każdy oczywiście widzi te info, bo to główna wiadomość na wszystkich
portalach. ale wkleje dla prześmiewców
Cofka na Bałtyku ( z gazeta.pl )
Na Zalewie Szczecińskim obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia.
Możliwy sztorm. W okolicach Helu prędkość wiatru zbliża się
niebezpiecznie do 100 km/h. W Elblągu poziom rzeki podniósł się o
ponad 30 centymetrów w ciągu doby - dawno przekroczył stan alarmowy
i woda zalała kilka ulic.
W Nowym Dworze Gdańskim wiatr przewrócił tira. Zablokowana droga
Gdańsk-Warszawa. Tir wiózł styropian.
Silny wiatr spowodował na Bałtyku tzw. cofkę, czyli tłoczenie wód z
Zalewu Wiślanego i Bałtyku do rzeki Elbląg. Stan wody w rzece
podnosi się bardzo szybko, a jeszcze w nocy przekroczył alarmowy i
doszło do zalania ulic. - Jesteśmy na miejscu, być może ustawimy
zapory, by woda nie szła dalej - informują strażacy.
Ostrzegawczy poziom wody na rzece Elbląg to 598 cm, w środę o godz.
6 rano wynosił 624 cm.
Dziś nadal będzie bardzo mocno wiało - w strefie nadmorskiej w
okolicach Gdańska nawet do 130 km na godzinę. Wiatr może łamać
drzewa, zrywać dachy i linie energetyczne. W związku z fatalną
pogodą odwołane zostały niektóre rejsy promów.
tvn24
- Kanał nie mieści już wody i wylewa, zalewając bulwar Zygmunta
Augusta i inne ulice oraz prywatne garaże przy tym kanale – pisze
internauta z Elbląga. Miasto przygotowuje wały przeciwpowodziowe.
Silny wiatr, który jest przyczyną tej katastrofy, ma się utrzymać aż
do soboty - ostrzegają synoptycy.
W Elblągu doszło do tzw. cofki – z powodu wiatru woda z Zalewu
Wiślanego jest wtłaczana do rzeki o tej samej nazwie przepływającej
przez miasto.
Stan wody szybko się podnosi, już o 5 rano przekroczył stan
alarmowy. - Wody do rzeki tłoczone są już nie tylko z Zalewu, ale i
Bałtyku - powiedział dyżurny miasta Zygmunt Urbański.
Woda z Elbląga wdziera się do miasta, o czym piszą na Kontakt TVN24
nasi internauci. - Jak zwykle przechadzałem się z psem, jednak
dzisiaj miałem okazję oglądać niecodzienny widok. Wiatr z nad Kanału
Elbląskiego wieje w stronę jeziora Drużno. Efekt tego jest taki, że
kanał nie mieści już wody i wylewa na boki zalewając bulwar Zygmunta
Augusta i inne ulice oraz prywatne garaże przy tym kanale. Strażacy
zabezpieczają budynek prokuratury. Wody ciągle przybywa, a do tego
nie przestaje padać deszcz – pisze do nas internauta Robert Wąsik z
Elbląga
www.tvn24.pl/-1,1623914,0,1,elblag-wystepuje-z-brzegow,wiadomosc.html
ps. podobno ostatnio takie zjawisko było w latach 30 zeszłego wieku