Dodaj do ulubionych

Co kulturalne to ładne i miłe

03.11.19, 16:35
Przy okazji dyskusji o udręczaniu Gaby przez Laurę rzuciłam sobie okiem do TiR i natknęłam się na fragment który mnie, można powiedzieć, dziabnął.

"- Ile masz lat?
Ładny, głęboki głos człowieka kulturalnego".

Eyeeeee... Co proszę? Barwa głosu zależy od budowy aparatu wokalnego, nie od stopnia ukulturalnienia posiadacza. Znam mnóstwo osób niekulturalnych, a także prostych i niewykształconych, dysponujących przepięknymi, głębokimi głosami. Znam jednostki kulturalne od stóp do głów, takimi warunkami głosowymi jednak nie dysponujące. Stopnia ukulturalnienia mówiącego nie da się także ocenić po treści, bo jak? Po trzech słowach?

Wyłapałyście w innych miejscach Jeżycjady takie rzeczy? Takie automatyczne wiązanie tego co ładne i estetyczne, z tym co autorka lubi i pochwala? Albo tego co nie podpada pod kanony piękna z tym co niedobre i głupie? Osoby z nadwagą pomijam, to jest kwestia powszechnie znana.

Więc? Wyłapałyście coś takiego?


--
Wiedźma
To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
Obserwuj wątek
    • armari Re: Co kulturalne to ładne i miłe 03.11.19, 16:45
      Nie z samej Jeżycjady, ale pamiętam, że zawsze irytował mnie wstęp "Łasucha literackiego"; parada stereotypów na temat powiązań wygląd - umiejętność kucharzenia, przy czym osoby nie przepadające za gotowaniem/gotujące nie tak, jak to lubi autorka, to właściwie same pokraczne indywidua.
      • miodowocytrynowa Re: Co kulturalne to ładne i miłe 03.11.19, 17:14
        Ale przyznajcie, że coś w tym jest- człowiek wykształcony, kulturalny zupełnie inaczej mówi i wysławia się niż człowiek prosty. Mówi się przecież nawet " prostacki tembr głosu"- o czym ja niedawno przekonałam się osobiście, gdy posłuchałam roboli remontujących moją klatkę schodową. Oni po prostu wrzeszczeli na siebie ( pomijam już liczne przekleństwa), głośno rechotali i słuchanie ich było wyjątkowo nieprzyjemne dla ucha. Aczkolwiek muszę przyznać, że mam jedną znajomą, wykształconą, po studiach humanistycznych na UW a mówiącą w sposób koszmarny! Szybko, brzydko, połykając końcówki i świszczącą między wyrazami.
        • kocynder Re: Co kulturalne to ładne i miłe 04.11.19, 23:30
          Nie wiem jak inni, ale ja nie przyznam. Pierwszy błąd twojego rozumowania to stawianie znaku równości między wykształcony a kulturalny. I tak, znam co najmniej kilkoro osobników, którzy studia wyższe posiedli (niektórzy nawet dość prestiżowe!), a kultury mają tyle co pracownica fachu pokrewnego miłości cnoty. I znam też ludzi prostych, bez wykszt6ałcenia co sobie paniami nieobyczajnymi ust nie wycierają, a mówić potrafią czysto i porządnie. Moi właśni rodzice niemal zawsze mówią dość "mocnym" głosem, b y nie rzec "wrzeszczą" - efekt "skrzywienia zawodowego" - wielu lat pracy w szkolnictwie początkowym. po prostu MUSIELI mówić głośno, żeby być słyszanymi. I, słowo, wyższe studia nie mają tu nic do rzeczy.
          I tak, MM jest pod tym względem (od pewnego momentu) dość mocno paskudna. Jak ktoś jest "niedobry" to musi być otłuszczony, mieć chrypę i jeść bułę ze smalcem. A jeśli jakaś panna jest wysmukła, ma pęciny jak Kasztanka Piłsudskiego i rasowe nozdrza - to kultura z niej się sypie jak ten piasek z worka za Grzesiem, nawet jeśli chamówę odwala. Stereotypy. A kiedyś przecież MM potrafiła genialnie opisać śliczną Danusię, o niezbyt lotnym umyśle (i niezbyt miłą, prawdę mówiąc), oraz zakompleksioną Cesię, która miała za grube łydki, piękną Julię, która nie była cnót wszelakich ideałem (pomimo urody hiszpańskiej gwiazdy filmowej) i Idusię, ryżego kościotrupa, która jest leprza niż Robin Chud. ;) Bo kiedyś MM wiedziała, że wcale nie zawsze wygląd świadczy o jakości - i na odwrót. Obecnie - nie ma szans! Gdyby M dziś pisała "SK" - to przez urodę Cesi młoda Brygidtte Bardot podcięłaby sobie żyły, Danka nawet niebrzydka miałaby żółtą cerę, pryszcze i kose spojrzenie, które od razu mówi: "Jestem wredota i spadaj!"... Niestety... :(

          --
          Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 3:-)
            • kocynder Re: Co kulturalne to ładne i miłe 05.11.19, 11:50
              Podajesz przykłady z "teraz". A teraz sam fakt należenia do boskiego klanu nobilituje. I jeśli się jest w klanie to chamstwo Idy okazuje się być swobodą, prostactwo i szarogęszenie się Aguni to wszak ciepełko rodzinne i serdeczność itd. Patrycja jest tęga - teraz. Jako nastolatka - była seksowna. I nie otyła. Pyzowa zaś nadwaga istnieje głównie jej głowie - bo na ilustracjach i opisach - nie ma jej śladu.

              --
              Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 3:-)
          • bifurkacja Re: Co kulturalne to ładne i miłe 05.11.19, 11:33
            Kocynder, podpisuję się pod Twoim tekstem wszystkimi czterema kończynami. Znam ludzi, co wyższe mają, często nawet doktorat w trakcie, a klną jak szewc (w mowie i w piśmie) i wcale tego nie uważają za brak kultury, a raczej się tym chlubią. Niedawno z kolei byłam na konferencji i miałam nieprzyjemność siedzieć obok jakiegoś profesora, który zdania bez "pani nieobyczajnej" nie potrafił powiedzieć. Zaczynam się zastanawiać, czy to nie jest jakiś trend.
            • tt-tka Re: Co kulturalne to ładne i miłe 05.11.19, 12:04
              Bupu nie chodzilo chyba o slownictwo, tylko o sam glos, jako taki. Brzmienie. I nie, wyksztalcenie ani kultura nie jest powiazana z tembrem, co najwyzej ze sposobem artykulacji moze byc.

              Co do innych przykladow, to akurat sobie nie przypominam, ale na pewno zachowanie w przestrzeni publicznej osob z neoj, przez altorke uznanych za kulturalne, jest wybitnie niekulturalne. To wymachiwanie paluchem przed twarza rozmowcy, plucie, smiecenie, niedopuszczanie do glosu...

              Aha, posiadanie wytwornie waskich kolan i wytwornie uczesanej glowki nobilituje, ale tylko Agnieszke. Starannie uczesana Monika Palysowa jest powierzchowna, wscibska i tak dalej.

              --
              Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
            • ciotka.scholastyka Re: Co kulturalne to ładne i miłe 06.11.19, 22:15
              bifurkacja napisała:

              > Kocynder, podpisuję się pod Twoim tekstem wszystkimi czterema kończynami. Znam
              > ludzi, co wyższe mają, często nawet doktorat w trakcie, a klną jak szewc (w mow
              > ie i w piśmie) i wcale tego nie uważają za brak kultury, a raczej się tym chlub
              > ią.

              *niewinnie* no, albo nawet nie używają słów powszechnie używanych za wulgarne, ale dzięki sposobowi wypowiedzi biją chamstwem i prostactwem na kilometr...

    • sayoasiel Re: Co kulturalne to ładne i miłe 04.11.19, 01:39
      Arystoteles i jego "Fizjognomika" być może. Np. o głosie owcy...
      poza tym, czy Laura nie robiła mu psychonalizy na temat tego,co wyczytała w jakiejś tam gazecie ?
      No i ludziom głosy kojarzą się z osobowością. Na forach znajdziesz pełno komentarzy na temat źle dobranego castingu aktorów głosowych. Gdyby głos nie odgrywał roli w tym jakie człowiek na nas robi wrażenie,to tego by wcale nie było.
    • anchema Re: Co kulturalne to ładne i miłe 05.11.19, 15:38
      trochę obok tematu ale przypomniała mi się jedna historia z głosem w roli głównej:
      na zajęciach aktorskich miałam kolegę który miał głos jak aksamit - głęboki, niski, seksowny sam w sobie, taki w stylu Cohena, Rickmana albo Cumberbatcha - dosłownie jak gorąca czekolada ;)
      z takim głosem wystarczyło, że się odezwał i dziewczynom dosłownie majtki spadały - przez pierwsze pięć minut. Dlaczego tylko 5 minut spytacie? Bo kolega z tym głosem potrafił zrobić dosłownie NIC. Serio, wszystko czytał albo mówił tym samym głosem, bez żadnych zmian, po chwili człowiek zaczynał uciekać myślami do tego, co będzie na obiad. Miał przyjemny, ciepły głos ale w rezultacie nie potrafił nic z nim ugrać.
      i tak mnie naszło - może kwestia głosu miłego, przyjemnego to kwestia poniekąd świadomości jego używania? są ludzie, którzy mają z natury np piskliwy wysoki głos i byli w stanie popracować nad nim i sprawić, że brzmi bardziej miło. czasami ta świadomość może iść w parze z wykształceniem, czy raczej obyciem, ale to nie jest żadna reguła
    • jentyk_trawiasty Re: Co kulturalne to ładne i miłe 06.11.19, 13:11
      Jak dla mnie, "głos człowieka kulturalnego" to przede wszystkim ton, sposób mówienia, mniej więcej taki: spokojny, życzliwy, zainteresowany rozmówcą, ale bez natręctwa, pełen szacunku, ale nie uniżony. Bez wyniosłości i złośliwości, nie zaczepny. Uprzejmy, ale bez uprzejmości cukierkowatej, wymuszonej, bez afektacji. Może być stanowczy, ale nie arogancki. Dobra, nie przesadna dykcja i prawidłowe akcentowanie również wskazane. Co do barwy - mniejsza o nią, choć fakt, głębokie głosy męskie często brzmią dobrze i mogą tym bardziej podkreślać cechy takiego tonu.
      Raczej nie odbieram tego "ładnego, głębokiego głosu człowieka kulturalnego" jako określenia wykluczającego. To tak jak "ładny, szary garnitur człowieka o dobrym guście" - to nie znaczy, że wszystkie szare garnitury są ładne ani też że ludzie o dobrym guście noszą wyłącznie szare garnitury.
      Oczywiście głos, tak jak wygląd, daje jakieś wrażenie o człowieku, ale o niczym na pewno nie decyduje. Tym bardziej, że wielu ludzi ma różne głosy, zależnie od okoliczności - modulowane celowo, a częściej dlatego, że samo tak wychodzi.
    • iwoniaw Re: Co kulturalne to ładne i miłe 07.11.19, 10:59
      Dla mnie szczytem były dywagacje o pięknych kształtach czaszek i odpowiednio sklepionych czółkach Borejków et consortes jako dowodach na inteligencję i piękno umysłu i charakteru - oraz niepięknych kształtach głowy tudzież czólkach za niskich a oczkach za małych u młodocianych bandytów siejących postrach na Jeżycach. Po tych tekstach doszłam do wniosku, że coś się bardzo na niekorzyść w twórczości pani MM zmieniło.

      W każdym razie czytelniczka pierwszych tomów mogła wierzyć (a w każdym razie przekaz książki ją ku temu skłaniał), że o ile jej mankamenty urody nie są wyimaginowane (niczym grube łydki w - zdaniem Brodacza -"niezłych nogach" Cesi), to i tak prawdziwy kruszec się obroni w porównaniu z tombakiem, o tyle najnowsze tomy, pełne "pięciogwiazdkowych piękności" mogą czytelniczkę nie-aż-tak-piękną wprawić co najwyżej w przekonanie, że przy takim pospolitym wyglądzie to może w ogóle coś nie tak z jej kwalifikacjami umysłowymi czy moralnymi...


      --
      "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
      • kocynder Re: Co kulturalne to ładne i miłe 07.11.19, 11:47
        "W każdym razie czytelniczka pierwszych tomów mogła wierzyć (a w każdym razie przekaz książki ją ku temu skłaniał), że o ile jej mankamenty urody nie są wyimaginowane (niczym grube łydki w - zdaniem Brodacza -"niezłych nogach" Cesi), to i tak prawdziwy kruszec się obroni w porównaniu z tombakiem, o tyle najnowsze tomy, pełne "pięciogwiazdkowych piękności" mogą czytelniczkę nie-aż-tak-piękną wprawić co najwyżej w przekonanie, że przy takim pospolitym wyglądzie to może w ogóle coś nie tak z jej kwalifikacjami umysłowymi czy moralnymi..."
        I to podsumowuje (niestety) najnowsze twory jeżycjadopodobne. Kiedyś bohaterka tomu w trakcie książki oprócz szczęśliwego zakochania - coś w sobie rozumiała, coś wypracowywała, coś zmieniała, czegoś się uczyła. O sobie, o relacjach z ludźmi, o szeroko pojętym świecie. Obecnie wszystkie piękności uczyć się nie muszą, bo są wszak idealne. A jak nie są to i tak są. I czytelniczka, która ani nie jest pięciogwiazdkową pięknością, za która La Scala nie lata z kontraktem - może tylko westchnąć w duchu i tyle. Ewentualnie pojąć, że z taką fizjonomią i brakami intelektualnymi może tylko służyć za podnóżek gwieździe i łykać łzy w kąciku. Ponure...

        --
        Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 3:-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka