Dodaj do ulubionych

stosować ESD w życiu?

    • ateh7 Re: stosować ESD w życiu? 08.02.10, 19:01
      Hahahaha!!! Dobre! Ja z "trudnymi staruszkami" z reguły się zaprzyjaźniam i z
      reguły są to przyjaźnie długotrwałe. W ogóle lubię ludzi trudnych we współżyciu
      lub nietypowych po prostu, nieprzystających do ogółu. A metoda na panią świetna :)
    • marslo55 Re: stosować ESD w życiu? 09.02.10, 10:29
      sentslaue napisała:
      "znalazłam dziś w sieci; zacheta do stosowania w życiu"
      Zalezy, na kogo sie trafi.. Akurat w tym przypadku latwo bylo sie
      domyslic, ze staruszka zareaguje pozytywnie - przeciez skarzyla sie
      po to, zeby nawiazac rozmowe, nie krytykowala interlokutorki, tylko
      liczyla na jej zrozumienie i wsparcie.
          • platynowa_kostka_rubika Re: stosować ESD w życiu? 15.02.10, 17:35
            Co do ESD - próbowaliście kiedys faktycznie zastosować? Mówię o wersji
            podstawowej, tj. sam uśmiech do zupełnie obcej osoby. Nie do kogoś, z kim mamy
            kontakt na zasadzie np. zaczepienia i pytania o godzinę ani nie kogoś, do kogo
            chcemy zaraz zagadać. Sam uśmiech, bez słów. Ja wyznam szczerze, że o ile
            uśmiech w sytuacji nawiązywania rozmowy przychodzi mi naturalnie, o tyle, co
            dziwne, nie jestem - naprawdę! - w stanie uśmiechnąć się do osoby np. mijanej na
            ulicy czy w autobusie. Jakaś blokada po prostu. I to głupia, bo jeśli ta osoba
            odezwałaby się do mnie lub ja do niej, to uśmiech pojawiłby się niejako
            samoczynnie. (Ha, dumna z siebie jestem, jeśli umiem takiej mijanej zupełnie
            obcej osobie odpowiedzieć uśmiechem, bo też jakoś nie nie zawsze daję radę).
            A jak jest z Wami?
            • mmaupa Re: stosować ESD w życiu? 15.02.10, 18:14
              To bardzo ciekawe, co piszesz - blokada? Skad? Czemu? Mnie sie to nie miesci w
              glowie, bo zawsze pierwsza usmiecham sie do nieznajomych ludzi. I na ogol
              odwzajemniaja usmiech. Czasami pamieta sie takie male wymiany ESD przez dluzszy
              czas - np. cieply usmiech pani z psem pewnego deszczowego poranka; pana, ktory
              wesolo zawolal: cheer up love, don't be so glum! (akurat wracalam z jakiegos
              srednio sympatycznego zebrania); milego kierowce autobusu. I po takich
              incydentach zaczyna sie samemu inicjowac ESD.

              --
              Don't panic, it's organic!
              • anutek115 Re: stosować ESD w życiu? 15.02.10, 19:32
                mmaupa napisała:

                > To bardzo ciekawe, co piszesz - blokada? Skad? Czemu? Mnie sie to
                nie miesci w
                > glowie, bo zawsze pierwsza usmiecham sie do nieznajomych ludzi. I
                na ogol
                > odwzajemniaja usmiech.

                Nie, żebym poddawała wątpliwość twoją dobrą wolę, Mmaupo, ale
                widziałam cię na własne oczy i wiem dokładnie, czemu ludzie się do
                ciebie uśmiechają. Grzech byłoby tego nie uczynić!

                Ja się szczerzę bez zahamowania. Jeśli akurat nie jestem głęboko
                zamyślona (co mi się, przyznaję, zdarza, wtedy nie widzę bożego
                świata dokoła). Za to przyznaję, że spotykam się ze zdziwionym
                spojrzeniem w odpowiedzi i takim "przeglądaniem książki adresowej" w
                pamięci, to widać jak na dłoni: "Czy ja ją skądś znam, czemu ona się
                uśmiecha?". Ale mnie to nie blokuje, co, zważywszy moją nieśmiałość,
                właściwie powinno mnie dziwić :).

                --
                W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
                dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta
                i młoda kobieta. (G.B. Shaw)

                anutek115.gallery.ru/
                • mmoni Re: stosować ESD w życiu? 15.02.10, 21:11
                  anutek115

                  mmaupa napisała:

                  > To bardzo ciekawe, co piszesz - blokada? Skad? Czemu? Mnie sie to > nie miesci
                  w glowie, bo zawsze pierwsza usmiecham sie do > > nieznajomych ludzi. I na ogol
                  odwzajemniaja usmiech.
                  >
                  > Nie, żebym poddawała wątpliwość twoją dobrą wolę, Mmaupo, ale
                  > widziałam cię na własne oczy i wiem dokładnie, czemu ludzie się do
                  > ciebie uśmiechają. Grzech byłoby tego nie uczynić!


                  Chciałam również dodać, że z cytatu mmaupy wnioskuję, że mieszka ona w kraju
                  anglojęzycznym, a jakoś za granicami naszego pięknego kraju łatwiej o ESD. Samą
                  mnie to nieprzyjemnie uderza, kiedy po nawet niedługim pobycie za granicą
                  dostrzegam świeżym okiem, że naszym defaultowym sposobem bycia w interakcjach z
                  osobami obcymi jest bycie tak ponurym, jakby właśnie nam całą rodzinę
                  wymordowano. Działa to też w drugą stronę - po paru dniach po wyjeździe za
                  granicę zaczyna mnie coś uwierać i w końcu dostrzegam, że mój polski sposób
                  bycia w otoczeniu ludzi zasadniczo nastawionych przyjaźnie do mnie robi ze mnie
                  ponure chamidło.
                  --
                  Nika

                  "All theoreticians of eroticism know when there’s no distance, there’s no
                  border; when there’s no border, there’s no taboo; when there’s no taboo, there’s
                  no transgression; and when there’s no transgression, there’s no desire.”
                • kaliope3 Re: stosować ESD w życiu? 16.02.10, 07:36
                  Anutek mnie ubiegła:) Broń Boże nie chciałabym deprecjonować
                  umiejętności wysyłania ESD przez Ciebie Mmaupo,ale aż chciało by się
                  zacytować Robrojka z raportu spotkania grupy.Kto Mmaupę widział ten
                  wie:)
                  A swoją drogą to ja często mam ochotę taki sygnał wysłać tylko
                  jakieś dziwne obawy mną targają że to może zostanie źle zrozumiane
                  czy co...Mi się parę razy zdarzyło odebrać takie sygnały i za każdym
                  razem byłam tak zdumione że nie zawsze-wstyd to przyznać-zdążyłam
                  odpowiednio zareagować, o co miałam potem do siebie wielkie pretensje
                  • mmaupa Re: stosować ESD w życiu? 16.02.10, 10:14
                    E, dziewczyny, akurat starsze panie to nie z pozadliwej czesci duszy sie do mnie
                    usmiechaja! Matki z dziecmi raczej tez nie. Chociaz nigdy nie wiadomo :)

                    No i dziekuje za komplement!

                    --
                    Don't panic, it's organic!
              • andrzej585858 Re: stosować ESD w życiu? 15.02.10, 20:49
                Mój uśmiech niestety nie podoba się - zwłaszcza facetom - i nie wiem dlaczego.
                A ja przecież tak pozytywnie do ludzi jestem nastawiony.
                Jednym słowem, pomimo najlepszych intencji, zero szans na praktyczne stosowanie
                ESD w moim wykonaniu.
              • anutek115 Re: stosować ESD w życiu? 16.02.10, 09:44
                croyance napisała:

                Mialam wyniki podobne do pyziakowych, mianowicie moj
                > usmiech bardzo podobal sie facetom :-)

                W twoim wypadku facetom się nie dziwię, nadmienię tylko, że miałaś
                wyniki odwrotne do pyziakowych. W nim, zdaje się, duch upadł
                jakoś niezwykle szybko, bowiem obdarzony uśmiechem facet chciał mu
                przefasonować oblicze.

                --
                W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
                dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta
                i młoda kobieta. (G.B. Shaw)

                anutek115.gallery.ru/
                • marslo55 Re: stosować ESD w życiu? 16.02.10, 11:31
                  anutek 115:
                  "W nim, zdaje się, duch upadł jakoś niezwykle szybko, bowiem
                  obdarzony uśmiechem facet chciał mu przefasonować oblicze."
                  Bo takie krzywo, szyderczo usmiechniete pyziacze oblicze az sie
                  prosi, zeby je przefasonowac! Co do mnie - rzadko umiem sie przemoc.
                  Najwydatniej pomagaja w tym holubione przez adresatow moich ESD
                  zwierzatka:D

                  • verte34 Re: stosować ESD w życiu? 01.03.10, 22:31
                    Już dawno chciałam to powiedzieć, i wreszcie jest okazja:
                    Piekary Śląskie są miastem ESD, serio. Gdy się tam przeprowadziłam,
                    byłam zdumiona; obyczaje jak w Irlandii. Obcy ludzie uśmiechają się,
                    mało tego, sympatycznie zagadują... nie spotkałam się z tym nigdzie
                    w Polsce.
                    --
                    Mam ciało 18-latki - trzymam je w tapczanie.
                    Mój mały interes
                    • anutek115 Re: stosować ESD w życiu? 02.03.10, 19:24
                      Ja się spotkałam w Chęcinach :)). Tam nawet grafitti na murach miało
                      pozytywny charakter, zamiast typowych wpisów w rodzaju "Legia pany",
                      że o niecenzuralnych nie wspomnę znajdowaliśmy z mężem kwiatki
                      typu "Kocham was wszystkie, dziewczyny!". Ponadto od czasu
                      odwiedzenia Chęcin funkcjonuje w naszym języku określenie "pies
                      świętokrzyski". Jest to otóż pies, który na widok człowieka
                      rozdziawia się w uśmiechu, pada na podłoże merdając ogonem i
                      nastawia się na szampańską zabawę. Nie spotkalismy przez tydzień ani
                      jednego psa odbiegającego zachowaniem od tego schematu, co jak
                      najlepiej świadczy moim zdaniem o mieszkających w Chęcinach
                      ludziach :)))).

                      --
                      W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
                      dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta
                      i młoda kobieta. (G.B. Shaw)

                      anutek115.gallery.ru/
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka