Słuchajcie, co właściwie Krystian chciał od Anieli? Bo dla mnie, jeżeli ktoś mówi "musisz być moja na zawsze", to proponuje albo małżeństwo, albo dożywotni konkubinat. A tym czasem chwilę potem Krystian stwierdza, że nie miał na myśli małżeństwa. Czyli co? Chciał od niej wieloletni związek partnerski? I dlaczego tak to się dla niego znacząco różniło w kontekście adoptowanych dzieci Anieli?
--
www.alterglobalizmchrzescijanski.blogspot.com