Dodaj do ulubionych

BARDZO DZIEKUJE "UCZYNNEMU SĄSIADOWI"

03.02.09, 16:09
Bardzo dziękujemy "uczynnemu sąsiadowi" za zgłoszenie sprawy
parkowania na Policje - tak bardzo to przeszkadza?to nie nasza wina
że spółdzielnia nie zapewniła wystarczająco dużo miejsc do
parkowania! to niby gdzie mamy parkowac na chmieleńcu?
--
Moje słoneczko Benjamin ur.19.10.2007
Edytor zaawansowany
  • qqlio 03.02.09, 22:02
    Mozesz rozwinac? Gdzie parkowalas?
    Pzdr
  • wiola87 04.02.09, 21:51
    Podejrzewam, że chodzi o drogę dojazdową do garażu. Jeżeli tak to
    nie rozumiem sarkazmu. Tam stoi znak zakazu parkowania. Znak P z
    daszkiem oznacza paking podziemny. I SA miejsca na parkingu przed
    blokiem, bo sama na nim parkuję, ale jak się komus nie chce dojśc do
    klatki tylko chce pod nią zaparkować to już inna sprawa. Jestem
    pewna że nie stoją tam inni mieszkancy jak tylko Ci z pierwszego
    segmentu. A swoją drogą chylę czoła przed pomysłowymi sąsiadami,
    którzy wyjeżdzają z parkingu podziemnego w PRAWO "pod prąd". Tam
    nakaz jazdy w lewo też można zlekceważyć bo Spółdzielnie nie zrobiła
    drogi wyjazdowej na skróty???
  • at76 05.02.09, 22:07
    Znak zakazu stoi? stoi! To czemu z kogoś komu pewnie puściły nerwy robi się tutaj jakiegoś kapusia i "dziękuje" na forum. Miejsc na parkingu jest sporo i tak naprawdę nigdy nie jest zapełniony w 100%
    o parkingach podziemnych nie wspomnę. Wynajem ich wcale majątku nie kosztuje (szkoda tylko że wielu parkuje "na lewo" ale to już inna historia).
  • a.77 05.02.09, 22:32
    Zgadzam się że znak stoi ale co z tego czy nie spotkaliście się z
    wieloma zupełnie nie mającymi podstaw znakami , a może jest tu taki
    co nigdy przepisów nie złamał , pewnie jakiś święty :). A temu co
    cyt :puściły nerwy ,to proponuje wybranie się do spowiedzi i
    przypomnienie jednego z przykazań !!! Zastanów się sąsiedzie czy
    sprawienie komuś kłopotu oraz wydatku jaki domniemam był związany z
    przyjazdem polocji sprawiło Ci tak wiele przyjemności ? A może warto
    poprostu podejść i porozmawiać z innymi a nie zachowywać sie jak
    typowy "kapuś" ??? Podejrzewam że jesteś przykładnym praktykującym
    chrześcijaninem ale innego to w łyżce wody by utopić? Jeszcze raz
    przypominam iż nie popieram otwarcie łamania przepisów ale sami
    wiemy jak jest na parkingu a Ci którzy sie rozpisują jak wiele
    miejsc jest przed blokiem to chyba wracaja z pracy o 14. Z tego co
    kojarze przejazd koło tych parkujących wzdłuż drogi był i można sie
    było zmieścic nawet więkzym autem , ale najwyraźniej co po niektórym
    brak umiejetności. Pozdrawiam
    Życze wszystkim dużo miejsc parkingowych ,szerokich
    przejazdów ,więcej zieleni ,dużo ciszy i zdrowia i nie psujmy go
    sobie nawzajem :)
  • qqlio 05.02.09, 23:27
    Religia dochodzi do glosu - to lubie :-)
    Tak na marginesie - parkuje czesto po owej mitycznej 14, a w
    praktyce i po 18, rowniez po 20 sie zdarza. I coz, naprawde miejsca
    na parkingu sa.
    Trzeba co najwyzej przejsc pare blokow i nie ma problemu.
    Ale fakt - miejsc pod klatka juz nie ma - zazwyczaj zajeli je juz
    inni parkujacy pod zakazami... Zawsze tez znajdzie sie
    wytlumaczenie: ciezkie zakupy, placzace dziecko, koniecznosc
    zdazenia na telenowele...
  • blankak1 06.02.09, 08:34
    poruszyłam ten wątek tylko dlatego że parkuje tutaj od początku
    czyli prawie 3 lata i nigdy nikomu to nie przeszkadzało i tu nagle
    po ponad 2 latach znalazł sie ktoś co mu to bardzo przeszkadza.
    tylko o to mi chodzi; Można było to inaczej załatwic jak np.
    poruszyć sprawe na forum lub zostawic karteczke za szyba a nie
    odrazu dzwonic po policje - ale tak było wygodniej i bez świadków;
    mi też dużo rzeczy przeszkadza jak np sranie przez urocze pieski pod
    moim balkonem lub rzucanie kiepów równiez mi pod bsalkon i co mam
    zadzownić na policje? a jeżeli chodzi jeszcze o parkowanie na
    parkingu to zdarzyło mi sie pare razy i jaki efekt - 2 razy szyba
    wybita w samochodzie (nie było radia );
    --
    Moje słoneczko Benjamin ur.19.10.2007
  • ks666 06.02.09, 11:04
    Podobno na drogach wewnętrznych przepisy kodeksu ruchu drogowego nie obowiązują
    i prawdopodobnie nie po raz pierwszy bezprawnie policja wystawiła mandat.
  • shaddock 06.02.09, 11:09
    > Podobno na drogach wewnętrznych przepisy kodeksu ruchu drogowego
    > nie obowiązują i prawdopodobnie nie po raz pierwszy bezprawnie
    > policja wystawiła mandat.

    Pogadaj z prezesami. Na jakimś zebraniu o to pytałem i usłyszałem, że obowiązują.
  • ks666 06.02.09, 12:38
    Moje źródło też nie jest pewne, ale jak się wypowiada w tej materii policjant w
    jakimś tam stopniu przed kamerą telewizyjną i nadawane jest to na całą Polskę to
    trudno w to nie wierzyć.

    Trwają prace legislacyjne aby na drogach wewnętrznych przepisy ruchu drogowego
    obowiązywały.

  • wiola87 07.02.09, 13:40
    To popatrzmy na przykład: jesteś na drodze wewnętrrznej łamiesz znak
    STOP i bez zatrzymania wyjeżdzasz na drogę głowną powodujesz
    wypadek. I co przyjeżdza policja i nie może ustalic sprawcy wypadku
    bo na drogach wewnętrznych nie obowiązują przepisy ruchu drogowego i
    kazdy miał prawo pierszeństwa a znak STOP stał tak dla upiękrzenia
    bo i tak nie obowiązuje???!!!
  • ks666 09.02.09, 11:18
    Jak się włączasz do ruchu w tym również z drogi wewnętrznej musisz ustąpić
    pierwszeństwa i żaden znak nie jest potrzebny. Ciekawe czy masz prawo jazdy?
  • wiola87 09.02.09, 12:59
    Proszę nie dywaguj. Ja pokazałam Ci typowy przykład na to że zasady
    ruchu drogowego obowiazują na KAŻDEJ drodze, wewnętrznej czy tez
    nie.
  • shaddock 06.02.09, 11:24
    blankak1 napisała:
    > poruszyłam ten wątek tylko dlatego że parkuje tutaj od początku
    > czyli prawie 3 lata i nigdy nikomu to nie przeszkadzało i tu nagle
    > po ponad 2 latach znalazł sie ktoś co mu to bardzo przeszkadza.

    Na początku były to tylko 2-3 samochody w narożniku drogi dojazdowej, a ostatnio staliście już na całej długości. Więc ktoś się wreszcie zebrał i zadzwonił.

    > Można było to inaczej załatwic jak np. poruszyć sprawe na forum

    No to niniejszym informuję, że od teraz sam będę czasem dzwonił. Tym bardziej, że jeszcze nigdy się nie zdarzyło, żeby nie było ani jednego wolnego miejsca na całym parkingu (przechodzę około 22)
  • frutis123 06.02.09, 14:14
    popieram zawiadamianie policji.

    Parkowanie na drogach dojazdowych do parkingu podziemnego nie tylko utrudnia
    dojazd do parkingu ale też blokuje swobodne ew dotarcie do każdej części naszego
    budynku samochodów straży pożarnej. W przypadku pożaru mieszkań "od wewnętrznej"
    strony budynku straż nie mogła by swobodnie tam zaparkować.

    Popieram karanie mandatami, mało tego, popieram karanie WYSOKIMI mandatami.

    Niech argument o zastawianie drogi pożarowej będzie dodatkowym do zmobilizowania
    Policji do wystawiania mandatu.
  • janson7 07.02.09, 18:53
    ja też bardzo dziękuję, za poruszenie tego wątku
    Nie jestem zwolennikiem dzwonienia na policję, ale jakoś trzeba to rozwiązać.
    Często na dojedzie do garażów stała cała litania samochodów zaparkowanych nie
    zawsze "do krawężnika" ....i wtedy np. szerokim samochodem trzeba bardzo
    uważać... zwłaszcza na duże terenowe mitsubishi!!!! Jak się ma lustra na tej
    samej wysokości to jest 5 cm rezerwy
    Myślę że gdyby właściciele tych samochodów chowali się troszkę głębiej, np na
    krawężnik jedna stroną - sprawy by nie było...

    ALE NIE PRZESADZAJMY Z POLICJĄ - jesteśmy sąsiadami i takie sprawy załatwiajmy
    na własnym podwórku...choćby te karteczki za wycieraczką, albo forum...

    Miejsca na parkingu są nawet wieczorem - to fakt tylko troszkę trzeba podejść!!!
    che che che
    najlepiej to by było w patio sobie stanąć - ale te schody!!!!
    pozdrawiam
  • soto74 08.02.09, 11:09
    a propos karteczki za wycieraczka- zapewne mielibysmy tu lament takiej osoby która spedziła pare dobrych chwil czyszcząc szybę z przyklejonego papieru.
  • gool8 09.02.09, 21:43
    "najlepiej to by było w patio sobie stanąć - ale te schody!!!!"

    :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    nooo tak dawno to sie nie usmiałam :)))))))))))))))))))))))))))))
    pozdrawiam i serdecznie gratuluje humoru :) Oby wiecej takich osób ... nie tylko w naszym bloku !!!!
  • barek.b 15.03.09, 22:07
    Tak a propos to myślę, że wyjeżdżanie POD PRĄD w prawo z parkingów
    podziemnych się skończy z chwilą pierwszej poważnej stłuczki
    na "ślepym" zakręcie, pod narożnym blokiem. Patrząc na prędkość z
    jaką wszyscy tam wjeżdżają na ślepo (ale prawidłowo) to nietrudno
    sobie wyobrazić jaki tam może być dzwon.

    A o parkowaniu na drodze dojazdowej do parkingu podziemnego to mam
    też nienajlepsze zdanie, no ale jak komuś tak bliżej do domu... Mam
    tylko nadzieję że nie żal tym Państwu lusterek bocznych, jak ktoś w
    końcu zaczepi swoim.

    wiola87 napisała:

    > Podejrzewam, że chodzi o drogę dojazdową do garażu. Jeżeli tak to
    > nie rozumiem sarkazmu. Tam stoi znak zakazu parkowania. Znak P z
    > daszkiem oznacza paking podziemny. I SA miejsca na parkingu przed
    > blokiem, bo sama na nim parkuję, ale jak się komus nie chce dojśc
    do
    > klatki tylko chce pod nią zaparkować to już inna sprawa. Jestem
    > pewna że nie stoją tam inni mieszkancy jak tylko Ci z pierwszego
    > segmentu. A swoją drogą chylę czoła przed pomysłowymi sąsiadami,
    > którzy wyjeżdzają z parkingu podziemnego w PRAWO "pod prąd". Tam
    > nakaz jazdy w lewo też można zlekceważyć bo Spółdzielnie nie
    zrobiła
    > drogi wyjazdowej na skróty???
  • vvx 07.02.09, 20:32
    Naprawde ktos jest tak glupi,ze mysli,ze na drogach wewnetrznych
    osiedlowych nie obowiazuja przepisy ruchu drogowego?
    Ze zacytuje ustawe:
    "1. Ustawa reguluje zasady ruchu na drogach publicznych oraz w
    strefach zamieszkania,
    warunki dopuszczenia pojazdów do tego ruchu, wymagania w stosunku
    do osób kierujących pojazdami i innych uczestników ruchu oraz zasady
    kontroli
    ruchu drogowego.
    2. Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się
    poza drogami
    publicznymi, jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia
    bezpieczeństwa
    uczestników tego ruchu."

    Jasne?

    A policja nie moze karac np. jak ktos ma wlasna wielka posesje z
    drogami (teren ogrodzony z napisem:"teren prywatny" i jezdzi sobie
    bez prawka po wlasnych drogach, na ktore nikt nieuprawniony nie ma
    wstepu)-to mu moga skoczyc ;D

    Nauczcie sie przestrzegac przynajmniej te zasady ruchu drogowego-
    ktore moga powodowac zagrozenie (jak slusznie napisal Frutis - nie
    blokujcie drogi pozarowej-znak zakazu jest chyba jasny i czytelny)
    Ruszcie cztery litery i zaparkujcie na parkingu dalej od klatki-
    troche ruchu wam nie zaszkodzi...
  • tomasz.wagner 08.02.09, 17:19
    argument ze strażą pożarną, karetką,itp, jest zasadny. Parkujcie przed blokiem,
    nie na drodze dojazdowej.
  • ks666 09.02.09, 11:30
    Jeśli słowa o głupocie są kierowane do mnie to zwróć uwagę, że
    użyłem sformułowania "podobno".

    Następnie:
    1. Czy mamy do czynienia ze strefą zamieszkania? To, że postawiono takie znaki
    nie jest odpowiedzią.

    2. W świetle powyższego punkt 1 z Twojej wypowiedzi może nie mieć zastosowania.

    3. Co do punktu 2 Twojej wypowiedzi, to być może ma on faktycznie tutaj
    zastosowanie.
  • vvx 09.02.09, 20:10
    nie, slowa o glupocie nie byly skierowane do Ciebie-zauwazylem,ze
    napisales "podobno".

    Szczerze powiedziawszy trodno mi wyobrazic sobie osobe, ktora
    mysli,ze przepisy nieobowiazuja na drogach osiedlowych, wewnetrznych
    itd... Wystarczy sie chyba zastanowic nad sensem ustawy o ruchu
    drogowym-by wiedziec,ze ma zapewnic bezpieczenstwo w szerokopojetym
    ruchu drogowym. Nie tylko na drogach publicznych ;D
  • arcus.caelestis 09.02.09, 22:16
    "to nie nasza wina
    że spółdzielnia nie zapewniła wystarczająco dużo miejsc do
    parkowania! to niby gdzie mamy parkowac na chmieleńcu?"

    Stan z wczoraj - niedziela, godzina 23:30
    - 6 samochodów zaparkowanych na zakazie w tym jeden bardzo po chamsku, ciężko
    było koło niego przejechać.
    - 18 (osiemnaście!) miejsc parkingowych wolnych.

    Zadałam sobie trud i przeszłam po parkingu. Przy śmietniku od strony 7A na
    przykład, zaparkowany był tylko jeden samochód. Wolne miejsca liczyłam przy
    założeniu, że w jednym rzędzie mieszczą się 4 samochody.

    Więc, że tak powiem bzdury gadasz blankak1. Miejsc było za mało dopóki nie
    oddano bloku 7A, teraz to po prostu głupota (blokowanie drogi dojazdowej) i
    zwykłe lenistwo.

    Popieram karanie mandatami.
  • blankak1 10.02.09, 08:07
    to trzeba było sie wykazac i zadzownic na policje...
    --
    Moje słoneczko Benjamin ur.19.10.2007
  • arcus.caelestis 10.02.09, 09:38
    Jeśli następnym razem będę wracała nieco wcześniej z przyjemnością zadzwonię. I
    tu nie chodzi o "wykazanie się", jeśli to jeszcze do Ciebie nie dotarło to
    szczerze współczuję.
  • dontomasson 10.02.09, 10:01
    blankak.1, nie bądź trollem, za chwilę się okaże, że parkujesz na drodze "na
    złość". Skoro miejsca parkingowe są, parkuj tam, nie na dojazdówce. Ktoś zadał
    sobie trud, aby uświadomić Ci fakt, znany większości mieszkańców, a Ty tupiesz
    nóżką.. :-)
  • blankak1 10.02.09, 18:47
    telefon na policje nazywasz trudem??? bez komentarza - szkoda czasu
    na zakładanie takich wątków ...
    --
    Moje słoneczko Benjamin ur.19.10.2007
  • dontomasson 11.02.09, 00:10
    trudem nazywam 90 s, które zajmuje przejazd przez parking. A czasu rzeczywiście
    szkoda:-(. Nie rozumiesz, że odwiedziny policji to konsekwencja tego, że źle
    parkujesz, a nie zmowy sąsiadów.
  • ks666 12.02.09, 10:37
    Wypowiedź policjanta dotyczy miejsca parkingowego oznakowanego na parkingu przy
    hipermarketach.

    Stwierdził on, że policja nie podejmuje interwencji, gdyż nie może karać
    mandatem za zajęcie takiego miejsca przez osobę nieuprawnioną, gdyż znajduje się
    to na terenie drogi wewnętrznej.

    Tyle z wypowiedzi telewizyjnej na całą Polskę.
  • ks666 12.02.09, 10:41
    Oczywiście chodzi o miejsca parkingowe dla inwalidów.
  • vvx 12.02.09, 19:13
    Zgadza sie-parkingi sa "prywatna wlasnoscia" hipermarketow, one same
    (nie miasto, dzielnica itd.) wyznacza miejsca postojowe dla
    inwalidow, wiec sluzby publiczne (policja, straz miejska) nie moga
    karac za zajmowanie takich miejsc. Gdyby hipermarket zostal
    postawiony przy parkingu miejskim, na ktorym sa wyznaczone miejsca
    dla inwalidow (czyli jakims zarzadzeniem) to wtedy za nieprawne
    zajmowanie takiego miejsca karano by. Ale zauwaz,ze tu sam
    hipermarket DOBROWOLNIE wyznacza na swoich parkingach miejsca dla
    inwalidow - a wiec skutek jest taki, jakbys Ty przed swoim domostwem
    na wlasnym podworku wyznaczyl miejsce parkingowe dla
    niepelnosprawnych-to policja tez nie moglaby ukarac, gdyby tam
    stanal samochod Twojego sprawnego kolegi ;)

    Inna sprawa,ze zarzady spolek bedacych wlascicielami hipermarketow
    wnioskowaly o mozliwosc karania mandatami osob, ktore parkuja na
    miejscach dla inwalidow. Ale niestety nie uregulowano tego na razie
    ustawowo.

    Co nie przeszkadza uznania osob zajmujach miejsca ludziom
    niepelnosprawnym za totalnych burakow...
  • janson7 10.02.09, 23:50
    złota toyota land cruiser, fioletowawy ford mondeo, czerwony ford
    focus...10-02-2009 20:30
    wolnych miejsc na parkingu: min.15
    pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka