Dodaj do ulubionych

OT - Rzucić szkołę dla stażu?

23.09.17, 11:10
Obecnie jestem w szkole przysposabiającej do pracy. Jest to szkoła typowo dla niepełnosprawnych. Zdobywamy tam umiejętności zawodowe, chociaż nie zawód sam w sobie. Jest tam też rehabilitacja i wyrównanie wiadomości edukacyjnych z lat poprzednich.
Obecnie kształtujemy się jako pomoc kuchenna.
Wiadomo w pełni zdrowych rąk tez nie mam, ale tez nie ma tragedii, na pewno są o wiele lepsze niż nogi wózkiem sama się poruszam i robię pracę typu krojenie, obieranie obieraczką i inne drobne sprawunki.
Dzisiaj dzwonili z totalnie innego źródła ze stażem. Miałabym dwutygodniowy kurs a potem trzy miesiące stażu jako układacz dokumentów. Sama nie wiem co robić, bo jeśli wybrałabym staż musiałabym rzucić szkołę. Staż w przeciwieństwie do szkoły dałby mi zawód, ale z drugiej strony po stażu nie byłoby pewne, że mnie zatrudnią a do szkoły nie byłoby powrotu.
Nie wiem też szczegółów, bo dzwonili na numer mamy, kiedy ja byłam w szkole, a mamie informacji udzielać nie chcieli.
lat mam 22, matury nie mam pomimo parokrotnego podejścia do niej
Sama nie wiem co robić...
Decyzje mam podjąć do poniedziałku.
Wrr jestem tak rozkojarzona, że chyba nie napiszę dzisiaj rozdziału
Obserwuj wątek
    • tt-tka Re: OT - Rzucić szkołę dla stażu? 23.09.17, 11:31
      Porozum sie z doradca edukacyjnym - znajdziesz w internecie, NGOS, a dalej zakladki.
      Zapytaj w szkole, czy rzeczywiscie nie ma powrotu, czy moze jest mozliwosc oddelegowac na staz.
      Zapytaj osobe/instytucje, ktora cie do szkoly skierowala.
    • zla.m Re: OT - Rzucić szkołę dla stażu? 23.09.17, 13:44
      Rozumiem, że szkoła i zawód, do którego cię przygotowuje niezbyt ci pasują. Pytanie - jakie są dalsze perspektywy? Czy układacz dokumentów może zostać, abo ja wiem? archiwistą? czy masz w perspektywie, że nie tylko będziesz układać te dokumenty, ale też wprowadzać je do komputera, katalogować, uczyć się jakichś zasad, oceny papierów, cokolwiek..? Wydaje mi się, że to jest ważne - nie 3 miesiące stażu, ale dalsze możliwości.

      Pomoc kuchenna nie brzmi jakoś rewelacyjnie, ale czy mogłabyś/chciała potem zostać kucharką/szefem kuchni? Ludzie zawsze chcą jeść, gastronomia jest w rozkwicie, może to być jakaś ścieżka kariery, ale pytanie czy możesz to robić i czy chcesz, robienie całe życie czegoś, co nam nie odpowiada może być koszmarem (no i prawda jest taka, że marne mamy szanse na zostanie w tym czymś kimś dobrym i dobrze opłacanym).

      Dla mnie - z punktu widzenia osoby dużo bardziej dorosłej - to jest ważne.

      --
      Dziś poznałam straszną prawdę. Okazało się, że kiedy mój facet mówi, to myśli to, co mówi, a nie to, czego się domyślam. Koszmar jakiś

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka