Dodaj do ulubionych

ponownie impreza w mieszkaniu 141

07.05.11, 01:04
Szanowni sasiedzi

Mam prosbe do wszystkich ktorzy mieszkaja w klatce gdzie znajduje sie mieszkanie numer 141.
Standardowo od wielu lat ze tak powiem, wlasciciel tego mieszkania utrudnia nam normalne zycie. Wiele osob sasiadujacych z nim pamieta imprezy do 3 w nocy, policje, czy nawet sprawy w sadzie.
Obecnie jest 1 w nocy a dyskoteka w mieszkaniu 141 trwa w najlepsze, niestety mieszkam w innej klatce co utrudnia wezwanie policji ze wzgledu na domofon czyli brak mozliwosci wpuszczenia policji do klatki.

jesli czyta to ktos z klatki gdzie znajduje sie mieszkanie 141 to mam prosbe zeby zglaszac wszelkie takie wybryki na policje i o wpuszczeni policji do klatki.
zgloszenie mozna zlozyc anionimowo a pozniej tylko wystarczy wpuscic policje na klatke.
ja rozumiem jakas impreza od czasu do czasu, ale notoryczne zaklocanie ciszy nocnej wg mnie wymaga stanowczego dzialania. nie jeden z nas zaplacil niemale pieniadze za to mieszkanie i nie moze byc tak ze nie mozemy spokojnie mieszkac w naszych mieszkaniach bo ktos sobie imprezuje codziennie.

z gory dziekuje za zrozumienie i podjecie jakis akcji
Edytor zaawansowany
  • janson7 07.05.11, 13:41
    Zgłosić zawsze możesz - najlepiej zadzwoń do Straży Miejskiej, będą w kilka-kilkanaście minut.
    Z wejściem do klatki sobie jakoś poradzą.
    A często te imprezy w 141 ??? bo u nas też się zdarzają, ale raz na miesiąc lub dwa a to idzie przeżyć.
    pozdrawiam
  • hunasker 08.05.11, 01:23
    moze ja mam pecha, ale inestety nie radza sobie z wejsciem do klatki.
    kiedys do innej omprezy o 2 w nocy wezwalem policje inforumjac ze jestm z klatki obok, zapewniali ze niem asprawy a o 4 ponowny telefon i okazalo sie ze byli ale nie mieli jak wejsc do klatki i zaniechali interwencji.

    imprezy niestety sa czeste i notoryczne, na wiele imprez studencjkich machne reka.
    od czasu do czasu kazdy ma prawo. ale akurat wlasciciel mieszkania 140 to imprezy ma bardzo czesto a do tego w dzien tez daje w kosc.
    policja bywa u niego czesto, tak samo jak i kilka spraw w sadzie bylo i wszystko na nic.
    dlatego uwazam ze im wiecej osob bedzie zglaszac problem tym bedzie lepiej.

    od czasu do czasu imprreze zrozumiem i niema problemu.
    ale od prau lat notoryczne zaklucanie spokoju to juz przesada ktora wymaga jakiejs reakcji.
  • bss5 07.05.11, 21:40
    Szanowny Sąsiedzie
    chciałabym sprostować że ta impreza miała miejsce w mieszkaniu nr 140, lokatorzy spod 141 nie organizują imprez (przynajmniej do tej pory)
  • hunasker 08.05.11, 01:19
    przepraszam, chyba ponownie oczernilem sasiadow spod 141 a chodzilo o 140.
    jak juz wspomnialem, mieszkam w klatce obok i chyba mi sie pomieszaly numery.
    tak czy inaczej zainteresowani wiedza o kogo chodzi.
    przepraszam raz jeszcze
  • leila_0 08.05.11, 21:11
    Zgadzam się z przedmówcą w 100%. Nasz blok jest tak zbudowany, że dźwięk zwłaszcza w nocy niesie się po patio jak po studni. Słychać praktycznie wszystko i to bardzo wyraźnie (niestety). A równie dokładnie słychać było piski rozwrzeszczanych dziewczyn tamtej nocy. SPAĆ SIĘ NIE DAŁO, dzieci się budziły.... masakra.

    Drodzy sąsiedzi! SZANUJMY SIEBIE NAWZAJEM. W RYNKU JEST TYLE KNAJP GDZIE MOŻNA SIĘ WYSZALEĆ NIE PRZESZKADZAJĄC NIKOMU - KORZYSTAJCIE Z TEJ MOŻLIWOŚCI, A NAM- SĄSIADOM, DAJCIE NORMALNIE ODPOCZĄĆ...

    My nie musimy imprezować wtedy kiedy WY macie na to ochotę!
  • gazeta_mi_placi 14.05.11, 22:25
    Sama tak piszczałaś i po imprezach chodziłaś zanim zaciążyłaś ...
  • maruda_super 02.08.11, 23:17
    Czy rozmawiamy o ul. Szwai 7 ? Straż Miejską można wzywać do 22.00. Po 22.00 Policja której możliwości zostały już omówione we wcześniejszych wpisać. Jakby dali wysoki mandat może byłby spokój. Ale po co, lepiej się łapie na fotoradar i mandacik pewny.
  • gazeta_mi_placi 06.08.11, 20:12
    Sami dołączcie do imprezy zamiast się czepiać, sztywniory :P
  • lokator_super 12.08.11, 21:34
    gazeta_mi_placi napisała:

    > Sami dołączcie do imprezy zamiast się czepiać, sztywniory :P

    Kmiotku co to za komentarz. Ciesz się że żydokomuna pozwoliła ci w mieście mieszkać, że nie musisz za potrzebą za stodołę chodzić .
  • barek.b 04.10.11, 10:08
    gazeta_mi_placi napisała:
    > Sami dołączcie do imprezy zamiast się czepiać, sztywniory :P

    Przez takich jak ty przyjezdnych z sianem w butach, tutaj się mieszkać nie da. Ciesz się że nie chce mi się cie szukac po adresie IP. Inaczej napchałbym ci trawy do zamków w drzwiach, bo chyba ci na klepisku w salonie zabrakło.
  • sugob 08.11.11, 13:00
    barek.b napisał:

    > gazeta_mi_placi napisała:
    > > Sami dołączcie do imprezy zamiast się czepiać, sztywniory :P
    >
    > Przez takich jak ty przyjezdnych z sianem w butach, tutaj się mieszkać nie da.
    > Ciesz się że nie chce mi się cie szukac po adresie IP. Inaczej napchałbym ci tr
    > awy do zamków w drzwiach, bo chyba ci na klepisku w salonie zabrakło.

    Zupełnie niepotrzebnie wdajecie się w tego rodzaju pyskówki. Takie komentarze jak "nasr@lem_do_gaci" piszą osoby specjalnie wynajęte przez właścicieli portalu, które mają płacone za wywoływanie awantur i obrażanie innych użytkowników (vide nick tego kogoś). Podnosi to "temperaturę" dyskusji, co z kolei przekłada się na ilość wejść, co z kolei przekłada się na ilość pieniędzy z reklam... i tak to się kręci. A Wy dajecie się podpuszczać jakimiś debilnymi komentarzami, zamiast to olewać.
    Pozdrawiam :)
    --
    zobaczycswiat.bloog.pl
  • barek.b 04.10.11, 10:04
    Witam. Tak mieszkamy POD tym panem-motocyklistą ze 140. Jak do tej pory nie zgłaszałem na Policję bezpośrednio w czasie imprezy. Z tego co wiem większość moich sąsiadów z klatki VIII przy Szwai już zgłaszała. Ale raz nie wytrzymałem, wybrałem się nazajutrz do komisariatu przy Rynku Podgórskim i próbowałem złożyć skargę. Wytłumaczono mi, że muszę wezwac patrol W CZASIE imprezy, potem może się będzie wezwanym na złożenie zeznania. Po fakcie się nie da.

    Jako ciekawostkę powiem że próbowałem też zwrócić uwagę policjanta że na imprezach pojawiają się narkotyki, a na pewno trawka. Że widziałem kiedyś upalonych ludzi siędzących na kanapie wyciągniętej na korytarz pod moimi drzwiami. Reakcja policjanta była mniej więcej taka: "(szeroki uśmiech).... może wie Pan, do użytku leczniczego mieli, wie Pan". Bez komentarza...
  • vvx 04.10.11, 10:37
    Tez dzwonilem w trakcie imprezy, ale niestety mieszkam w innej klatce i byl problem z wejsciem do Waszej klatki. Wspolczuje Ci sasiada :( chyba najwiekszy wiesniak na Szwai...
  • barek.b 06.10.11, 15:26
    vvx napisała:
    > Wspolczuje Ci sasiada :( chyba najwiekszy wiesniak na Szwai...

    Dzięki za słowa otuchy, ale tak się żyć nie da. Tak przy okazji, czy Wam nie przeszkadza wieczny remont panujący w tamtym dwupoziomowym mieszkaniu? Panowie ze 140 całe dnie, miesiące i lata coś kują, piłują i wiercą. Przez uchylone drzwi widać było kucie schodów wejściowych na górny poziom mieszkania. Mojej rodzinie od tego popękał tynk na stropie w kuchni. Wiele razy w poprzednich latach obserwowaliśmy jak najpierw wieczorami, a potem późno w nocy, w tajemnicy wynoszą do garażu worki z gruzem. Albo noszą stalowe słupy do podtrzymywania stropów (które chyba po dziś dzień stoją w zejściu do piwnicy w klatce VIII). Ponieważ to są podobno jacyś młodzi muzycy spod Rzeszowa, to mniemam że urządzają sobie tam studio nagraniowe albo coś, zapewne wyburzając część ścianek działowych.

    Wszyscy wiemy przecież, że kiedyś wykuli dodatkowe wyjście na korytarz bezpośrednio z jednego z pokoi swojego mieszkania, na piętrze strychowym (5-tym). I to w w ścianie nośnej budynku! Gruz był składowany całe tygodnie na półpiętrze strychu i spowodował ugięcie i uszkodzenie tego półpiętra. Spółdzielnia na początku nie chciała w ogóle przyjść sprawdzić. Potem podobno oddała sprawę do sądu i nakazano przywrócenie budynku do stanu poprzedniego (o tym sądzie słyszałem od lokatorów).

    Z rok temu jak było znowu wiercenie w ciągu dnia, zadzwoniłem w tej sprawie do Spółdzielni i zapytałem czy mają pozwolenie na adaptację budynku, bo aż ściany się trzęsą od wiercenia. Usłyszałem "Mieszkanie.. 140? Aha to jest to mieszkanie do adaptacji. Ale nic mi nie wiadomo żeby teraz zgłaszali jakieś roboty. Na pewno wyślemy tam inspektora.. w poniedziałek". Oczywiście nie musżę mówić że żaden inspektor nigdy nie przyszedł (przynajmniej takowego nie widziałem).

    Na miejscu Spółdzielni przypatrzyłbym się bacznie co ci motocykliści wyprawiają z tym mieszkaniem. Ewentualne nieodwracalne szkody w bryle budynku grożą nam wszystkim, a prędzej czy później i tak spadnie to na Spółdzielnię. Więc jeśli teraz im się nie chce nawet pańskim okiem skontrolować CO się tam dzieje, to potem będziemy płacić wszyscy za rozsypane ściany i stropy... albo i gorzej.
  • jimithing 05.10.14, 09:20
    Witam, Wlasnie jestem po calonocnej imprezie, w ktorej mimowolnie uczestniczylam :( Caly czas sa to ludzie spod 140. Jestem ciekawa, czy w ostatnim czasie ktos interweniowal w tej sprawie (wzywana policja nie jest w stanie nic zrobic, poniewaz oczywiscie nie sa wpuszczani do mieszkania) i czy przynioslo to jakiekolwiek efekty (na razie zadnych nie widac)?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka