Dodaj do ulubionych

OT - czy lubicie książki Kiereś?

30.08.17, 15:59
Ostatnio w naszej bibliotece - filia dziecięca - wpadły mi w ręce książki Emilii Kiereś, "Łowy" i "Rzeka". Jedno i drugie przeczytałam z wielkim trudem. Nie podobały mi się, tak bywa.

Pomyślałam: chwila moment, te książki są wyróżnione tyloma nagrodami, co ze mną nie tak? Zazwyczaj mój gust literacki jest dość prosty :) i podoba mi się to, co i krytykom literackim. Przeszukałam więc internet, w tym forum ESD - i nadal nie wiem. Kiedyś próbowałam czytać "Srebrny dzwoneczek", który jest na jakiejś-prestiżowej-liście-superksiążek ("Książka wpisana na listę Białych Kruków Internationale Jugendbibliothek w Monachium") i chociaż książka jest dla dzieci lat 6+, to raczej nie dałabym jej swojemu dziecku. Umarłoby z nudów.

Nie mówię, że sama napisałabym lepsze książki, ale trochę mnie swędzi taka myśl: czy to ze mną jest coś nie tak, że czytając "Rzekę" mam w głowie "A można było dać szansę komuś, kto pisze naprawdę fajne książki".

Tak tylko... się żalę.

--
I tylko po nas zostanie coś, co zawsze powraca:
wielkie, największe kochanie
i prosta,najprostsza praca.
Obserwuj wątek
    • tt-tka Re: OT - czy lubicie książki Kiereś? 30.08.17, 16:46
      "Dzwoneczek" czytalam we fragmentach, tych, ktore wymienilas - nie. W Dzwoneczku fabula nikla, dowcip zaden, realia z sufitu, basniowosc nie wyszla, jezyk drewniany - i podejrzewam, ze jedynym powodem wydania tej ksiazki byl fakt, ze altorka jest corka innej altorki :(
      Nagrody nic mi nie mowia, nie mam np pojecia, jaka to ranga i wyroznienie wpis na liste bialych krukow. Ale wiem, ze nawet Nobel trafial sie pozycjom, ktore do skarbnicy kultury swiatowej nie wniosly nic i slusznie popadly w zapomnienie.
    • neandertalka Re: OT - czy lubicie książki Kiereś? 02.09.17, 10:47
      Czytałam tylko "Srebrny dzwoneczek" i mam inne wrażenia. Ksiązka jest trochę staroświecka, i w fabule, i w narracji, ale dla mnie to zaleta, a nie wada. Nie ma tu żadnych czarowniczek ani wampirków, ani szybkiej akcji - są natomiast dyskretne dziwy pod powłoką zwyczajności. To właśnie lubię. I myślę, że sześcio- czy ośmioletnie dziecko polubi to, do czego je przyzwyczajamy.
      • tt-tka Re: OT - czy lubicie książki Kiereś? 02.09.17, 11:10
        "Nie ma tu zadnych czarowniczek", natomiast sa cuda na kiju. Np niesmialosc tak straszna, ze zycie bohaterki jest do niczego mija ot tak sama z siebie.
        Byc moze dziecko da sie przyzwyczaic, a nawet polubi, ale przyzwyczajac do Kieres nie bede :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka