Dodaj do ulubionych

A we wnuczce- Gabrysia kupuje nowe mieszkanie...

24.06.13, 17:12
i wyprowadza się z Roosevelta. Postanawia z Grzegorzem wziąć kredyt i kupić swoje własne gniazdko z dala od Roosevelta, z dala od rodziców i przemądrzałego Boreja. Mieszkanie bedzie zupełnie w innej, odległej od Jeżyc dzielnicy- państwo Strybowie nareszcie urządzą je po swojemu, Gaba bedzie mieć swoją, własną kuchnię, swoje własne sztućce i talerze, do łazienki nie będzie musiała sterczeć w kolejce, bedzie mogła zapraszac znajomych i siedzieć z nimi do białego rana i pić wino ( na Roosevelta jest to raczej niemożliwe- tam nie przychodzi nikt poza przygłupim Bernardem i resztą Borejkówien, a stare Boreje robią za gwiazdy rodzinnych przyjęć), Ignacy Grzegorz bedzie mógł zapraszać panienki do woli nie narazając ich na złośliwe docinki chamki Idy, nie będzie tez zmuszony do oglądania swoich kuzynów Józka i Łusi ( co oni własnego domu nie mają)... co pomarzyć nie można:))) A moze jednak ?
Obserwuj wątek
    • fannybrice Re: A we wnuczce- Gabrysia kupuje nowe mieszkanie 24.06.13, 17:17
      oczywiście, że nierealne, ale pomysł byłby ciekawy, zwłaszcza że w obliczu takiej tragedii (jak wyprowadzka dzielnej Gabrieli) Mila z Ignacym dostaliby zawału i z miejsca pomarli, Ida mogłaby zająć górne mieszkanie i przestać kisić swoje dzieci w pieczarze. ale Gabie to chyba nawet nigdy taka myśl nie przeszła, że można by się wynieść.
          • bupu Re: A we wnuczce- Gabrysia kupuje nowe mieszkanie 24.06.13, 18:46
            uhu_hu napisał:

            > Strach pomyśleć, co będzie, jak Boreje się wreszcie przekręcą. Dojdzie do silne
            > j przepychanki między Gaba a Idą. Kto rozpłoży sie w mieszkaniu- Gaba, której p
            > rawa wynikają z zasiedzenia, czy Ida, która mieszka w suterenie i ma grzyba na
            > ścianie?

            Wtedy w kołchozie mieszkać będzie już Ignaś z żoną i przychówkiem, oraz z krain zamorskich powrócone Fryce i ich liczna dziatwa, wszystko pod okiem czujnej Gabrieli. Ida natomiast będzie wytrwale powiększać podziemne apartamenta o kolejne izby i korytarze, bo gdzieś trzeba będzie pomieścić Józina z rodziną, a i Łusia wchodzi w wiek, kiedy panna do zamążpójścia gotowa...
            --
            Wiedźma
            To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
            • guineapigs Re: A we wnuczce- Gabrysia kupuje nowe mieszkanie 24.06.13, 20:48
              Jeszcze mogą wrócic Tomek i Elka, ale oni chyba zajma to mieszkanie po Cyrylu i Metodym, bo wszak zadne z nich nie ma jakby prawa do Roosvelta: Elka to 'tylko' córka Grzesia, a Tomek to syn tego strasznego doktora, co se kupił forda podobnego do lodówki. Zresztą jakos nie wydaje mi się, zeby wytrzymali na Borejkowie dłużej niz jeden miły, rodzinny obiad.
              A tak a propos, bo nie pamietam: co z wytwórnia kołder, która sie potem przebranżowiła na sklep? Ida juz ja zaanektowała czy dopiero to zrobi jakims cudem?
              • bupu Re: A we wnuczce- Gabrysia kupuje nowe mieszkanie 24.06.13, 21:14
                guineapigs napisała:

                > Jeszcze mogą wrócic Tomek i Elka, ale oni chyba zajma to mieszkanie po Cyrylu i
                > Metodym, bo wszak zadne z nich nie ma jakby prawa do Roosvelta: Elka to 'tylko
                > ' córka Grzesia, a Tomek to syn tego strasznego doktora, co se kupił forda podo
                > bnego do lodówki. Zresztą jakos nie wydaje mi się, zeby wytrzymali na Borejkowi
                > e dłużej niz jeden miły, rodzinny obiad.
                > A tak a propos, bo nie pamietam: co z wytwórnia kołder, która sie potem przebra
                > nżowiła na sklep? Ida juz ja zaanektowała czy dopiero to zrobi jakims cudem?

                Mam wrażenie, że macki Idusi już sięgnęły po wytwórnię, acz nie potrafię go poprzeć cytatem.
                --
                Wiedźma
                To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
          • verte34 Re: A we wnuczce- Gabrysia kupuje nowe mieszkanie 24.06.13, 18:47
            Ona tego nie zrobi. Nie Gaba. W wyobraźni może mieścić się wiele, ale to?
            Chyba żeby...
            Gabie zrobili lobotomię przy okazji pobytu w szpitalu, wiecie jak to jest, omyłkowo.
            Powinno o tym być już w Spręzynie, ale - hm hm - w książce czasem nie wszystko się mieści, nieprawda.

            --
            Dłubalnia Kucoloty
    • nessie-jp Re: A we wnuczce- Gabrysia kupuje nowe mieszkanie 24.06.13, 19:26
      Mieszkanie po Cyryju i Metodym teoretycznie powinno przypaść Elce i Tomciowi, zwłaszcza, że mieszkanie Tomcia w willi Mamertów zagarnął Robroj dla swojej borejczej Parysady.

      Ale Borejkowie obrotni są, wygryźli Kowalika z willi, wygryzą i Elkę z apartamentów. Tak jak pożarli i wchłonęli Szczepańską z jej pokojami, Łuczaków i Gadomskich, rozliczne sutereny (o mało nie napisałam sutenerów), piwnice z lodówkami pełnymi mięsiw, wytwórnie kołder, balkony, przymierzają się do wygryzienia sąsiadów ze strychu...

      --
      Uciekła mi sygnaturka w proso...
      • bupu Re: A we wnuczce- Gabrysia kupuje nowe mieszkanie 24.06.13, 19:31
        nessie-jp napisała:

        > Mieszkanie po Cyryju i Metodym teoretycznie powinno przypaść Elce i Tomciowi, z
        > właszcza, że mieszkanie Tomcia w willi Mamertów zagarnął Robroj dla swojej bore
        > jczej Parysady.
        >
        > Ale Borejkowie obrotni są, wygryźli Kowalika z willi, wygryzą i Elkę z apartame
        > ntów. Tak jak pożarli i wchłonęli Szczepańską z jej pokojami, Łuczaków i Gadoms
        > kich, rozliczne sutereny (o mało nie napisałam sutenerów), piwnice z lodówkami
        > pełnymi mięsiw, wytwórnie kołder, balkony, przymierzają się do wygryzienia sąsi
        > adów ze strychu...

        Pożarli też Lewandowskich, którzy jeszcze w latach 90 mieszkali w suterenie. A potem, kiedy do mieszkanka po Ogorzałkach sprowadzili się Pałysowie, Lewandowscy zniknęli bez śladu...
        --
        Wiedźma
        To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
        • jasnecappucino Re: A we wnuczce- Gabrysia kupuje nowe mieszkanie 24.06.13, 19:46
          Mieszkanie Cyryjka to chyba na Krasińskiego było, nie na Norwida. Na Norwida mieszkała Jedwabińska z Aurelią.
          Powiem więcej- Gabriela nie przejmie zadnego z mieszkań na Jeżycach, gorzej- Jeżyce jej tak obrzydły, ze postanowi kupić mieszkanie na dalekim Piątkowie w blokach, zadając kłam powszechnie głoszonej przez MM opinii, że w wielkiej płycie jeno sama hołota siedzi. Jako św Gabriela w osiedlowej świetlicy będzie organizować kursy łaciny i greki, aby jednak nieco hołotę ucywilizować. Zajęta jednak czynieniem dobra dla swojej nowej dzielni nie zauważy pączkującego romansu swego męza Grzegorza Stryby z ufarbowaną na marchewkę leniwą i tępą nauczycielką z osiedlowego gimnazjum...
          • uhu_hu Re: A we wnuczce- Gabrysia kupuje nowe mieszkanie 24.06.13, 20:56
            A owszem, zauważy, że Grzech nie jej naczynia juz wkłada do zmywarki, lecz poznać tego po sobie nie da. Śląc światu krzepiące uśmiechy, sama będzie cierpieć w milczeniu, zagryzać wargi i czuć w piersi bolesne skurcze. I zmieni się ze Świętej Gaby Kamienicznej w Świętą Gabę Blokową. Aż wreszcie pewnego dnia, kiedy wiarołomny Grzech ze swoją Marchewczaną Nauczycielką staną jej na drodze zbyt ostentacyjnie i pod obstrzałem blokowego pospólstwa, a Ona, Święta Blokowa, zakrzyknie wielkim głosem, lecz nie po łacinie. Zakrzyknie: Nie przejdziecie! Wracajcie do Cienia!
        • j_a_ch Re: A we wnuczce- Gabrysia kupuje nowe mieszkanie 28.06.13, 09:42
          > kto mieszka na dole w takim razie. KTOOOO

          A nie państwo doktorostwo Kowalikostwo?
          Status ich pozwala na zajęcie całego dołu, mimo że dzieci dorosły i za gramanice wybyły.
          Natomiast Rojkostwo z przychówkiem (skromna nauczycielka i drobny ciułacz) mają tłoczyć się na poddaszu i kropka.
    • guineapigs Re: A we wnuczce- Gabrysia kupuje nowe mieszkanie 24.06.13, 21:04
      A ile oni maja lat? Bo kredyt mieszkaniowy to chyba sie bierze na dobre dziesieciolecia, a banki nie sa juz tak rozrzutne. No chyba ze mają naprawde duzy wkład własny albo nawet 100 proc, co by znaczyło, ze po prostu przez te lata ciułali, żałujac dzieciom wyjazdu na wakacje nawet, a poza tym mieli potworna wizję, plany i nadzieje wyniesienia sie z Roosvelta, albo - co gorsza - juz takie mieszkanie mają, ale je wynajmuja cichcem i tym samym spłacaja kredyt. No ale skoro mozna pod jednym dachem mieszkać latami z genialnym dramatopisarzem, rozchwytywanym i uwielbianym i nie wiedzieć o tym, to mozna też mieszkać nieświadomie z landlordami, którzy nie maja na nic pieniedzy a jeden z nich chodzi od lat w tym samym żóltym plaszczu żeglarskim (czy wiadomo, w co sie ubiera Grzes? Na pewno minimalistycznie i ma koszulę, bo w Noelce o tym było. Może miec garnitur Vistuli, bo Ignac tej spólce kibicuje wiec jakby jest przyzwolenie moralne).
    • krakowska_poziomka Re: A we wnuczce- Gabrysia kupuje nowe mieszkanie 27.06.13, 14:09
      swoją drogą czytam Pulpecję, gdzie jest jasno napisane, że Grzegorz oświadcza się Gabie, kiedy ona proponuję, żeby zamieszkali w mieszkaniu po Ogorzałkach vel piwnicy. Gaba ogłasza nowinę w domu, wtedy Ida wpada na pomysł, że to ona zamieszka w piwnicy...
      Więc zarówno Grzegorz i Gaba mieli wizję wspólnego życia w odłączeniu od reszty klanu...
      Biedny Grzegorz, ciekawe czy tak chętnie proponowałby małżeństwo, wiedząc, że będzie zmywał do końca życia po wszystkich Borejkach...
      • fannybrice Re: A we wnuczce- Gabrysia kupuje nowe mieszkanie 27.06.13, 15:06
        Ale Gaba, mimo tego jaka jest dzielna, to jednak jest z niej kawał dupy wołowej, ona się chyba ze wszystkich sióstr najmniej nadaje do samodzielnego życia. Ida jest wygodna - niby mieszka osobno, ale dzieci można podrzucić o każdej porze dnia i nocy. A Patrycja z Natalią zdecydowały się na wyprowadzkę i spotkał je los okrutny - skazanie na zapomnienie przez MM (albo jakieś bezsensowne wzmianki). Może Gaba wiedziała, że wyprowadzka to samo zło ;)
        • bupu Re: A we wnuczce- Gabrysia kupuje nowe mieszkanie 27.06.13, 16:30
          fannybrice napisał(a):

          > Ale Gaba, mimo tego jaka jest dzielna, to jednak jest z niej kawał dupy wołowej
          > , ona się chyba ze wszystkich sióstr najmniej nadaje do samodzielnego życia.

          Bo jest dzielna wyłącznie w deklaracji odautorskiej, zresztą kiedyś była po prostu zwyczajną Gabrielą, potem ją dopiero, post factum, udzielniono. Ale ja bym nie nazywała dzielną osoby, która w obliczu drobnej psoty, wyciętej przez własne dziecko (dowcip z różą i Idusią), siada i zalewa się łzami. To jest mimoza, a nie dzielna kobieta. Tak samo mimozą jest osoba, która gdy jej córka w dniu własnego ślubu barykaduje się w wychodku i wrzeszczy, że ślubu nie będzie, bo nie ma kiecki, wybiega z płaczem. Dzielna kobieta zaczęłaby myśleć jak Laurę z łazienki wyciągnąć i jak zorganizować nową kieckę. Dzielna kobieta, zamiast piastować traumę postpyziaczą przez dekady, ogarnęłaby sobie życie, porozmawiała uczciwie z córkami na temat ojca i zajęłaby się nowym związkiem, ot co. Gabusia, jak ją Mydlicjada maluje, to mimoza i firana, w dodatku egoistyczna, a nie żadna tam dzielna i dobra istota.
          --
          Wiedźma
          To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
          • guineapigs Re: A we wnuczce- Gabrysia kupuje nowe mieszkanie 29.06.13, 20:23
            'dzielność Gaby' powraca jak boomerang, i to w niemal kazdym watku, i nie dziwota, bo to jest naprawdę zastanawiajace, dlaczego z uporem maniaka - że tak poiece trywialnie - MM róznymi oczami pokazuje ja jaka 'dzielną' (i miłą, oczywiście).
            Tak naprawde, jedyna tragedia na miarę zycia w zyciu Gaby było porzucenie jej przez Pyziaka - idąc za interpretacją MM (bo tu roztrząsanoiI ten motyw, i moze wcale nie Pyziak porzucił, ale został po prostu olany i wysiudany z miłego, ciepłego gniazdka). jak tak sie rozejrzeć wokoło, to nie jest żadna niewiarygodna tragedia, statystyki pokażą chyba, ze w Poznaniu, nawet na Jezycach, od 1980 roku miało miejsce wiecej rozwodów niz jeden. Jest to oczywiście przykre doswiadczenie, ale bez demonizowania proszę.
            Ale popatrzmy:
            Ida - wybyła do piwnicy, moze na zasadzie; dobrze przy rodzicach, ale nie w jednym kwadracie, juz lepiej w piwnicy
            Natalia - nie dośc, ze na Cyprze zarobiła i chciała sie wynieść do małego miaszkanka, to potem zrealizowała w części te wizję i sie wyniosła do Robrojka/z Robrojkiem - ale od ojców
            Pulpa - spokojnie przeniosła sie na wieś
            Została Gaba i żyje z Ignacem i Milą do nieskończonosci (bo wiadomo przecież, ze sie nie wyprowadzi, ten watek to takie pisanie historii alternatywnej)
            I teraz pomyślcie: wytrzymałybyście/wytrzymalibyscie z Borejami tyle lat, co Gaba? Nie. Jest wiec dzielna? Jest. Może o to chodzi? Moze to jej sposób na umartwianie się w celu hartowania charakteru, cierpliwości i własnie dzielności?
            ja się przyznam: taka dzielna jak Gaba nie byłabym. Wolałabym uciec gdzies, spać na włosienicy, po wode chodzic do strumyka, prać na tarce i czyscic garnki popiołem niz przezyc rok z Borejkowstwem - seniorami. Nie jestem dzielna, jestem paskudną oportunistką.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka