Dodaj do ulubionych

A myśleliście o spotkaniu? :)

18.04.19, 21:44
Może warto takie zorganizować, w lecie na przykład, kiedy dni długie? :) Poznać się, spotkać, stanąć twarzą w twarz? Wyobraźcie sobie: jakiś długi wieczór w pubie z ogródkiem, i te dyskusje na żywo? :)
Edytor zaawansowany
  • ssssen 19.04.19, 07:47
    ciotka.scholastyka napisała:

    > Może warto takie zorganizować, w lecie na przykład, kiedy dni długie? :) Poznać
    > się, spotkać, stanąć twarzą w twarz? Wyobraźcie sobie: jakiś długi wieczór w p
    > ubie z ogródkiem, i te dyskusje na żywo? :)

    Jak będzie miodowocytrynowa to przyjdę :P
  • guineapigs 19.04.19, 17:30
    Cham jestes! Niedoceniasz! Nie szanujesz! Miodowa leje na ciebie wiadra pomyj, a ty: zeby Miodowa byla to przyjde! A jak guineapigs tak po prostu cie lubi i bawia ja twoje kasliwe uwagi - to o bidnej guin ani du du... Ot, faceci: zolzy wola.
  • ssssen 19.04.19, 19:50
    guineapigs napisała:

    > Cham jestes! Niedoceniasz! Nie szanujesz! Miodowa leje na ciebie wiadra pomyj,
    > a ty: zeby Miodowa byla to przyjde! A jak guineapigs tak po prostu cie lubi i b
    > awia ja twoje kasliwe uwagi - to o bidnej guin ani du du... Ot, faceci: zolzy w
    > ola.

    Zołzy z magla!
  • jhbsk 19.04.19, 11:01
    Czemu nie.

    --
    JS
  • guineapigs 19.04.19, 17:40
    Mie sie pi.asia przypomniala, jak nas do Czestochowy zaganiala szantazem i podstepem... Ja to bym bardzo chciala, ale wiem, ze to sie rozmyje: a to praca, a to urlop nie w tym czasie, a to co innego... Blizsza koszula cialu niz sukmana, jak to mowia, a forum to nawet nie sukmana, a jakis ekstraordynaryjny plaszcz. Bardzo, bardzo bym chciala, nawet moge zadeklarowac termin, ale co ja?
  • rosa-huberman 19.04.19, 18:10
    W tym tkwi sedno. Guin ujęła, to w punkt. Forum gromadzi wiele dusz, by tak powiedzieć. Ciężko zgrać tak termin, żeby wszystkim pasowało Praca, rodzina, obowiązki . A jest tutaj kilka pań w tak zwanym wieku dostojnym. Niedawno brałam udział w wieczorze panieńskim. Część wpadła na pięć minut, bo wstawały na karmienie jako posiadaczki osesków. Inne się spóźniły albo coś w ostatniej chwil pokrzyżowało szyki. Lekko mówiąc tutaj pewnie będzie jeszcze więcej komplikacji.
  • wyjec-z-mazowsza 19.04.19, 21:09
    Ja jestem za!chetnie was wszystkie poznam,jestem wyjcem z Mazowsza,ale dojade wszedzie oraz musi być ciotka.scholastyka oraz miodowa.Poniewarz kocham ich ostre języki oraz poczucie humoru.
  • ciotka.scholastyka 23.04.19, 13:19
    rosa-huberman napisał(a):

    > A jest tutaj kilka pań w tak zwanym wieku dostojnym.

    Ci dam "dostojnym" :)
  • sayoasiel 19.04.19, 22:26
    A mnie się wydaje, że pomysł przekreślacie zbyt łatwo. Czy nie było w poprzednich latach podobnych prób ? Czy nic się nie udało ? Bo ja nie pamiętam. Pamiętam sama kiedy, jak dziecko, starałam się spotykać z różnymi ugrupowaniami uformowanymi w internecie, znajomych miałam po całej Polsce porozrzucanych i mam bardzo szczęśliwe wręcz wspomnienia z tym związane. Jedni się zgłoszą, że chcą jechać, a potem się wykruszą, inni, że nie pojadą, a potem, że jednak tak, ale według mnie, warto choć spróbować coś takiego zorganizować, ponieważ uważam, że mogłoby to być więcej niż interesujące. Wszystko się da, jak się bardzo chce. Zloty miłośników Mazowsza, Atomowych Zmywarek I Kala Amburki sa organizowane co chwile, przybywają na nie mniej lub bardziej gromadnie, ale przybywają. Ludzie w różnym wieku i ze wszystkich stron.
    Mnie wobec regularności afer na tym forum tylko nachodzi myśl, czy nie byłabym świadkiem podgryzania sobie tętniczek. Fontanny krwi jak w makabresce Przymrozki.
  • ciotka.scholastyka 23.04.19, 13:18
    sayoasiel napisał(a):

    > A mnie się wydaje, że pomysł przekreślacie zbyt łatwo. Czy nie było w poprzedni
    > ch latach podobnych prób ? Czy nic się nie udało ?

    Sądząc po starych wątkach na forum, takich spotkań było nawet kilka. W większym bądź mniejszym gronie. I zdaje się udanych :)
  • mamuka_z_boru 24.04.19, 17:45
    sayoasiel napisał(a):

    > Pamiętam sama kiedy, jak dziecko, starałam się spotykać z różnymi ugrupowaniami uformowanymi w internecie, znajomych miałam po całej Polsce porozrzucanych i mam bardzo szczęśliwe wręcz wspomnienia z tym związane.

    Właśnie się zaczęłam turlać, bo dotarło do mnie, jak bardzo jestem w wieku dostojnym :) :)
    Bo przypomniałam sobie moje wczesnonastolatkowskie spotkania ze znajomymi poznanymi na oazach i przez kąciki czytelniczek w "Filipince". Otóż umawialiśmy się korespondencyjnie, bo nie tylko o internecie nikt nie marzył, to jeszcze większość nie miała nawet telefonów.
    Jestem wykopaliskiem z epoki analogowej, a przecież kostium mi się zaczął marszczyć pod oczami nie aż tak dawno temu..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.