Dodaj do ulubionych

A może teraz moskaliki?

08.06.08, 12:43
Wczoraj ząbkujące dziecię obudziło mnie o czwartej nad ranem, aby nie budzić
rodziny załosnym łkaniem względnie odgłosami pastwienia się nad niewinnem
niemowleciem zaczęłam z rozpaczy układać moskaliki, takie, o, na przykład:
Kto by twierdził, że Gabrysia
nie jest Matki-Polki wzorem,
ten za nogi bedzie wisiał
za katedra dziś wieczorem.

Temu, co łże, że spódniczki
ma Ignac G. Stryba w głowie
popodrzyna się tętniczki
przy kapliczce w Wilanowie.

Jeśli zasię ktos by rzekł, że
ma W.Pieróg dobre serce
temu skalp się z głowy zedrze
w bazylice po Pasterce.

Dorzucicie swoje? Czy jest za gorąco na myślenie, a o czwartej rano nikt (i
nic) was nie budzi?

Obserwuj wątek
    • dakota77 Re: A może teraz moskaliki? 08.06.08, 12:53
      Mnie budzi budzik o 5, albo kot o 4;-). Choc odkad wstajemy tak wczesnie,
      zaskoczone koty odpuscily sobie miauczenie nad ranem.
      Anutku, moskaliki cudowne, gratuluje imwencji!:-)
      --
      I may be bad...but I feel goood;-)
    • onion68 Re: A może teraz moskaliki? 08.06.08, 13:38
      Kto dzieckiem w kolebce
      Jeżycjadą się nie zachwyci
      Głową zawiśnie w dół
      I obity zostanie po rzyci.

      Stworzony w trakcie produkcji pysznego makaroniku w sosie neapolitańskim ;-)

      Mnie budzą tylko ptaki, no i sama się budzę. Tak gdzieś między 5 i 6. Powinnam
      być rolnikiem.
      --
      Nerwowa jestem i chociaż w duchy nie wierzę, to jednak bardzo się ich boję.
      • anutek115 Re: A może teraz moskaliki? 08.06.08, 13:46
        onion68 napisała:

        > Stworzony w trakcie produkcji pysznego makaroniku w sosie neapolitańskim ;-)

        Jak mama Zakowa :-). Też o niej chciałam ułożyć moskalika, i nawet z
        makaronikiem w treści, ale mi inwencji nie starczyło. No nic, jeszcze wiele
        bezsennych nocy przede mną.

        A to do kompletu do Pasterki:

        Kto by rzekł, że stryj Józeczek
        nie jest mistrzem życia lekcji
        z tego trzewia się wywlecze
        w klasztorze po Rezurekcji.
        • tennesee Re: A może teraz moskaliki? 08.06.08, 14:10
          Kto zaprzeczy, że Anielka
          jest aktorką wprost wybitną,
          ten przed Bernardem będzie zmuszon
          schronić się aż za Litwą.

          Kto spróbuje mysza Bobka
          w pułapeczkę zwabić,
          tego Julia wraz z Toleczkiem
          będą chcieli zabić.

          Kto kluskami Cioci Feli
          nieuprzejmie wzgardzi,
          tego ześlą na Syberię
          i wcielą do armii.


    • idomeneo Re: A może teraz moskaliki? 08.06.08, 14:23
      Jeśli twierdzi kto, że Tolo
      Nie jest istnym Adonisem
      Temu rychło w łeb przysolą
      Wpodle jutrzni, długopisem.

      Kto oczerniałby Dmuchawca,
      Że w maliny uczniów zwodzi,
      Wnet w pysk weźmie ten łaskawca
      Po godzinkach w mieście Łodzi.

      Kto by sarkał na Bernarda,
      Że wypada nosić gacie,
      Tego zmiażdży wnet pogarda
      W poniedziałek po roracie

      Kto zaś głosiłby, że Róża
      Winna wziąć się do roboty,
      Tego spotka ciosów burza
      Po nieszporach, mimo słoty.

      --
      Inside a broken clock, splashing the wine with all the rain dogs, taxi, we'd
      rather walk.
      • tennesee Re: A może teraz moskaliki? 08.06.08, 15:09
        Gdy podniesie ktoś, że Ida
        jest rudzielcem- kosciotrupem,
        ten chowając się w Otwocku
        i tak padnie trupem.

        Jeśli komuś nie pasują
        rumieńczyki Ogorzałki,
        niech se dla uspokojenia
        łyknie ciut gorzałki.

        Kto odrzuci zaloty
        mężczyzny z bormaszyną,
        ten wyjedzie do Sofii
        i mu zęby zgniją.
    • anutek115 Re: A może teraz moskaliki? 08.06.08, 15:30
      Mam mamę Żakowa (ale bez makaroniku):

      Kto by rzekł, że Żak Irena
      nie jest najwspanialszą z matek
      tego sięgnie anatema
      i cios w zęby na dodatek.

      Kto by mówił, że Borejki
      nie są wzorem dla Polaków
      temu się odbije nerki
      w mej parafii (gmina Maków).

      Wpadłam w moskalikowy szał. Niech mnie ktos powstrzyma!!
      • tennesee Re: A może teraz moskaliki? 08.06.08, 15:48
        anutek115 napisała:
        >
        > Wpadłam w moskalikowy szał. Niech mnie ktos powstrzyma!!
        Anutku! tez mnie dopadło, układałam dzisiaj pod prysznicem nawet.

        Kto na Gwiazdkę kupi
        snobistyczne czekoladki,
        tego synowie będą
        szpiegujące gagatki.

        Kto mi powie, że Marcel
        to wzorowy gentelman,
        tego pognam do Chełma
        i od Florka ma w zęby.

        Kto Aurelię podrywa
        w malinowym chruśniaku,
        tego pszczoła uźre
        i zamieszka w Iraku.
    • idomeneo Re: A może teraz moskaliki? 08.06.08, 18:36
      a mnie się jeszcze ułożyły dwa szermiercze:

      Gdy kto prawi, że Melania
      Nie jest cnót wszelakich wzorem,
      Sam przeszyję szpadą drania
      Przed ewangelickim zborem.

      Kto zaś rzeknie, że z Klaudiusza
      Bawidamek znany w świecie,
      Sztych zarobi oczajdusza
      Na zakręcie, przy meczecie.

      --
      Inside a broken clock, splashing the wine with all the rain dogs, taxi, we'd
      rather walk.
      • ding_yun Re: A może teraz moskaliki? 08.06.08, 22:13
        Gdy ktoś rzeknie "Schoppe Frycek
        Jest dżentelmen oraz rycerz"
        Tego Ignac ze swą szpadą
        Znajdzie nawet w Eldorado

        Gdy ktoś z kalek wuja swego
        Na werandzie stos rozpali
        Tego zjedzą wieloryby
        Lub piranie w Ukajali

        Gdy ktoś powie, że łacina
        Trochę trudna jest i nudna
        Ten na klęczkach przejść powinien
        Od Sadyby aż do Bródna

        Gdy ktoś sądzi, że jest godzien
        Z borejkowskich szydzić cnót
        Ten powinien w swym ogródku
        Zacząć kopać sobie grób ;)

        Chyba jako jedyna nie oglądam dziś jak Polak bije Niemca....

        • idomeneo Re: A może teraz moskaliki? 08.06.08, 22:18
          ding_yun napisała:

          > Chyba jako jedyna nie oglądam dziś jak Polak bije Niemca....

          oj, tego to zdaje się nikt nie ogląda - chyba, że w jakimś równoległym
          wszechświecie.
          --
          Inside a broken clock, splashing the wine with all the rain dogs, taxi, we'd
          rather walk.
            • jottka noale 08.06.08, 23:17
              jak głosił sms w 'szkle kontaktowym' - żaden niemiec nie strzelił nam gola:)

              a co do moskalików to uprasza się towarzystwo, żeby miało na względzie takie cuś
              jak metrum, bo niektóre dzieła, choć słuszne z ducha, siem nie kwalifikują z
              przyczyn formalnych. i anutek musi pisać za miliony:)
              • mmoni Re: noale 09.06.08, 00:03
                No i w klasycznym moskaliku musi być wymieniona świątynia dowolnego wyznania, w
                okolicach której mają się odbywać opisane sankcje względem tych, co powiedzieli.
                --
                Nika

                "All theoreticians of eroticism know when there’s no distance, there’s no
                border; when there’s no border, there’s no taboo; when there’s no taboo, there’s
                no transgression; and when there’s no transgression, there’s no desire.”
                • idomeneo Re: noale 09.06.08, 00:07
                  różne rodzaje nabożeństw też widywałam w wariacjach na temat
                  --
                  Inside a broken clock, splashing the wine with all the rain dogs, taxi, we'd
                  rather walk.
              • tennesee Re: noale 09.06.08, 16:25
                jottka napisała:

                > a co do moskalików to uprasza się towarzystwo, żeby miało na
                względzie takie cu
                > ś
                > jak metrum, bo niektóre dzieła, choć słuszne z ducha, siem nie
                kwalifikują z
                > przyczyn formalnych. i anutek musi pisać za miliony:)

                to ja przepraszam, tak mnie poniosło. Ale mam coś w ramach
                rekonpensaty

                Kto uważa, że Pyziaczek
                to lawirant i przestępca,
                temu chętnie skręci karczek
                ciut otyły proboszcz z Dębca.
                • tygrys2112 Re: noale 10.06.08, 12:29
                  ej, proboszcza z Dębca proszę tu nie mieszać. to porządny
                  człowiek :) i wcale nie otyły :P
                  jakby ktoś wmieszał Paetza to bym nic do tego nie miała :P
    • idomeneo Re: A może teraz moskaliki? 09.06.08, 00:05
      Anutek, może taki moskalik z makaronem (coś jak spaghetti z anchois?):

      Kto śmie twierdzić, że Ireny
      Makaronik podły srodze,
      Temu z nosa wyrwę dreny
      Przy Nożyków synagodze.
      --
      Inside a broken clock, splashing the wine with all the rain dogs, taxi, we'd
      rather walk.
    • idomeneo Re: A może teraz moskaliki? 09.06.08, 01:28
      Kto by głosić śmiał, że Miągwa
      Ród swój wiedzie od kosmitów,
      Temu pierwsza naurągam
      Przed kościołem mariawitów.

      Kto by twierdził, że Patrycja
      Nadużywa na wsi ziela,
      Temu nie pomogę nic ja
      Pod soborem Zbawiciela.

      Kto rozgłasza, że Aniela
      Nieprzystępna jest i pyszna,
      Temu krwawa karuzela
      Pod świątynią Hare Kryszna.

      --
      Inside a broken clock, splashing the wine with all the rain dogs, taxi, we'd
      rather walk.
    • anutek115 Re: A może teraz moskaliki? 09.06.08, 09:44
      Że Metody, kto by mawiał
      miał na Terpentulę chrapkę
      tego kończyn popozbawia
      pop z pastorem na dokładkę.

      Że Patrycja, kto by głosił
      ma nadmiar lubego ciała
      ten się sam o guza prosi
      u Archanioła Michała. :)
      • anutek115 Re: A może teraz moskaliki? 09.06.08, 13:33
        E, tam, zaraz nie kwalifikuje się, duch się liczy, duch, panie ja kogo :-)!
        W moskaliku to jest tak, dwa pierwsze wersety to przewinienie, trzeci - groźba
        (karalna ;-)) względem autora przewinienia, wers czwarty - swięte miejsce, gdzie
        ta groźba zostanie zrealizowana. Chciaz widziałam moskaliki (autorstwa pani
        Szymborskiej) gdzie nie było świętego miejsca, tylko czcigodna duchowna osoba
        serwująca karę.
    • mmaupa Re: A może teraz moskaliki? 09.06.08, 15:11
      Debiut moskalikowy. Ostatnia linijka zaplatana, ale moze bedzie lepiej w
      przyszlosci.

      Kto uwaza, ze pan Wisniak
      by za kolnierz wylal sete,
      tego rabne jeszcze dzis (jak
      mily Bog mi!) pod meczetem.

      --
      Don't panic, it's organic!
    • mmaupa Re: A może teraz moskaliki? 10.06.08, 01:19
      I jeszcze dwa (tez nocne):

      Kto powiedzial, ze glupiutki
      jest nasz Malomowny Franek,
      temu w zupe wsypie trutki
      za klasztorem elzbietanek.

      Komu sie nie spodobali
      czarnowlosi Trzej Lelujcy
      temu sama dam popalic
      pod kosciolem Swietej Trojcy.

      --
      Don't panic, it's organic!
      • anutek115 Re: A może teraz moskaliki? 10.06.08, 11:34
        Ten z panem Wisniakiem - cudo po prostu, Mmaupo, i jaki prawdziwy :-).

        To moje żniwo poranne (jak za miliony, to co se bedę żałować ;-)):

        Że Pyziaczek, kto by orzekł,
        ma choćby jedną zaletę
        tego zarżną tępym nożem
        gdy zadzwonią na kompletę.

        Że Lelujki, kto by sądził,
        nie są najlepszymi z synów
        temu kęsim się urządzi
        zaraz po mszy u Paulinów.

        Kto by orzekł, że z Anieli
        nie jest super fest dziewucha
        rychło w papę się go strzeli
        w krypcie u Świętego Ducha.
        • uccello Re: A może teraz moskaliki? 10.06.08, 13:46
          Kto mi powie ,że eMeM
          Twardogłowym jest okazem
          Temu z mózgu zrobię dżem
          Pod najświętszym obrazem.

          Kto śmie twierdzić, że eMeM
          Dydaktyczne sieje smrody
          Tego nazwę podłym psem
          U Gangesu świętej wody.
          • uccello Re: A może teraz moskaliki? 10.06.08, 23:50
            Kto oskarży Bodzia Pana
            Że zbyt jest na twarzy gładki
            Wewnętrzne zmieszam mu organa
            U furtiana cichej chatki.

            Kto podłego Dentystę z Rejonu
            Człowiekiem -nazwie śmiele
            Tego szybciutko do pionu
            Postawię (miast gromnicy) w kościele.

            Kto tu nałże ,że Maciołka
            Jest wypasion w intelekcie
            Ten pod nożem cicho załka
            W ustronnym transepcie.

            oj dana dana!
            • mmaupa Re: A może teraz moskaliki? 11.06.08, 00:18
              Ciagnac uccellowski watek z Autorka:

              Kto odwazylby sie orzec,
              ze eMeM nie ceni fanow,
              temu szkla odlamkow korzec
              w gardlo wsypie (u marianow).


              A teraz moskalik bardzo prymitywny i wulgarny. W ogole wstyd takie cos na tak
              kulturalnym formu publikowac. Z gory przepraszam.

              Kto by twierdzil, ze Tygryska
              nie ciagnie do cudzych listow,
              temu zrobie !@#@$ z pyska
              pod klasztorem paulistow.

              --
              Don't panic, it's organic!
              • uccello Bella Aniella 11.06.08, 10:16
                Kto mi powie,że z Anieli
                Jest kiepściutka żona
                Temu bilet się udzieli
                Do łodzi Charona.

                A kto powie o Anieli
                Że prawdą kala swe usta
                Temu się wątrobę zmieli
                W świątynce Ze-u-sa.

                Kto ogłosi Anielę
                Mianem pasztetu
                Temu łeb odbryzę śmiele
                W przedsionku Meczetu.

                Kto ogłosi,że Aniela
                Bawić dziatki ma w zwyczaju
                Ten swe ząbki wnet pozbiera
                W Świętym Słowian Gaju.
              • tennesee Re: A może teraz moskaliki? 11.06.08, 18:46
                mmaupa napisała:
                > A teraz moskalik bardzo prymitywny i wulgarny. W ogole wstyd takie
                cos na tak
                > kulturalnym formu publikowac. Z gory przepraszam.
                >
                > Kto by twierdzil, ze Tygryska
                > nie ciagnie do cudzych listow,
                > temu zrobie !@#@$ z pyska
                > pod klasztorem paulistow.
                >
                chodziło o befsztyk, prawda?
    • minerwamcg Re: A może teraz moskaliki? 12.06.08, 21:05
      Kto mi powie, że Ignacy
      Nie jest starym, wrednym dziadem,
      Tego wszyscy poznaniacy
      Nie uchronią przed dżihadem.
      (nie ma miejsca, ale jest akcent religijny)

      Kto mi powie, że Pyziaczek
      Nie powinien wziąć po pysku,
      Tego wsadzę - siup! - do taczek
      Przed kaplicą metodystów.

      Kto mi powie, że Tygrysek
      To anielska jest istota,
      Na łeb spuszczę mu pocis(e)k
      Przed klasztorem brata Prota.

      Kto by twierdził, że Gabriela
      Asertywna jest szalenie,
      Wnet po mordzie go wystrzelam
      Przed kościołem w Cartajenie.

      Kto by rzekł, że pani Sznytek
      To mistrzyni kierownicy,
      Wsypię mu za kołnierz frytek
      Przed kościołem przy dzwonnicy.

      Kto mi powie, że Aniella
      Wzorem jest zrównoważenia
      Osobiście go rozstrzellam
      Przed kościołem Nawiedzenia.

      Kto mi powie, że Józinek
      Kocha Miągwę z całej siły,
      Żywcem go wpakuję w młynek
      I zawiozę do Mogiły.

      Kto by twierdził, że Melania
      Jest na starość wzorem ciepła,
      Wrzasnę gromko "W ucho drania!"
      I zawlokę aż do piekła.

      Jeśli powie ktoś, że Pyza
      Wie, co chciałaby od życia,
      Tak mu strasznie naubliżam,
      Że aż wsadzą mnie do kicia.

      --
      Osoby mrowie a mrowie
      • verte34 Re: A może teraz moskaliki? 12.06.08, 21:49
        Nobel dla przedpiśczyń:)

        Jeśli powie ktoś że Pulpa
        od przystojnych stroni panów
        rychło jęknie "mea culpa"
        pod klasztorem Franciszkanów.

        Kto zaś wątpiłby że Ida
        swoim dictum nie poraża
        temu się proteza przyda
        gdy go dorwę u ołtarza.

        A kto twierdziłby że Róża
        jest choć odrobinę dumna
        tego przykrość spotka duża
        w wadowickich katakumbach.

        --
        Sen zająca

        Siła nieczysta to iloczyn masy nieczystej i przyspieszenia
        nieczystego.
          • puanani Re: A może teraz moskaliki? 14.06.08, 17:25
            Cześć wszystkim
            ubawiłam się setnie czytając moskaliki, dzięki za odstresowanie po
            ciężkim dniu
            A to ode mnie, stworzone tą resztką sprawnych neuronów, które mi
            zostały po dzisiejszej pracy

            Kto by twierdził, że Robrojek
            nie jest wzorem przyjaciela
            temu pasem tyłek złoję
            przed kościołem Zbawiciela

            Kto nazwie mamę Żakową
            nader marną gospodynią
            tego z byka strzelę głową
            przed pierwszą lepszą świątynią

            Kto twierdzi, że Józef (stryjek)
            nie ma dość oleju w głowie
            temu szkłem poderżnę szyję
            na pielgrzymce w Częstochowie
            • anutek115 Re: A może teraz moskaliki? 14.06.08, 18:57
              Czyżbyś byla naszą nową koleżanką :-)? Czy ja tylko mam zaćmienie umysłu i nie
              rozpoznaję nicka?
              Tak czy inacze - sliczne moskaliki!

              Kto by sądził, że Józinek
              nie byłby kadry podporą
              tego się podręczy krzynę
              po mszy wieczorową porą.
              • puanani Re: A może teraz moskaliki? 14.06.08, 19:27
                Zgadza się, pierwszy raz napisałam coś na tym forum, choć wcześniej
                często je podczytywałam. Jednak Wasze moskaliki tak mnie ubawiły, że
                aż postanowiłam się zalogować i dorzucić coś od siebie. Znowu mnie
                wzięło:

                Kto by łgał, że jako matka
                Cesia nie sprawdza się wcale
                tego czeka krwawa jatka
                w zacisznym konfesjonale

                Kto sądzi, że skarżypyta
                to Józinek, nie Ignacek
                temu wsadzę nóż w jelita
                gdy będzie dawał na tacę

                Kto nie sądzi, że się zdrowo
                odżywiają Borejkowie
                temu powiem brzydkie słowo
                po mszy świętej w Sulejowie

                Która oprzeć jest się w stanie
                czarowi Schoppe Wolfiego
                ta dostanie niezły wycisk
                od kółka różańcowego
      • lezbobimbo Re: A może teraz moskaliki? 14.06.08, 19:21
        minerwamcg napisała:
        > Kto mi powie, że Ignacy
        > Nie jest starym, wrednym dziadem,
        > Tego wszyscy poznaniacy
        > Nie uchronią przed dżihadem.
        > (nie ma miejsca, ale jest akcent religijny) (itd)...

        Minerwa, jestes mniodzio i fest dziewuszka po prostu!:)
        Uwielbiam tez reszte Waszych moskalików, ale nie smiem pod kazdym
        piac i wyc z zachwytów :)

        Tez takiego moskalika spróbuje, jak mi neurony odzyja po dzisiejszym
        kacusiu (a przeciez saczylam tylko biale winko zacne!)


            • lezbobimbo Re: A może teraz moskaliki? 14.06.08, 20:02
              idomeneo napisała:
              > dwie sylaby można przystrzyc w trzecim wersie i będzie gites

              Dzieki! Rzeczywiscie:

              Kto smie twierdzic, ze Ignacy
              nie zna sie na filozofii,
              tego skuję wprost na cacy
              przy przepieknej Haga Sofii
            • sowca Re: A może teraz moskaliki? 14.06.08, 23:43
              Pociągnę wątek jedzeniowy :)

              Kto by twierdził, że Borejki
              za mało jadają frytek,
              tego się pozbawi ręki
              pod klasztorem sióstr szarytek.

              Kto mi powie, że w rosole
              mało cosik serca pływa
              temu oko się wykole
              pod klasztorem bernardyna

              Komu zaś nie zasmakuje,
              pyszne Gabrysine ciasto
              Tego w dyby się zakuje
              pod bramą Świętego Miasta

              Kto zaś powie, że Cyklopy
              zwykłe to sadzone jajka
              tego wsadzi się do klopu
              tak się kończy owa bajka.


              --
              "Będziemy szli, nieprzerwanie,w ulewie,skwarze,huraganie,przez
              chwiejne mosty,grząskie bagna,chaszcze,pustynie i mokradla...z wiarą
              w następny zakręt drogi,co znów okaże się nie ten..."(SDM)
    • anutek115 Re: A może teraz moskaliki? 15.06.08, 11:39
      O zbyt grubych łydkach Cesi
      jeśli kto publicznie skłamie
      za żebro się go powiesi
      po jutrzni na Ostrej Bramie.

      Gdyby zaś "pycho czerwone"
      ktoś chciał rzec o Celestynie
      nikt nie weźmi go w obronę
      u opata w miescie Tyniec.

      Kto by rzekł, że Wiesia (ciotka)
      nie jest godna miana damy
      tego nagła przykrość spotka
      pod portretem Dalajlamy
      • puanani Re: A może teraz moskaliki? 15.06.08, 13:56
        Kto by twierdził, że Mareczek
        się wysypia na dyżurach
        tego flaki się rozwlecze
        na klasztornych białych murach

        Kto by twierdził, że Ignacy
        jest to przykry dziadek stary
        tego sklepie się po glacy
        w kościele Świętej Barbary

        Kto uważa, że żarówkę
        z ust swych łatwo wyjąć zdoła
        niechże sam się stuknie w główkę
        przechodząć obok kościoła

        Kto by twierdził, że Natalka
        pisać wierszy nie potrafi
        z tym na noże będzie walka
        na odpuście w mej parafii
        • puanani Re: A może teraz moskaliki? 15.06.08, 14:06
          Kto by twierdzić śmiał, że piłki
          nie umie kopać Józinek
          tego za pomocą żyłki
          uduszę podczas godzinek

          Kto twierdzi, że nie ma wcale
          Grzegorz Stryba siły męskiej
          ten odjedzie na sygnale
          spod drzwi Katedry Gnieźnieńskiej
          • puanani Re: A może teraz moskaliki? 16.06.08, 08:30
            Kto wymyśla ciągle nowe
            podłe kłamstwa o Ignacu
            tego skróci się o głowę
            na Świętego Piotra placu

            Kto sądzi, że charakterek
            Laura Pyziak ma po tacie
            temu spruje się sweterek
            przed kaplicą. Albo gacie.

            O Przeszczepie kto z pogardą
            się wyraża, szydząc z niego
            tego walnę halabardą
            w krypcie Świętego Jerzego

            Kto by twierdził, że na macie
            Arabella jest do bani
            ten poczuje bagnet w klacie
            w ogródeczku przy plebanii

            Kto by twierdzić śmiał, że piłka
            to zajęcie dla Ignasia
            temu garaż zrobię z tyłka
            przed jedną z cerkwi Podlasia
    • minerwamcg Re: A może teraz moskaliki? 17.06.08, 23:45
      Jeśli powie ktoś, że Bodzio
      Był domyty i obyty,
      Wnet przewlokę go pod łodzią
      Na zatoce świętej Zyty.

      Kto by twierdził, że pan Schoppe
      To wzór życia afirmacji
      Temu zaraz tyłek skoppę
      Przed klasztorem świętej Gracji.

      Kto by rzekł "Drzwi balkonowe
      Gwoździem trzeba pozabijać"
      Temu wsadzę słój na głowę
      Przed plebanią mego stryja.

      Kto mi powie, że pan Paszkiet
      Był aniołem z charakteru,
      Tego zbiorą w czapkę z daszkiem
      Przed Świątynią Słońca w Peru.

      Powie ktoś, że Grzegorz Stryba
      Panem jest we własnym domu,
      Wnet mu uszy pourywam
      Przed świątynią Boga Gromu.

      Kto mi powie, że Robrojek
      Szczytem męskiej jest urody,
      Temu paskiem tyłek złoję
      Przed pustelnią świętej Ody.
      --
      Osoby mrowie a mrowie
    • watermelon_woman Re: A może teraz moskaliki? 30.07.08, 16:43
      Czytam was od dawna, ale dzisiaj, z okazji wakacyjnego nastroju w
      pracy postanowiłam się dopisac.
      Oto moja nieśmiała próba moskalików:

      Gdyby Gabrielę zechciał
      Krytyk zganić, ośmielony,
      to na oczach wszystkich ciotek
      Wyzwie proboszcz go z ambony.

      Gdy oszczerca o Melanii
      Powie, że jest starszą panią
      Pożałuje słów swych gorzko,
      Gdy oddzwonią Pański Anioł.

      Jeśli zazdrośników rzesze
      Laurę nazwą ladacznicą
      osobiście z bólu zgrzeszę
      po majówce, za dzwonnicą,

      (nie wiem, czy to kara? i dla kogo?)

      Gdy ktoś się odważy stwierdzić,
      że kurczaków sprzed. niegodna
      tego wybatoży srodze
      sam wikary z miasta Grodna.

      Gdyby męski wdzięk Bernarda
      ktoś wychwalał w uniesieniu
      temu spadnie halabarda
      na kark tuż po podniesieniu.

      Jeśli twierdzisz, że Ignacy
      Mili stóp nie depta w tańcu
      Załatwimy cię na cacy,
      Za amboną, po różańcu.

      Gdy o męstwie Gabrieli
      Ktoś się wersji będzie trzymał,
      Tego wnet kropidłem zdzieli
      Ksiądz, pop, bramin oraz imam.
    • skrzydlate.bobry Re: A może teraz moskaliki? 22.05.09, 17:59
      Ależ to wciąga!

      Kto by łgał, jakoby nici
      Złote niezbyt były trwałe,
      Tego skopie się po rzyci
      W cerkwi, pod świętym Michałem.

      A kto rzekłby, że te rymy
      Nieprzyjemne są dla ucha,
      Tego w kostkę ukąsimy
      W parafii Świętego Ducha.
      • kebbe Re: A może teraz moskaliki? 22.05.09, 20:20
        Kto dziś wątpi, że 30-stka
        to starości smętnej progi,
        temu karę wlepi deska
        i dłoń rebbe z synagogi

        Kto więc wizję ma Baltony,
        inną niż w "jajecznym" sznycie
        ten kopniaki w pantalony
        w cerkwi zbierze należycie

        Gdy ktoś sądzi, że kobieta
        w takim wieku wciąż jest młodą,
        straszna spotka go wendetta
        w kadzi ze święconą wodą

        Kto zaś myśli, że mężczyzna
        przed 40-stką nie jest stary,
        w strzępy pójdzie mu bielizna
        późną nocą, obok fary...!

        I ogólnie: kiedy wąsów
        (tudzież zmarszczek)brak zalążek
        tam ofiara będzie dąsów
        cnej autorki pewnych książek :)

        z pozdrowieniami: Wasza kebbe ;P
    • lululemon12 Re: A może teraz moskaliki? 20.10.13, 20:33
      W ramach opędzania się od nauki pracowicie przekopuję archiwum i nie mogłam się powstrzymać, żeby tego cudnego wątku nie podciągnąć ;). Coś niecoś nawet spłodzić usiłowałam:

      Kto by twierdził, że Józinek
      dam od szczurów nie odróżnia,
      tego niech zadławi kminek,
      gdy w klasztorze bije jutrznia.

      Kto wyśmiewać śmie Ignasia,
      że sonety w bólach płodzi,
      ten dostanie (zgred!) półpaśca
      na mszy świętej w mieście Łodzi.

      Kto nie płakał po Dmuchawcu
      i w świetlaność jego wątpi,
      temu klucze do latawców
      poprzyczepia Krzyś- zakonnik.

      Ktoś się przyłączy? ;)

      --
      Poetycka wizja przemiany driopiteka w człowieka może być bliska prawdy, ale po co o tym trąbić w świetlicy pod Tarnowem?
      • uhu_hu Re: A może teraz moskaliki? 20.10.13, 22:24
        Może i ja spróbuję:)

        Kto nie wierzy, że Pyziaczek
        zuy jest i do tego CKNUK,
        wsadzi mu się w dupę kłaczek,
        mówiąc przy tym: Tak chciał Bóg.


        Kto by pragnął wieszać kłódki
        na wrocławskim którymś moście,
        niech kebaba zjada z budki
        w samiuteńkim Wielkim Poście.


        Kto piractwo brzydkie szerzy
        przy tym mieniąc się rycerzem,
        niech go przeor wypchnie z wieży,
        pod Opolem lub pod Zgierzem.


        Myśli kto, że troska matki,
        to ciskanie szkłem w potomka,
        niech go na mszy piją gatki
        aż do odpadnięcia członka.
        (wersja męska)


        Sądzi kto, że to jest wic
        rzucać w dziecię czymś, co szklane,
        niech mu za to uschnie cyc
        pod przyciężkim kapelanem.
        (wersja żeńska)
        • uhu_hu Re: A może teraz moskaliki? 20.10.13, 22:38
          I jeszcze z inspiracji znanego hasła:

          Po Dmuchawcu kto by płakał
          na wzór dzielnej Garbyjeli,
          niechaj wciągnie go do krzaka
          pop- zboczeniec przy niedzieli.


          Nie uwierzy kto, że cnota
          kryje się pod dzielną grzywką,
          niech przejedzie go toyota
          z wikariuszem, co pił piwko.
            • anutek115 Re: A może teraz moskaliki? 21.10.13, 17:34
              uhu_hu napisał:

              > Kto nie powie, że Lud Księgi
              > cmoka w tyłek naszą MM,
              > niech go proboszcz bardzo tęgi
              > wysmaruje przedtem kremem.
              >
              > To uzależnia, czy jak..?

              No pewnie, ze uzaleznia! Przez pewien moment nie mogłam się powstrzymać!!!

              PS. Za Pyziaka i klaczek cię wielbię :).

              --
              W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
              dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta i młoda kobieta. (G.B. Shaw)
        • ananke666 Re: A może teraz moskaliki? 21.10.13, 14:34
          Uhu_hu! Ten o Pyziaku to była próba morderstwa!!!

          Kto potwierdzi, że kluczyków
          miejsce jest na rzeki dnie,
          Temu wyrwie się kosmyków
          sześć w meczecie tuż przy Brnie.

          Kto orzeknie, że to miłe
          wciąż na mostach wieszać złom,
          temu spierzem tyłek kijem
          pod mandirem, mówiąc "Om".

          --
          http://tupecik.blox.pl/resource/favicon.png Tupecik
      • zla.m Re: A może teraz moskaliki? 21.10.13, 08:18
        ochchch, piękny wątek, powinien być przybity! Jako że dziecię me ząbkuje, to czuję się nie tylko uprawniona, ale wręcz powołana (i nawet udało mi się popełnić klasykę):

        Kto powiada, że Moskale
        nie czytają Jeżycjady
        temu w cerkwi tak przywalę,
        że zostaną w ścianie ślady

        Kto powiada że Gabriela
        tak po prostu robi siku
        krwawa czeka go niedziela
        Gdzie? W poznańskim Dominiku!

        Kto chce mówić, że Żeromski
        oszukuje państwo srodze
        czapkę zrobię mu z rzeżuchy
        w starej gdańskiej synagodze

        Kto nie wierzy że Lauraka
        może szaleć za Naszpanem
        tego trzeba zrzucić z murka
        zaraz za pogańskim chramem


        PS
        Uhu-hu, kara dla obrońcy Pyziaka jest prze-naj-okropniejsza :DDDDD Będę się śmiać cały dzień.

        --
        69% ludzi dopatrzy się w tej sygnaturce aluzji seksualnej
    • guineapigs Re: A może teraz moskaliki? 31.10.13, 22:35
      Jadziem na całego:

      Kto zaprzeczy, że Idyja
      ideałem jest kobiety
      tego zaraz ponabijam
      przy kosciele na sztachety

      oraz wersja 'na nie':

      Kto mi powie, że Idyja
      ideałem jest kobiety
      i tak dalej

      poezja wg. schematów jest sprawą niesamowicie plastyczną, oby tylko trzymac się definicji i 'mogę wszystko'.
      • anniiia Re: A może teraz moskaliki? 09.11.13, 16:55
        O, jak fajnie, że wątek powrócił! Przedtem pisałam jako puanani, ale coś nie umiem się znów zalogować pod tym nickiem. Niewiarygodne, że to było już cztery lata temu! Znów się uśmiałam. Zwłaszcza rozłożył mnie kłaczek.
        No to bawimy się dalej

        Kto śmie twierdzić, że jest Ida
        wzorem taktu i ogłady
        temu się modlitwa przyda
        gdy dobędę mojej szpady

        Kto uważa, że macocha
        ma naturę Grześ wspaniały
        temu wszczepię prątki Kocha
        pod kościołem Bożej Chwały

        Kto by twierdzić śmiał, że życie
        Borejków jest nieprawdziwe
        tego opluję obficie
        przed kościółkiem w wiosce Krzywe

        Kto wątpi w cnotę Gabrieli
        i szlachetność charakteru
        temu w potylicę strzeli
        organista z Hannoveru

        Na tych, których nie zachwyca
        takt i umiar Mili (babki)
        "Niech spustoszy ich próchnica!"
        - rzuci klątwę proboszcz z Rabki
        • neandertalka Re: A może teraz moskaliki? 13.11.13, 13:04
          Cudne, cudne! Nie znałam tego wątku :-) Natrafiłam na niego wczoraj wieczorem.
          Poszłam się kąpać, ale trybiki w głowie oczywiście się kręcą...

          Tej, co powie, że Barbara
          nie jest wstrętną feministką,
          wymierzona będzie kara
          butem, knutem lub kopystką.

          Niby fajnie. Ale! - uderzyło mnie nagle, gdy wychodziłam spod prysznica. - Sakralnego miejsca kaźni wszak brak!
          A więc:

          "Nie jest wstrętną feministką!"
          - kto by rzekł tak o Barbarze,
          tego walnę w łeb kopystką
          podczas sumy przed ołtarzem.

          Ale przecież do "Barbarze" jest taki inny apetyczny rym...Trudno się oprzeć:

          "Jaka słodka feministka!"
          - kto by rzekł tak o Barbarze,
          tego walnie w łeb kopystka
          podczas mszy w poznańskiej farze.

          Tyle na razie :-)
            • neandertalka Re: A może teraz moskaliki? 13.11.13, 18:52
              uhu_hu napisał:

              > Kto by twierdził, że Barbara
              > nie jest wstrętna feministką,
              > ksiądz mu zrobi bara- bara
              > co nikt nie wie, kto on i skąd.

              Bardzo ładne pociągnięcie, doceniam zwłaszcza wyrafinowane rymy :-)
                • pastylka80 Re: A może teraz moskaliki? 13.11.13, 21:00
                  Nie moge sie powstrzymac i wymyslam dalej:

                  Kto orzeknie, ze Ignacy
                  ledwo mowi po lacinie
                  tego sie wyrzuci z pracy
                  z bazyliki w Dolnej Gminie.

                  Kto mi powie, ze Patrycja
                  ma za duzo ciala
                  tego spotka restrykcja
                  w kosciele Bozego Ciala.

                  Kto, ze Ignas glupi, powie
                  i ze nawet bardzo - doda
                  tego ukatrupia w rowie
                  pod kosciolem w Odach.

                  Kto o Bachoriadzie gada
                  niech szybko zmieni watek
                  inaczej zabije dziada
                  w Krypcie Niewiniatek.

                  Czy dostane jelitko?
                  • uhu_hu Re: A może teraz moskaliki? 13.11.13, 21:17
                    Kto się ima Borejczady
                    i to za pomocą rymu,
                    wezmą go kościelne dziady
                    na pielgrzymkę wprost do Rzymu.


                    Jestem tu dość krótko, ale skoro na podorędziu, już rzucam na powitanie jelitkiem znakomitym pod kościołem Świętej Zyty nadmieniając, że inne smakołyki spoczywają na ławie w kruchcie i czego dziady kościelne nie wezmą, jest do natychmiastowego spożycia:)
                  • pastylka80 Re: A może teraz moskaliki? 13.11.13, 21:22
                    W nadziei na jelitko plodze dalej (to naprawde uzaleznia, a poza tym mam zabkujace dziecie, ktore mnie wszelako nie budzi nad ranem):

                    Kto pogarde smie wyrazac
                    wobec dziel jezycjadowych
                    temu nagla smierc zagraza
                    w synagodze (cios w tyl glowy).

                    Komu kiedy na mysl wpadlo
                    ze w McDusi sa wpadusie
                    ten utraci swoje sadlo
                    w bazylice albo... w ZUSie.

                    Kto na forum tym pisuje
                    i na rod Borejkow psioczy
                    tego psami wnet poszczuje
                    ksiadz, co ma niebieskie oczy.

                    Jest, dostalam jelitko! Bog zaplac dobra kobieto!
    • porcelina_melody Re: A może teraz moskaliki? 28.11.13, 19:15
      Kto z Gabuni feministkę
      zrobi mimo moich namów,
      temu w papę huknę gwizdkiem
      w farze u Dominikanów.

      Kto Milicję Borejkową
      będzie ganił jako matkę,
      tego biskup Dziwisz głową
      tryknie goniąc za rogatkę.

      Kto "McDusi" nie pochwali
      i nie wyda na nią piniądz,
      pod klasztorem u Moskali
      cicho będzie płakał ginąc.

      Kto powiedział, że J. Pyziak
      nie jest fuja i fubrawiec,
      ten dostanie dzisiaj hyzia
      w Jasnej Górze na murawie.
      --
      Porcelina w potoku
      • kolczykizoldy Re: A może teraz moskaliki? 30.12.13, 16:44
        Dzień dobry, cześć i czołem, po długiej przerwie! Dorzucam parę moskalików.

        Kto śmie twierdzić, że Beata
        To gipsowa jest wydmuszka,
        Tego dotknie gniew prałata
        Na cmentarzu, po Zaduszkach.

        Kto okrutną szerzy plotkę,
        Że teleskop Fryca lichy,
        Temu skruszą kości młotkiem
        Jurne Trynitarskie mnichy.
      • hania_jk Re: A może teraz moskaliki? 21.05.14, 15:41
        Kto by twierdził, że jelitko
        Jest Doroty, a nie Inki,
        Temu tyłek spiorę witką
        Nim się udam na godzinki


        Kto by zaś rzekł, że McDusia
        Nie jest książką miłą / ciepłą,
        Ten się zabić będzie musiał
        I niech go pochłonie piekło.


        Kto mi powie, że Ałtorka
        Sercu jego nie jest droga,
        Temu utnę coś z rozporka
        Tam, gdzie stoi synagoga.


        Kto zaś rzec śmie, że Lud Księgi
        Nie jest Ludem Literackim,
        Ten uzyska krwawe pręgi
        Tam, na placu Kolegiackim.


        • hania_jk Re: A może teraz moskaliki? 21.05.14, 15:59
          Gdy kto rzecze, że Melania
          Na ślubie bez groszków stała,
          Sroga kara spotka drania
          U Świętego Boguchwała.

          Kto zaś wątpi, że Idusi
          słoikiem rzucać przystoi
          Tego prędko się udusi
          Tam, gdzie bazylika stoi.


          Kto śmie orzec, że P. Łucja
          Nie jest mistrzem gramatyki
          Tego czeka last ablucja
          W rzece koło bazyliki.

          • lululemon12 Re: A może teraz moskaliki? 21.05.14, 18:53
            O nieprzystojności kolan
            gołych wątpić kto się śmieli,
            tego zmiecie sprzed kościoła
            szarża rozwścieczonych trzmieli.

            Kto dostrzega kicz w sarenkach
            i coś bredzi o tekturze
            wić się będzie, drań, na mękach
            zaraz przy klasztornym murze.

            Że się żonę do rozmowy
            bierze- kto by zechciał głosić,
            ten morszczuka aż do głowy
            wsunie podle świętej Zosi.

            --
            In short, he was the sort of man who could use the word "personnel" and mean it.
            • bupu Re: A może teraz moskaliki? 21.05.14, 20:01
              Kto zaś powie, że kuzyna
              tłuc rondelkiem nie należy
              niech przejedzie go drezyna
              gdzieś na linii do Chodzieży!

              Kto się na uśmiechy skrzywi
              słane wieszczom na pomniku
              tego w dybach się przyskrzybi
              w pięknym zamku, het! w Kórniku.

              Komu wąs się nie spodoba
              Na Robroju i Baltonie
              Temu skujem ręce oba
              i utopim w Balatonie.

              Kto poezji nie rozumie
              i na polskim drzemał w budzie
              temu Ida wnet wydłubie
              z nosa frytkę we fastfudzie.

              Kto nie kocha Mickiewicza
              i nie czyta wierszy w kółko
              temu Ignac wytknie zaraz
              źle ukształtowane czółko.

              --
              Wiedźma
              To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
                • hania_jk Re: A może teraz moskaliki? 21.05.14, 21:23
                  Kto śmie twierdzić, że sarenka
                  To nie Laury jest natura,
                  Tego zgładzi w strasznych mękach
                  Święty Jan Bonawentura.

                  Kto śmie rzec, że Naszpan Adam
                  Chciałby Laurę gnać do pieluch,
                  Temu cios śmiertelny zadam
                  W Lecha krypcie na Wawelu.

                  Ktoby rzekł: "Fidelis Laura
                  Wcale nie chce mieć dziecięcia"
                  - Bym ze skóry go odarła
                  Pod kaplicą Wniebowzięcia.

                  Ktoby twierdził, że rodziną
                  Toksyczną są Borejkowie,
                  Niechby w mękach strasznych zginął
                  Podczas rannej mszy w Miastkowie.

                  Kto zaś myśli, że Monikę
                  Autorka traktuje z góry,
                  Temu śle ekskomunikę
                  Jan B. Święty, po raz wtóry.

    • zla.m Re: A może teraz moskaliki? 07.12.15, 23:25
      zgodnie z tradycją - dziecie ząbkuje, matka wene czuje

      Kto mi powie Tekla z matką
      to pomysły są przeżutę,
      tego zdusi się makatką
      wychwalając świętą Rutę

      Kto nie wierzy, że Ignacy
      to męcizna na całego,
      ten położy łeb na tacy
      u świętego... Ignacego!

      Komu śmie się dziś podobać
      świat i ludzie, i zdarzenia
      tego Ignac będzie skrobać
      pod Świątynią Przemienienia

      --
      Pod Londynem...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka