Dodaj do ulubionych

Objawienia Maryjne - dzieło demona?

21.12.07, 20:42
W częściach poniżej.
Edytor zaawansowany
  • agnitum 21.12.07, 20:43
    DZIWNE OBJAWIENIA
    ALFRED J. PALLA

    W obliczu nadprzyrodzonego zjawiska ludzie najczęściej poszukują odpowiedzi na pytanie: „Czy był to prawdziwy cud?”, natomiast Słowo Boże zaleca postawienie innego pytania — „Kto stoi za tym cudem?”

    W książce „Piękna strona zła” Johanna Michaelson opisuje meksykańską kobietę-medium, Pachitę, przez którą uzdrawia duch imieniem Hermanito. Podczas seansów spirytystycznych duch ten przejmuje całkowitą kontrolę nad jej ciałem, dokonując cudownych zabiegów w obskurnym pokoju przy pomocy nożyczek i myśliwskiego noża. Pogrążona w transie Pachita ma przez cały czas zamknięte oczy! Niektóre z uzdrowień były tak niewiarygodne, że obecni tam lekarze zaakceptowali nadprzyrodzony charakter tego zjawiska.

    Johanna trafiła do Pachity za sprawą duchów-przewodników. Pod ich opieką znalazła się w wyniku medytacji metodą Silvy. Od dzieciństwa posiadała nadprzyrodzone zdolności, które odziedziczyła po babci zajmującej się wróżbiarstwem.

    Hermanito chciał, aby Johanna pracowała u jego boku. Zgodziła się. Była świadkiem wielu cudownych uzdrowień. Po kilku miesiącach zrozumiała jednak, że Hermanito nie jest wcale dobrym duchem posłanym przez Boga, za jakiego uchodził, lecz potężnym demonem, który wziął Pachitę w swoje posiadanie. Uciekła więc od niego. Wtedy owe duchy-przewodniki zaczęły ją straszliwie męczyć psychicznie. Mogła w pełni poznać demoniczną naturę sił, z którymi miała do czynienia. Kiedy wyrzekła się związku z okultyzmem, odżegnała od demonów i zwróciła o pomoc do Jezusa, Bóg uwolnił ją od nich.

    Później w swoich wspomnieniach stwierdziła, iż z początku była przekonana, że za tymi uzdrowieniami stał Bóg. Były przecież dokonywane w katolickim domu, w którym wzywano Boga i Maryję, a na ścianach wisiał wielki krucyfiks i święte obrazy. Hermanito, który podczas spirytystycznego seansu przejmował kontrolę nad ciałem Pachity, mówił o Bogu, prosił obecnych o modlitwy, a jednak był demonem. Tylko czasami, gdy podczas zabiegu wzywano imię Boże, Johanna słyszała, jak Hermanito po cichutku mówił do siebie: „Ja Nim jestem, ja Nim jestem”.
    Michaelson przestrzega, że jeśli nawet cuda dzieją się w kościele i mają miejsce uzdrowienia, nie dowodzi to ich boskiego pochodzenia. Jezus przestrzegał przed autentycznymi znakami i cudami, za którymi jednak będzie stała inna niż Jego moc (patrz MAT. 7,21-23). Dlatego ostatecznym kryterium ich przyjęcia lub odrzucenia musi być Słowo Boże, a nie zmysły człowieka.

    Fałszywe uzdrowienia i objawienia zajmują ważne miejsce w działalności szatana. Diabeł, który jest autorem wielu chorób (patrz ŁUK. 13,13.16), potrafi nawet cofnąć skutki choroby, jeśli to służy jego sprawie. Johanna Michaelson napisała: „Czy nie wydaje się to dziwne, że dzisiaj możemy spotkać ludzi praktykujących okultyzm w większości Kościołów chrześcijańskich, wliczając w to Kościół Rzymsko-Katolicki? Jest rzeczą wiadomą, że spirytystka Jeane Dixon uczestniczy codziennie we mszy. A wiele sławnych cudów, takich jak płaczące madonny, krwawiące drzewa i figury, objawienia, stygmaty i tym podobne, ma wyraźnie okultystyczny charakter”[1]. [w górę]

    FATIMA

    Procesja fatimska, widok na plac przed bazyliką.Słowo Boże naucza, że jedyną osobą przez którą możemy przyjść do Ojca, jest Jezus Chrystus: „Jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus” 1 TYM. 2,5. Jezus powiedział: „Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie” JAN 14,6. Słowa „tylko przeze mnie” wykluczają pośrednictwo żywych (kapłanów), umarłych (świętych) oraz niebiańskich istot (aniołów). Jezus przestrzegał przed innymi pośrednikami: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, kto nie wchodzi przez drzwi do owczarni, lecz w inny sposób się tam dostaje, ten jest złodziejem i zbójcą. (...) Ja jestem drzwiami dla owiec” JAN 10,1.7.

    Modlitwy inne niż za pośrednictwem osoby Jezusa Chrystusa stoją w sprzeczności ze Słowem Bożym. Czy mogą więc być pomysłem prawdziwej Marii, matki Pana Jezusa, która jest dla nas wzorem czystości i posłuszeństwa Bogu? Zmarli oczekują na zmartwychwstanie, dlatego poszukiwanie pośrednictwa u nich jest daremne i niewskazane. Biblia naucza, że nawet najwięksi bohaterowie wiary śpią w grobach: „A wszyscy ci, choć dla swej wiary zdobyli chlubne świadectwo, nie otrzymali tego, co głosiła obietnica, ponieważ Bóg przewidział ze względu na nas coś lepszego, mianowicie, aby oni nie osiągnęli celu bez nas” HEBR. 11,39-40.

    Skoro zmarli oczekują zmartwychwstania (patrz 1 TES. 4,13-17), kim może być istota, która w różnych częściach świata ukazuje się jako Maryja, zachęcając ludzi, aby przez nią przychodzili do Boga, by modlili się do niej, wznosili dla niej kaplice, a także, by oddawali cześć jej obrazom? Tony Coffey słusznie napisał: „Prawda musi być mierzona nie tylko samym pojawieniem się zjawy, lecz poselstwem, które przynosi (...). Cuda same w sobie nie świadczą o niczym”[2].

    15 lutego 1926 roku w Fatimie ukazało się dziecię Jezus. Zapowiedziało, że ludzie „muszą oddać należną cześć niepokalanemu sercu Maryi, aby ludzkość mogła być zbawiona!”[3] Czy słowa te mógł wypowiedzieć Chrystus? Nie, ponieważ musiałby zaprzeczyć samemu sobie. Bóg posłał swego Syna, „aby świat był przez niego zbawiony” JAN 3,17. Twierdzenie, że ludzkość może być zbawiona przez oddanie czci sercu Maryi, podaje w wątpliwość główną prawdę Ewangelii, że zbawienie zawdzięczamy wyłącznie ofierze Chrystusa! (patrz HEBR. 9,12-14). Tylko wzywając imienia Chrystusa możemy być zbawieni: „Nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni” DZ. AP. 4,12. [w górę]

    Podczas jednego z objawień w Fatimie Maryja powiedziała: „Kiedy moje niepokalane serce zwycięży, Rosja zostanie nawrócona i nastanie pokój!”[4] Z podobną propozycją pokoju za sprawą zwycięstwa jej niepokalanego serca Maryja ukazuje się w wielu miejscach świata.

    Powyższe słowa znów zaprzeczają Biblii, która naucza, że prawdziwy pokój możemy uzyskać wyłącznie „przez Pana naszego Jezusa Chrystusa” RZYM. 5,1. Co fatimska Maryja proponuje w miejsce Chrystusa jako receptę na pokój? „Zmów różaniec każdego dnia za pokój na świecie (...). Módl się. Módl się wiele i złóż ofiarę za grzeszników, gdyż wiele dusz idzie do piekła. Nie ma bowiem nikogo, kto by złożył ofiarę za nich i modlił się za nimi (...). Ukazałam wam piekło, gdzie znajdują się dusze biednych grzeszników. Aby ich zbawić, Bóg chce ustanowić na całym świecie kult i modły do mojego niepokalanego serca. Jeśli ludzie uczynią to, co ja mówię, wiele dusz będzie zbawionych i nastanie pokój (...). Zmów różaniec do Matki Różańcowej każdego dnia, aby zaprowadzić pokój na świecie (...), ponieważ tylko ona może wam pomóc”[5].

    Każdego chrześcijanina musi uderzyć fakt, że zamiast wywyższyć Chrystusa, który przyszedł na ziemię, aby umrzeć za ludzkość, Maryja rzadko o Nim wspomina. Zaleca natomiast, by odmawiać różaniec i modlić się do jej niepokalanego serca. Zamiast wywyższyć Słowo Boże, nakazuje, by ją czcić. Mówi, że ludzie zostaną zbawieni i nastanie pokój, gdy „uczynią to, co ja mówię”, dodając, że tylko ona może im pomóc! Z kim kojarzą się powyższe słowa? Z pokorną dziewicą Marią, czy raczej z istotą, która pragnie wynieść się ponad Chrystusa?

    Fatimska Maryja powiedziała także: „Złóż ofiarę za grzeszników (...), nie ma bowiem nikogo, kto by złożył ofiarę za nich”. W świetle nauk Pisma Świętego powyższe słowa są herezją. Biblia zapewnia bowiem, że krew Chrystusa „oczyszcza nas od wszelkiego grzechu” 1 JANA 1,7. Jezus złożył „raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy” HEBR. 10,12. Ofiara Jezusa wystarcza, aby zmazać wszelkie grzechy i zbawić każdego, kto wyznaje je Bogu i
  • agnitum 21.12.07, 20:47
    po części I
    ...
    Ukazałam wam piekło, gdzie znajdują się dusze biednych grzeszników. Aby ich zbawić, Bóg chce ustanowić na całym świecie kult i modły do mojego niepokalanego serca. Jeśli ludzie uczynią to, co ja mówię, wiele dusz będzie zbawionych i nastanie pokój (...). Zmów różaniec do Matki Różańcowej każdego dnia, aby zaprowadzić pokój na świecie (...), ponieważ tylko ona może wam pomóc”[5].

    Każdego chrześcijanina musi uderzyć fakt, że zamiast wywyższyć Chrystusa, który przyszedł na ziemię, aby umrzeć za ludzkość, Maryja rzadko o Nim wspomina. Zaleca natomiast, by odmawiać różaniec i modlić się do jej niepokalanego serca. Zamiast wywyższyć Słowo Boże, nakazuje, by ją czcić. Mówi, że ludzie zostaną zbawieni i nastanie pokój, gdy „uczynią to, co ja mówię”, dodając, że tylko ona może im pomóc! Z kim kojarzą się powyższe słowa? Z pokorną dziewicą Marią, czy raczej z istotą, która pragnie wynieść się ponad Chrystusa?

    Fatimska Maryja powiedziała także: „Złóż ofiarę za grzeszników (...), nie ma bowiem nikogo, kto by złożył ofiarę za nich”. W świetle nauk Pisma Świętego powyższe słowa są herezją. Biblia zapewnia bowiem, że krew Chrystusa „oczyszcza nas od wszelkiego grzechu” 1 JANA 1,7. Jezus złożył „raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy” HEBR. 10,12. Ofiara Jezusa wystarcza, aby zmazać wszelkie grzechy i zbawić każdego, kto wyznaje je Bogu i żałuje za nie. Twierdzenie, że to dzięki wstawiennictwu Maryi „wiele dusz będzie zbawionych i nastanie pokój”, pomniejsza ofiarę Jezusa Chrystusa. Nie mogą być prawdą słowa, że nie ma nikogo, kto by „modlił się za nimi”. Biblia zapewnia nas bowiem, że odkąd Jezus wstąpił do nieba, oręduje za grzesznikami, „bo żyje zawsze, aby się wstawiać za nimi” HEBR. 7,25.

    Trójka dzieci, którym po raz pierwszy ukazała się Maryja.Zwróćmy też uwagę na fakt, że Maria, chcąc wysłuchać modlitwy, wznoszone do niej w różnych miejscach świata i przez wiele osób jednocześnie, musiałaby być wszechobecna, wszechwiedząca i wszechmogąca, podczas gdy Pismo Święte naucza, iż te atrybuty posiada tylko i wyłącznie Bóg! Poselstwa z Fatimy zalecają kult Maryi, chociaż Słowo Boże przestrzega przed oddawaniem czci komukolwiek poza Stworzycielem (patrz 2 MOJŻ. 20,3-6). Powinniśmy stronić od objawień i cudów, które nie wywyższają Chrystusa i nie kierują ludzi do Biblii. [w górę]

    „Gdyby wam wtedy kto powiedział: Oto tu jest Chrystus albo tam, nie wierzcie. Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby, o ile można, zwieść i wybranych. Oto przepowiedziałem wam. Gdyby więc wam powiedzieli: Oto jest na pustyni — nie wychodźcie; oto jest w kryjówce — nie wierzcie” MAT. 24,23-26. Osobliwe znaki mają potwierdzać boskie pochodzenie objawień. Zauważmy jednak, że Chrystus nie uczynił żadnego cudu, aby udowodnić swoje boskie pochodzenie. Odmówił, gdy w tej sprawie kusił Go szatan (patrz MAT. 4,3-6). Nie usłuchał, gdy faryzeusze prosili Go o znak, który by potwierdził Jego boskie pochodzenie, aby mogli w Niego uwierzyć.

    Postać, ukazująca się w Fatimie dziewczynce o imieniu Lucia, zapowiedziała, że w październiku 1917 roku uczyni cud, który potwierdzi, że jest ona dziewicą Maryją, co samo przez się dowodzi, że były co do tego wątpliwości. Z całego świata zjechali się pielgrzymi, aby ten cud zobaczyć. Jeden z reporterów tak go opisał: „Kiedy nadeszła zapowiedziana godzina, deszcz przestał padać, a gęste, ciężkie chmury odsłoniły słońce, które niczym połyskujący, srebrzysty dysk pojawiło się w pełni i zaczęło wirować gwałtownym, dzikim tańcem, przyrównanym przez wiele osób do karnawałowych świateł, gdyż tak wiele kolorów pojawiło się na jego powierzchni”[6].


    MEDJUGORJE



    24 czerwca 1981 roku szesnastoletnia Mirjana Dragacević i piętnastoletnia Ivanka Ivanković wyszły na wzgórze, znajdujące się poza domem, aby po kryjomu palić papierosy. Ivanka zobaczyła wtedy świetlistą postać kobiety unoszącą się nad ziemią[7]. Obie dziewczynki ogarnęło przerażenie. Uciekły do wioski, ale po godzinie ciekawość przemogła. Powróciły w towarzystwie kilku innych dziewcząt. Ukazała im się ta sama zjawa, tym razem z dzieckiem na rękach. Jedna z dziewczynek — Vicka Ivanković — zbiegła przerażona w dół, by powiadomić innych. Wróciła na wzgórze wraz z dwoma chłopcami. Świetlista postać skinęła palcem, aby podeszli bliżej, ale wszyscy trzęsąc się ze strachu uciekli.

    Ich odczucia były podobne do tych, które towarzyszą manifestującym swą obecność demonom. Jeden z przyjaciół Joba tak opisał kontakt z nimi: „Strach mnie ogarnął i drżenie przeniknęło moje członki, powiew musnął moją twarz, zjeżyły się włosy na moim ciele, coś stanęło, lecz nie rozpoznałem jego wyglądu; była to jakaś postać przed moimi oczyma, i usłyszałem cichy szept” JOB 4,14-16.

    Dzieci, którym w Medjugorje objawiła się Maryja, stwierdziły, że ukazały się im także inne istoty, aniołowie, diabeł, Jezus oraz zmarli krewni. Podczas objawień Maryja pokazała im piekło oraz czyściec, który rzekomo składa się z wielu poziomów, nakazując, aby się modlić za zmarłych[8]. Także Lucii fatimska Maryja ukazała w przerażającej wizji piekło i męczonych w ogniu grzeszników[9]. [w górę]

    Kościół w Medjugorje.Podobne wizje, od istoty podającej się za Jezusa, otrzymuje za pośrednictwem pisma automatycznego Vesula Ryden. Także protestancki pastor, Kenneth Hagin, twierdzi, że Jezus oprowadza go po piekle ukazując straszny los potępionych[10]. Koncepcja piekła i czyśćca sprzeczna jest z naukami Słowa Bożego. Zarówno treść poselstw, jak i zjawiska, które im towarzyszą, dowodzą, że za żadnym z nich nie stoi Jezus z Nazaretu, chociaż brzmią pobożnie i często są zgodne z Biblią (patrz 2 KOR. 11,14).

    „Wielokrotnie tysiące ludzi zaobserwowało, że słońce zmieniło kolor, zaczęło tańczyć przed ich oczyma, stało się niczym srebrny dysk, pulsując i wyrzucając tęczę kolorów” — napisał mariolog Rene Laurentin, opisując wydarzenia w Fatimie i Medjugorie[11]. Znaki te przyrównywane są przez wielu badaczy i obserwatorów do zjawisk towarzyszących nie zidentyfikowanym obiektom latającym, co sugeruje, że pochodzą z tego samego źródła.

    Podobne, jak w Fatimie i Lourdes, objawienia miały miejsce w Lobowicach na Słowacji, Beauring i Banneus w Belgii, Dozule i Kibeho w Ruandzie, Akita w Japonii, Bayside, Conyers, Phoenix w Stanach Zjednoczonych, a także na Ukrainie, Litwie, Tajwanie, we Włoszech, Egipcie, Hiszpanii, Austrii, Rosji, Irlandii, Argentynie, Ekwadorze, Wietnamie, Syrii, Iraku, Kanadzie i innych krajach. Objawienia wydają się kwitnąć szczególnie tam, gdzie nauki Pisma Świętego są mniej znane. Religioznawca, Russell Chandler, tak podsumowuje ich treść: „Powszechnym elementem wydaje się poselstwo, iż koniec świata ma charakter warunkowy. Inaczej mówiąc, zamiast niego nastanie era pokoju i błogosławieństwa, jeśli ludzie okażą skruchę i posłuszeństwo wobec nakazów Kościoła. W poselstwach maryjnych nalega się, aby odmawiać różaniec i ożywić kult dziewicy Maryi”[12].

    Pomimo przestrogi Jezusa, aby nie wychodzić i nie wierzyć (patrz MAT. 24,23-26), amerykański tygodnik „Time” podał, że „na całym świecie notuje się wzrost ruchu odnowy wiary w madonnę. Miliony czcicieli napływają do miejsc jej kultu, a wielu z nich to ludzie młodzi. Jeszcze bardziej zadziwia liczba objawień maryjnych w ostatnich latach, od Jugosławii aż po Kolorado”[13]. Maryja ukazuje się nie tylko katolikom, lecz także protestantom, a nawet Arabom.

    Ludzie chcieliby wierzyć, że każde uzdrowienie, płaczący obraz, różaniec, który zmienił kolor, to cud uczyniony ręką Boga. Niestety, tak nie jest. Bóg dał nam swoje słowo — Biblię, abyśmy mogli rozpoznać, co jest, a co nie jest prawdą. Do nas należy decyzja, czy bardziej zaufamy Słowu Bożemu, czy jak Ewa, swoim zmysłom.
  • agnitum 21.12.07, 20:48
    PRZYPISY:
    1. Johanna Michaelson, The Beautiful Side of Evil, Eugene 1982, s. 179.
    2. Tony Coffey, Once a Catholic, What Do You Need to Know About Roman Catholicism, Eugene 1993, s. 131.134.
    3. Lucia Speaks, The Message of Fatima According to the Exact Words of Sister Lucia, 1968, s. 47, cytowane w: David Hunt, GlobaI Peace, Eugene 1990, s. 123.
    4. Tamże, s. 124.
    5. Tamże, s. 125.
    6. Cytowane tamże, s. 206.
    7. Elliot Miller, Kenneth R. Samples, The Cult of the Virgin, Grand Rapids 1992, s.101-102.
    8. Rene Laurentin & Ljudevit Rupcic, Is The Virgin Mary Appearing at Medjugorje?, Gaithersburg 1984, s. 26-27; Ted & Mary Flynn, The Thunder of Justice, Sterling 1993, s. 203.
    9. Russell Chandler, Doomsday, Ann Arbor 1993, s. 205.
    10. Kenneth Hagin, I Believe in Visions, Old Tappan 1972, s. 14-16.
    11. Rene Laurentin, Latest News of Medjugorje, Milford 1987, cytowane w: Elliot Miller & Kenneth R. Samples, The Cult of the Virgin, Grand Rapids 1992, s. 107.
    12. Russell Chandler, Doomsday, Ann Arbor 1993, s. 210.
    13. Time, 30 XII 1991.
  • agnitum 21.12.07, 21:18
    Na Twoje pytanie i cytat
    proszę zapoznaj się z tym np.:
    www.dekalog.pl/eliasz/goscie/dunkel/krolowan.htm
    <cytat>
    Katolicy byliby zdziwieni, gdyby dowiedzieli się, jak późne jest pochodzenie tej mnogości tytułów i świąt maryjnych. Nie było kościelnych uroczystości ku jej czci przed V wiekiem. Wśród setek kazań wygłoszonych przez Augustyna [354-430], nie ma ani jednego maryjnego. Faktycznie, mówi on znacznie więcej o innych dwóch Mariach znanych z Ewangelii, a mianowicie o Marii z Betanii i Marii z Magdali. Kiedy matka Jezusa występuje w wersetach biblijnych, które Augustyn komentuje, to nie widzi on jej w roli, jakiej doszukują się tam współcześni mówcy katoliccy. Na przykład w Ewangelii wg Jana, Jezus widząc Marię pod krzyżem, powiedział do niej: "Niewiasto, oto syn twój" a do Jana "Oto matka twoja" (J.19:27). Słyszałem wiele wielkopostnych kazań, według których my wszyscy zostaliśmy z Janem powierzeni opiece Marii, jako naszej opiekunce, co czyni ją symbolem kościoła. Natomiast Augustyn zauważa kontekst, który mówi: "I od tej godziny uczeń wziął ją do siebie" (J.19:27), dochodząc do oczywistego wniosku, że Jezus powierzył swoją matkę opiece Jana. Augustyn mówi nawet, że Jezus przypomina w ten sposób swoim uczniom o ich obowiązku, aby troszczyć się o osoby starsze i wdowy. Maria nie jest opiekunką, lecz sama potrzebuje opieki. Apostoł Jan nie ukazałby jej w takiej roli, gdyby faktycznie miała personifikować kościół."

    </cytat>
  • srilankowiec 21.12.07, 23:49
    Powiem szczerze,ze nie zajmuja mnie zbytnio rzekome objawienia,nie ma obowiazku
    w nie wierzyc.Przyznam rowniez,ze poboznosc maryjna nie jest mi szczegolnie
    bliska{jak do tej pory}.Jednakze w liscie O RÓŻAŃCU ŚWIĘTYM Jan Pawel 2
    pisze:Różaniec bowiem, choć ma charakter maryjny, jest modlitwą o sercu
    chrystologicznym.W powściągliwości swych elementów skupia wsobie głębię całego
    przesłania ewangelicznego, którego jest jakby streszczeniem.2 W nim odbija się
    echem modlitwa Maryi, Jej nieustanne Magnificat za dzieło odkupieńcze Wcielenia,
    rozpoczęte wJej dziewiczym łonie. Przez różaniec lud chrześcijański niejako
    wstępuje do szkoły Maryi, dając się wprowadzić w kontemplację piękna oblicza
    Chrystusa i w doświadczanie głębi Jego miłości.
    W innym miejscu piszebig_grinlatego, po rozważaniach podjętych w Liście apostolskim
    Novo millennio ineunte, w którym wezwałem Lud Boży, by po doświadczeniach
    jubileuszowych « na nowo rozpoczynać od Chrystusa »,6 odczuwam potrzebę
    rozwinięcia refleksji o różańcu, dając tamtemu Listowi apostolskiemu niejako
    maryjne ukoronowanie, by zachęcić do kontemplowania oblicza Chrystusa w
    towarzystwie i w szkole Jego Najświętszej Matki. Odmawiać różaniec bowiem to nic
    innego, jak kontemplować z Maryją oblicze Chrystusa. Wiele oznak wskazuje, jak
    bardzo Najświętsza Maryja Panna, której umierający Odkupiciel powierzył w osobie
    umiłowanego ucznia wszystkie dzieci Kościoła — « Niewiasto, oto syn Twój! » (J
    19, 26) — chce również dzisiaj, właśnie przez tę modlitwę, dać wyraz swej
    macierzyńskiej trosce.
    Nie mam wystarczajacej wiedzy w tym temacie,ale natrafilem na encyklike Jana
    Pawla 2 REDEMPTORIS MATER O błogosławionej Maryi Dziewicy
    W życiu pielgrzymującego Kościoła
    Zdaje sie,ze moze byc pomocna w naszych dociekaniach.
    www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/r_mater_1.html
    Pozdrawiam
  • agnitum 22.12.07, 22:42
    JP II jako jeden z papieży Babilonu musi prowadzić swoje owieczki do jednego
    słusznego pana - tu się z Tobą zgadzam, Papież popiera i jest nawet prekursorem
    kultu Maryjnego.

    Ale w końcu duch ekomunicznego wzrostu i łączenia się wszystkich religii pod
    wodzą Smoka tfffu znaczy się Papieża w Babilonie... ups miałem powiedzieć w
    Watykanie - ma być tą jedną światową religią.

    Agnitum
  • srilankowiec 22.12.07, 00:12
    Jej słowa z Kany Galilejskiej: „Uczyńcie wszystko, cokolwiek wam powie”Rolą
    Maryjnej pobożności ma być jeszcze większe umiłowanie Chrystusa i jego Kościoła
    poprzez modlitwę, nawrócenie i rozważanie Słowa Bożego.Przypomnial mi sie taki
    fragment z Biblii
    "Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a
    potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę." (Rdz 1, 15)
  • agnitum 22.12.07, 09:05
    Witaj,

    Tak jak Ci pisałem wcześniej
    Rozwijanie Kultów Maryjnych jest czymś nienaturalnym.
    I nawet skoro JPII temu uległ - nie pozostaje tu dużo do namysłu czemu i komu KK w tym JPII może służyć.
    Niejako JPII nie jest dla mnie autorytetem.

    Niepodważalne fakty są takie, że kult Maryjny wprowadzono dopiero wiele setek lat po Jezusie, czyli już ten fakt daje dużo do myślenia.

    Drugim niepodważalnym faktem jest to, że Jezus WYRAŹNIE i STANOWCZO się wypowiedział "przez kogo" można się dostać do "Jego Ojca".
    Podobnie ma się sprawa z "groźbami" Maryi itd.

    Moja opinia jest taka, że zarówna Maryja jak i podobne istoty (święci itp) są to istoty uwięzione w Astralu - a nawet może reprezentują pewne typy energii z tego astrala.
    Stąd tez potrzebują dużego zasilania.
    Bez modlitw, klepania "transowych" różańców - długo nie pociągną - w końcu musieliby się inkarnować ale jaaak to? przecież nie wypada no i przechodzić znowu przez lekcje życia? Nieee to nie dla nich.

    Wg tradycji niechrześcijańskiej Jezus pochodził - nazwijmy to z najwyższych gęstości, być może VI.
    Moim zdaniem cała reszta świętych, papieży, apostołów czy Maryi jest w zwieszeniu między astralem III a IV gęstości.

    Prywatnie nigdy nie wierzyłem (nawet jako Katolik) w kult Maryjny, jakoś śmieszne mi się wydawało, że jest Maryja czarna, żółta (mówie o rasach), a w POlsce przykładowo jest Ich od "zatrzęsienia".

    KK jest celowo kierowany i sterowany przez siły Masońsko-Illuminackie w kierunku samozagłady i rozwijanie bałwochwalczych ideii świetnie temu służy.

    W końcu ma być... Jeden Świat, Jeden Rząd i Jedna Religia.
    Jak to zauważył Alex Jones czy inni ta religia to będzie "zlepek" wielu religii aby wypaczyć sens każdej z nich z osobna.

    Stąd też teraz obserwujemy Narodowe i Miedzynradoowe tendencje do tworzenia "Rad Kościołów", dialogu w duchu ekumenizmu itp.
    Wszystko to służy Watykanowi, w którym już dojrzewają ostateczne plany prowadzenia baranków pod szyldem Nowej Religii dającej wszystkim to czego zapragną (byleby Watykan tą władze i pieniądze utrzymał).

    W tej nowej religii jest już Jezus Kosmiczny a nie Eucharystyczny - dla tego jest brak miejsca.

    To tyle

    Pozdrawiam,
    Agnitum
  • motyvvacja 22.12.07, 13:08
    agnitum,dobrze ze piszesz..co za straszna manipulacja.Ja poprostu
    poszlam sobie w inna strone,nie zastanawiajac sie nawet nad tym jak
    duza manipulacje spoleczna zostawiam za soba.Cos mnie uwieralo i nie
    pasowalo,teraz czytajac ciebie ubieram w slowa to co mnie ugniatalo.
    --
    Kocham pieniadze z wzajemnoscia smile
  • marian770 23.12.07, 00:16
    Wydarzenia w Fatimie i objawienia Maryjne to nic innego jak
    manifestacje UFO. przedstawiły się w postaci Marii bo tylko tzw.
    święte postacie przemawiają do wyobraźni ludziom wierzącym ( a tych
    było sporo w tych czasach ) a tym bardziej małym dzieciom.
    miały w tym jakiś cel - niekoniecznie negatywny- tak jak
    przepowiednie Nostradamusa, przepowiednie fatimskie miały na celu
    przestrzec ludzkość przed wojnami czy katastrofami jesli nie zmieni
    swojego postępowania.
    oczywiście to mój prywatny pogląd na tą sprawę.
  • marian770 23.12.07, 17:40
    takie OT
    dałem sobie radiestezyjnie zmierzyć wpływy poprzednich życ i wyszło
    że mam silne atlantydzkie powiązania karmiczne.
    w tym jest jedna energia ale nie pochodząca z astralu tylko z
    wyższych sfer duchowych która co jakiś czas wskakuje w moje pole
    auryczne wywołując we mnie wybuchy złości. o tyle jesetm w szoku że
    myślałem ze energie/byty o niejasnych intencjach mogą pochodzić
    tylko z astralu...
  • halev 23.12.07, 11:52
    Hm, a wiecie, że takie "roztrząsanie" tego typu "tematów" zasila je energią?
  • agnitum 23.12.07, 14:10
    Halev smile
    Wg mnie to zalezy od "intencji" roztrząsania..
    A co powiesz o tych tłumach ze świecami i krzyżami w Częstochowie przed Sanktuarium? O tych milionach na całym świecie?

    To dopiero jest elektrownia atomowa smile

    Pozdrawiam,
    Agnitum
  • halev 23.12.07, 17:01
    Najważniejsze są emocje, które temu towarzyszą, bo emocjami porozumiewamy się ze
    Wszechświatem. Może Ty pisząc jesteś w stanie wysyłać całej tej czeredzie
    pozytywne uczucia miłości, współczucia i tak dalej, ale pomyślałeś o tych,
    którzy czytają? Po co nakręcać "koniunkturę"?

    A powyższa zasada działa też w stosunku do tłumów pod Jasną Górą: mają czyste
    serca przepełnione miłością? Działają jak najbardziej pozytywnie. Sieją zamęt i
    nienawiść? Wzmacniają to co "złe".

    I jeszcze jedno: na nasze szczęście wszystko co dobre, jest znacznie silniejsze
    od negatywnego. Gdyby negatywne myśli i uczucia miały taką samą moc jak
    pozytywne, już dawno rasa ludzka wyginęłaby ze szczętem smile

    Tylko tyle albo aż tyle smile

    H.
  • agnitum 24.12.07, 08:14
    Halev to wcale nie jest takie pewne...

    Może otworzysz nowy wątek z tym niezwykle interesującym tematem?
    Sformułowałbym go tak:
    Czy faktycznie intencja (np. serce przepełnione miłością) w przypadku modlitw
    czy rytuałów w intencji "biblijnego lucyfera" idzie w kierunku pozytywnych czy
    negatywnych skutków dla biorących w tym udział?

    Moja konkluzja ogólna jest taka, że dla mnie nie jest to takie pewne.
    Owszem intencja intencją, ale wszyscy sobie zdajemy sprawę z potęgi słów, z
    potęgi dźwięków, odpowiednich "rytuałów przypominających z zewn. trans" (np.
    różaniec do MM) itd.

    Jednocześnie cytując Biblie:
    <Księga wyjścia, rozdział 20>
    online.biblia.pl/rozdzial.php?id=70
    <cytat>
    1 Wtedy mówił Bóg wszystkie te słowa:
    2 «Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.
    3 Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!
    4 Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie
    wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!
    5 Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan,
    twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do
    trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.
    6 Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i
    przestrzegają moich przykazań.
    7 Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, gdyż Pan nie
    pozostawi bezkarnie tego, który wzywa Jego imienia do czczych rzeczy
    ...
    </cytat>

    W duchu chrześcijaństwa należy się poważnie zastanawiać dlaczego tak bardzo Bóg
    ostrzegał przed tymi rzeczami.

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • halev 26.12.07, 23:37
    Witaj Agnitum smile

    > Może otworzysz nowy wątek z tym niezwykle interesującym tematem?
    > Sformułowałbym go tak:
    > "Czy faktycznie intencja (np. serce przepełnione miłością) w przypadku modlitw
    czy rytuałów w intencji "biblijnego lucyfera" idzie w kierunku pozytywnych czy
    negatywnych skutków dla biorących w tym udział?"

    Wątku takowego zakładała nie będę, bo to Twój pomysł, a poza tym i tak nie
    zmieści się w nagłówku wink

    A co do tego, co napisałam: wszystko zależy od wibracji, czyli "czystości", czy
    jak to tam nazwać, energii. Energie wysokich wibracji przyciągają sobie podobne,
    niskie wibracje zaś przyciągają niskie. Czy nie na tym polega prawo
    przyciągania? Nie da się "oszukać" energetycznie. Wibracja wysoka zawsze będzie
    wibracją wysoką i do takich będzie "lgnęła". Wysoka wibracja nie może zasilić
    ogólnego potencjału (można to potraktować jako zbiór) niskich energii i na odwrót.

    Nie wiem, jakie są potencjały energetyczne wyznawców poszczególnych świętych
    wink, zapewne od najniższych do najwyższych, chociaż podejrzewam, że ci, którzy
    są "wysoko" wiedzą, gdzie leży Prawda i tam wznoszą swoje modły. Aczkolwiek na
    pewno każdemu zdarzają się momenty pięknego współbrzmienia ze Wszechświatem. A
    że stał akurat pod kościołem? Albo kupował kaszankę w sklepie? Niczego to, jak
    sądzę, nie zmienia.

    ------------

    Wszystkie przykazania nie są ani przestrogami, ani nakazami, to drogowskazy do
    celu. Gdyby Bóg nam czegoś nakazywał lub zakazywał, po co by nam dawał wolną wolę?

    Bez sensu jest wierzyć, że pieniądze, sława czy władza zapewnią nam szczęście,
    bo wszystkie mogą przeminąć. To są te "inne bogi", czyli cokolwiek poza Bogiem,
    w czym pokładamy ufność.

    I jeszcze jedno: wierzyć w Boga nie znaczy wierzyć, że istnieje, tylko "wierzyć
    w Niego", czyli polecać się Jego opiece, prawda? Każdy na swój sposób wie, że
    Bóg jest, chociaż Go w ten sposób nie nazywa. Ateiści to po prostu ludzie,
    którzy nie chcą przyjąć obrazu Boga serwowanego im przez religie (ergo: jestem
    ateistką!wink

    Konkluzja: ufajmy (wierzmy) Bogu, Energii, Matce Naturze, Opatrzności czyli
    Pierwotnej Sile Sprawczej której jesteśmy częścią (jak zwał tak zwał), a Maryje,
    świętych Marcinów, Hieronimów, Antonich i całą resztę zostawmy w spokoju smile

    "W końcu, bracia, wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co
    czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem
    chwalebnym, to miejcie na myśli. Czyńcie to, czego się nauczyliście, co
    przyjęliście, co usłyszeliście i co zobaczyliście u mnie, a Bóg pokoju będzie z
    wami."

    A kiedy chcemy czegoś się pozbyć, działajmy "po drugiej stronie barykady".
    <Zwalczając> tylko dodajemy energii niechcianemu zjawisku.

    Tak myślę, może się mylę smile
  • srilankowiec 24.12.07, 00:43
    W odpowiedzi na pytanie z tytulu watku,powiem:Niektore tak ,niektore
    nie.
    kosciol.wiara.pl/wydruk.php?grupa=6&art=1051698705&dzi=1039342259

    A jednak nawet te uznane przez Kościół objawienia Matki Najświętszej
    nie należą do depozytu wiary. Każdy katolik ma prawo sam zdecydować,
    czy w nie wierzy, czy nie. Ktoś, kto nie wierzy w to, że Matka
    Chrystusa ukazała się w Guadalupe, La Salette, Lourdes, Fatimie,
    Gietrzwałdzie, Licheniu, Banneux, nadal ma prawo uważać się za
    katolika.

    Objawienie i objawienia

    Św. Jan od Krzyża żyjący w XVI w. nie miał wątpliwości, że wraz ze
    śmiercią ostatniego Apostoła zakończyło się jedyne Objawianie Boże
    skierowane do wszystkich narodów i przestrzegał przed poszukiwaniem,
    a nawet pragnieniem nowych objawień: „Jeśli dzisiaj ktoś chciałby Go
    jeszcze pytać lub pragnąłby jakichś wizji lub objawień, nie tylko
    postępowałby błędnie, lecz także obrażałby Boga, nie mając oczu
    utkwionych jedynie w Chrystusa, szukając innych rzeczy lub nowości”.
    Jedyne Objawienie Boże nazywane jest w Kościele objawieniem
    publicznym. Prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Józef Ratzinger
    wyjaśnia, że określenie „objawienie publiczne” oznacza działanie
    objawiające Boga, skierowane do całej ludzkości któremu nadano formę
    literacką w dwóch częściach Biblii - w Starym i Nowym
    Testamencie. „W Chrystusie Bóg powiedział wszystko, to znaczy
    wypowiedział samego siebie, i dlatego objawienie zakończyło się wraz
    z urzeczywistnieniem tajemnicy Chrystusa, które znalazło wyraz w
    Nowym Testamencie” – podkreśla kard. J. Ratzinger. Sobór Watykański
    II potwierdził w Konstytucji „Dei verbum”, że nie należy się przed
    powtórnym przyjściem Jezusa na świat na końcu czasów spodziewać
    nowego objawienia publicznego.
    Oprócz objawienia publicznego Kościół uznaje istnienie objawień
    prywatnych. „Ich rolą nie jest «ulepszanie» czy «uzupełnianie»
    ostatecznego Objawienia Chrystusa, lecz pomoc w pełniejszym
    przeżywaniu go w jakiejś epoce historycznej.
    Zdaniem kard. J. Ratzingera kryterium prawdziwości i znaczenia
    objawienia prywatnego jest jego ukierunkowaniem ku samemu
    Chrystusowi. Jeżeli objawienie oddala się od Niego, jeśli staje się
    od Niego niezależne albo wręcz chce uchodzić za inny i lepszy zamysł
    zbawienia, ważniejszy od Ewangelii, wówczas z pewnością nie pochodzi
    od Ducha Świętego.
    Do znaków wiarygodności objawień maryjnych ks. Prof. M. Rusecki
    zalicza cuda, „sensus fidei”, czyli charyzmatyczną wiarę ludu
    Bożego, owoce objawień (np. wzrost wiary, pobożności, życia
    sakramentalnego) oraz aprobatę Kościoła.

    15 Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w
    owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. 16 Poznacie ich po
    ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi?
    17 Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje
    złe owoce. 18 Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe
    drzewo wydać dobrych owoców. 19 Każde drzewo, które nie wydaje
    dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. 20 A więc:
    poznacie ich po ich owocach.

    Pozdrawiam i zycze wszystkim zdrowych,wesolych Swiat Bozego
    Narodzenia

  • i33 24.12.07, 01:40
  • i33 24.12.07, 01:52
    i ja chciałabym-- Życzyć wszystkim bywalcom forum i nietajnym
    administratorom--PEŁNYCH CIEPŁA I DOBRYCH WIBRACJI śWIĄT-
    MILE SPĘDZONYCH Z RODZINĄ nie tylko sercem globalnie! oraz
    oczywiście niebiańsko..
    mimo watplwości religijnych--pełni magii tych ŚWIAT I MIŁOŚCI
    CHRYSTUSA..
    ciepło pozdrawiam -iza
  • agnitum 24.12.07, 08:24
    Oficjalne objawienia również odbiegają od słów Jezusa...
    Więc wysługiwanie się innymi objawieniami - nie uznanymi przez KK jest nietaktem i świadczy o naiwności autora artykułu.
    Przeczytaj i sięgnij po Biblie - tam te tematy już dawno temu poruszono i są JEDNOZNACZNE.

    Zresztą oglądnij film tu wyżej przez Forumowiczke polecany
    Daje link do wersji 640x480
    www.seedpeer.com/details/755742.html
    Piszesz że KK daje ludziom (Katolikom) wolną ręke w przyjmowaniu tych spraw.
    To niedorzeczność.
    Narzuca się"Matkę Boską" już od dawień dawna.
    Zobacz komu została "poświęcona" Polska przez JPII. Zobacz jakie figurki są obecne obok figurek Jezusa w prawie każdym kościele (mówie prawie bo wiadomo wszystkich nie widziałem, ale w ŻADNYM w który byłem, w żadnym nie spotkałem się aby nie było MB)
    A centrum w Częstochowie? A Licheń? i setki milionów złotych idących na Bazylike?

    I piszesz o wyborze?
    Poczytaj sobie Objawienia Jana, pooglądaj sobie film o "Nierządnicy na bestii" (videogoogle) - zobaczysz w innym świecie sekte zwaną KK.

    Pozdrawiam i wesołych świąt.
    Agnitum
  • wladi3 24.12.07, 11:49
    Zrozumienie Objawień Maryjnych , jak też jakichkolwiek
    innych "świętych" polega na zrozumieniu Kim staje się człowiek
    wszczepiony przez Wiarę i Chrzest Święty w Jezusa .
    Według mojego zrozumienia , Wiary i Mocy - taki Człowiek , na wzór
    Jezusa staje się na nowo Dzieckiem Boga . Wzrasta w Duchu Jezusa ,
    będąc jednocześnie osobną Istotą - cząstką Boga . Taki człowiek choć
    jego ciało umiera - żyje nadal Duchem w Bogu . Jezus zaprasza nas do
    swojej Boskości i nasza Dusza po śmierci ciała może nadal
    interesować się losami pozostałych wędrowców . Taka Dusza uzyskuje
    przymioty Jakie posiada Jezus - Bóg i to Sam Bóg pozwala aby
    korzystała z Jego Mocy . Chwała Oddawana Jezusowi nie odbiera Chwały
    Ojcu a Chwała oddawana Jego pozostałym dzieciom wszczepionym w
    Jezusa - w Boga, nie odbiera Chwały ani Jezusowi ani Bogu Ojcu .
    Biblia mówi , że Jezus będzie jak Pierworodny Syn między wieloma
    Braćmi / i Siostrami/. Taka jest Prawda według mojego zrozumienia ,
    potwierdza to Biblia i mogę to udowodnić cytatami Kim Jesteśmy .
    Wielu Chrześcijan nie rozumie tego i tym samym Ogranicza swoją
    Chwałę i Moc jaką mamy w Jezusie Chrystusie . ON nas juz Zbawił i
    Naprawdę Jesteśmy Jego Braćmi i Dziećmi jednocześnie . Jesteśmy Tego
    Samego Ducha i z Tego Samego Ducha . Dostęp do Mocy jest w takim
    zrozumieniu , czego wszystkim Siostrom i Braciom życzę . Czyż
    myślicie , że tylko z głupoty , lub pychy nazywam się Synem Boga i
    są to tylko puste słowa ? Jest to Prawda , którą Objawił Jezus
    Chrystus . Aby w To Wierzyć nie musicie nalezeć do KK - bądżcie
    jednak wyznawcami Jezusa Chrystusa Syna Bożego - naszego Boga i
    Brata- ON nam nie żałuje Mocy i Chwały - to wszystko jest Objawione
    w Biblii . Pozdrawiam i życzę Radosnych i Rodzinnych Świąt Wcielenia
    Boga . Władek .

    Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
    Jestem cząstką Boga !

  • agnitum 25.12.07, 14:19
    Wladi świetnie napisane,
    Właśnie wiele a powiedziałbym miliony Chrześcijan nie rozumie, że już nie potrzebujemy żadnych pośrednictw, wstawiennictw czy "odkupień".
    Wystarczy, że sobie uświadomimy moc w sobie.

    Ludzie oczekują cały czas że jakiś "Święty" czy kolejna Maryja zaprowadzi ich tam gdzie oczekują i da im to co chcą.

    To jest już od wielu stuleci przymiot i problem wzmacniany przez wszystkie religie - problem uświadomienia sobie swojej siły.
    Jest dla mnie całkiem logiczne, że jeśliby nauczono miłości do siebie i poczucia swojej potęgi - wówczas to wiele sił bazujących na strachu i wywoływaniu poczuciu zagrożenia straciłoby racje bytu

    Tym samym wrzucam takie siły do jednego "worka": Są tam dla mnie Maryje, święci, Illuminaci, Reptillianie i inne nacje smile Symbolizują one dla mnie pewne energii - wyobrażenie fizyczne jest mniej tu oczywiście istotne.

    Zdaje sobie sprawę z szansy jaka się dla nas wszystkich wyłania - dzięki obecności cienia jesteśmy w stanie zobaczyć i docenić jasność

    Znowu odszedłem od tematu smile

    Pozdrawiam świątecznie,
    Agnitum
  • srilankowiec 25.12.07, 17:42
    1 Ja jestem prawdziwym krzewem winnym*, a Ojciec mój jest tym, który
    [go] uprawia. 2 Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu,
    odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc
    obfitszy. 3 Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które
    wypowiedziałem do was. 4 Wytrwajcie we Mnie, a Ja [będę trwał] w
    was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie -
    jeśli nie trwa w winnym krzewie - tak samo i wy, jeżeli we Mnie
    trwać nie będziecie. 5 Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami.
    Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ
    beze Mnie nic nie możecie uczynić. 6 Ten, kto we Mnie nie trwa,
    zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i
    wrzuca do ognia, i płonie. 7 Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa
    moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. 8
    Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i
    staniecie się moimi uczniami. 9 Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja
    was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! 10 Jeśli będziecie
    zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak
    jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. 11
    To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza
    była pełna.
  • agnitum 27.12.07, 08:41
    Widze, że kolega sobie dobiera cytaty w zależności od chęci uzyskania określonego efektu? wink)
    No dobra, przynajmniej sam zacytowałeś coś, co również odrzuca w Chrześcijaństwie kulty "Maryjne" czy świętych.
    Chyba już nie ma wątpliwości że objawienia Maryjne czy Świętych są objawieniami fałszywymi.

    Poza tym zauważ i dobrze zrozum co napisałem:
    "Właśnie wiele a powiedziałbym miliony Chrześcijan nie rozumie, że już nie potrzebujemy żadnych pośrednictw, wstawiennictw czy "odkupień"

    Zakładając że jestem powiedzmy Chrześcijaninem, czy jako Chrześcijanin mówię coś niezgodne z naukami Jezusa? Nie.
    Już na 100% nie potrzebuję odkupień, bo słowa Jezusa "Dokonało się" ewidentnie wskazuje na DOKONANIE się w czasie przeszłym tego procesu.
    I na to, że te wszystkie eucharystie powtarzane KOMPLETNIE nie mają znaczenia.
    A to że kapłani i inne chytruski odprawiają w kółko te same misteria (dokonują "cudów" zamieniając na każdej mszy wode w wino, ciało JCh itp) to jest ich sprawa i osób, które im przyklaskują - również świadomych jak i nieświadomych tego wiernych. No i oczywiście odpowiedniej gotówki jakie KK pobiera od nas wszystkich (jedni dają podwójnie dając na "tace" a inni dają tylko pojedynczo... poprzez konkordat z naszych podatków) - bo w przeciwnym przypadku ciężko byłoby mu to osiągnąć.
    Metody Kościoła Katolickiego się zmieniły.
    Zauważył, że już nie potrzeba odzierać ze skóry "pogan", że nie trzeba już wyrzynać całe wioski, zabijać kobiety i dzieci - teraz to samo mogą osiągnąć odpowiednio "piorąc" mózgi na poziomie szkolnym i przedszkolnym.
    I wszystko dla osiągnięcia jednego - kilku celów:
    - panowanie nad umysłami i duszami
    - uznanie przez wszystkich świętości i dogmatu papieża
    - zarobienie odpowiedniej gotówki
    - ustanowienie jednej światowej religii będącej kwintesencją religii światowych: buddyzmu, chrześcijaństwa, islamu, hinduizmu i innych

    To zostało mu obiecane przez wielokrotne wizyty przywódców światowych u JPII i innych "zarządców".
    Zarówno Reagan jak i Bush Snr obiecali One World Order, w którym będzie miejsce nie tylko na jeden świat, jedna tyranizująca władza, ale także jedna "słuszna" religia pod nadzorem Watykanu, czy jak to mówią autorzy "Kobiety na bestii z siedmioma rogami" (miasta otoczonego siedmioma wzgórzami).
    Już teraz wiem czemu Babilon jest tak istotną nazwą wśród Iluminackich elit. Babilon (Klub Rzymski podobno rozpoczął integracje europejską) sobie wzrasta i buduje potęge dla urzeczywistnienia wizji Jana.
    Zaiste ciężko jest przypuszczać, czy lepszy jest KK jako zabijający wprost (wówczas wiemy z czym walczymy, umiemy to nazwać i wskazać), czy też robiący krecią robotę, od tyłu jako V kolumna naszej świadomości.

    Polecam video.google.pl/videoplay?docid=6345621561407686365 trochę nawet to wyjaśnia.

    Agnitum
  • polaquinha 27.12.07, 11:01
    Agnitum,dzieki za ciekawy wątek.
    Dał mi dużo do myślenia i teraz muszę sobie to troszkę poukładać w głowie. Tym
    bardziej,że mamy w domu osobę, która codziennie podłącza się pod takie zbiorowe
    recytacje modlitw. Wolałabym mieć pewność, że to jej służy, a nie, że jest tylko
    energetyczną bateryjką dla kolesi z astrala uncertain Muszę dowiedzieć się czegoś
    więcej na ten temat zanim podejmę jakąkolwiek decyzję o tym, że mam prawo
    interweniować i być może wywrócić jej świat do góry nogami...
    Dlaczego te kulty Maryjne są właśnie takie "smaczne" i "zjadliwe" dla milionów???
    To fakt-coraz mniej mówi się o Jezusie a coraz więcej (zatrważająco dużo) na
    temat tego,że "do Boga tylko przez Matkę"...

    Masz może link do angielsko-języcznej wersji (znaczy bez polskiego lektora)
    "Przygód Mr.Szatana..."?
    Najlepiej taki "youtubowy" bo nie mam wystarczajaco duzo miejsca na kompie na
    duzego torrenta.
    Pozdrawiam,
    Paula
    --
    ...the anwser must be : "Your wish is my command!"
    big_grin
  • wladi3 27.12.07, 11:45
    Wszczepieni w Jezusa - będąc Sobą jesteśmy jednocześnie złączeni z
    Duchem Jezusa - Boga . Biblia mówi Bogami Jesteście . "ŚWIĘTY" - to
    osoba zjednoczona z Bogiem .
    Zawsze będą pojedyncze przypadki podłączeń jakiś istot złych a
    podających się za Dobre , lecz nie może być to powodem negowania
    Objawień Maryjnych jak i innych świętych wskazujących najpierw na
    Jezusa i prowadzących do Jezusa - do Boga Ojca .
    Nawet za życia ciała można w pewien sposób zjednoczyć się z Bogiem w
    taki sposób że siły natury będą podległe . Jezus w Biblii wyrażnie
    zaprzeczył aby Bóg Był Bogiem umarłych , lecz Jest Bogiem Żywych ;
    przykład Objawienie na górze Tabor , gdy Jezus rozmawiał z Eliaszem
    i Mojrzeszem , którzy przecież już nie żyli w ciele. Ciało umiera ,
    lecz Ci co Wierzą w Jezusa żyją w Bogu i mogą wspierać i wspierają
    wędrowców .
    Nie mam zamiaru się spierać . Kto chce niech Wierzy i osiąga Moc
    Boga . Pozdrawiam Wszystkich i Szczęśliwego Nowego Roku . Władek .

    Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
    Jestem cząstką Boga !

  • polaquinha 27.12.07, 12:45
    Drogi Wladi, Ty mówisz o czystej Miłości do Boga, która skutkuje Zjednoczeniem z
    Nim.
    A ja mówię o "klepaniu" różańca (czasami niestety dość bezrozumnym, bo czy mozna
    modlić się prawdziwie jednocześnie oglądając np. wiadomości w TV??)

    Droga do Boga jest prosta. KK skutecznie ją zamula promując (lub nawet tylko
    przyzwalając na) przerózniste kulty świętych.

    Weźmy taką chocby Portugalię. Byłam dosłownie przerażona odwiedzając tamtejsze
    kościoły-figury świętych i Marii to mało!
    Tam wiele kościołów eksponuje zwłoki świętych na widok pubiczny. Ludzie to
    uwielbiają i z zapamiętaniem się do nich modlą. A mnie to troszkę cuchnie...
    Co więcej, widziałam takie figury Marii o jakich nam się tutaj nie śniło-kobieta
    naturalnej wielkości z peruką i sztyletami powbijanymi w serce,z ktorego wypływa
    czerwona farba, Przy tym maszkarny wyraz twarzy osoby doświadczającej mąk (chyba
    piekielnych!)
    Byliśmy tym bardzo poruszeni (tzn.zamierzony efekt został osiągnięty!) A
    zwiedzałam jedynie najbliżej położone kościoły.

    Ludzie praktykują nagminnie ofiarowywnie tym świetym i MB w Fatimie
    specyficznych wotów- woskowych podobizn np. chorych narządow, albo nawet calego
    człowieka czy dziecka, jeśli w intencji tej osoby była zanoszona modlitwa. Już
    sobie wyobrażam jak tam energie szaleją! Gdzie w tym wszystkim jest Bóg??
    Jeżeli to wszystko nie jest obliczone na wywoływanie określonych reakcji u
    ludzi, to czym jest??
    A jeśli ktoś robi cos takiego specjalnie, to znaczy,że bardzo zalezy mu na
    efekcie-w tym wypadku na utrzymywaniu jak najniższych wibracji u odbiorców-do
    tego stopnia, że te osoby same będa chciały gdzies te energie wysłac.
    Wiem też o takiej praktyce chrzesćjańskiej, ktora polega na ofiarowywaniu
    swojego bólu fizycznego (lub zmartwień lub obaw) za kogoś (np. za dusze w
    czyśćcu) MB. Podobno nawet ból ustępuje...
    Ile to razy słyszałam,ze powinnam ofiarować swoje problemy MB!

    Bliska mi osoba niestety już nie modli się do Boga, tylko obstawia się
    "świetymi"-ojciec Pio, Jan Bosko itd no i oczywiście-MB!.
    Jak mogę jej wytłumaczyć, że Bóg ją kocha bez pośredników, jeśli co niedziela,
    ba-codziennie w jej przypadku- słyszy przesłanie ,że wcale nie! I że nie ma
    drogi do Boga inaczej niż przez MB?
    A mnie uważa za tymczasowo (jak ma zresztą nadzieję) niepoczytalną, która
    krzywdzi swoje dziecko bo nie chce go ochrzcić?
    wink
    Pozdrawiam!
    Ciebie Wladi szczególnie bo sprawiasz,że jednak postrzegam pewne sprawy z innej
    perspektywy... smile
    --
    ...the anwser must be : "Your wish is my command!"
    big_grin
  • wladi3 27.12.07, 13:47
    Widzisz Paula , ja wiem że w różnych wierzeniach i religiach w tym w
    KK jest wiele zbędnych elementów , lecz Bóg to też Wie . Jezus
    zakładając swój Kościół Wiedział , że będą błędy i wypaczenia , lecz
    jednak ON JEST w swoim Kościele . ON Jest ponad tym co małe w każdym
    człowieku . Jestem pewien że w Religii chodzi przede wszystkim o
    Wiarę w niewidoczną Rzeczywistość - w Jedyną Prawdziwą
    rzeczywistość - w Boga - Miłość . Niektóre Dzieci Boga potrzebują
    dodatkowego narzędzia Wiary i mi to nie przeszkadza i myślę że Bóg
    to rozumie i Wie jacy jesteśmy mali i przyziemni . Miłość wszystko
    Rozumie i Zawsze Wspiera Swoje Dzieci . Dziękuję za Dobre słowo .
    Dzieciom w przedszkolu trzeba wiele wybaczyć , ich widzenie świata
    jest ograniczone , a jednak to zawsze Dzieci Boga i Bóg ich /nas/
    nigdy nie opuści . Władek .

    Kocham Cię Jezu . Władek .
    Jestem cząstką Boga !

  • agnitum 27.12.07, 14:07
    Jezus nie założył KK tylko założył Kościół w imie swoje.
    Nie myl tych dwóch pojęć.

    I nie ma znaczenia czy Jezus wiedział czy nie wiedział jakie będą błędy i
    wypaczenia. Rzecz jest w tym że z punktu widzenia Biblii są to bałwochwalstwa,
    czczenie obcych Bogów - można do tego dojść całkowicie będącym obojętnym na KK -
    czytając tylko Biblie.

    Agnitum
  • wladi3 28.12.07, 10:06
    Droga Paulo . Ja jeszcze tylko w sprawie "klepania" , czy to
    różąńca , czy też jakiejkolwiek innej formy modlitwy - to nie ma
    znaczenia dla Boga .
    Jak wiesz Człowiek zamknął się na Boga i odszedł od Żródła ... .
    Jakakolwiek forma modlitwy , oraz sposób jej wykonania nie są ważne
    dla Boga . Ważne jest samo Otwarcie naszej świadomości na Boga .
    Jest to tak jakby powzięcie Myśli - "Wracam do domu Ojca" . To
    wystarcza Paula . Każdy z nas jest inny , ma inne zdolności ,
    inteligencję , kody , umiejętności skupienia itp . Wszystko to jest
    nieważne z chwila podjęcia Myśli - Wracam do domu Ojca . Resztę
    sprawia Bóg .
    Cóz się dzieje w trakcie modlitwy ? Czyż my możemy cokolwiek
    powiedzieć Bogu poza zgłoszeniem chęci Powrotu ? ON wszystko Wie .
    Potrzebna jest tylko Wiara w Niego i wyrażenie chęci Powrotu . W
    trakcie Modlitwy Otwiera się kanał Energetyczny połączenia z Bogiem -
    a tam jest cała wiedza , Miłość , Żródło . Możesz klepać modlitwę
    jak pewnego rodzaju mantrę i Połączenie z Bogiem utrzymuje nie nasza
    inteligentna mniej , lub bardziej rozmowa / też jest ważna - ale co
    z tymi którzy nigdy sie nie nauczą skupić odpowiednio ? /, lecz
    nasza Miłość , uczucia i chęć Bycia z Bogiem - Powrotu do Boga .
    Połączenie utrzymuje nasza silna Wola nakazująca nam modlić się -
    jak się modlimy dla Boga nie ma zupełnego znaczenia . Pozdrawiam .
    Władek .

    Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
    Jestem cząstką Boga !

  • agnitum 27.12.07, 14:02
    Objawienia Maryjne się niezgodne z naukami Jezusa smile Wladi czy znowu mam tu cytować dziesiątki fragmentów Biblii?

    I nie mówię tu o manipulacjach tekstem. WYRAŹNIE Jezus Biblilijny nakazuje trzymanie się z dala od Nierządnicy - Królowej Niebios.

    Agnitum
  • wladi3 28.12.07, 09:34
    Dla mnie Kościół Chrystusa to cały Kościół i wszyscy Jego wyznawcy .
    w tym KK . Ja nie robię różnicy . Powoływanie się na babilon i
    wielką nierządnicę pokazują żródło bardzo niewiarygodne z którego
    czerpiesz i błędną interpretację . Jeżeli chodzi o nauki Jezusa i
    Biblię możemy sie pokusić o przerzucanie się cytatami , lecz czy to
    coś da ? Teolodzy wszystkich denominacji spierają się od wieków ... .
    Mi to nie pasuje . Ja Wierzę i Wiem ,że Jezus żyje we mnie i w
    każdym Jego Wyznawcy i w każdym człowieku dopełnia to co jest w nas
    małe i zakrywa nasze ułomności . Nasza wiedza religijna w ogóle się
    dla Boga nie liczy . Dla Boga liczy się tylko nasza Wiara w Niego i
    chęć Otwarcia się na Miłość - Żródło wszelkiej Wiedzy i Mocy .
    Czy ktoś Wierzy w Maryję i Jej posłannictwo i wstawiennictwo , czy
    nie , czy też w Świętych nie ma to dla Boga znaczenia , jednak dla
    człowieka zakodowanego w społeczeństwie w rodzie ludzkim , który
    Odszedł od Żródła to ma znaczenie . Bóg nie ingeruje w Człowieka
    nachalnie i zdecydowanie , lecz dostosowuje Objawienia do człowieka
    takiego jakim jest z całym balastem ograniczeń .
    Z mojej Wiary i zrozumienia Maryja wskazuje zawsze i tylko na
    Jezusa i na Boga , występuje tylko w Imieniu Syna i Boga , Jest z
    Bogiem Zjednoczona i dostępuje Chwały w Bogu jakiej i Ja się
    spodziewam i jakiej zaczątki już posiadam. Wierzący w Jezusa - stają
    się Jezusem - stają się Jak Jezus i są Naprawdę Dziećmi Boga Stwórcy
    i Ten Bóg i Najlepszy Ojciec Daje Swoim Dzieciom Swoją Moc i
    Chwałę .
    Wszystko zależy od Zrozumienia i spór jest zbędny . Pozdrawiam
    Wszystkich . Władek .

    Kocham Cię Boże Ojcze , Który Wcieliłeś się tutaj na ziemi w Ciele
    Człowieka jako Jezus Chrystus . Władek .

    Jestem cząstką Boga !

  • agnitum 28.12.07, 12:46
    Bardzo ciekawie wladi powiadasz smile
    Piszesz:
    "
    Powoływanie się na babilon i wielką nierządnicę pokazują żródło bardzo niewiarygodne z którego czerpiesz i błędną interpretację
    "

    Przecież to cytaty z Nowego Testamentu! z Biblii - naprawdę nie są to przekazy z Plejad! smile
    A może uznajesz Chrystusa a nie uznajesz Biblii? A już na pewno nie Nowego Testamentu? Toż zdradź mi skąd czerpiesz informacje że kiedykolwiek był ktoś taki jak J. Ch. ? Z komiksów? CNN? Bardzo jestem ciekawy smile

    Piszesz:
    "Jeżeli chodzi o nauki Jezusa i Biblię możemy sie pokusić o przerzucanie się cytatami , lecz czy to coś da ? "

    To zacytuj gdzieś słowa Jezusa z Biblii, który nakazuje czcić Jego matkę. Nie mówimy tu o przerzucaniu się, mówimy tu o CAŁKOWITYM braku takich informacji w Biblii.

    Piszesz:
    "Dla Boga liczy się tylko nasza Wiara w Niego i chęć Otwarcia się na Miłość - Żródło wszelkiej Wiedzy i Mocy . Czy ktoś Wierzy w Maryję i Jej posłannictwo i wstawiennictwo , czy nie , czy też w Świętych nie ma to dla Boga znaczenia , jednak dla człowieka zakodowanego w społeczeństwie w rodzie ludzkim , który Odszedł od Żródła to ma znaczenie "

    Ejże, jesteś pewień? Bo wydaje mi się że teraz pleciesz bzdury. Dla Boga znanego nam z Biblii, który zakazał robić swoich wizerunków, malowideł jak i rzeźb, który kazał przestrzegać przykazania, który zakazał mieć innych "bogów obok mnie"
    Zaczynasz już tak mówić - podobnym tokiem czasami - jak mskaiq.
    Zaraz mi powiesz że wszystko jest miłością smile
    Zgodnie z Twoim zaptrywaniem sie, apeluje abyśmy wszyscy zaczęli uczestniczyć w zbiorowych satanistycznych mszach i orgiach z udziałem dzieci!. W końcu LaVey pod koniec Biblii Szatana ewidentnie tłumaczy to, że Bóg kieruje się tylko naszą miłością, którą możemy wyrażać w dowolny sposób!

    Wladi rozpatrujemy ten wątek pod kątem Biblii.
    Jeśli ktoś chciałby z nas rozmawiać na temat historii Napoleona na forum historycznym, to jest całkowicie naturalne, że sięgnelibyśmy po źródła historyczne mówiące o tamtej Francji i jej władcy.

    Tak samo teraz, skoro rozpatrujemy Objawienia Maryjne, to rozpatrujmy je w KONTEKŚCIE księgi, z której NIBY zostały powołane do życia. a Tą Księgą jest Biblia.

    Piszesz:
    "Z mojej Wiary i zrozumienia Maryja wskazuje zawsze i tylko na
    Jezusa i na Boga , występuje tylko w Imieniu Syna i Boga , Jest z
    Bogiem Zjednoczona i dostępuje Chwały w Bogu jakiej i Ja się
    spodziewam i jakiej zaczątki już posiadam"

    Ten fragment tego co piszesz zwalam nie na ignorancje ale na brak wiedzy na temat przesłań Maryji i lenistwo aby je poznać. Proszę oglądnij film na youtube, videogoogle - tam ewidentnie się dowiesz na kogo wskazuje Maryja i jakie herezje (w kontekście Biblii) wciska smile
    Tu masz wersje DVD przykładowo:
    www.af.com.pl/sklep/product_info.php?cPath=73_98&products_id=1153
    Polecam wszystkim również youtube'owski i videogoogle'owski
    Meggido
    www.youtube.com/watch?v=xuCme1afcuw
    www.af.com.pl/sklep/product_info.php?cPath=73_96&products_id=1388
    "Wszystko zależy od Zrozumienia i spór jest zbędny . "
    Nie, wszystko zależy od niechęci zrozumienia - tak kiedyś parafrazował sprawy Konfucjusz i wydaje mi się to dość trafne w tej naszej dyskusji smile

    Pozdrawiam smile
    Agnitum
  • erzulie27 28.12.07, 13:23
    Agnitum ale czy wczesniej nie ustalilismy, ze biblijny Bog to kosmici? Przy
    okazji watku o matriksie. A moze to nie tam wyczytalam, tylko gdzies indziej.
    Troche sie w tym wszystkim gubie smile
  • agnitum 28.12.07, 14:11
    Może to ten Bóg? Sam nie wiem smile Wątek o tyle mnie interesuje, że go próbuje
    rozpatrywać pod kątem z Biblią.

    Ps.
    Ja też się pogubiłem smile)

    Agnitum
  • wladi3 28.12.07, 22:28
    Michale . To co jest napisane w Bibli - znam , chodzi tylko o
    interpretacje a te bedą różne a Prawdę zna tylko Bóg . Ja mam swoje
    zrozumienie poparte kilkudziesięcioma latami moich doświadczeń i
    zrozumienia Boga . Nie jestem już w przedszkolu i w dużej części idę
    dalej niż KK , czy jakakolwiek denominacja , a jednak nikogo nie
    oceniam i uznaję że wszędzie jest cząstka Prawdy o Bogu . Do końca
    nikt nigdy nie poznał i nie pozna w tej rzeczywistości Boga , jednak
    Syn Jezus Objawił GO najbliżej . Powoływanie na jakieś nagrania na
    Yutube jest dla mnie mało wiarygodne .
    Zaczniemy więc po kolei może Cię przekonam a przynajmniej zasieję
    wątpliwości co do powoływania się na jednostronne żródła . Szanuję
    Ciebie bardzo i oświadczam że jako człowiek prawdopodobnie jesteś
    bardziej inteligentny i wykształcony niż ja , jednak w kategoryżmie
    twoich twierdzeń się mylisz .
    Biblia mówi o Babilonie i wielkiej nierządnicy , lecz tylko
    przeciwnicy KK odnoszą te określenia do tegoż Koscioła i Maryji . To
    tylko interpretacja pod swoje hasła - nic więcej , żadnych dowodów .
    Mówisz zacytuj mi z Biblii słowa Jezusa każące czcić Maryję i proszę
    bardzo , na krzyżu Jezus powiedział do ucznia "...Oto Matka Twoja..."
    Wszyscy wyznawcy Jezusa to Jego uczniowie i tym testamentem z krzyża
    Jezus nakazał nam przyjąć Maryję jako naszą Matkę Duchową ,
    uzupełnieniem czczenia Maryji są słowa czwartego przykazania :"czcij
    Ojca swego i Matkę swoją" , a poza tym i przede wszystkim wszyscy
    wyznawcy Jezusa przez Wiarę w Niego i Chrzest Święty zostają
    Wszczepieni w Ducha Jezusa i będąc sobą są jednoczesnie członkami
    Mistycznego Ciała Chrystusa . Jezus zaś choć jest Bogiem to według
    Ciała był ŻYDEM i czcił swoją Matkę . Że Ją szanował i mimo tego że
    był Bogiem słuchał mamy przykład cudu w Kanie Galilejskiej ; choć
    powiedział."Czyż to moja lub Twoja sprawa Niewiasto ?" Uczynił ten
    Cud a Maryja powiedziała do sług "uczyńcie wszystko cokolwiek wam
    mój Syn powie".
    Maryja Otrzymała Ducha Świętego Pierwsza już w momencie Poczęcia
    Jezusa a potem była z Kościołem przy zesłaniu Ducha w dniu
    pięćdziesiątnicy , od samego początku opiekowała się rodzącym się
    Kościołem Jej Syna i Była Pierwsza w zjednoczeniu z NIM niż
    ktokolwiek z ludzi . Teraz jest Zjednoczona z Bogiem i w szczególny
    sposób doznaje czci jako Matka Syna Bożego .
    Jednak jeżeli ktoś nie może zrozumieć , lub zgodzić się z takim
    rozumieniem nie ma to dla mnie żadnego znaczenia - do Boga wiedzie
    wiele Dróg . Kategoryczne zaś twierdzenie odwrotne i walka z takimi
    wierzeniami jest niepotrzebna i jest w większości wypadków walką o
    nowych zwolenników dla swojego wierzenia .
    Bóg zakazał czynienia wizerunków innych bogów , jakich w tym czasie
    było wielu i w tym czasie tylko o to chodziło gdyż pełny nakaz mówił
    o czynieniu wizerunków i oddawaniu im czci należnej Prawdziwemu i
    Jedynemu Bogu .
    Dzisiejsze zrozumienie jest inne . Jezus potwierdził sam swoimi
    słowami , słowa z Bibli mówiące "Bogami jesteście" i dalej Objawił
    że każdy kto w Niego Wierzy stanie się jak ON "... i przyjdziemy do
    niego z Ojcem /wierzącego w Chrystusa/ i mieszkanie w nim
    uczynimy..." Czcąc wizerunek Jezusa oddajemy cześć Bogu , czcząc
    wizerunek Maryji , lub innego świętego czcimy Jezusa , którego
    cześcią Mistycznego Ciała stali się przez Wiarę i Chrzest Święty .
    Jezus zaprasza nas wyraznie do stawania się takimi jak ON w pełni
    Chwały i Świętości jako Dzieci Boga .
    Co do tego że liczy się tylko Otwarcie na Boga a nie nasza wiedza ,
    sposób modlitwy , intensywność , lub inteligencja modlitwy - Jestem
    tego Pewien . To Bóg Jest Żródłem Wiedzy i Mocy i Chwały i sięgamy
    po To Wszystko i Otrzymujemy To wszystko nie za sposób modlitwy
    byłoby to niesprawiedliwe gdyż kazdy otrzymał tutaj na ziemi inne
    ciało ograniczone mniej , lub bardziej a Bóg to wszystko Zakrywa i
    Uświęca bez względu na te ograniczenia . Liczy się tylko czas
    zanużenia w Żródle w czasie którego nasze Ciała i umysły ciał
    zostają napromieniowane Bożą Energią wprowadzajacą Ład i usuwającą
    kody i ograniczenia . Pozdrawiam wszystkich . Władek .

    Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
    Jestem cząstką Boga !

  • agnitum 29.12.07, 16:46
    Wladi manipulujesz cytatem smile Bardzo nieładnie feee smile
    Zacytuj nam może dokładnie te słowa z kontekstem z Biblii???
    A może to uczynie za Ciebie. Więc:

    <cytat>
    A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona
    Kleofasa, i Maria Magdalena.
    Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował,
    rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój».
    Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do
    siebie.
    </cytat>

    I wladi oświeć mnie jak w tym kontekście Jezus każe swoim wyznawcą czcić Maryje
    jako "siedzącą na równi" z Bogiem czy Nim samym?
    O nie kochany, mnie do tego nie przekonasz...
    Jak dla mnie i pewno tysięcy czytających ten tekst, Jezusowi chodziło o to aby
    Jego Matką mógł się ten syn zaopiekować (po śmierci Jezusa).
    Czy naprawdę znowu musimy robić przeróżne interpretacje?
    A to że Jezus czcił swoją Matkę to nijak nie ma się do rzeczy. Chyba nie wydaje
    Ci się to zbyt dziwne, że synowie czy córki szanują swoje Matki? Dla mnie dziwne
    to nie jest.

    Piszesz:
    "
    Czcąc wizerunek Jezusa oddajemy cześć Bogu , czcząc
    wizerunek Maryji , lub innego świętego czcimy Jezusa , którego
    cześcią Mistycznego Ciała stali się przez Wiarę i Chrzest Święty .
    Jezus zaprasza nas wyraznie do stawania się takimi jak ON w pełni
    Chwały i Świętości jako Dzieci Boga .
    "

    Manipuluj sobie dalej smile To jest Twoja interpretacja i miliony baranków (a może
    baranów) wpatrzonych w imie Kościoła Katolickiego.
    Wielu już z nich jest dawno zwiedzonych, wielu dopiero będzie.
    Zgodnie z naukami Jezusa i Biblii "Nie ma cudzych Bogów obok mnie" "nie będziesz
    kłaniał się wizerunkom i rzeźbom"
    A przede wszystkim czczenie świętych i Maryji to chyba największe pranie mózgu
    ostatnich 2-tysiącleci smile
    No cóż zobaczymy już niedługo (jeśli się wszystko wypełni?) komu tak naprawdę to
    czczenie służy... skoro "Bóg Jahwe jest Bogiem zazdrosnym" o swoją sławę i cześć.

    Agnitum
  • wladi3 31.12.07, 14:37
    Ja zostanę przy swoim zdaniu i zrozumieniu i Doświadczeniu Poznania
    Boga i Drogi do Niego , również przez Maryję Matkę Jezusa . Widzisz
    Michale , ja piszę o tym Co znam i czego Doswiadczam wraz z naszą
    Rodziną od stu lat / mówię o bezpośrednich przodkach tylko/.
    Wstawiennictwo Maryji , wizje prywatne i prywatne zrozumienie . Nie
    posługuję się oficjalnym stanowiskiem KK , lecz moim prywatnym i
    dopiero dalej odnajduję , że to wszystko się zgadza i ma swój sens .
    Oczekuję i doświadczam już zaczątków Chwały w Ojcu , przez Jezusa i
    przy Pomocy Maryi , lecz uznaję że Dróg do Boga i kodów jakimi można
    się z Bogiem Kontaktować może być wiele ... . To zawsze powinien być
    wolny wybór Duszy a nie spór teologiczny .
    Pozdrawiam . Władek .

    Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
    Jestem cząstką Boga !

  • agnitum 27.12.07, 14:04
    ...
    4 I usłyszałem inny głos z nieba mówiący:
    «Ludu mój, wyjdźcie z niej, byście nie mieli udziału w jej grzechach
    i żadnej z jej plag nie ponieśli:
    5 bo grzechy jej narosły - aż do nieba, i wspomniał Bóg na jej zbrodnie.
    6 Odpłaćcie jej tak, jak ona odpłacała, i za jej czyny oddajcie podwójnie: w
    kielichu, w którym przyrządzała wino, podwójny dział dla niej przyrządźcie!
    7 Ile się wsławiła i osiągnęła przepychu,
    tyle jej zadajcie katuszy i smutku! Ponieważ mówi w swym sercu:
    "Zasiadam jak królowa i nie jestem wdową, i z pewnością nie zaznam żałoby",
    ...

    online.biblia.pl/rozdzial.php?id=1106&werset1=4&werset2=7#W
  • agnitum 28.12.07, 08:10
    Hej smile
    Jak poszukam to dam znać i link wrzucę smile

    Agnitum
  • srilankowiec 28.12.07, 16:37
    Czesc

    Przytoczyles fragment Apokalipsy Sw Jana,polecam zapoznac sie z
    rozdzialem 12 tejze ksiegi.Przyznam ze jestem mocno zdziwiony Twoja
    interpretacja fragmentu,ktory przytoczyles.Czy nie chodzi tam o
    symbol starozytnego Cesarstwa Rzymskiego?Rozumiem co chciales
    przekazac,ale moim zdaniem powiazanie tego z objawieniami maryjnymi
    jest calkowicie nieuzasadnione.Rozdzial 12 w calosci moze byc
    pomocny w naszych dociekaniach, Pismo Sw zawsze trzeba interpretowac
    w swietle nierozerwalnej calosci.Bo inaczej bylibysmy chyba w stanie
    udowodnic wszystko,pod warunkiem wyrwania z kontekstu.A jak wiesz
    Apokalipsa jest szczegolnie specyficzna ksiega.

    1 Potem wielki znak się ukazał na niebie:
    Niewiasta* obleczona w słońce
    i księżyc pod jej stopami,
    a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.
    2 A jest brzemienna.
    I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia.
    3 I inny znak się ukazał na niebie:
    Oto wielki Smok* barwy ognia,
    mający siedem głów i dziesięć rogów
    - a na głowach jego siedem diademów.
    4 I ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba:
    i rzucił je na ziemię.
    I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą,
    ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię.
    5 I porodziła Syna - Mężczyznę,
    który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną.
    I zostało porwane jej Dziecię do Boga
    i do Jego tronu*.
  • srilankowiec 28.12.07, 16:46
    Jak z kolei interpretowac fragment z 2 listu Sw Piotra?

    20 To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma
    nie jest dla prywatnego wyjaśnienia*. 21 Nie z woli bowiem ludzkiej
    zostało kiedyś przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem Świętym
    mówili <od> Boga święci ludzie*.
  • srilankowiec 28.12.07, 17:00
    Przy zbyt literalnym przyjmowaniu Pisma Sw moglibysmy chyba nawet
    zaczac szukac dziury w calym jesli chodzi o przykazanie: "Czcij ojca
    swego i matkę swą".
    Ze juz nie wspomne o fragmencie "Jeśli kto przychodzi do mnie, a nie
    ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci itd. -- nie może
    być moim uczniem" (Łk 14,26)
  • agnitum 28.12.07, 17:23
    JAk należy rozumieć? smile
    Normalnie.

    Zauważ czas przeszły wypowiedzi i to CAŁEJ wypowiedzi a nie nawet
    danego fragmentu:
    Czyli w czasach bibilijnych Piotr stwierdził:
    "nie z woli bowiem ludzkiej ZOSTAŁO KIEDYŚ"
    "ale kierowani Duchem Świętym MÓWILI <od> Boga święci ludzie"

    Nic dziwnego że się tak wypowiedział.
    W końcu Anioł też zwiastował narodziny J Ch. Było to jak najbardziej
    objawienie.
    Natomiast nie ma w tym mowy na temat objawień w czasach
    POCHRYSTUSOWYCH - czyli dzisiejszych. I w tym tkwi szkopuł.
    Wprost przeciwnie zarówno Paweł jak i Piotr (musze znaleźć
    odpowiedni fragment) przestrzegają przed objawieniami w imie Boże.

    Agnitum
  • srilankowiec 28.12.07, 17:56
    1 Umiłowani,
    nie dowierzajcie każdemu duchowi,
    ale badajcie duchy, czy są z Boga*,
    gdyż wielu fałszywych proroków
    pojawiło się na świecie.
    2 Po tym poznajecie Ducha Bożego:
    każdy duch,
    który uznaje,
    że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, jest z Boga.
    3 Każdy zaś duch,
    który nie uznaje Jezusa, nie jest z Boga;
  • agnitum 28.12.07, 18:17
    To świetnie chyba już pieczętuje sprawe Maryji smile Dzięki za te
    cytaty. Ewidentnie wskazuje na pochodzenie "posłania" rzeczonej
    Maryi.

    Agnitum
  • srilankowiec 28.12.07, 18:30
    Owszem ostrzegaja,ale czy neguja mozliwosc szczegolnych ingerencji
    Boga?Podstawowym kryterium jest zawsze absolutna zgodnosc z ewangelia.Dlatego
    Kosciol do tego typu zjawisk podchodzi zawsze wybitnie ostroznie{w opinii wielu
    ludzi az do przesady},ale czy moze je zlekcewazyc?


    "Nadziwić się nie mogę, że tak szybko chcecie od Tego, który was łaską Chrystusa
    powołał, przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko
    jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić
    Ewangelię Chrystusową" (Ga 1:6-8).

    "Gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą
    wam głosiliśmy, niech będzie przeklęty" (1,8).
  • agnitum 29.12.07, 16:53
    I właśnie TAKĄ EWANGELIE RÓŻNĄ OD BIBLII Maryja z objawień głosi

    Zacytuje możę z filmu:
    1. Maryja ma odkupić ludzkość (cierpi za grzechy ludzi)
    BZDURA. To Jezus już odkupił ludzkość, Powiedział na krzyżu "Dokonało się",
    Jezus poświęcił swoje życie aby zbawić ludzi od grzechu
    2. Maryja chce aby się do niej modlić o pokój i jedność
    Jest wiele cytatów w których jest napisane (mogę nie napisać dosłownie): "Będą
    mówili pokój i jednosć i spadnie na nich plaga i klęska w okamgnieniu"
    Nie można się modlić przez Maryje, bo Maryja za swojego życia była grzesznikiem
    i tym samym jest takim samym człowiekiem jak każdy inny.
    A tylko duch posiadający osobowość Boga bibilijnego jest bez grzechu.
    3... reszta na filmie smile

    Zresztą dopasuj sobie sam cytaty
    "są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby
    przekręcić Ewangelię Chrystusową"

    I włóż sobie w puzzle obrazek Maryi.

    Agnitum
  • agnitum 28.12.07, 18:16
    Są dwie interpretacje tego fragmentu.

    Jedni intepretatorzy odwołują się do tego że kobieta siedząca na
    bestii to nierządnica (Watykan) cudzołożąca z Królami tego Świata
    (konkordaty chociażby patrz-->: akceptowanie i popieranie nazizmu)
    Wskazuje na to 10 królów (cały świat ma być podzielony na 10
    regionów) jak i siedem diademów (Rzym - miasto na siedmiu wzgórzach).
    I nie nadużywaj słowa Starożytny - bo manipulujesz tą interpretacją.
    Wszędzie w tej interpretacji pojawia się czwarta bestia jako symbol
    WSPÓŁCZESNEGO nam obecnie Rzymu (a dokładnie Watykanu).

    W drugiej interpretacji i to wcale nie MNIEJ WIARYGODNEJ.
    Kobieta ta (Niewiasta) symbolizuje Maryjną interpretacje.
    12 gwiazd to alegoria do Uni Europejskiej (sprawdź ilość gwiazd na
    fladze UE ekai.pl/europa/?MID=3775 )- wg. zaleceń Benedykta
    XVI Maryja ma być "przewodnią siłą w nowej UE". Zresztą kult ten
    zapoczątkował już JPII.
    Obleczona w słońce albowiem słońce jest naczelnym symbolem
    Illuminatów (Boginii Asztar - pierwowzoru Maryi z objawień
    symbolizowała słońce) i pojawia się nawet we współczesnym
    Katolicyźmie. - wystarczy tylko spojrzeć chociażby na... monstrancje
    (promienie odchodzące od lustra będącego w miejscu centralnym)
    A dlaczego smok nie oddaje jej pokłonu w tej interpretacji smile no cóż
    tego nie wyjaśnie.

    W każdym razie na pewno nie chodzi tu o J.Ch., który wg. Biblii ma
    się pojawić nie jako dziecko ale jako dorosły mężczyzna w czasach
    ostatecznych.

    Być może fragment przytoczony przeze mnie ma inne znaczenie smile - ale
    przytoczony przez Ciebie ma też inne znaczenie.

    Natomiast Biblia jest pełna OSTRZEŻEŃ przed kobietą zwodzącą Świat w
    czasach ostatecznych.
    Podającą się za Matkę Nieba.

    Czyżbyś był też pod wrażeniem takich herezji jak np. tu?
    www.poslaniecmbs.saletyni.pl/index.php?nr=2006-2&art=2
    Czytamy w Biblii:
    "9 Pojawieniu się jego towarzyszyć będzie działanie szatana, z całą
    mocą, wśród znaków i fałszywych cudów6, 10 [działanie] z wszelkim
    zwodzeniem ku nieprawości tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli
    miłości prawdy, aby dostąpić zbawienia. 11 Dlatego Bóg dopuszcza
    działanie na nich oszustwa, tak iż uwierzą kłamstwu7"
    online.biblia.pl/rozdzial.php?id=1005
    Inny fragment o Królowej Nieba:

    "18 Synowie zbierają drewno, ojcowie rozpalają ogień, a kobiety
    ugniatają ciasto, by robić pieczywo ofiarne dla "królowej nieba"7, a
    nadto wylewają ofiary z płynów dla obcych bogów, by Mnie obrażać. 19
    Czy Mnie obrażają - wyrocznia Pana - czy raczej siebie samych, na
    własną hańbę?» 20 Dlatego to mówi Pan: «Oto się żar gniewu mojego
    rozlewa na to miejsce, na ludzi i na zwierzęta, na drzewa polne i na
    owoce ziemi - płonie i nie zagaśnie». "

    online.biblia.pl/rozdzial.php?id=648#P7
    lub też tu: online.biblia.pl/rozdzial.php?id=685&werset=17#W17

    Zawsze widoczny fragment:
    "Potem przyszedł jeden z siedmiu aniołów, mających siedem czasz,
    i tak odezwał się do mnie:
    «Chodź, ukażę ci wyrok na Wielką Nierządnicę1,
    która siedzi nad wielu wodami, z którą nierządu się dopuścili
    królowie ziemi, a mieszkańcy ziemi się upili winem jej nierządu».
    ...
    I usłyszałem inny głos z nieba mówiący:
    «Ludu mój, wyjdźcie z niej, byście nie mieli udziału w jej grzechach
    i żadnej z jej plag nie ponieśli: bo grzechy jej narosły - aż do
    nieba, i wspomniał Bóg na jej zbrodnie. Odpłaćcie jej tak, jak ona
    odpłacała, i za jej czyny oddajcie podwójnie: w kielichu, w którym
    przyrządzała wino, podwójny dział dla niej przyrządźcie!
    Ile się wsławiła i osiągnęła przepychu, tyle jej zadajcie katuszy i
    smutku! Ponieważ mówi w swym sercu: "Zasiadam jak królowa
    i nie jestem wdową i z pewnością nie zaznam żałoby", dlatego w
    jednym dniu nadejdą jej plagi: śmierć i smutek, i głód;
    i będzie ogniem spalona, bo mocny jest Pan Bóg, który ją osądził.
    "

    Czy aby na pewno w tym fragmentach chodzi o miasto???
    "mówi w swym sercu: "Zasiadam jak królowa" "

    No w tym mnie raczej nie przekonasz, tym bardziej że na tej samej
    stronie
    online.biblia.pl/rozdzial.php?id=1106
    mamy powyżej mowę o Babilonie (Współczesnym Rzymie)

    W księgach Izaajasza czytamy:
    "
    Rozgniewałem się na mój naród, sponiewierałem moje dziedzictwo.
    Wydałem je w twoje ręce, ty nie miałaś dla niego litości.
    Sprawiłaś, że starcom twe jarzmo zaciążyło ogromnie. Mówiłaś: "To
    już na wieki będę zawsze władczynią" (agnitum: MARYJA KRÓLOWA
    POLSKI?). Nie wzięłaś sobie do serca tych zdarzeń, nie
    rozpamiętywałaś ich końca. 8 A teraz posłuchaj tego, Wykwintna,
    siedząca sobie bezpiecznie, która mówisz w sercu swoim: "Tylko ja i
    nikt inny! (agnitum: w WIELU PRZEKAZACH i OBJAWIENIACH MARYJA
    PRZEDSTAWIA SIĘ JUŻ PRAWIE JAKO JEDYNY POŚREDNIK DO BOGA (czy
    JEZUSA)) Nie zostanę wdową i nie zaznam sieroctwa".
    Lecz spadnie na ciebie jedno i drugie w jednym dniu, niespodzianie.
    Sieroctwo i wdowieństwo w pełni spadną na ciebie, pomimo wielu
    twoich czarów i mnóstwa twoich zaklęć. Polegałaś na twojej złości,
    mówiłaś: "Nikt mnie nie widzi". Twoja mądrość i twoja wiedza
    sprowadziły cię na manowce. Mówiłaś w sercu swoim: "Tylko ja, i nikt
    inny!" Lecz przyjdzie na ciebie nieszczęście, którego nie potrafisz
    zażegnać, i spadnie na ciebie klęska, której nie zdołasz odwrócić,
    i przyjdzie na cię zguba znienacka, ani się spostrzeżesz.
    "

    Agnitum
  • srilankowiec 28.12.07, 21:00
    > Są dwie interpretacje tego fragmentu.

    Mysle ze zdecydowanie wiecej,jakby tak przysiasc porzadnie mozna by
    w krotkim czasie wymyslic kolejna.Inna sprawa,ze moglaby stac w
    jawnej sprzecznosci z trescia Objawienia{zawartego w Biblii} w
    swietle calosci.

    Pominmy na chwile rozne objawienia,dowolnosc interpretacji roznych
    fragmentow Pisma Sw.{poza Ewangelia} i skupmy sie na samym
    swiadectwie o Maryi zawartym bezposrednio w Ewangelii.Czego mozemy
    sie o Niej dowiedziec wlasnie stamtad i jakie mozemy wyciagac
    wnioski na tej podstawie?Tak wiec wezmy wszystkie fragmenty
    Ewangelii gdzie jest mowa o Niej,gdzie jest obecna i w swietle
    Ewangelii,obiektywnie patrzac porownaj to z tym co napisales.
  • srilankowiec 28.12.07, 21:38
    Poszukalem troche i znalazlem kilka linkow w zwiazku z tematem,ktory
    poszerzyl sie na tyle,ze zahacza o inne kwestie.

    www.mateusz.pl/ksiazki/js-npp/js-npp_46.htm
    www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TB/apokalipsa_sp.html
    www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TB/ksiega_baranka_00.html
    www.mateusz.pl/mt/10lat/js/js-mo-01.htm
    www.apokalipsa.net/
    fragment stad
    www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/apokalipsa-jankowski.html
    Jak wygląda relacja między Apokalipsą a objawieniami maryjnymi?
    Przesłanie niektórych z nich jest bardzo podobne do wizji z
    Objawienia św. Jana. Czy można szukać między nimi jakichś analogii?

    Wolno to robić, ale to wcale nie znaczy, że objawienia maryjne są
    realizacją tej księgi Pisma Świętego. Opowiem tu moją rozmowę z
    Janem Pawłem II. Kilka lat temu siedzieliśmy tylko we dwóch w jego
    prywatnej bibliotece. To było tuż przed podróżą Papieża do Fatimy.
    Sam rozpoczął rozmowę. Powiedział: „Zaraz lecę do Fatimy, i tam będę
    musiał powiedzieć, co to znaczy, że Kościół zatwierdza objawienie
    prywatne. A znaczy to tylko tyle, że w tym objawieniu nic się nie
    sprzeciwia Objawieniu Bożemu, obowiązującemu w Kościele”. To znaczy
    tylko tyle, a szczegółów wcale nie trzeba brać pod uwagę. Nie są one
    na tym samym poziomie objawienia.

    www.karmel.pl/hagiografia/santos/komentarz.htm
    www.mateusz.pl/ksiazki/js-pww/js-pww_46.htm
    www.effatha.org.pl/zagrozenia/objawienia3.htm
    www.effatha.org.pl/apologetyka/maryja2.htm
    www.mateusz.pl/ksiazki/js-pww/js-pww_43.htm
  • srilankowiec 28.12.07, 22:15
    Skoro juz o objawieniach to zapoznalem sie z tymi,posiadaja zgode Kosciola na
    rozpowszechnianie{imprimatur},nie rozpoznano w nich nic niezgodnego z Objawieniem.


    www.loveandmercy.org/loveandmercy/Library-Drafts/20041015_The_Holy%20Mass-Polish_by_S_B.htm
    www.loveandmercy.org/loveandmercy/Library-Drafts/20050226%20Divine%20Providence-Polish%20by%20justyna.pdf
    Ojciec mówi do Swoich dzieci. Jedyne objawienie dokonane oso­biście przez Boga
    Ojca i uznane przez Kościół za autentyczne po 10 la­tach najbardziej
    rygorystycznych badań.

    www.preghiereagesuemaria.it/messaggiodelpadre/ojciec%20mowido%20swoich%20dzieci.htm
  • agnitum 29.12.07, 16:30
    Wybacz, ale żadnych z tych linków podanych przez Ciebie nie jest wiarygodny.

    Dlaczego?
    Ano są to interpretacje Kościoła
    Widziałeś kiedyś przypadek aby winny był autorytetem we własnej sprawie?
    Byłby to doprawdy precedens światowy suspicious

    Ps.
    Myśle, że temat już został odpowiednio przedstawiony - z mojego punktu widzenia
    Biblia mówi wyraźnie. Jeśli z Twojego nie, to Twoja sprawa smile

    Agnitum
  • erzulie27 28.12.07, 13:08
    Tak sobie sledze watek od poczatku, glosu nie zabieralam, bo dla mnie Maria nie
    byla nigdy jakos znaczaca postacia. Zreszta jezeli chodzi o objawienia, to tez
    od dawna uwazam, ze to sprawka albo kosmitow, albo...ok, niech bedzie demonow smile
    Dzieki Agnitum za linki do filmow, bardzo wciagajace i przekonywujace.
    Jak tu teraz odwiesc babcie od klepania rozanca? smile

  • halev 28.12.07, 21:52
    Obejrzałam sobie filmik zlinkowany zdaje sie przez Agnitum (jak ja kocham to amerykańskie powtarzanie jednej rzeczy pięć razy...) i taka mię oto naszła refleksja:

    MIAŁAM RACJĘ! (vide moje poprzednie posty)

    W filmie były cytowane "objawienia". Pojawia się tam coś w ten deseń: "smutni i cierpiący przyjdźcie do mnie", prawda? Jaki poziom wibracji ma ktoś, kto jest smutny i cierpiący? I wszystko jasne smile

  • srilankowiec 28.12.07, 22:17
    Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was
    pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i
    pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje
    jest słodkie, a moje brzemię lekkie. (Mt 11:28-30)
  • halev 28.12.07, 23:00
    Maryśka też tak mówi?
  • i33 04.01.08, 23:16
    cytsurprisedbjawienie 12 do 13

    " I było widać wielki znak na niebie niewiasta przyobleczona w
    słońce, a pod jej stopami księżyc, a na jej głowie korona z dwunastu
    gwiazd i była brzemienna,...
    i było widać inny znak na niebie: a oto wielki smok barwy ognistej,
    mający siedem głów i dziesięć, a na jego głowach siedem diademów: a
    jego ogon wlecze trzecią część gwiazd nieba...i smok stał przed
    niewiasta, która właśnie miała urodzić, aby mógł gdy już ona urodzi,
    pożreć jej dziecko.
    I urodziłą syna mężczyznę który ma pasć wszystkie narody rózga
    żelazną......
    I wybuchła wojna w niebie:Michał i jego aniołowie toczyli bitwe ze
    smokiem...................................
    A gdy smok ujrzał że został zrzucony na ziemię, prześladował
    niewiaste która urodziłą dziecko płci męskiej...
    A wąż ze swej paszczy wyrzucił za niewiasta wode, jak rzekę ,aby ją
    rzeka zatopiła.Ale ziemia przyszła niewieście z pomoca...
    i odszedł aby toczyć wojnę z pozostałymi z jej potomstwa, którzy
    przestrzegają przykazań bożych i zajmują sie świadczeniem o Jezusie."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka