Widzę, że wszyscy są bardzo mądrzy. Jako koordynator ds tłumaczeń, nazwijmy to tak z przymrużeniem oka

chcę zwrócić uwagę, że nikt nie obiecywał konkretnego terminu. Ufzes zapraszał zainteresowanych na wyprawę. Również nie było z tego forum chętnych. Obecnie męczymy się w wąskim gronie i występują problemy z tłumaczeniami. Teza jest, ale po co ją przedstawiać, skoro pojawią się pytania (całkowicie słusznie) i prośby o dowody.
Radzę jedną rzecz: Nie rozumiesz kontekstu sprawy więc się nie wypowiadaj w tym zakresie. Nikt nie chce konfabulować ani zmyślać. Nikt z nas nie ma w tym żadnego interesu. Oczywiście najlepiej siedzieć po drugiej stronie i krytykować. Jakże to polskie!
I nie interesuje mnie jakaś fundacja nautilius. Nie znam i nie chcę komentować tego co robi.
Prosimy o cierpliwość.
Kasia