Mamy dusze niesmiertelna i dlatego wolnosc jest w nas. To nie ma
roznicy czy jestesmy na bezludnej wyspie czy w jakims innym
matrixie. Zawsze bedzie powtarzalnosc zdarzen - bez wzgledu na to
czy sie jest milionerem czy nie - trzeba wstac rano, umyc sie,
ubrac, zjesc sniadanie itp. Od tego sie nie ucieknie. A czy sie
bedzie wylegiwalo na plazy czy zasuwalo w jakims biurze - trzeba sie
przeciez czyms zająć.
Jestesmy wolni w glebi naszej duszy. Trzeba te głębię w sobie
odnależć.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.