Dodaj do ulubionych

Strój ślubnny Natalii

29.10.15, 17:34
Gdzieś było napisane, że ona w jakimś kontusiku i toczku na główce występowała? Bo właśnie sięgnęłam po Kalamburkę i tam jak wół stoi: "zdjęcie ze ślubu Natalii: pan młody podtrzymuje nie oblubienicę, lecz teścia, który właśnie dramatycznie pada w tył, poślizgnąwszy się na oblodzonym stopniu kościoła; Natalia natomiast, wystawiwszy obie ręce w przestrzeń, barkiem podpiera oblubieńca. Jedyna w swoim rodzaju plątanina rąk, nóg i welonu". Czy tylko mi się szlachecki kontusik deczko gryzie z welonem? I to nie jakimś kawałkiem woalki, a musiał to być rzetelny welon, skoro brał udział w plątaninie... Albo mi się siostry Borejko pomyliły...
--
Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy sobie sprawę, jakie to paskudne, okrutne małe dranie. Styl. To pamiętają ludzie - Terry Pratchett "Pomniejsze Bóstwa"
Edytor zaawansowany
  • dakota77 29.10.15, 17:43
    Zdecydowanie byl to kontusik i toczek, tez nie bardzo wiem, skad wzialby sie tam welon, ale widac w apokryfie wszystko mozliwe ;-) Swoja droga, wizja stroju Natalii calkiem ladna, tylko ciekawe, skad akurat taki pomysl. Takie rzeczy robia raczej rekonstruktorzy historyczni.

    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • vi_san 29.10.15, 20:49
    Strój Natalii mi się tez podobał, taki kontusik i toczek mogą nader stylowo wyglądać i zapewne malowniczo się prezentują zimą, ale skąd tam do tego kontusika welon?! I to nie woalka przy toczku, jakoś udrapowana zręcznie, tylko welon. Plączący się w "gaju rąk i nóg". Ratunku!!! MM ponoć plastyczka jest, powinna mieć "oko". Prędzej "kupię" Laurę w wyliniałej, śmierdzącej naftaliną, pożółkłej garsonce po babci, wianeczku z róż na warkoczu i z pękiem chol... Cudownego groszku, niż kontusik i welon! Ta pierwsza stylizacja mocno chłopomańskim snobizmem trąci, kiczem i brakiem gustu takoż, ale jest tak "wielostylowa", że niechby. Ale strój Nutrii jest opisany jako monotematyczny, a tu na zdjęciu welon? Słusznie Kalamburki odmówiłam przyjęcia do wiadomości... Nadal odmawiam. I odmawiam dalszego czytania. :D
    A nie pamiętasz, Dakoto, gdzie był ten opis ślubu Natalii? Znaczy gdzie ten kontusik opisano?

    --
    Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy sobie sprawę, jakie to paskudne, okrutne małe dranie. Styl. To pamiętają ludzie - Terry Pratchett "Pomniejsze Bóstwa"
  • dakota77 29.10.15, 21:05
    No wlasnie jestem wrecz pewna, ze byl opisany gdzies poza Kalamburka, ale nie pamietam gdzie...
    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • tt-tka 29.10.15, 21:20
    Dobra dusza podeslala, wiec przesylam
    "Natalia slicznie wyglada w cieplym kostiumiku o dlugiej spodnicy i w dlugim welonie, splywajacym z futrzanego toczka"
    "kostium Natalii stylizowany jest na staropolski kontusik"
    Wiecej nic nie wiem, mnie tez welon do futrzanego toczka pasuje jak kwiatek do kozucha
  • slotna 31.10.15, 14:13
    Google znaja polaczenie toczka z welonem (choc rzadkie, za to z woalkami jest masa), ale sa to raczej fascynatory w typie toczka niz typowy kapelusik. Szukalam czegos wiekszego, ale teraz moge spoczac - futrzanego na pewno nie znajde :P Btw, mam nadzieje, ze futro sztuczne, Nutria jako wegetarianka chyba by prawdziwego nie nosila?

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy niż same rzeczy.
  • bupu 31.10.15, 14:19
    slotna napisała:

    > Google znaja polaczenie toczka z welonem (choc rzadkie, za to z woalkami jest m
    > asa), ale sa to raczej fascynatory w typie toczka niz typowy kapelusik. Szukala
    > m czegos wiekszego, ale teraz moge spoczac - futrzanego na pewno nie znajde :P
    > Btw, mam nadzieje, ze futro sztuczne, Nutria jako wegetarianka chyba by prawdzi
    > wego nie nosila?

    Skoro na złamania zalecała pomidorową na kościach, nie roślinnych przecież, to kto ją tam wie.
    --
    Wiedźma
    To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
    http://archiwumpanahyde.laa.pl/
  • dakota77 31.10.15, 14:24
    Skoro kontusik, skoro toczek futrzany, to moja wizja jest taka: film.wp.pl/id,3502,idPhoto,50319,title,Potop,type,25,film_galeria.html?ticaid=115dbf.
    I za nic nie widze jak to z welonem polaczyc ;-)


    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • gat45 31.10.15, 16:04
    A jakby się trochę cofnąć w czasie i w stylizacji ? Średniowiecze to też staropolszczyzna ?

    Uwaga : zastępujemy tkaninę futerkiem i ....
    www.medieval-creation.com/pictures/1342543643.jpg
    albo nawet - skoro początków rodu Borejków z pewnością w starożytnym Rzymie szukać należy :
    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/dd/Demeter_Altemps_Inv8596_n2.jpg/220px-Demeter_Altemps_Inv8596_n2.jpg



  • dakota77 31.10.15, 16:28
    No ale w tekście wyraźnie stało, ze miała na sobie kontusik, wiec z toczkiem tez musimy celować w stosowana epoke :)
    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • mika_p 29.10.15, 21:19
    W tym wątku
    forum.gazeta.pl/forum/w,25788,129669920,,suknia_slubna_natalii.html?v=2
    wspomniałam wątek
    forum.gazeta.pl/forum/w,25788,97101349,,Jezycjadowa_moda.html?v=2
    w którym po raz pierwszy podałam link
    www.folklor-lalki.pl/index.php?categ=30&id=301711

    I jesli to wyglądało tak jak na zalinkowanym obrazku, to ja welonu tam nie widzę, ani naoczie, ani przed oczyma duszy mojej

    --
    Buziak kobiety, którą zęby bolą, pożądanym nie jest. (z lektur szkolnych)
  • czekolada72 03.11.15, 13:11
    Oryginalny slubny kontusik
    www.google.pl/search?q=%C5%9Bluby+szlacheckie&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0CAcQ_AUoAWoVChMIlvOqq5z0yAIVIvFyCh0uVgdG&biw=1440&bih=771#imgdii=ba1GhPc664M2kM%3A%3Bba1GhPc664M2kM%3A%3BFxKqOPrKyWaPhM%3A&imgrc=ba1GhPc664M2kM%3A
    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    63,4
  • czekolada72 03.11.15, 13:17
    i jeszcze
    ubioryhistoryczne.blox.pl/tagi_b/505230/polskie-stroje-narodowe.html
    ale faktycznie welonu z kontuszem nie znalazlam...
    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    63,4
  • czekolada72 03.11.15, 13:20
    A jednak!
    Portret żony w sukni ślubnej, Jan Matejko
    Kontusik jest i to cos splywajace to chyba welon?
    pl.wikipedia.org/wiki/Teodora_Matejko#/media/File:Matejko_Teodora_Giebu%C5%82towska.jpg
    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    63,4
  • vi_san 03.11.15, 13:32
    Może i welon? Ale i tak sobie nie wyobrażam stroju Natalii. Bo zalinkowana przez Ciebie niewiasta, niechby kontusik miała, to ma również nader spektakularną suknię [jak na dzisiejsze czasy, zwłaszcza], plus nie tyle sam welon co całe nakrycie głowy... Tymczasem o sukni Nutrii nie ma wzmianki. Tylko ten cholerny kontusik! No i do tego welon plączący się gdziekolwiek.

    --
    Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy sobie sprawę, jakie to paskudne, okrutne małe dranie. Styl. To pamiętają ludzie - Terry Pratchett "Pomniejsze Bóstwa"
  • czekolada72 03.11.15, 16:00
    Owszem, ma suknie, ale jednak MA kontusik, gdyz prawdziwy kontusik byl odzeniem wierzchnim, a nie takim bezposrednio na cialo niczym koszula.
    A ja w sumie to bardziej szukalam polaczenia kontusika z welonem.
    Tu jest o historii damskich kontusikow
    ubioryhistoryczne.blox.pl/html/1310721,262146,14,15.html?7,2010
    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    63,4
  • dakota77 03.11.15, 16:07
    Tak naprawde p. Matejko ma stroj zainspirowany polskim strojem narodowym, to juz taka inspiracja luznawa. A polaczenia welonu z kontusikiem trudno bedzie znalezc, bo moim zdaniem to jakies przedziwne i bezsensowne polaczenie. Autorka chyba sama zaczela sie gubic w tym, w co ubrala do slubu Natalie.
    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • czekolada72 03.11.15, 16:17
    Owszem, ale narodowym byl wlasnie kontusik, powstaly w oparciu o meski kontusz.
    Natomiast ja owszem, jestem w stanie sobie wyobrazic polaczenie toczka futrzanego z welonem. Welon przypiety czyms gladkim do wlosow, a na to nasadzona futrzana czapa.
    Jakos tak kojarzy mi sie z nakryciami glowy Ewy Wisniewskiej z Ogniem i Mieczem. Wiem, wiem, ona TAKIEGO nie nosi, ale jestem sobie w stanie wyobrazic to polaczenie
    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    63,4
  • dakota77 03.11.15, 16:26
    Wyobrazic to ja sobie to tez moge, nic mojej wyobrazni nie dolega. Za to moim zdaniem byloby to polaczenie bezsensowe i malo estetyczne. Po co isc do slubu w kontusiku, zeby dokladac do tego welon z zupelnie innej bajki? To juz mozna bylo zalozyc zwykla slubna suknie, i nie mieszac tego tak stylistycznie.

    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • czekolada72 03.11.15, 16:48
    Moze po to zeby potem w trakcie oczepin pirznac nim w tlum?
    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    63,4
  • dakota77 03.11.15, 16:50
    No niby tak, ale mnie sie taka kombinatorska wizja stroju nie podoba po prostu. Jak chciala miec welon do pizgania, mogla zalozyc zwykla suknie, na to jakies futerko, welon i juz. Po co kontusik i szlachecka stylizacja?
    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • czekolada72 03.11.15, 17:00
    No i tu bysmy tez mogly gdybac co Autor mial na mysli, a co wymyslila, a nie przelala na papier MM :)
    Na zakonczenie tylko dopisze, ze ten welon spod kolpaczka, bo w tamtych czasach to cos na zenskiej glowie to byl kolpaczek, nie toczek, to jeszcze nasuwa mi krolowa Jadwige ne obrazie Baciarellego ;)
    pl.wikipedia.org/wiki/Jadwiga_Andegawe%C5%84ska
    i koncze z kolpaczkami , toczkami i kontusikami :)
    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    63,4
  • dakota77 03.11.15, 17:20
    Tu akurat to welon pod korona :) Konczmy, bo nic nie wskoramy.
    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • czekolada72 03.11.15, 17:31
    Podwojnie sie zgadza :))
    Miłego!
    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    63,4
  • vi_san 03.11.15, 21:22
    Wiem, że kontusz [kontusik] to odzież wierzchnia i nie na skórę tylko na kieckę noszona. Ale na zalinkowanym zdjęciu [zapewne się ze mną zgodzisz] suknia jest bardzo wyrazista, efektowna i gdybyś opisywała ów [z linka] strój ślubny raczej kontusik stanowiłby margines a nie clou opisu?
    Już abstrahując od tego, że co tej Nutrii odbiło szlacheckimi konotacjami, krew Radziwiłłów kiejdańskich jej do łba uderzyła czy co? Wszak nie była pasjonatką historii, nie mamy ani wzmianki np. o jej zaangażowaniu w jakąś grupę rekonstrukcyjną, czy czymś takim. I intryguje mnie jak do tegoż kontusika ubrał się pan młody? W solenny gajerek? :D
    --
    Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy sobie sprawę, jakie to paskudne, okrutne małe dranie. Styl. To pamiętają ludzie - Terry Pratchett "Pomniejsze Bóstwa"
  • tt-tka 03.11.15, 21:34
    Stroj panow mlodych nigdzie w J nie jest opisany, mozna sobie powyobrazac... maly rycerz Robrojek tez w kontusiku i obowiazkowo przy szabli, Naszpan w stroju z epoki, eksponujacym te...meskie niewymowne, Pyziaczek z pewnoscia w odzieniu ubogim i nietwarzowym, Pulpowy Florek w blekitnych kaszmirach - niech cie, jeszcze mi sie przysni :-(
  • vi_san 03.11.15, 21:47
    Zwłaszcza Nadszympans. W ... niewymownych. I obudzisz się z mrożącym krew w żyłach krzykiem, tym samym powodując zawał u połowy sąsiadów... :D

    --
    Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy sobie sprawę, jakie to paskudne, okrutne małe dranie. Styl. To pamiętają ludzie - Terry Pratchett "Pomniejsze Bóstwa"
  • bupu 03.11.15, 23:14
    Ze jeszcze pociągnę tę modową dygresję, potwornie obcisłe spodnie które wdziewało się z rozbiegu, trzymane przez dwóch krzepkich służących, to epoka ciut wcześniejsza, mianowicie empire i czasy Napoleona.
    --
    Wiedźma
    To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
    http://archiwumpanahyde.laa.pl/
  • vi_san 03.11.15, 23:21
    Bupu, skoro nasza DU Pani A nie dostrzega nijakiego problemu w zamianie bidermajerowskiej kiczowatej kiecy i fryzury - pompadury, tudzież scenicznego mejkapu na śmierdzącą zleżałą i wyżółkłą pikę babuni [nota bene KOSTIUMIK z lat '50 z kiecką do ziemi?], warkocz spleciony przez małżonka i koronę cierniową nad zapuchniętym obliczem - i nijak się to nie kłóci ze strojem Jadama... Swoją drogą: Bosssko musieli wyglądać: on w stroju do bidermajerowskiej kiecki, fraku jakimś i z cylindrem, a ona w tej pice... To w czym masz problem, Napoleon, te dwieście lat w te czy w wte... Się czepiasz, jaśniepani!

    --
    Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy sobie sprawę, jakie to paskudne, okrutne małe dranie. Styl. To pamiętają ludzie - Terry Pratchett "Pomniejsze Bóstwa"
  • dakota77 04.11.15, 06:09
    Adam we fraku? O tym nic nie wiemy, zdaje się? ja obstawiam kolejny, po Natalii i Robrojku, przypadek niedopasowania państwa młodych. Jakos mam wrazenie, ze Aaadam wystapil w garniturze. Gdyby pan młody miał wystapic we fraku, wplywaloby tez to na stroj gości-chyba byśmy o tym cos przeczytali.

    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • vi_san 04.11.15, 11:39
    No ale jak? Łałrosarna, tak dbała o szczegóły, troskliwa o detale i inne pierdółki miała w zadku, że ona, proszę cię, w kiecy epokowej, pompadurze na łbie i z teatralnym make-upem, a jej Jadam przy niej jak jakieś pomiotło, stylowo pasujący jak waltornia kanarkowi? Laura? Ta sama, która jako pastereczka w jasełkach koralami majtała i dla której ZAWSZE efekt się liczył? Nie wierzę. Znaczy albo jej na łeb padło albo... Na początku snucia planów Adam stanął okoniem przeciw frakowi, bo z góry planował PRZED wyjściem z domu oblać kicz bidermajerowski keczupem, albo wytrzeć w tenże ręce uwalane smarem i uprzedził teściową, coby pikę wywietrzyła ze smrodku naftaliny... A działalność wywrotowa Bernarda tylko mu zadanie ułatwiła. Ergo: od początku planował narzeczonej łeb pod kran, zmyć mejkapy, pompadurę rozczesać i w warkoczyk, kiecka fanaberyjna proszę won, wianuszek cierniowy na łeb i do kościoła... Zatrzymajcie mnie, bo mi się coś strasznego w środku robi.... :(

    --
    Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy sobie sprawę, jakie to paskudne, okrutne małe dranie. Styl. To pamiętają ludzie - Terry Pratchett "Pomniejsze Bóstwa"
  • dakota77 04.11.15, 11:51
    No ale nic nie słyszeliśmy na temat Adama we fraku, a tym bardziej stroju z epoki, pasującym do sukni Laury. Wiec cos mi się wydaje, ze Laura zadbala tylko o swoja stylizacje :P Co z tego zresztą, skoro i tak pokornie dala się odziać w babciny kostiumik.

    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • vi_san 04.11.15, 12:07
    No ale albo mi się wydaje, albo to z lekka brak "riserczu"? Skoro szczegółowo opisuje nietypowy i oryginalny strój ślubny panny, wypadałoby jednym zdaniem, wręcz kilkoma słowy [!] napomknąć, że pan młody stylistycznie pasuje? Zwłąszcza, że np. w kwestii Natalii wystarczyłoby, żeby MM napisała, że ślicznie wyglądała w sukni i narzuconym na ramiona sztucznym futerku, a welon się plątał, darowując sobie kontusze szlacheckie i Kiejdany. I wówczas NIKT by nie zastanawiał się, czy Robert, miał garnitur, frak, smoking, żakiet czy stroller. Czy kontusz. Podobnie w sytuacji Laury - gdyby MM napisała tylko, że suknia była niezwykle oryginalna, szyta przez Krawcową Operową [cenioną w środowisku śpiewaczym], projektowana przez pannę młodą, efektowna, wyjątkowa itd - bez opisywania szczegółowo dekoltu, koronek, ząbków, falbanek itd, gdyby nie poświęcała tyle miejsca pompadurze i teatralnemu malunkowi na twarzy, a napisała po prostu o szalenie skomplikowanym upięciu długich włosów Laury i wyrazistym, mocnym makijażu - nikt by się nie zastanawiał nad strojem Adama.
    A ja i tak mam przekonanie, że Adam po prostu nie zaaprobował planu Laury wbicia go we frak, bo Z GÓRY wiedział, jak będzie wyglądała jego żona - tak sobie zaplanował, że niezależnie od jej wizji załatwi to po swojemu i koniec, kropka.

    --
    Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy sobie sprawę, jakie to paskudne, okrutne małe dranie. Styl. To pamiętają ludzie - Terry Pratchett "Pomniejsze Bóstwa"
  • tt-tka 04.11.15, 11:57
    Vi_san, zatrzymaj sie ! :-)
    Chociaz pamietam, ze na forum byly juz dywagacje, jakoby Milicja przekupila Bernarda w sprawie kiecki (bo niby czemu Laura drze po suknie z Bernardem, a nie ze zmotoryzowana matka ? Nie mowi "mamo, Bernard mnie zawiezie"), to i z Fidelisem mogla sie dogadac :-)

    A serio, to Borejkowny po Miluni takie minimalistyczne - od kiedy Ignac bez krawata, bukietu i spozniony pojawil sie na wlasnym slubie, a Milunia zapewnila go, ze wszystko w porzadku i tak wlasnie ma byc, jestem pewna, ze i corkom wdrukowala - niewazne, jak chlop wyglada, wazne, zeby byl. I nie uciekl. To i panny nie interesuja sie, w co sie ich wybranek ubierze.
  • vi_san 04.11.15, 12:23
    A ja tam widzę rękę Adama, nie Miluni. Znaczy nie, Bernard to niczyja ręka, a inicjatywa własna. Natomiast mam wizję, że Laura sobie snuje plany, wizje ma itd, a Adam po cichutku dzwoni do Milicji, informuje ją, że ma odświeżyć pikę, albo też zorganizować inny, równie stateczny strój dla jego wybranki, bo [nawet nie informując Milicji] zaplanował sobie jak zaprezentuje się Laura i te bidermajery czy pompadury mu się nie podobają. ON wie i ON chce i będzie tak a nie inaczej. Adam planuje po przyjeździe do Borejków wsmarować w bidermajer coś paskudnego i trudno spieralnego i tym samym "przymusić" Laurę do ubrania się w to, co ON zaplanował! Bo przecież nie zaproponuje jej szybkiego lotu po galeriach w celu nabycia innej ładnej kiecki. Mam wrażenie, że Laury plany sobie, a Adama sobie - Bernard mu się tylko przysłużył nieświadomie. To samo zresztą z weselem: nawet gdyby Laura wymyśliła sobie coś oryginalnego, sushi, Phal ka pakora czy co tam jeszcze, to nie, Gruszka stoi na straży, żeby było tak, jak sobie Młody życzy, a nie fanaberie Pyziakówny spełniać... :(
    No co poradzić, że jak początkowo Adama traktowałam jak celuloidowego Kena, tak od sceny z szorowaniem mydłem buzi narzeczonej nieznoszę i jestem gotowa oskarżyć go o wszelkie zło wszechświata, z wywołaniem epidemii hiszpanki włącznie?

    --
    Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy sobie sprawę, jakie to paskudne, okrutne małe dranie. Styl. To pamiętają ludzie - Terry Pratchett "Pomniejsze Bóstwa"
  • tt-tka 04.11.15, 12:34
    To, co piszesz, znajduje potwierdzenie :-) - w S pan Gruszka mowi, ze mlody zawsze taki byl, od dziecka, nic nie gadal, tylko robil to, co postanowil. I mozna go bylo przekonywac i tlumaczyc, i prosic, a on i tak robil swoje.
    Jeden szkopul - Adam chyba tej sukni nie widzial ? Laura przed przymiarka wyraza watpliwosc, czy mu sie kieca spodoba...
  • vi_san 04.11.15, 13:18
    Widzieć nie widział, my też nie widziałyśmy, opieramy się na opisie... Laura mogła mu mówić co zaprojektowała, chociaż pi razy oko. Zwłaszcza, że do bidermajera pasowałby strój pana stosowny do epoki, coby nie wyglądali jak jedno od Sasa, drugie od lasa. I uznał, że projekt jest "be". A fraka nie chce i cylindra też. No to uznał, że bidermajery upaskudzi czymkolwiek, Laurę się wbije w pikę po babci albo inny równie zgrzebny strój, pompadurę rozczesze i zaplecie w warkocz i ślub będzie taki jak ON chce. Bo tak. A Laura ma się cieszyć, ze w ogóle ją zechciał.

    --
    Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy sobie sprawę, jakie to paskudne, okrutne małe dranie. Styl. To pamiętają ludzie - Terry Pratchett "Pomniejsze Bóstwa"
  • tt-tka 04.11.15, 13:24
    No i czyz nie mial racji ? Laura sie cieszy, a nawet pogania go "jedzmy juz, jedzmy, kochany".
  • agafiatichonowna 04.11.15, 14:42
    Wicie co, kumy? Nicujemy tę nieszczęsną kieckę Laury to mnie skusiło coby poszukać w kostiumologii. I znalazłam bardzo podobną, też ślubną, i co tu kryć - całkiem ładną. To nawet nie jest bidermajer, tylko tzw. drugie rokoko - rok pański 1837. Nosz przeca - i Adaśko wtedy żył i tworzył i niejaki Juliusz, ta bidusia na chwałę wieszczom tak się chciała przyoblec. W sukni z epoki Adama , pod pachę z Adamem, podróż poślubna śladami Adama. Tylko fryzura-pompadura kłóci się z kreacją - wtedy to gładziutko panie się czesały, z przedziałkiem na środku, loczki po obu stronach twarzy jak uszy spaniela, ewentualnie mały koczek na czubku głowy.
  • tt-tka 04.11.15, 15:23
    UUUUUAAAAA
    ...i Celina z Szymanowskich artystka byla... kogo obstawiamy jako demoniczna Xawere ? I czemu Laurze to do glowy nie przyszlo ?
  • agafiatichonowna 04.11.15, 15:46
    Borejom znacznie częściej coś do głowy NIE przychodzi niż przychodzi . Jakaś skaza genetyczna, albo co. I ostała się Laurka z groszkami i różami, tylko ten jej ogrodnik i niemały i niezbyt udały.
  • dakota77 04.11.15, 17:16
    No i taka fryzura w duchu epoki jeszcze by sie jakos tlumaczyla, choc dalej nie wydaje mi sie szczegolnie atrakcyjna i pasujaca Laurze. Ale pompadour? To juz jakis koszmar ;-)
    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • dakota77 04.11.15, 17:18
    Za wczesnie wyslalam post. Tak swoja droga, patrze na pompadour tego rodzaju: en.wikipedia.org/wiki/Pompadour_(hairstyle)#/media/File:Charles_Dana_Gibson00.jpg
    i przypominaja mi sie te fryzury, ktore Borejkowny sobie zrobily w pewnym momencie, te podgolone karczki i spietrzone na czole loczki. MM ma jakas slabosc do fryzur tego typu.

    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • tt-tka 04.11.15, 17:26
    U wspomnianej juz pamietnikarki , przelom XVIII i XIX, jest wzmianka o fryzurze (damskiej!) "na Tytusa", tyl podgolony i spietrzony czub. Ale zadnego portretu z takim uczesaniem nie widzialam.
  • dakota77 04.11.15, 17:31
    Pytanie brzmi, czemu MM zawiesila sie na czyms takim i uwaza, ze bohaterkow byloby ladnie wtakich fryzura. Laura ze spietrzonymi na czubku glowy wlosami?
    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • tt-tka 04.11.15, 17:40
    Hm, czemu MM sie zawiesila na czyms takim... Moze uwaza takie uczesanie za uniwersalne i zawsze twarzowe :-) A moze kojarzy sie jej ze szlachetna prostota (blagam, nie pytaj, czemu) i obdarza nim bohaterki pozytywne ? Ostatecznie Laura w warkoczu do slubu poszla, nie z podgolonym karczkiem. Fryzur robaczywej Paulinki i cytrynowej Matyldy nie przypominam sobie, ale chyba inne byly... I Ewa Jedwabinska nie czesala sie w ten sposob. I Monika Palysowa miala z tylu bombke, a nie z przodu czub.
  • tt-tka 04.11.15, 17:33
    Oj, tez mi ucieklo :-(
    Przy fryzurze "na Tytusa" mowa byla wyraznie o ostrzyzeniu, a nie sczesaniu dlugich wlosow na przod. Ale moglo to wygladac tak, jak na zalaczonym (przez Dakote) linku, przynajmniej u tej damy w glebi. I czasowo pasuje.

    NB Ida zafundowala fryzjera Nutrii i Pulpie. Tylko. Gabunia do fryzjera poszla dopiero w CP przed tym niedoszlym slubem Laury. Chyba pierwszy raz w zyciu.
  • mamuka_z_boru 04.11.15, 17:49
    Voila!
    www.france-pittoresque.com/spip.php?article5106

    (wpiszcie w google obrazki "coiffure titus", to sobie obejrzycie galerię potworności)
    Coś okropnego, IMHO, zwłaszcza do ślubu, chyba że w stylizacji punk-rock ;)
  • tt-tka 04.11.15, 18:13
    Dzieki :-), do licha , nie wiedzialam, ze nosze taka starozytna i stylowa fryzure, ho, ho !

    W opisie to bylo jako modne, wygodne i praktyczne - na pewno latwiej utrzymac w czystosci takie wlosy niz pompadure. Do slubu raczej nie, bylo cos o rozpuszczaniu i upinaniu u mlodej, wiec zapewne miala dluzsze (albo zapuscila przed slubem, wtedy to nie bylo tak z dzis na jutro). Twarzowe tez moglo byc, czemu nie - zalezy od liczka. I talentow koafera.
  • dakota77 04.11.15, 18:16
    O rany... :)
    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • dakota77 04.11.15, 18:18
    To taki wspolczesny pixie cut, nie? jak sie ma odpowiednia twarz, to fajne. przynajmniej bez spietrzonych loczkow... ;-)
    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • mamuka_z_boru 04.11.15, 18:26
    Właśnie doczytałam (zaintrygowałyście mnie tym Tytusem), że nazywano to też "fryzurą na jeżozwierza" :)
    W zalinkowanej stronie poraził mnie obrazek na samym dole - dama w stroju empire z tym jeżozwierzem na głowie... Wygląda jak przebrany za rzymskiego senatora Limahl. Na Jowisza, już bym wolała pompadurę... ba, już bym chyba wolała nawet babciną pikę i cierniowy wieniec na hożej kosie...
  • dakota77 04.11.15, 18:28
    Przebrany za senatora rzymskiego Limahl <3 Kwicze! To wlasnie tamten rysunek wycisnal ze mnie wczesniejsze o rany, zdalam sobie wlasnie sprawe, ze nie wyjasnilam :)
    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • meduza7 04.11.15, 19:40
    O rany, nigdy nie myślałam, że w XIX wieku kobiety mogły strzyc się krótko i to tak krótko! Ale super! :D
  • agafiatichonowna 04.11.15, 19:48
    Madame Recamier Davida też ma krótkie włosy, ale całe w loczkach. Takie fryzury pojawiły się w czasach Dyrektoriatu , a np. do Anglii zawędrowały pózniej. Jeśli oglądałyście serial BBC "Zony i córki" to pod koniec lady Harriet jest tak własnie uczesana tzn. na Tytusa i nie wygląda to atrakcyjnie, raczej jakby mole nad nią popracowały.
  • mamuka_z_boru 04.11.15, 20:32
    Nawet wcześniej - już w czasie rewolucji francuskiej arystokratki czekające w więzieniach często przez wiele miesięcy na przybycie "trybunału rewolucyjnego" ścinały włosy krótko, bo w fatalnych warunkach higieniczno-sanitarnych (np. jedna pompa na całe więzienie, stojąca gdzieś na środku podwórza) nie miały możliwości dbania ani o włosy, ani ogólnie o urodę. Ci, którym się udało uniknąć aresztowania, też starali się wtopić w tłum plebsu miejskiego, ścinając włosy i ubierając się skromnie. Później, w czasie Terroru, obowiązywała "obywatelska skromność" (proste fryzury, prosty strój) a potem, w czasie Dyrektoriatu styl empire, czyli dalej w miarę krótkie włosy. Tak więc fryzury "na chłopczycę" to bynajmniej nie XX-wieczny wymysł :)
  • tt-tka 04.11.15, 18:27
    Dokladnie w opisie bylo, przypomnialam sobie tego tytusa, ze z tylu ostrzyzone krotko i gladko, a z przodu zwiniete w pierscionki. O spietrzeniu mowy nie bylo.
  • apersona 22.08.19, 22:29
    tt-tka napisała:

    > U wspomnianej juz pamietnikarki , przelom XVIII i XIX, jest wzmianka o fryzurze
    > (damskiej!) "na Tytusa", tyl podgolony i spietrzony czub. Ale zadnego portretu
    > z takim uczesaniem nie widzialam.

    Tu jest kolekcja damskich krótkich fryzur z XVIII/XIX

    a tu opisy męskich w tym na Tytusa, na Brutusa i na Cezara

  • tt-tka 22.08.19, 23:14
    Kilka damskich fryzur odpowiada opisowi, ktory dala pamietnikarka - tyl krotko podstrzyzony, wlosy na czole zwiniete w pierscionki. Niemniej ona nazwala to uczesaniem a la Titus i niewatpliwie mowa byla o damskiej fryzurze.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • jakgdyby.nigdynic 23.08.19, 21:32
    tt-tka napisała:

    > Kilka damskich fryzur odpowiada opisowi, ktory dala pamietnikarka - tyl krotko
    > podstrzyzony, wlosy na czole zwiniete w pierscionki. Niemniej ona nazwala to uc
    > zesaniem a la Titus i niewatpliwie mowa byla o damskiej fryzurze.
    >

    Ta fryzura nazywa się też coiffure a la victime.
    Tutaj więcej do poczytania www.messynessychic.com/2019/08/20/how-guillotine-haircuts-became-all-the-rage-in-france/
  • sowca 04.11.15, 21:39
    Łałrosarna, tak dbała o szczegóły, troskliwa o detale i inne pierdó
    > łki


    Vi_san, chyba żartujesz? Ta dbała o szczegóły dawna Łałra nigdy nie zostawiłaby przymiarki sukni na dzień wesela i nie planowałaby iść po kieckę piechotą w śnieżycę...
    --
    studiaparlaama.pl/ - piszę o włoskim, Włochach i Włoszech.
    www.facebook.com/studia.parla.ama?ref=hl - Polub profil facebookowy bloga Studia, parla, ama.
  • vi_san 04.11.15, 21:56
    Nie, no w ogóle z szyciem takiej [skomplikowanej] kiecki "na ostatnią chwilę" to w ogóle kosmos jakiś. Laura, która nie zadbała o próbne czesanie i próbny makijaż, która nie miała ANI JEDNEJ przymiarki sukni we właściwej bieliźnie, z właściwymi butami i upinanym na ostatnią chwilę welonem... Kurczę, ja nie jestem "szczególara", aż tak mi nie zależy, do ślubu malowałam się sama a czesała mnie przyjaciółka, ale jednak usiadłam wcześniej, przetestowałam cienie, szminkę, przyjaciółka mnie przeczesała kilka razy itd. No i kieckę mierzyłam z "docelowymi" dodatkami! Litościwie kurtynę milczenia spuszczę, na plastikowe konwalijki przy welonie Laury. PLASTIKOWE! Anno Domini 2009. Nie 1989. 2009! Plastikowe. Gdzie ona takie coś znalazła, psia jej kość? Z tandetnej jadłodajni na zabitej dechami postPRLowskiej wiosze ze stolików przykrytych ceratą w kratkę zaiwaniła?

    --
    Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy sobie sprawę, jakie to paskudne, okrutne małe dranie. Styl. To pamiętają ludzie - Terry Pratchett "Pomniejsze Bóstwa"
  • tt-tka 04.11.15, 22:06
    Dostala od Idy jej slubny wianuszek. Zeby bylo tradycyjnie.

    NB - z 1991 roku tez pamietam raczej inne stroiki glowy niz plastikowe kwiatki. Ktos wie cos dokladniej ?
  • bupu 03.11.15, 23:11
    tt-tka napisała:

    > Stroj panow mlodych nigdzie w J nie jest opisany, mozna sobie powyobrazac... ma
    > ly rycerz Robrojek tez w kontusiku i obowiazkowo przy szabli, Naszpan w stroju
    > z epoki, eksponujacym te...meskie niewymowne

    Przepraszam, ale dlaczego strój Maszpana miałby eksponować ineksprymable? Kiecka Laury jest jak żywcem wyciągnięta z mody lat 40 wieku osiemnastego, z dekoltem wciąż jeszcze biedermeierowskim, ale bez wielkich, bufiastych rękawków i z "piętrami" spódnicy ciętymi w ząbki. Nawet znalazłam rycinę, przedstawiającą suknię niemal identyczną z dziełem Krawcowej Operowej, różnią się tylko kształtem ząbków i rękawami, ta ma dłuższe.

    http://swiss-artists.com/prints/Fashion-Pariser-Moden/PariserModen36.jpg

    Ale dżentelmen, towarzyszący damie w kiecce model Laura, wcale nie demonstruje żadnych ineksprymabli, wręcz przeciwnie, posiada spodnie dość szrokie na górze, zwężające się w dół.
    Ponieważ na rycinie nie widać szczegółów konstrukcyjnych, posłużę zdjęciem męskiego odzienia z epoki.

    https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/236x/e6/cb/76/e6cb760899c17508e22fb357aeb7c1f9.jpg

    Jak widać modny spodzień tamtych czasów miał obfitość miejsca w górnych rejonach, więc o żadnych ineksprymablach mowy być nie może. Za to Maszpan powinien był popylać do ołtarza we fraku, ot co. I z cylindrem pod pachą, jak szał to szał.

    --
    Wiedźma
    To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
    http://archiwumpanahyde.laa.pl/
  • tt-tka 04.11.15, 02:49
    Bupu najmilsza, dzieki, ale po primo - calkiem niewazne, co mial na sobie Jadam, bo, po sekundo - z cala pewnoscia przysni mi sie w empirowych portkach. Niewykluczone, ze do kontusika damskiego. A jesli nawet do pompadury, bidermajera czy kostiumu jak z Grace Kelly, to i tak to bedzie koszmar. Boje sie isc spac :-(
  • tt-tka 22.08.19, 15:17
    bupu napisała:

    > tt-tka napisała:
    >
    > > Stroj panow mlodych nigdzie w J nie jest opisany, mozna sobie powyobrazac

    > >Adam w stroju z epoki, eksponujacym te...meskie niewymowne
    >
    > Przepraszam, ale dlaczego strój Maszpana miałby eksponować ineksprymable? Kieck
    > a Laury jest jak żywcem wyciągnięta z mody lat 40 wieku osiemnastego,
    >
    > [img]http://swiss-artists.com/prints/Fashion-Pariser-Moden/PariserModen36.jpg[/
    > img]
    >
    > Ale dżentelmen, towarzyszący damie w kiecce model Laura, wcale nie demonstruje
    > żadnych ineksprymabli, wręcz przeciwnie, posiada spodnie dość szrokie na górze,
    > zwężające się w dół.

    >
    > Jak widać modny spodzień tamtych czasów miał obfitość miejsca w górnych rejonac
    > h, więc o żadnych ineksprymablach mowy być nie może. Za to Maszpan powinien był
    > popylać do ołtarza we fraku, ot co. I z cylindrem pod pachą, jak szał to szał.
    >

    Przypomnialo mi sie w miedzyczasie, w czym popylal Jadam do slubu. W roboczej bluzie, jest napisane, za Larwa padla mu zasmarkana twarza na bluze wlasnie. Spodni i obuwka nie wzmiankowano, ale z pewnoscia do zlezalej piki bardziej pasuje bluza niz do pompadury.

    PS sorry za wyciaganie staroci, ale skoro nowosci brak, czuje sie usprawiedliwiona
    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • dakota77 03.11.15, 22:04
    Ja tez mysle o tym co pan mlody mial na sobie :) Bo moim zdaniem taki stroj ma sens, jezeli oboje panstwo mlodzi sa ubrani podobnie, no i jesli ich stroj wynika z autentycznej pasji.

    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • tt-tka 03.11.15, 22:28
    Oj. Widzialam latem cos takiego - panna mloda w stroju stylizowanym na tancerke arabska, albo jeszcze bardziej poludniowschodnia, nie znam sie na tym, wygladalo egzotycznie, a pan mlody w stroju mniej wiecej celtyckim - kraciasty koc na ramionach i owijacze obwiazane rzemykami :-)
    I wygladali, powiem wam, calkiem niezle, moze dlatego, ze orszak tez byl stylizowany, znaczy czesc par staroceltycko, a czesc - arabsko-indyjsko. Zapewne wlasnie przyjaciele mlodych z tematycznych grup hobbistycznych.
    Natomiast luzem, na tle gosci ubranych wspolczesnie, wygladaliby zapewne dosc glupio, a co najmniej - jak para mocno niedobrana, tfu, tfu, odpukac.
  • dakota77 03.11.15, 22:43
    Brzmi to cokolwiek oryginalnie, ale jest w tym jakis zamysl. W przypadku pani w kontusiku i kolpaczku i pana w garniturze zamyslu brak :P
    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • vi_san 03.11.15, 23:12
    Znałam kiedyś taką parę - brali udział w "rekonstrukcjach" itd, pasjonowali się Szkocją. No i ślub brali "w kratę" pan w kilcie i wszystko jak trzeba. Z tym, że towarzyszył im cały "orszak" z ich regimentu - wyglądali fantastycznie! I raczej goście "nie szkoccy" wyglądali "słabo". Ale tam był zamysł i pasja młodych, a tu? Ten Nutriowy kontusik ni przypiął ni wypiął, czkawka "ślachecka" jak ta cukiernica zajumana Radziwiłłom, do zdecydowanie mieszczańskiej rodziny pasuje jak psu piąta łapa, Robroj do tego nie poczuwający się do arystokratycznych korzeni, drukarz z rodziny drukarskiej, rzemieślnik znaczy, bez wyrazistej pasji historycznej, jeśli też w kontuszu to głupio przebrany, jeśli w gajerku to pasujący do swojej panny młodej jak pięść do nosa...

    --
    Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy sobie sprawę, jakie to paskudne, okrutne małe dranie. Styl. To pamiętają ludzie - Terry Pratchett "Pomniejsze Bóstwa"
  • tt-tka 03.11.15, 15:04
    Imho to, co ma na sobie Teodora Matejko kolo kontusika nawet nie lezalo :-)
    Kontusik, zwlaszcza dziewczecy, byl gladki, materia jednolita, bez haftow, i prosty w kroju, zdobienia to ewentualnie guzy, a najczesciej wlasnie obszycie z futra, zwlaszcza do futrzanej czapki - taki stroj mial podkreslac sylwetke, lekkosci dodawaly fruwajace rekawy i w ogole bardzo wdzieczny ubior, Natalia mogla w nim wygladac przeslicznie, tylko ten welon !!!

    Byc moze MM kocha po prostu kundlizm stylistyczny, zdarza sie, moj dziadek tez kochal ( on w wystroju wnetrz, nie w ubiorze) - a moze juz nie potrafi powstrzymac sie przed dodaniem jeszcze jedego szczegolu. I jeszcze jednego. I jeszcze...

    A czy ktos wie, kiedy w ogole pojawily sie welony przy stroju panny mlodej ? Bo mnie sie wydaje, ze jakos tak na pocz. XIX wieku - wspomniana pamietnikarka z przelomu wiekow wzmiankuje, ze "zaslona slubna (welon wlasnie) dzis powszechnie uzywana, wtedy jeszcze w mode nie weszla"
  • dakota77 03.11.15, 15:20
    Welony w jakichs formach wystepowaly ponoc juz w Grecji czy Rzymie, ale moda na przejrzyste welony w czasach nieco wspolczesniejszych ponoc pojawila sie pod koniec wieku XVIII.
    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • dakota77 03.11.15, 15:22
    W sumie na wszystkich ilustracjach, poczawszy od tej z 1813 roku, mamy welony, wiec wyglada na to, ze zdecydowanie sie upowszechnily w XIX wieku: www.kajani.pl/suknie_slubne.html#1800
    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • dakota77 03.11.15, 14:39
    Ja sobie ten stroj slubny Natalii wyobrazalam mniej wiecej tak: ewapolak-palkiewicz.pl/wp-content/uploads/2012/12/rycerze.jpg
    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • mariamm87 03.11.15, 14:56
    Ja mniej więcej podobnie, w kolorze białym całość plus na głowie biały futrzany toczek i spływający z tylu biały welon. Chyba w mojej wyobraźni toczek był zdejmowany na sali i zostawał sam welon.
  • tt-tka 03.11.15, 15:18
    Wystarczy na jutubie obejrzec mazura z Halki albo Strasznego dworu - tam dziewczyny, na weselu jak najbardziej, sa w kontusikach, w nakryciu glowy wcale nie zdejmowanym do tanca ! i BEZ welonu :-)
  • mariamm87 03.11.15, 15:54
    No to są profesjonalistki, normalny człowiek w futrzastym nakryciu głowy w temperaturze pokojowej, w tańcu...
  • tt-tka 03.11.15, 16:04
    A nie, nie domagam sie, by Natalia tanczyla w toczku :-)
    Rzecz w tym, ze do nakrycia glowy w pakiecie z kontusikiem welonu nie noszono.
    Poza tym - uwelonowana panna mloda akurat welon zachowuje do tanca. Chyba. Zatem zdjecie toczka, do ktorego przyczepiony jest welon, niweczy cala wyjatkowosc weselnego stroju.
  • dakota77 03.11.15, 16:17
    Otoz to. Ciezko mi sobie wyobrazic tez, ze mialaby welon zalozyc dopiero na przyjeciu, po zdjeciu toczka.
    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • tt-tka 03.11.15, 16:31
    W sumie to nie warto rozkminiac :-)
    Jesli Laura byla w stanie znalezc anno domini 2009 plastikowe konwalie na wianuszek, to i Natalia welon do toczka mogla.
    Od opisu stroju slubnego biednej syrenkosarenki jest wiecej niz pewne, ze MM swoich postaci nie wizualizuje sobie. Opisuje ubior, ale go nie widzi.
  • dakota77 03.11.15, 16:37
    Chyba faktycznie szkoda czasu na analizy, wiadomo ze w wyobrazni autorki wszystko sie miesci.
    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • vi_san 03.11.15, 14:59
    O! Dokładnie tak jak ja, Dakoto! Tylko do tego welon pasuje jak świni siodło. A jest wyraźnie i własnymi słowy DU Pani A opisana plątanina rąk, nóg i welonu... :)

    --
    Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy sobie sprawę, jakie to paskudne, okrutne małe dranie. Styl. To pamiętają ludzie - Terry Pratchett "Pomniejsze Bóstwa"
  • tt-tka 31.10.15, 16:26
    Ten sredniowieczny berecik, a starorzymski jeszcze bardziej, pasuja do kontusika jak ulal ! :-)
    Z pewnoscia Natalia wygladala "niespodziewanie ladnie i stylowo", zupelnie jak pozniej Laura na swoim wlasnym slubie. A w przeciwienstwie do Gaby, "ubranej dziwnie nietwarzowo".

    NB, spotkalam opis stroju slubnego z przelomu wiekow XVIII i XIX, w ktorym panna mloda wygladala, zdaniem pamietnikarki, okropnie ! Suknia slubna "ani ujmowala, ani dodawala wdzieku", ale wieniec, z bialych roz !!!, nasuniety na brwi (jak u Laury) przydawal jej posepnosci, przytlaczal drobna twarzyczke i czynil wrazenie korony cierniowej - i to juz nie supozycje zlosliwych forumek, tylko opis naocznej swiadkini z najblizszej rodziny panny mlodej :-)
  • bupu 31.10.15, 16:36
    tt-tka napisała:

    > NB, spotkalam opis stroju slubnego z przelomu wiekow XVIII i XIX, w ktorym pann
    > a mloda wygladala, zdaniem pamietnikarki, okropnie ! Suknia slubna "ani ujmowal
    > a, ani dodawala wdzieku", ale wieniec, z bialych roz !!!, nasuniety na brwi (ja
    > k u Laury) przydawal jej posepnosci, przytlaczal drobna twarzyczke i czynil wra
    > zenie korony cierniowej - i to juz nie supozycje zlosliwych forumek, tylko opis
    > naocznej swiadkini z najblizszej rodziny panny mlodej :-)

    Jeśli weźmiemy pod uwagę, że w wypadku Laury przytłaczana wieńcem twarzyczka była czerwona i spuchnięta od płaczu i zmywania makijażu mydłem , to maluje nam się obraz nijak nie przedstawiający promiennej panny młodej. Raczej jakiejś niebogi, wleczonej do ołtarza przemocą (i w pożółkłych łachach za karę).
    --
    Wiedźma
    To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
    http://archiwumpanahyde.laa.pl/
  • tt-tka 31.10.15, 16:47
    Alez, Bupu najdrozsza, Laura sie przypudrowala ! I dziarsko przytupuje bialym obcasikiem, zapewne od pantofli, ktore mialy pasowac do biedermajerowej sukni...
  • gat45 31.10.15, 16:51
    Dla osiągnięcia jeszcze bardziej łzawego efektu Milicja powinna była wtłoczyć Laurę w pamiątkowy kostiumik, w którym Gizela ślubowała Kaziowi i który Mila przywiozła była z Miłosławia (?) w charakterze relikwii. Przynajmniej obie panny młode były wysokie.
  • tt-tka 31.10.15, 17:43
    E tam, Gizela byla praktyczna i zreczna w reku. Na pewno juz dawno by swoj slubny stroj znosila albo przerobila na cos innego i tez znosila. I wyrzucila znoszony, graciarnia w domu mi do niej nie pasuje.
    Swoja droga jak sie ma permanentna bieda u Ignacow do przyzwoitego, dobrze skrojonego ciucha, ktorego Milicja przez 50 lat nie wkladala, nawet na szkolne uroczystosci dzieci chociazby ?
  • bupu 31.10.15, 18:21
    tt-tka napisała:

    > E tam, Gizela byla praktyczna i zreczna w reku. Na pewno juz dawno by swoj slub
    > ny stroj znosila albo przerobila na cos innego i tez znosila. I wyrzucila znosz
    > ony, graciarnia w domu mi do niej nie pasuje.
    > Swoja droga jak sie ma permanentna bieda u Ignacow do przyzwoitego, dobrze skro
    > jonego ciucha, ktorego Milicja przez 50 lat nie wkladala, nawet na szkolne uroc
    > zystosci dzieci chociazby ?

    Milicja nawet na ślub własnego dziecka (Nutrii) pomaszerowała w lichym płaszczyku, chociaz było to w czasach, gdy Boreje kwotę na nabycie nowego płaszcza znalazłyby w zasadzie bez trudu. Myślisz, że stroiłaby się na jakieś tam uroczystości szkolne?

    Mila Borejko, ta z KK i IS, która wróciwszy ze szpitala akurat na imieniny Ignaca, przed dołączeniem do towarzystwa się umalowała, ta wreszcie która kochała swe córki, pewnie by zadbała, żeby ładnie wyglądac na uroczystościach szkolnych, jeśli nie dla własnego samopoczucia, to dla dzieci (żeby pokazać, że to dla niej uroczysta okazja). No ale to była zupełnie inna kobieta niż Milicja.
    --
    Wiedźma
    To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
    http://archiwumpanahyde.laa.pl/
  • siberiana 02.11.15, 18:46
    "Jeśli weźmiemy pod uwagę, że w wypadku Laury przytłaczana wieńcem twarzyczka była czerwona i spuchnięta od płaczu i zmywania makijażu mydłem , to maluje nam się obraz nijak nie przedstawiający promiennej panny młodej. Raczej jakiejś niebogi, wleczonej do ołtarza przemocą (i w pożółkłych łachach za karę)."

    W ramach komentarza zacytuję absolutnego klasyka - Terry Pratchett "Panowie i damy":

    Niania machnęła kiełbaską na patyku. Uważała, że należy korzystać z dostępu do darmowego jedzenia.
    - Bankiet weselny był bardzo udany, nie sądzisz? A Magrat wręcz promieniała.
    - Moim zdaniem wydawała się zgrzana i podenerwowana.
    - U panien młodych to właśnie znaczy ?promieniała?.
    :D



    --
    "Ej, a wiecie, że mój ojciec był na studiach tym anegdotkowym halabardnikiem w teatrze? Krzyczeli “Brać go!”, on wchodził na scenę i... no cóż, brał go."
    by Dzidka - Przyczajona Logika Ukryty Słownik
  • meduza7 01.11.15, 19:49
    AAAA, ratunku! Fraza o wianku nasuniętym na brwi przypomniała mi coś... jakąś baśń... była tam mowa o dziewczynie, która miała założyć wianek w jakiś określony sposób i udawała, że tego nie potrafi, zakładała go zupełnie inaczej, niż ktoś tam chciał... Czy ktoś wie, co to mógł być za tekst? Będzie mnie teraz męczyło...
  • mika_p 04.11.15, 22:11
    Okiem naocznego świadka:
    Wiotka Natalia ślicznie wygląda w ciepłym kostiumiku o długiej spódnicy i w długim welonie, spływającym z futrzanego toczka. (...)
    Monika zauważyła przy sposobności, że kostium Natalii stylizowany jest na staropolski kontusik, co było pomysłem wdzięcznym i oryginalnym.

    Ja bym się specjalnie jednak nie czepiala, bo z opisu wynika, że Natalia ubrała się po prostu ciepło na swój zimowy ślub w zabytkowym, więc zapewne zimnym jak psiarnia wnętrzu :) Może uczyła się na cudzych błędach, Idusia może przemarzła, bo nic o tym nie wiemy wszak. A welon Natalia mogła chciec miec i już. Co prawda nie wiem (mnie się w wyobraźni nie mieści) futrzany toczek z welonem, ale stylizacja mogła być odległą inspiracją zaledwie. i osoba mniej pozytywnie nastawiona mogłaby poweidzieć, że Natalia poszła do ślubu w kamizelce i wyglądala jak odbarwiona robotnica :)

    --
    Buziak kobiety, którą zęby bolą, pożądanym nie jest. (z lektur szkolnych)
  • kosheen4 06.11.15, 23:49
    i osoba mniej pozytywnie nastawiona mogłaby poweidzieć, że Natalia poszła do ślubu w kamizelce i wyglądala jak odbarwiona robotnica :)

    ...z moskitierą ;)

    --
    Wrzucony papier zapycha pisuar, zachodni wiatr spienione goni fale.
  • lowett 18.11.15, 19:51
    Dyskusja na temat czy do kontusika pasował welon, a ja znalazłam pannę młodą w sukni a'la mundur z - a jakże! - welonem ;) To dopiero nie pasuje...

    http://i.iplsc.com/-/0000UL601QMVME7Q-C317-F3.jpg
  • dakota77 18.11.15, 20:04
    Ale to nie tak o sam kontusik chodzi, tylko o POLACZENIE welonu z toczkiem. Ta pani ma tylko welon.
    --
    "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
  • vi_san 18.11.15, 20:15
    Futrzanym toczkiem - uzupełnijmy. O ile mogę sobie wyobrazić stylowy kontusik i do tego futrzany toczek z dopiętą woalką - jeszcze jakoś, o tyle z welonem mi wyobraźnia odmawia posłuszeństwa. Zwłaszcza z welonem długim i szerokim, skoro mógł się malowniczo plątać z rękoma i nogami...

    --
    Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy sobie sprawę, jakie to paskudne, okrutne małe dranie. Styl. To pamiętają ludzie - Terry Pratchett "Pomniejsze Bóstwa"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka