Dodaj do ulubionych

Na jaki film Denty i Gust zabrali Norę?

14.03.18, 22:22
Ma ktoś pomysł? Jaki film wyświetlany jesienią 2017 w poznańskich kinach mógł ją aż tak zniesmaczyć i oburzyć?


--
"George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
Obserwuj wątek
      • iwoniaw Re: Na jaki film Denty i Gust zabrali Norę? 14.03.18, 22:45
        No, zdaniem Nory to był dokładnie taki film, na który się NIE zabiera szesnastolatki (oni sami też mają zresztą po 17). Może faktycznie któryś Grey?


        --
        "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
        • marutax Re: Na jaki film Denty i Gust zabrali Norę? 14.03.18, 22:52
          iwoniaw napisała:

          > No, zdaniem Nory to był dokładnie taki film, na który się NIE zabiera szesnasto
          > latki (oni sami też mają zresztą po 17). Może faktycznie któryś Grey?


          "Greye" leciały chyba w okolicach walentynek. Na filmwebie można podpatrzeć, co miało kiedy premierę. No chyba że poszli do jakiegoś DKF-u na "Salo"...
          • iwoniaw Re: Na jaki film Denty i Gust zabrali Norę? 14.03.18, 23:02
            To na pewno nie był żaden DKF, tylko najprawdopodobniej sieciowy multipleks - wszak padają hasła typu "lubię ich popcorn" ;-) Nie pada natomiast sugestia, że to premiera, na pewno film nie jest niszowy i był grany w pierwszej połowie września.


            --
            Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
            Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
            • marutax Re: Na jaki film Denty i Gust zabrali Norę? 14.03.18, 23:14
              iwoniaw napisała:

              > To na pewno nie był żaden DKF, tylko najprawdopodobniej sieciowy multipleks - w
              > szak padają hasła typu "lubię ich popcorn" ;-) Nie pada natomiast sugestia, że
              > to premiera, na pewno film nie jest niszowy i był grany w pierwszej połowie wrz
              > eśnia.

              To utrudnia sprawę... Nie widzę oczywistych kandydatów. W multipleksach filmy mają krótki żywot, więc nawet jeśli nie była to premiera to należy szukać wśród letnich nowości. Może być to jakiś horror, ale wtedy Nora powinna spodziewać się bulwersujących treści. Może jakaś śmiała, obrazoburcza komedia? Albo to: www.filmweb.pl/review/Nie+taki+diabe%C5%82+straszny...-20105

    • minerwamcg Re: Na jaki film Denty i Gust zabrali Norę? 16.03.18, 10:16
      Musiał być porządnie obleśny, nie nieprzyzwoity, tylko właśnie obleśny (od pięćdziesięciu ośmiu lat - czyżby coś dla lubieżnych panów w późnośrednim wieku? :) )
      Gdyby był tylko "nieprzyzwoity", byłaby oburzona, że chłopaki zaprosili ją na coś takiego bo ona "nie taka" (a sam film być może chętnie obejrzałaby w pojedynkę albo z przyjaciółką, gdyby taką miała), natomiast nie byłaby zniesmaczona, ładnie pokazany seks nie budzi niesmaku, choć może budzić sprzeciw natury moralnej, no i niekoniecznie ma się go ochotę oglądać w towarzystwie dwóch chłopaków.


      --
      Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
    • kropka_zua Re: Na jaki film Denty i Gust zabrali Norę? 16.03.18, 10:43
      Moje typy:
      - Na pokuszenie
      Dramat/Western, USA, 91 min.
      reżyseria: Sofia Coppola
      obsada: Colin Farrell, Nicole Kidman
      Uwodzicielska adaptacja powieści Thomasa Cullinana w reżyserii słynnej scenarzystki i reżyserki Sofii Coppoli. Historia dzieje się w czasach Wojny Secesyjnej w jednej z południowych szkół dla dziewcząt. Młode kobiety opiekują się rannym żołnierzem wroga. Wraz ze stopniowym, powolnym powrotem mężczyzny do zdrowia dom zaczyna wypełniać napięcie seksualne i nieoczekiwana rywalizacja, która każe dziewczętom łamać wszelkie tabu i zmieniać rzeczywistość wokół nich. (opis dystrybutora)

      - Na układy nie ma rady
      Komedia, Polska, 100 min.
      reżyseria: Krzysztof Rurka
      obsada: Grzegorz Małecki, Katarzyna Glinka

      Drobny przedsiębiorca Marek Niewiadomski ledwo wiąże koniec z końcem, usiłując spłacić długi i kredyty zaciągnięte na nowy biznes. Kiedy, ku rozpaczy Marka i jego małżonki, wszystkie życiowe plany – w tym wymarzone wakacje na Kanarach – zaczynają się sypać, mężczyzna otrzymuje propozycję nie do odrzucenia. Jest nią stanowisko drugiego wiceministra w jednym z państwowych resortów. Wraz z ciepłą posadką przychodzą wpływy i pieniądze, a także niezliczone propozycje korupcyjne i… matrymonialne. Czy stawiający pierwsze kroki w świecie biznesu i wielkiej polityki Marek okaże się uczciwym obywatelem, czy też swoimi wyborami potwierdzi gorzką regułę, że na układy nie ma rady… (opis dystrybutora)

      To filmy, jakie były wtedy grane w ogólnej dystrybucji, bo wątpię, by poszli na film studyjny.
      • marutax Re: Na jaki film Denty i Gust zabrali Norę? 16.03.18, 13:11
        Ciut wcześniej była też francuska komedia "Alibi.com" www.filmweb.pl/film/Alibi.com-2017-776064
        Niby komedia romantyczna, a żarty z mocno niskiej półki. Dla mnie nie do przejścia są sceny ze zwierzętami, ale obiekcje można mieć też w innych kwestiach (zdrada, kłamstwo). Po zobaczeniu zwiastuna uznaję, że film mógł "niewinną" dziewczynkę zniesmaczyć.

        Tylko - czy MM mogła trafić na taki film?
    • meduza7 Re: Na jaki film Denty i Gust zabrali Norę? 16.03.18, 15:04
      Moim zdaniem to jednak był Grey. Nie szkodzi, że prawdopodobnie żadnej części nie grali akurat w tym okresie, film narobił tyle szumu, że mogło to dojść i do uszu starszej pani. No i miał wykreowaną opinię gorszącego, z wyuzdanym seksem itd., niezależnie od faktycznej zawartości ;)
      • marutax Re: Na jaki film Denty i Gust zabrali Norę? 16.03.18, 15:12
        meduza7 napisała:

        > Moim zdaniem to jednak był Grey. Nie szkodzi, że prawdopodobnie żadnej części n
        > ie grali akurat w tym okresie, film narobił tyle szumu, że mogło to dojść i do
        > uszu starszej pani. No i miał wykreowaną opinię gorszącego, z wyuzdanym seksem
        > itd., niezależnie od faktycznej zawartości ;)

        Ale "Grey", jak słusznie zauważyłaś, narobił wielkiego szumu i nie widzę możliwości, by Nora nie wiedziała, czego może się spodziewać po seansie. Wątpię też, by zdecydowała się na film erotyczny w towarzystwie dwóch nastoletnich chłopców. No chyba że w ramach niespodzianki koledzy wprowadzili ją na salę z workiem na głowie i zatyczkami w uszach ;-)

        • ciotka_scholastyka Re: Na jaki film Denty i Gust zabrali Norę? 17.03.18, 09:44
          marutax napisała:


          > Ale "Grey", jak słusznie zauważyłaś, narobił wielkiego szumu i nie widzę możliw
          > ości, by Nora nie wiedziała, czego może się spodziewać po seansie.

          Ale Musierowicz nie wiedziała, że Nora by wiedziała. Też jestem pewna, że to był Grey.
          My tu dyskutujemy nad rozmaitymi powodami zachowań bohaterów, a prawda jest taka, że Musierowicz już kompletnie nie ogarnia rzeczywistości i pisze piramidalne bzdury, i tyle.
    • yasmeen Re: Na jaki film Denty i Gust zabrali Norę? 17.03.18, 09:37
      Kingsman Zloty Krag? Premiera we wrześniu, "urocza" scena mielenia członka mafii w maszynce i robienia zen hambuegerow... Film na który chłopcy nastoletni mogli by chcieć pójść ;-) czy seks tam był nie wiem, bo skończyłam na w/w maszynce ;-)

      --
      i nic już nie jest tak samo
      • yvi1 Re: Na jaki film Denty i Gust zabrali Norę? 17.03.18, 11:17
        Tez mi sie wydaje ze gdzies tam MM dzwonilo( Grey) i uzyla tego,zeby Nora koniecznie zjawila sie w Poznaniu.Wiadomo,wyrzucane komorki itepe itede .
        Nora nie mogla jak normalna nastolatka isc na zakupy,z przyjaciolka ( ktorej nie ma ,rodzina ponad wszystko ) isc na lody czy o zgrozo ,na kebeba.W czasach,komorek,internetu itd,to nastepny bardzo slaby watek.Przeciez w pociagu Nira mogla sobie sprawdzic program kina.
        • dakota77 Re: Na jaki film Denty i Gust zabrali Norę? 17.03.18, 11:33
          Ale gdyby do Poznania przyjechala z przyjaciolka na lody czy zakupy, nie wkurzylaby sie pewnie tak, zeby wyladowac u Borejkow i musiec zostac na noc. A ona jeszcze musiala pogniewac sie na Gaudentego. Dwa w jednym.

          --
          "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
          • yvi1 Re: Na jaki film Denty i Gust zabrali Norę? 17.03.18, 12:16
            Wiem,ze trzeba bylo ja sklocic z Gaudentym .Ale to znowu takie sztuczne i naciagane.Z jednej strony Borejki sie tylko we wlasnym sosiku dusza( zero przyjaciolek,przyjaciol ) .Przeciez Nora mogla tak sobie wpasc do Agi,zobaczyc cos fajnego na zakupach .Nie pasuje mi to swiete oburzenie i brak informacji.Nora ma smartfon w kieszeni,2 minuty i juz wiem co leci w kinie.A ona sie daje prowadzic jak ciele,nie widzi plakatow ? Nie rozmawiam z G i A ?
                • iwoniaw Re: Na jaki film Denty i Gust zabrali Norę? 17.03.18, 13:39
                  Ja odniosłam wrażenie, że oni nie planowali żadnego kina (w końcu skąd Denty mógł wiedzieć, że go Nora po lekcjach przeprosi sam-nie-wie-za-co?), tylko pomysł pojawił się spontanicznie - ot, pociąg mamy zaraz, jedziemy, a w poznańskim mulitipleksie nie ma opcji, żeby czegoś nie grali, to obejrzymy. Stąd podejrzewam, że to musiało być coś popularnego, typu dwa seanse o każdej godzinie - co dopiero weszło na ekrany i się rozkręca w zdobywaniu oglądalności (filmy "schodzące" są grane już na pojedynczych seansach w dziwnych godzinach), ewentualnie premiera szeroko reklamowana (w końcu to piątkowe popołudnie). Zresztą sama wkurzona Nora mówi "no, może nie wiedzieli, na co mnie zabierają, ale ja takich chorych świństw oglądać nie będę. Wstałam i wyszłam - a oni nie".


                  --
                  'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
                  'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
                  • yvi1 Re: Na jaki film Denty i Gust zabrali Norę? 17.03.18, 13:53
                    iwoniaw napisała:

                    > Ja odniosłam wrażenie, że oni nie planowali żadnego kina (w końcu skąd Denty mó
                    > gł wiedzieć, że go Nora po lekcjach przeprosi sam-nie-wie-za-co?), tylko pomysł
                    > pojawił się spontanicznie - ot, pociąg mamy zaraz, jedziemy, a w poznańskim mu
                    > litipleksie nie ma opcji, żeby czegoś nie grali, to obejrzymy. Stąd podejrzewam
                    > , że to musiało być coś popularnego, typu dwa seanse o każdej godzinie - co dop
                    > iero weszło na ekrany i się rozkręca w zdobywaniu oglądalności (filmy "schodząc
                    > e" są grane już na pojedynczych seansach w dziwnych godzinach), ewentualnie pre
                    > miera szeroko reklamowana (w końcu to piątkowe popołudnie). Zresztą sama wkurzo
                    > na Nora mówi "no, może nie wiedzieli, na co mnie zabierają, ale ja takich chory
                    > ch świństw oglądać nie będę. Wstałam i wyszłam - a oni nie".

                    Wszystko ok,tylko oni maja smartfony.Jada tym pociagiem pare minut.Zawsze idzie sprawdzic co tam za repertuar jest,ba nawet opinie i opis filmu .Tu znowu MM sie nie popisala i na sile wymysla konflikt,ktory by funkcjonowal u Cesi i Jurka ale nie w 2017 roku.
                    • yvi1 Re: Na jaki film Denty i Gust zabrali Norę? 17.03.18, 14:00
                      dakota77 napisała:

                      > No nie, Gaudenty i August planowali kino i mieli bilety powrotne na pociag. Wie
                      > c spontanicznie to powstal pomysl dolaczenia do wyjazdu Nory.
                      >
                      I ta zbuntowana 16 latka nawet sie nie zapyta na co ida ? Tym bardziej ze conajmniej pol strony MM opisuje jaka ona to wrazliwa a jednoczesnie aseratywna jest ? Patrz Zumbaba . I daje sie zabrac jak bezwolne ciele .Nie kupuje tego.
                      • tt-tka Re: Na jaki film Denty i Gust zabrali Norę? 17.03.18, 14:26
                        yvi1 napisała:


                        > I ta zbuntowana 16 latka nawet sie nie zapyta na co ida ? Tym bardziej ze conaj
                        > mniej pol strony MM opisuje jaka ona to wrazliwa a jednoczesnie aseratywna jest
                        > ?

                        Serio ? (nadal nie czytalam) - bozetymoj, bedac bardzo grzeczna (naprawde) 16-latka pytalam. "Co to ?" (chocby gatunek, komedia czy kryminal), "o czym to ?" , "z kim to?", "kto krecil" - szlo sie na rodzaj, aktora lub rezysera, ale wszyscysmy pytali (chlopcy tez). Nie mowiac o tym, ze WIK (informator kulturalny, papierowy, z opisem) czytalo sie i wiedzialo przynajmniej z grubsza, co jest co. W bardzo przednetowych czasach :)
                        No ale mysmy byli wychowankami slawnej szescdziesiatki z niemniej slawnym paramet pikczers "Fajny film widzialem - Momenty byly ? - Maaaasz" :)
    • marutax Re: Na jaki film Denty i Gust zabrali Norę? 17.03.18, 13:56
      Tak naprawdę podstawową kwestią jest to, którą opcję przyjmujemy ;-)
      1. MM zrobiła "risercz" i pisała o jakimś autentycznym tytule, granym w poznańskich kinach w połowie września
      2. MM zlekceważyła realizm czasowy i pisała o dowolnym "obleśnym" filmie z ostatnich lat (typu "Grey"), nie sprawdzając, kiedy miał premierę
      3. MM nie pisała o żadnym konkretnym tytule, wychodząc z założenia, że przy obecnym upadku kulturowy i obyczajów w kinach ZAWSZE jest grany choć jeden film z "chorymi świństwami".

      Może ktoś w KG zapyta o to samą Autorkę?
      • dakota77 Re: Na jaki film Denty i Gust zabrali Norę? 17.03.18, 13:57
        marutax napisała:

        > Tak naprawdę podstawową kwestią jest to, którą opcję przyjmujemy ;-)
        > 1. MM zrobiła "risercz" i pisała o jakimś autentycznym tytule, granym w poznańs
        > kich kinach w połowie września
        > 2. MM zlekceważyła realizm czasowy i pisała o dowolnym "obleśnym" filmie z osta
        > tnich lat (typu "Grey"), nie sprawdzając, kiedy miał premierę
        > 3. MM nie pisała o żadnym konkretnym tytule, wychodząc z założenia, że przy obe
        > cnym upadku kulturowy i obyczajów w kinach ZAWSZE jest grany choć jeden film z
        > "chorymi świństwami".
        >
        > Może ktoś w KG zapyta o to samą Autorkę?

        Ja bym obstawila opcje 3. :)




        --
        "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka