Dodaj do ulubionych

Konflikt między Milą i Ignacym

26.11.19, 19:13
Na marginesie dyskusji o mieszkaniu zaczęłam zastanawiać się, jak by wyglądał naprawdę poważny konflikt między Milą a Ignacym? Taki na krawędzi rozwodu albo separacji, głęboki i długofalowy. Ja zachowaliby się inni członkowie rodziny? Po czyjej stronie by stanęli, zakładając, że racje obu stron byłyby mniej-więcej zbliżone? A jak by się zachowali, jeśli jedna z pokłóconych osób byłaby wyraźnie winna?
Obserwuj wątek
    • jontrew Re: Konflikt między Milą i Ignacym 26.11.19, 21:31
      Myślę, że Mila nie dopuściłaby do żadnego poważnego konfliktu. Wydaje mi się, że ona tyle zainwestowała w ten związek, że utrzymanie go jest jej priorytetem. To podstawa jej życia, małżeństwo i rodzina. Ignacy też czuje się świetnie w roli głowy rodziny, osadzony na swojej szyi- Mili, która w sumie zajmuje się wszystkim, by on mógł w spokoju raczyć się herbatą i wygłaszać swoje wykłady.
      Ale teoretycznie:
      1. Ignacy ma romans i odchodzi- cierpi Gaba, ojciec odszedł jak Pyziak, wiadomo. Reszta potępia i odcina się.
      2. Mila ma romans i odchodzi- cierpi Gaba, wiadomo. Ale cierpi dzielnie. Matka- Pyziak to nie byle co, nawet gorzej niż ojciec. Reszta potępia i odcina się od podłej zdrajczyni. Patrycja spotyka się z matką potajemnie, tak samo, Natalia, Ida, ich dzieci i mężowie. Ignacy wyszukuje przykłady zdradliwych bab ze starożytności, co daje mu dużą ulgę. Planuje cały cykl wykładów dla wnuków na ten temat. Gaba cierpi aż do śmierci.
      3. Któreś z nich ma romans, ale tajny. Wszyscy, łącznie ze zdradzaną osobą, dyskretnie udają, że nie widzą i nie wiedzą. Nawet między sobą o tym nie mówią. Ba, nawet sobie o tym nie mówią!
      4. Inny typ drastycznej sytuacji, np. Mila obraża Plutarcha. Cała rodzina wsiada na nią, żeby przeprosiła i siedzą, dopóki tego nie uczyni.
      5. Odwrotna sytuacja- Ignacy wyśmiewa sztukę Kala Amburki. Mila się obraża, a cała rodzina wsiada na nią, żeby jednak przeprosiła i siedzą, dopóki tego nie uczyni. W końcu Ignacy jest głową rodu!
    • tt-tka Re: Konflikt między Milą i Ignacym 26.11.19, 22:26
      No coz, probke mielismy w CZ - Ygnac znika w ogole nie myslac o rodzinie (niby nic nowego, ale jednak przez ponad polwiecze Milicja przywykla, ze on w domu jest, nawet jesli nieobecny duchem), Milicja wynosi sie z pokoju i przestaje do niego odzywac. Zadne nie dazy do wyjasnienia czy zalagodzenia sprawy, godza sie pod presja tego, ze najstarsza corka ma zjechac i wstyd im.

      Imo - Ygnac nawet by nie zauwazyl, ze zaistnial konflikt. Poki ma komu gledzic i ma kto podac mu herbate.

      Milicja ... nie wiem. Odeszlaby byc moze z trzaskiem (na Rusfelta, nad te Amazonke, co to zawsze ja chciala zobaczyc) i nie wrocila, poki Ygnac nie zostalby spacyfikowany.

      Rodzina usilowalaby godzic, nie wnikajac w przyczyny ani w wine czy niewinnosc.

      --
      Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka