Dodaj do ulubionych

Bobciowy ciąg wyrazów

25.05.09, 15:04
Witam wszystkich. :) Zastanawia mnie jedna rzecz: po raz pierwszy czytając
SK(z biblioteki), było napisane:szuja,szmata itd. Kiedy zajrzałam do swojej
książki, już było:fmata,fuja.
Po co taka beznadziejna zmiana?..
Edytor zaawansowany
  • ananke666 25.05.09, 15:24
    Po to, żeby ludzie dokładniej czytali.
    W tej scenie najpierw Bobcio mówi "szuja, szmata, świnia, swołocz", wyjaśniając
    później Julii, że wymienia słowa na "s". Kilka linijek dalej zaczyna litanię na
    "f".
    Najpierw czytamy, potem się czepiamy.
    --
    Tupecik
  • aggman 26.05.09, 15:20
    Rzeczywiście, tak bardzo się skupiłam, kiedy będzie ta moja upragniona szuja, że
    aż ją całkiem ominęłam. :)
    Zwracam honor.
  • miau78 26.05.09, 19:59
    Fubrawiec!
    --
    BYKOM stop
  • szprota 26.05.09, 20:00
    Ja ofobifcie preferuję fuję.
    --
    Cóż za niespodziane, a miłe zaproszenie! Oczywiście przyjmuję je z zachwytem i
    całuję rą... Nie, jednak nie całuję rą. (c) Kotbert
  • miau78 26.05.09, 20:06
    Jutro zaferwuję Ci na obiad fuję.
    --
    BYKOM stop
  • szprota 26.05.09, 20:10
    A czy będzie zielona i będzie łazić po talerzu?
    --
    http://allcats.blox.pl/resource/cat_witcha.gif
  • miau78 26.05.09, 20:10
    Będzie zielona. Łazić nie będzie.
    --
    BYKOM stop
  • kaliope3 26.05.09, 20:34
    A powinna. Powinna łazić, mieć kropki i wyglądać bardzo zdrowo.
  • szprota 26.05.09, 20:39
    No i cały misterny plan w teleskop! Nigdy nie zostanę strażakiem!
    --
    http://allcats.blox.pl/resource/cat_witcha.gif
  • lezbobimbo 26.05.09, 20:42
    Czy to nie smieszne, ze strazak na talerzu sie tak samo nazywa jak to zwierzatko?
  • szprota 26.05.09, 20:44
    Bo to jest to samo. To znaczy: żmija. W skoku.
    --
    http://www.sesja.neostrada.pl/image018.gif
  • kaliope3 26.05.09, 20:46
    w dodatku zintegrowana z łąką
  • lezbobimbo 26.05.09, 20:49
    Ona bylaby zintegrowana, gdyby byla karmiona!
  • kaliope3 26.05.09, 20:50
    ona byłaby karmiona, gdyby nie odstąpiła swego cyklopa,do cholery
  • lezbobimbo 26.05.09, 21:03
    Coz chcesz od cyklopa, wczoraj byla wolna sobota!
  • szprota 26.05.09, 20:51
    To może wpuśćmy jej mysza? Jak zacznie kwiczeć, to znaczy, że żyje.
    --
    Cóż za niespodziane, a miłe zaproszenie! Oczywiście przyjmuję je z zachwytem i
    całuję rą... Nie, jednak nie całuję rą. (c) Kotbert
  • lezbobimbo 26.05.09, 20:51
    Dlaczego uwazasz, ze zarowka automatycznie zaczyna kwiczec w obecnosci
    nieboszczyka?
  • miau78 26.05.09, 20:55
    lezbobimbo napisała:

    > Dlaczego uwazasz, ze zarowka automatycznie zaczyna kwiczec w obecnosci
    > nieboszczyka?

    Ona, ta żarówka, przestaje kwiczeć w obecności nieboszczyka.
    --
    KNT
  • lezbobimbo 26.05.09, 20:56
    Jeszcze nam by zabila!
  • szprota 26.05.09, 20:57
    A tak to taki śmieszny hipcio wyjdzie.
    --
    http://www.sesja.neostrada.pl/image018.gif
  • lezbobimbo 26.05.09, 21:01
    Hipcio w nowych botkach? I w biuscie za szeroki?? Huraaa!!
  • szprota 26.05.09, 21:09
    Ze wszystkich hipciów najbardziej lubię figę, hehe, panie tego.
    --
    Cóż za niespodziane, a miłe zaproszenie! Oczywiście przyjmuję je z zachwytem i
    całuję rą... Nie, jednak nie całuję rą. © Kotbert
  • lezbobimbo 26.05.09, 21:13
    Nie moglam zrozumiec tej figi, bo p-pisalam paszkwile!

    --
    Pomóz tez 300 ostatnim polskim Rysiom!
  • szprota 26.05.09, 21:15
    O, co ja widzę, paszkwil na Nowakowskiego!
    --
    Dlaczego uwazasz, ze zarowka automatycznie zaczyna kwiczec w obecnosci
    nieboszczyka? © Lezbobimbo
  • lezbobimbo 26.05.09, 21:19
    Cynicznie bimbam landrynkiem na Twoja spostrzegawczosc!
  • szprota 26.05.09, 21:25
    Czym? Kopystką?
    --
    http://www.sesja.neostrada.pl/image018.gif
  • lezbobimbo 26.05.09, 21:29
    Nie, takim truchelkiem, co wolno idzie!
  • szprota 26.05.09, 21:32
    Jestem siostrą truchełka. To znaczy truchełko jest moją siostrą.
    --
    Cóż za niespodziane, a miłe zaproszenie! Oczywiście przyjmuję je z zachwytem i
    całuję rą... Nie, jednak nie całuję rą. © Kotbert
  • lezbobimbo 26.05.09, 21:35
    Czy truchelko mialo moze na imie Niespodziana? Flecistka Niespodziana.

    --
    Jesli niszczysz zywa Przyrode, podkopujesz wlasna egzystencje, bowiem Ona nas
    zywi, leczy i podtrzymuje nasz byt.
  • szprota 26.05.09, 21:42
    lezbobimbo napisała:

    > Czy truchelko mialo moze na imie Niespodziana? Flecistka Niespodziana.

    O, Boże. Jakby zachęcało do obejrzenia sobie Fryne i spiesznego odniesienia!
    --
    Dlaczego uwazasz, ze zarowka automatycznie zaczyna kwiczec w obecnosci
    nieboszczyka? © Lezbobimbo
  • lezbobimbo 26.05.09, 21:43
    Ale za to konfidencjonalnie rzucilo wate i uchylalo rąbek teczuszki!

    --
    "Krolik profanuje groby. Wyciaga trumny i kradnie lancuszki." - by klymenystra :)
  • szprota 26.05.09, 21:48
    lezbobimbo napisała:

    > Ale za to konfidencjonalnie rzucilo wate i uchylalo rąbek teczuszki!

    Zaś w teczuszce: tragiczny krwawy kotlecik.
    --
    http://www.sesja.neostrada.pl/image018.gif
  • lezbobimbo 26.05.09, 21:51
    Tragiczny krwawy barbusik oczywiscie dla uhonorowania przyszlosci narodu z
    marchewka, gnijacej z lenistwa i dogladajacej jednoczesnie wiekowego starca,
    uczacego sie dziewczecia i pracujacej matki!
  • szprota 26.05.09, 21:54
    lezbobimbo napisała:

    > Tragiczny krwawy barbusik oczywiscie dla uhonorowania przyszlosci narodu z
    marchewka, gnijacej z lenistwa i dogladajacej jednoczesnie wiekowego starca,
    uczacego sie dziewczecia i pracujacej matki!

    Żeby było bardziej dramatycznie!
    --
    http://www.sesja.neostrada.pl/image018.gif
  • lezbobimbo 26.05.09, 22:00
    Ja Ci zaraz sekata reka po posladku dam dramatycznie!
    O niczym bardziej nie marzylam, zeby bylo cicho, spokojnie i zeby nikt nie
    wysysal mi plecow!

    --
    Pomóz tez 300 ostatnim polskim Rysiom!
  • szprota 26.05.09, 22:06
    lezbobimbo napisała:

    > Ja Ci zaraz sekata reka po posladku dam dramatycznie!
    > O niczym bardziej nie marzylam, zeby bylo cicho, spokojnie i zeby nikt nie
    wysysal mi plecow!

    A więc wysysać miała Juleczka. Ciekawa rzecz, jak to od razu widać.
    --
    http://www.sesja.neostrada.pl/image018.gif
  • lezbobimbo 26.05.09, 22:18
    Pasozyt chcial, ale spal wyniosle i nie mogl wysysac, bo rozmazalo mu sie oko,
    rozmazalo mu sie oko!
  • szprota 26.05.09, 22:20
    lezbobimbo napisała:

    > Pasozyt chcial, ale spal wyniosle i nie mogl wysysac, bo rozmazalo mu sie oko,
    rozmazalo mu sie oko!

    Wszelako wyglądał jak Dżingis Chan - nawet mimo szlafroczka.
    --
    Dlaczego uwazasz, ze zarowka automatycznie zaczyna kwiczec w obecnosci
    nieboszczyka? © Lezbobimbo
  • lezbobimbo 26.05.09, 22:22
    A jak elektroluksowal wsciekle fotele, to mu sie ze szluga popiol sypal.
  • ananke666 26.05.09, 22:25
    Bo odkurzacz strasznie wył, albowiem był wyprasowany. W krateczkę.
    --
    Tupecik
  • szprota 26.05.09, 22:28
    ananke666 napisała:

    > Bo odkurzacz strasznie wył, albowiem był wyprasowany. W krateczkę.
    Zatem odplącz go z firanek i wrzuć do pralki!
    --
    http://www.sesja.neostrada.pl/image018.gif
  • ananke666 26.05.09, 22:30
    W której będę mieszać kopystką?
    --
    Tupecik
  • szprota 26.05.09, 22:33
    ananke666 napisała:

    > W której będę mieszać kopystką?

    I robić miny zajączka.
    --
    Dlaczego uwazasz, ze zarowka automatycznie zaczyna kwiczec w obecnosci
    nieboszczyka? © Lezbobimbo
  • ananke666 26.05.09, 22:41
    Zamkniętego jak zatrzask płaski wśród krwawej nocy milczenia.
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 26.05.09, 22:29
    A w co mial byc wyprasowany, w cebule? :))))
  • ananke666 26.05.09, 22:29
    Raczej w kremowego Yardleya, w praniu.
    --
    Tupecik
  • szprota 26.05.09, 22:36
    ananke666 napisała:

    > Raczej w kremowego Yardleya, w praniu.

    Hrabina przyjdzie i ten tam, jak mu, lord od Pascala, a ty mi tu, proszę ciebie
    Yardleya proponujesz?!
    --
    http://www.sesja.neostrada.pl/image018.gif
  • ananke666 26.05.09, 22:39
    Ale to dlatego, że w zdaniu warunkowym po "if" występuje Past Perfect.
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 26.05.09, 22:44
    Ja tam bym jej za te propozycje zwichnela kregoslup. Konwersacji jednej!
  • ananke666 26.05.09, 22:48
    Kto wie, może udałoby się uzyskać stabilną reakcję termojądrową w plazmie deuteru.
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 26.05.09, 22:54
    ananke666 napisała:
    > Kto wie, może udałoby się uzyskać stabilną reakcję termojądrową w plazmie
    deute>ru.

    Deuteru? Wy to nawet zarowki nie zmusicie do kwiczenia! :P
  • ananke666 26.05.09, 23:29
    Jak dostanie pierożków to zakwiczy, panie tego.
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 26.05.09, 23:32
    Gdzie sie te pierozki podziewaja, panie tego. Pisze, ze ma byc 7, a na obrazku
    tylko 2 suche trupki iluzyjnego bekonu.
  • kaliope3 26.05.09, 23:34
    Jak będziesz starsza to zrozumiesz.Większość życiowych pierożków to po prostu
    iluzyjne truchełka w rumowisku uczuć
  • lezbobimbo 26.05.09, 23:40
    kaliope3 napisała:
    > Jak będziesz starsza to zrozumiesz.

    Wcale mi sie do tego stanu nie spieszy. Juz za miesiac bede niebieskim migdalem!
    Trzecim.
  • ananke666 26.05.09, 23:45
    Uważaj, bo będziesz miała przy kości pycho czerwone.
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 26.05.09, 23:46
    E, nie musze uwazac, jestem mila ale jakas zagipsowana.
  • ananke666 26.05.09, 23:47
    Aż błyszczy.
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 26.05.09, 23:49
    ananke666 napisała:
    > Aż błyszczy.

    Jem te pierozki szarmanckie i jem i trace moj uduchowiony wyraz twarzy. To te
    Twoje obrzydliwie prozaiczne komplementy!
  • ananke666 26.05.09, 23:50
    Przestanę, tylko zdejmij ze mnie to spojrzenie ołowiane. Li i jedynie.
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 26.05.09, 23:54
    ananke666 napisała:
    > Przestanę, tylko zdejmij ze mnie to spojrzenie ołowiane. Li i jedynie.

    Nie moge zdjac, trawi mnie profesjonalna zawisc!!
  • ananke666 26.05.09, 23:55
    To przestrojenie hormonalne.
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 27.05.09, 00:08
    Poniewaz wybila polnoc, szczekaja juz psy i nadchodzi wolna sobota, odrywam od
    siebie z trudem lepkie lapki forum i ide dudlic w poduszke jak milosnik Rembrandta.
    Polecam sie na przyszlosc i zatykam Ci na dobranoc biala roze w truchelko!
  • ananke666 27.05.09, 00:09
    To jest bardzo brzydki dowcip.
    --
    Tupecik
  • ananke666 26.05.09, 22:24
    I jednej pończochy powiewającej z nogawki.
    --
    Tupecik
  • szprota 26.05.09, 22:29
    ananke666 napisała:

    > I jednej pończochy powiewającej z nogawki.
    Która w dodatku zbeształa kuzyna!
    --
    My, Szprota, musimy trzymać się razem!
  • ananke666 26.05.09, 22:31
    Bo się wyspał, fmierdziel jeden.
    --
    Tupecik
  • szprota 26.05.09, 22:35
    ananke666 napisała:

    > Bo się wyspał, fmierdziel jeden.

    Oraz również niejako niestety ekhm tego się rozwiódł.
    --
    Dlaczego uwazasz, ze zarowka automatycznie zaczyna kwiczec w obecnosci
    nieboszczyka? © Lezbobimbo
  • ananke666 26.05.09, 22:42
    I tak darzył wyłącznie rozczarowaniami.
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 26.05.09, 22:45
    Ale za to byl z niego niezly lakomczuszek!
  • ananke666 26.05.09, 22:52
    Bo siedział jak w roju os.
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 26.05.09, 22:55
    ananke666 napisała:
    > Bo siedział jak w roju os.

    Matko boska, co za szczescie, ze ja sie nie boje trutniow Rojek :)
  • ananke666 26.05.09, 23:31
    Nie ma czego. Są przedmiotem kpin i uciechy.
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 26.05.09, 23:38
    ananke666 napisała:
    > Nie ma czego. Są przedmiotem kpin i uciechy.

    To bardzo nieuczciwe chwyty! Tylko lumpenproletariat bez serca moze nie
    zachwycic sie buchta domowej roboty.
  • ananke666 26.05.09, 23:44
    Pieska nią obudzili! Zaraz dostanie ataku!
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 26.05.09, 23:47
    ananke666 napisała:
    > Pieska nią obudzili! Zaraz dostanie ataku!

    Jako bystra podrozniczka juz pieskowi wylaczylam doplyw pradu za pomoca
    kradzenia zarowki.
  • ananke666 26.05.09, 23:49
    Może zakwiczy.
    --
    Tupecik
  • jamniczysko 27.05.09, 07:56


    Zakwiczy, bo jest nerwowiec.
  • lezbobimbo 27.05.09, 18:37
    jamniczysko napisała:
    > Zakwiczy, bo jest nerwowiec.

    A jest nerwowiec, bo alkohol jest tylko dla mieczakow!
  • gaudia 27.05.09, 19:16
    lezbobimbo napisała:
    > A jest nerwowiec, bo alkohol jest tylko dla mieczakow!

    czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus. - zachrypiał Ignacy
    do Moniki
  • jamniczysko 27.05.09, 20:37
    - Wiśniak - dochrypiał do chwili. - Kafelki też umiem położyć.

    Położył.
  • ding_yun 27.05.09, 20:44
    I nawet dostał za to nagrodę w konkursie Białego Goździka.
    --
    Angielskiego uczą metodą Callana, a chińskiego metodą Konfucjusza. Tao miliona
    powtórzeń.
  • jamniczysko 27.05.09, 21:33
    - Kafelków? - spytał uwodzicielsko Żaczek.
  • ananke666 27.05.09, 21:34
    Zgodziła się ochoczo, bowiem miała trzecią fugę, i to powiększoną.
    --
    Tupecik
  • ananke666 27.05.09, 21:33
    Zawsze był przeraźliwie poetyczny.
    --
    Tupecik
  • jamniczysko 27.05.09, 21:38
    Nie wiedział, dlaczego nie ma go w domu po dwudziestej drugiej.
    Pierożki przeszywały jego duszę jak deszcz ziemię.
  • ananke666 27.05.09, 21:41
    ...kiedy mijał rumowisko swych uczuć, szeleszcząc stopami wśród zgasłych kafelków.
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 27.05.09, 22:10
    A poszarpane uszy ochranial umazanymi kremem lapami.
  • lezbobimbo 27.05.09, 22:47
    A on mu wtedy bach brachu, buda z lewej!
  • lezbobimbo 27.05.09, 22:53
    Chromole te Wasze sporty, pluje na Wasza ligojade!
  • filifionka-listopadowa 27.05.09, 23:17
    Herbatki?- kwiknęła ugodowo
    --
    "No, ale oczywiście Jeżycjada to bajka, a królewski dwór Borejków obfituje w
    całe stada utalentowanych, pięknych i czułych księżniczek, za którymi uganiają
    się już to rycerze na harleyach, już to mroczne nerwusy, już to wierni
    towarzysze broni z rudymi wąsami... " by nessie-jp
  • lezbobimbo 27.05.09, 23:20
    Herbatke juz zdazylo wysiorbac stado hojnie umalowanych dzieweczek pochylonych
    nad haftem :)
  • jamniczysko 27.05.09, 23:25
    W ramach działań ugodowych nie zabroniła palenia ekstramocnych.
  • filifionka-listopadowa 27.05.09, 23:29
    I nerwowym ruchem rzęs pokryła zakłopotanie.
    --
    "No, ale oczywiście Jeżycjada to bajka, a królewski dwór Borejków obfituje w
    całe stada utalentowanych, pięknych i czułych księżniczek, za którymi uganiają
    się już to rycerze na harleyach, już to mroczne nerwusy, już to wierni
    towarzysze broni z rudymi wąsami... " by nessie-jp
  • lezbobimbo 27.05.09, 23:30
    jamniczysko napisała:
    > W ramach działań ugodowych nie zabroniła palenia ekstramocnych.

    Towarzystwo dosc ochoczo jelo zatem kopcic Gitanesy w te biedne, chore oczy.
  • jamniczysko 27.05.09, 23:34
    Zakąszając podobno bardzo mocnym Guinessem na przemian ze
    znienawidzoną główką dziewczęcą z białej modeliny...
  • lezbobimbo 27.05.09, 23:35
    jamniczysko napisała:
    > Zakąszając podobno bardzo mocnym Guinessem na przemian ze
    > znienawidzoną główką dziewczęcą z białej modeliny...

    I rzucajac rzutkami w pania Kluche, co robila tl-tl-tl.
  • filifionka-listopadowa 27.05.09, 23:35
    I ulało krzaczaście jak te brokuły na nowy przekład, panie tego, fartucha
    --
    "No, ale oczywiście Jeżycjada to bajka, a królewski dwór Borejków obfituje w
    całe stada utalentowanych, pięknych i czułych księżniczek, za którymi uganiają
    się już to rycerze na harleyach, już to mroczne nerwusy, już to wierni
    towarzysze broni z rudymi wąsami... " by nessie-jp
  • jamniczysko 27.05.09, 23:40
    Spojrzawszy, skwitowała, że obiad był niedobry. Pani Kura jej dała.
  • filifionka-listopadowa 27.05.09, 23:42
    A potem odjechała w dal, stękając jak stary hipochondryk.
    --
    "No, ale oczywiście Jeżycjada to bajka, a królewski dwór Borejków obfituje w
    całe stada utalentowanych, pięknych i czułych księżniczek, za którymi uganiają
    się już to rycerze na harleyach, już to mroczne nerwusy, już to wierni
    towarzysze broni z rudymi wąsami... " by nessie-jp
  • lezbobimbo 27.05.09, 23:47
    filifionka-listopadowa napisała:
    > A potem odjechała w dal, stękając jak stary hipochondryk.

    Unoszac na sobie kuszaca reklame szamponu przeciwlupiezowego, sunela dalej za
    pomoca wiatru znad Azji.
  • ananke666 27.05.09, 23:50
    ...Wiatru znad Azji, zaprawionego szamponem Palmolive i ziołową odżywką Idusi.
    --
    Tupecik
  • filifionka-listopadowa 27.05.09, 23:51
    ananke666 napisała:
    > ...Wiatru znad Azji, zaprawionego szamponem Palmolive i ziołową odżywką Idusi.

    W której taplał się duży, różowy hipopotam
    --
    "No, ale oczywiście Jeżycjada to bajka, a królewski dwór Borejków obfituje w
    całe stada utalentowanych, pięknych i czułych księżniczek, za którymi uganiają
    się już to rycerze na harleyach, już to mroczne nerwusy, już to wierni
    towarzysze broni z rudymi wąsami... " by nessie-jp
  • ananke666 27.05.09, 23:52
    będący w istocie wielorybem!
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 27.05.09, 23:53
    ananke666 napisała:
    > będący w istocie wielorybem!

    Wieloryb, ale urode mial jak perla po prostu!
  • ananke666 27.05.09, 23:55
    Jakże by nie. Kojarzył się z porcją melby.
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 27.05.09, 23:57
    ananke666 napisała:
    > Jakże by nie. Kojarzył się z porcją melby.

    Porcją melby spowitą w bluzke koszulowa z zoltej firany w pepitke.
  • filifionka-listopadowa 28.05.09, 00:01
    Gdyby nanizać ja za źbło trawy i zrobić z niej perfumy o zapachu budyniu z
    soczkiem...
    --
    "No, ale oczywiście Jeżycjada to bajka, a królewski dwór Borejków obfituje w
    całe stada utalentowanych, pięknych i czułych księżniczek, za którymi uganiają
    się już to rycerze na harleyach, już to mroczne nerwusy, już to wierni
    towarzysze broni z rudymi wąsami... " by nessie-jp
  • lezbobimbo 28.05.09, 00:03
    filifionka-listopadowa napisała:
    > Gdyby nanizać ja za źbło trawy i zrobić z niej perfumy o zapachu >budyniu z
    soczkiem...

    W tym celu wystarczylo ja tylko wyszlifowac i pociagnac pokostem z Castoramy.
  • lezbobimbo 27.05.09, 23:49
    jamniczysko napisała:
    > Spojrzawszy, skwitowała, że obiad był niedobry. Pani Kura jej dała.

    Chichoczac udala sie wiec do butiku, krzeszac iskry obcasami swoich mysli na
    chropowatym, nierownym asfalcie.
  • jamniczysko 27.05.09, 23:51
    Roztrącając po drodze plugawych młodzieńców od brzydkich czaszkach i
    ich towarzyszki w plastikowych klipsach.
  • ananke666 27.05.09, 23:53
    > Roztrącając po drodze plugawych młodzieńców od brzydkich czaszkach i
    > ich towarzyszki w plastikowych klipsach.

    ... z których ciemnej głębi waliła woń nie do opisania.
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 27.05.09, 23:55
    ananke666 napisała:
    > > Roztrącając po drodze plugawych młodzieńców od brzydkich czaszkach i> > ich
    towarzyszki w plastikowych klipsach.
    > ... z których ciemnej głębi waliła woń nie do opisania.

    Trzaskali oni swoimi brzydkimi czaszkami nie myslac w ogole o tym, ile niemowlat
    wyrywaja ze snu!

  • filifionka-listopadowa 27.05.09, 23:54
    jamniczysko napisała:

    > Roztrącając po drodze plugawych młodzieńców od brzydkich czaszkach i
    > ich towarzyszki w plastikowych klipsach.

    Rozdających jabłuszka pod wiatą, które zdaniem tego tam astronoma są symbolem
    pułapki biologicznej i zmywalnych tatuaży.
    --
    "No, ale oczywiście Jeżycjada to bajka, a królewski dwór Borejków obfituje w
    całe stada utalentowanych, pięknych i czułych księżniczek, za którymi uganiają
    się już to rycerze na harleyach, już to mroczne nerwusy, już to wierni
    towarzysze broni z rudymi wąsami... " by nessie-jp
  • lezbobimbo 27.05.09, 23:41
    filifionka-listopadowa napisała:
    > I ulało krzaczaście jak te brokuły na nowy przekład, panie tego, >fartucha

    Na usuwanie sladow twarogu na garniturze najlepszy rosol na kosciach i kura spod
    samochodu!

  • jamniczysko 27.05.09, 23:43
    "No, co jest, tato? Czy myśmy ci nigdy nie rozjeżdżały kur na
    marynarce?", zdziwiła się.
  • filifionka-listopadowa 27.05.09, 23:46
    "Ze wszystkich marynarek najbardziej lubię boczek"-niósł się głos z łazienki i
    skończyła się wolna sobota.
    --
    "No, ale oczywiście Jeżycjada to bajka, a królewski dwór Borejków obfituje w
    całe stada utalentowanych, pięknych i czułych księżniczek, za którymi uganiają
    się już to rycerze na harleyach, już to mroczne nerwusy, już to wierni
    towarzysze broni z rudymi wąsami... " by nessie-jp
  • jamniczysko 27.05.09, 23:50
    Wśród nadchodzącej niedzieli słychać było tylko, jak za drzwiami
    łazienki rozgłośnie i długo siusiał.
  • ananke666 27.05.09, 23:52
    siusiał, nie reagując na dręczące stukanie w ściany nawet słóweczkiem Owidiusza.
    --
    Tupecik
  • jamniczysko 27.05.09, 23:55
    Wytarłszy ręce w aksamitne wyłogi szlafroczka, skropił lok wodą
    kolońską dziadziusia i z męczeńskim kaszelkiem opuścił łazienkę.
  • ananke666 27.05.09, 23:56
    Po czym założył czapkę w cholerne biedronki.
    --
    Tupecik
  • filifionka-listopadowa 28.05.09, 00:00
    ananke666 napisała:
    > Po czym założył czapkę w cholerne biedronki.
    Chromolić biedronki! Teraz będę potrzebował szerszenie!
    --
    "No, ale oczywiście Jeżycjada to bajka, a królewski dwór Borejków obfituje w
    całe stada utalentowanych, pięknych i czułych księżniczek, za którymi uganiają
    się już to rycerze na harleyach, już to mroczne nerwusy, już to wierni
    towarzysze broni z rudymi wąsami... " by nessie-jp
  • filifionka-listopadowa 27.05.09, 23:56
    Ślinił się nadto obficie i powodował przeciągły jazgot w rurach.
    --
    "No, ale oczywiście Jeżycjada to bajka, a królewski dwór Borejków obfituje w
    całe stada utalentowanych, pięknych i czułych księżniczek, za którymi uganiają
    się już to rycerze na harleyach, już to mroczne nerwusy, już to wierni
    towarzysze broni z rudymi wąsami... " by nessie-jp
  • lezbobimbo 27.05.09, 23:57
    filifionka-listopadowa napisała:
    > Ślinił się nadto obficie i powodował przeciągły jazgot w rurach.

    Na szczescie wystarczylo mu poluzowac grzybek na kolanku i jazgot ustal.
  • jamniczysko 27.05.09, 23:58
    Urywał, co popadło, w garbusach, i generował elektroniczne
    glissanda, świadczące o dużej zręczności gracza.
  • lezbobimbo 28.05.09, 00:00
    jamniczysko napisała:
    > Urywał, co popadło, w garbusach, i generował elektroniczne
    > glissanda, świadczące o dużej zręczności gracza.

    Na chwile ustal, pogrzebal sobie pod maska, po czym usmarowanymi dlonmi rzucil
    watroba w krasnala.
  • jamniczysko 28.05.09, 00:01
    Krasnal w odpowiedzi zaprodukował uśmiech rekina rodem z
    encyklopedii PWN.
  • jamniczysko 28.05.09, 00:03
    "Ja może tak wyglądam z tą wątrobą, ale mam w piwnicy pralkę Luna i
    kochałem kiedyś młodzież", dodał krasnal.
  • ananke666 28.05.09, 00:04
    Lecz później zażyłem piramidon. Cudowny lek. Jadła pani kiedyś piramidon?
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 28.05.09, 00:10
    jamniczysko napisała:
    > "Ja może tak wyglądam z tą wątrobą, ale mam w piwnicy pralkę Luna i
    > kochałem kiedyś młodzież", dodał krasnal.

    Po czym odruchowo poskrobal sie wicia, trzymajac bagnet dla swietego spokoju pod
    strumieniem goracej wody, dopoki nie zaczelo go parzyc w skronie.

    (bosz jak Wy fristajlujecie, dziewczyny.. usiluje sie nie udlawic ze smiechu :D
  • ananke666 28.05.09, 00:14
    ...Obserwował przy tym nadnaturalnej wielkości tryfida, wspartego na konstrukcji ze słoików i szklanek.
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 28.05.09, 00:17
    ananke666 napisała:
    > ...Obserwował przy tym nadnaturalnej wielkości tryfida, wspartego na konstrukcj
    > i ze słoików i szklanek.

    W odroznieniu od tryfida naturalnej wielkosci, ktory nudzil, zeby mu ktos
    wreszcie zatemperowal fioletowa kredke.
  • ananke666 28.05.09, 00:19
    Nikt się jednakże nie kwapił, albowiem tryfid miał w nosie kolory ziemi.
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 28.05.09, 00:20
    ananke666 napisała:
    > Nikt się jednakże nie kwapił, albowiem tryfid miał w nosie kolory ziemi.

    I zostawial slady pudrowanych lapek na ciemnych tyleczkach w spodnicach.
  • ananke666 28.05.09, 00:22
    ...które na Tygrysku raczej wisiały, a na obfitych falach kremu opinały się niemal do ostateczności.
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 28.05.09, 00:26
    A opiete fale kremu lubily ciociu, delicje i wskazywaly usluznie paluszkiem.
  • ananke666 28.05.09, 00:27
    Wskutek czego zdawały się nie myszką, ale turem.
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 28.05.09, 00:29
    ananke666 napisała:
    > Wskutek czego zdawały się nie myszką, ale turem.

    Tur zas triumfalnie podkradal puente sloniowi z mrowka i unosil ironicznie brwi,
    buntowniczo jedzac kisiel.
  • ananke666 28.05.09, 00:30
    > buntowniczo jedzac kisiel.

    ...na patelni beztłuszczowej.
    --
    Tupecik
  • ananke666 28.05.09, 00:31
    ...Na patelni beztłuszczowej - tam bowiem było jego właściwe miejsce na strunie wiolonczeli.
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 28.05.09, 00:33
    Jadl bez tluszczu juz caly kwadrans!
  • ananke666 28.05.09, 00:34
    > Jadl bez tluszczu juz caly kwadrans!

    Swoją obiektywnie płaską i nie całkiem czystą stopą.
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 28.05.09, 00:37
    ananke666 napisała:
    >> Jadl bez tluszczu juz caly kwadrans!
    > Swoją obiektywnie płaską i nie całkiem czystą stopą.

    Noszaca slady ofiarnego ulewania. I jadl tak i jadl i tylko mu tak te wilcze
    oczy blyskaly i kolo nosa zapalala mu sie taka zarowka od srodka.
  • ananke666 28.05.09, 00:38
    Niestety, miał wtedy taką żółwią twarz, uroczo przyciętą, z masą włosów tuż nad sękatą dłonią.
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 28.05.09, 00:47
    Zolwia twarz za to rozbrajajaco sie iskala jak brudny aniolek na podlodze windy.
  • filifionka-listopadowa 28.05.09, 00:02
    I pomachał kiełbasą czosnkowa na dwie z jego nerek.
    --
    "No, ale oczywiście Jeżycjada to bajka, a królewski dwór Borejków obfituje w
    całe stada utalentowanych, pięknych i czułych księżniczek, za którymi uganiają
    się już to rycerze na harleyach, już to mroczne nerwusy, już to wierni
    towarzysze broni z rudymi wąsami... " by nessie-jp
  • ananke666 28.05.09, 00:04
    Nerek, które nie spieszyły się wcale.
    --
    Tupecik
  • jamniczysko 28.05.09, 00:05
    filifionka-listopadowa napisała:

    > I pomachał kiełbasą czosnkowa na dwie z jego nerek.

    Zmachane nerki wrzucił do niebieskich kubeczków i zalał wrzątkiem z
    czerwonego poobtłukiwanego czajnika. "Na zmartwienie nie masz jak
    nerka", zawołał dziarsko. "A co dopiero dwie!"
  • filifionka-listopadowa 28.05.09, 00:08
    I sianko dla reniferów, mamy taką parkę
    --
    "No, ale oczywiście Jeżycjada to bajka, a królewski dwór Borejków obfituje w
    całe stada utalentowanych, pięknych i czułych księżniczek, za którymi uganiają
    się już to rycerze na harleyach, już to mroczne nerwusy, już to wierni
    towarzysze broni z rudymi wąsami... " by nessie-jp
  • ananke666 28.05.09, 00:09
    Abrakadabra - powiedziały nerki, powstrzymując się splunięcia przez ramię.
    --
    Tupecik
  • filifionka-listopadowa 28.05.09, 00:10

    ananke666 napisała:

    > Abrakadabra - powiedziały nerki, powstrzymując się splunięcia przez ramię.

    Fuja- rzekłam i nie powstrzymałam się od czkawki
    --
    "No, ale oczywiście Jeżycjada to bajka, a królewski dwór Borejków obfituje w
    całe stada utalentowanych, pięknych i czułych księżniczek, za którymi uganiają
    się już to rycerze na harleyach, już to mroczne nerwusy, już to wierni
    towarzysze broni z rudymi wąsami... " by nessie-jp
  • ananke666 28.05.09, 00:13
    > Fuja- rzekłam i nie powstrzymałam się od czkawki

    Swołocz. Swołocz.
    --
    Tupecik
  • jamniczysko 28.05.09, 00:10
    "Zrobiłam wam zupkę gazpacho, biednym nerkom kochanym!",
    powiedziała, chowając za plecami czekoladę wielkości zeszytu.
  • filifionka-listopadowa 28.05.09, 00:14
    Zerwała kwiat kalafiora i włożyła go sobie za ucho
    --
    "No, ale oczywiście Jeżycjada to bajka, a królewski dwór Borejków obfituje w
    całe stada utalentowanych, pięknych i czułych księżniczek, za którymi uganiają
    się już to rycerze na harleyach, już to mroczne nerwusy, już to wierni
    towarzysze broni z rudymi wąsami... " by nessie-jp
  • ananke666 28.05.09, 00:15
    > Zerwała kwiat kalafiora i włożyła go sobie za ucho

    Wyglądając przy tym jak muzyka skrzypcowa dzielnego koszykarza o oczach jak czarne diamenty.
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 28.05.09, 00:14
    Gazpacho znaczy pachnace gazem. I sucha trawa o wygladzie szarej bluzy, ktora
    tak milo poczochrac.
  • jamniczysko 28.05.09, 07:45
    Poczochrała go w bluzę ciepłą, miłą i mokrą od łez... a może raczej
    od konfitury czereściowej. Byłby się ucieszył, gdyby nie to, że
    zaraz zrobiła to samo temu Mirkowi.
  • ding_yun 28.05.09, 08:23
    Wtedy stwierdził, że może go już tu zostawić, a on się jakoś doczołga przez piaski.
    --
    Angielskiego uczą metodą Callana, a chińskiego metodą Konfucjusza. Tao miliona
    powtórzeń.
  • jamniczysko 28.05.09, 08:30
    Czołgać się można, byle z godnością. Inaczej się czołga, jak
    człowiek ma na sobie czystą wątrobę.
  • ding_yun 28.05.09, 10:47
    Wszystko można robić z godnością. Można sprzedawać kurczaki w budce, skończyć
    kurs sekretarek albo być barmanką.
    --
    Angielskiego uczą metodą Callana, a chińskiego metodą Konfucjusza. Tao miliona
    powtórzeń.
  • filifionka-listopadowa 28.05.09, 11:30
    I być może całe dotychczasowe życie stanowiło zaledwie uwerturę do tej chwili
    gdy pustkę w jej ramionach wypełniła wątroba z godnością?
    --
    "No, ale oczywiście Jeżycjada to bajka, a królewski dwór Borejków obfituje w
    całe stada utalentowanych, pięknych i czułych księżniczek, za którymi uganiają
    się już to rycerze na harleyach, już to mroczne nerwusy, już to wierni
    towarzysze broni z rudymi wąsami... " by nessie-jp
  • lezbobimbo 28.05.09, 12:35
    filifionka-listopadowa napisała:
    > I być może całe dotychczasowe życie stanowiło zaledwie uwerturę do tej chwili>
    gdy pustkę w jej ramionach wypełniła wątroba z godnością?

    Watroba z godnoscia owinieta zlota nicia porozumienia dusz!
  • ding_yun 28.05.09, 13:21
    Laura ma wątrobę. To wątroba naszpana.
    --
    Angielskiego uczą metodą Callana, a chińskiego metodą Konfucjusza. Tao miliona
    powtórzeń.
  • lezbobimbo 28.05.09, 13:26
    Naszpan to wzorowa matka. Jedna noga bujajac niemowlaka, druga dogladajac
    piekace sie ciasto a pupa wchlaniajacy wiedze z chwiejnego stosiku encyklopedii,
    jednoczesnie szorowal podloge swa watroba. Sprawdzil, ale bledow nie bylo.
  • filifionka-listopadowa 28.05.09, 13:40
    lezbobimbo napisała:

    > Naszpan to wzorowa matka. Jedna noga bujajac niemowlaka, druga dogladajac
    > piekace sie ciasto a pupa wchlaniajacy wiedze z chwiejnego stosiku encyklopedii
    > ,
    > jednoczesnie szorowal podloge swa watroba. Sprawdzil, ale bledow nie bylo.

    Na wszelki wypadek upiększył podłogę rysunkiem niwy i dodał dymiącą wątrobę z
    podpisem "gnój". "Macoch! wykrzykiwała wątroba i zmrużyła swoje kocie oczka jak
    miedziane sprężynki.
    --
    "No, ale oczywiście Jeżycjada to bajka, a królewski dwór Borejków obfituje w
    całe stada utalentowanych, pięknych i czułych księżniczek, za którymi uganiają
    się już to rycerze na harleyach, już to mroczne nerwusy, już to wierni
    towarzysze broni z rudymi wąsami... " by nessie-jp
  • ananke666 28.05.09, 15:09
    Za pozwoleniem, odszczekaj to i wypluj - z mocą powiedziała miła i dzielna ruda
    grzywka.
    --
    Tupecik
  • lezbobimbo 28.05.09, 16:12
    ananke666 napisała:
    > Za pozwoleniem, odszczekaj to i wypluj - z mocą powiedziała miła i dzielna ruda
    > grzywka.

    Na taka mila grzywke najlepsza jest blond Kaska z pazurami, rzekla mala fryga,
    strzelajac oczkami.
  • lezbobimbo 28.05.09, 16:16
    filifionka-listopadowa napisała:
    "Macoch! wykrzykiwała wątroba i zmrużyła swoje kocie oczka jak
    > miedziane sprężynki.

    Macoch byl zas godny, potezny jak samica slonia i wzniosly jak gorski szczyt.
    Wzniosly ponad insynuacje watroby z jajeczniczka.
  • mankencja 28.05.09, 19:23
    > Macoch byl zas godny, potezny jak samica slonia i wzniosly jak gorski szczyt.
    > Wzniosly ponad insynuacje watroby z jajeczniczka.

    był leprzy i grópszy nawet ot robin chóda
    --
    kot
    deviantart
  • miau78 28.05.09, 19:39
    I do tego był pozbawiony wdzięku i romantyzmu jak kalafior. Był wcieloną prozą
    życia.
    --
    BYKOM stop
    *
    Księżniczka NimfadoraTonks
  • ananke666 28.05.09, 20:08
    ...prozą życia, choć kalafior jest kwiatem, a życie bez kalafiora jest
    praktycznie niemożliwe. On natomiast ślicznie dzisiaj pachniał.
    --
    Tupecik
  • ananke666 28.05.09, 20:08
    Pachniał różą, która miała woń kapusty, oczywiście...
    --
    Tupecik
  • mankencja 28.05.09, 20:35
    gdyż był to glupi macoch bo tonie
    --
    kot
    deviantart
  • the_dzidka 28.05.09, 14:08
    > Czołgać się można, byle z godnością. Inaczej się czołga, jak
    > człowiek ma na sobie czystą wątrobę.

    W burych rajstopkach, pstrykającą w upojeniu długopisem.

    --
    Dzidka
  • jamniczysko 28.05.09, 19:28
    Podglądając zza wydmy wątrobę i jej kawalera.
  • szprota 28.05.09, 20:17
    Czuł bowiem, że świat jest taki zimny i nieprzychylny jak nieinteligentny
    kawałek mięsa.
    --
    http://www.sesja.neostrada.pl/image018.gif
  • lezbobimbo 28.05.09, 20:24
    szprota napisała:
    > Czuł bowiem, że świat jest taki zimny i nieprzychylny jak >nieinteligentny
    kawałek mięsa.

    Dla kurazu przylutowal sobie wiec pare razy w te swoje rumienczyki i od razu
    poczul sie radosny i zdrowy jak jabluszko oplute zelazem.
  • kaliope3 28.05.09, 20:35
    Dajcie mi dużo tego oplutego.Lubię żelazo, wszystko lubię.
  • skrzydlate.bobry 28.05.09, 21:01
    Aj zielazo doble, aj doble.
  • szprota 28.05.09, 21:08
    Zielazo zlobił BAM! Teraz idzie się myć duzoduzowody mycie!
    --
    http://www.sesja.neostrada.pl/image018.gif
  • lezbobimbo 28.05.09, 21:45
    szprota napisała:
    > Zielazo zlobił BAM! Teraz idzie się myć duzoduzowody mycie!

    Ale jak sie umyje, to korozja pozre nastepna porcje karoserii.
    Zelazo to jednak nie to, co drobinki zlotego kruszcu, zmieniajace dusze.
  • szprota 28.05.09, 21:47
    lezbobimbo napisała:
    > Ale jak sie umyje, to korozja pozre nastepna porcje karoserii.
    > Zelazo to jednak nie to, co drobinki zlotego kruszcu, zmieniajace usze.
    Gapiące się ukradkiem na jej łydki. Za grube, za grube, o wiele za grube.
    --
    http://www.sesja.neostrada.pl/image018.gif
  • lezbobimbo 28.05.09, 21:53
    szprota:
    > Gapiące się ukradkiem na jej łydki. Za grube, za grube, o wiele za grube.

    Moze i grube, ale za to w brabanckich koronkach i subtelnych buleczkach, nespa?
  • nioszka 28.05.09, 21:55
    i w dodatku obsypane tak, że istne indycze jajo
  • ananke666 28.05.09, 22:08
    Ale za to kanoldy pod nie sam porobił.
    --
    Tupecik
  • nioszka 28.05.09, 22:11
    wzmocniwszy je czerniną i pastą jajeczną
  • lezbobimbo 28.05.09, 22:19
    nioszka napisała:
    > wzmocniwszy je czerniną i pastą jajeczną

    I agrestowymi oczyma, patrzacymi z cielecym oddaniem.

    (dawaj, dawaj nioszka, widzisz jak umiesz:)
  • szprota 28.05.09, 22:25
    lezbobimbo napisała:
    > I agrestowymi oczyma, patrzacymi z cielecym oddaniem.

    w skądinąd zgrabnych spodenkach.

    >(dawaj, dawaj nioszka, widzisz jak umiesz:)
    Oczywiście, że umiesz, dawaj, dawaj!
    --
    http://www.sesja.neostrada.pl/image018.gif
  • skrzydlate.bobry 28.05.09, 22:28
    Odtąd zawsze kojarzyły mu się z zapachem koperku.
  • nioszka 28.05.09, 22:30
    spodenkach towarzyszących rajstopkom
    (dzięki, dzięki, usiłuję się uczyć filozofii, to pewnie przez to wpadam w absurdy :P )
  • szprota 28.05.09, 22:34
    nioszka napisała:

    > spodenkach towarzyszących rajstopkom
    Było jednak coś, co łączyło wszystkie rajstopki: adidaski! No tak. Z sandałków,
    które nosiły latem już powyrastały.
    --
    My, Szprota, musimy trzymać się razem!
  • lezbobimbo 28.05.09, 22:35
    nioszka napisała:
    > spodenkach towarzyszących rajstopkom

    Rajstopki zas patrzyly ze zgroza, jak spodenki malowaly sobie rumience lakierem
    do paznokci. O niezbadana duszo spodenek, szeptaly rajstopki ze zgroza.
  • jamniczysko 28.05.09, 22:35
    Spodenkami, cukierkami rafaello, firankami i rajstopkami,
    wylewającymi się z pralki, leżącej na boku jak chora krowa.
  • lezbobimbo 28.05.09, 22:37
    jamniczysko napisała:
    > wylewającymi się z pralki, leżącej na boku jak chora krowa.

    A na czym miala lezec, na cebuli?
  • jamniczysko 28.05.09, 22:38
    Spodenki wyobraziły sobie rajstopki, perfumujące Yardleyem cukierki
    rafaello, i prychnęły złośliwym chichotem w bułkę z twarogiem.
  • szprota 28.05.09, 22:41
    jamniczysko napisała:

    > Spodenki wyobraziły sobie rajstopki, perfumujące Yardleyem cukierki
    > rafaello, i prychnęły złośliwym chichotem w bułkę z twarogiem.

    Konrad odwrócił od nich wzrok. Flirciara. Salome.
    --
    My, Szprota, musimy trzymać się razem!
  • sowca 29.05.09, 23:47
    Wolał patrzeć na podkoszulek przeciwreumatyczny. Wcale nie brudny,
    jedynie trochę używany - powiedział, podając dłoń bez cebuli.
    --
    "W tydzień po ucieczce Freda i George'a Harry był świadkiem, jak
    profesor McGonagall przyłapała Irytka na próbie poluzowania
    kryształowego kandelabra i mógł przysiąc, że słyszał, jak
    powiedziała do poltergeista kątem ust:<<Odkręca się w drugą stronę>>"
  • szprota 28.05.09, 22:40
    jamniczysko napisała:

    > Spodenkami, cukierkami rafaello, firankami i rajstopkami, wylewającymi się z
    pralki, leżącej na boku jak chora krowa.
    - A po cóż tu komu lutownica - z lekkim znużeniem rzekł Kozioł. - To nie w
    lutowaniu czegokolwiek jest problem. Do chorych krów trzeba mieć podejście pełne
    zrozumienia. Proszę włączyć bez obaw.
    --
    My, Szprota, musimy trzymać się razem!
  • jamniczysko 28.05.09, 22:42
    "Nie włączyłaś krowy do kontaktu", z satysfakcją zauważyły
    rajstopki, choć miały wstręt do prądu elektrycznego.
  • nioszka 28.05.09, 22:46
    rajstopki obiecały jednak nie spoglądać na czekoladę
  • jamniczysko 28.05.09, 22:48
    Na czekoladę, pomarańcze, truskawki i arbuzy, oblewające krasnala
    krwawą posoką ze wszystkich stron.
  • lezbobimbo 28.05.09, 22:49
    nioszka napisała:
    > rajstopki obiecały jednak nie spoglądać na czekoladę

    Czekolada przerzucila wiec swe afekty na kakao w kuchennej szafce, stwardniale
    na kamien i z wlasnym cinquecento.
  • jamniczysko 28.05.09, 22:52
    Miłą granatową zabawką, podginającą się na końcach jak skrzydła tego
    kwiatu... jakżesz on się nazywał?!
  • lezbobimbo 28.05.09, 22:55
    jamniczysko napisała:
    > Miłą granatową zabawką, podginającą się na końcach jak skrzydła tego
    > kwiatu... jakżesz on się nazywał?!

    Leonardo. Hipcio z granatowego pluszu.
  • jamniczysko 28.05.09, 23:00
    Nocami zakradał się on do szkolnej stołówki i z całej siły walił w
    pokrywkę łyżką, przymocowaną sznurkiem do linijki.
  • lezbobimbo 28.05.09, 23:05
    jamniczysko napisała:
    > Nocami zakradał się on do szkolnej stołówki i z całej siły walił w
    > pokrywkę łyżką, przymocowaną sznurkiem do linijki.

    Pokrywka zas od tego fertycznego bicia rumienila sie jak dziewcze w piekarniku.
  • jamniczysko 28.05.09, 23:07
    Z fryzurką a la Maria Dąbrowska, zdobną w buchty drożdżowe i głucho
    stukające doniczki.
  • lezbobimbo 28.05.09, 23:12
    jamniczysko napisała:
    > Z fryzurką a la Maria Dąbrowska, zdobną w buchty drożdżowe i głucho >
    stukające doniczki.

    Spod pieca spogladal na nia ze slepym oddaniem aniol o wielkich stopach,
    zwiniety grzecznie w koszu na pranie.
  • nioszka 28.05.09, 23:17
    które to pranie całe aż stało, albowiem poetyczna niedojda wlała za dużo krochmalu
  • lezbobimbo 28.05.09, 23:20
    nioszka napisała:
    > które to pranie całe aż stało, albowiem poetyczna niedojda wlała za >dużo
    krochmalu

    Oraz trzydziesci deko smalcu z melisa, nad ktora chlipalo betonowe centrum.
  • jamniczysko 28.05.09, 23:21
    Skrapiając obficie całość zieloną farbą i zimną herbatą z cytryną.
  • nioszka 28.05.09, 23:23
    przegryzając małdrzykiem i fasolką szparagową z żelaznych zapasów mamy
  • jamniczysko 28.05.09, 23:26
    Zaplótłszy rączki wymyślnie, z masą loków nad czołem i wygolonym
    karczkiem.
  • nioszka 28.05.09, 23:38
    z czołem wysmarowanym czekoladą oraz gumą do żucia, którą zaciamkała fachową
  • lezbobimbo 28.05.09, 23:40
    Po zaciamkaniu wyplula fachowo gume na wypucowany kwark Feynmana.
  • jamniczysko 28.05.09, 23:43
    Guma odbiła się od Feynmanna i zaznaczyła ciemną plamą na jasnym
    sweterku, kupionym na wyprzedaży.
  • lezbobimbo 28.05.09, 23:46
    jamniczysko napisała:
    > Guma odbiła się od Feynmanna i zaznaczyła ciemną plamą na jasnym
    > sweterku, kupionym na wyprzedaży.

    Matko boska, co za szczescie! Zeby tak to widzial skradajacy sie mnich!
  • jamniczysko 28.05.09, 23:48
    Śledzony przez nieufnego Ignaca z butelką juszki, nabytej na Rynku
    Jeżyckim, w ręku!
  • lezbobimbo 28.05.09, 23:53
    jamniczysko napisała:
    > Śledzony przez nieufnego Ignaca z butelką juszki, nabytej na Rynku
    > Jeżyckim, w ręku!

    Juszce robila sie zas typowo kawalerska zapraska wokol ust tetryczki.
  • nioszka 28.05.09, 23:48
    mnich z koszulką z fijołem pokazujący światu wesołe niebieskie oczka
  • lezbobimbo 28.05.09, 23:50
    nioszka napisała:
    > mnich z koszulką z fijołem pokazujący światu wesołe niebieskie oczka

    Jednakze bedacy w srodku pelny goryczy i buraczanego odcienia!
  • jamniczysko 28.05.09, 23:53
    W dżinsach, klejących się ufnie do jego mokrej, zgorzkniałej wątroby.
  • nioszka 28.05.09, 23:54
    ale za to doskonale prezentujący się w kapciach i z różą w zębach
  • jamniczysko 28.05.09, 23:58
    "Mięsko do ja piekłem!", wycedził przez różę i ulał na różowo.
  • ananke666 29.05.09, 00:56
    ...do błękitnego kubka, który wydał z siebie modulowane wycie na modłę
    domniemanego utworu Mahalii Jackson "What can I give you".
    --
    Tupecik
  • jamniczysko 29.05.09, 09:20
    "Na stepach mołdawiańskich taaaaaaaaam...", dodał kubek i zdziwił
    się nieprzyjemnie, że mu broda obwisa.
  • biala-myszka 29.05.09, 10:08
    jamniczysko napisała:

    > "Na stepach mołdawiańskich taaaaaaaaam...", dodał kubek i zdziwił
    > się nieprzyjemnie, że mu broda obwisa.

    na łysą jak robaczek secesyjną głowkę w kolorze mlecznego różu...
  • jamniczysko 29.05.09, 10:12
    Stworzoną na podobieństwo rezerwuaru białych zdrojów za pomocą li i
    jedynie fantazji i farby.
  • nioszka 29.05.09, 10:19
    z użyciem kleju UHU, którym mamusia zwykła podklejać dziecięce zelówki oraz
    kości rosołowych, z których można wyrzeźbić spinki do mankietów
  • jamniczysko 29.05.09, 10:39
    Energicznie poruszał rosołowymi kośćmi jak wielka, ruda kaczka w
    żółtych kąpielówkach.
  • the_dzidka 29.05.09, 11:02
    > Energicznie poruszał rosołowymi kośćmi jak wielka, ruda kaczka w
    > żółtych kąpielówkach.

    Podobna do kwiatu morszczuka. Głaskanego fiatem Mirafiori.

    --
    Dzidka
  • lezbobimbo 30.05.09, 12:31
    biala-myszka napisała:
    > jamniczysko napisała:
    > > "Na stepach mołdawiańskich taaaaaaaaam...", dodał kubek i zdziwił
    > > się nieprzyjemnie, że mu broda obwisa.
    > na łysą jak robaczek secesyjną głowkę w kolorze mlecznego różu...

    Ktora to glowka miala polamane paznokcie i wesolo pichcila kapuste z dodatkiem
    osmiu gąb.
  • carthia 29.05.09, 11:18
    Po czym uniesiony na fali ohydnego smrodu, wstydliwie splótł zbyt chude łydki.
  • biala-myszka 29.05.09, 12:06
    obwieszone gipsowymi serduszkami ora bułgarskimi pomidorami z importu
  • jamniczysko 29.05.09, 12:07
    Łydki, których nocna koszulka z królika nie skrywała zbyt dokładnie.
  • biala-myszka 29.05.09, 12:57
    ...królika zintegrowanego z ziemią w skoku i depczącego nieświeże
    truskawki...
  • jamniczysko 29.05.09, 13:05
    Zlepionego w całość z tymiż w formę milutkiego słoneczka - zegara
    kuchennego...
  • biala-myszka 29.05.09, 13:45
    Nagle z boku doszło ciche pyrkotanie i pojawił się Pater Familias
    sunący majestatycznie na traktorze i powiewający firanką na obraz i
    podobieństwo Romantycznego Motyla.
  • ananke666 29.05.09, 13:53
    Udrapowanego na ramieniu i spiętego klamerką do bielizny.
    --
    Tupecik
  • nioszka 29.05.09, 13:45
    który wskazywał godzinę piątą rano
  • carthia 29.05.09, 14:05
    ... podczas gdy śnieg, walący z otwartej maski fioletowej syrenki bosto,
    zasypywał komputer ATARI z przyległościami, stojący na drzwiach starej szafy,
    pomalowanej na odcień mlecznoróżowy.
  • ananke666 29.05.09, 17:35
    - Przeklęta starucha! - powiedziała szyderczo syrena i zaśmiała się jak szatan.
    - Zwierzę! - krzyknęła szafa.
    --
    Tupecik
  • jamniczysko 29.05.09, 17:44
    - Wylał! Wylał! - ucieszyły się zasłonki w cynobrową kratkę. - Cunio
    wylał pompocik, wies...?
  • nioszka 29.05.09, 21:03
    W tym wieku to przecież normalne, co? - spytała niepewnie zmywarka, ze znaczącym, przeciągłym mlaskaniem plus ślinotokiem.
  • jamniczysko 29.05.09, 23:16
    Główka Cezara uznała, iż odpowiadać nie musi. Celując w profil
    zmywarki, ostatecznie trafiła w kubek. Niebieski.
  • sowca 30.05.09, 23:46
    "Kupiłyśmy jajka?" - skojarzył sobie kubek zaspanym sopranem.
    --
    "W tydzień po ucieczce Freda i George'a Harry był świadkiem, jak
    profesor McGonagall przyłapała Irytka na próbie poluzowania
    kryształowego kandelabra i mógł przysiąc, że słyszał, jak
    powiedziała do poltergeista kątem ust:<<Odkręca się w drugą stronę>>"
  • szprota 31.05.09, 00:18
    -Ajent był, a propos? - zainteresował się sopran.
    --
    Dlaczego uwazasz, ze zarowka automatycznie zaczyna kwiczec w obecnosci
    nieboszczyka? © Lezbobimbo
  • jamniczysko 31.05.09, 00:29
    - Eeeee... te butelki - zahuśtał się zamaszyście w odpowiedzi.
  • szprota 31.05.09, 20:48
    Rzodkiewka kwiknęła z przestrachem. Mimo wszystko nie spodziewała się odpowiedzi.
    --
    My, Szprota, musimy trzymać się razem!
  • jamniczysko 31.05.09, 22:14
    - A więc zmywać miała Rzodkieweczka - zmywarka w zamyśleniu
    poskrobała się po kubku z krasnalkiem. - Ciekawe, jak to od razu
    widać...
  • sowca 31.05.09, 22:39
    Niedobre dziecko - powiedział krasnal, po czym wydał cichy okrzyk i
    zwinnie uskoczyl w bok.
    --
    "W tydzień po ucieczce Freda i George'a Harry był świadkiem, jak
    profesor McGonagall przyłapała Irytka na próbie poluzowania
    kryształowego kandelabra i mógł przysiąc, że słyszał, jak
    powiedziała do poltergeista kątem ust:<<Odkręca się w drugą stronę>>"
  • jamniczysko 01.06.09, 07:49
    - Dobre, dobre, tylko rogate - nieskończenie łagodny głos rozniósł
    się w odpowiedzi z czeluści zmywarki.
  • wushum 01.06.09, 12:13
    Z czeluści wyszedł Docent i umył mu plecki.
  • ananke666 01.06.09, 12:33
    Pan Docent, bucu jeden!
    --
    Tupecik
  • the_dzidka 01.06.09, 14:26
    A on ma taką obfitą zmywarkę!

    --
    Dzidka
  • wushum 01.06.09, 14:55
    > A on ma taką obfitą zmywarkę!

    Ona jednak nie martwiła się tym zanadto, spokojnie kupowała odzież o rozmiar większą
  • jamniczysko 01.06.09, 15:01
    - Ależ, na Jowisza, JA noszę tort czekoladowy! - wykrzyknął z miną
    człowieka, który znalazł rozwiązanie wszystkich problemów.
  • szprota 01.06.09, 20:23
    W gruncie rzeczy większość Jowiszów to torty czekoladowe.
    --
    Dlaczego uwazasz, ze zarowka automatycznie zaczyna kwiczec w obecnosci
    nieboszczyka? © Lezbobimbo
  • sowca 01.06.09, 22:06
    Ze wszystkich łakoci najbardziej lubię tort czekoladowy - powiedział
    brulion, któremu marszczył się kostium pod oczami.
    --
    "W tydzień po ucieczce Freda i George'a Harry był świadkiem, jak
    profesor McGonagall przyłapała Irytka na próbie poluzowania
    kryształowego kandelabra i mógł przysiąc, że słyszał, jak
    powiedziała do poltergeista kątem ust:<<Odkręca się w drugą stronę>>"
  • jamniczysko 01.06.09, 22:41
    Chlasnął więc dobre pół metra przybrudzonego kostiumu spod oczu i
    upchnął pod sweterek.
  • szprota 01.06.09, 22:44
    Yyyh! A nie można by tak bez tych oczu? Może jesteś głupia i nie znasz się na
    ludziach, ale muszę przyznać, że kostium ci się marszczy nieźle.
    --
    Dlaczego uwazasz, ze zarowka automatycznie zaczyna kwiczec w obecnosci
    nieboszczyka? © Lezbobimbo
  • lezbobimbo 02.06.09, 08:54
    jamniczysko napisała:
    > Chlasnął więc dobre pół metra przybrudzonego kostiumu spod oczu i
    > upchnął pod sweterek.

    Sweterek byl zas na nosorozca plci zenskiej, wiec zakamuflowal sie gumka recepturka.
  • carthia 02.06.09, 12:16
    Po czym nespiesznie wyjrzał zza wielkiej butli napoju "Orange" i zapytał
    buntowniczo, gdzie tu szczeka pani Zajączek.
  • the_dzidka 02.06.09, 13:25
    _ Jest taka sprawa, żes tanisława - wyjęczał zachwycony mentos w
    garści.

    --
    Dzidka
  • lezbobimbo 02.06.09, 13:36
    the_dzidka napisała:
    > _ Jest taka sprawa, żes tanisława - wyjęczał zachwycony mentos w
    > garści.

    Na co kubek mleka prosto od staruszki spienil sie i zarzucil mu antropomorfizm!
  • nioszka 02.06.09, 14:00
    -Nocne strachy to nie głupstwo- odparła na to siostrzana zupa gazpacho.
  • lezbobimbo 02.06.09, 14:10
    nioszka napisała:
    > -Nocne strachy to nie głupstwo- odparła na to siostrzana zupa >gazpacho.

    Zardzewialy maluch zaryczal na to jak ryczaca czterdziestka, kwiknal basem i
    wywiozl swinki trzy za miasto, poza te trujace mury.
  • nioszka 02.06.09, 14:58
    do Biescadów, z miejscówką i umytymi rączkami
  • jamniczysko 02.06.09, 15:29
    ...i nieumytą twarzą, pokrytą białym fluidem w czerwone kółka.
  • the_dzidka 02.06.09, 15:35
    > ...i nieumytą twarzą, pokrytą białym fluidem w czerwone kółka.

    Zimne, huczące i zielone.

    --
    Dzidka
  • jamniczysko 02.06.09, 15:42
    - Dajcie mi dużo tego zimnego, huczącego i zielonego. Lubię
    bakterie. Wszystko lubię.
  • nioszka 02.06.09, 15:45
    -A dlaczego zimne, huczące i zielone nazywa się tak samo jak ciepłe, spokojne i
    żółte?
    - Bo to jest to samo- uświadomiło go brutalnie serduszko z rzemykiem.
  • lezbobimbo 02.06.09, 18:29
    Ej kochane, ale nie powtarzajmy idiomow, tozto apsurt! Dajcie mi duzo,
    zwierzatko co sie nazywa tak samo oraz ktos, co mial zmywac juz byly ;)
  • nioszka 02.06.09, 20:50
    (że też Ty to tak wszystko pamiętasz kobieto z inwencją twórczą, masz ci los :) )
  • szprota 02.06.09, 20:02
    Czy zimne, huczące i zielone ma uszy? - spytała twarz spytała celując palcem
    wskazującym w czerwone kółko.
    --
    http://www.sesja.neostrada.pl/image018.gif
  • jamniczysko 02.06.09, 20:53
    - Nie ma - odrzekła, nakładając na kółko woreczek po chrupkach
    cynamonowych.
  • szprota 02.06.09, 21:15
    - Stary - wyrzekła woreczek głosem jak brzytwa. - Mnie nie trzeba nic tłumaczyć,
    ja jestem inteligentny i z miejsca sama rozumiem.
    --
    My, Szprota, musimy trzymać się razem!
  • nioszka 02.06.09, 21:19
    -Sam se uporządkuj swoje kryteria,ty świętoszkowaty baranie!-wściekła się złota tutka.
  • jamniczysko 02.06.09, 21:21
    - Kupiłyśmy jajka? - skojarzył świętoszkowaty.
  • nioszka 02.06.09, 21:27
    niach niach świetnie wysmażona jajecznica, stwierdził parasol
  • jamniczysko 02.06.09, 21:32
    ...i pokroił jajecznicę w zgrabne sześciany na granatowej wersalce.
  • szprota 02.06.09, 21:36
    - „Ci, którzy mają zgrabne sześciany, bywają wersalkami: wnioskuje się o tym z
    przykładu Rubika” - smacznie przeczytała żarówka.
    --
    Dlaczego uwazasz, ze zarowka automatycznie zaczyna kwiczec w obecnosci
    nieboszczyka? © Lezbobimbo
  • sowca 02.06.09, 21:34
    Odjazd, cymbale - odparł na to psychodeliczny turkus, który chyba
    użył dwusetki.
    --
    "W tydzień po ucieczce Freda i George'a Harry był świadkiem, jak
    profesor McGonagall przyłapała Irytka na próbie poluzowania
    kryształowego kandelabra i mógł przysiąc, że słyszał, jak
    powiedziała do poltergeista kątem ust:<<Odkręca się w drugą stronę>>"
  • jamniczysko 02.06.09, 21:35
    - Kawaler do ciebie przyszedł! - radowała się dwusetka.
  • szprota 02.06.09, 21:37
    - Ha!!! - wrzasnęła nagle dwusetka głosem piskliwym. - Ja przepraszam, że
    zakłócam spokój! Ale znów ktoś ruszał moje rajstopy!
    --
    My, Szprota, musimy trzymać się razem!
  • kaliope3 02.06.09, 23:02
    -Ja przepraszam,że tak późno-weszła jej w słowo bonżurka-Ale sama pani rozumie,
    niepokój o rajstopy przygnał nas tu,nieprawdaż
  • szprota 02.06.09, 23:14
    - Słuchajcie no, bonżurki nieszczęsne, gdzie jest wasz ojciec?
    --
    http://www.sesja.neostrada.pl/image018.gif
  • jamniczysko 02.06.09, 23:56
    - Nasz nieszczęsny ojciec popłynął "Dziwożoną" w siną dal w
    towarzystwie soli w papierku i malinowego sosu.
  • the_dzidka 03.06.09, 08:55
    Dziwożona jest jedyna na podbijanie rosołku.

    --
    Dzidka
  • lezbobimbo 03.06.09, 16:24
    the_dzidka napisała:
    > Dziwożona jest jedyna na podbijanie rosołku.

    Chyba ze jej drza piegowate rece. Wtedy trzeba napisac usprawiedliwienie dla tlumu.
  • gaudia 03.06.09, 19:00
    w bagazniku?! - krzyknął strwożony śledź drgając dzwonkiem. Ja w rajstopach
    miałem popłoch!
  • lezbobimbo 03.06.09, 15:33
    kaliope3 napisała:
    > -Ja przepraszam,że tak późno-weszła jej w słowo bonżurka-Ale sama >pani
    rozumie,> niepokój o rajstopy przygnał nas tu,nieprawdaż

    O coz te niepokoje pijackie i znoje, mamy chleb w bagazniku, rajstopy beda
    jechaly jak grafini!
  • kaliope3 03.06.09, 15:43
    A ja tak patrzę i myślę, coś ty tym rajstopom zrobiła? Przecież one
    ciągle przed tobą uciekają
  • lezbobimbo 03.06.09, 16:04
    kaliope3 napisała:
    > A ja tak patrzę i myślę, coś ty tym rajstopom zrobiła? Przecież one
    > ciągle przed tobą uciekają

    Jestem zbyt ekspansywna, zbyt wyrazista, a one wola stonowane polcienie.
  • szprota 03.06.09, 21:34
    -Bowe! - zakrzyknęły półcienie. -Pfiefiew my mamy egwamin!
    --
    My, Szprota, musimy trzymać się razem!
  • kaliope3 03.06.09, 22:07
    Egzamin,egzamin-parsknęła bonżurka-moje półcienie interesuje egzamin, a
    nowiutkie rajstopy-na złom!
  • jamniczysko 03.06.09, 22:13
    - Ja cię chyba uduszę, ty obłąkana samico! - ryknęły rajstopy,
    oplątując łabędzią szyję bonżurki. - Szyderę sobie robi!
  • nioszka 03.06.09, 22:18
    -Jezusie, Maryjo, rozbój!-zakrzyknęła ze zgrozą różowa bluzeczka.
  • szprota 03.06.09, 22:49
    Po czym beknęła i uśmiechnęła się mętnie ukazując fioletowe ząbki.
    --
    Dlaczego uwazasz, ze zarowka automatycznie zaczyna kwiczec w obecnosci
    nieboszczyka? © Lezbobimbo
  • the_dzidka 03.06.09, 22:51
    - O, Gniezno - zauważyły beztrosko fioletowe ząbki. - Do widzenia.
    --
    Dzidka
  • nioszka 03.06.09, 22:54
    -Boże, w jakich warunkach ja muszę chorować- dorzucił pierścionek z kryszałem górskim.
  • szprota 03.06.09, 23:02
    - O a-ależ choruj sobie, moje dziecko, choruj- odparły stremowane fioletowe
    ząbki, zamrugały oczami i dodały słabo; - Obawiam się, że nie mamy innego
    wyjścia, prawda?
    --
    http://www.sesja.neostrada.pl/image018.gif
  • the_dzidka 03.06.09, 23:04
    - Ząbki! - krzyknął pierścionek. - Są takie chwile, że ja was nie
    rozumiem.


    --
    Dzidka
  • szprota 03.06.09, 23:11
    Potem założył biznes i jako kobieta biznesu nosił żakiety w pepitkę, bluzki
    koszulowe oraz pantofle na szpilkach, od Diora.
    --
    My, Szprota, musimy trzymać się razem!
  • jamniczysko 04.06.09, 07:41
    Koszulowe bluzki w fioletowe ząbki, co się czasem beztrosko suszyły
    za oknem.
  • nioszka 04.06.09, 09:12
    ...łopotając na wietrze i oznajmiając światu, że mają dobrą przemianę materii.
  • lezbobimbo 18.06.09, 13:15
    nioszka napisała:
    > ...łopotając na wietrze i oznajmiając światu, że mają dobrą <przemianę materii.

    Materii stekajacej jak stary, hipochondryczny tramwaj.
  • lezbobimbo 18.06.09, 13:16
    jamniczysko napisała:
    > Koszulowe bluzki w fioletowe ząbki, co się czasem beztrosko suszyły
    > za oknem.

    I mialy typowo starokawalerskie zapraski wokol ust tetryka.
  • natalkka1 03.07.09, 11:35
    cium cium, pyszulka powiedzial tetryk i zalozyl noge na noge
    wytwornie ozdobiona rudymi kedziorami.
    nagle jak denat wstal i poszedl ze swistem i chrzestem zaslaniajac
    piers swa labedzia
  • carthia 03.07.09, 13:03
    A pierś łabędzia zakwiczała ohoczo i napinając złotą nić, pognała na oślep przed
    siebie, unosząc w dal reklamę mydła "Fa".
  • natalkka1 03.07.09, 17:17
    swietna, masz swietna- ta przemiane- zatrzymal piers podmiot
    liryczny wychylajac glowe z przyczepionej do niej orlim nosem z
    czerwonego czajnika z obtluczona emalia. piers nie wiedziala co ma
    na mysli i usmiechnela sie zagadkowo
  • filifionka-listopadowa 17.06.10, 17:23
    By złośliwie zapytać:"co to jest tombak, do cholery?"
    --
    Powiedziała Rebeka Dew umykając do kuchni, zanim do siedzących przy stole
    zdążyła dotrzeć treść jej słów.
  • ponis1990 09.08.10, 10:59
    ,,-Ciulanko'' - odpowiedział i boleśnie zrobił tępą minę Nicolasa Cage'a, choc
    ciągle nie było go w domu po dwudziestej drugiej
  • ako17 30.08.10, 17:44
    > ,,-Ciulanko'' - odpowiedział i boleśnie zrobił tępą minę Nicolasa
    Cage'a

    w drugiej łapinie ściskał gliniany wazonik z domniemaną maszynką do
    maku
  • ponis1990 09.09.10, 11:14
    Z której wylazły myszkowate truchełka, skropione wodą ,,Przemysławka'', wprost po suchych trupkach iluzyjnych begonii
  • ako17 11.09.10, 15:53
    wyrzekł: dajcie mu tortu.
  • ponis1990 12.09.10, 17:51
    Więc dali mu tortu, który nosił wyraźne ślady twórczości Grzegorza gdyż posypany był sporą ilością koperku.
    -Powinieneś bardziej dbac o linię - zwróciła mu Uwagę Natalia, tupiąc nóżką rozdeptując makowczyka
  • jeriomina 07.10.10, 23:42
    Makowczyk? Cium, cium, pyszulka:)
    --
    http://www.cats.alpha.pl/catdesigns/animations/anim33.gif

    "Be yourself, no matter what they say"
  • ponis1990 01.12.10, 22:02
    To dajcie mi jeszcze tego makowego.- powiedziała smakowicie Cesia. - Lubię makowe,wszystko lubię.
  • pi.asia 08.07.11, 21:57
    >. dajcie mi jeszcze tego makowego.- powiedziała smakowicie Cesia. - Lubię makowe,wszystko >lubię.
    po czym wypadła z bramy jak torpeda, bo jedno drugiego absolutnie nie wyklucza
  • xeria 02.08.11, 10:14
    ...O matko! Krzyknęła brama z furią. - Niefamowite! Duża lekkomyflność!
  • pi.asia 02.08.11, 21:20
    chyba żartujesz - rzekła Cesia, zgrzytając zębami.
    I poprawiła na żwirze ciężką walizę i karton z makowczykiem.
  • xeria 02.08.11, 22:09
    ...gdyż dostała właśnie samozaparcia (geniusze tak mają, szczególnie ci nie odmieniający się przez przypadki)
  • pi.asia 03.08.11, 22:50
    a miała po prostu zobaczyć wzorzec z Sevres...
  • the_dzidka 02.12.11, 09:54
    Dlaczego wzorzec z Sevres nie leży na podłodze owinięty brudnymi szmatami?

  • emusia 06.12.11, 15:12
    Być może dlatego, że był zajęty noszeniem czarnoziemu w szufelce.
  • pi.asia 14.12.11, 22:04
    u tych innych ludzi.
  • chomiczkami 05.10.12, 12:58
    Byli chyba jedynymi ludźmi, gdzie nie prowokują.
    --
    I tylko po nas zostanie coś, co zawsze powraca:
    wielkie, największe kochanie
    i prosta,najprostsza praca.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka