Dodaj do ulubionych

Tylko Glupcy Wierza w Boga

23.07.09, 15:10

Wiara bazuje na wyobrazni.Nie jestes w stanie wierzyc w cos czego nie
potrafisz sobie w jakim kolwiek stopniu wyobrazic.Jak
kolwiek.Wyobrazenie czegos bazuje na pewnych sprawdzonych naukach-puszczonych
w obieg.Bog jest poza wyobrazeniem-nauka wciaz wie zbyt malo, by nasza
wyobraznie mogla na niej bazowac-nie doszla do konca-Bo on jest
nieskonczonosciasmileWiec nigdy sie nie dowiesmile

Nauka zawsze bedzie szla z wyobrazeniami(wierze)w Boga
ale nigdy go nie znajdzie,bedzie sie ocierac.Ale nigdy nie powie ostatecznego
.Tak.To juz Tu.smile
Wiec w co wierzyc? Zapytam po co wierzyc wogole?
Wiara to twoje kule.Bo myslisz ze nie umiesz chodzic.

Zacznij zyc i doswiadczac,po to tu jestes



--
☻/ Chudne !
/▌
/ \
Edytor zaawansowany
  • motylkam 23.07.09, 15:37
    Dobrze napisane, ja tylko dodam ze wiara jest nikomu niepotrzebna,
    jest czymś ślepym, jest powodem dalszych ograniczeń. Mamy wiedziec,
    a nie

    ślepo wierzyc w cokolwiek wymyślonego przez umysł. Wtedy poznamy co
    to Bóg, co to rzeczywistośc, czy jakkolwiek to zwał !!
  • szizumami 23.07.09, 17:58
    pamietam opowiesć murzynki uciekajacej przed bojownikami,którzy
    mordowali wszystkich "w pień"[nieważne gdzie to było...]
    kilka osób schroniło sie w ubikacji na plebanii-i przetwały
    pamietam-że jej słowa brzmiały-"tylko wiara pomogła mi wytrzymać w
    tak ciasnym pomieszczeniu w tyle osób w kilka dni..
    --
    niektórych własnie wiara trzyma przy życiu..
    ..no i punkt odniesienia-posiadanie rodzica,rodzicielskiej duchowej
    matrycy...
  • motyyvvacja 23.07.09, 20:16
    Oczywiscie ze wiara pomaga gdy nie odczuwasz istnienia boskiej sily-
    a tylko w nia wierzysz.
    To roznica-wiedziec ze cos jest-a w to wierzyc

    --
    ☻/ Chudne !
    /▌
    / \
  • szizumami 23.07.09, 20:45
    tzn. jak to z tymi głupcami?

    wierzą nie w fizyke tylko w energie?
    tyle że fizyka w energii też coraz głebiej siedzi-i tłumaczy-
    to co kiedyś było-bzdurą
    i za jakiś czas to co nienamacalne dziś- jutro bedzie zmierzone
    i duża częśc naukowców i to znanych deklaruje sie jako wierzacy!?

    ja myśle że w tym wszystkim jest jakaś inteligencja przynajmniej..
    no to jak z tym inteligentnym "inaczej" głupkiem?



  • motyyvvacja 23.07.09, 21:10

    Ika
    Pisze o wierze.Czym jest wiara jako wiara-jakie jest jej podloze.Mozesz wierzyc
    w fruwajace slonie-martyce bursztynowe,czy (jak kilka odlamow wiary w thailandi)
    w penisa- oddawajac mu hold .lub wierzyc (jak ta murzynka w twoim opowiadaniu ze
    to On jej pomozesmile.Wiara laczy-wiara dzieli.Jakie jest podloze wiary?
    Wejdz do srodka siebie i poogladaj sobie te swoje obrazy w glowie w ktore
    wierzysz na temat Boga-Jak one powstaly?,jakie jest ich podloze?Jakie wywoluja w
    tobie uczucia?

    No teraz pewno buntu-dlaczego buntu? bo czesc twojego Ego zawala swoje fundamenty?smile
    To jest trudne-za to ukrzyzowali nie jednego.Ja wiem.Ale warto-naprawde
    zauwarzyc to jak nam leb zryli tymi bajkami o tym kim ,czym,jaki, jest Bogsmile

    --
    ☻/ Chudne !
    /▌
    / \
  • motylkam 23.07.09, 21:50
    Umysł jest tworczy,mysl jest twórcza,jest podobna do materii. Nie
    funkcjonuje w świecie duchowym tylko w materialnym.

    Terazniejszosc jest tylko linią podziału, gdzie niemożliwe jest
    myślenie, a pozostaje doświadczenie. Zastanawialem sie co ta

    murzynka musiała czuć , że stało się jak się stało. Jezeli by sie
    panicznie bała, to szybko ziscił by sie jej strach. Musiało być

    tak, ze ci ludzie tak panicznie bali sie smierci ze w pewnym
    momencie zaczęło im być wszystko jedno i to ich uratowało. A

    jezeli bylo im wszystko jedno, pogodzili sie ze smiercia to oddali
    swoj los w rece rzeczywistosci. I tak wlasnie uratowali sobie

    zycie. Zawsze wtedy gdy sie opierasz, wydaje ci sie że trzeba ,
    przegrywasz, a gdy przestaje to mieć dla ciebie jakiekolwiek

    znaczenie,oddajesz sie w ręce BOGA, wygrywasz. Pozostaje jescze
    sprawa karmy, ale to juz co innego. Ego ludzkie własnie

    musi miec jakis punkt odniesienia, musi miec cos, do czego przywrze,
    musi poczuć sie "bezpiecznie" bo wydaje mu sie ze tak

    trzeba. Poczucie bezpieczenstwa wynika ze strachu. Ptak powietrzny,
    ktory nie zastanawia sie nad tym zeby zyc bezpiecznie,on

    poprostu zyje chwilą, poddaje sie naturze. Zeby byc wolnym, trzeba
    umiec obserwowac bo narura w kazdej chwli pokazuje

    nam miłość. Jak masz oczy to patrz, jak masz uszy to sluchaj, jak
    masz serce to poczuj. Strać rozum,dojdż do zmysłów.
  • motyyvvacja 23.07.09, 22:56


    motylkam pieknie napisalas
    Dlatego Boga nie znajdziemy w umysle ktorego rowniez wytworem jest wiara,a poza
    w naszych zmyslach-odczuciach serca-

    Jak masz oczy to patrz, jak masz uszy to sluchaj, jak
    > masz serce to poczuj. Strać rozum,dojdż do zmysłów.

    piekne
    ☻/ Chudne !
    /▌
    / \
  • szizumami 24.07.09, 00:55
    aha

    wiesz tylko ten tytuł postu to można tak dosłownie..no wiesz-możesz
    sie niejeden co chce uczciwie wierzyć i mieć trzymac sie tego
    odgórnego porządku-obrazić..
    o to mie chodziło...

    mnie sie wydaje że zalezy co człowiek ma do przepracowania w tym
    danym zyciu,czy etapie,jakie zadania podejmuje dla siebie,dla
    rodziny czy dla świata nawet--co prawda każdy z nas jest tym
    nieodzownym cennym ogniwem w wielkiej maszynie--ale każdy ma co
    innego do roboty-
    i u jednego "pusć na luz" w momencie życia,gdy on musi nieżle
    kalkulowac na 10 stron-bo od tego żalezy np byt jego rodziny--to sie
    nie da-puść na luz --potrzebny jest do złapania oddechu-energii,sił-
    do tego by działała intuicja-i do tego by nie zwariować lub zapedzić
    sie i po trupach nie iść..

    puscic mocno na luz może sobie duchowny,mnich,filozof-ktoś kto ma
    dość strawey itp dość by życ by byc szczęśliwym--ma czas oddechu w
    kole wcieleń-albo coś takiego--taką role
    ale tak na pełną parę---- może kazdy?

    pewnie gdyby nie chory system-o którym nieraz wspominał agnitunn-
    może i nadzorców klatki,albo przeszkadzaczy ewolucyjnych--
    mógłby kazdy--a tak wprzągnięci w kierat-abyśmy nie mieli za dużo
    czasu na czucie życia-motylka,nie ogolonej soczystej
    trawki,majeranku na działce o poranku...

    zaraz zaraz--czy wy mówicie o raju?
    tzn--odrzuć tego wciśnietego na siłe dziadka z brodą-który jest taki
    wszechmocny-i nic ie robi w sprawie tych dzieci w całej afryce..
    który nas tak bezgranicznie kocha--i zesłał potop--bo to co stworzył
    było złe-a jednak na jego podobieństwo
    i dopiero śmierć syna zrobiła z niego ojca naprawde wybaczajacego----
    -
    jesli ci idzie Moti o te powyższe--to rzeczywiście ja mam z tym
    problem-dość duży--jak na razie nie na mój rozumek





  • motyyvvacja 24.07.09, 11:22

    Iczka
    Na twoj ,na twoj-to normalne ze kazdy broni swoich wierzen-zobacz co
    sie dzieje na swieciesmileludzie nie tylko sie obrazaja ale i zabijaja-
    dla obrazu stworzonego w glowie ktory nie ma nic wspolnego z tym co
    jest,b to co rzeczywiscie jest nie jestesmy w stanie poznac poprzez
    nauke ( umysl ).

    Gdy nauka byla jeszcze sto lat za murzynami-obraz Boga byl bardzo
    skapy-wiedze mialy tylko specjalne organy-no bo przeciez jak latwo
    manipulowac ''wiernymi''smileRobili co chcieli z ludzmi-sama o tym
    pisalas kiedys

    Ja caly czas pisze o tym czym jest wiara-wiem jak jej''zdradzene''
    boli-kilka razy przechodzilam taki bol-czulam sie jak zdrajczyni.Ale
    to nie jest serce,ani glos Boga w tobie-Tak boli Ego gdy mu
    fundamenty rozwalasz-bo jego najwiekrzym fundamentem jest wlasnie
    WIARA-
    wiara w siebie
    wiara w to ze jestem taka a nie taka
    wiara ze moge
    wiara ze nie moge
    wiara ze to czy tamto
    To jest jego podloze i dlatego nie chce puscic wiary w cokolwiek,a
    co dopiero w wciskana nam wiare od dzieckasmile ile razy calowalas Pana
    Jezuska w stopki na krzyzu co?
    /Boze dobrze ze jakiejs opryszczki wtedy nie zlapalam-
    A jezeli chodzi o calowanie to jeszcze nic-bedac na cyprze w
    kosciele widzialam jak ludzie ustawiajac s w kolejkach calowali
    zdiecia swietych -jeden po drugim,jeden po drugim-jakie to nie
    chigienicznesmile)
    Ale oni robili to z wiary i miloscismile

    Interpretowali sobie ze to : milosc- wiara,poswiecenie,poczucie winy
    (grzechu pierworodnego).Zdejmie im ciezar tego,co przedwczesnie
    zalozyl na nich kosciol-czy jaki kolwiek inny system.
    Taka mala manupulacja by wykorzystywac ludzi



    /a zeby cos zobaczyc to ten bol trzeba przejsc-bo gdy jestes tym kim
    myslisz ze jestes-nie wytkniesz stamtad nosa na wyrzyny



    --
    ☻/ Chudne !
    /▌
    / \
  • motyyvvacja 24.07.09, 11:27


    Nie mam na celu odbierac Wiary-czyli energi ducha.Moim celem jest by
    ta energie skierowal duch na siebie poprzez doswiadczenie siebie-

    Doswiadczenie jest czyms namacalnym-Ty doswiadczasz nikt inny.

    nie ma co dawac sily obraza-trzeba poznac prawdesmile)

    --
    ☻/ Chudne !
    /▌
    / \
  • motyyvvacja 24.07.09, 12:01

    Iczka ,od tego miejsca zaczyna sie wolnoscsmile
    buziaczki i zycze milego dnia
    --
    ☻/ Chudne !
    /▌
    / \
  • motylkam 24.07.09, 12:49
    Człowiek nie ma zadnego okreslonego zadania w zyciu, jest po to

    aby doświadczac siebie. Ma wszystkie narzedzia, ma wolną wole i

    co wybierze jego sprawa. Moze doswiadczac cierpien, bólu,

    odizolowania a może dośwoadczac miłości, która tak naprawde jest

    naszą naturą. Za to jak żyjemy jestesmy odpowiedzialni tylko

    sami. Puscic na luz to znaczy przestac trzymac, wypuscic a tym

    samym samemu uwolnic sie od uzaleznienia. To znaczy nie zawsze

    trzeba ustepowac (jak ktos cie uderzy w lewy policzek nadstaw mu

    prawy), to jak zareagujemy powinna zadecydowac chwila, nasza

    spontanicznosc. Mozemy nadstawic drugi policzek, mozemy tego

    kogos zignorowac a mozemu tez przywalic mu jeszcze mocniej. Nie

    ma tutaj jakis z gory ustalonych zasad, decyduje tutaj dana

    chwila nie skazona przeszloscia tylko wrazliwa na okreslona

    sytuacje. To jest wlasnie spontanicznosc ktora wolny czlowiek

    sie kieruje. Nie musi sie zastanawiac nad tym co zrobic, bo co

    zrobi jest wlasciwe, adekwatne do danej sytuacji w zyciu. Zeby

    puscic trzeba miec tylko odwage ( Jezus powiedzial- chcesz życ

    zaryzykuj). Na zewnatrz jest wszystko tak jak bylo, zmiana

    zachodzi w człowieku. Nie trzeba sie niczego wyrzekac, trzeba

    tylko inaczej na to spojrzec. Własnie ten kierat, trzeba

    wykorzystac do tego zeby sie uwolnic, wlasnie w zwiazkach damsko

    męskich, mozesz stac sie wolnym, wystarczy tylko że spojrzysz na

    rzeczywistosc z innej perspektywy.
  • aarvedui 24.07.09, 16:31
    ponieważ Boga nie da się zmierzyć wink
    bazując na paru ezo-systemach, można sprowadzić doświadczanie do 4 typów:
    -materialne, zmysłowe
    -emocjonalne, uczuciowe
    -intelektualne - umysł, wyobraźnia
    -mistyczne,osobiste - inspiracja, wiara

    nauka obecna posługuje się głównie poznaniem zmysłowym(pomiary), wspartym
    doświadczeniem intelektualnym (tworzenie teorii).
    coprawda paru wielkich odkrywców noblistów przyznaje się do odkryć pod wpływem
    doświadczenia mistycznego (sny, praca "w transie"), jednak są bagatelizowane.
    pod tym względem nasza cywilizacja jest całkowicie zacofana kulturowo -
    przeżycia mistyczne są w najlepszym razie wyśmiewane.
    przeciętny buszmen ma bogatszą kulturę niż zachodni konsument.

    nawiasem mówiąc wiara nie może bazować na wyobraźni. MUSI bazować na
    doświadczeniu mistycznym, inaczej ulega pauperyzacji i zamiast wiary mamy
    jasełki i gusła. puste gesty powtarzane baranim pędem.

    widoczna różnica,np wiernemu korzeniom islamowi (zakaz obrazowania Boga, pod
    jakąkolwiek postacią) - założenie, że wyobraźnia jak i twory materialne nie mogą
    dotknąć Boga, mogą go poszukiwać, ale to wszystko.
    dzięki temu wiara staje się bardziej drogą, poszukiwaniem - czyli jednym ze
    środków na osiągnięcie doświadczenia mistycznego.

    --
    z netykiety prowadzących fora:
    "...w dobrym tonie jest informować użytkowników o powodach kasowania postów i
    tematów,publicznie lub prywatnie(...)pozostawiać odnośnik do zablokowanego
    tematu przeznaczonego do skasowania przez jakiś czas(...)"
  • szizumami 24.07.09, 17:54
    -"niejako poszukiwania"-ładnie ujęte..
    przy okazji niech sie nie zgubi jak go już dotkne


  • wladi3 24.07.09, 22:32
    To Wiara doprowadziła mnie do wiedzy i ja mówię; ja już nie wierzę -
    ja wiem / zaznaczam że przez małe w /. Sam Jestem cząstką Boga i nie
    było głupotą że wierzyłem . Religie , Wierzenia - to "Szkoły Wiary "
    pomimo błędów i wypaczeń kształtują w Człowieku podstawy i mówią o
    tym co niewidoczne i czego rozum Człowieka nie chce przyjąć bo przez
    tysiąclecia zapomniał o tym Kim Jest . Taka już jest ułomność
    Człowieka . Osiągnie Ktoś z nas Pełnię Oświecenia bez Religii i cóż
    z tego ? Nasi następcy i tak ją stworzą na podstawie "Naszej Drogi"
    i Wypaczą tę drogę jak tylko to będzie możliwe przez pychę
    następców , egoizm , głupotę , chęć władzy - Kapłanów nowej
    religii . I cóż z tego mówię ? Ano Nic . Bóg jest ponad tym co małe
    w Człowieku Jego Dziecku , a tym co Go szukają nawet wypaczone
    szczątki Prawdy wystarczą . Człowiek już Taki jest po tych
    tysiącleciach Oddzielenia . Tolerancja , Miłość i Przebaczenie to
    Droga do Prawdy w każdej Wierze , lub niewierze . Pozdrawiam .
    Władek Syn Boga i Wasz Brat choć wyrosły w innej "szkole Wiary".

    Kocham Cię Boże Ojcze .Władek .
    Jestem cząstką Boga !


  • motyyvvacja 30.07.09, 19:53

    ponieważ Boga nie da się zmierzyć wink
    bazując na paru ezo-systemach, można sprowadzić doświadczanie do 4 typów:
    -materialne, zmysłowe
    -emocjonalne, uczuciowe
    -intelektualne - umysł, wyobraźnia
    -mistyczne,osobiste - inspiracja, wiara

    nauka obecna posługuje się głównie poznaniem zmysłowym(pomiary), wspartym
    doświadczeniem intelektualnym (tworzenie teorii).
    coprawda paru wielkich odkrywców noblistów przyznaje się do odkryć pod wpływem
    doświadczenia mistycznego (sny, praca "w transie"), jednak są bagatelizowane.
    pod tym względem nasza cywilizacja jest całkowicie zacofana kulturowo -
    przeżycia mistyczne są w najlepszym razie wyśmiewane.
    przeciętny buszmen ma bogatszą kulturę niż zachodni konsument.

    nawiasem mówiąc wiara nie może bazować na wyobraźni. MUSI bazować na
    doświadczeniu mistycznym, inaczej ulega pauperyzacji i zamiast wiary mamy
    jasełki i gusła. puste gesty powtarzane baranim pędem.

    widoczna różnica,np wiernemu korzeniom islamowi (zakaz obrazowania Boga, pod
    jakąkolwiek postacią) - założenie, że wyobraźnia jak i twory materialne nie mogą
    dotknąć Boga, mogą go poszukiwać, ale to wszystko.
    dzięki temu wiara staje się bardziej drogą, poszukiwaniem - czyli jednym ze
    środków na osiągnięcie doświadczenia mistycznego.


    Pieknie napisales aarvedui .Jestes dzisiaj dla mnie inspiracja-nastepny puzel w
    ukladance ...

    Madry facet z Ciebie

    Pzdr.

    --
    ☻/ Chudne !
    /▌
    / \
  • daaar0 25.07.09, 06:44
    >Wiara bazuje na wyobrazni. Nie jestes w stanie wierzyc w cos czego nie
    >potrafisz sobie w jakim kolwiek stopniu wyobrazic.Jakkolwiek.

    Tak sobie wyobrażasz wiarę?
    Wiarę trzeba czuć i doświadczać tak jak Boga.
  • motyyvvacja 25.07.09, 13:30
    > Tak sobie wyobrażasz wiarę?

    Bardzo dobre sformulowanie-do tematu o wyobrazni- A wiec---> Wyobrazam Sobie ,ze
    Sobie wyobrazamsmile

    Ale to nie tak-Jest roznica pomiedzy obserwacja wyobrazni-a swoja tak scisla
    identyfikacja z wyobraznia ze prawie stopieniem sie z nia w calosc--ze nadajesz
    z jej poziomusmile

    > Wiarę trzeba czuć i doświadczać tak jak Boga.

    no o Tym pisze-caly post o tym bebnismile

    --
    ☻/ Chudne !
    /▌
    / \
  • mskaiq 25.07.09, 11:01
    Mysle ze wiara jest podstawa ludzkiego dzialania. Najpierw trzeba
    uwierzyc w swoje sily, w mozliwosc osiagniecia czegos aby moc
    dzialac.
    Jesli chodzi o Boga to wiara w niego albo wiara ze go nie ma a takze
    jaki ten Bog jest opisuje rozne poziomy rozwoj duchowego czlowieka.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • agnitunn 25.07.09, 23:05
    Motywacja jest zbyt chyba przewrotna smile

    To, że Bóg istnieje nie ulega wątpliwości
    Kto twierdzi inaczej tzn, że wierzy w to że pochodzi od bezmyślnych małp i
    szczerze współczuję.

    Mam wiele dowodów w życiu, że Bóg istnieje
    Co więcej, to nie jest temat do dyskusji dla mnie.
    Ja również TO po prostu wiem, że On jest.

    Dowody na to mam niepodważalne.

    Agnitum
  • szizumami 26.07.09, 10:59
    --wszak jest kobietą ta nasza MOTYWACJA...

    -odczuwam post jako taki bardziej bunt[tylko mi ten radykalny tytuł
    nie pasuje]-bunt przed dulszczyzna,zabobonem i tym wszystkim co niby
    ma być z boga a jest z z niewiedzy,uprzedzenia,co zostało
    wylansowane przez manipulatorów...
    myśle,że Moti--ma dusze ptaka o wielkich skrzydłach--chce byc wolna..
    PO PROSTU-nie tak ograniczona...
    nasza kultura -chrześcijańska--samo to że nią jest-jestem i ja za..
    przeciw zaś temu co z Chrystusem nie ma nic wspólnego.
    a tego jest wiele
    cały ten antysemityzm
    ksieżochwalstwo..itd
    nawet już nie wspomne o rydzykowych komórkach

    WIELKI PAŁAC NARODU --na głebokiej wierze osadzony,wierności..z
    sarmackimi naleciałościami

    wydaje mi sie,że mamy szanse byc naprawde wspaniale wierzącym,wysoce
    etycznym narodem-kiedy za ileś tam pokoleń--"wyzwiedzamy świat"--
    "wymieszkamy sie" wśród roznych kultur.."wyżenimy sie" --wymieszamy--
    i duża częśc z nas wróci TU--
    spowrotem
    ech--pierś mię sie rozpiera[oj szowinistyczna -oby nie!]




  • motyyvvacja 26.07.09, 17:29

    No Tak. Agnitum powiedzial co wiedzial,a posta nie zrozumialsmile
    Czy naprawde ''kobiety sa z venus-a mezczyzni z marsa?''

    Iczka dokladnie sprecyzowalas moja mysl.smile Udowodnione jest ze Kobieta ma i
    wieksza doze intuicji-jak rowniez SERCAsmile
    Ktorym kierujac sie nie bladzi-Wbrew temu co mowi racjonalny umysl niejednego
    faceta smile

    buzka Iczka

    --
    ☻/ Chudne !
    /▌
    / \
  • agnitunn 26.07.09, 20:29
    Post zrozumiałem, tylko nie wiem po co tak kontrowersyjny rażący "temat" wątku

    Wiara bazuje na wyobrazni. - nie dla wszystkich smile
    Faceci niekoniecznie kierują się tylko racjonalnymi przesłankami.

    Agnitum
  • motyyvvacja 26.07.09, 22:54
    > Post zrozumiałem, tylko nie wiem po co tak kontrowersyjny rażący "temat" wątku

    Po to by zobaczyc prawde


    > Wiara bazuje na wyobrazni. - nie dla wszystkich smile

    Czy mozna wierzyc w cos czego nie jestes sobie w stanie wyobrazic?


    > Faceci niekoniecznie kierują się tylko racjonalnymi przesłankami.

    -fakt niekoniecznie-sa wyjatkismile




    --
    ☻/ Chudne !
    /▌
    / \
  • agnitunn 27.07.09, 08:44
    > > Post zrozumiałem, tylko nie wiem po co tak kontrowersyjny rażący "temat"
    > wątku
    >
    > Po to by zobaczyc prawde

    Pisanie kontrowersyjnego tematu nie pomoże zobaczyć prawdy, a jedynie można
    zbliżyć się poziomem do gazet typu fakt czy super ekspres smile

    > > Wiara bazuje na wyobrazni. - nie dla wszystkich smile
    >
    > Czy mozna wierzyc w cos czego nie jestes sobie w stanie wyobrazic?

    Można, jak najbardziej. W wiele rzeczy wierzymy, mimo, ze nie jesteśmy w stanie
    je sobie wyobrazić. Wiara jest zupełnie czymś osobnym.

    Agnitum
  • motyyvvacja 27.07.09, 10:28

    > Pisanie kontrowersyjnego tematu nie pomoże zobaczyć prawdy, a jedynie można
    > zbliżyć się poziomem do gazet typu fakt czy super ekspres smile

    Agnitum-nie wiem czy pamietasz swoje watkismile

    > Wiara bazuje na wyobrazni. - nie dla wszystkich smile
    > >
    > > Czy mozna wierzyc w cos czego nie jestes sobie w stanie wyobrazic?
    >
    > Można, jak najbardziej. W wiele rzeczy wierzymy, mimo, ze nie jesteśmy w stani
    > e
    > je sobie wyobrazić. Wiara jest zupełnie czymś osobnym.

    Jesli nie jestes w stanie sobie wyobrazic w co wierzysz-TO W CO WIERZYSZ?

    bardzo bym prosila o twoje zdanie-a nie ocenysmile

    --
    ☻/ Chudne !
    /▌
    / \
  • agnitunn 27.07.09, 13:54
    > Agnitum-nie wiem czy pamietasz swoje watkismile

    Nie popełniłem nigdy tytułu zaprzeczającego treści wątku smile
    Więc dobrze sprawdź, zanim taki argument wysuniesz smile)

    > Jesli nie jestes w stanie sobie wyobrazic w co wierzysz-TO W CO WIERZYSZ?

    Ja nie potrzebuję do wiary wyobraźni. Hmmm może to natura kobieca jest podobna
    do Tomasza? Dotknąć, wyobrazić sobie - a później uwierzyć.
    Ciężko mi Ci to wytłumaczyć smile

    Po dłuższym zastanowieniu uważam: źle to wyraziłaś
    Wierzę w rzeczy, które sobie można wyobrażać/wyobrazić jak i w takie, nad
    których wyobrażeniem się nie zastanawiam.

    Agnitum
  • marian770 27.07.09, 16:46
    ostatnio uczeszczam na terapie reinkarnacyjne, którą m.in prowadzi
    jasnowidzącą. to co zaczęło jej wychodzić to można okreslić jednym
    słowem- bagno. i nie chodzi tutaj o przeszłe wcielenia, ale o
    obecne. pewne rzeczy mnie nawet zaszokowały, m.in to że żona szwagra
    mnie tak nienawidzi że uprawia woodoo na mnie i zleciła szeptunce
    klątwy na mnie. ( co się w zasadzie potwierdza biorąc pod uwagę
    pewne rzeczy które mi się ostatnio przytrafiły.
    tutaj niestety żadne zabezpieczenia nie pomogą. ale można je było na
    szczęście bez problemu zneutralizować.

    ale do rzeczy. jakiś rok temu był podejmowany temat piramid Horusa.
    pisałeś Agnitum, że też miałeś model B przez jakiś czas i negatywne
    doświadczenia z nią. ja jej dawno już nie używam, ale jasnowidząca
    zauważyła że poprzez tą piramidę Horusa ( która dawno już złożyłem i
    nie używam ) mam mentalne podłączenia z piramidami w Gizie oraz
    piramidami Horusa rozstawionymi w Pirenejach. tych podłączeń
    związanych z tymi piramidami jest całe mnóstwo, także z dość
    potężnymi energiami. dodam jedynie że oczyszczenie po nich samych
    trwało ponad godzinę. co ciekawe te podłączenia są tak sprytne, że
    istnieje ich kilka na coraz głębszych poziomach. myślisz że już się
    oczyściłeś, a tu bach okazuje się że następne podłączenie jest
    jeszcze głębiej. te mentalne podłączenia dotycza także miejsc w
    których była ta piramida. po oczyszczeniu wrażenie niesamowite.
    jakbym narodził się na nowo.

    proponuje Ci też sprawdzenie siebie pod tym kątem, możesz w sowjej
    energetyce znaleść rzeczy o których nigdy byś się nie spodziewał.
  • agnitunn 27.07.09, 19:31
    Marian fajnie, że poruszyłeś ten temat!
    Masz całkowitą rację
    Nie pisałem o wszystkich swoich "przygodach" na forum w okresie ja to nazywam "postpiramidowym".
    Po prostu mało by kto uwierzył jak silnie energie, byty (demony) sobie przenikają do naszego świata przez tego typu Horusowe wynalazki. Ja się z tym zmagałem przez okrąglutki rok. Byty na początku przekonywały mnie do "rozłożenia" piramidy z powrotem. Następnie zaczęły straszać, odgrażać się. Zmieniły wiele rzeczy w moim życiu, ale zacząłem z tym walczyć...
    Naprawdę ciesze się, że wyszedłeś z tego w krótszym czasie. Ja niestety zanim zindentyfikowałem zagrożenie - minęło kilka miesięcy.

    Tym samym obaj (chyba mogę powiedzieć za Ciebie i za mnie) ostrzegamy przed tego typu wynalazkami!

    Pozdrawiam smile
    Agnitum

    Ps.
    Ba, zresztą skoro Elita czci Horusa to czyż może być to postać (Horus) pozytywna?
  • marian770 26.07.09, 13:29

    Bóg to życie i otaczający nas świat- a te jest jak najbardziej
    realne i doświadczalne zmysłami
  • marian770 26.07.09, 15:04
    Motywacjo, a do czego potrzebny Ci jest Bóg ?
  • motyyvvacja 26.07.09, 17:33

    marian770 nie potrzebuje go-Ja go kocham
    --
    ☻/ Chudne !
    /▌
    / \
  • motyyvvacja 26.07.09, 17:40
    Bog jest przejawem wszystkiegosmile.Smieszne sprecyzowanie do czego go
    potrzebujesz hihihismile


    --
    ☻/ Chudne !
    /▌
    / \
  • marian770 26.07.09, 20:09
    to było przewrotne pytanie tak samo jak tytuł wątku który założyłaś
  • motyyvvacja 26.07.09, 22:58

    smilemarian a jak ty do tego podchodzisz?Rowniez zawierzasz swojej fantazji
    zwiazanej -kim-czym- Jest Bog? na ktorej to podstawie budujesz w niego wiare?
    --
    ☻/ Chudne !
    /▌
    / \
  • marian770 26.07.09, 23:33
    w 80 % na mój światopogląd składa się panteizm ( Bóg to przyroda ) a
    w 20 % gnostycyzm ( Bóg czczony przez religie monoteistyczne nie
    jest prawdziwym Bogiem, tzn. stwórcą wszechrzeczy/wszechświatów ).
    czytałem różne channelingi a w nich koncepcje Boga tam
    przedstawione, m.in. że w centralnym punkcie wszechświata istnieje
    kula energii, którą można utożsamiać jako Boga, ale w innym z kolei
    źródłach znalazłem pogląd że każdy wszechswiat ma swojego
    administratora. zdaje się że Ci administratorzy wszechświatów
    podlegają jeszcze potężniejszej energii...
    może tak jest a może tak nie jest, mówiąc szczerze nie chce się za
    mocno zagłębiać w teoretyzowanie o Bogu, od około 10 lat brak wiary
    w Boga ( postrzeganego jako ojca opiekuna, który się nami troszczy )
    wpływa w jakiś sposób na jakość mego życia. jest mi ciężej obecnie.
    chciałbym wierzyć w Boga bo życie byłoby dla mnie wtedy łatwiejsze.
    niestety własnie wiedza jaką posiadam o naturze wszechświata nie
    pozwala mi na rozwinięcie dostatecznej wiary w niego.
    pewnym substytutem Boga są dla mnie moi opiekunowie duchowi zwani
    aniołami .są oni dla mnie jak najbardziej realni, gdyż odbieram od
    nich impulsy w postaci m.in. intuicji. do nich też sę modle w
    chwilach kryzysów o pomoc.
  • motyyvvacja 26.07.09, 23:20

    Jest jedna rzecz ktora chciala bym dopisac do watku,a mianowicie:
    Nie jestesmy w stanie zawsze doswiadczac Boga-nie jestesmy w stanie roztopic sie
    w nim, i odczuwac jego obecnosc w kazdym momencie naszego zycia.

    Sa momenty gdy to czujemy-sa momenty gdy porywa nas zycie i jego problemy.....

    Sa momenty zgrozy ( o ktorych pisala ika w swoim poscie) gdzie emocje nas tak
    bardzo opanuja ze modlac sie bazujemy na obrazie przezywanych niegdys
    wzniesien-odczuc-i pewnosci ze Bog istnieje.

    Modlimy sie o pomoc-bo wiemy ze On jest-pamietamy nasze doswiadczenia.

    Ale znowu czy to jest WIARA?-czy pamiec o tym ze doswiadczalem jego istnienia

    smile

    Wierze w jego istnienie poniewaz kiedys doswiadczalam-choc teraz mam inne rzeczy
    na glowie- i modle sie do sily wyzszej o zrozumienie i pomoc.

    Jedno z drugim sie wiaze puki jest fizycznoscsmile

    Mozna skakac-od umyslu( ktorego napedem jest pamiec) po ducha ktory jest Wiedzeniem.

    To ''wiem'' gdy skieruje na wyobrazenie nazywa sie wiara,a gdy na ducha jest
    wiedzeniem ze jestem poza fizycznoscia w czasie teraz.

    Jestem wiec i WIara i wiedzeniem-zalezy gdzie siedzesmile)

    Uwielbiam ogladac swoje wyobrazenia i sluchac swoich myslismile)

    no buzka malolatysmile)



    Pozdrawiam


    --
    ☻/ Chudne !
    /▌
    / \
  • motylkam 28.07.09, 15:56
    Człowiek w zyciu na podstawie wiedzy buduje swoje wyobrazenie o

    niej i nie ma wtym nic złego. Tylko ta wiedza nie moze

    przeslaniac nam zycia uczuciowgo, ktorego nie da sie

    sklasyfikowac. Człowiek funkcjonuje na pewnych schematach

    nabytych ,ale nie moga one byc podstawą do tego jak ma kochac,

    jak ma wspołczuc. Kazdy jest indywidualnoscia, kazdy doswiacza

    życia doświadcza na swoj sposob i nie ma to nic wspolnego z

    wiedzą. Z chwlią kiedy pomyślisz że jestes szczesliwy, szczescie

    cie opuszcza ! Z chwlią gdy pomyslisz że jestes wolny, wolnośc

    cie opuszcza ! Umyślem nie mozna doswiadczyc tych uczuc,

    doswiadcza sie ich wtedy, kiedy jest on tylko narzedziem w

    naszych rękach.
  • marian770 28.07.09, 22:38
    >Z chwlią kiedy pomyślisz że jestes szczesliwy, szczescie

    >cie opuszcza ! Z chwlią gdy pomyslisz że jestes wolny, wolnośc

    >cie opuszcza !

    jeśli doświadczasz takich stanów ( czyli jeśli myślisz o szcześciu
    to wtedy ono Cię opuszca ) znaczy że masz dość mocno negatywnie
    zaprogramowaną podświadomość na karanie siebie za to, że czujesz się
    szcześliwa ( wzory masochistyczne, autodestrukcyjne )

    pozytywne stwierdzenia ( zwane afirmacjami ) nie służą do tego aby
    to negować, tylko po to aby to przyciągnąć ( tzw. prawo
    przyciągania ).
  • motylkam 28.07.09, 18:12
    Znajdziesz wtedy, kiedy przestaniesz szukać !!
  • motylkam 29.07.09, 09:20
    Oj Marianku, jestes tak fantastycznie racjonalny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka