityczne,
    gospodarcze, wojskowe...
    stąd jeśli jakiś nieprzewidywalny przywódca państwa takiego jak Irak
    czy obecnie Iran jest w posiadaniu takich złóż ropy logiczne się
    wydaje że kraje zachodnie ( przede wszystkim USA ) zrobią wszysko
    aby taskiego przywódce usunąć aby te zasoby kontrolować, pod jakimś
    tam pretekstem np. posiadanie broni masowego rażenia.

    Jak dziś wiemy w Iraku nigdy nie znaleziono broni chemicznej ( która
    to miała być prawdziwą przyczyną ataku na Irak w 2003 roku ).
    informacją tak manipulowano aby przekonać społeczność miedzynarodową
    że faktycznie ta broń tam jest.
    tutaj artykuł z Naszego Dziennika
    www.naszawitryna.pl/przewodnia_sila_42.html
    a jak się później dowiedziedzielismy armia USA w ataku na miasta
    Iraku w 2003 r. sama stosowała broń chemiczną zabijając nietylko
    bojowników Husajna ale także w większości niewinnych cywilów

    www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=814&Itemid=49

    news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/4417024.stm




  • erzulie27 04.10.07, 12:53
    mskaiq napisał:

    > Nikt dla mnie nie jest oszustem bo ja nie osadzam ludzi. Od tego
    > jest sad. Jesli prezydent USA jest skazany za oszustwo akceptuje
    > wyrok sadu.

    > Podstawowym prawem czlowieka i najwiekszym osiagnieciem naszej
    > cywilizacji jest ze nie mozna oskarzac drugiego czlowieka. Mozna to
    > zrobic tylko w sadzie.

    Itd, itp

    Te nieomylne Sady, na ktore tak sie tu powolujesz, to TYLKO ludzie mskaiq.
    Przyszlo ci do glowy, ze ludzie moga sie mylic? Albo ze moga byc skorumpowani?
    Na jakim swiecie Ty zyjesz?
  • amadeusz80 06.10.07, 19:02
    Mskaiq nie mial schizofrenii, wymysla jakies glupoty i wypisuje, nie
    tylko na tym forum.
  • mskaiq 07.10.07, 01:50
    Ja pisze o ideach nie o ludziach Erzulie27. Prawo do bycia niewinnym
    az zdecyduje o tym sad czy wolnosc slowa to sa osiagniecia naszej
    cywilizacji.
    Zdarza sie ze ludzie wykorzystuja te ideje, sa skorumpowani ale
    korupcja jest tylko marginalna. Olbrzymia wiekszosc ludzi jest
    uczciwa.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • agnitum 10.10.07, 13:18
    Suplement 1

    <hipotetyczna wersja wydarzeń>

    Zastanawia mnie jeszcze jedna wersja wydarzeń. Otóż jeśliby spojrzeć dzisiaj na
    świat, to czy Iluminaci nie są osobami pochodzenia Żydowskiego z nastawieniem na
    talmudyczny system wierzeń
    (przypominam że w Talmudzie z tego co pamiętam Sanhedryn zaprzedał duszę diabłu,
    są ludzie którzy uważają że wiele symboli satanistycznych przejęto z tej księgi)

    Skad takie założenie. Otóż patrząc na ogrom prac i władzy jaką mają to tajne
    stowarzyszenie i porównując korzenie (głębokie judaistyczne!) grup „bloodline” i
    widząc brak reakcji światowych na rzeź Palestyńczyków, na okupacje Iraku i
    ogłaszaniu listy „krajów do wyzwalania” jak to nazwał ostatnio Bush wydaje mi
    się, że…

    <uwaga to tylko hipoteza>
    że naród Żydowski pochodzi w równej linii od „obcych” tych „silnie negatywnych”
    np. Reptilian czy też mówiąc biblijnie od przysłowiowego diabła.
    </uwaga to tylko hipoteza>

    Czy jest możliwa taka teza że to właśnie negatywizm i wszelkie negatywne energie
    zawdzięczamy obcej cywilizacji zwanej Reptilianami (i ich sługom)? Jak wiadomo
    negatywizm nie może pochodzić od Najwyższej Miłości czyli Boga.

    Czy zjedzenie owoców z drzewa poznania zła i dobra nie zostało sprowokowane
    przez węża… I tu gad i tu gad? Reptilianin – gad, wąż – gad. Czy nie jest to
    jakaś metafora prawdziwych wydarzeń, które teraz zaczynają mieć sens? Czy smoki
    są gadami? smile Jeśli tak, to dlaczego tak dużo symboli węży, smoków znajduje się
    w największych zamkach, siedzibach władz? (np. Londyn, NY)

    Oczywiście że są i wspaniałe osoby pochodzenia Żydowskiego, prawdopodobnie nie
    wtajemniczone w odpowiednie inicjacje i plany lub też ze swoich pobudek
    odrzucające w tym udział.
    Cały czas mowa o tych Żydach medialnych.

    Gdy sobie tak grzebałem po necie natrafiłem na wersety:
    online.biblia.pl/rozdzial.php?id=347&werset1=42&werset2=47#W
    Proszę przeczytać kilka razy fragment wyróżniony na czerwono. Szczególnie te
    słowa Jezusa:

    „Bo nie możecie słuchać mojej nauki. Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać
    pożądania waszego ojca.”

    „Kto jest z Boga, słów Bożych słucha. Wy dlatego nie słuchacie, że z Boga nie
    jesteście”

    Czy ktoś spotkał jakiś inny fragment Biblii w którym Jezus tak kategorycznie
    odmawia człowieczeństwa ludziom? Jaki miał powód? Z „kogo w takim razie są Żydzi”?
    <hipotetyczna wersja wydarzeń>

    Proszę o opinie.
    Agnitum
  • lilith_6 10.10.07, 21:24
    > Czy zjedzenie owoców z drzewa poznania zła i dobra nie zostało
    > sprowokowane przez węża… I tu gad i tu gad? Reptilianin – gad, wąż
    > – gad.

    Jeden głupi wpis w książce, a tyle spekulacji na jego temat wink)
    Np. dr Kwaśniewski jest święcie przekonany, że jest to opis prawdziwego -
    przedstawionego za pomocą metafory - wydarzenia: człowiek sięgnął po jabłko
    (owoc) i... to był początek jego końca wink))
    A tak poważnie, to dla mnie podpieranie się cytatami z Biblii jest zupełnie
    niepoważne. Pozostałych hipotez nie skomentuję, bo zostałabym posądzona (znowu,
    tylko tym razem słusznie) o "torpedowanie wątku".
    LiLith
  • agnitum 11.10.07, 08:05
    lilith rozumiem, tak jak pisałem to taka hipoteza być może mocno naciągana smile

    Ale zastanawia mnie czemu piszesz:
    "A tak poważnie, to dla mnie podpieranie się cytatami z Biblii jest zupełnie
    niepoważne"

    A to czemu? smile Czy Biblia jest mniej wiarygodna niż książki Osho? Czy w dobie
    NewAge faktycznie musimy wszystko co stare odrzucić (wiadomo czym jest KK i do
    tego nie wracam) i "łykać" wszystko "nowe" ufając że jest to prawdziwe?

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • lilith_6 12.10.07, 00:49
    > Czy w dobie NewAge faktycznie musimy wszystko co stare odrzucić
    > (wiadomo czym jest KK i do tego nie wracam) i "łykać" wszystko
    > "nowe" ufając że jest to prawdziwe?

    Chodzi o to Agnitum, żeby niczego nie łykać smile

    Już tłumaczę, o co mi chodziło z tymi cytatami. A mianowicie, nie dlatego
    odrzucam Biblię jako rzetelne źródło, na które można się powoływać, że jest ona
    stara, ale dlatego, że to zbiór bajek-przypowieści, coś na kształt Baśni Tysiąca
    i Jednej Nocy [no może trochę przesadziłam wink]. Wiadomo, w każdej bajce jest
    ziarenko [a nieraz trochę więcej smile] prawdy, ale nie doszukujmy się w nich
    rozwiązania naszych współczesnych bolączek i odpowiedzi na trudne pytania, bo to
    nie ma sensu.
    A tym bardziej nie ma sensu stosować reguł wykładni logicznej do spisanych słów
    Jezusa. Bo, po pierwsze, nie wiadomo czy facet w ogóle istniał. Po drugie, jeśli
    nawet żył, to i tak nie wiadomo co w Piśmie Świętym jest prawdą, a co nie jest
    (przekłamania powstawały już przecież na etapie pisania, o późniejszych czasach
    nie wspomnę). Po trzecie Biblia nie była pisana w języku polskim, a nawet nie
    współczesnym, a więc trudno zakładać, że zrozumiemy wszystko tak, jak chcieliby
    autorzy. Nie ma więc sensu, moim zdaniem, przykładać większej wagi do znaczenia
    rzekomych słów (rzekomego?) Jezusa smile
    Pozdrawiam smile
    LiLith

    PS A propos Osho… (wiem, że to tylko taki przykład, ale siem wypowiem) Trudno mi
    powiedzieć czy jest wiarygodny, bo jakoś odrzuca mnie od jego książek tongue_out
  • agnitum 11.10.07, 19:16
    Jesteś na diecie? smile

    Agnitum
  • lilith_6 12.10.07, 00:50
    Jestem tongue_out Od 10 lat smile)
    Ale trudno ją określić mianem diety Kwaśniewskiego (optymalnej). Jest to raczej
    dieta niskowęglowodanowa, a przy tym mało „małomięsna” (praktycznie jem tylko
    rybki) smile
    Jak przeczytałam Twoje ostatnie rewelacje o wężu i Żydach, to zaraz mi pan
    doktor stanął przed oczami smile On też podobne „asy z rękawa” wyciągał. Między
    innymi o tym, że z Bogiem można porozumiewać się drogą radiową wink)))))))
  • marian770 10.10.07, 23:33
    to zapewne teraz ja bede posadzony o torpedowanie..

    wybacz ale niektóre spekulacje sięgają... absurdów.
    żeby nie było sam jestem wyznawca kilku teorii spiskowych, ale dałem
    sobie z nimi spokój bo i tak nie mam na to wpływu.

    jak widac wielu osobom jest wygodnie żyć w matriksie ( vide mskaiq )
    bo prawda o świecie jest zbyt brutalna i chyba trzeba uszanować ich
    wybory.
  • agnitum 11.10.07, 19:10
    Marian i lilith

    Po prostu poszukuję. Próbuję dalej...
    Chciałem to napisać ze względu na energię jaka się wytwarza między liniami
    tekstu. Ta energia jest dla mnie odczuwalna - również energia czytających. W
    pewnym sensie dodaje mi sił smile

    Ps.
    Od razu uprzedzam, że to nie opętanie smile Nazywam to energią przekazu (tak na
    własny użytek).

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • wladi3 12.10.07, 11:30
    Myśl Człowieka jest formą energii o określonej długości fali, w
    myśli danego człowieka jest zapis informacji o tym człowieku . Tekst
    jest zapisem myśli a więc można odczytać i poczuć jego energię . Ja
    akurat odczuwam energię więc to co piszesz Agnitum nie jest dla mnie
    niczym dziwnym , jest to normalne . Jak każda fala zapis taki
    przedstawia się jako : kreska - kropka/węzeł/-kreska- kropka itd .
    Węzeł ma większą średnicę niż fala i to na wężle ustawiamy dłonie z
    rozszerzonymi palcami /antena/- tam jest najwięcej zapisanej
    informacji . Oddalamy lub przybliżamy dłonie w kierunku fali/
    znajdując najpierw jej kierunek/ aż poczujemy większą energię i
    wtedy odbieramy energię przekazu . Możemy też odczuć częstotliwość
    drgań fali energii nastawiając jedną z dłoni na odbiór samej energii
    a drugą na odbiór częstotliwości drgań . Długość fali każdego
    człowieka jest inna a dokładnie wynosi tyle ile rozstaw między
    żrenicami . Świadomie możemy nawiązać wzajemny duchowy kontakt
    myśląc o Kimś i jedną dłonią odbieramy Jego Energię a drugą
    wysyłając swoją / otwartą dłonią ze złączonymi palcami /.Podobnie
    nawiązujemy Kontakt z Bogiem Ojcem i Jego Synem Jezusem Chrystusem
    naszym Bogiem i Bratem . Droga Lilith Proszę nie odrzucaj Biblii ze
    względu na błędy KK i zranienia jakie masz . Przebaczaj sobie i
    innym . W Biblii pomimo zniekształcenia przekazów Boga przez
    świadomość ograniczonego człowieka jest zawarta Prawda o tym KIM
    JEST BÓG i KIM JEST CZŁOWIEK JEGO UKOCHANE DZIECKO . Mojrzesz
    trzymał ręce wzniesione do góry i działy się "Cuda" . Człowiek będąc
    w Kontakcie ze Światłością może czynić "Cuda" i nie są to żadne
    Cuda , lecz Normalna Władza jaką My dzieci Boga - Cząstka Boskiej
    Świadomości mamy nad tą Materią . Religie to Szkoły Wiary i w każdej
    z nich są błędy i wypaczenia , lecz Jezus Syn Boga Daje nam na nowo
    Moc Miłości . W moim życiu Naprawdę dzieją się Cuda i mam władzę nad
    Materią i cały czas Ją doskonalę Mocą żyjącego we mnie Ducha Boga i
    Ducha Jezusa . Oby każdy Człowiek zrozumiał Kim Jest i jaką ma Moc .
    Potrzebujemy Nauczyciela i dla mnie jest NIM Jezus , Który niczego
    mi nie zabiera ani nie ogranicza , lecz właśnie Daje Wolność i
    Prowadzi w Mocy i Świętości do Domu Ojca . Oczywiście są inne Drogi
    do Boga , lecz jakze łatwa i Prosta jest Droga z Jezusem . Proszę
    Ciebie Lilith i wszystkich innych nawet jak odrzucacie KK - nie
    odrzucajcie Jezusa gdyż ON JEST SYNEM BOGA I DAJE NAM I PRZYWRACA
    NAM DZIECIĘCTWO BOŻE I DAJE MOC MIŁOŚCI . Wysyłam każdemu z Was
    Energię Miłości . Władek .

    Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
    Jestem cząstką Boga !

  • mskaiq 12.10.07, 09:49
    Agnitum, napisal
    >Czy jest możliwa taka teza że to właśnie negatywizm i wszelkie
    >negatywne energie zawdzięczamy obcej cywilizacji zwanej
    >Reptilianami (i ich sługom)? Jak wiadomo negatywizm nie może
    >pochodzić od Najwyższej Miłości czyli Boga.
    Kiedys bylem bardzo negatywny, zamkniety. Od tego czasu wszystko sie
    zmienilo, zaczalem wybierac wszystko co jestpozytywne, wszystko co
    ma zwiazek z miloscia.
    Mysle ze nasza negatywnosc nie ma nic wspolnego z obcymi
    cywilizacjami a z tym co wybieramy. Jest wiele czynnikow ktore
    przynosza negatywizm. Te czynniki to strach, zlosc, zal, zadrosc,
    zawisc, podejrzliwosc, krytycyzm, ocenianie, itp.
    Trzeba unikac tych uczuc jesli chcesz byc pozytywny i cieszyc sie
    zyciem.
    Serdeczne pozdrowienia.

  • i33 12.10.07, 11:42
    meskaiq---czy myślisz że nie wiemy o tym, że złe emocje są
    niekorzystne, niszczące,utrzymywanie się w szponach strachu
    nienawiści---trujące dla danej osoby, bliskich osób, przebywających
    stwarzające fatalną atmosfere....zarażające---destrukcyjne,blokujące-
    --wrecz uszkadzające czakry
    przecież my tu wszyscy jesteśmy tego świadomi,wiemy również o
    blokowaniu emocji o możliwościach bezpiecznego wyładowania, o
    technikach wyciszania się o hormonach o frustracji, o karmicznych
    konsekwencjach, o wpływie diety na emocje...itp itd
    mniej lub bardziej jesteśmy tego świadomi, myśle że agnitum też---
    poczytaj jego wypowiedzi w starszych wątkach...
    ciesze się ze mówisz o sobie jako o człowieku sukcesu który wydobył
    się z matni złych emocji, nikt nie chce tu nikogo w ta matnie
    wplatać.....
    spekulując poznając fakty---nie musimy utrzymywac stanu strachu---
    czy widzac wypadek uciekasz---jak możesz pomóc--by nie czuć strachu
    nie widzieć "brzydkich rzeczy"krwi---JEŚLI MOŻESZ POMÓC ?czy
    zastanowisz się po chwilico mozna zrobić? tu też jest panowanie nad
    emocjami....
    fajnie że myślisz "jest dobrze" wokół ciebie jest dobrze---masz
    dobrze
    ale nie wszyscy tak mają
    ja spotykam sie i z dobrem i z podłością na co dzień
    jest i jin i jang a ludzie są na różnym etapie i świadomości dobra
    izła i siebie i sensu życia
  • i33 12.10.07, 11:52
    mskaiq--czy dopuszczasz mozliwość że są ludzie, którzy myśla i
    czynia zupełnie innymi intencjami co ty?
    czy ty wychyliłeś głowę w rejony gdzie jest nędza gwałt upodlenie
    czy poszłeś tam by zobaczyć jak żyją inne środowiska?
    nie po to by wpędzić się w zły nastrój ale by stwierdzić--LUDZIE
    ŻYJĄ INACZEJ NIŻ JA?
    mają inne problemy twoje rozwiąznia ich nie dotyczą nie leczą ich
    problemów?nigdy nie przyszło ci to na myśl?czy ty nie ży6jesz w
    euforii? z e złych emocji można też przejść w fałszywy błogostan...
    agnitum może i ma skrajne spekulacje---ale chce wiedzieć---dlaczego
    innym jest żle...dlaczego tyle ludzi ciągle cierpi pomimo tylu
    organizacji i działań na szerką skalę nie udaje sie zmniejszać
    cierpienia radykalnie---to sa tylko czesto zabiegi kosmetyczne...
    czy ty tego nie widzisz?
  • i33 12.10.07, 12:02
    to fakt że naprawianie świata trzeba zacząć od siebie
    ale nie przez negowanie rzeczywistości---to właśnie o szlifowanie
    tej życiowej sztuki chodzi ---by połączyć jedno i drugie
    zastanawia ciebie kto nam wpoił by nie dociekać, kto powiedział że
    jest granica poznania?i dla kogo?kogo mamy się bać skoro skoro dano
    nam wolna wolę --poznania chyba też...
  • i33 12.10.07, 12:55
    szanuje tę księgę-próbuje ją czsem rozgryżć
    bede tu niepopularna i grzeszna ale bynajmniej nie zakłamana
    dlaczego jest w niej tyle przeciwstawnych rzeczy---jaka jest różnica
    pomiędzy starym i nowym testamentem?
    biorąc pod uwage---przenaczenia językowe i celowe "wyrwania"tekstu,
    odległość czasowa--patrząc z góry---czy nie przychodzi na myśl---
    okrutnośc---utrzymywanie w zakazach i nakazach dość rygorystycznego
    prawa-wet za wet, właściwie pozwalanie na odsieć miłującemu bOGA
    władcy------------------a przyjście Chrystusa-----książe jasności z
    innej bajki z innego rodu--nadzieja pełne poświęcenie---dotąd aż
    człowiecze zrozumiesz aż odrkryjesz Boga---oJCA W SOBIE--TĄ MIŁOŚĆ
    TO DOBRO---które jest w każdej istocie-przecież stworzonej na
    podobieństwo Boże
    jakby o dwóch Bogów chodziło---najpierw ciągle karci pozniej
    namyślił się nie --dość nie będe teraz bede miłował i wybaczał...

    Jezus i HUNA--nie chodzi scalanie dwóch systemów religijnych,
    wierzeń---a porównanie miłości ---i naszej istoty.....
    kiedyś sama twirdziłam że Jesus nie z Huny jest więc nie ma co go
    takm mieszać......ale teraz zastanawiam się czy wcześniej kiedyś nie
    namieszano ludzkości "bogami"---stad HunA NA hAWAJACH a Jezus w
    Palestynie
    czy to herezja chceć znać prawde?
    jasne też że jak się bedziemy tylko zastanawiać -gdzie przeciw nam
    spiskują i wszędzie widzieć działania obcych a nie zwykłe pomyłki---
    też można w ślepy zaułek wejść-----dlatego ta wiedza jest
    niebezpieczna
    egzorcyści też się rozwijają i ich wiedza różni się od dawnej,
    kształcą się w psychologii, chemii patologii---i do końca nie wiedzą
    z czym mają do czynienia...
    niejednemu śmiertelnikowi zależało by mieć władze nad ludzmi---nie
    mieli skrupułów mieszać w świętych księgach...
    i nadal tak jest ...na ile zmieniliśmy się? ---tylko technicznie...
  • i33 12.10.07, 13:16
    myśle że tym co jest najbardzej godne uwagi i warte drazenia---w
    Bibli------jest słowo Jezusa, tym bardziej ze "manipulantom"tak
    bardzo zalezy na zniszczeniu chrzescijanstwa---własnie ze względu na
    osobe Chrystusa---i wartości jakich nas uczy---to one sa
    torpedowanenie bedzie duchowego loidera łatwiej bedzie manipulować
  • srilankowiec 12.10.07, 21:57
    Skoro glowna role w obecnej czesci dyskusji odgrywa Biblia pozwole sobie polecic
    dwie pozycje odnosnie Niej.Pierwsza ksiazka{a raczej seria} to "Rozmowy o
    Biblii"-Anna Świderkówna ,krotki opis:Biblia jest jedynym w swoim rodzaju
    zjawiskiem w dziejach naszej cywilizacji i jej wpływ można odnaleźć w każdej
    dziedzinie życia. Wokół tego wspaniałego dzieła krąży wiele nieporozumień, tkwi
    w nim także mnóstwo zagadek i niejasności. Anna Świderkówna - znakomity
    naukowiec i popularyzator historii starożytnej - jako historyk helleńskiego
    świata, w którym ukształtowała się Biblia, zaprasza w Rozmowach o Biblii
    wszystkich chętnych - wierzących i niewierzących - "do swobodnej przechadzki po
    różnych kręgach biblijnych i różnych stuleciach". Krok po kroku wciąga
    Czytelnika do wspólnego odkrywania, poznawania i rozszyfrowywania zagadek,
    wyjaśniania nieporozumień, niejasności, rozwiewania legend. Czyni to, szanując
    tożsamość pisarzy biblijnych i stosując naukowe metody w odczytywaniu
    starożytnych tekstów, w przystępny, pełen kultury sposób. Rozmowy o Biblii -
    bogato ilustrowane, zawierające mapy, bibliografię oraz indeksy biblijny i
    rzeczowy - są lekturą dla każdego.
    Druga ksiazka to "Krąg biblijny" Romana Brandstaettera,mimo ze pozorni
    diametralnie rozna od ww to jednak,wydaje sie w pewien sposob podobna ze wzgledu
    na,ze tak powiem odtworce glownej roli,ktora w obu przypadkach pelni Ksiega
    Ksiag.Trafilem na nia zupelnie przypadkowo {calkowity chybil trafil} i po
    prostu bardzo ja polubilem, serdecznie polecam.A tu fragmencik:
    Pewnego wiosennego dnia dziadek i ja wybraliśmy się na przechadzkę za miasto. (…wink

    Dziadek przystanął.

    - Jest tak pięknie, że warto pomówić o Biblii - powiedział.

    I począł mówić o sztuce jej czytania:

    (…wink Symeon ben Jochaj zwykł mawiać, że każde słowo Pisma kryje tajemnicę - mówił
    dziadek. - A ponieważ do tajemnicy wiedzie zazwyczaj wiele dróg, staraj się
    Biblię czytać na różne sposoby. Niekiedy czytaj „z mędrca szkiełkiem i okiem”,
    badaj uważnie każde słowo tekstu, innym zaś razem popuść wodze wyobraźni i
    rozważaj z bystrością nieco mniej badawczą i wyostrzoną, ale za to z sercem
    bardziej otwartym, wypadki dziejące się na kartach Księgi. Za każdym razem
    odnajdziesz w tych fragmentach inne wartości. Jeżeli przeczytasz ten i ów
    rozdział dwadzieścia razy, powinieneś przynajmniej dziesięć razy czytać go
    inaczej i za każdym razem odkrywać w nim inne obszary. Nigdy jednak nie bądź
    pewny, że dotarłeś do właściwego jego sensu, do sedna sprawy. Nie popadaj w
    popłoch, jeżeli za każdym czytaniem inne wartości wydobędziesz z tego samego
    tekstu, nawet takie, które sobie nawzajem przeczą. Biblia jest żywiołem bez dna
    i granic. Nikt z badaczy, egzegetów, teologów, uczonych i pisarzy nie dotarł do
    jej najgłębszych źródeł. Dlatego nie zrażaj się, jeżeli w Biblii czegoś nie
    zrozumiesz. Mądrzejsi od ciebie również nie rozumieli wszystkiego. Ale bądź
    zawsze przygotowany na nieprzewidziane odkrycia i znaleziska, które podczas
    poprzednich lektur wymknęły się twojej uwadze. Ten sam rozdział czytać będziesz
    wielokrotnie i nie wpadniesz na ślad tego, czego szukasz, aż nagle, za którymś
    razem, nie tylko otrzymasz jasną odpowiedź na trapiące cię pytania, ale trafisz
    na dotychczas nie zauważone przez ciebie pokłady obrazów i myśli, i wtedy
    ujrzysz to, co było całkowicie zasłonięte przed tobą podczas wszystkich
    poprzednich lektur. Biblia jest podobna do Boga. Nie pozwala, by ją poznawano i
    zgłębiano do samego dna.

    I to jest wszystko, co zachowałem w pamięci z monologu dziadka o sztuce czytania
    Biblii. Wskazówki te stały się dla mnie drogowskazem podczas każdorazowej
    lektury księgi, ochroniły mnie przed niejednym błądzeniem i zaoszczędziły mi
    wielu rozczarowań. (…wink
  • agnitum 12.10.07, 22:27
    Ja wiele rzeczy zauważyłem w Hunie bądź Reiki (choć o tej ostatniej w wydaniu
    "krajowym" wybaczcie - nie mam zbyt ostatnio dobrego zdania) powiązane z Jezusem
    - wiele z tych rzeczy wcześniej nie chciałem zauważać.

    i33 zdaję sobie też sprawę podobnie jak Ty z niedoskonałości tłumaczeń, ale
    szukam odpowiedzi, odpowiedzi na pytania podane w tezie z początku wątku.
    Dlaczego i co/kto/w jaki sposób/ stoi za kreacją rzeczywistości (nie mówie tu o
    rzeczywistości indywidualnej)

    A może autorzy filmu Sekret itp. nie wszystko nam dopowiedzieli albo nie
    wszystkiego chcą być świadomi?

    Ps.

    Bardzo bardzo zachęcam wszystkich forumowiczów do szerokiej dyskusji w tym wątku
    - bardzo mi na tym zależy smile Dajcie mi perspektywę i nie tylko.

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
    --
    Moja muzyka
  • mskaiq 13.10.07, 06:18
    Co dla Ciebie jest rzeczywistoscia, kosmici ktorzy kupuja u
    politykow nasza energie. Czy sla Ciebuie osiagnieciem i rozwojem
    jest oskarzanie innych ludzi o nieuczciwosc, odbieranie sensu
    ludzkim osiagnieciom. Czy rowniez uwazasz ze nie trzeba nawet
    dowodow aby ocenic i skazac innego czlowieka.
    Krytyka, podejrzliwosc niczego nie buduje, niszczy, powoduje
    nienawisc. Chcesz pomagac, jest tysiace mozliwosci.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • mskaiq 13.10.07, 06:07
    Zeby moc pomagac innym najpierw musisz umiec pomoc sobie. Bez tego
    nie pomozesz nikomu.
    Jesli chodzi o pomoc to jest tysiace mozliwosci aby pomagac. Mozna
    sponsorowac dziecko, za $35 dolarow miesiecznie dostaja szkole,
    sniadanie, mozesz dolozyc do tego prezent a to oznacza ubranie dla
    dziecka.
    Mozesz wspomagac organizacje ktore pomagaja odzyskac sluch albo
    wizje. Mozna zrobic zakupy sasiadce ktora jest chora, pomoc starszej
    osobie.
    Jesli chodzi o pisanie o innych ludziach negatywnie, podejrzewanie o
    oszustwa, odbieranie sensu sprawiedliwosci to mnie nie interesuje.
    To nie jest pomoc to prowadzi do nienawisci, to nie pomaga ludziom
    bo to jest przeciwko ludziom.
    Serdeczne pozdrowienia.




  • i33 13.10.07, 12:13
    dzieki za propozycje ksiazkowe i wspaniały fragment adekwatny do
    głebi Biblii...
    mam taka maksyme "podejrzliwości"---"im bardziej namieszane tym
    bardziej podiablone"niekonieczne wszyscy bedacy w zamieszaniu sa
    manipulantami, sa też tacy,którzy sa torpedowani---aby uniemożliwić
    im działanie, zmeczyć, zniechęcić---zniszczyć,"okablowaC"...taką
    osobą mmógł być Jan Paweł II, przez niektórych badaczy spisku
    zaliczony do masonerii---w co mocno wątpię---pewne żródła mówią o
    notorycznym manipulowaniu wokół osoby papieża,jego zdrowiem----stąd
    niektóre wypowiedzi ....
    w niektórych wypowiedziach powrzucano świadomych i nieświadomych
    działania i samych manipulatorów do jednego worka---myśle że warto
    to mieć na uwadze
    prawda może być zawoaluowana

    Mskaiq---a skąd wiesz że nie pomagamy ?podejrzliwość a świadomość
    zagrożeń szcz. wświecie energii subtelnych--niewidzialnych to 2
    różne rzeczy----Ty zbieraj kwiatki na łące my poszukamy chwastów---
    jak chcesz..
    pozdrawiam Ciebie niezależnie jak myślisz jakie masz poglady---
    pozwól nam mieć swoje-inne....
  • mskaiq 14.10.07, 01:02
    Ja nie pisze ze nie pomagasz, pisze jak mozna pomoc, a pomoc
    potrzebna jest wszedzie. Podejrzwewajac, wyrywajac chwasty jak to
    napisalas propagujemy nienawisc.
    Piszesz o ludziach jako chwastach ale ludzie nie sa chwastami. Takie
    ideologie w przeszlosci spowodowaly wiele zla bo chwastami byly
    czarownice, zydzi, ludzie o niezaleznych pogladach, itp. Z tego co
    pisze Agnitum do osadzania nie potrzebna jest zaden system
    sprawiedliwosci bo wiadomo kto jest winien. Politycy, kosmici,
    zydzi, prasa i wielu innych.
    Mysle ze ludzie potrzebuja milosci i wybaczenia, nie potrzebuja
    nienawisci.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • agnitum 14.10.07, 09:02
    Jasne, nawołuję do nienawiści i braku wybaczenia... Niezła hipokryzja
    Nawołuję do rozsądku, do analizy rzeczywistości taką jaką jest a nie taką jaką
    chcesz kreować że jest.

    Masz swój świat, w którym nie dostrzegasz - prawdopodobnie nie chcesz dostrzegać
    innych spraw.
    Należy zawsze pamiętać że "Ignorancja rodzi potulne owce"

    --
    Moja muzyka
  • i33 14.10.07, 09:47
    .....z chwastami jest tak---też są piękne,pospolite zielsko raduje
    mnie nie mniej niż orchidea,róża----a tychże woń czy kolce moga
    odużyć czy poranić...no i gdzie tu ładne kwiatki...niech sobie
    wzrastają wszyscy byleby mocne korzenie jednych nie broniły dostępu
    innych drobnym ---do wody, a korony nie przesłaniały przestrzeni i
    zacieniły następnych pokoleń.....oby w symbiozie

    polecam jemiołe...

    świat jest piękny ...cały czas...
    youtube--"kitaro"cosmic love,..red september
    pozdrawiam
  • srilankowiec 14.10.07, 18:56
    «Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na
    swej roli. 25 Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał
    chwastu między pszenicę i odszedł. 26 A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy,
    wtedy pojawił się i chwast. 27 Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: "Panie,
    czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej
    chwast?" 28 Odpowiedział im: "Nieprzyjazny człowiek to sprawił". Rzekli mu
    słudzy: "Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?" 29 A on im odrzekł: "Nie,
    byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy. 30 Pozwólcie obojgu
    róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i
    powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza"».
  • tlingel 09.12.07, 20:18
    Tak sobie myślę:
    Wspomniana teoria – sama w sobie - nadaje się świetnie na… religię smile

    Ot – wystarczy zastąpić wszechmogącego acz niestabilnego psychicznie,
    zakompleksionego, tajemniczego i niedostępnego boga, kosmitami z ich
    „wszechmogącą” technologią, którzy swymi kompleksami i niestabilnością
    psychiczną tajemniczością i niedostępnością dorównują bogu...

    I tak oto raz-dwa mamy kolejną z rzędu przepiękną religię/filozofię, którą można
    się posługiwać zawsze, kiedy jest to wygodne… która potrafi wytłumaczyć wszystko
    – a zwłaszcza wszystko to co nam się nie podo… znaczy, wszystko co złe na świecie.

    Jak nie wina boga to wina kosmitów wink

    Ciekawe ilu/jakich zwolenników ta nowa religia zdobędzie wink

    No ale znowu się nie na temat rozpisuję wink
  • agnitum 10.12.07, 10:24
    Najważniejsze we wszystkim to szukać odpowiedzi.

    Taki przykład:
    Podróżujesz po świecie?
    Jeśli tak, to spotkasz(spotkałbyś) niezwykłych ludzi, otwartych, dobrych w
    krajach podobno "skrajnie" arabskich (Iran, Afganistan) jak i w US, Kanadzie,
    Australii. Ja takich spotykam zawsze.
    Ci ludzie chcą w spokoju mieszkać, wychowywać swoje dzieci, poznawać innych.

    Chcemy znaleźć odpowiedź na pytanie dlaczego na szczeblu rządowym ludzie się już
    nienawidzą.
    Dlaczego zbrodnie XX i XXI wieku realizowane w Iraku, Afganistanie i w
    dziesiątkach innych krajów - o których to nawet czasami nic nie wiemy - a idące
    w dziesiatki tysięcy ludności "wyrżniętych" w pień - nie spotykają się z żadną
    reakcją, żadnego rządu na świecie.
    Nie zastanawia Cie to? Skoro się odzywasz w tym temacie to rozumiem, że Cie to
    jednak interesuje.
    Co więcej my (Polskie wojska) również w tych współzbrodniach mamy udział.
    Dlaczego pisze sie o zamach ekstremistycznych w Iraku na wojska koalicji, a nie
    pisze się że siły arabskie prowadzą tam wojne partyzancką? Pytań jest wiele, idą
    w setki. I na te pytania nie ma odpowiedzi.

    Żyjemy w świecie kłamstw - kłamstw na poziomie polityki i "pseudo" etycznego
    biznesu, na poziomie mediów - gdzie ostatnie rzetelne dziennikarstwo broni się w
    "sieci".

    To się dzieje.

    Oczywiście, historia z kosmitami nie jest tu do niczego potrzebna.
    Równie mogłoby w tym wątku ich nie być.
    Część wątku jest być może naciągana - tego nie ukrywałem.

    Ale ... skoro jest grupa ludzi, którym na tym zależy (na wybiciu 80-90%
    populacji ludzkiej itp - niby kto ufundował kamienny postument (ogromny!) w
    Georgii z napisem że zostanie (250 czy też 500 mln ludzi)) - to musimy szukać
    odpowiedzi - dlaczego Oni tego chcą.

    Oczywiście zrozumienie jest ważne, ale wystarczy już jak każdy z nas
    przeciwstawi się temu Systemowi.

    Wszyscy mamy krew na rękach - jak to ktoś kiedyś ujął.

    Agnitum
  • tlingel 11.12.07, 20:44
    „Wszyscy mamy krew na rękach - jak to ktoś kiedyś ujął.”

    Świetnie powiedziane. Do tego właśnie zmierzałem.
    Tak sobie myślę, że powodem dla którego na ziemi dzieje się to co się dzieje nie
    są ani kosmici, ani wpływowe rodziny ani inne takie tam ale właśnie my sami –
    ludzie. Nasza niska świadomość. To, że „człowiek człowiekowi wilkiem”. Sami nie
    szanujemy siebie. Sami wykorzystujemy siebie. Sami się trujemy i wyniszczamy.
    A potem się dziwimy, że inni robią to samo z nami, albo że wykorzystują to do
    własnych celów…

    Gdyby nie nasze nastawienie do nas samych to żadni kosmici nic by nam nie mogli
    zrobić.

    Dopóki sobie tego nie uświadomimy, nie zmienimy naszego sposobu patrzenia na
    siebie, na ziemię, na życie będziemy dalej ofiarami.

    I tu mi się nasuwa pytanie: czy ma sens szukać odpowiedzi na pytania z cyklu
    „kim ONI są?”, „jakie są ich motywy/intencje/plany?”.

    Skoro problem stanowimy MY a nie ONI. NASZE intencje a nie ICH plany.
    Oni tak naprawdę się nie liczą…

    „Oczywiście zrozumienie jest ważne, ale wystarczy już jak każdy z nas
    przeciwstawi się temu Systemowi.”
    To z czym walczysz to wzmacniasz – jak to powiadali mistrzowi sztuk walki. To
    czemu się przeciwstawiasz – zniszczy Cię.
    Najpierw zmieńmy sposób myślenia/postrzegania. Gdy ta zmiana nastąpi w nas ten
    „sprzeciw” stanie się naturalnym wyborem. Jedynym i oczywistym.
  • agnitum 12.12.07, 08:23
    Witaj ponownie,

    Chciałbym Ci jednak przypomnieć jedną istotną rzecz.
    Dzisiaj opinie kształtującą ludzi są:
    1. Media
    2. Rodzice (powielające wychowanie siebie)
    3. Nauczyciele (ogólnie rzecz biorąc szkoła)
    4. Rówieśnicy (wychowywani oczywiscie przez tych samych nauczycieli)

    Przy dokładniejszym sprecyzowaniu wychodzi że Media i Nauczyciele wychowują
    kolejne pokolenia.

    Tym samym, do diaska jak młody człowiek ma być przepełniony "wysoką
    świadomością"????
    W jaki sposób ma wiedzieć że wysokie wibracje tworzą prawdziwy obraz rzeczywistości?
    Nie ma takiej możliwości.

    Media itp dbają o to aby poziom "wykształcenia wibracyjnego" się obniżał. Młodzi
    nie mają z Kogo ani Skąd brać sygnału zwrotnego.
    Tym samym POMAGAJĄ grupie ludzi - nie ważne czy Rodzin czy nie - poprzez strach
    i niskie wibracje "rządzić i manipulować" innymi

    Twój wywód jest słuszny i byłby całkowicie realny gdybyśmy cierpieli na syndrom
    jak to opisał Thomas Pynchon:
    "syndrom pogorszenia czegoś co jest poprawne i słuszne"

    Ale tu nie ma pogorszenia. Bo tu nie ma podstaw.

    Ludzie z niskimi wibracjami - zwłaszcza na poziomie Korporacji, które de facto
    przejmują kontrolę nad prawie wszystkim - są zadowoleni z Ogłupiania Społeczeństw
    Jak pogooglasz to dowiesz się, że w ostatnich latach rząd Busha wprowadził nowe
    ramy i programy szkolnictwa i wychowania, które są stanowczo krytykowane przez
    Uczelnie - zdaniem których doprowadzi to do ogłupienia i ubezwłasnowolnienia pod
    względem etycznym i ambicjonalnym młodych ludzi, którzy przez te programy przejdą.

    Tym samym, oczywiście masz racje - powtarzam - masz racje.
    To co nakreśliłeś to Utopia na razie, ale jedyna słuszna droga oczywiście.
    Dopóki nie pozbędziemy się chwastów i "kwiatków" z wychowania młodych ludzi
    dopóty karuzela przemocy, strachu, zbrodni i kolejnych wojen będzie się dalej
    kręcić.

    Mówiąc o przeciwstawianiu się Systemowi nie mówiłem w tym dokładnym znaczeniu
    jak to ująłeś.
    Chodziło mi o uderzenie w System poprzez nagłaśnianie takich spraw - już Ci sami
    Chińczycy wiedzieli, że największą bronią jest zachowanie tajemnicy.

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • tlingel 12.12.07, 20:26
    Nauczyciele, media, tak… źródła informacji. Są ważne.

    Ale…

    To, że ktoś robi Ci przez całe życie pranie mózgu, nie zwalnia Ciebie z
    odpowiedzialności za własne decyzje.

    Nie spotkałem jeszcze człowieka, który nie miałby możliwości.
    Za to spotkałem setki takich, którym brak woli.

    Nie zwalajmy więc odpowiedzialności na telewizję, bo nie musimy jej oglądać. Nie
    zwalajmy na nauczycieli, bo nie musimy ich słuchać.

    Świat jest pełen ludzi, którzy dokonali niemożliwego. I oni są tego żywymi
    przykładami.

    Każdy ma wybór. Każdy wybiera. Tak czy inaczej.
  • agnitum 12.12.07, 22:54
    Tlingel to jest tak:
    Przychodzimy na świat z pewnym bogactwem naszej duszy - jedni są tego bardziej
    świadomi inni mniej, większość pewno wcale - ciężko się do tej "wiedzy dobrać".
    Niejako więc jesteśmy otwartą księgą. Jako dziecko słuchamy i wchłaniamy z
    zapartym tchem wszystko co nas otacza i jednocześnie zawsze bierzemy to jaki
    dobrą monetę.

    Dlatego uważam, że wychowanie jest kluczowe. To ono powoduje, że świat jest tam
    gdzie jest. Dzieci w niektórych krajach muzułmańskich czy afrykańskich już w
    wieku 8-10 latek noszą broń...., dzieci w krajach Europejskich pozbawiono
    pedagogicznej opieki - tym samym brakuje również zajęć z etyki... Dla tych 8-10
    latków najważniejszymi autorytetami są rówieśnicy... bo rodzice zapracowani nie
    mają czasu
    Oraz telewizja, pełne przemocy filmy, gry komputerowe i wiele innych rzeczy.

    Proszę pokaż mi jednego dorosłego człowieka, który zaprzeczy, że to Kim dzisiaj
    jest i jak myśli nie jest pokłosiem dzieciństwa i wychowania smile

    Chciałbym Ci też jedną rzecz dodać.
    Obecnie powszechny rozwój świadomości ludzi w wieku dorosłym jest często
    wynikiem masowych inkarnacji dusz "zaawansowanych", dusz "wiekowych" i jest
    elementem Wyższych Planów odnowy moralno-duchowej naszego świata.

    Piszesz:
    "
    To, że ktoś robi Ci przez całe życie pranie mózgu, nie zwalnia Ciebie z
    odpowiedzialności za własne decyzje.
    "
    Tlingel, to jest bardzo słuszne założenie, ale nie uwzględnia jednego faktu.
    Zdecydowana większość ludzi nie rozumie co to znaczy "odpowiedzialność za własne
    decyzje" smile
    To se ne da dla nich zrozumieć smile Zrozumienie tych ważnych słów przechodzi
    możliwości "ukształtowanego" człowieka.
    Jeśli już to rozumie się te słowa bardzo rzadko.

    Notabene, dopiero przeniknięcie do świadomej części umysłu hipotezy o "praniu
    mózgu", naszego mózgu dopiero może pociągnąć za sobą szereg zachowań i reakcji
    etyczno-filozoficznych, które w ostateczności pozwolą zrozumieć danemu
    człowiekowi w jaki sposób i w jakiej SKALI odpowiada za własne decyzje.
    Mówie tu o odpowiedzialności "holistycznej". Taki powiedzmy upraszczając "Efekt
    Motyla"

    No nic coś za bardzo filozofuję smile Pora to kończyć i się położyć spać!

    Ale oczywiście w zasadniczej rzeczy się z Tobą zgadzam smile Tylko bardziej
    podkreślam wpływ wychowania na postawy w dorosłości

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • tlingel 13.12.07, 21:02
    Hihi

    A ja się generalnie z Tobą zgadzam, przy czym przede wszystkim podkreślam
    naturalną dla każdej istoty żywej zdolność do zmiany siebie, dostosowywania się
    do warunków otoczenia – do ewolucji.

    Zdolności, która akurat w przypadku człowieka jest nadzwyczaj rozwinięta (nawet
    jeśli nam kosmici mózg przycieli to i tak mamy niezłe wyniki).

    Na litość! Nie jesteśmy lemingami, które raz zaprogramowane będą powielać
    wzorzec aż do kompletnej samo destrukcji…

    Nie neguje znaczenia wychowania, ale wiem, że można odrzucić stare wzorce i
    wyjść daleko poza nie. Jeśli jest się odpowiednio zmotywowanym. Każdy ma taką
    zdolność. I to chcę podkreślić.

    A w ogóle to nasze wypowiedzi nieźle się uzupełniają big_grin
    Niezła z nas parka wink

    Pozdrowienia z Alp smile
  • tlingel 12.12.07, 20:55
    Ale oczywiście tak – nieśmy w świat nowinę.
    Nauczajmy, przebudzajmy, przekazujmy dalej to co wiemy.
    Wychodźmy do tych wszystkich, którzy szukają, którzy CHCĄ, bo takich nie brakuje.

    Idźmy w świat.

    I pamiętajmy, że to od nas zależy czy poniesiemy w świat „radosną nowinę” czy
    też takie nowinki jakie prezentowane są tutaj i kilku pochodnych wątkach.

    Oczywiście można i takie rzeczy głosić i temu się oddać. Chociaż ja w tym sensu
    żadnego nie widzę. Ale szanuję to, że Ty widzisz. A może i sam się czegoś
    nauczę smile

    Pozdowionka gorące smile
  • agnitum 12.12.07, 22:58
    Również dziękuje za odbicie lustrzane moich myśli...
    Podobno kiedy się spieramy to widzimy siebie w drugim człowieku jako lustro naszych niedoskonałości, dzięki takim dyskusjom również to mi się udaje.

    No i oczywiście też zdecydowanie wole radosną nowinę smile

    Pozdrawiam i dobranoc smile
    Agnitum
  • agnitum 28.12.07, 15:34
    Pozwoliłem sobie wkleić plany Nowych Elit...

    en.wikipedia.org/wiki/Georgia_Guidestones
    Czy dalej ktoś jeszcze wierzy w przypadkowość wojen, epidemii, sarsa, aidsa itp?

    Agnitum
  • agnitum 03.01.08, 19:38
    "Przez ponad 100 lat ideologiczni ekstremiści po obu stronach politycznego spektrum uczepili się dobrze nagłośnionych incydentów, by atakować rodzinę Rockefellerów za niezwykły wpływ, jak oni twierdzą, my mamy na polityczne i ekonomiczne instytucje. Niektórzy nawet wierzą, że należymy do tajnej kabały, działającej przeciwko interesom Stanów Zjednoczonych, charakteryzując moją rodzinę i mnie jako 'internacjonalistów', oraz spiskujących wraz z innymi na świecie, by zbudować bardziej zintegrowaną globalnie polityczną i ekonomiczną strukturę - jeden świat, jeśli chcecie to tak nazwać. Jeśli to jest oskarżeniem, to jestem winny i jestem z tego dumny."
    -
    David Rockefeller, "Wspomnienia", 2002



    "50 lat to wystarczająco długi czas, by zmienić świat i ludzi w nim żyjących niemalże nie do poznania. Wszystko co jest potrzebne by tego dokonać to solidna wiedza na temat socjalnej inżynierii, wyraźna wizja celu i... władza."
    -
    Arthur C. Clarke, "Koniec Dzieciństwa"



    "Znajdujemy się na pograniczu globalnej przemiany. Wszystko czego potrzebujemy, to odpowiedni kryzys, a narody zaakceptują Nowy Światowy Porządek [New World Order]."
    -
    David Rockefeller*, 1991
    * założyciel i honorowy sekretarz Rady Ameryk [Council of the Americas], Sekretarz Stowarzyszenia Ameryk [Americas Society], założyciel Forum Ameryk [Forum of the Americas], Sekretarz honorowy Rady Spraw Zagranicznych [Council on Foreign Relations], założyciel i honorowy sekretarz Komisji Trilateralnej [Trilateral Commission].



    "Proces transformacji, choćby przyniósł rewolucyjne zmiany, najprawdopodobniej nie będzie przebiegał szybko, jeśli nie nastąpią katastroficzne i katalizujące wydarzenia - w rodzaju [ataku na] Pearl Harbor."
    -
    Project for a New American Century (Projekt Nowego Amerykańskiego Stulecia) [www.newamericancentury.com], 2000



    "Ziemia, ze względu na swoją unikalną naturę i ważną rolę jaką odgrywa w ludzkich siedliskach, nie może być traktowana jako zwykła własność, kontrolowana przez osoby prywatne, podlegające naciskom i niedomogom rynkowym. Prywatne posiadanie ziemi jest również głównym instrumentem akumulacji i koncentracji bogactwa i stąd, jeśli nie będzie powstrzymane, może się stać wielką przeszkodą w planowaniu i implementacji planów rozwoju... społecznej sprawiedliwości... a zdrowe warunki, środowisko dla ludzi może być osiągnięte jeśli ziemia jest użyta w interesach społeczeństwa jako całości. Dlatego publiczna kontrola użytku ziemi jest nieodzowna."
    -
    Konferencja ONZ na temat Ludzkiego Osadnictwa,
    wstęp do "Agenda 21", Punkt 10.



    "Będziemy mieli rząd światowy czy wam się to podoba czy nie; za waszą zgodą, lub poprzez zabór."
    -
    James Warburg,
    Rada Spraw Zagranicznych (CFR) [Council on Foreign Relations]



    "Niezliczone rzesze ludzi będą nienawidzić Nowy Światowy Porządek [New World Order] i będą umierać sprzeciwiając mu się. Kiedy usiłujemy dokonać ewaluacji jego obietnic, musimy pamiętać cierpienie przynajmniej jednej generacji malkontentów, wielu z nich całkiem miłych i pełnych wdzięku ludzi."
    -
    The New World Order [Nowy Światowy Porządek],
    H.G. Wells, 1939



    "Naszym zadaniem jest dać ludziom nie to co chcą, ale to co my zadecydujemy, że mają mieć."
    -
    Richard Salant
    Były Prezydent CBS News



    "W Ameryce nie ma czegoś takiego, w tym rozdziale historii świata, jak niezależna prasa. Wy to wiecie i ja to wiem. Żaden z was nie śmie uczciwie przedstawić swojej opinii. A gdyby spróbował, to wie z góry, że nigdy by się to nie ukazało w druku... Interesem dziennikarza jest zniszczenie prawdy, kłamanie w żywe oczy, perwersja, poniżenie, drżenie u stóp mamony i sprzedawanie swojego kraju i swojej rasy za codzienny chleb. Wy o tym wiecie i ja o tym wiem; i co za szaleństwo wznosić ten toast za niezależną prasę? Jesteśmy narzędziami i wasalami bogaczy za kulisami. Jesteśmy marionetkami; oni pociągają za sznurki, a my tańczymy. Nasze talenty, nasze możliwości i nasze życie są własnością innych ludzi. Jesteśmy intelektualnymi prostytutkami."
    -
    John Swinton,
    były szef personalny New York Times



    "Celem ONZ jest selektywne zredukowanie populacji poprzez zachętę do aborcji, wymuszoną sterylizację, kontrolę ludzkiej reprodukcji; [ONZ] postrzega dwie trzecie ludzkiej populacji jako niepotrzebny bagaż, z potrzebą eliminacji 350 tys. ludzi dziennie."
    -
    Jacques Cousteau,
    UNESCO Courier
    [tak, tak, to ten sam miłośnik natury, Jacques Cousteau, którego filmy napewno widzieliście w telewizji]



    "Pożywienie to władza. My używamy go do zmiany zachowań. Niektórzy mogą to nazwać przekupstwem. My się nie usprawiedliwiamy."
    -
    Catherine Bertini,
    Dyrektor Światowego Programu Żywności ONZ [UN World Food Program]
    (teraz już wiecie czemu świat głoduje)



    "Czyż nie jest jedyną nadzieją dla całej planety, aby ta zindustrializowana cywilizacja upadła? Czyż nie jest to naszą odpowiedzialnością by dopełnić tego dzieła?"
    -
    Maurice Strong
    Podsekretarz Generalny ONZ.
    Sekretarz Generalny "Szczytu Ziemi 1992" [Earth Summit 1992]
    Specjalny Asystent Sekretarza Generalnego ONZ, Kofi Annana.



    "W poszukiwaniu nowego wroga, by nas zjednoczył, wpadliśmy na pomysł, żeby wykorzystać zanieczyszczenie środowiska naturalnego, niedobór wody, głód, itp., to powinno spełnić tą rolę... Wszystkie te zagrożenia są wywołane ludzką ingerencją... Prawdziwym wrogiem, wobec tego, jest sama ludzkość."
    -
    Rada Klubu Rzymskiego (100 liderów-globalistów)



    "Obecnie mamy zdecydowanie zbyt wielu ludzi na tej planecie. Całkowita liczba ludzi na poziomie 250-300 milionów ludzi, czyli 95% redukcja obecnego poziomu, byłaby idealna."
    -
    Ted Turner: Turner Broadcasting. Właściciel CNN ["Communist News Network" jak niektórzy żartobliwie nazywają tę korporację].



    Na początku 20 wieku pewien spostrzegawczy lekarz z Indiany, Dr W.B. Clarke, stwierdził "Rak był praktycznie nieznany dopóki nie zostały wprowadzone przymusowe szczepienia przeciw krowiance. Miałem do czynienia z dwustoma przypadkami raka i nigdy nie widziałem przypadku raka u niezaszczepionej osoby."
    -
    Wywiad z Dr Deanem Black przeprowadzony przez Gary'ego Nulla, 7.04.1995.



    "Kiedy człowiek, który się mylił, dowiaduje się prawdy, albo przestaje się mylić, albo przestaje być uczciwym."
    -
    Nieznany



    "Jeśli kochacie bogactwa ponad wolność, komfort służalczości, raczej niż ożywiającą rywalizację wolnego świata, to idźcie do domu, odejdźcie stąd w pokoju. Nie prosimy was o radę, ani o pomoc. Przykucnijcie i liżcie ręce [buty], które was karmią [deptają]. Niech wasze łańcuchy spoczywają na was lekko i niech przyszłe pokolenia zapomną, że byliście naszymi rodakami."
    -
    Samuel Adams



    "Nie wiem jakie rodzaje broni będą użyte w Trzeciej Wojnie Światowej, ale wiem, że w Czwartej Wojnie Światowej będzie się walczyło kijami i kamieniami..."
    -
    Albert Einstein



    "Nie jest zadaniem rządu, by zapobiegać popełnianiu błędów przez obywateli; to jest zadaniem obywateli, by zapobiegać popełnianiu błędów przez rząd."
    -
    Robert Houghwout Jackson, Główny Sędzia Norymbergskiego Trybunału Zbrodni Wojennych



    "Wierzę, że instytucje bankowe są groźniejsze dla naszej wolności, niż armie stojące w gotowości."
    -
    Thomas Jefferson



    "Nie wierzę żadnym doniesieniom... dopóki rząd im nie zaprzeczy."
    -
    autor nieznany



    "Paranoja to znajomość wszystkich faktów."
    -
    William S. Borroughs
  • agnitum 06.01.08, 17:32
    Wywiad....

    www.exklusiv.pl/artykul/id,154
    <cytat>
    Zjawisko: Kod Kenta D. Bentkowskiego

    Masoni, Iluminaci, politycy-pedofile, muzycy uprawiający czarną magię i martwy Osama Bin Laden. Chcecie wiedzieć, czemu nie powinniśmy oglądać Teletubisiów, dlaczego zamordowano Stanleya Kubricka i co wskazuje na to, że Hillary Clinton będzie prezydentem USA? Przeczytajcie wywiad ze specjalistą od teorii spiskowych, znanym jako Kentroversy
    Mętny świat teorii spiskowych kojarzy nam się zazwyczaj z maniakami, siedzącymi w zatęchłych piwnicach, obsesyjnie śledzącymi machinacje rządzących światem sił. W naszych oczach tacy ludzie jawią się zwykle jako nieprzystosowani do życia samotnicy. Tymczasem nawet to środowisko ma swoje supergwiazdy, które przeniknęły do świata popkultury. Dla przykładu – Alex Jones, ktoś w rodzaju Michaela Moore'a, na swoich filmach dokumentalnych i audycjach radiowych zarobił grube miliony dolarów. Alex stał się w USA prawdziwym celebsem, ma też wielu fanów-celebsów, wśród nich na przykład aktora, Charliego Sheena. Z kolei o Davidzie Icke'u dokumenty kręci nawet telewizja BBC, jego teoriami często posiłkują się twórcy komiksów, a na prowadzone przez niego wielogodzinne wykłady na całym świecie walą tłumy. Następny w kolejce do sławy może być Kent Daniel Bentkowski, który przybrał pseudonim Kentroversy. Strona Kentroversypapers.blogspot.com jest w ścisłej czołówce oglądalności według wyszukiwarki Technorati, indeksującej ponad 50 milionów blogów na świecie, a on sam coraz częściej gości w audycjach radiowych, telewizyjnych talk-shows oraz podcastach. Jego wyczerpujące raporty i analizy to naprawdę fascynująca lektura – nawet jeśli nie wierzymy w ani jedno zawarte w nich słowo. Powinniśmy pamiętać też o tym, że teorie spiskowe, również te najbardziej irracjonalne, często przynoszą jak najbardziej realne skutki. Nie tylko komentują rzeczywistość, ale też same ją kreują. Dowodem kulturotwórczej siły rażenia teorii spiskowych z pewnością jest sukces książek Dana Browna. Wywiad, który znajdziecie poniżej, to jedynie wycinek super tajnych informacji, które zdradził nam Kent Daniel Bentkowski vel Kentroversy.

    Twoje nazwisko brzmi znajomo. Czy masz polskie korzenie?
    Moja rodzina pochodzi z Będkowic pod Krakowem. Jestem Polakiem, w moich żyłach płynie krew Bentkowskich, Kowalskich i Wróbelskich. Urodziłem się z hemofilią, co wskazuje na królewskie początki mojej rodziny. Wujek Bob, brat mojego ojca, zrobił drzewo genealogiczne naszej rodziny i odkrył, że pochodzimy od wysoko urodzonej familii, związanej z polską armią.

    Co sprawiło, że zacząłeś się interesować spiskami?
    Dla mnie początkiem był rytualny mord na prezydencie Kennedy’m w przeddzień moich drugich urodzin. Swojej inteligencji oraz fotograficznej pamięci zawdzięczam, że to wydarzenie uformowało podstawę dla najwcześniejszych wspomnień, jakie mam. Zabójstwo JFK stało się moim pierwszym tematem badawczym.

    Twierdzisz, że zabójstwo Kennedy’ego było masońskim rytuałem. A co ze śmiercią jego brata czy innych członków klanu?
    Śmierć JFK została odegrana jako rytualne zabójstwo króla i była także symbolicznym odworowaniem morderstwa Hirama Abiffa, postaci będącej w samym centrum wolnomularskiego mitu. Kennedy’ego postrzelono dokładnie w te same trzy miejsca, w które zadano ciosy Abiffowi. Poza tym wielu masonów było zaangażowanych w plan zamachu, w tym George Bush Sr., którego odnalazłem na zdjęciu, stojącego przed składnicą książek (z okien której strzelał Oswald – przyp. red.) w czasie zabójstwa, tak jakby doglądał swojego dzieła. Osobiście wierzę w to, że Bush został nominowany dyrektorem CIA, a później prezydentem, właśnie w podzięce za udział w operacji w Dallas.
    Roberta Kennedy’ego także zamordowała elita, aby wysłać wiadomość jego rodzinie. Trzecie zabójstwo, JFK Juniora, miało miejsce, bo zwrócił się on do Hillary Clinton o radę, czy ma startować w wyborach na senatora stanu Nowy Jork, a później na prezydenta.Na pokładzie jego samolotu podłożyli bombę. Prawie sto osób poniosło śmierć, bo nadepnęło na odcisk Clintonom. JFK Jr. był tylko jedną z nich.

    Ponoć twoja rodzina powiązana jest z Iluminatami. Możesz podać jakieś szczegóły?
    W 1986 roku moja kuzynka wyszła za członka Iluminatów, który powiązany jest z przestępczymi klanami Bushów i Rothschildów-Rockefellerów (tak, to ta sama rodzina!). Przez następne lata miałem więc sporo kontaktów z Iluminatami i dowiedziałem się od nich wielu rzeczy. Już w 1988 roku powiedzieli mi, że George W. Bush zostanie prezydentem. Następny w kolejce jest George P. Bush, syn Jeba, gubernatora Florydy. Zostanie on pierwszym latynoskim prezydentem. Zdradzili mi też, że Bill Clinton jest nieślubnym synem Johna D. Rockefellera.

    Jesteś pewny, że to właśnie Hillary Clinton będzie nowym prezydentem USA. Dlaczego?
    Wskazuje na to kilka rzeczy. Po pierwsze, tę rolę wyznaczyła jej elita. Hillary udała się na spotkanie Grupy Bilderberg, aby otrzymać od nich rozkazy, dostaje też fundusze od najwyżej postawionych Iluminatów, na przykład Ruperta Murdocha. Obserwuję Hillary od siedmiu lat i już w 2001 roku wiedziałem, że zostanie pierwszą kobietą-prezydentem. Kiedy przyjrzeć się bliżej, zobaczymy podobieństwa między dawnymi kampaniami wyborczymi Billa Clintona i obecną kampanią Hillary.

    Czy jesteś członkiem jakiegoś tajnego stowarzyszenia albo magicznego zakonu? Skąd pochodzi twoja wiedza na podobne tematy?
    Nigdy nie byłem i nie jestem członkiem tajnego bractwa, ale próbowano mnie zwerbować. Kiedyś posiadałem świetnie prosperującą firmę drukarską – pewnego dnia ktoś zjawił się w moim biurze i zasugerował, że dużo bym zyskał, gdybym został masonem. Kiedy odmówiłem, moi stali klienci jeden po drugim zrezygnowali z moich usług. I nteresuję się jednak hermetycznymi sztukami: astrologią, kabałą, tarotem, numerologią, wróżeniem i białą magią. Należę do grupy mistycznych nauczycieli o nazwie Zakon Srebrnej Gwiazdy. Ponadto, mam w domu bibliotekę, która składa się z ponad dwóch tysięcy książek, 50 tysięcy plików pdf oraz ponad 250 tysięcy stron materiałów badawczych, z czego osiem tysięcy, to moje odręczne notatki.

    Czy naprawdę cała władza w Stanach Zjednoczonych jest w rękach kilku rodzin?
    Tak, w USA około 100 tysięcy ludzi kontroluje życie ponad 300 milionów. Dla wygody nazywam ich Iluminatami, ale oni tak na siebie nie mówią. Istnieje wśród nich wiele grup i organizacji, funkcjonujących pod wieloma nazwami. Wierzą oni, że ich świętym prawem jest władza, bo mają więcej pieniędzy. Planują zredukować populację o jakieś 95%. Wirus HIV jest jednym z narzędzi służących temu celowi.

    Co tak naprawdę stało się 11 września 2001 roku?
    Wydarzenia z 9 września były inscenizacją terrorystycznego ataku, urządzoną przez rodzinę przestępczą Bushów i klikę neonazistowskich neokonserwatystów. W przeddzień zamachów, George Bush Sr. jadł śniadanie z bratem Osamy Bin Ladena. W ruinach WTC przez tygodnie panowała temperatura ponad 500 stopni Celsjusza, a podziemne struktury wieżowców zostały stopione. Było to możliwe tylko dzięki użyciu mini bomby nuklearnej. To była nasza wersja pożaru Reichstagu, która umożliwiła Bushowi wprowadzenie ustaw podobnych do uprawnień, jakie przyznał sobie Hitler. Kiedy więc ktoś porównuje Busha Juniora do F?hrera, ma rację.

    Jaki jest prawdziwy cel wojny w Iraku? Co kryje się za hasłami „globalnej wojny z terroryzmem”?
    USA zaatakowały Irak, bo Saddam Husajn przestał używać dolara jako waluty przy sprzedawaniu ropy naftowej. Wszystkie wojny, w które angażują się Stany, mają podobny powód. „Wojna z terroryzmem” ma na celu stworzenie nowego przeciwnika, bo wraz z Murem Berlińskim upadł komunizm, co zresztą też było manipulacją. Terroryzm jest kolejnym straszydłem. Rządzący nami zawsze potrzebują wroga, prawdziwego lub fikcyjnego.
    ...
  • agnitum 06.01.08, 17:35
    ...
    Kim jest Osama bin Laden i czy kiedyś zostanie ujęty?
    Osama Bin Laden jest głównym straszakiem wojny z terroryzmem. Pracował dla CIA
    pod nazwiskiem Tim Osman, kiedy ZSRR zaatakował Afganistan. Nigdy go nie
    złapiemy, bo Osama zmarł z powodu niewydolności nerek w okresie ataków z 11
    września. Na filmach widać jego sobowtóra. Musisz też wiedzieć, że jego rodzina
    ma bliskie osobiste i finansowe powiązania z Bushami. Firma Bin Laden
    Construction zbudowała 100% wojskowych baz amerykańskich na Bliskim Wschodzie i
    brała też udział w budowie World Trade Center. Rodziny Bushów i Bin Ladenów
    nawet wakacje spędzały wspólnie.

    Sporo pisałeś o okultystycznej symbolice Oczu szeroko zamkniętych Stanleya
    Kubricka. O tym wspomina nawet Kod Leonarda da Vinci Dana Browna. Twierdzisz
    też, że Kubrick zginął przez ten film. Dlaczego?
    Stanley Kubrick został zamordowany, bo ujawnił za dużo, podobnie jak zginął
    Mozart za zdradzenie masońskich sekretów w swojej operze Czarodziejski flet,
    pełnej tajemnej wolnomularskiej symboliki. Zdradza to liczba dni między datą
    jego śmierci a pierwszym dniem roku, w którym dzieje się jego najsłynniejszy
    film, czyli 2001: Odyseja kosmiczna – dokładnie 666 dni. Jako że oryginalne
    znaczenie tej liczby to potrojenie energii Słońca, jest to kod, który nam mówi:
    „Ci, którzy oddają cześć Słońcu, zabili tego człowieka”.
    Kubrick nakręcił trzy ważne, symboliczne filmy. 2001: Odyseja kosmiczna to
    masońska alegoria dotycząca początków człowieka i jego drogi od zwierzęcia do
    ludzkiej świadomości. To także przestroga przed zagrożeniami ze strony
    technologii, których symbolem jest komputer HAL-9000. Mechaniczna pomarańcza
    ukazuje procesy oraz skutki zobojętnienia na przemoc i techniki kontroli umysłu.
    Trzecim filmem są właśnie Oczy szeroko zamknięte, przesiąknięte magicznym
    symbolizmem. Po szczegóły zapraszam na moją stronę internetową.

    Jakiś czas temu na ekrany wszedł film Zodiak Davida Finchera. Niekórzy twierdzą,
    że ten nieuchwytny morderca parał się magią.
    Zodiak prawdopodobnie był kimś z dobrymi powiązaniami, bo zniknął podobnie jak
    Kuba Rozpruwacz, o którym teraz wiemy, że był masonem.

    Niedawno w Polsce głośno było o szkodliwym wpływie Teletubisiów. Czy sądzisz, że
    bajki dla dzieci zawierają komunikaty podprogowe?
    Małe dzieci pod żadnym pozorem nie powinny oglądać Teletubisiów! Powodem jest
    stopień manipulacji i podprogowych przekazów, zawartych w tym programie.
    Obejrzałem kilka odcinków tej bajki i nie widzę w niej żadnej wartości. Nie bez
    powodu nazywa się takie bajki telewizyjnymi „programami”, bo swoich widzów
    programują na głębokim, podświadomym poziomie. Już po dwóch minutach oglądania
    telewizji, człowiek zapada w trans i staje się bardzo podatny na sugestie.

    Od czasu do czasu wracają pogłoski o muzykach rockowych, których oskarża się o
    satanizm i uprawianie magii. Tak było z Led Zeppelin, Beatlesami czy Rolling
    Stonesami. A co ze współczesnymi artystami?
    Mike Patton z grup Faith No More, Mr. Bungle i Peeping Tom jest okultystą.
    Podobnie John Frusciante, gitarzysta mojej ulubionej kapeli, Red Hot Chili
    Peppers. Wszyscy członkowie Toola są thelemickimi magami, tak samo Dave Navarro
    z Jane’s Addiction, The Red Hot Chili Peppers i The Panic Channel.
    Jimmy Page z Led Zeppelin posiada największą na świecie kolekcję pamiątek po
    Aleisterze Crowleyu. John Lennon był odpowiedzialny za umieszczenie twarzy tego
    maga na okładce Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band. David Bowie w swoich
    utworach także często poruszał magiczne zagadnienia.

    Czy kiedykolwiek ktoś ci groził z powodu rzeczy, o których piszesz?
    Nigdy nikt otwarcie mi nie groził. Prowadzi i chroni mnie siła wyższa. Jednak ze
    względu na to, że głoszę prawdę, odwróciło się ode mnie wielu przyjaciół i
    członków rodziny. Ale wiesz co? Nawiązałem nowe przyjaźnie dzięki mojej
    działalności.

    Strona Kenta: kentroversypapers.blogspot.com/
    </cytat>
  • erzulie27 26.02.08, 13:37
    rapidshare.com/files/95056989/Stuart_Wilde_-__The_Matrix_of_Inner_and_Outer_Control.mp3.html

    Sciagnelam sobie ostatnio sporo materialow autorstwa Stuarta Wilde, m.in. to, co
    udostepniam w linku powyzej. Moze to kogos zainteresuje. Material zwiazany z
    watkiem o matriksie, dlatego wrzucam tutaj. Bardzo ciekawy.
    Po angielsku!!! (ehh, trzeba sie bylo uczyc jezykow smile)

    A tak w ogole to goraco Wam polecam Stuarta Wilde! Jezeli macie torrenta (i
    znacie angielski), to mozna sciagnac sobie fajne rzeczy.
  • agnitum 13.04.08, 20:30
    <cytat>
    Komitet Trzystu

    Wielu ludzi nie wierzy już, iż to premierzy, prezydenci i inni „widoczni”
    politycy sprawują władzę nad swymi krajami. Według tej koncepcji prawdziwa
    władza, o znacznie większym zasięgu, spoczywa w rękach kogo innego, a właściwie
    pewnej grupy. Prawdziwie paranoiczną wydaje się tzw. „Międzynarodowa Teoria
    Konspiracyjna” zakładająca, iż całą władzę nad światem sprawuje garstka bogatych
    i zajmujących wysokie stanowiska osób. Taka grupa decydentów stanowi o wojnach,
    wynajduje śmiertelne nękające ludzkość choroby i faszeruje społeczeństwo
    środkami uzależniającymi, jak alkohol i narkotyki, aby zredukować liczebność
    ludzkiej populacji na przeludnionej Ziemi. W wyniku ich działań na Ziemi pewnego
    dnia pozostanie tylko miliard wybranych jednostek. Będą oni cieszyć się darami
    natury, jak świeże powietrze i woda oraz ekologiczne pożywienie.

    Zdaje się to co najmniej „dziwne”, jednak oficer brytyjskiego wywiadu z M16,
    John Coleman, oświadczył w swej książce „The Conspirators Hierarchy: The
    Committee of Three Hundred" („Hierarcha konspiratorów: Komitet Trzystu”wink:

    „Podczas mej kariery jako oficera wywiadu brytyjskiego przy wielu okazjach
    miałem dostęp do ściśle tajnych dokumentów. Ich zawartość była niezwykle
    przejrzysta i zrozumiała. Dowiedziałem się, iż istnieje siła mogąca kontrolować
    rządy wielu krajów. Zostałem odsunięty i zdecydowałem się poinformować świat,
    który nie ma o tym pojęcia. Wyobraźcie sobie potężną grupę, która nie uznaje
    żadnych granic, związaną z przemysłem finansowym, ubezpieczeniowym, wydobywczym,
    farmaceutycznym i naftowym. Jest to „Komitet Trzystu” – elitarna grupa rządząca
    planetą od 1897 roku. Dziś swe oparcie znajduje w 300 najbardziej wpływowych
    postaciach.”

    Konspiratorzy

    Coleman pisze, iż dla Komitetu 300 pracują inne tajne organizacje i „think tanki”.

    Należy do nich m.in. założona przez amerykańskiego bankiera J.P. Morgana Rada
    Stosunków Międzynarodowych (CFR) składająca się z najbardziej wpływowych osób z
    USA i świata zachodniego, od byłych prezydentów po funkcjonariuszy CIA.

    W 1954 r. swą pierwszą konferencję zorganizowała Grupa Bilderberga, jednocząc
    amerykańskie i europejskie elity. (Nazwa pochodzi od Hotelu de Bilderberg w
    Holandii, gdzie zorganizowano spotkanie.)

    W 1973 roku powstała kolejna wpływowa struktura, Komisja Trilateralna składająca
    się z przedstawicieli USA, Europy i Japonii. Jej celem było „stworzenie
    mechanizmu globalnego planowania i podziału surowców na dłuższy okres.”

    Od 1968 r. najważniejsze funkcje związane ze sprawami międzynarodowymi w ramach
    Komitetu Trzystu pełni Klub Rzymski. Organizacja ta jednoczy uczonych,
    globalistów, futurystów oraz internacjonalistów. Posiada ona swój własny wywiad
    i „pożycza” informacje od Interpolu, FSB i Mossadu.

    Krótka lista organizacji satelickich czterech wyżej wymienionych gigantów
    obejmuje m.in.: Okrągły Stół (Round Table), Grupę Davida Millera, Zakon św.
    Jana, Amerykański Fundusz Germana Marshalla, Fundusz Chiński, Towarzystwo
    Fabiańskie, Czarna Szlachta, Towarzystwo Mont Peleryn, Klub Hellfire oraz Masonów.

    Matką wszystkich międzynarodowych „think tanków” (dosłownie „zbiorników myśli”wink
    i instytucji badawczych jest Tavistock Institute of Human Relations.

    Coleman pisze, iż wśród członków „Komitetu 300” znajdują się m.in. władcy
    Wielkiej Brytanii, Holandii oraz Danii, europejskie rodziny królewskie, George
    Bush, Edward Carter, Houston Stewart Chamberlain, a także nieżyjący już Winston
    Churchill, Francis Mitterand, Jean Monet czy Ernst Oppenheimer.

    W połowie lat 90-tych Rosji zaproponowano wzięcie udziału w budowie jednego
    ogólnoświatowego państwa.

    „Borys Jelcyn przystał na decyzje Komitetu 300 w sprawie eksperymentu mającego
    na celu podporządkowanie Rosji elicie rządzącej.”

    Plany

    Coleman przedstawił także plany Komitetu.

    Polityka: Powstanie jedno państwo o ogólnoświatowym zasięgu, z jednym
    funkcjonującym systemem monetarnym, który będzie znajdować się pod kontrolą
    oligarchów i ich następców. Liderzy wybierani będą spośród elity, w której
    panować będzie system przypominający średniowieczny feudalizm.

    Religia: Funkcjonować będzie jedna religia w formie kościoła państwowego. Zakaże
    się funkcjonowania Kościoła Katolickiego.

    Kontrola: Wszystkie jednostki będą posiadać swój numer identyfikacyjny. Będzie
    on wchodzić w skład teczki, którą każdy będzie posiadać. Złożone będą w
    siedzibie NATO w Brukseli.

    Rodzina: Zniesiona zostanie instytucja małżeństwa. Dzieci odbierane będą
    rodzicom już na początku. Wychowywane będą w specjalnych państwowych instytucjach.

    Zobacz video: Wykład dr Colemana na temat Komitetu 300 (YouTube)

    Dzieci: Jeśli kobieta zajdzie w ciąże po urodzeniu dwójki dzieci, natychmiast
    poddana zostanie zabiegowi aborcji i sterylizacji.

    Surowce naturalne: Tylko członkowie Komitetu 300 będą mieć prawo użytkowania
    surowcami naturalnymi. Pod podobną kontrolą komitetu znajdować się będzie
    rolnictwo, a także przetwórstwo żywności.

    Polityka społeczna: Co najmniej 4 miliardy „bezużytecznych jednostek” zginie do
    roku 2050 w wyniku lokalnych wojen, kontrolowanych epidemii, a także szybko
    rozprzestrzeniających się chorób i głodu. Energia elektryczna, jedzenie i woda
    dostarczane będą w pierwszej kolejności mieszkańcom Zachodniej Europy i Ameryki
    Północnej, a dopiero potem reszcie krajów. Najszybciej maleć będzie liczba
    ludności USA, Kanady oraz Europy Zachodniej, osiągając ostatecznie pożądany
    poziom 1 miliarda. Spośród tej populacji planowaną połowę mają stanowić
    Chińczycy i Japończycy.

    Obecna sytuacja

    Coleman uważa, że twórcy nowego światowego porządku poddają światową społeczność
    bezustannemu praniu mózgu, fałszowaniu historii, a także przeprowadzają proces
    tworzenia idealnego człowieka w czasie redukowania populacji planety.

    Profilowanie to metoda opracowana w 1922 roku przez Królewski Instytut Spraw
    Międzynarodowych. Opiera się na zasadach przypominających programowanie
    neurolingwistyczne – zbiór technik komunikacji nastawionych na tworzenie i
    modyfikowanie wzorców postrzegania i myślenia u ludzi. Metodę tę wykorzystywał
    mjr John Riz na jeńcach wojennych, których poddawano licznym testom
    psychologicznym. Potem, specjalny ośrodek poświęcony manipulacjom na populacji
    cywili otwarto na Uniwersytecie Sussex. Ta super sekretna organizacja
    funkcjonowała pod nazwą Instytutu Nauk Politycznych.

    Fundusz Rockefellera wspierał prace naukowców, których zadaniem było stworzenie
    idealnej historii świata po II Wojnie Światowej, której jedynymi zwycięzcami
    okazują się być jednostki ango-amerykańskie. Fundacja wspiera także program
    tworzenia idealnych jednostek ludzkich, w tym geniuszów i nieustraszonych żołnierzy.

    Program regulujący wzrost populacji zaakceptowany został na specjalnej
    konferencji. Jej głównym celem była redukcja urodzeń w krajach spoza kręgu
    cywilizacji zachodniej. Program obejmuje 100 krajów i używa takich metod jak
    przymusowa sterylizacja.
    ...
  • agnitum 13.04.08, 20:31
    ...
    Opinia wojskowych

    Władymir Nikiforow, były pułkownik KGB, starszy oficer 1. Dywizji 5. Wydziału
    Komitetu Relacji Ekonomicznych z Zagranicą mówi:

    - W latach 80-tych pracowałem w południowo-zachodniej Azji – w Wietnamie,
    Laosie, Kambodży i Chinach. Spotykałem oczywiście kolegów z innych agencji
    wywiadowczych i współpracowaliśmy z rządami tych państw. Przy licznych okazjach
    mówiono mi o istnieniu światowego rządu, zwykle podczas prywatnych rozmów.
    Wszyscy prezydenci bronią się przed nimi, ale wiedzą, że mogą być jedynie
    marionetkami w rękach rządzącego systemu, który stanowi jedynie 2% populacji
    świata, czyli najbogatszych. Wiem, że w jego skład wchodzą monarchowie Wielkiej
    Brytanii i Hiszpanii, a także ich małżonkowie. Tzw. światowy rząd wykupił
    wszystko. Kontrolują oni konflikty zbrojne i tworzą nowe choroby, jak np. ptasia
    grypa, aby z jednej strony kontrolować ludzi, a z drugiej pozbyć się
    niepotrzebnego balastu. W wyniku tego, jak mi powiedziano, stworzone zostanie
    nowe społeczeństwo - ubezwłasnowolniona masa. Centrum tych operacji jest leżąca
    w Nowym Jorku świątynia, znajdująca się niedaleko zniszczonych w 2001 Twin
    Towers. Tam spotykają się od czasu do czasu.
    </cytat>

    npn.ehost.pl/serwis/index.php?option=com_content&task=view&id=269&Itemid=65
  • nikv 25.07.19, 13:34
    Paste Tool
    oneclickpaste.com/

    Video sharing
    onevidtube.com/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka