czytałem raport osoby spokrewnionej z Filipkiem i pisał że później
Filipek uszczególnił tą przewiednie, mianowiecie że chodzi o
09.09.2009 ( podał wtedy konkretną datę, stąd inne daty nie wchodzą
w rachubę ) oraz wyjaśnił, że zjawisko wylania rzek będzie
spowodowany wtargnięciem morza do rzek ( tzw. cofka ).
pytanie jest tylko czy to się sprawdzi ?
dochodzą do tego jeszcze wizje wróżek i jasnowidzącch z Łodzi (
było o tym swego czasu głośno w kwietniu, podała o tym Polska
Agencja Prasowa- PAP), które też przewidziały fale na Bałtyku tyle
że znacznie wcześniej ( później zastrzegły że to się wydarzy, ale
trudno im okreslić kiedy ).
te jasnowidzące akurat określiły wysokość fali na około 3 metry, nie
wiem dokładnie jakie to może zniszczenia spowodować, ale chyba
trójmiasto zdaje się że jest znacznie powyżej poziomu morza więc
teoretycznie chyba nic nie powinno się tam zdarzyć.
dochodzą do tego jeszcze oczywiście wizje Jackowskiego, który na
wrzesień/październik widzial w swoich wizjach jakiś duży eksodus z
rejonu pomorza, jakąś wielką ewakuacje ludności z tych terenów.
jeśli byłby czas na ewakuacje, to by znaczyło że Fala będzie
przychodzić z Atlantyku.
dochodzą do tego wiele snów i wizji innych osób, czy ostrzeżeń
duchów opiekunczych, ale już napewno o mniejszej wiarydogności.
dodam jedynie że mam silne przeczucie ( a nieskromnie powiem że mam
dobrą intuicje ) że coś bedzie. mam nadzieje, że te coś to będzie po
prostu tylko bardzo ostrą burzą nad Bałtykiem...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.