Dodaj do ulubionych

Państwo Bumbum Mamgotamgo!

12.07.11, 05:23
Wybaczcie, to wątek taki może trochę nie na temat... co ja piszę - jak najbardziej na temat!
Po pierwsze - bo mamy tu na forum Rannie Kirsted
Po drugie - bo sporo osób tę książkę czytało
Po trzecie - bo warto ją polecić innym
Po czwarte - bo pewne wydarzenia i osoby z tej książki kojarzą się z pewnymi wątkami z Jeżycjady

Wtręty na temat tej książki pojawiły się w wątku "nieprawdopodobne sytuacje część II" i jest ich już na tyle dużo, że postanowiłam zacząć osobny wątek.
Najwyżej the_dzidka mnie zlinczuje, ale wierzę w jej dobre serduszko :)

O jaką książkę chodzi?
O starą ale uroczą ramotę pt. "Siedemnastolatek" Bootha Tarkingtona
Obserwuj wątek
    • the_dzidka Re: Państwo Bumbum Mamgotamgo! 12.07.11, 08:21
      Ta książka jest tak napchana gagami, "jak dobra kasza skwarkami". Poza tym niebagatelna jest rola doskonałego tłumaczenia :) Aż korci mnie, żeby sięgnąć po oryginał i porównać.

      Wiele jest tam momentów, przy których ocierałam łzy śmiechu, ale chyba najbardziej lubię płomienną rozmowę Williama z panną Pratt, kiedy to on wspina się na wyżyny miłosnej retoryki, przemawia, przemawia i przemawia, a ona każdy kolejny ustęp jego przemowy kwituje rozkosznym:
      - Tiak.

      No i jaka to galeria pełnokrwistych postaci! Willie, Jane, pani Baxter (chapeau bas za jej niewzruszony spokój), panna Pratt, Gruby Jełop, Genezis czy pan Parker :) Oj, chyba dzisiaj po powrocie do domu sięgnę na półeczkę!

      --
      Dzidka
      • rannie.kirsted Re: Państwo Bumbum Mamgotamgo! 12.07.11, 18:20
        mistrzem byl pan Parcher i jego gehenna spowodowana bliska obecnoscia radosnej mlodziezy:D:D tam jest taki opis, ze on przez czesc wakacji w ogole nie mogl zaznac spokoju we wlasnym domu. gdzie by nie probowal sie zaszyc zeby miec odrobine spokoju, tam zaraz pojawialo sie towarzystwo z panna pratt na czele i trzema zakochanymi w niej mlodziencami, ktorzy przescigiwali sie ktory glosniej spiewa:D
        • the_dzidka Re: Państwo Bumbum Mamgotamgo! 13.07.11, 12:55
          "All this while that they sang of love, Mr. Parcher was moving to and fro upon his bed, not more than eighteen feet in an oblique upward-slanting line from the heads of the serenaders. Long, long he tossed, listening to the young voices singing of love; long, long he thought of love, and many, many times he spoke of it aloud, though he was alone in the room. And in thus speaking of it, he would give utterance to phrases and words probably never before used in connection with love since the world began." :D


          --
          Dzidka
      • pi.asia Re: Państwo Bumbum Mamgotamgo! 12.07.11, 18:58
        "pan Parcher mówił, że nie może się ruszyć, żeby nie nadepnąć na tego pieska albo na młodego Baxtera.(...) i powiedział, że jak był młody, to nie był takim... takim tego-owego durniem jak ci smarkacze (...) Willie jest... jest tego-owego osioł i wszyscy inni tak samo"

        "u stóp schodów na Bitwie pod Gettysburgiem siedział William.
        - Pojechała naprzód - powiedział chrapliwie (...) nadepnąłem na nią i pojechała naprzód!"

        "obudź się, Flopit! Taki opojętni!"

        Dziewczyny, jak dopadniecie oryginał, to wklejcie fragment tego rozkosznego szczebiotu, PLIIIZ! Zżera mnie ciekawość jak to WYGLĄDA po angielsku ;)

        • staua Re: Państwo Bumbum Mamgotamgo! 12.07.11, 19:39
          Czytam tutaj:
          www.globusz.com/ebooks/Seventeen/00000010.htm
          np:

          "Oh, cute-ums!" came the silvery voice of Miss Pratt from the likewise silvery porch outside, underneath the summer moon. "Darlin' Flopit, look! Ickle boy Baxter goin' make imitations of darlin' Flopit again. See! Ickle boy Baxter puts head one side, then other side, just like darlin' Flopit. Then barks just like darlin' Flopit! Ladies and 'entlemen, imitations of darlin' Flopit by ickle boy Baxter."
          --
          A little learning is a dangerous thing;
          Drink deep, or taste not the Pierian spring:
          There shallow draughts intoxicate the brain,
          And drinking largely sobers us again. - Alexander Pope
    • staua Booth Tarkington 13.07.11, 18:32
      Znam tylko Siedemnastolatka, a tu sie okazuje, ze Tarkington byl bardzo plodnym pisarzem i dostal dwa Pulitzery. Mialabym ochote na wiecej, ale nie wiem, czy S. byl jednorazowym zartobliwym wyskokiem, czy Tarkington tak pisal zawsze? (wolalabym te druga ewentualnosc). Znacie jakies inne jego powiesci?
      --
      A little learning is a dangerous thing;
      Drink deep, or taste not the Pierian spring:
      There shallow draughts intoxicate the brain,
      And drinking largely sobers us again. - Alexander Pope
      • pi.asia Re: Booth Tarkington 13.07.11, 19:04
        Z noty o Autorze:
        Newton Booth Tarkington pisał głównie tzw. lekkie powieści, o zabarwieniu satyrycznym, obrazujące środowisko mieszczańskie Środkowego Zachodu.
        Wielbiciel jego talentu złośliwie skomentował zarzuty durnych krytyków:
        "Ich zdaniem B.T. napisał o wiele za wiele błahych książek"
        Czyli - warto go czytać ;)
        • staua Re: Booth Tarkington 13.07.11, 19:33
          Poczytam :-)
          A wracajac do pierwszego postu, wyczyny Jane i Rannie kojarza mi sie z Mamerciatkami.
          --
          A little learning is a dangerous thing;
          Drink deep, or taste not the Pierian spring:
          There shallow draughts intoxicate the brain,
          And drinking largely sobers us again. - Alexander Pope
          • pi.asia Re: Booth Tarkington 13.07.11, 19:48
            Tu jest sporo skojarzeń!
            Np. pierwsze spotkanie na ulicy
            . Maciek zatrzymał się, postać ludzka też się zatrzymała i podniósłszy zaśnieżone rzęsy, ukazała w ich białej oprawie chłodne jak źródło, jasne oczy o przejrzystych tęczówkach i tajemniczym wejrzeniu.
            Maciek stał w miejscu i patrzał w przejrzyste oczy, a one sygnalizowały mu takie mnóstwo różności, że biedaczysko doznawał niemal zawrotu głowy.
            Minęła go.
            - Opium w rosole

            Przez ułamek sekundy niebieskie iskierki w oczach nieznajomej zalśniły żywszym blaskiem - turkusowe strzały przeszyły go na wylot - a potem spojrzenie jej wycofało się z niemego starcia. Małe, biało obute nóżki poniosły ją naprzód - 17-latek

            Albo scena kiedy Maciek stoi przed lustrem i robi słodki dzióbek, a William stoi przed lustrem i ćwiczy szczekanie Flopita, lub wpatruje się we własne niebieskie oczy ;)
      • jota-40 Re: Państwo Bumbum Mamgotamgo! 14.07.11, 19:47
        Hura! Dzięki Wam wyczaiłam na allegro "Penroda" (co prawda w tłumaczeniu Skibniewskiej, zobaczymy)!
        "Siedemnastolatek" należy do mojego żelaznego kanonu lektur odnawianych co dwa - trzy lata ;).


        --
        "Są w świecie dziś rachunki krzywd",
        lecz gdy tłum będzie gonił kogoś
        w strzępach munduru ślepą drogą,
        to póki co uchylę drzwi.
      • pi.asia Re: Państwo Bumbum Mamgotamgo! 14.07.11, 21:14
        Jołop, kochana, Jołop!

        Oj, pamiętamy te cygara, William kupił je dla siebie, i w porywie szlachetności dał Jołopowi po obiedzie...
        Efekt był wstrząsający...

        a pamiętacie jak Jane upadła w błoto w rynsztoku i akurat wtedy nadszedł jej brat z panną Pratt?
        "mala icinka jest oklopnie ublociona! Mala icinka musi iść do domu, wziąć midu, umyć się ciściutko i być dzecna mala siossycka!"

        Yyyyyyy :DDDD

          • minerwamcg Re: Państwo Bumbum Mamgotamgo! 15.07.11, 14:49
            A Cunio lubi dudyń. Klups! :)
            --
            - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
        • rannie.kirsted Re: Państwo Bumbum Mamgotamgo! 14.07.11, 22:37
          ta ksiazka jest oblednie smieszna. doskonale pokazuje jak durny jest dorastajacy czlowiek, jaki ma wypaczony obraz rzeczywistosci, jak jest przewrazliwiony. i pokazuje to w przezabawny sposob. uwazam ze swietnie jest napisana postac jane - ten dzieciak jest duzo cwanszy i madrzejszy od starszego braciszka - no ale,w koncu to kobieta jest:D uwielbiam te sceny kiedy william doslownie zapienia sie z wscieklosci na swoja siostre, badz matke. a one najwidoczniej maja z tego swietny ubaw. jak chocby w tej scenie gdy willie dowiaduje sie ze jego siostrzyzka bedzie na przyjeciu organizowanym dla loli, oraz ze podzera ona ciastka przeznaczone dla szanownych gosci:D
          • pi.asia Re: Państwo Bumbum Mamgotamgo! 15.07.11, 05:32
            dużo bym dała za ciąg dalszy :) bo wiele rzeczy chciałabym wiedzieć

            Na przykład - kiedy i w jakich okolicznościach William zobaczył Rannie Kirsted w innym świetle?
            Jak zaprzyjaźnił się z Freddiem Banksem?
            co sprawiło, że dostrzegł w Jane kochającą siostrę?

            Może to wszystko nie byłoby aż tak śmieszne, ale na pewno szalenie wciągające
            • rannie.kirsted Re: Państwo Bumbum Mamgotamgo! 15.07.11, 12:44
              no nie, ja mysle ze to ksiazka z tych co sa absolutnie zamknieta caloscia i wszelkie dalsze ciagi to nieporozumienie. cos jak dzieci z bullerbyn - wyobrazacie sobie dalszy ciag dzieci z bullerbyn? one maja byc wiecznymi dziecmi, a william wiecznym siedemnastolatkiem :) fajna jest tylko ta wzmianka ze pare lat pozniej wyladowal przed kobiercem slubnym z rannie, ale to musi wystarczyc.
        • olena.s Re: Państwo Bumbum Mamgotamgo! 27.09.11, 16:48
          To ja o Wielkim, Grubym Jołopie:
          Jak już że tak powiem wypadł z konkurencji i wywnętrzał się za stodołą, pieknie brzmiał monolog parobka. Szło to jakoś tak: - Dalej! Widziałem cię, jakeś żarł! No, jazda!
          --
          katar1.blox.pl/html
    • minerwamcg Re: Państwo Bumbum Mamgotamgo! 15.07.11, 14:45
      Ojej! Flopit najbardziej tocha stalich psijaciól :) Jak miło, że są ludzie maniacko czytający "Siedemnastolatka"!
      Taaak. Dziewczynki wystawiające brzuchy są urocze. Że ich kochający braciszek nie pozabijał - zagadka :)
      --
      - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
    • xeria Re: Państwo Bumbum Mamgotamgo! 01.08.11, 19:47
      Jak miło poznać kogoś, kto lubi tę książkę:) Często do niej wracam. Uwielbiam tę scenę z pożegnalnego przyjęcia, w której pan Parcher dowiaduje się, że panna Pratt postanawia zostać kolejny tydzień. Jakże mi zawsze żal starszego pana;)))
      To mój pierwszy wpis na tym Forum (chyba nie ostatni, bo prześledziłam już kilka wątków i miałam ochotę dołaczyć do niektórych swój komentarz), więc witam wszystkich, licząc na wyrozumiałośc dla początkujacej:)
      • pi.asia Re: Państwo Bumbum Mamgotamgo! 01.08.11, 20:34
        Witaj Xeria i śmiało się dołączaj do wszystkiego co Ci się spodoba. Na początek polecam Bobciowy Ciąg Wyrazów - lektura obowiązkowa!
        Ostrzeżenie - wcześniej, przed przeczytaniem, lepiej skorzystać z toalety, a w trakcie czytania nie jeść i nie pić.
        • xeria Re: Państwo Bumbum Mamgotamgo! 01.08.11, 20:55
          Pi.asia - dzięki:))) przyznam się, że już bobciowy ciąg zaliczyłam (musiałam klawiaturę wycierać;)), od soboty czytam i czytam, na początku przyklejone wątki mnie zainteresowały, teraz wczuwam się w atmosferę ogólnoforumową, żeby nie strzelić głupstwa w tak szacownym towarzystwie;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka