Jak nie było wrazliwe specjalnie, no to miało faktycznie problem z
krowią kupą, a jak bylo wrażliwe to miało straszny problem z tym, że
tę kurkę , króliczka, cielaczka czy świnkę, które tak lubiło,
znajdowało na talerzu, często wcześniej zmuszone ogladać jego
smierć... a gdy płakało czy protestowało, to zebrało takie ciegi, że
albo mu radykalnie przeszło i już nabrało "prostego" podejścia do
tych spraw, albo funkcjonowło w wiejskiej społecznosci na zasadzie
odmieńca...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.