Dodaj do ulubionych

Nowa Spółdzielnia

28.02.05, 11:04
Jakie są Wasze poglądy na temat stworzenia nowej spółdzielni na bazie
nieruchomosci przy Szwai.
Jak na razie można ją utworzyć tylko poprzez wydzielenie ze spóldzielni Dom
dla Młodych. Obecnie prawo nie przewiduje mozliwosci tworzenia wspólnoty, ale
być może w przyszłosci będzie, gdyż paragraf ten prawa spóldzielczego został
zaskarżony do Trybunału Konstytucyjnego.

Obserwuj wątek
      • ks222 Re: Może lepiej nie rozmawiać o tym na forum? ;-) 28.02.05, 12:39
        Do wydzielenia Spółdzielni ze Spółdzielni potrzbna jest uchwała grupy
        członkowskiej czyli członków spóldzielni. Osoby, które wypisały się ze
        Spółdzielni po uzyskaniu prawa odrębnej własnosci nie mogą głosować (ani też
        uczestniczyć w żadnym innym głosowaniu grupy czlonkowskiej. Tak że i tak
        Spółdzielnia będzie wiedziała o wydzielaniu się z niej innej spółdzielni, zaś
        ludzie którzy zostaną zaskoczeni będą głosować przeciw mając jeden argument że
        takie coś należy wpierw przygotować.

        Procedura przeprowadzenia podziału spółdzielni czy też wydzielenia się z niej
        nigdzie nie jest opisana. Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych zawiera
        paragraf o mozliwości wydzielenia się ze Spółdzielni innej Spóldzielni i nic
        więcej.

        Powstawanie wspólnot w zasobach spóldzielczych będzie możliwe gdy w ustawie o
        spółdzielniach mieszkaniowych taka możliwość bedzie przwidziana. Kiedyś było
        coś takiego przez chwilę możliwe ale SLD zmieniło ustawę o Spółdzilniach
        mieszkaniowych też i w tym zakresie na początku swojej kadencji w Sejmie.
        Wspólnota mieszkaniowa powstaje w sposób automatyczny przy wydzieleniu
        pierwszego mieszkania z prawem odrębnej własnosci i moim zdaniem nie potrzeba
        do tego uchwały podjętej na Zebraniu Mieszkańców Bydunku, w którym
        uczestniczyć mogą tylko członkowie spółdzielni, w ramach postępowania
        wewnątrzspółdzielczego(obecnie prawo jednak nie przewidujemożliwości
        powstawania współnot mieszkaniowych w zasobach spółdzielczych)
    • alimari Re: Nowa Spółdzielnia 28.02.05, 12:06
      W myślach mi czytasz;) Od jakiegoś czasu chodzi mi coś takiego po głowie. Ze
      znajomością prawa u mnie nie najlepiej - możesz coś więcej napisać? Może podasz
      jakieś paragrafy - chętnie poczytam.
    • ks222 Nowa Spółdzielnia 28.02.05, 12:55
      Na rozliczeniach za energię cieplną jest gdzieś podana całkowita powierzchnia
      mieszkalna budynku. Powierzchnia ta pomnożona przez stawkę eksploatacyjną
      wykaże ile Spółdzielnia pobiera ile miesiecznie mieszkańcy budynku płacą na
      eksploatację.
      W przypadku Szwai nie wiem dokładnie ale szacunkowo jakieś od 10 000 do 11 000
      m2 powierzchni mieszkalnej przy stawce eksploatacyjne 1,49 zł za m2
      da 15 000 miesięcznie i 180 000 w roku.
    • olka_krakow Re: Nowa Spółdzielnia 28.02.05, 16:08
      A czy nie mozna stworzyc wspolnote mieszkaniowa wydzielajac sie ze Spoldzielni?


      Kiedys przed zebraniem spoldzielni ludzie podjeli temat wydzielenia sie
      Obozowej. I okazalo sie ze osoby, majace mieszkania na poddaszu byli przeciwni,
      poniewaz drogo ich bedzie kosztowala naprawa dachu, osoby z mieszkan naroznych -
      ze drogo kosztuje odnowienie elewacji lub docieplenie bloku. A ilez zostalo
      tych mieszkan "srodkowych"? Poza tym pare osob jeszcze nie zaplacilo calosci
      kwoty za mieszkanie, wiec nie mam mozliwosci wyodrebnienia sie. Teraz dochodzi
      uregulowanie rachunkow za ogrodzenie i brame wjazdowa, ktora to sprawa bardzo
      dlugo bedzie sie ciagnela, poniewaz budowa ogrodzenia miala wielu przeciwnikow,
      ktorzy nie zamierzaja oplacic rachunkow.
      • ks222 Re: Nowa Spółdzielnia 28.02.05, 16:25
        Albo się szanuje demokracje albo się demokracji nie szanuje.


        Wszyscy właściciele niezależnie od tego gdzi mają mieszkanie muszą ponosić
        koszty związane z twz. częściami wspólnymi nieruchomości w takim ułamku w jakim
        mają ułamek własności. Tak że za naprawę dachu płacą wszyscy i za ocieplenie
        budynku płacą wszycy.

        Sprawa ogrodzenia - powinna być uchwała i jeżeli przyjęto ją większością głosów
        to należy za ogrodzenie zapłacić chociaż było się temu przeciwnym. Nie znam
        formy w jaki sposób to Spółdzielnia przeprowadza.

        To że ktoś całości nie zapłacił za mieszkanie nie ma znaczenia, bo w takim
        przypadku właścicielem jest Spółdzielnia i to ona powinna ponosić koszty a
        Wspólnotę nie obchodzi wtedy w jakisposób Spółdzielnia się z takimi osobami
        rozlicza.

        Chciałem podkreślić że jak na dzień dzisiejszy prawo nie przewiduje powstawania
        wspólnot w zasobach spółdzielni mieszkaniowych.
        • olka_krakow Re: Nowa Spółdzielnia 01.03.05, 10:51
          Jestem jak najbardziej ZA tym wszystkim o czym napisales powyzej.

          Ale nie od dzis wiadomo ze we wspolnotach mieszkaniowych czasami trzeba
          zaplacic wiekszy czynsz, bo np. dach przecieka i nalezy go natychmiast naprawic.

          W spoldzielni wlasciciel mieszkania, ktoremu przecieka dach dzwoni do
          spoldzielni i spoldzielnia dach naprawia .

          We wspolnocie mieszkaniowej jest zebranie, na ktorym mowi sie ze musimy w tym
          miesiacu zaplacic wiecej za czynsz, bo dach przecieka. A tu sasiad z kawalerki
          mowi, ze nie zaplaci w tym miesiacu wiecej, bo u niego nie przecieka, poza tym,
          on uwaza ze zaplacil juz wystarczajaco duzo i powinno wystarczyc na naprawe
          dachu, a jak nie wystarcza i on musi doplacic to on skieruje sprawe do sadu.
          Sad uznaje ze on ma racje i wspolnota bankrutuje. A dach pozostaje
          nienaprawiony i naprawia go ten, komu przecieka.

          Tak wlasnie jest z demokracja w Polsce.

          To samo dotyczy tez ogrodzenia na Obozowej. Byla uchwala, przyjeto ja
          wiekszoscia glosow, poniewaz na zebranie przyszli Ci, ktorzy chcieli miec
          ogrodzenie, bylo ich 20 osob, a mieszkan jest 60, 40 mieszkan nie chcialo miec
          ogrodzenia i placic za niego ponad 2 tysiace od mieszkania, a i tak maja i
          musza zaplacic. Demokracja.
          • alimari Re: Nowa Spółdzielnia 01.03.05, 11:03
            Pozwolisz, że się nie zgodzę:

            > Ale nie od dzis wiadomo ze we wspolnotach mieszkaniowych czasami trzeba
            > zaplacic wiekszy czynsz, bo np. dach przecieka i nalezy go natychmiast
            naprawic

            No nie do końca - wspólnota zakłada specjalne konto bankowe, na które co
            miesiąc przelewane są pieniądze z przeznaczeniem na ewentualne remonty (część
            czynszu) - tak, aby w razie potrzeby nie narażać się na bardzo wysokie koszty
            jednorazowo. Jeśli ma sprawnie działającego administratora to właściciel
            mieszkania zgłasza przeciekający dach, administrator zamawia ekipę i po
            kłopocie.


            > To samo dotyczy tez ogrodzenia na Obozowej. Byla uchwala, przyjeto ja
            > wiekszoscia glosow, poniewaz na zebranie przyszli Ci, ktorzy chcieli miec
            > ogrodzenie, bylo ich 20 osob, a mieszkan jest 60, 40 mieszkan nie chcialo
            miec
            > ogrodzenia i placic za niego ponad 2 tysiace od mieszkania, a i tak maja i
            > musza zaplacic. Demokracja.

            Dokładnie - demokracja - przyszli Ci, którym zależało. Jeśli kogoś nie było
            teraz ponosi tego konsekwencje - pozwolił innym zdecydowac o sobie. Demokracja
            to nie tylko prawo do głosowania, ale korzystanie z niego. Jeśli ktoś nie
            korzysta nie ma prawa narzekać na to, że musi płacić.

            Pozdrawiam
            A

          • ks222 Re: Nowa Spółdzielnia 01.03.05, 11:07
            Demokracja byłaby niczym gdyby nie była wzmocniona prawem.

            W sytuacjach awaryjnych jak np. przeciekanie dachu jest Zarząd Wspólnoty który
            jest odpowiedzialny za jak najszybsze usunięcie przyczyny przeciekania. Gdy
            tego nie zrobi naraża się na procesowanie z Ubezpieczycielem, u którego
            ubezpiczone są zalane mieszkania.

            Remonty dachu płaci się z funduszu remontowego i nie ma potrzeby podnoszenia
            ani stawki remontowej ani stawki eksploatacyjnej (ani czynszu jak piszesz) i
            ludzie mają słuszność że działania ad hoc (akcyjne) nie powinny mieć miejsca.

            Uchwały we wspólnocie są podejmowane większością głosów liczoną udziałami w
            nieruchomosci i jeśli bedzie to powyżej 50% to uchwała zostaje przyjęta. Osobom
            nie zgadzającym się z uchwałą pozostaje 7 dni na zaskarżenie jej do Sądu.
            Uprawomocniona uchwała podjęta przez właścicieli jest prawem stanowionym.

            Osoby nie płacące stawki eksploatacyjnej i stawki remontowej narażają się na
            utratę mieszkania. Wspólnota nie ma obowiązku dostarczania lokalu zastępczego.

            Co do ogrodzenia na Obozowej. Niestety nic już nie można zrobić . Podejrzewam
            że wszelkie mozliwe terminy odwołań i zaskarżeń minęły.

            Niestety zgodnie z ustawą o prawie spółdzielczym i statutem spółdzielni wraz z
            regulaminami niestety uchwały podejmowane są większością głosów na zebraniu w
            którym mogą brać udział tylko członkowie spółdzielni. Można więc sobie łatwo
            wyobrazić sytuację, że w budynku może być tylko jedna osoba która jest
            członkiem spółdzielni i to ona będzie decydować o wszystkim. Takie jest obecne
            wredne prawo uchwalone przez SLD.
            • olka_krakow Re: Nowa Spółdzielnia 01.03.05, 15:50
              > Osoby nie płacące stawki eksploatacyjnej i stawki remontowej narażają się na
              > utratę mieszkania. Wspólnota nie ma obowiązku dostarczania lokalu zastępczego.


              A w jaki sposob, jezeli mieszkanie jest ich wlasnoscia?
              • ks222 Re: Nowa Spółdzielnia 03.03.05, 08:24
                Powstaje dług wobec Spółdzielni czy Współnoty Mieszkaniowej i na drodze sądowej
                jest wpierw nakaz zapłaty potem zabezpieczenie na majątku i egzekucja z tego
                majątku i eksmicja.
            • olka_krakow Re: Nowa Spółdzielnia 04.03.05, 08:36
              Zapewne chodzi tylko o to, zeby pieniadze na ogrodzenie wplacac na rachunek
              funduszu remontowego, a wszystko to jest po to, zeby kazdy mieszkaniec wplacal
              na ogrodzenie kase proporcjonalnie do wielkosci swojego mieszkania (im wieksze
              mieszkanie tym wiecej wplaca na ogrodzenie). Tak samo bylo na Obozowej. W koncu
              sie okazalo, ze rachunek jest inny, a kazdy i tak wplaca proporcjonalnie do
              wielkosci swojego mieszkania. Wedlug mnie to nie jest w porzadku ;( Gdyz kazdy
              w rownym stopniu korzysta z ogrodzenia i bramy wjazdowej.
              • shaddock Opłata za ogrodzenie proporcjonalnie do metrażu 04.03.05, 11:14
                Ciekawe czy ktoś jest w stanie w jakikolwiek sposób uzasadnić, że opłata za
                ogrodzenie powinna być proporcjonalna do wielkości mieszkania. To przecież nie
                fundusz remontowy. Ogrodzenie zwiększa (a przynajmniej powinno zwiększać)
                bezpieczeństwo wszystkich mieszkań w stopniu identycznym.
                Myślę że uzależnienie opłaty od metrażu jest formą "dojenia" właścicieli
                większych mieszkań przez właścicieli mniejszych. Gdy chodzi o głosowanie, wtedy
                oczywiście każde mieszkanie ma jeden głos, ale gdy przychodzi za coś zapłacić -
                wtedy płaćmy od metrażu!
                • olka_krakow Re: Opłata za ogrodzenie proporcjonalnie do metra 04.03.05, 11:34
                  W przypadku gdy za ogrodzenie wplaca sie na rachunek funduszu remontowego taki
                  obrot sprawy (wieksze mieszkanie placi wiecej) jest podobno jak najbardziej na
                  miejscu. Poza tym, na zebranie zazwyczaj przychodza ludzie zainteresowani
                  przeforsowaniem swojego planu, reszte to nie interesuje, no i takie oto rzeczy
                  sa ustalane. Mysle ze na Jacka chodzi o to zeby zrobic podobnie.
      • axina Re: Nowa Spółdzielnia 01.03.05, 14:22
        olka_krakow napisała:


        > Kiedys przed zebraniem spoldzielni ludzie podjeli temat wydzielenia sie
        > Obozowej. I okazalo sie ze osoby, majace mieszkania na poddaszu byli
        przeciwni,
        >
        > poniewaz drogo ich bedzie kosztowala naprawa dachu, osoby z mieszkan
        naroznych
        > -
        > ze drogo kosztuje odnowienie elewacji lub docieplenie bloku. A ilez zostalo
        > tych mieszkan "srodkowych"? Poza tym pare osob jeszcze nie zaplacilo calosci
        > kwoty za mieszkanie, wiec nie mam mozliwosci wyodrebnienia sie. Teraz
        dochodzi
        > uregulowanie rachunkow za ogrodzenie i brame wjazdowa, ktora to sprawa bardzo
        > dlugo bedzie sie ciagnela, poniewaz budowa ogrodzenia miala wielu
        przeciwnikow,
        >
        > ktorzy nie zamierzaja oplacic rachunkow.

        olu, a byłaś może na zebraniu mieszkańców w (bodajże) listopadzie 2003 roku,
        na którym to zapadła decyzja budowy ogrodzenia???

    • tadzium To nie takie proste 04.03.05, 09:57
      Witam!
      Stworzenie (poprzez wydzielenie) nowej spółdzielni nie jest sprawą łatwą.
      Myślałem o tym przez pewiem czas na Obozowej, ale dałem sobie spokój.
      Jeśli myślisz o stworzniu nowej spółdzielni pomyśl o konsekwencjach.
      W chwili obecnej istnieje nieco abstrakcyjny twór pod nazwą spódzielnia, z
      prezesami, księgowymi itd., gdzieś na dalekim Kurdwanowie (nikt tam nie zagląda
      jak nie musi). Ten abstrakcyjny twór mówi ile mamy zapłacic - płacimy. Płacimy i
      nic nas więcej nie obchodzi (wywożą śmieci, sprzątają, odśnieżają itp.)
      Stawka za "administrowanie" nie jest moim zadaniem wysoka. Na innych osiedlach
      płaci się podobnie lub więcej.
      Nasze (mieszkańców) działania sprowadzają się do "przyklepywania" tego co robi
      zarząd. Płacimy i możemy mieć pretensje jak coś nie działa.
      Za kilka lat zaczną się remonty. W obecnym układzie sprawa jest prosta, coś nie
      działa - pismo do prezesów (ostre), oni robią. W razie potrzeby podniesienie
      wpłat na fundusz remontowy i po sprawie (ale to ię dzieje "u góry").
      Stworzenie małej spółdzielni generuje problemy z gatunku "Polacy nie dorośli do
      demokracji" oraz "polskie piekiełko". Polecam lekturę postów na forum osiedla
      europejskiego. Są raptem ze sobą kilka miesięcy i już się żrą. (a najczesciej
      mają to w dup...i nie ma quorum).
      Od razu zaczną się konflikty małe mieszkania-duże, mieszkania na dole-na górze itd.

      A teraz problemy prawne.
      Polskie prawo spółdzielcze zostało napisane przez prezesów wielkich spółdzielni
      i chroni ich interesy.
      Do wydzielenia spółdzieni niezbędna jest uchwała Zebrania Przedstawicieli.
      Wymagana większość 2/3 głosów. Czyli o wydzieleniu Szwai ze spółdzielni
      głosowałyby inne osiedla(Kurdwanów, Obozowa, Zakrzówek, Szwedzka, Orawska i parę
      innych)
      Moim zdaniem przy obecnych urególowaniach prawnych przeprowadzenie podziału jest
      praktycznie awykonalne.

      Pozdrawiam

      P.S. po rozmowach z mieszkańcami innych osiedli nasza Spółdzielnia jawi się
      jako kraina pożądku i uczciowści.


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka