19.02.07, 10:47
Gratuluję wszystkim "parterowcom" pomysłu blokad na chodniku oraz spółdzielni
zmuszania nas do wykupywania miejsc parkingowych. Drodzy"parterowcy " i
spółdzielnio wykazujecie taki sam poziom zrozumienia jak poziom
zamieszkiwanych przez was mieszkań równocześnie pokazaliście brak własnej
wyobraźni, kupując mieszkanie na parterze /zresztą za niższą cenę/
powinniście zdawać sobie sprawę że pod oknami będą parkować auta oraz
przechodzić ludzie jeśli wam to przeszkadza proponuję przeprowadzkę do domu
lub zmianę mieszkania na inne byle nie na parterze!!
Obserwuj wątek
    • blankak1 Re: blokady 19.02.07, 11:36
      Witam,
      Ten wątek nie wiem czy zauwazyłaś ale juz poruszyłam wczesniej.
      Również zgadzam sie z tobą jezeli chodzi o blokady, ale jezeli chodzi o
      mieszkania na parterze to przesadzilaś - nie są tańsze i nigdy nie były!.
      Pozdr
    • wiola87 Re: blokady 19.02.07, 13:21
      Za to a.niunia77 ma baaardzo bogatą wyobrażnie!!! Ciekawe jak często nie miałaś
      jak przejechac wozkiem z dzieckim bo na chodniku zaparkowane było auto a obok
      np stał samochód z meblami plus jakies inne auto czekajace na wyjazd z
      parkingu? A pisanie zeby sie wyprowadzic do domu to chyba jedna z najgłupszych
      odp jaka mozna wymyślec na dosłownie kazdy problem. No i ta doskonała
      wnikliwość w ceny mieszkań i nasz poziom myślenia po prostu oszałamiające!
      • a.niunia77 Re: blokady 19.02.07, 15:31
        Droga Pani informację na temat tańszych mieszkań na parterze uzyskałam w
        spółdzielni Co do poruszania się wózkiem dziecięcym pod naszym blokiem- mam
        również dziecko i jakoś nie miałam nigdy problemu z tego tytułu żeby 3 metry
        przejechać ulicą, poza tym samochody które parkowane są na chodnikach często
        parkują po godz 20 albo nawet godz 21 , raczej rzadko o tej porze wychodzi się
        na spacer z dzieckiem żeby mieć problem przejechania wózkiem. Co do samochodów
        z meblami - to chyba każden ma prawo się wprowadzić i musi to jakoś załatwić /
        Pani chyba też kiedyś przywoziła jakieś meble ?!/ Co do przeprowadzki do domu
        to propozycja dla tych którym ciągle coś przeszkadza podczas mieszkania w
        bloku / między innymi zaparkowane auta pod oknami/ , niestety kupując
        mieszkanie w bloku trzeba liczyć się z pewnymi uniedogodnieniami/ np. głośna
        muzyka, wbijanie gwoździ itp/. Oczywiście uważam iż należy liczyć się z innymi
        i nie przeprowadzać wiecznych remontów czy organizować codziennie głośnych
        imprez. Uważam iż cała ta sytuacja jest spowodowana baaardzo małą ilością
        miejsc parkingowych , oczywiście niższą niż obiecywała spółdzielnia/ ale
        podczas kupna mieszkania wiele rzeczy się wyolbrzymia!!/Mam nadzieję że uda nam
        się uporać z tym problemem a spółdzielnia również zaproponuje jakieś sensowne
        rozwiązanie. Pozdrawiam
        • ptys124 Re: blokady 19.02.07, 16:08
          "(...)tym samochody które parkowane są na chodnikach często
          parkują po godz 20 albo nawet godz 21 , raczej rzadko o tej porze wychodzi się
          na spacer z dzieckiem żeby mieć problem przejechania wózkiem"

          Niestety mylisz się - bardzo często całymi dniami parkują samochody na chodniku
          mimo, że w tym czasie pół parkingu puste. I bynajmniej nie są to "samochody z
          meblami" tylko samochody sąsiadów parkujące stale w tym samym miejscu na
          chodniku bez względu na to, czy są wolne miejsca do tego celu przeznaczone, czy
          tez nie.

          "(...)Oczywiście uważam iż należy liczyć się z innymi" - cieszę się zatem, że
          liczysz się z potrzebami piszych i 'wózkowiczów', którzy lubią chodzić
          chodnikiem do tego przeznaczonym a nie lawirować pomiędzy samochodami.
          • a.niunia77 Re: blokady 19.02.07, 16:20
            W przypadku parkujących w ciągu dnia na chodnikach pomimo iż parking jest
            prawie pusty zgadzam się należy to tępić lub poinformować , jeśli wiecie kto to
            jest że isnieją inne miejsca w ciągu dnia do zaparkowania samochodu.
            Jednocześnie zauważyłam iż często parkują samochody na chodnikach również
            Panowie z budowy .
            Jak już wcześniej pisałam mam nadzieję że spółdzielnia rozwiąże ten problem
            i "nie schowa głowy w piach "!!!
            • qqlio Re: blokady 20.02.07, 08:53
              Brak wyobrazni, zeby zauwazyc, ze czesto "parkujący w ciągu dnia na chodnikach
              pomimo iż parking jest prawie pusty" zaparkowali tam, gdy poprzedniego dnia nie
              bylo innych miejsc?

              Te blokady beda doskonalym pomyslem na wyrwanie kasy za wynajem/sprzedaz garazy.
              Niedlugo dolacza do nas parkujacy samochody spod rogalika... Wtedy dopiero sie
              zacznie
              Popieram moze i nawet blokady wzdluz drogi dojazdowej na parking podziemny (tam
              jest zreszta zakaz) - dotknie on juz tylko tych superwygodnych, ale na samym
              terenie parkingu trzeba pogodzic sie (przy tylu miejscach) z wolna amerykanka.
              Spacery z wozkiem po parkingu - interesujace. Mysle,ze nie ma juz co
              przesadzac. Nie z takimi rzeczami trzeba sie pogodzic mieszkajac na osiedlu.
              Swoja droga - czy ktos kupujacy mieszkanie na parterze od strony parkingu
              oczekiwal ciszy,zieleni i spokoju?
    • ptys124 Re: blokady 19.02.07, 13:46
      Nie wiem komu, ale szczerze gratuluję pomysłu blokad. Może w końcu chodniki
      będą służyć do chodzenia, a nie do parkowania samochodów. Nie da się przejść
      już nie wspominając o tym, że nie ma szans przejechać wózkiem bo cały chodnik
      jest zajęty przez parkujące na chodniku "święte krowy".
      Oczywiście każdemu może się zdarzyć, że czasem nie ma miejsca na parkingu ale
      na chodniku stale parkują dokładnie zawsze te same samochody na
      swoich 'stałych' już miejscach. Czyżby tylko właściciele tych kilku samochodów
      mieli pecha i stale nie mogli znaleźć miejsca na parkingu?

      Podziękowania dla pomysłodawców !
      • shaddock Szkodliwe blokady 19.02.07, 14:46
        > Oczywiście każdemu może się zdarzyć, że czasem nie ma miejsca na
        > parkingu ale na chodniku stale parkują dokładnie zawsze te same
        > samochody na swoich 'stałych' już miejscach. Czyżby tylko
        > właściciele tych kilku samochodów mieli pecha i stale nie mogli
        > znaleźć miejsca na parkingu?
        Owszem, Ci sami właściciele mają pecha codziennie - bo na przykład pracują do
        poźna, a wtedy miejsc 'nie na chodniku' już nie ma.
        Mają także pecha, bo __niektórzy__ z parkujących wcześniej to debile (albo
        niedzielni kierowcy) którym nie chce się (albo nie potrafią) zaparkować tak,
        aby w rzędzie zmieściło się 5 samochodów, zamiast 4.

        > Podziękowania dla pomysłodawców !
        Ciekaw jestem, kto i na jakiej podstawie o tym zdecydował. Trudno mi wyobrazić
        sobie, żeby Zarząd sprzeciwiał się woli większości mieszkańców - na najbliższym
        zebraniu grupy członkowskiej trzeba będzie przeprowadzić głosowanie w sprawie
        słupków.
        • exneron Re: Szkodliwe blokady 19.02.07, 15:50
          > Ciekaw jestem, kto i na jakiej podstawie o tym zdecydował. Trudno mi
          >wyobrazić
          > sobie, żeby Zarząd sprzeciwiał się woli większości mieszkańców


          Większość mieszkańców to na szczęście nie tych kilku co parkuje ciągle na
          chodniku na "swoich" stalych miejscach. Chodnik jest od chodzenia.
          Pozdr EX.

        • ptys124 Re: Szkodliwe blokady 19.02.07, 16:02
          Nie uogólniajmy, bo owszem zdarzają się sytuacje, że ktoś wraca późno z pracy i
          wszystkie miejsca na parkingu już są zajęte. I są to sytuacje sporadyczne. Ale
          niektóre samochody (i chyba nietrudno zauważyć czyje) stoją na chodniku cały
          czas bez względu na to czy są miejsca na parkingu, czy też ich nie ma.
          Niejednokrotnie zdarzały się sytuacje, ze w ciągu dnia parking w połowie pusty,
          ciągle te same samochody na "swoich miejscach" na środku chodnika, a szanowny
          właściciel siedzi w domku i ma w nosie, że wszyscy przechodząc (nie wspominając
          o wózkach) zmuszeni są do wykonywania slalomów wokół ich samochodów.

          Skoro mają pecha dlatego, że niektórzy parkują tak, że mieszczą się 4 samochody
          zamiast 5 to może należy załatwić sprawę z tymi parkującymi inaczej, a nie
          pieszym zatarasowywać chodnik. Nie widzę powodu, aby z powodu braku miejsc
          parkingowych bądź braku umiejętności parkowania utrudniać życie piszym i tym z
          wózkami.
      • lukas-comp Re: blokady 21.02.07, 22:17
        90% pracuje na popoludnie i wracam przed 21 do domu i niestety nie ma juz gdzie
        zaparkowac, poniewaz:
        1. ktos nie umie parkowac i zajmuje 2 miejsca parkingowe
        2. parkujacy auto nie rozpoczyna parkowac od ulicy tylko w dowolnym miejscu...
        3. jest zdecydowanie wiecej aut niz miejsc parkingowych

        nie parkuje na chodniku tylko dlatego, ze jest blisko do klatki... zdecydowanie
        wolalbym parkowac na miejscu parkingowym i nie obawiac sie, ze
        jakis "niedzielny kierowca" przy omijaniu auta zahaczy przypadkiem o lusterko...
        sam mieszkam na parterze i nigdy mi nie przeszkadzaly zaparkowane samochody

        co do spacerow to fakt, ze chodnik do tego powinien byc pusty, ale przeciez
        mozna wyjsc na kostke brukowa, ktora wylozona jest jako droga (zreszta kto
        spaceruje caly czas po chodniku kolo spalin, i brzydkiego, szarego widoku ? )...
    • ptys124 Re: blokady 19.02.07, 16:18
      a.niunia77 napisała:

      > Gratuluję wszystkim "parterowcom" pomysłu blokad na chodniku oraz spółdzielni
      > zmuszania nas do wykupywania miejsc parkingowych. Drodzy"parterowcy " i
      > spółdzielnio wykazujecie taki sam poziom zrozumienia jak poziom
      > zamieszkiwanych przez was mieszkań równocześnie pokazaliście brak własnej
      > wyobraźni, kupując mieszkanie na parterze /zresztą za niższą cenę/
      > powinniście zdawać sobie sprawę że pod oknami będą parkować auta oraz
      > przechodzić ludzie jeśli wam to przeszkadza proponuję przeprowadzkę do domu
      > lub zmianę mieszkania na inne byle nie na parterze!!

      Nie wiem jaki związek ma cena mieszkań na parterze z parkowaniem na chodnikach.
      Nie mieszkam na parterze, ale korzystam z chodnika i również przeszkadza mi to,
      że wiecznie te nieliczne w okolicy chodniki są zatarasowane samochodami.

      A może brakiem wyobraźni wykazali się ci, którzy kupili miejsce bez garażu i
      teraz nie mają gdzie zaparkować? Może brakiem wyobraźni wykazali się ci, którzy
      kupując mieszkanie nie dowiedzieli się dokładnie ile jest miejsc parkingowych
      w stosunku do ilości mieszkań. I może to właśnie im należałoby zaproponować
      ulubioną na tym forum "przeprowadzkę do domu". Na swojej posesji mogliby
      parkować sobie nawet na schodach i nikomu by to nie przeszkadzało :)
      • a.niunia77 Re: blokady 19.02.07, 16:30
        Drogi Panie , jeśli chodzi o kwestie ilości miejsc w stosunku do ilości
        mieszkań , dowiadywaliśmy się w spółdzielnie podczas kupna mieszkania ile
        będzie miejsc parkingowych / nie tych pod blokiem w zamykanym garażu/
        otrzymaliśmy informację że dokładnie tyle ile mieszkań czyli powinno być jakieś
        250-260 . Nie liczyłam ale wątpie by aż tyle ich było!!!
        Co do braku wyobrażni i kupna mieszkania bez miejsca parkingowego- całe te
        wspaniałe miejsca parkingowe pod blokiem w garażu są kompletnym fiaskiem ,
        każden może tam wejsć kiedy mu się tylko podoba, robić co chce z twoim autem /
        np odkręcać coś itp/. Poza tym miejsca parkingowe za które każden płacił
        dokładnie taką samą kwotę są różnej wielkości / niektórzy mają tyle miejsca
        żeby jedynie "wcisnąć" się do auta , niektórzy tyle że jeszcze jedno jakieś
        niewielkie auto by zaparkowało obok. Dlatego też wydaje mi się iż niektórzy nie
        zdecydowali się na zakup miejsc w garażu
        • ptys124 Re: blokady 19.02.07, 17:32
          "(...) Drodzy"parterowcy " i spółdzielnio wykazujecie taki sam poziom
          zrozumienia jak poziom zamieszkiwanych przez was mieszkań równocześnie
          pokazaliście brak własnej wyobraźni, kupując mieszkanie na parterze /zresztą za
          niższą cenę/"

          Drodzy zwolennicy parkowania po chodnikach może wykażcie nieco wyższy "poziom
          zrozumienia jak poziom zamieszkiwanych przez was mieszkań" - skoro dokonaliście
          takiego wyboru i nie macie teraz gdzie parkować to nie miejcie pretensji do
          sąsiadów z parterów, bo cóż oni temu winni że jest mało miejsc parkingowych. I
          nie utrudniajcie życia piszym, którzy mają święte prawo spokojnie sobie po
          chodniku chodzić, bo to również nie ich wina że ciągle im tarasujecie przejście.
          • qqlio Re: blokady 20.02.07, 09:03
            Generalnie - interesuje mnie, kto podjal taka decyzje (glosowania sobie nie
            przypominam) - wszystko wykonywane jest przeciez z naszych pieniedzy.

            A miejsce, w ktorym najbardziej przydalyby sie blokady, to zakret kolo altanki
            smietnikowek - niektorzy potrafia zaparkowac tak, ze widocznosc wynosi zero -
            nastepnym razem bede dzwonil po straz miejska (tak, kierowco z bialego opla;-) )

            Jednoczesnie SM twierdzi, ze np. nie pomaluje klatki, ktora po poltora roku
            wyglada, hmmm, nie najlepiej.
            • vanilia25 Re: blokady 20.02.07, 09:33
              Ale jestescie "wiejscy"- tak- ci wszyscy ktorzy nie zgadzaja sie z blokadami!!!
              i nie bede nikogo przepraszac. nic dodac nic ujac. a od kiedy chodnik to
              parking??? W swojej Koziej Wolce mozecie parkowac nawet i pod gankiem, ale w
              miescie panuja zasady!!! mieszkanie na parterze, kurz w mieszkaniu po kolana,
              halas w lato nie dozniesienia wyjacych silnikow, a wozkiem trzeba nie lada sie
              namanewrowac zeby ominac te auteczka. sama parkowalam pod swoimi oknami, a
              teraz nie bede, i dobrze, jakas organizacja musi byc. a nie byle gdzie byle
              jak!!! a zalozycielka forum jest tak prosta i maluska...Jesli nie masz pewnych
              wiadomosci to nie podawaj ich na ogolnym forum. Ot tyle!!!
    • miriam1233 Re: blokady 20.02.07, 12:02
      Biorąc pod uwagę jak się nazwałaś, niunia... bez komentarza....nie dziwię się
      aż tak bardzo temu co napisałaś, przeraża mnie tylko, że tacy egoiści mieszkają
      na moim osiedlu.
        • a.niunia77 Re: blokady 20.02.07, 22:43
          borkowskieblonia napisał:

          > ta "niunia" jest znana - nic sie jej nie podoba,
          > przyjechala dziewka spod Pcimia i tamtejsze standardy narzuca - parkowanie
          > niemal w sypialni
          Droga Pani/ Drogi Panie, najwyrażniej jakieś złe informacje do Pana/i dotarły
          na temat mojego pochodzenia. Ja nie komentowałam nazw osób udzielających się na
          forum oraz nie mówiłam że ktoś jest wiejski czy też nie . Najwyrażniej brakuje
          wam juz poprostu argumentów wyrażając o kimś tego typu osąd. A może jakieś
          kompleksy Pan/i ma ?:)
        • a.niunia77 Re: blokady 20.02.07, 22:45
          borkowskieblonia napisał:

          > ta "niunia" jest znana - nic sie jej nie podoba,
          > przyjechala dziewka spod Pcimia i tamtejsze standardy narzuca - parkowanie
          > niemal w sypialni
          Jescze jedna sprawa , po raz pierwszy wypowiadam się na tym forum , tak dla
          Pana/ i informacji. Przed wyrażaniem tego typu spostrzeżeń proponuję przegląd
          wszystkich wątków!!
    • shaddock Ważna kwestia - kto za to zapłaci(ł)? 21.02.07, 16:33
      Skąd Spółdzielnia wzięła na to pieniądze? Przecież prezes nie zafundował z
      własnej kieszeni, więc pewnie z funduszu remontowego.
      Jest wiele poważniejszych potrzeb, w dodatku zgłaszanych od dawna -
      samozamykacze w drzwiach na patio, wymiana za krótkich daszków nad balkonami,
      plac zabaw itp. Niestety, te postulaty były zbywane m.in. twierdzeniami: nie ma
      pieniędzy, kto za to zapłaci?, a w ogóle to inwestycja Szwai 7 już się
      skończyła itp.
      Tym razem pieniądze jakoś się znalazły...
      • iiii9 Re: Ważna kwestia - kto za to zapłaci(ł)? 21.02.07, 18:49
        Wydaje się, że wyjasnienie ze spóldzielnią pochodzenia funduszy na słupki nie
        podlega dyskusji.
        Nie podlega równiez dyskusji to, że wokół bloku jest wiele innych wazniejszych
        rzeczy do zrobienia. Wszystkie te kwestie nalezy poruszyc na najblizszym
        zebraniu, aby w przyszlosci uniknac bezsensownego wydawania naszych pieniedzy.
        A jeżeli osoby zamieszkujące mieszkania na parterze uważaja inaczej to może
        niech sobie sami placą za takie inwestycje.
        • soto74 blokady 21.02.07, 20:02
          Ludzie, zacznijcie może staranniej parkowac samochody, to się wszyscy zmiescimy
          i problem słupków na chodniku stanie sie mało ważny. Jeśli jest to inicjatywa
          osób mieszkających na parterze to doskonale ich rozumiem że mieli dość smrodu
          spalin bezposrednio pod oknami. I prosze nie pisać, ze "jeśli wam to przeszkadza
          proponuję przeprowadzkę do domu" bo taka argumentacja moze odnosić sie równiez
          do tych którym nie pasuje zakaz parkowania na chodniku.
          pozdrowienia
      • wiola87 Re: Ważna kwestia - kto za to zapłaci(ł)? 22.02.07, 12:29
        Mowisz samozamykacze w drzwiach na patio? A mało Ci problemów z drzwiami do
        klatek? Daszki? A dlaczego mamy finansowac daszki w prywatnych mieszkaniach ze
        wspólnych pieniedzy skoro taki problem jest w słupkach ktore stoja na ogólnie
        używanym chodniku? I tak można kwestionować kazdy problem ale po co?
        • arcus_caelestis Re: Ważna kwestia - kto za to zapłaci(ł)? 22.02.07, 14:54
          "A mało Ci problemów z drzwiami do
          > klatek?"
          Wydaje mi się jednak że większym problemem są włamania do piwnic. Skoro
          sąsiedzi nie potrafią zamykac drzwi/mają za długie ogony to samozamykacze są
          bardzo potzrebne.
          "Daszki? A dlaczego mamy finansowac daszki w prywatnych mieszkaniach ze
          > wspólnych pieniedzy skoro taki problem jest w słupkach ktore stoja na ogólnie
          > używanym chodniku"
          Na ostatnim zebraniu przeszedł wniosek o poprawieniu daszków - oto dlaczego.
          Wniosku o słupki nie było. Problem z daszkami dotyczy pierwszego etapu i był tu
          dośc żywo dyskutowany więc odsyłam do właściwej dyskusji.

          Pozdrawiam
          • wiola87 Re: Ważna kwestia - kto za to zapłaci(ł)? 22.02.07, 21:46
            <Na ostatnim zebraniu przeszedł wniosek o poprawieniu daszków - oto dlaczego.
            Wniosku o słupki nie było. Problem z daszkami dotyczy pierwszego etapu i był tu
            dośc żywo dyskutowany więc odsyłam do właściwej dyskusji.
            Pamietam to doskonale, jak równiez to iz wtedy własnie dlatego ze było to po
            oddaniu pierwszego etapu miejsc parkingowych było wystarczajaco i nikt nie
            parkował na chodniuku (no moze sporadycznie) wiec nikomu nawet do głowy nie
            przyszły słupki.
    • aie76 Re: blokady 23.02.07, 00:36
      Samochody parkujące częściowo na chodniku stanowią przeszkodę na drodze
      pożarowej i prosze mieć to na uwadze krytykując barierki. Co do ilości miejsc
      postojowych warunki zabudowy określają ją w stosunku jedno miejsce na jedno
      mieszkanie z uwzględnieniem miejsc postojowych w garażu podziemnym.
      • qqlio Re: blokady 23.02.07, 09:04
        > Samochody parkujące częściowo na chodniku stanowią przeszkodę na drodze
        > pożarowej i prosze mieć to na uwadze krytykując barierki.

        Prosze tez wziac pod uwage, ze nie tam ma wyznaczonej drogi pozarowej.
        Odsylam w razie watpliwosci do odpowiedniej normy (PN-N -01 256-5)
        • brzoza005 Re: blokady 23.02.07, 11:59
          po pierwsze niunia jak sie sama nazwała to chyba powinna mieć ksywkę HETERA.
          po drugie bardzo sie ciesze ze beda blokady.szlak mnie trafia jak wieczorem
          nieda sie przejsc chodnikiem.to chamstwo-kierowcy niezostawiaja na chodniku
          wolnego centymetra.Jesli ktos ma samochod(a bynajmniej stare fiaty to niesa..)
          to niech sie liczy z kosztami typu garaz itp.po to kiedys wymyslono cos takiego
          jak chodnik i cos takiego jak jezdnia.ja przeciskajac sie kiedys miedzy
          samochodem a balkonem nawet podarlam sobie kurtke o balkon.
          uwazam ze bardzo dobrze sie stalo,po dobroci i rozumie wlascicieli samochodow
          sie nieda to trzeba siła.
          • annafl Re: blokady 23.02.07, 13:10
            Ludzie! No odrobine tolerancji prosze!! Mieszkajac na osiedlu trzeba niestety na
            pewne kompromisy sie zgodzic. Fajnie, Wy utrudnicie zycie kierowcom teraz to
            potem ktos inny utrudni zycie Wam. Argument, ze jak kogos bylo stac na samochod,
            to niech sobie kupi garaz jest .... [taaaak - mam fiata]. Naprawde tak trudno
            zrozumiec, czemu ktos nie ma ochoty wydawac 15000 za kawalek podlogi?? Naprawde??
            Fakt, mnie tez denerwuja osoby, ktore ciagle parkuja pod klatka albo na
            skrzyzowaniu chociaz miejsca na parkingu sa. Ale czasem naprawde ich nie ma.
            No i kolejna rzecz:
            > szlak mnie trafia jak wieczorem
            > nieda sie przejsc chodnikiem.to chamstwo-kierowcy niezostawiaja na chodniku
            > wolnego centymetra.
            Rany boskie nie mamy jakiejs mega ruchliwej drogi MOZNA zejsc na ulice a nie s
            poswieceniem godnym lepszej sprawy przedzierac sie miedzy samochodem a balkonem.
            Naprawde pisanie, ze to jest buractwo i chamstwo to spooora przesada.
            Rozumiem tez, ze przepisy nie pozwalaja na stawianie samochodow na chodnikach,
            wiec wielki pretensji kierowcy miec nie moga. Interesuje mnie przede wszystkim
            jednak KTO podjal taka decyzje i dlaczego mam za to placic, skoro wnioski, ktore
            przeszly na zabraniach nie dotyczyly slupkow.


          • a.niunia77 Re: blokady 23.02.07, 18:08
            Droga Pani , jeśli Pani godna zauważyc nie komentuję niczyjej nazwy na forum i
            bardzo proszę Panią o nie komentowanie mojej!!!! Co do Pani wieeelkich
            pretensji o kurteczkę - szczerze to chyba dobrze że się tak stało może
            następnym razem nie będzie się pani przeciskać i korona z głowy nie spadnie jak
            przejdzioe Pani 3 metry ulicą. Na litość boską rozumiem że jak sa miejsca na
            parkingu to się parkuje na nim ale jak ich nie ma to..???? Poza tym czy
            posiadam fiata 126p czy Volvo czy BMW lub inną wypasioną furę czy muszę kupować
            miejsce w tym rewelacyjnie bezpiecznym garażu???
          • lukas-comp Re: blokady 23.02.07, 21:02
            90% czasu pracuje na popoludnie i wracam przed 21 do domu i niestety nie ma juz
            gdzie
            zaparkowac, poniewaz:
            1. ktos nie umie parkowac i zajmuje 2 miejsca parkingowe
            2. parkujacy auto nie rozpoczyna parkowac od ulicy tylko w dowolnym miejscu...
            3. jest zdecydowanie wiecej aut niz miejsc parkingowych

            nie parkuje na chodniku tylko dlatego, ze jest blisko do klatki... zdecydowanie
            wolalbym parkowac na miejscu parkingowym i nie obawiac sie, ze
            jakis "niedzielny kierowca" przy omijaniu auta zahaczy przypadkiem o lusterko...
            sam mieszkam na parterze i nigdy mi nie przeszkadzaly zaparkowane samochody

            co do spacerow to fakt, ze chodnik do tego powinien byc pusty, ale przeciez
            mozna wyjsc na kostke brukowa, ktora wylozona jest jako droga (zreszta kto
            spaceruje caly czas po chodniku kolo spalin, i brzydkiego, szarego widoku ? )...

            P.S. Jesli miejsce pod blokiem byloby bezpieczne to zdecydowaloby sie na nie
            duzo wiecej osob!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka