Dodaj do ulubionych

Czy wy to widzieliście?

05.10.17, 13:13
Znalazłam to przypadkiem, usiłując wejść na forum przez Google, z telefonu :)

rcin.org.pl/Content/48382/WA248_65820_P-I-2524_dawid-chym-wynaturz.pdf

Obserwuj wątek
    • dziabka1 Re: Czy wy to widzieliście? 05.10.17, 17:52
      Ech, te wynaturzone forumki, wszystko wywęszą, wszystko wykopią z czeluści internetu!
      Przyznać się, która to popełniła? :)))
      Zaciekawiło mnie kryterium doboru analizowanego wątku - interesujące, że akurat wątek aborcyjny.
      zdravim was, wynaturzone, jako że rzadko głowę wychylam :)
      • staua Re: Czy wy to widzieliście? 05.10.17, 18:33
        Mnie zaciekawiło rownież, że Ginestra jest jedynym nickiem, który pojawia się w tej pracy.

        --
        "Predicting what is going to happen in the inanimate world is a piece of cake compared with predicting what is going to happen in the social world" - Richard Dawkins
          • tt-tka Re: Czy wy to widzieliście? 05.10.17, 19:03
            O ile pamietam tamten watek i watki okolotematyczne, Ginestra jako jedyna upierala sie dlugo i wytrwale, ze Fryc przybyl na Roosevelta z propozycja, by Roza przerwala ciaze i ze wobec tego potraktowanie go przez dziadostwo Borejkostwo bylo sluszne i usprawiedliwione. To by wyjasnialo, czemu tylko jeden nick...
            PS tez poznalam Ginestre osobiscie i potwierdzam - to nie ona :)
            • tt-tka Re: Czy wy to widzieliście? 05.10.17, 20:20
              Przypuszczam, ze z powodu, ktory podalam :)
              Ona jako jedyna, nawet juz po wyjasnieniu MM upierala sie, ze aluzja aborcyjna tam jest. Zatem jako jedyna mogla posluzyc za ten element, ktory "wymusza odwolanie sie do takich sposobow pojmowania tekstu, ktore powiekszaja jego znaczeniowa otwartosc".
              • staua Re: Czy wy to widzieliście? 06.10.17, 02:10
                Pewnie masz rację... Ale zazgrzytało mi to.

                --
                "Predicting what is going to happen in the inanimate world is a piece of cake compared with predicting what is going to happen in the social world" - Richard Dawkins
    • minerwamcg Re: Czy wy to widzieliście? 06.10.17, 10:25
      Czytałam, czytałam. I nie mogę wyjść z podziwu. Niby powinnam móc wyjść, bo z racji studiów, które jakie by tam i były, jednak były polonistyką i trochę badań literackich się w życiu liznęło – jednak to, jak wielką górę piany można ubić na podstawie jednego tematu, jednego wątku w temacie i jednej hipotezy, w dodatku nietrafionej, nieodmiennie napełnia mnie zdumieniem.

      --
      Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
      • gat45 Re: Czy wy to widzieliście? 06.10.17, 12:12
        Fiu, fiu, fiu, fiuuuu
        Fiu, fiu, fiu, fiuuuu
        Fiu, fiu, fiuuuuuu, fiu !
        Fiu fiiiiiju, fiu fiiijuuu
        Fiu, fiu fijuuuu...
        Fiiiiuuu...

        Taki poemat dał nam do analizy tekstu nasz pan od literatury w klasie terminalnej, czyli ostatniej przed maturą. Jako klasówkę. I kiedy każdy uczeń napisał bez trudu bitych 5 stronic uznał, że możemy podchodzić do tego wówczas poważnego egzaminu państwowego.
        ... i przyznał się, że robi to co roku i kolekcjonuje te nasze dysertacje, egzegezy, czy jak to nazwać...
        Dla ułatwienia dodam, że nie miał w sobie nic z Dmuchawca. Za to zainteresowanie literaturą potrafił wpoić najodporniejszej na urok słowa pisanego jednostce.
        • jottka Re: Czy wy to widzieliście? 06.10.17, 12:43
          e, czepiać się łatwo - autorka chyba chciała najpierw napisać coś o literaturze jako wszechmocnej maszynie do generowania znaczeń, a potem ją zaciekawiło pytanie, co właściwie jest interpretacją uprawnioną, a co nie (mając przed sobą mieszańca, czyli dyskusje forum, które nie są ani czysto emocjonalne, ani nie uwzględniają pełnej aparatury krytycznej). i trochę się zaczęła ślizgać, a do tego faktycznie ułatwiła sobie życie, biorąc za przykład koronny 'forumowiczkę o nicku Ginestra', która - o ile dobrze pamiętam - jako jedyna chyba traktowała 'Jeżycjadę' jako skrzyżowanie opery mydlanej z przypowieścią o jej życiu:)

          no ale gdyby tak podrążyć temat interpretacji uprawnionej, to by mogły interesujące rzeczy wyjść - ten tytuł o wynaturzeniach też tak w sumie ni przypiął, ni przyłatał.

          • verdana Re: Czy wy to widzieliście? 06.10.17, 13:29
            Moim zdaniem to ciekawy artykuł. Przecież tu nie chodzi o jeden konkretny watek, czy jedną sprawę tam omawianą, ale o całkiem nowe zjawisko, gdy książki zaczynają interpretować osoby, które nie są do tego merytorycznie przygotowane, ale też nie są bezrefleksyjnymi odbiorcami kultury. Dla literaturoznawców pojawia się więc nowy problem - jak traktować tego typu dyskusje interpretacyjne i czy można je włączyć do nurtu krytyki literackiej, czy jest to po prostu forumowa zabawa. Autorka najwyraźniej uznaje, ze to pierwsze.
            Dla literaturoznawców to wyzwania - mają bowiem po raz pierwszy do czynienia z informacjami, jak książki odpiera naprawdę nie recenzent, krytyk, specjalista tylko "masowy odbiorca" .
            Tytuł mylący, zdecydowanie.
                • jottka Re: Czy wy to widzieliście? 07.10.17, 00:23
                  on nie jest przegadany, tylko autorce się rozjechały priorytety:) chyba zaczynała od czego innego, a co innego wyszło po drodze i trochę ją to zaskoczyło.

                  a co do postu verdany - zaskoczeniem jest raczej nie 'masowy odbiorca', bo on jest przewidywalny w granicach prawa, tylko właśnie dziwnie mieszany sposób interpretacji, łączący 'masowość' (czyli de facto emocjonalność i odnoszenie wszystkiego do siebie) z 'krytyką literacką' (tyle że stosowaną bez aparatu krytycznego albo w niepełnej mierze). i autorkę to wyraźnie ciekawi, tylko chyba nieco przerosło i puściła temat, kończąc banałami, ale może jak przetrawi myśl, to wróci:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka