Dodaj do ulubionych

Bella Majchrzak i rozkoszni teściowie

15.03.18, 19:48
Wątek może zawierać śladowe ilości spoilerów z Ciotki, bardziej jest jednak tematem gdybalskim.




Ostatnio odświeżałam sobie "Córkę Robrojka", wczoraj przeczytałam "Ciotkę...", gdzie pojawia się informacja, że raz - Natalia jest "prawie" teściową Czarka, dwa - Bella była osobą "najbardziej" w ciąży na weselu Józinka. I po tym wszystkim naszła mnie refleksja, jak sobie nasza słodka blondyneczka układa relacje ze starszymi Majchrzakami? Jestem ciekawa Waszej opinii.

Bo według mnie, choć w "Córce..." są przedstawienie okropnie i źle traktują Bellę, tak naprawdę mają się o co bać. Ich syn mocno nabroił. Nie chce z nimi rozmawiać. Zachowuje się dziwnie. Nie mają na niego żadnego wpływu i żadnego posłuchu. Mają prawo bardzo podejrzliwie traktować rewelacje o jego wypadku, nie znają też Belli i nie wiedzą, ile w tym jest jej zasługi.

Wydaje mi się, że po opadnięciu emocji, w późniejszym czasie zaakceptowali wybór ukochanej Czarka, a nawet przeprosili Robrojka i Bellę za całą akcję. Nie mówię, że przyszłość upływa im idyllicznie i wszyscy mieszkają sobie na Sołaczu pośród róż, a pani Majchrzakowa porzuciła telewizor na rzecz lektur dziewiętnastowiecznych romansów, ale że po prostu mają w miarę poprawne stosunki.
Obserwuj wątek
      • kropka_zua Re: Bella Majchrzak i rozkoszni teściowie 16.03.18, 07:56
        Nie jest to dosłowny cytat, ale wynika z książki. To uwaga Idy o tym, że sama została teściową Derotki, ale na szczęście Natalię też to wkrótce czeka, bo dla Czarka jest tylko taką "udawaną". A Natalię czeka wkrótce zostanie teściową, gdyż jej starszy syn, pobierający nauki w liceum, ponoć spotyka się z dziewczyną...
    • tt-tka Re: Bella Majchrzak i rozkoszni teściowie 16.03.18, 00:58
      Sadze, ze wcale sobie nie uklada. Mieszka w innym miescie, w Posen nie bywa.
      Z wlasnym ojcem, nawiasem mowiac, tez sie nie widuje, Rojkowie jakby nie wiedzieli, ze maja siostre Belle. Jedyna wzmianka to ten sylwester w Lodzi, na ktory Robroj z Natalia sie wybrali - bardzo dawno temu. Wiecej nie pamietam.
      • kropka_zua Re: Bella Majchrzak i rozkoszni teściowie 16.03.18, 08:01
        tt-tka napisała:

        > Sadze, ze wcale sobie nie uklada. Mieszka w innym miescie, w Posen nie bywa.
        > Z wlasnym ojcem, nawiasem mowiac, tez sie nie widuje, Rojkowie jakby nie wiedzi
        > eli, ze maja siostre Belle. Jedyna wzmianka to ten sylwester w Lodzi, na ktory
        > Robroj z Natalia sie wybrali - bardzo dawno temu. Wiecej nie pamietam.
        Zabawne by było, gdyby się okazało, że Robroj, tak kochający córkę, jest mniejszym wsparciem dla młodych Majchrzaków niż rodzice Czarka.

        Relacje rodzin patchworkowych w Jeżycjadzie to generalnie temat na całą epistołę. Ignaś ma 2 siostry, o tym, żeby kiedykolwiek widział Elkę i Tomka - ani śladu, nie licząc jakiś wczesnych wzmianek. Wszystko działa jednostronnie - ze strony mamusi rodzina jest cacy, ze strony tatusia poprzednie związki i dzieci zasługują jeno na zapomnienie.
        A w sumie czy to by nie było naturalne, gdyby do Flobrowa zjechały młode Kowaliki na jakiś urlop? Flor i Tomasz byli takimi bliskimi przyjaciółmi... Ignaś powinien wtedy gnać do siostry, ciesząc się, że ją widzi po takiej nieobecności.
        • tt-tka Re: Bella Majchrzak i rozkoszni teściowie 16.03.18, 11:29
          kropka_zua napisał(a):


          > A w sumie czy to by nie było naturalne, gdyby do Flobrowa zjechały młode Kowali
          > ki na jakiś urlop? Flor i Tomasz byli takimi bliskimi przyjaciółmi... Ignaś pow
          > inien wtedy gnać do siostry, ciesząc się, że ją widzi po takiej nieobecności.

          Mlode (obecnie juz po 40-tce) Kowaliki Maja, jak sadze, atrakcyjniejsze pmysly na wypoczynek niz kiszenie sie z wiadoma rodzina.
          Przyjaciolmi chlopaki byli dwadziescia z gora lat temu, czy teraz znalezliby wspolny jezyk ? Czy Elzbieta chcialaby dawnego "mrocznego rycerza na harleyu" ogladac jako sytego niedzwiedzia ? :)
          A przede wszystkim - Flor nawet do komputera nie moze spokojnie usiasc, zeby przejrzec poczte, bo mu cala rodzina okupuje sprzet, to jak on ma podtrzymywac dawne kontakty ?
          • czekolada72 Re: Bella Majchrzak i rozkoszni teściowie 19.03.18, 10:10
            Ja nie moge zrozumiec dlaczego - wiem, naiwna jestem! - w zadnym z kolejnych, poslubnych, tomow nie na wspominki typu - elka przysyła kartke/paczke/list/@ z Ameryki/Antypodow/Bieguna, gdzie wyjechala z mezem i robui gigantyczna kariere, ale o rodzinie oczywiscie pamieta więc śle, tyle ze czasu nie ma i odwiedzic osobiscie sie nie da.
            Byloby jasno, klarownie i, jakby to ujac "na miejscu".

            --
            Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
            Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
            "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
            Fela 2003-2016
    • mia0418 Re: Bella Majchrzak i rozkoszni teściowie 16.03.18, 12:31
      kropka_zua napisał(a):

      >
      > Wydaje mi się, że po opadnięciu emocji, w późniejszym czasie zaakceptowali wybó
      > r ukochanej Czarka, a nawet przeprosili Robrojka i Bellę za całą akcję. Nie mów
      > ię, że przyszłość upływa im idyllicznie i wszyscy mieszkają sobie na Sołaczu po
      > śród róż, a pani Majchrzakowa porzuciła telewizor na rzecz lektur dziewiętnasto
      > wiecznych romansów, ale że po prostu mają w miarę poprawne stosunki.

      Ja zawsze sobie wyobrażałam, że przeprowadzili się gdzieś daleko od antypatycznych Majchrzaków i raczej nie utrzymują kontaktów, co dziwne, potrafię zrozumieć zachowanie matki Agnieszki, ale Przeszczepowej rodzinki jakoś nie. Pewnie dlatego, że zostali przedstawieni jako bogate buce li i jedynie.
      • kropka_zua Re: Bella Majchrzak i rozkoszni teściowie 16.03.18, 12:52
        No też ich tak odbierałam kiedyś, ale niedawna lektura trochę mi rozjaśniła w głowie. Mogą być bogatymi bucami dla Rojków, ale nie wierzę, że nie kierowała nimi minimalna troska o własnego syna. Przeszczep mówił o nich, cierpiąc na nastoletni bunt (swoją drogą, gdy Nora narzeka na swoją rodzinę, Idunia zbywa to machnięciem ręki, a czy rodzice Norki, wymagając od niej ciągłego skakania wokół rodziny i gospodarstwa, okropni już nie są? Kwestia punktu widzenia, jak zawsze), więc nie dziwi, że ocenia bardzo ostro.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka