Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Kultura   Książki   Fani Małgorzaty Musierowicz   Grzegor...

Grzegorz jako ojciec?

Autor: the_dzidka 29.11.11, 14:33

Przed chwilą w innym wątku ktoś (przepraszam Ktosia, nie pomnę) wspomniał o tym, że Miągwa nie ma ojca, tylko dostarczyciela kryminałów Conan Doyle'a ;) Pamiętam, jak okropnie zbulwersowała mnie ta scena - kiedy Grzegorz wręcza Ignasiowi książkę i oglądając się z niepokojem na drzwi pokoju dziadka, sugeruje przyciszonym głosem, że nie tylko antyk nalezy czytać i że pora, by chłopiec zapoznał się także z inną literaturą. Nie wiedziałam, na kogo wściekać się bardziej - na Ignaca Starego, który w terroryzowaniu rodziny osiągnął już chyba ekstremum, skoro trzeba chować przed nim swoje lektury, czy też na Grzegorza, który w tej scenie okazał się, excusez le mot, ale to wyrażenie pasuje mi po prostu idealnie, taką straszną mentalną pizdą. Nosz na litość boską - jak można nie reagować przez tyle lat na nierównomierny rozwój intelektualny dziecka? Oczywiście, klasyka i antyk jest OK, ale przecież każdy dzieciak powinien poczytać jakieś ksiązki podróżnicze, przygodowe (nawet tego strasznego "Tomka" Szklarskiego), coś o rówieśnikach... Dziecku te książki nie muszą się rzecz jasna spodobać, ale należy dać mu szansę, by ten rodzaj literatury poznało! A tutaj Grześ dopiero w dwunastej (?) wiośnie życia swego syna postanawia nieco rozszerzyć mu horyzonty, poprzez podarowanie mu w najgłębszej tajemnicy!!! książki, którą ten powinien łyknąć jak gęś kluskę. I Ignaś łyka (chociaż jak czytam, jak poprawia tekst ołóweczkiem, żeby był gramatycznie poprawny, to ja się go zaczynam bać. To jest naprawdę świrus.).
No i dlaczego, skąd to trwożliwe łypanie, czy przypadkiem zza drzwi nie wylezie Ignac ze swoim kolejnym "EHEU!"? Bo co, wpadnie w szał na widok czegoś, co nie jest Herodotem, i wyrżnie wszystkich w pień?!

Czy Grzegorz jest faktycznie ojcem dla swojego syna? Bo jeśli zawsze tak bierze udział w jego wychowaniu, to jakoś nie widzę pociechy z niego. Marek to chociaż z Józinkiem się boksuje, a Grzegorz co? raz do kina poszli. Ciekawe na co, bo jakoś nie sądzę, że na Pottera ;)
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.