Dodaj do ulubionych

Nowa seria?

16.03.18, 12:57
W sąsiednim wątku o Księdze Gości wspomniano, że: "Niemniej jednak MM zdradziła, że mysli o zupełnie nowej serii i dlatego podomykała wszystkie wątki w " Ciotce" - stąd moje wrażenie, że ona jednak jest tą " Jeżycjadą" już zmęczona." Abstrahując od "podomykanych wątków - jakąż to nową serię Autorka ma na myśli? Sagę rodzinną? Coś bardziej historycznego?

Osobiście podchodzę do sprawy z minimalnym optymizmem - a właściwie mam opcję, która mogłaby okazać się szansą na powrót do formy. Opcja ta opiera się na stworzeniu serii nie o rodzinie, ale o szkole, przez którą przewijają się kolejni uczniowie/bohaterowie. Każda powieść siłą rzeczy byłaby o kimś innym, a jednocześnie MM mogłaby serwować swoje ulubione motywy w postaci pozytywnych/negatywnych pedagogów, powracających postaci i klasycznych wartości. No i przedział wiekowy bohaterów wykluczałby śluby i porody (tzn. w świecie MM, nie w rzeczywistości).

To mogłoby się udać... choć patrząc na sprawę trzeźwo i realnie wiem, że potrzeba więcej niż tylko rozpoczęcia nowej serii. Cóż, pomarzyć można ;-)
Obserwuj wątek
    • szarotkaaaa Re: Nowa seria? 16.03.18, 13:50
      W sumie to nie byłby zły pomysł, najbardziej podobały mi się części Jeżycjady opowiadające o latach 80 i 90, nadal jest wiele osób, które chętnie by o tym poczytały i taki powrót to by było coś świeżego. A może nawet jakieś wcześniejsze lata? 60?
    • szarotkaaaa Re: Nowa seria? 16.03.18, 13:55
      Ale z drugiej strony następna część cyklu jest już w przygotowaniu...
      Nie dziwię się temu zmęczeniu. Saga rodzinna miała sens do córek Gaby, później bohaterów robi się po prostu zbyt wielu i dzieli ich od autorki zbyt duża przepaść pokoleniowa. Dlatego powieść o współczesnej szkole to też byłby średni pomysł. MM niezbyt dobrze opisuje współczesne realia, technologie i szybkość życia, przepływu informacji. Wszystkie żarty sytuacyjne polegające na tym, że ktoś zgubił drogę albo nie mógł się z kimś skontaktować raczej odpadają, bo zdarzają się zdecydowanie rzadziej niż w czasach bez komórek i sieci 4G.
    • krystalla Re: Nowa seria? 16.03.18, 14:38
      Pewnie, że można. :) Choć akurat ja osobiście nie przepadam za przeżyciami i przygodami (sercowymi głównie) dzieci w wieku szkolnym. Mam wrażenie, że póki co to jedna z gorszych opcji : ukazywanie powieściowego świata oczami dzieci, i to raczej mocno niedorosłych... Ponadto umiejscowienie nowego "centruma wydarzeń" w szkole niebezpiecznie ułatwiłoby IMO dość ciężkostrawny dydaktyzm i moralizatorstwo. A może się mylę?... Ostatecznie adresatkami tych powieści jednak są dziewczątka w wieku szkolnym, więc może i byłoby to im bliskie?... Ale tak generalnie - czy autorka, siedemdziesięcioletnia z hakiem kobieta, byłaby w stanie oddać wiarygodnie życie i dylematy dzisiejszych szkolnych nastolatków? Jak wiemy - raczej średnio.
    • ciotka_scholastyka Re: Nowa seria? 16.03.18, 21:27
      Pani Musierowicz ma 73 lata. O ile szczerze życzę jej szczęśliwego i jak najdłuższego życia w doskonałym zdrowiu, o tyle nie wyobrażam sobie, żeby mogła/chciała się podjąć takiej serii. Tak samo, jak IMHO zakończenie Zgryzotki wizją dalszego życia Nory i weselem, na którym pojawia się większość wcześniejszych bohaterów - choć niepełnie, brak cioci Wiesi i Moniki na przykład - to powolne przyzwyczajanie czytelników do pożegnania się z Jeżycjadą. Trochę kojarzy mi się to ze sceną z pogrzebu Ewy Talar.

      Ta seria, o której wspomina sama MM, to moim zdaniem raczej jakieś krótkie powiastki dla dzieci takie jako Smoku Bambolczyku i jej dzieciach :) Nic poważnego, nic rozwiniętego, nic bardzo głębokiego. Bo to i tak nie wyjdzie.

      Wprawdzie taka Irena Landau (znacie?) jest już,o ile kojarzę, grubo po osiemdziesiątce i nadal tworzy, to jednak nie każdy jest Ireną Landau :)
      • tt-tka Re: Nowa seria? 16.03.18, 22:51
        Irena Landau - znamy :) - wedle wiki liczy sobie lat 86 i nadal pisze. Ale Irena Landau, procz innych roznic, nigdy nie brzydzila sie riserczem i potrafi obdzwonic/odwiedzic ...nascie insytucji i osob prywatnych, by sprawdzic/zdobyc info na temat rzeczy czy zjawisk, o ktorych pisze. Takiego babola jak nagminnie wylaczana komorka, przykladowo, nigdy by nie walnela.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka