Czytam sobie wlasnie "Ksiazki najgorsze" Baranczaka, zbior satyrycznych recenzji. We wstepie autor stawia teze, iz cenzura i w ogole "totalitarny model polityki kulturalnej" stanowia swietne warunki dla rozwoju wyjatkowo zalosnej grafomanii. Sama ksiazka ma byc posrednio dowodem na te panoszaca sie za PRLu patologie. No ok, z recenzji wylania sie ponury obraz. Ale cos mnie zastanowilo; zbior podzielony jest na dwie czesci, wiec widac to od razu. Recenzje pisane przez Baranczaka do cenzurowanego "Studenta" sa moim zdaniem o niebo lepsze niz przegadane, walace wprost recenzje pisanego dla wydawnictwa podziemnego...
Zwiazek z MM chyba wiadomy? ;)
--
Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.