Dodaj do ulubionych

parking przy szwai

13.07.09, 23:01
Witam. Może mi ktoś wyjaśnić, co to za krawężniki zostały zrobione na parkingu
i w jakim celu?
Obserwuj wątek
      • bogdan3211 Re: parking przy szwai 14.07.09, 13:49
        to mają być progi zwalniające (trochę podobne) :-D Hehe większych i więcej nie
        można było zrobić? Jeszcze bym zrozumiał takie progi na drodze "przelotowej"
        ale nie parkingu gdzie nikt się nie rozpędza. Na początku byłem pewien że
        spółdzielnia chciała zrobić większy parking i zlikwidować drogę na parkingu a
        zrobić wjazdy w miejscach gdzie był ten żwir rozsypany jak droga była zablokowana.
        • dontomasson Re: parking przy szwai 14.07.09, 14:22
          Nie wiem jakie powinny być. Wiem, że te są skuteczne. Mieszkam na parterze, z
          oknem na parking i wierz mi, to nieprawda,że nikt się nie rozpędza.Tak niestety
          jest, że mimo znaków o strefie zamieszkania ludzie jeżdzą 40 km/h... Po co
          montować progi nieskuteczne (vide lubostroń)? Wyjścia z budynku są usytuowane
          praktycznie bezpośrednio na parking, dziecko goniące piłkę, pieska, etc... i
          nieszczęście gotowe. Może przywykniemy do gigantycznych progów, bo na rozsądek
          niektórych kierowców, bez elementów przymusu, nie liczyłbym. :-)
          • bogdan3211 Re: parking przy szwai 14.07.09, 15:28
            :-) co do tych progów to ciężko mi się z Tobą zgodzić bo na Chmieleńcu są
            dobre,i spełniają swoje funkcje idealnie, nie da się przez nie szybko przejechać
            choć są tak małe. No chyba że masz auto terenowe lub z wysokim zawieszeniem. Ja
            niestety nie mam wysokiego zawieszenia i w dodatku mam bardzo twarde i jazda po
            tych naszych "progach" jest katorgą dla mojego auta
      • bogdan3211 Re: "co to za krawężniki ???" 16.07.09, 17:23
        janson7 napisał:

        > Bardzo dobre pytanie...
        >
        > to po prostu krawężniki, mające służyć za progi zwalniające !!!!
        > a czy nie łatwiej i bezpieczniej było zrobić normalne progi....????
        > grrr...


        Pewnie że można było :-) ale jak niektórzy najpierw robią a później myślą to
        takie są skutki.......
        • ps24 Re: "co to za krawężniki ???" 16.07.09, 21:27
          Nasi bardzo w swoim mniemaniu inteligentni sasiedzi wymyslili progi wieksze niz
          krawezniki rozdzielajace miejsca parkingowe. Brawo wam. Niestety sami nie jezdza
          po nich codziennie w jedna i druga strone - czemu? Bo maja parking podziemny.
          Nasz ukochany radny ktory to wspanialomyslnie wpadl na ten genialny pomysl ma
          autko schowane pod ziemia. Ja osobiscie nie widzialem go przejezdzajacego przez
          ten tor przeszkod. A moze by tak nam zademonstrowal jak swoim mondeo przejezdza
          z dozwolona predkoscia 20 km/h tam i spowrotem ze dwa razy. Ciekawe co na to
          jego fordzik - panie radny co? Trzeba miec najpierw troche rozumu we lbie a
          potem cos wymyslac i usprawniac. Wstyd!
          • alimari Re: "co to za krawężniki ???" 16.07.09, 22:30
            wg mnie należy te "nagrobki" zburzyć i zrobić standardowe progi i to przed zimą zanim w razie większych opadów śniegu zrobią się z nich zupełnie nieprzejezdne oblodzone zasieki. Kto to projektował? i kto to odebrał? Ręce opadają... Może ktoś ma pomysł jak ten problem ugryźć?
          • soto74 Re: "co to za krawężniki ???" 16.07.09, 23:39
            a przepraszam czy szanowny kolega skorzystał ze swego prawa i publicznie przedstawił swoje wątpliwości? Na zebraniu mieszkańców omawiano pomysły, które przedstawili "bardzo w swoim mniemaniu inteligentni sasiedzi". Byłeś? Trzeba było sie odezwać.
            • galalito Re: "co to za krawężniki ???" 17.07.09, 09:30
              Rowniez sie dolacze poniewaz zostala tu poruszona bardzo wazna
              sprawa. Otoz dla twojej wiadomosci soto74 – nie wszyscy sa w stanie
              byc na spotkaniu o godzinie 18. Wyobraz sobie ze sporo ludzi jest o
              tej godzinie jeszcze w pracy i przed 20 nie maja mozliwosci sie
              pojawic.
              A teraz z zupelnie innej beczki – iloma glosami ten pomysl
              przeszedl? W naszym bloku jest okolo 250 mieszkan – osob doroslych
              bedzie w nim mieszkac – strzelam – 400. Czy choc 20-30 procent bylo
              obecnych na tym spotkaniu aby byc probka reprezentatywna? Mowimy tu
              o liczbie 80 – 120 mieszkancow. Przypuszczam ze nawet co dziesiaty
              mieszkaniec nie mial mozliwosci wypowiedzenia sie na ten temat. Co o
              tym sadzisz soto74? Wiesz ile bylo glosow pozytywnych w tej sprawie?
              Tak wiec moze zrobimy nastepne spotkanie i przy ilosci glosow
              powiedzmy 40 zadecydujemy ze dla wszystkich mieszkancow bedzie
              najlepsze gdy zamkniemy parking. Spoldzielnia by sie ucieszyla bo by
              sprzedala reszte miejsc parkingowych. Kolejna sprawa, kto zaplaci za
              te progi? Ty soto74 i ja i reszta mieszkancow rowniez.
              Pozdrawiam.
              • soto74 Re: "co to za krawężniki ???" 17.07.09, 19:28
                galalito, wyobraź sobie, ja również często kończę pracę grubo po 20. Nie sądzę
                żebyśmy kiedykolwiek dali radę zebrać wszystkich/większość mieszkańców w jednym
                czasie-w tygodniu ludzie pracują do późna, w weekendy wyjeżdżają-ale czy przez
                to nie można zrealizować żadnej inicjatywy? O ile się orientuje głosem ważnym w
                głosowaniu jest głos członka spółdzielni a nie mieszkańca(osoby wynajmującej
                mieszkania) więc reprezentatywna grupa z pewnością jest mniejsza niż wymieniona
                przez Ciebie (wiem że to były tylko szacunki wiec nie ma sensu spierać się o
                detale).Protokół i lista obecności z pewnością jest dostępna w
                Spółdzielni(wydaje mi sie że posiada ją również p.Zima ale nie jestem pewien) i
                nie sądzę żebyś miał problem z zaznajomieniem się z zawartymi tam postanowieniami.
                Jeśli chodzi o rozliczenia za progi, to wole zapłacić niż być rozjechany przez
                jakiegoś "mistrza prostej". Wg mnie sama idea progów jest dobra, a wykonanie to
                już oddzielna sprawa. Poza tym, mieszkając w pewnego rodzaju wspólnocie, razem
                ponosimy koszty. Nie wyobrażasz chyba sobie, że za np. remont dachu zapłacą
                tylko lokatorzy z najwyższych kondygnacji.

                pozdrawiam
              • frutis123 Re: "co to za krawężniki ???" 17.07.09, 20:58
                > A teraz z zupelnie innej beczki – iloma glosami ten pomysl
                > przeszedl? W naszym bloku jest okolo 250 mieszkan – osob doroslych
                > bedzie w nim mieszkac – strzelam – 400. Czy choc 20-30 procent bylo

                witam sąsiadów. Pozwolę sobie w tym momencie zwrócić rozmówcom uwagę na § 118
                punkt 3 statutu naszej spółdzielni. (Zachęcam do ściągnięcia sobie statutu ze
                strony SM i poczytania w wolnej urlopowej chwili)
                Dokumenty związane z Zebraniem mieszkańców są archiwizowane w siedzibie SM. Tam
                też jest lista obecności.
                Na zebraniu stawiła się wystarczająca liczba mieszkańców by zebranie było zdolne
                podjąć jakąkolwiek decyzję dotyczącą budynku.
                Dlatego warto bywać na zebraniach, nie są one często.

                A zupełnie inną kwestią jest sposób wykonania progów.
                Ech...

                pozdrawiam
              • galalito Re: "co to za krawężniki ???" 20.07.09, 15:20
                Jednak wroce do kwestii glosow w sprawie budowy nowych kraweznikow
                spelniajacych funkcje progow zwalniajacych. Moze wypadaloby podac
                publicznie do wiadomosci ile osob glosowalo na ten rewolucyjny
                pomysl – wyglada ze frutis123 dysponuje ta tajemna wiedza wiec moze
                sie podzieli? Dodam tylko ze czlonkow spoldzielni jest co najmniej
                tyle ile numerow mieszkan w bloku.
                Druga kwestia to kwestia czasu kiedy te krawezniki zostana
                przerobione na normalne progi nie rujnujace zawieszen samochodowych.
                Ta akcja rowniez zostanie pokryta z naszych kieszeni. Osobiscie przy
                najblizszej wymianie elementow zawieszenia zamierzam przedstawic
                rachunek zarzadcy naszego parkingu – ot tak na wszelki wypadek.
                Progi zwalniajace natomiast nalezalo postawic na asfaltowej czesci
                Szwai gdyz tam rzeczywiscie kierowcy rozpedzaja sie znacznie. Ale
                nie badzmy smieszni, nie jest normalnym wybrukowac cale osiedle
                progami.
                Teraz o innej inicjatywie mieszkancow – chwalebnej zreszta. Chodzi o
                chodnik na Lubostroniu. Nareszcie po 4-ch latach mieszkania znalazla
                sie madra glowa ktorej udalo sie ten projekt przepchnac. I super
                byloby gdyby – i tu uwaga – kraweznik tego chodnika byl co najmniej
                tak wysoki jak nasze progi zwalniajace. Ktos moze sie temu
                przygladal? Chodnik lezy na wysokosci drogi wiec kierowcy predzej
                czy pozniej zaczna po nim jezdzic. Chyba nie po to buduje sie
                chodniki zeby stanowily eleganckie poszerzenie drogi. A moze komus
                sie pomylily te dwie inwestycje i te wyzsze krawezniki wyladowaly na
                naszym parkingu?
                A swoja droga czemu ten chodnik laczy tylko Szwai i Skosna, do
                Kobierzynskiej i Europejskiego jest juz niepotrzebny?
                • dontomasson Re: "co to za krawężniki ???" 20.07.09, 16:54
                  Dalej do europejskiego chyba jest jakiś kłopot z własnością. Jest wąsko i
                  wspólnota, po lewej stronie idąc w kierunku europejskiego, musiałaby zrzec się
                  części swojego gruntu. Ktoś tak kiedyś pisał na forum europejskiego(?), nie
                  weryfikowałem tych informacji...
                • salmo11 Re: "co to za krawężniki ???" 20.07.09, 18:10
                  Co do kwestii członków spółdzielni, to jesteś w galalito w pewnym błędzie, bo
                  tylko na moim piętrze są 3 mieszkania, których właściciele nie są członkami
                  spółdzielni. Jest to możliwe, bo jakiś czas temu zmieniły się przepisy bodajże
                  prawa spółdzielczego i osoby nabywające mieszkania nie od spółdzielni nie muszą
                  do niej wstępować jako członkowie. Tak więc, członków spółdzielni jest mniej niż
                  mieszkań. Takie osoby nie mają głosu na zebraniach dot. bloku. Ciekawa jestem
                  tylko co by się stało, gdyby wszystkie mieszkania w bloku na Szwai zostały
                  sprzedane przez pierwotnych nabywców, a nowi właściciele nie przystąpili do
                  spółdzielni. Wtedy pewnie nikt poza zarządem spółdzielni nic nie miałby do
                  powiedzenia.
                • soto74 Re: "co to za krawężniki ???" 20.07.09, 18:31
                  Progi na parkingu zostały zrobione ponieważ jest to teren Spółdzielni, a asfaltowa droga należy do miasta. Zapewniam Cię że prędkości na parkingu też są znaczne, osobiście zostałbym rozjechany. Weź pod uwagę, że w tym bloku mieszkają również dzieci, które nie zawsze rozumieją, ze nie wolno wybiegać z klatki na parking. Zwróć uwagę, że progi na ul. Lubostroń zrobiono dopiero po śmierci dziecka- my uczymy się na cudzych błędach. Co do chodnika to słusznie zauważyłeś, że "udalo sie ten projekt przepchnac". Projekt jest realizowany w kilku etapach bo inaczej na chodnik czekalibyśmy jeszcze parę lat.
                  pozdrawiam
                  • bogdan3211 Re: "co to za krawężniki ???" 20.07.09, 22:36
                    No to ja się znów powtórzę, progi zwalniające = OK, ale to maja być progi
                    zwalniające a nie zatrzymujące.



                    soto74 napisał:

                    > Progi na parkingu zostały zrobione ponieważ jest to teren Spółdzielni, a asfalt
                    > owa droga należy do miasta. Zapewniam Cię że prędkości na parkingu też są znacz
                    > ne, osobiście zostałbym rozjechany. Weź pod uwagę, że w tym bloku mieszkają rów
                    > nież dzieci, które nie zawsze rozumieją, ze nie wolno wybiegać z klatki na park
                    > ing. Zwróć uwagę, że progi na ul. Lubostroń zrobiono dopiero po śmierci dziecka
                    > - my uczymy się na cudzych błędach. Co do chodnika to słusznie zauważyłeś, że "
                    > udalo sie ten projekt przepchnac". Projekt jest realizowany w kilku etapach bo
                    > inaczej na chodnik czekalibyśmy jeszcze parę lat.
                    > pozdrawiam
                    • dontomasson Re: "co to za krawężniki ???" 21.07.09, 10:09
                      Wczoraj wracając z kina przejechałem przez opiewane w postach progi samochodem
                      żony, który to ma wybitnie niskie zawieszenie (mój raczej normalne o ile
                      kompetentny jestem to stwierdzić), ale może większość sąsiadów posiada takowe,
                      niskie - pomyślałem. Przy prędkości 10 km/h przejazd zupełnie komfortowy, nic
                      nie urwałem, nic nie nadaje się do remontu :-)
                      Pzdr.
                      • qqlio Re: "co to za krawężniki ???" 22.07.09, 11:03
                        Ciekawe, ze masz zupelnie inne odczucia niz inni, bo tez wg mnie
                        progi sa wybitnie zle wyprofilowane.
                        Nadal tez nie rozumiem dlaczego nie zamknieto po prostu tych pól
                        parkingowych i nie zrobiono wjazdu od Szwai - nie dosc, ze nikt by
                        nie jezdzil szybko pod blokiem to dostalibysmy okolo 15-20 miejsc
                        dodatkowo.
                        A jesli chodzi o przejazd po obecnych progach - mozemy zebrac opinie
                        po pierwszych opadach sniegu.
                        • dontomasson Re: "co to za krawężniki ???" 22.07.09, 11:42
                          1. Dla mnie to niespecjalnie ciekawe, po prostu przejazd nie sprawia mi kłopotu,
                          to fakt i kropka.
                          2. Rzeczywiście pomysł zamknięcia pól i wjazdów od szwai jest lepszy, to też
                          fakt - szkoda,że nikt go nie przedstawił na zebraniu. Pomysły masz niezłe, może
                          zaczniesz na nie chodzić(zebrania wspólnoty), albo poddaj pomysł wcześniej komuś
                          kto chodzi.
                          3. Spadnie śnieg, napiszę jak się jeździ.
                          Nie lubię marudzić z natury, a fakt, że nie chodzę na zebrania sprawia, że
                          odczuwam słabe kompetencje krytykować inicjatywę, na poparcie/storpedowanie
                          której szkoda mi było czasu.
                          Pzdr.
                          • sobolaqe Re: "co to za krawężniki ???" 22.07.09, 13:33
                            Ciekawe czy nie trudno sie nie zgodzic ze te progi sa wykonane zle.
                            to ze sie przez nie da przejechac(nie wszyscy daja rade nie uszkadzajac
                            samochodu) to nie oznacza ze sa dobre.
                            przejazd przez nie nei przypomina przejazdu przez prog a raczej wjazd na kraweznik.
                            co do zimy to mysle ze ostatnia zima pokazala nam dosc dobrze ze parking nie
                            odsniezany, przy przejsciach miedzy + a - temp spowodowal dosc szybkie
                            oblodzenie kostki i jazda po parkingu latwa nie byla.
                            jesli do tego dolozymy te progi ktore sa wysokosci sredniego kraweznika przejazd
                            przez nie przy oblodzonej kostce bedzie niemozliwy i tyle. no chyba ze SM wezmie
                            sie i bedzie dbac o odsniezanie parkingu w co szczerze watpie.

                            dodatkowo powiem ze progi te sa niezgodne z przepisamy(za wysokie sa w stosunku
                            do obowiazujacych przepisow).

                            tak czy inaczej jestem bardzo ciekawy kto z naszej SM odebral te buble, bo
                            powinnien ktos za to zaplacic glowa jesli nie potrafi sie poslugiwac poziomica,
                            metrowka i przedewszystkim glowa.....
                        • sobolaqe Re: "co to za krawężniki ???" 22.07.09, 13:27
                          > Nadal tez nie rozumiem dlaczego nie zamknieto po prostu tych pól
                          > parkingowych i nie zrobiono wjazdu od Szwai

                          ja mysle ze to tylko wyglada na takie proste, a jak znam zycie to by byla
                          skomplikowana procedura.
                          ul. Szwai nalezy do miasta i pewnie obydwa wjazdy na dzialke na ktorych stoi
                          blok sa gdzies zaplanowane, wpisane itd itp(zgodnie z przepisami do kazdej
                          dzialki gdzie ktos ma mieszkac musi byc wyznaczony dojazd i zapisany w papierach)

                          mysle ze "dorobienie" wjazdow ze Szwai na nasz parking wiazalo by sie z niezla
                          gimnastyka w papierach.... i niewykluczone ze nie bylo by na to zgody.
                      • szreg Re: "co to za krawężniki ???" 22.07.09, 14:31
                        Dontomasson - co powiesz na pokonywanie takich "progów" 3 razy dziennie w dwie
                        strony (po dwa progi), w sumie ok 12 razy muszę przez to dziadostwo przejechać
                        (praca, przedszkole, odwożenie babci)
                        Po drodze mam jeszcze wiele progów ale normalnych, nie takich jak te...

                        Według mnie przejazd wcale nie jest komfortowy, jestem widocznie bardziej
                        wymagający, i to że nic nie urwałam do tej pory nie znaczy że jest dobrze
                        Poza tym, jeśli się parkuje w garażu podziemnym i przez te "niby progi" jedzie
                        się raz w miesiącu, by je przetestować np: przy powrocie z kina, to rzeczywiście
                        mogą nie przeszkadzać.

                        PROGI są po prostu źle osadzone. Powinny się chować w płaszczyźnie kostki aż do
                        poziomu załamania krawężnika (bo niestety są z niego zrobione) (powinni to
                        wkopać jeszcze ok 4cm)

                        PROPONUJĘ COŚ Z TYM ZROBIĆ - zimą przy dużych opadach śniegu będzie nieciekawie,
                        bo maszyną nie da się odśnieżyć czegoś takiego!!!!
                        Chyba że ręcznie będą machać - w co wątpię

                        Pozdrawiam wszystkich na forum
                        Szreg

                        • dontomasson Re: "co to za krawężniki ???" 22.07.09, 15:27
                          Nie czytasz Szreg. Napisałem, że nie sprawiają mi kłopotu , skoro nie sprawiaja
                          raz to i nie sprawiają trzy lub pięć lub dwanaście. To, że progi są normalne lub
                          też mniej normalne i jest ich dużo... no cóż, gdyby nie były potrzebne byłoby
                          bosko, tak jak brak więzień, korków, kolejek, wyborów, nieuprzejmości, ...mogę
                          wymieniać bez końca.
                          Masz prawo do swojego zdania , tak jak ja mam do swojego. Jeżeli nie odpowiada
                          Ci panujący stan rzeczywistości pod naszym blokiem, możesz zawsze coś z tym zrobić.
                          Nie znam się na osadzaniu progów, jeśli są wykonane źle, niezgodnie z panującymi
                          przepisami, normami budowlanymi, to rzeczywiście ktoś powinien ponieść za to
                          odpowiedzialność.Ale jeśli są zgodne z normami... no coż Szanowny Sąsiedzie
                          Szregu, będziesz musiał je polubić lub poświęcić trochę cennych niewątpliwie
                          Twojego czasu i energii na konieczne Twoim zdaniem zmiany...
                          Pzdr.
                          • bogdan3211 Re: "co to za krawężniki ???" 22.07.09, 16:16
                            kolego dontomasson nie wiem jakim ty autem jeździsz do kina, jakim normalnie ale
                            ja swoim nie przejeżdżam ani trochę komfortowo przez te progi. Wczoraj
                            przejechałem przez te krawężniki rozdzielające parkingi i powiem ci ze się dużo
                            lepiej jedzie przez te stare krawężniki niż przez te "progi" bo są dużo niższe.
                            Może zrobimy drogę z drugiej strony parkingu od strony drogi? :P
                              • janson7 Re: "co to za krawężniki ???" 23.07.09, 00:15
                                Racja
                                To byłby dobry pomysł zrobić kilka wjazdów od ul. Szwai, ale nie jest raczej
                                realny. Zarząd Dróg się nie zgodzi by co 20 metrów był wyjazd z parkingu na ulicę.
                                Co do progów to Szrek ma rację, są do poprawki - powinny być zdecydowanie niżej
                                osadzone.

                                • galalito Re: "co to za krawężniki ???" 24.07.09, 16:14
                                  Po wnikliwej obserwacji zauwazylem ze nalezy rozwinac projekt
                                  progow. Otoz bardzo niebezpiecznie jest w parkingu podziemnym. Sam
                                  bylem swiadkiem sytuacji gdzie samochodu o malo nie potracil
                                  mieszkanca. Mysle ze nalezaloby postawic kilka dobrych progow na tym
                                  parkingu. Predkosci sa znaczne w porownaniu do obecnych na parkingu
                                  naziemnym wiec trzeba to naprawic. Mysle ze progi o wysokosci 20 cm
                                  beda odpowiednie - tak samo nie spelniajace norm jak i te na gorze.
                                  A i wtedy znajdzie sie osoba - wlasciciel Hummera - dla ktorej
                                  przejazd przez nie bedzie nadal komfortowy...
                                  Zauwazamy analogie?
            • sugob Re: "co to za krawężniki ???" 01.08.09, 05:10
              Tak czytam to wszystko i się zastanawiam o co tu chodzi? pojawiło się kilka
              ciekawych pomysłów na organizację tego parkingu a do realizacji został wybrany
              tragiczny. Dlaczego?

              Widzę, że do dyskusji włączył się wreszcie ktoś w imieniu Spółdzielni (tak
              interpretuję nick smddm1), a jeśli nawet ta osoba nie jest ze Spółdzielni to jak
              się już przekonałem, to forum jest pilnie śledzone ;) Wobec czego bardzo proszę
              o przedstawienie rozliczenia za to dzieło awangardy budowlanej. Jak łatwo
              sprawdzić choćby w sklepach on-line typowe, gotowe (i dobre) progi zwalniające
              kosztują ok. 100 zł brutto za 1 moduł 50cm. Wobec czego koszt zamontowania
              takiego progu, znacznie mniej szkodliwego dla zawieszenia to ok. 1500 PLN. Jak
              widziałem ile czasu zajęła budowa tych "progów", jaki sprzęt był użyty i ile
              ludzi przy tym pracowało, to domyślam się że koszty były kilka razy wyższe. Kto
              i dlaczego podjął taką decyzję?

              Kilka razy wyjeżdżając z parkingu podziemnego cudem uniknąłem urwania przedniej
              połowy auta razem z moimi nogami ponieważ na tej drodze z tyłu niektórzy
              "myślący inaczej" potrafią się rozpędzić prawie do prędkości autostradowych. Tam
              też biegają dzieci i ludzie spacerują. Jeśli powodem budowy tych "progów" była
              troska o bezpieczeństwo to dlaczego przed blokiem zamontowano ich kilka, a na
              drodze z tyłu ani jednego? Wg mnie działanie na pokaz połączone z niegospodarnością.

              --
              zobaczycswiat.bloog.pl
              • qqlio Re: "co to za krawężniki ???" 01.09.09, 09:16
                Albo moj samochod razem ze mna zaadaptowal sie do tych kuriozalnych
                progow, albo zmieniono (na czesci) profil najazdu i zjazdu.
                Tak czy inaczej to dobra wiadomosc :-)
                Ciekawe czemu nie mozna bylo tego wykonac od razu przyzwoicie i kto
                zaplacil za poprawki...
                Pzdr
                • bogdan3211 Re: "co to za krawężniki ???" 01.09.09, 16:48

                  qqlio napisał:

                  > Albo moj samochod razem ze mna zaadaptowal sie do tych kuriozalnych
                  > progow, albo zmieniono (na czesci) profil najazdu i zjazdu.
                  > Tak czy inaczej to dobra wiadomosc :-)
                  > Ciekawe czemu nie mozna bylo tego wykonac od razu przyzwoicie i kto
                  > zaplacil za poprawki...
                  > Pzdr

                  Mój też chyba się przyzwyczaił do tych progów. Co do twoich pytań to odpowiedz
                  jest prosta, nie zrobiono zaraz tych progów bo prace trzeba szanować :-) zrobili
                  raz a teraz drugi raz robili a tak by tylko raz zarobili :-P hehe a kto za to
                  zapłaci na pewno wszyscy.
              • janson7 KTO ZA TO ZAPŁACI 02.09.09, 00:59
                WITAM
                Sprawę finansowania takich "inwestycji" już raz próbowałem poruszyć na forum,
                ale jakoś nie wyszło
                Tym razem już nie odpuszczę - bo to są nasze pieniądze

                Jest to wielce interesujące dla mnie i nie tylko...
                Ile to kosztowało?
                Jak wyglądał wybór firmy prowadzącej prace?
                Dlaczego tak szybko poprawiono progi, i czy było to w ramach gwarancji? SMDdM
                widać czyta nasze posty, chyba że ktoś to oficjalnie zgłaszał?
                Coś jednak czuję, że to niejasna sprawa finansowania zmobilizowała naszą
                spółdzielnię do szybkiej poprawki i zamknięcia tematu..
                Eh
                Najważniejsze że progi już przejezdne

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka