Dodaj do ulubionych

Jak wyobrażacie sobie Laurę Pyziak?

08.05.19, 19:00
Takie moje pytanie, bo ta postać jest w mojej opinii jedną z najciekawszych i najbardziej intrygujących,toteż ciekawi mnie, jak wyobrażają sobie ją inni ludzie.
Jak dla mnie, gdyby pominąć kolczyki i makijaż, Laura mogłaby wyglądać tak:

previews.agefotostock.com/previewimage/medibigoff/42735891dde162efb3a8ecc4fa2a1869/vig-627640.jpg
serio, coś takiego Tygryskowatego w twarzy ma ta Pani, być może jestem jedyną, która to widzi, ale tak właśnie ją widzę :D
Edytor zaawansowany
  • sayoasiel 08.05.19, 23:38
    Zdecydowanie za mało subtelna jak na Laurę, za mało urodziwa. I ja tu wcale nie mówię o makijażu, czy nienaturalnej czerni. Tu nawet nie o to chodzi, Laura miała epizod zbuntowanej nastolatki, ale ona tym Tygrysem po prostu była, pasowało to do niej, każdy to widział i czuł. Tu jest to zrobione, to jest tylko chęć wyglądania...jakoś, nawet nie wiem jak to nazwać, nie bycie kimś. Zero aury. A temat możnaby zmienić jak sobie kto kogo wyobraża w ogóle, ale mnie się wydaje, że taki temat to kiedyś, bardzo dawno temu, już był.
  • tt-tka 09.05.19, 00:19
    Mnie Laura nie intryguje. Zloscila mnie jako rozpuszczony dzieciak (tak, wiem, to nie jej wina), nudzila od JT co najmniej.
    I imho byla wlasnie "zrobiona", jaki tam z niej tygrys...
    W takiej stylizacji, jak zapodana, nie widze jej zupelnie, zabraklo by jej odwagi - opitolic sie na prawie lyso i umalowac na mizernie (spostrzezenia Jozinka z JT) to ewentualnie, bo taki byl trend "wygladala jak inne dziewczyny", ale zadne kolczyki w wardze by nie przeszly.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • ssssen 09.05.19, 07:58
    margaryna2 napisał(a):

    > serio, coś takiego Tygryskowatego w twarzy ma ta Pani,

    Trudno stwierdzić co ma pani w twarzy, bo twarz ma zamalowaną.
  • tt-tka 09.05.19, 16:09
    Byl tu kiedys watek, bardzo ciekawie dziewczyna pisala, ze zaden Tygrys nie istnial czy tez ze nigdy nie bylo Tygrysa... nie moge przypomniec sobie tytulu, ani znalezc, moze ktos cos ?

    A wprost na pytanie - dla mnie Laura wyglada tak, jak ja MM narysowala. Jako dziecko i nastolatka. Od czasow slubnego swego portretu ona w ogole nie wyglada, a wyobraznia strajkuje.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • wyjec-z-mazowsza 09.05.19, 16:44
    DIANA PRZYSZŁA
  • margaryna2 09.05.19, 18:37
    tt-tka napisała:

    Od czasow slubnego swego portretu ona w ogole nie wyglada,

    To mnie jakoś tak rozwaliło :D ale coś w tym jest.

    Mnie absolutnie nie chodziło o stylizację, btw. bardziej o rysy twarzy, ale fakt, makijaż mocny.
  • guineapigs 09.05.19, 19:11
    Moim zdaniem ta Pani nie pasuje do Laury uroda. Jak napisala Tt-tka, i ja sie z tym zgadzam: 'dla mnie Laura wyglada tak, jak ja MM narysowala.'.
    I tak poszukiwalam w glowie, do kogo ta narysowana przez MM Laura moze byc podobna? Oczywiscie myslalam o znanych osobach - zeby kazdy mogl skojarzyc i albo sie zgodzic, albo nie z moja opinia. I wyszlo mie, ze w tym typie, jaki sobie wyobrazam na podstawie rysunkow MM, jest Taylor Swift. Chociaz pomimo ze ona chyba nigdy nie byla brunetka, to te rysy twarzy, taka zadziornosc w spojrzeniu i lolitkowatosc w mojej opinii odpowiadaja temu, co zawarla w rysunkach i opisach slownych MM.
    A co tej Pani, ktorej zdjecie pokazalas - to faktycznie ten makijaz przeszkadza IMHO w skojarzeniu: kto to moze byc w J? Moze mloda Idusia w swej wlasnej wyobrazni tak wlasnie chcialaby wygladac ('jakbym byla brunetka, to moglabym malowac usta na wisniowo' - KK)? A moze MM tak sobie wyobrazala Kopiec Arlete? Ewentualnie to moze byc Aniela, ale znowu: makijaz przeszkadza w ocenie, bo chyba Aniela by sie az tak mocno nie malowala. Chociaz... Aniela na scenie moglaby tak wygladac. Z tym, ze Aniela byla czarnooka, a ta Pani jest chyba zielonooka. Ale na rynku bez problemu dostepne sa soczewki i pomimo oczywistej nedzy chyba teatry moga sobie pozwolic na taka ekstrawagancje (circa about 100-200 zl) jesli scenariusz tego bezwzglednie wymaga (np. prapremiera najnowszej sztuki Kala Amburki: 'Zielonooka Ladacznica')?
  • margaryna2 09.05.19, 19:17
    A to są dość ciekawe przemyślenia :D idąc tym tropem, czyli porównując do sławnych osób, mnie się Laura trochę kojarzyła z Amy Lee. Też nie 100%, ale trochę.
    "albo sie zgodzic, albo nie z moja opinia" - poniekąd i do tego zmierzam, bo oczywiście nie oczekuję, że wszyscy jak jeden przyznają mi rację i zgodzą się z moim wyobrażeniem :D mniemam, że każdy ma własne. Z tym jak ją MM narysowała, jak najbardziej się zgodzę - tyle, że to rysunek, a ja lubię mieć realnie wyglądające wyobrażenia w mojej głowie :D
  • margaryna2 09.05.19, 19:20
    A gdyby tak "zfotoszopować" to zdjęcie, żeby nie było kolczyków i makijażu? :D może byłoby lepiej widać twarz jako taką. bo absolutnie nie chodzi mi o to, żeby na makijażu skupiać uwagę, jak już mówiłam, chodzi mi o same rysy twarzy, kształt oczu, itd. mnie trochę przypomina Laurę z okładki "Tygrysa i Róży", stąd moje kojarzenie.

    A tak przy okazji, czy ja dobrze pamiętam, że w którejś części Laura obcięła włosy i ufarbowała na zielono?
  • rosa-huberman 09.05.19, 20:34
    margaryna2 napisał(a):



    > A tak przy okazji, czy ja dobrze pamiętam, że w którejś części Laura obcięła wł
    > osy i ufarbowała na zielono?

    Ufarbowała je w Języku Troili, Margaryno. Chyba jesteś nowa na forum? Herbatki w kubku z krasnalkiem?
  • miaukotek 09.05.19, 21:31
    ano nowa jestem. A w zasadzie staro-nowa, wieki temu tu byłam, dawnego nicka nawet nie pamiętam, z 10 lat będzie, i raczej nie na forum ESD :D ale dziękuję, herbatkę zawsze chętnie :D
    czyli jednak dobrze pamiętałam z tymi włosami. jestem właśnie w trakcie "odświeżania" całej Jeżycjady od początku po kolei + nowe części, których jeszcze nie czytałam. dopiero co skończyłam "Nutrię i Nerwusa", stąd nie do końca byłam pewna, a której części te zielone włosy :D musiała się natrudzić, będąc naturalnie ciemnowłosa :D
  • miaukotek 09.05.19, 21:33
    tt-tka napisała:

    > Byl tu kiedys watek, bardzo ciekawie dziewczyna pisala, ze zaden Tygrys nie ist
    > nial czy tez ze nigdy nie bylo Tygrysa... nie moge przypomniec sobie tytulu, an
    > i znalezc, moze ktos cos ?
    >
    A to mnie zaintrygowałaś tym. Chętnie bym sobie poczytała ten wątek, może nawet spróbowała też poszukać.
  • tt-tka 09.05.19, 22:01
    jakos tak mi sie ten tytul kolacze w pamieci niewyraznie "zaden tygrys nie istnial" czy "nigdy nie bylo tygrysa" czy jakos tak... sama bym poszukala, ale dzis to tak z doskoku jestem i zaraz zmykam

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • margaryna2 09.05.19, 22:05
    Pani kochana, czy to aby ten?

    forum.gazeta.pl/forum/w,25788,162304439,162304439,Nigdy_nie_bylo_zadnego_Tygrysa.html
  • tt-tka 10.05.19, 07:52
    Tak, ten wlasnie !
    Dzieki :)

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • ssssen 10.05.19, 08:05
    www.youtube.com/watch?v=lgRCfGBXg_s
  • margaryna2 09.05.19, 18:41
    W każdym razie - tak sobie Laurę wyobrażam ja - tylko że bez kolczyków i zdecydowanie bez tak mocnego makijażu. I dlatego mnie ciekawi, jak Wy sobie ją wyobrażacie po swojemu. A wątek rzeczywiście był, ale tak stary, że chyba nie warto odgrzewać.
  • margaryna2 09.05.19, 19:12
    Gdy byłam młodsza, moje wyobrażenie było również takie: i.pinimg.com/originals/1d/7d/10/1d7d10566074a20fa7fecbbbd3c61b6b.jpg

    Nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że Laura coś z niej ma. Może to te oczy.
  • wyjec-z-mazowsza 10.05.19, 10:57
    NIE DAJCIE SIĘ NABRAĆ, MIAUKOTEK AKA MARGARYNA2 TO KOLEJNE ALTER EGO DIANY ( ROSY HUBERMAN).
  • tt-tka 10.05.19, 12:22
    tak, wlasnie sie doczytalam, ze miaukotek odpowiadajac nawiazuje do swojej wczesniejszej wypowiedzi pisanej przez margaryne :)
    Zmykam z watku. na dobre.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • rosa-huberman 10.05.19, 14:34
    Zejdź ze mnie, Wyjcu. Nie każdy kto pisze wątki o Laurze musi być od razu trollem, wiesz? A gdyby nawet to forum publiczne, niech reagują moderatorzy. A ty niby kim jesteś, że innych od kolejnych wcieleń?
  • reveiled 10.05.19, 16:31
    Bez przesady, to, ze ktos zmienia nicki albo nawet uzywa dwoch rownolegle (mozliwe ze przez pomylke, moze jeden z nich ma byc tym bardziej prywatnym) to nie problem o ile zachowuje sie przyzwoicie na forum - a margaryna sie zachowuje, miaukotek tez, w przeciwienstwie do niektorych innych osob. No i oczywiscie diana to nie rosa.
  • wyjec-z-mazowsza 10.05.19, 16:47
    reveiled napisał(a):

    No i oczywiscie dian
    > a to nie rosa.

    NO I oczywiście że Diana to Rosa aka miaukotek aka margaryna2
  • rosa-huberman 10.05.19, 17:17
    Wyjec czepiasz się Margaryny, a sama przypominasz stylem Miodową. Nie będę komuś udowadniać, że nie jestem wielbłądem, bo nie ma takiego przepisu. Zresztą dopiero wczoraj wieczorem wróciłam z z dłuższej wyprawy i tyle. W ogóle dziwi mnie bytność wyjca tutaj po niektórych komentarzach. To moje ostatnie wystąpienie jak i tt-tki. w tym wątku. Nawet jeśli Margaryna jes wiadomą osobą, to widocznie nakręciła sobie korbę znowu, ale nie wysnuwałabym daleko posuniętych oskarżeń.
  • margaryna2 17.05.19, 20:23
    reveiled jest tu adminem i widzi, kto jest kim.
  • margaryna-2 17.05.19, 20:32
    margaryna2 napisała:

    > reveiled jest tu adminem i widzi, kto jest kim.

    Reveiled widzi również jak robisz kupę w kiblu.
    Widzieć cokolwiek może tylko administracja GW z czerskiej.

  • guineapigs 10.05.19, 17:27
    Reveiled napisala:
    'Bez przesady, to, ze ktos zmienia nicki albo nawet uzywa dwoch rownolegle (mozliwe ze przez pomylke, moze jeden z nich ma byc tym bardziej prywatnym) to nie problem o ile zachowuje sie przyzwoicie na forum - a margaryna sie zachowuje, miaukotek tez, w przeciwienstwie do niektorych innych osob. No i oczywiscie diana to nie rosa. '

    Ja mysle, ze ludzie uzywaja roznych nickow z dwoch powodow:
    1. sa zarejestrowani na roznych tematycznie forach i maja rozne odpowiadajace tematyce for (forow?) nicki. A ze na gazecie tematow od groma, to i nickow mozna miec kilka. 'Swieta Klara' na forum o wierze, JagnaPaczesiowna na 'Ale wies', Teatromanka na forum o nowosciach teatralnych, Maria S-C na forum dla naukowcow, 'sanoczanka' na forum o Sanoku i Bieszczadach (pomysly na nicki z glowy wzielam, jesli sie zgadzaja z rzeczywistoscia to tylko przypadkowo) - to moze byc ta sama osoba, a ze sie pomylila i na forum ESD uzyla nicka z forum o geografii - to niewinna i nie majaca zadnego znaczenia pomylka i nie powinno sie tu doszukiwac matactw. Oczywiscie sama glowna osoba 'o dwoch nickach' powinna to w dwoch-trzech zdaniach wyjasnic: 'pisalam na forum geograficznym jako Kontikanka, potem nagle wzielo mie na Jezycjade i zapomnialam, ze mam tam inny nick' - i wszystko gra, bo forum gazety przyjmuje takie rozwiazania jesli oczywiscie password jest inny. I tez trudno wymagac, by w kilkuosobowej rodzinie kazdy mial swoj komp a na nim swojego nicka, zazwyczaj jest jeden-dwa i kazdy z rodziny ma prawo korzystac.
    2. Ktos zostal zbanowany i zaklada nowe konto by ten ban ominac/oszukac moderacje. No coz... nie wiem, jak to oceniac moralnie. Ja jestem osoba z wielka, ale to naprawde wielka empatia i mysle, ze karanie banem to musi byc wielka ale to wielka strata dla zbanowanego. Taka Roza ze mie. I rozumie, ze chec uczestnictwa w forum moze byc tak silna, ze okres karencji wydaje sie koszmarem.
    3. Tego punktu niby byc nie powinno, bo wczesniej pisalam o dwoch mozliwosciach, ale jednak sie pojawilo: po prostu ktos najnormalniej w swiecie zapomnial nicka, hasla, passwordu i co tam potrzeba, by pisac na takim to a takim forum. Ja kiedys pisalam na forum historycznym, potem mialam dluga przerwe, po tej przerwie chcialam cos napisac - i tzw. dupa blada, bo zupelnie zapomnialam, jak tam sie przedstawilam. I musialam zalozyc nowy profil. Z tym, ze od razu wyjasnilam sprawe, bo wszystko mozna o mie powiedziec ale nie to, ze nie mam odwagi byc soba lub ze cos kombinuje. Jestem szczera do bolu, naiwna do bolu, Talleyrand i Makiawel to by mie ... Nie wiem, co by ze mna zrobili, ale cos strasznego z powodu mej kompletnej niezdolnnosci do dyplomacji. W zasadzie wg nich to jestem kompletny kretyn baz szans na najmniejsza poprawe i trzeba mie odsunac od wszystkiego co panstwowe, publiczne i polityczne.

    ALE!!!!
    Jezeli ktos zaklada rozne konta po to, by dyskutowac samemu ze soba lub przybierac rozne osobowosci dla zabawy, dla bawienia sie innymi uczestnikami dyskusji lub by potajemnie robic jakies doswiadczenia psychologiczne - to nawet pomimo mej wielkiej empatii mowie komus takiemu: Nie.
  • reveiled 10.05.19, 21:14
    Wlasnie. Albo czasem chce sie byc troche bardziej anonimowym na forum na ktorym niby jest sie znanym tylko z nicka ale jednak znanym. Zdarzylo mi sie pisac na jednym forum (nie tym) pod dwoma nickami - moim "normalnym" w wiekszosci postow i innym kiedy pisalam o czyms bardziej osobistym czym niekoniecznie chcialam sie dzielic z sieciowymi znajomymi ktorzy moze nie znaja mnie osobiscie albo z imienia, ale jakas tam relacje mam z nimi pod moim glownym nickiem i nie widze potrzeby zeby dzielic sie z nimi gleboko osobistymi sprawami pod tym samym nickiem. Mam nadzieje, ze to ma sens.
  • rosa-huberman 11.05.19, 17:08
    forum.gazeta.pl/forum/w,25788,168071433,168071433,Jak_wyobrazacie_sobie_Laure_Pyziak_.html?p=168086060
    Chyba już pora zająć się tym na poważnie. Może jednak wyjec dostanie baba? Prędzej podejrzewam, że to Diana albo Miodowa. Skoro się tak zachowuje.
  • guineapigs 11.05.19, 17:10
    Reveiled napisala:

    '(...) ale jakas tam relacje mam z nimi pod moim glownym nickiem i nie widze potrzeby zeby dzielic sie z nimi gleboko osobistymi sprawami pod tym samym nickiem. Mam nadzieje, ze to ma sens. '

    Niby ma, ale trzeba sie troche a nawet niezle nagimnastykowac, bo trzeba zmienic styl pisania. Na forum (tym) sa osoby, ktore zawodowo zajmuja sie literatura (m.in. nauczycielki jezykow, tlumaczki czy chociazby 'tylko' absolwentki filologii nie pracujace w zawodzie) i one bez problemu wylapia podobienstwo w wypowiedziach 'nickow' tak jak bez problemu potrafia wylapac w pracy zawodowej, ze jakis uczen oddal nie swoje wypracowanie lub jakis 'aLtor' bezczelnie zerznal pomysl czy styl od innego.
    To juz chyba bezpieczniej jest przedstawic jakis swoj osobisty problem jako problem kolezanki/siostry/przykladowy np: 'a co byscie powiedzieli/zrobili w takiej a takiej sytuacji?'. A jesli chodzi o to forum, to tak wymanewrowac losami bohaterow, by odpowiadaly owemu problemowi, np. 'a gdyby Aniela jednak wyszla za dentyste?' czy cos w tym rodzaju, a la 'losy alternatywne'.
    Zreszta dziwne byloby, gdyby jakis nick sie pojawil nagle i ni z gruchy ni z pietruchy, bez zadnych wczesniejszych dyskusji nt. Jezycjady, nagle kazal nam sie zastanawiac nad problemem utraty wiary w Boze Milosierdzie, sprawiedliwosc spoleczna czy wiernosc w malzenstwie. Ale tak jak napisalas wczesniej: jesli nick/nicki zachowuje/zachowuja kulture to nie ma o co sie szczypac, w koncu w realu tez raz jestesmy brunetka, raz blondynka, raz chichoczemy z miernych dowcipow a innym razem dyskutujemy o kosztach produkcji sztucznych futer/skor, podajac konkretne dane. Zycie, ot co.
  • margaryna2 18.05.19, 09:48
    reveiled, Ciebie jako administratora proszę o pomoc. mam podejrzenie, że pewna osoba używa na tym jednym forum co najmniej trzech różnych kont i dalej robi ze mnie tą Dianę. nie masz przypadkiem możliwości sprawdzenia jako takiego, skąd te Nicki piszą i czy to przypadkiem nie to samo urządzenie czy IP?
  • margaryna2 10.05.19, 18:28
    Ups, w rzeczy samej. Po czasie się skapnęłam, że na innym urządzeniu byłam jednak wciąż zalogowana na stare konto, o którym to właśnie zapomniałam :D także przepraszam za zamieszanie. Miaukotek to rzeczywiście ja :P
    I nie, nie mam na imię Diana, zresztą, też nie widzę powodu, żeby się owej Diany czepiać.
  • rosa-huberman 10.05.19, 21:57
    Oj, to długa i nieprzyjemna historia. Ta osoba, o którą ciebie posądzano, zaś częściowo i mnie była zwykłym trollem. Jej motywem przewodnim była właśnie Laura Pyziak vel Tygrys. Reklamowała też swoje opowiadanie rzekomo o Jeżycjadzie na kanie tejże bohaterki. Pechowo zjawiłam się na forum w tym samym czasie, a ponieważ hobbistycznie też piszę opowiadania zresztą niezwiązane z Musierowicz doszło do zamieszania. Potem wykryto wszystkie oszustwa Diany i skomplikowaną bytność na innych forach została wyrzucona. Niestety powracała kilkakrotnie zawsze ze stałym motywem i wypisywała różne paskudztwa. Szkalowała też dziewczyny. Nie poruszałabym tematu, ale tak lepiej zrozumiesz sens. Ponieważ wspomniałaś tę, a nie inną postać zostałaś zaklasyfikowana jako nowe alter ego.
  • margaryna2 10.05.19, 22:54
    Wow. To już nawet nie można wspomnieć jakiejś osoby, żeby nie zostać prowadzonym o bycie kimś, kim się nie jest :D dzięki za podzielenie się tą sprawą, rzeczywiście sporo naświetla. Co nie zmienia faktu, że my dwie lepiej wiemy, kim jesteśmy, prawda? :D
    A kolega pogromca multikont niech lepiej napiszę do admina, żeby sprawdził adresy IP, czy rzeczywiście pochodzą od tej samej lokalizacji, zanim kogoś obleje szambem. Tyle ode mnie w tej sprawie.
  • briar_rose 11.05.19, 11:15
    margaryna2 napisała:

    >
    > A kolega pogromca multikont niech lepiej napiszę do admina, żeby sprawdził adre
    > sy IP, czy rzeczywiście pochodzą od tej samej lokalizacji, zanim kogoś obleje s
    > zambem. Tyle ode mnie w tej sprawie.

    Nie ma co się śmiać, po tym, co ta chora Diana wyprawiała na forum wcale się takiej ostrożności nie dziwię.
  • rosa-huberman 11.05.19, 12:30
    briar_rose napisał(a):

    > m
    > > zambem. Tyle ode mnie w tej sprawie.
    >
    > Nie ma co się śmiać, po tym, co ta chora Diana wyprawiała na forum wcale się t
    > akiej ostrożności nie dziwię.
    Ostrożność ostrożnością. Nie można jednak padać w paranoję, bo kiedy pada jakieś nawiązanie. Rozumując w ten sposób może w ogóle powinniśmy zakazać pewnych zwrotów, używania imion bohaterów, bo jakiś troll nadużywał tego. To jedna kwestia. Poza tym wyjec z Mazowsza postępuje niedopuszczalnie. Sam jest dosyć dziwnym nickiem.Zwykle robi prowokacje.Ale jak przychodzi co, do czego to skarżą innych o bycie multi plikowymi wcieleniami. Niby po co? A w ogóle to kto się śmieje, Rose? Sytuacja była poważna i nikt temu nie zaprzecza. Ale nowy użytkownik nie może być oskarżany z góry, bo ma dany styl albo pisze o Laurze, dajmy najpierw szansę. To zresztą łatwo wywnioskować czy mamy do czynienia z aferzystą, czy normalnym człowiekiem.
  • margaryna2 12.05.19, 14:26
    Stąd moje słowa, aby posprawdzać adresy IP. Bo co prawda w temacie nie jestem za bardzo, ale coś widzę, że to grubsza sprawa była z tą całą Dianą. :o
    Ja się przyznałam, że stare niewylogowane przez kompletne zapomnienie konto to również byłam ja. I również podpisuję się pod tym, żeby nie popadać w paranoję, bo to nikomu nigdy na zdrowie nie wyjdzie.
  • margaryna2 12.05.19, 14:28
    Znalazłam ten cytat o zielonych włosach Laury w innym wątku:
    "Ostrzygła swoje bujne ciemne loki i ufarbowała resztki włosów na kolor zielony. Usta pomalowała na fioletowo. Z twarzą całą w białym pudrze wyglądała mizernie i łyso."
    Trochę to brzmi, jakby chciała zrobić z siebie gotkę. Już serio tylko tych kolczyków zabrakło.
  • sayoasiel 12.05.19, 14:56
    Ona chyba rzeczywiście miała wtedy fazę taką...progotycką, bo miała i wtedy pokój, który przypominał jaskinię czarownicy i etap psychotycznego turkusu. autorka opisuje ją tymi określeniami nieprzypadkowo. Tyle, że "mizernie i łyso, jak wszystkie nastolatki" w prówwnaniu do jej "barwnej indywidualności", to nie jest koniecznie trafne, bo goci to nie są "wszystkie nastolatki", to jest budząca kontrowersje subkultura, która często jest wybierana przez nastolatki właśnie przez te kontrowersje. Ścięcie się na krótko i przefarowanie na zielono jednak jest to kiepskim posunięciem, ewidentny rozpaczliwy gest, bo przecież naturalna uroda Laury świetnie pasowała do gotki, albo gotyckiej lolity, dziewczyny cuda robią, żeby tak wyglądać, a ona to bach! zmieniła. W ogóle, przeraża mine ścinanie takich długich włosów. Ściąć łatwo,ale zapuścić to już nie,a ona całe życie miała długie włosy, synonim kobiecości,co tej Laurze strzeliło do łba...
  • przymrozki 12.05.19, 15:22
    sayoasiel napisał(a):

    > Tyle, że "mizernie i łyso, jak w
    > szystkie nastolatki" w prówwnaniu do jej "barwnej indywidualności", to nie jest
    > koniecznie trafne, bo goci to nie są "wszystkie nastolatki", to jest budząca k
    > ontrowersje subkultura, która często jest wybierana przez nastolatki właśnie pr
    > zez te kontrowersje.

    Wydaje mi się, że rozumiem, co MM chciała wyrazić określając wygląd gotyckiej Laury "łysym". Tygrys zapewne miał być nijaki, banalny, bez właściwości indywidualnych. Taki nieudolnie przebrany.

    Jedynym zgrzytem jest włożenie tej uwagi w usta dziewięciolatka.

    Ścięcie się na krótko i przefarowanie na zielono jednak je
    > st to kiepskim posunięciem, ewidentny rozpaczliwy gest, bo przecież naturalna u
    > roda Laury świetnie pasowała do gotki, albo gotyckiej lolity, dziewczyny cuda r
    > obią, żeby tak wyglądać, a ona to bach! zmieniła. W ogóle, przeraża mine ścinan
    > ie takich długich włosów. Ściąć łatwo,ale zapuścić to już nie,a ona całe życie
    > miała długie włosy, synonim kobiecości,co tej Laurze strzeliło do łba...

    Chyba mogłabym w to uwierzyć. Nie każda bardzo piękna dziewczyna dobrze się czuje się z wpływem swojej urody na postrzeganie jej jako człowieka. Nie mówię, że każda piękność musi kiedyś zrobić coś, żeby swoją urodę sabotować, ale wierzę, że niektóre w jakimś akcie buntu coś podobnego robią. Sama miałam w klasie koleżankę, blondynkę o słodkiej twarzy małego dziecka. Tak ją w to w pewnym momencie życia irytowało, że pofarbowało się na czarno, nawbijała kolczyków, a teraz jest wytatuowana jak stary harleyowiec.

    Inna rzecz, czy ten rodzaj buntu pasuje konkretnie Laurze. Ale ona jest w JT pokazana okiem tak nieżyczliwym, że odruchowo z nią sympatyzuję. Może to było na zasadzie "co zrobić, żeby moja opresyjna, łatwo oceniająca rodzina się burzyła i patrzyła na mnie krzywo? wiem! będę wyglądać jak fan muzyki metalicznej".
  • sayoasiel 12.05.19, 16:36
    A w to,że piękne dziewczyny robią z siebie...hm, unikalne zjawiska, akurat wierzę. Często zachowują się też tak dziewczyny, które przez swój wygląd zostały...skrzywdzone. Nie tylko w taki drastyczny sposób. Chcą komunikować coś światu nie tylko ładną buzią. I nie chcą być szufladkowane przez swój typ urody. Laura jednak swoją urodę bardzo lubiła.
    Chyba nie pasuje, wai, no powtarzam się. Czy to było faktycznie dla rodziny ? Laura na brak akceptacji narzekała, ale na brak uwagi-nie. Ok, mamy momenty jej nakręcania się, mamy emocjonalne zaniedbanie, mamy rozpacz kiedy Grzesiu rozmawia w śniegu z Hajdukiem, a ona stoi i zazdrość o Motyla, ale to są takie laurowe właśnie dramatyzmy, zupełnie realne dla niej, ale mimo wszystko, wydaje mi się,że tej uwagi, negatywnej uwagi, jej nie brakowało. Wokół Tygrysa dużo się działo. Skłaniam się ku temu, że Laura pragnęła uwagi męskiej. To ten motyw przyświeca jej przez JT. Pragnęła potwierdzenia swojej atrakcyjności w ogóle, może niekoniecznie fizycznej,ale pewnie i w nią zaczęła wątpić (zaczęło się przy Wiktorze). I poczucia, że gdzieś pasuje, przynajmniej w jakimś jednym aspekcie. To nie tylko splendor, gromkie brawa ją pchały do Oracabessów, ale to,że właśnie byli muzykalni i ona, choć z zupełnie innego muzycznego świata, poczuła się z nimi dobrze, jakoś połączona. No, to mogła w rozpaczy się tak drastycznie zmienić, ale, mama mia, dlaczego aż tak. Rozumiem, ale boleć nie przestanę.
  • przymrozki 12.05.19, 18:24
    sayoasiel napisał(a):

    > Chyba nie pasuje, wai, no powtarzam się.

    No ja też tutaj mam trochę wątpliwości, bo bunt Laury był raczej skierowany przeciwko matce wiecznie cierpiącej niż reprezentowanej przez rodzinę estetyce mieszczańskiej. Nic nam nie wiadomo, żeby Tygrys wpadł w towarzystwo gotów lub jakoś szczególnie łaknął łatki "tej dziwaczki z trzeciej be". Nie każdy buntownik farbuje sobie włosy na dziwny kolor. A już zwłaszcza w czasach, o których mowa, kiedy było to raczej niemodne i nieprzyjęte. A Laura przecież bardzo chciała mieć szarmanckiego narzeczonego, który by się jej oświadczył z bukietem róż i zabrał na białym koniu na Stepy Akermańskie. Wcale nie chciała pić taniego piwa z jednej puszki z punkami na jakimś dworcu.

    > wydaje mi s
    > ię,że tej uwagi, negatywnej uwagi, jej nie brakowało.

    Ale na pewno chciałaby tę uwagę utrzymać. Mogło być tak na przykład, że tydzień bez trzaskania drzwiami sprawiał, że znów nikt się nią nie interesował. Więc trzaskać musiała z pewną regularnością.


  • sayoasiel 12.05.19, 19:31
    przymrozki napisała:

    > sayoasiel napisał(a):
    >
    > > Chyba nie pasuje, wai, no powtarzam się.
    >
    > No ja też tutaj mam trochę wątpliwości, bo bunt Laury był raczej skierowany prz
    > eciwko matce wiecznie cierpiącej niż reprezentowanej przez rodzinę estetyce mie
    > szczańskiej. Nic nam nie wiadomo, żeby Tygrys wpadł w towarzystwo gotów lub jak
    > oś szczególnie łaknął łatki "tej dziwaczki z trzeciej be". Nie każdy buntownik
    > farbuje sobie włosy na dziwny kolor. A już zwłaszcza w czasach, o których mowa,
    > kiedy było to raczej niemodne i nieprzyjęte. A Laura przecież bardzo chciała m
    > ieć szarmanckiego narzeczonego, który by się jej oświadczył z bukietem róż i za
    > brał na białym koniu na Stepy Akermańskie. Wcale nie chciała pić taniego piwa z
    > jednej puszki z punkami na jakimś dworcu.

    Owszem, to nie było to, czego w głębi duszy chciała, ale to czego ona chciała dotarło do niej kiedy była starsza. Inaczej w Wolfim, który w jej późniejszej perspektywie nie był nawet chłopcem jej życia, by się też nie zadurzyła. Laura jednak odrobinę się zmieniała. Jakim był jej mężczyzna marzeń zrozumiała później, czy się my zgadzamy z jej wyborem, czy też zwyczajnie narzekamy na jego słabą charakteryzację, czy nie. Tymczasem desperacja jest desperacją. Przymrozki, a " >>ci chłopcy<<" wygoleni na łyso, którzy nacierali jagniątka śniegiem? Ci, którzy się nią nie zainteresowali i sprawili jej zawód ?
  • przymrozki 12.05.19, 20:10
    sayoasiel napisał(a):

    Tymczasem desperacja jest desperacją. Przymrozki, a "
    > >>ci chłopcy<<" wygoleni na łyso, którzy nacierali jagniątka ś
    > niegiem? Ci, którzy się nią nie zainteresowali i sprawili jej zawód ?

    Tylko czy ona by się z którymś z tych "chłopców" umówiła? Owszem, czuła żal, że im się nie podoba, ale jej marzenia o białym ślubie są jednak wcześniejsze. Już w "JT" najwyraźniej chciała usidlić brata Helmuta, a potem przeszła do planowania przyszłości z odchudzonym Luckiem. Ona zawsze celowała w "dobrą" partię.
  • sayoasiel 12.05.19, 21:02
    Jasne, umówić by się nie umówiła, ale na początek uwaga w postaci nacierania śniegiem ? Dobre i to. Lucek pojawił się krótko potem. Znów akt desperacji, skoro się w końcu pojawił, trzeba zaobrączkować.
  • tcekanska 18.05.19, 00:34
    ja mysle, ze to bylo glebsze; nie chciala usidlic Helmuta czy Wolfiego tylko chciala kogos miec, kto ja kocha i sie z nia ozeni, i beda zyli dlugo i szczesliwie; takie dziecinne wyobrazenia samotnej dziewczyny; lucek to nie byl ten przedzial, prawde powiedziawszy zaden z nich nie byl tym jedynym - dzieki opatrznosci za pana poloniste; idealny, nie wymyslilabym lepszego partnera dla Laury
  • sayoasiel 12.05.19, 16:41
    przymrozki napisała:

    > sayoasiel napisał(a):
    >
    > > Tyle, że "mizernie i łyso, jak w
    > > szystkie nastolatki" w prówwnaniu do jej "barwnej indywidualności", to ni
    > e jest
    > > koniecznie trafne, bo goci to nie są "wszystkie nastolatki", to jest bud
    > ząca k
    > > ontrowersje subkultura, która często jest wybierana przez nastolatki właś
    > nie pr
    > > zez te kontrowersje.
    >
    > Wydaje mi się, że rozumiem, co MM chciała wyrazić określając wygląd gotyckiej L
    > aury "łysym". Tygrys zapewne miał być nijaki, banalny, bez właściwości indywidu
    > alnych. Taki nieudolnie przebrany.
    >
    > Jedynym zgrzytem jest włożenie tej uwagi w usta dziewięciolatka.
    >
    Wiem, że chciała, w końcu zestawiła to w kontraście z jej barwną indywidualnością, mi chodziło tylko o to,że gotka, czy tam fanka metalicznej muzyki, to nie jest "przeciętna nastolatka". Sama MM pokazuje jako brak kontaktu z rzeczywistością u Ignacego, mylenie skinów z innymi młodymi buntownikami.
    Przynajmniej MM jest konsekwentna z tym dziewięciolatkiem. Tak samo jak kuzynkę, widzi i swoje koleżanki i kolegów ze szkoły, a później to przekonanie się w nim tylko nasila.
  • margaryna2 17.05.19, 07:30
    A tak, pamiętam tego "skina z pofarbowanym czubem", bodajże w Pulpecji :D
    ogólnie to zgadzam się z tymi przemyśleniami. Laura nie tylko miała subtelną urodę, ale też jasną cerę i właśnie długie, ciemne włosy z natury, idealnie pasujące na gotkę. Niejedna gotycka dziewczyna najpierw musi swoje przefarbować. (sama mam kolorowe włosy i kilka kolczyków, więc trochę znam się na rzeczy).
    i zgodzę się również z tym, że goci to nie są "mizerni" czy przeciętni ludzie. gota bez problemu rozpoznasz na ulicy, bo się właśnie z tłumu wyróżnia.
  • margaryna2 17.05.19, 08:04
    A z moich osobistych przemyśleń, dla mnie w Laurze zawsze była taka jakby gotycka aura - tajemniczość, skrytość, no i ta uroda, tak inną na tle swojskich rudo-blond Borejkówien :D dlatego mnie osobiście Laura pasowałaby na gotkę, ale taką "dopracowaną". Osobiście też uważam, że byłoby ciekawie, gdyby właśnie MM pozwoliła tej do bólu idealnej rodzinie Borejków na "spłodzenie" postaci, która właśnie poszlaby o krok dalej w kierunku subkultur. Póki co, to Józinek wyróżnia się zainteresowaniami - on jako jedyny chyba w całej rodzinie słuchał Rammsteina, a nie muzyki klasycznej.
  • rosa-huberman 12.05.19, 15:06
    Niestety, Margaryno, sprawdzanie IP obecnie jest bezcelowe. Większość komputerów posiada, tak zwane zmienne dane. Mój kuzyn pracuje jako informatyk w przychodni wielokrotnie o tym mówił. Szczególnie w kawiarenkach internetowych, innych miejscach publicznych. Poza tym na forum prawdopodobnie nie siedzą fachowcy. Raczej dziewczyny, które zgłosiły się dobrowolnie była kiedyś długa dyskusja. To niewdzięczne, trudne zajęcie. Ograniczone do cięcia właśnie takich skrajnych przypadków. Temat znowu powrócił. Wczoraj pojawiła się, chyba ta sama osoba. Tym razem jako Grażyna z wózkiem. Wyjec miał wodę na młyn i czepiaki do mnie. Nie sądziłam, że kiedykolwiek powiem coś takiego, ale forum ma swoją specyfikę i lepiej byłoby, gdybyś umykała. Z hejterami nie wygrasz zawsze będą się czepiać. Anonimowość w sieci to też pozorna blotka. Jak widać tacy, co robią zamieszanie pozostają w cieniu. Wszystko spada na t zwykłe nicki, jak ty czy kilka dziewczyn już nieobecnych na ESD. Właśnie przez gromkie afery.
  • sayoasiel 12.05.19, 15:23
    A ja myślę, że zamiast mówić komuś, że ma zmykać, lepiej do znudzenia mitygować agresorki. Choćby i bezskutecznie. Na zmykanie zawsze przyjdzie pora, ale takie zniechęcanie kogoś od razu, kto, jak na razie, nie daje się sprowokować, tylko podchodzi na luzie, to jest jakby zgadzanie się na to,że ma być źle i nieprzyjemnie.
  • margaryna2 18.05.19, 09:51
    ale jest źle i nieprzyjemnie. wyjec-z-mazowsza aka miodowocytrynowa aka margaryna-2 przypisuje ludziom to, co sama tu robi, czyli trollowanie z multikont. jak tak dalej pójdzie, to wszyscy stąd odejdą, bo nie będzie się dało już normalnie podyskutować.
  • margaryna2 17.05.19, 07:24
    A szkoda :( tylko że może coś by to dało, bo mieszkam w Belgii i mam belgijskie IP, co admini mogą tylko potwierdzić. wątpię, że tamten troll też miał zagraniczne IP.
  • margaryna2 17.05.19, 12:13
    no i ja nie jestem osobą, która ucieka, a wręcz przeciwnie - jest problem, ja sprawę nagłaśniam. bardzo nie lubię niesprawiedliwości, nie tylko w stosunku do mnie, ale i ogólnej, i tu uważam, że brak anonimowości w sieci jest atutem. sama jestem z wykształcenia informatykiem i wiem, że dużo można w tych dziedzinach :D nawet jeśli czasem trwa to długo. A że jestem z natury uparta,więc tak długo będę "jątrzyć", aż prawda wyjdzie na jaw. żeby nie wiem co.
  • margaryna-2 17.05.19, 17:12
    Powiadomię prokuraturę generalną oraz ministra Ziobrę i będziemy razem jątrzyć, aż prawda wyjdzie na jaw, żeby nie wiem co. w sprawę zaangażuje się ABW oraz spółka Agora.która udostępni wszystkie IP. nawet jak troll pisze z Kamczatki zostanie namierzony i ukarany.
  • margaryna2 17.05.19, 20:21
    margaryna-2 napisała:

    > Powiadomię prokuraturę generalną oraz ministra Ziobrę i będziemy razem jątrzyć,
    > aż prawda wyjdzie na jaw, żeby nie wiem co. w sprawę zaangażuje się ABW oraz s
    > półka Agora.która udostępni wszystkie IP. nawet jak troll pisze z Kamczatki zos
    > tanie namierzony i ukarany.
    nie ma się co śmiać, poszło do administracji. i pewnie nie tylko to.
  • margaryna-2 17.05.19, 20:30
    margaryna2 napisała:

    > nie ma się co śmiać, poszło do administracji. i pewnie nie tylko to.

    jA OSOBIŚCIE napiszę jeszcze do prezydenta Dudy, Trumpa oraz Putina.podejrzewam, że to międzynarodowe trolle nasłane przez Biały Dom oraZ Kreml.
  • rosa-huberman 18.05.19, 10:15
    Widzę, że zabawa trwa dalej? Wkurzyłaś się, Margaryno? Ja także. Sama pisałam do administracji jak wiodać bez rezultatu. W co one się tutaj bawią? A czyli kojarzysz Dianę na wóżku z Samosi? Bo jedna z dawnych forumowiczek, która już tutaj nie wchodzi właśnie tam ją wykryła.
  • margaryna2 20.05.19, 05:58
    no właśnie o tej Dianie na wózku z Samosi gdzieś tam napisałam, bo ktoś gdzieś wspomniał, że takiego typu nick miała i tutaj, więc skojarzenie było proste. administracja banuje trolla, który nas atakuje, ale ten troll i tak powróci pewnie pod nowym nickiem i będą jaja od nowa.
  • tcekanska 18.05.19, 00:27
    dawno, dawno temu tez mialam zachwyt gotyzmem, do dzis mam srebrny zegarek z czaszkami, pantofelki z trupimi czaszkami na zapinkach i piekna aksamitna, czarna suknie z boskim kolnierzem -ale pokluc sie nie dalam; makijaz na czarno tez sobie darowalam; totez mysle, ze Laura jak ja wziela tylko powierzchowne cechy a nie "caly ten kram"; dla mnie to bylo jakby chciala wyjsc do ludzi ale ukrywajac sie skutecznie za maska gotki
  • margaryna2 18.05.19, 09:28
    mnie też tak to trochę wygląda.
    ogólnie uważam, że byłoby ciekawie, gdyby MM wprowadziła taką "pełnowymiarową" gotkę czy kogoś podobnego do kanonu postaci, ale na to raczej nie można chyba liczyć.
  • sayoasiel 18.05.19, 22:32
    Nie ma co liczyć, bo MM wypowiada się bardzo pogardliwie o wszelkich subkulturach i ma bardzo małą, nieposzerzaną, nieaktualizowaną wiedzę. Jest nietolerancyjna. Kiedyś tak nie było.
  • margaryna2 20.05.19, 05:59
    w sumie to tak mi się wydawało, teraz po Twoim poście wątpliwości mi się rozwiewają. A szkoda, bo wśród subkultur też ma wiernych czytelników.
  • sayoasiel 20.05.19, 19:37
    Zerknij sobie czasem na jej stronę internetową, do księgi gości, bez specjalnych spoilerów będziesz miała obraz tego, jak to u Pani Musierowicz wygląda. Ona chyba myśli, że jak taka subkultura przeczyta jej książkę i nie "znormalnieje", to poniosła klęskę. Źle na nią podziałało to,że księża jej książki za pokutę zadają po spowiedziach.
    Poczuła misję.
  • guineapigs 20.05.19, 20:08
    Sayoasiel napisala:
    'księża jej książki za pokutę zadają po spowiedziach.'
    Jezus Maryja Jozef!!! A to za te najgorsze czyny (masturbacja na przyklad) nie ma juz mozliwosci po prostu biczowania sie???? Albo chociaz 120-u rozancow???? Naprawde musze znowu czytac Czarna Polewke et consortes?
    Niby Kosciol zerwal z okrucienstwem i przemoca fizyczna, ze znecaniem sie - a tu prosze bardzo: zgrzeszylas - to Musierowicz czytaj za kare, ty zakalo spoleczenstwa!
  • sayoasiel 20.05.19, 21:04
    guineapigs napisała:

    > Sayoasiel napisala:
    > 'księża jej książki za pokutę zadają po spowiedziach.'
    > Jezus Maryja Jozef!!! A to za te najgorsze czyny (masturbacja na przyklad) nie
    > ma juz mozliwosci po prostu biczowania sie???? Albo chociaz 120-u rozancow????
    > Naprawde musze znowu czytac Czarna Polewke et consortes?
    > Niby Kosciol zerwal z okrucienstwem i przemoca fizyczna, ze znecaniem sie - a t
    > u prosze bardzo: zgrzeszylas - to Musierowicz czytaj za kare, ty zakalo spolecz
    > enstwa!

    Myślę,że raczej chodzi o zmianę światopoglądu na jedyny słuszny. Grzesznicy znajdą odkupienie w rodzicielstwie i w ucieczce od pieniądza. Będą się mnożyć jak króliki, mieszkać na kupie i będą opowiadać sobie mity greckie-rzymskie, broń Boże, Słowiańskie,albo i Chińskie.
  • margaryna2 21.05.19, 06:16
    aż przeczytam, bo mnie to zaciekawiło. tylko mi przykro, bo ja w swoim wyglądzie nie widzę żadnego powiązania do tego, czy jestem dobra, czy zła, a książki tej pani jednak jakoś lubię. trochę to śmieszne takie.
  • margaryna2 21.05.19, 06:18
    ale tak, sama przykład dała niejaki Baltona w końcu, przykład "subkultury młodzieżowej", na koniec "znormalniał" a nawet "zmył ze łba buraczkowy barwnik". bo taka tragedia byłaby, gdyby jednak tego nie zrobił.
  • margaryna2 21.05.19, 06:28
    na razie czytam o autorki zainteresowaniach, i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że wszystkich "zborejczałych" bohaterów tworzyła ona na swój obraz i podobieństwo. bo zainteresowania mają dokładnie takie same.
    w ogóle tam, zeby bohater byl godny uwagi, dobry i nie psujący się po czasie, i nie zepchnięty gdzieś na dalszy plan, to musi być bibliofil, znawca łaciny, a już koniecznie humanista i miłośnik muzyki poważnej. chwilami troszkę jak od kalki.
  • sayoasiel 21.05.19, 09:38
    Wiesz, to na pewno. Autorka pisze o tym co sama zna i lubi, tak jest bezpiecznie. Tak też było od początku w Jeżycjadzie i nic w tym złego. Jest też prawdopodobne, że rodzina wychowana w jakimś "kulcie", na jakichś "wartościach" będzie do siebie w tym podobna i przekaże je następnym pokoleniom. Środowisko kształtuje. To,że dobiera się sobie towarzystwo "na swoim" poziomie też. To nie jest przykre we wcześniejszych tomach, to jest okej, to później MM zgorzkniała, zamknęła się na świat i tę gorycz przelała w bohaterów, a potem jeszcze przestała się tak najzwyczajniej w świecie starać, bo ma pozycję ugruntowaną i otoczona jest tylko kółkiem wzajemnej adoracji. Każdy komentarz w Księdze Gości, nawet najgrzeczniejszy, jeśli zawiera polemikę z tym,co było w książkach jest natychmiast kasowany,a autorka żali się na "hejterów". Przeczytaj, zobaczysz sama. tj, książki, nie księgę gości, ale to też możesz, jak chcesz. Cukrem pudrem w oczy.
    Baltona usłyszał od Patrycji w Podkoziołek, że ją mdli na widok tego buraczkowego łba. Wiadomo,że zakochany z tą fryzurą nie zostanie, prawda ? ^_-
  • margaryna2 17.05.19, 12:09
    A jeszcze moje pytanie na temat włosów - czy to tylko moje spostrzeżenie, czy też faktycznie Róża jest przedstawiona jako krótkowłosa, a Laura jako długowłosa?
  • margaryna-2 17.05.19, 17:13
    A może Laura jest łysa?
  • yasemin 26.05.19, 13:24
    margaryna-2 napisała:
    > A może Laura jest łysa?
    Łysa śpiewaczka??? LOL.

    A tak bardziej serio, bo dawno tu nie rozmawiałam o tej postaci, która i mnie intryguje...
    Myślę, że Laura ma taki typ urody, który jednych może zachwycać, a innych odpychać. Może tak czasami mają brunetki, do których i ja należę. Może Laura miała często pecha, że właśnie ci, którym chciała się podobać, nie interesowali się jej urodą?
    Zawsze też myślałam, że Laura ma w swojej urodzie wiele z dziecka, niekoniecznie dziecinnego niewiniątka jak Pyza. Wyobrażałam ją sobie rzeczywiście trochę podobną do tej z ilustracji (do "Czarnej Polewki" włącznie, późniejsze jakoś niespecjalnie się dla mnie liczą), a trochę do tej dziewczyny z drugiego zdjęcia margaryny, tylko że o rysach bardziej neotenicznych. I ktoś tu kiedyś pisał, że Laura jest wysoka - ale czy tak gdzieś napisała o niej MM? Może czegoś nie doczytałam, ale zawsze wyobrażałam ją sobie jako niezbyt wysoką, do 1,64, no, może 1,65 gdy już zakończyła wzrost, a jej sylwetka i buty miały rozmiar 38.

    --
    "-Jest inny niż wszystkie koty (...). A czy to przyjemnie tak się wyróżniać?
    -Nie wiem-szepnęła Karolcia.- Może przyjemnie".
  • sayoasiel 26.05.19, 21:28
    Laura była wysoka, nawet był podany wzrost, ale nie pamiętam. Nie mogła nosić butów na obcasie innym niż płaski, żeby na ślubie nie przerosnąć Wolfiego.
  • przymrozki 26.05.19, 22:52
    sayoasiel napisał(a):

    > Laura była wysoka, nawet był podany wzrost, ale nie pamiętam. Nie mogła nosić b
    > utów na obcasie innym niż płaski, żeby na ślubie nie przerosnąć Wolfiego.

    Ale nie wiemy, ile wzrostu miał Wolfi. Ida też musiała iść do ołtarza na płaskiej podeszwie, bo Mareczek liczył sobie metr siedemdziesiąt lub trochę mniej.

    Inna rzecz, że wymiary Laury są ruchome. Najpierw Tygrys ma wielkie stopy od nadmiaru zagranicznych odżywek ("Imieniny"), a potem okazuje się, że nosi rozmiar 38 ("Czarna polewka"). Raz jest wzrostu Wolfganga, który nigdy nie jest opisywany jako bardzo niski ("Czarna polewka"), a potem nagle jest niższa od bardzo niskiej Mili ("McDusia"). Raz nosi sukienki w rozmiarze 38 ("Czarna polewka"), raz wisi na niej spódnica z młodości bardzo szczupłej babci ("McDusia").
  • sayoasiel 26.05.19, 23:25
    No, ale McDusię to ja bym tu pominęła, bo chyba forum już ustalił, że tam było naginanie rzeczywistości, żeby tylko niektóre sceny wcisnąć jak sobie autorka wymarzyła ?
    Nie wiemy ile wzrostu miał Wolfi, za to ja nie pamiętam wielkich stóp. Wielkie stopy w "Imieninach", rozmiaru 42, miała Pyza. O stopach Laury, zaręczam, nie ma nic. Laura elfem była.
  • przymrozki 27.05.19, 08:27
    sayoasiel napisał(a):

    > Nie wiemy ile wzrostu miał Wolfi, za to ja nie pamiętam wielkich stóp. Wielkie
    > stopy w "Imieninach", rozmiaru 42, miała Pyza. O stopach Laury, zaręczam, nie
    > ma nic. Laura elfem była.

    Bernard patrząc na stopy Pyziakówien snuł monolog o stopach powiększonych amerykańskimi odżywkami. Adresatkami tych taktownych uwag były obie panny, nie tylko Róża.
  • mariamm87 27.05.19, 08:44
    przymrozki napisała:

    > sayoasiel napisał(a):
    >
    > > Nie wiemy ile wzrostu miał Wolfi, za to ja nie pamiętam wielkich stóp. W
    > ielkie
    > > stopy w "Imieninach", rozmiaru 42, miała Pyza. O stopach Laury, zaręczam
    > , nie
    > > ma nic. Laura elfem była.
    >
    > Bernard patrząc na stopy Pyziakówien snuł monolog o stopach powiększonych amery
    > kańskimi odżywkami. Adresatkami tych taktownych uwag były obie panny, nie tylko
    > Róża.

    Ale potem Wolfi zlecając Żabie nabycie outfitu ślubnego dla Laury, mówi o rozmiarze 38 sukienki oraz butów (i dziwi się, że tu 38 i tu 38). BTW, sukienki w rozm 38 są raczej dla szczupłych kobiet, ale na pewno nie dla eterycznych elfów.
  • przymrozki 27.05.19, 09:27
    mariamm87 napisała:

    > Ale potem Wolfi zlecając Żabie nabycie outfitu ślubnego dla Laury, mówi o rozmi
    > arze 38 sukienki oraz butów (i dziwi się, że tu 38 i tu 38).

    Tak było. Dlatego właśnie stawiam tezę o rażącej niekonsekwencji.

    BTW, sukienki w r
    > ozm 38 są raczej dla szczupłych kobiet, ale na pewno nie dla eterycznych elfów.

    Póki Laura, będąc wzrostu Wolfiego, mogła mieć ze 175 cm wzrostu, wszystko było OK. 38 przy tym wzroście to mały rozmiar i Tygrys mógł wyglądać bardzo szczupło, zwłaszcza przy proporcjonalnej budowie ciała. Rodzice Laury są oboje bardzo wysocy, a Róża jest mniej więcej wzrostu Gaby, czyli Tygrys mógł być niższy od siostry, a jednocześnie być raczej wysoki na tle populacji.
  • sayoasiel 27.05.19, 22:56
    przymrozki napisała:

    > sayoasiel napisał(a):
    >
    > > Nie wiemy ile wzrostu miał Wolfi, za to ja nie pamiętam wielkich stóp. W
    > ielkie
    > > stopy w "Imieninach", rozmiaru 42, miała Pyza. O stopach Laury, zaręczam
    > , nie
    > > ma nic. Laura elfem była.
    >
    > Bernard patrząc na stopy Pyziakówien snuł monolog o stopach powiększonych amery
    > kańskimi odżywkami. Adresatkami tych taktownych uwag były obie panny, nie tylko
    > Róża.
    Może to tak z rozpędu ? Nie wierzę ,że przewrażliwiona na punkcie swego wyglądu Laura nie miałaby kompleksów na tym tle. No, po prostu, nie wierzę.
  • dziennik-niecodziennik 29.05.19, 10:58
    http://snobka.article.sds.o2.pl/9d4a8ffab0fb497ac96c93a2be7f20fc1a497dca


    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk ;)
  • esme83 16.06.19, 02:06
    Zawsze widzę Laurę jako młodą Annę Netrebko. Nie do końca to pasuje do opisów MM, ale jakoś mi się wbiło w wyobraźnię, pewnie przez ten sopran.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka