Dodaj do ulubionych

Herbata. Czajnik 132.

28.09.15, 18:42
Zimna biała azalia -
Samotna zakonnica
Pod słomianą strzechą.

Basho
Obserwuj wątek
          • popaye Re: Herbata. Czajnik 132. 07.10.15, 11:46
            nie przerażaj mnie - Mila Warum
            U mnie, dzisiaj o 7°° było 17°C !.
            Co prawda, ze "starych i dobrych" czasów pamiętam szron, przymrozki a nawet śnieg na Wszystkich Świętych (bywało tez b.ciepło!), ale hmmm.... żeby 3 tygodnie wcześniej?
            Brrrr...... (a mnie się tak chce: "na Mazury!", - widzę, ze chyba po to by w piecu palić smile))

            Mam nadzieje, ze to przejściowe.
            U mnie, przynajmniej jeszcze nie widać poważniejszych oznak jesieni.
            Jeszcze liście zielone i nic "z drzew" nie spada, a trawa rośnie jak szalona (i chwasty w niej = mlecze - jeszcze szybciej) smile).

            Uszy do góry, - będzie lepiej!
            Przecież to dopiero początek (kalendarzowej) jesieni: u mnie jeszcze kwitną krzaki róż
            a astrów, nie mówiąc o chryzantemach (jeszcze) ani śladu! smile)

            pozdr.,-
            • warum Re: Herbata. Czajnik 132. 07.10.15, 18:25
              W takim razie czekam cierpliwie na podmuchy ciepla z zachodu , PopayEsmile
              /rano+ 2C, powrotnie +8C, ale... zimno jest tak dokuczliwe bo pojawil sie lodowaty wiatr/
              Goraca herbata z cytryna, i kokoski / na szczescie juz sie skonczyly/.
              Spokojnego wieczoru Ulubiency.

                • warum Re: Herbata. Czajnik 132. 08.10.15, 21:10
                  Zdjecie sliczne, ale ja tak jeszcze nie chce! Rano bylo -2 C /i to jak juz wrocilam ze spaceru/, przeprosilam sie z czapka, na szczescie wiatr gdzies sie wyniosl wiec przeszywajacego zimna nie bylo. A poza tym... i w pracy c.o. ruszylosmile No i jest wciaz slonecznie.
                  Z Noblistow corocznie czekam na te przyznawane w medycynie i pokoju. Pierwsze wydaja mi sie najwazniejsze dla ludzkosci , ostatnie sadze, sa jakims przeslaniem, nie raz na wyrost, ale najczesciej w dobra strone.
                  Znowu przestawiam i gubie litery, chyba bede miec zmarnowany weekend. I nijak sie nie moge przezd tym zabezpieczycsad buu.
                        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 132. 11.10.15, 00:02
                          Mogę podrzucic troche brykietów, bardzo polecem, zwlaszcza jako podpałkę. Są tańsze i ekonomiczne. Zlamalam się i wlączylam ogrzewania - dotychczas grzalismy sie kominkiem, ale
                          to juz troche za mało na nocne przymrozki.
                          • popaye Re: Herbata. Czajnik 132. 11.10.15, 12:44
                            Witaj MM wink
                            mam pytanko: których drewnianych brykietów używasz do kominka - tych "pełnych" czy "okrągłych z dziurką"?
                            Ponoć te drugie "lepsze" bo świetnie się rozpalają i pozostaje b. niewiele popiołu - to prawda?
                            Niby śmieszne, ale ja (i to na Mazurach!) nie mam (jeszcze) zapasu suchego (liściastego!) drewna "kominkowego" a chce spędzić tam kilkanaście dni w listopadzie.
                            Nie w domu (bo tam jeszcze wewnętrzna "wykończeniówka" tylko w gotowym
                            już apartamenciku "gościnnym" (nad garażami i warsztatem) a tam ogrzewanie wyłącznie "kominkowe".
                            Paletę (czy dwie) tych brykietów podwiozą mi natychmiast (z "Castoramy" czy "Mrówki")
                            - muszę tylko (telefonicznie) dać "znać" które chce smile

                            pozdr.,-
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 132. 17.10.15, 01:51
        Używam tych z dziurką smile Palą sie swietnie i rzeczywiście daja malo popiolu. Mam jeszcze zapas prawdziwego drewna pod tarasem, ale pod reka lubie mieć te brykiety. Polecam. Swietne do rozpalki.
        • popaye Re: Herbata. Czajnik 132. 17.10.15, 20:04
          thx. Mammajo za poradę smile

          tylko potwierdziłaś moje domniemanie iż sam fakt żze.... "z dziurka" jest już wyznacznikiem wyższej jakości smile)

          Czemu Ty tak (ekstremalnie) późno chodzisz spać?.
          Sorry, pewnie masz powody, ale z własnego doświadczenia wiem, ze to (na dłuższą metę)
          - wyniszczające.

          pozdr,.-

      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 132. 11.11.15, 19:42
        Znów gorzka herbata .. i to przez dzisiejszy dzień i tę "klerowatość". przecież to nie jest święto katolików a narodu.
        Polak - Katolik , tertium non datur ..
        a jeżeli nie katolik to kto ?? odebrać mu narodowość , z kraju wygnać ??? tylko dokąd ?
        .
        . A Polacy o innym wyznaniu ? won z kraju ..
        Co czułby mój Ojciec, legionista odznaczony Krzyżem Virtuti Militari , ewangelik, gdyby mu z Kraju kazali wynosić się ....

        chyba jednak napiję się wina.
          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 132. 17.11.15, 20:42
            Są , istnieją, ale jakoś podwiędnięci się zrobili.
            Gdybym młodsza była, widziałabym jakieś światełko i tak wielu przyjaciół nie leżałoby tam gdzie ich położono ...
            Ale trzymam się jakoś i w domu nie marudzę. Tutaj też staram się ... milczeć
            Pozdrawiam serdecznie Choraska Domowego smile)

            --

    • popaye Re: Herbata. Czajnik 132. 19.11.15, 18:42
      popołudniowa kawa:

      Pół dnia, siedząc przed komputerem, kątem oka (na drugim monitorze), oglądam i słucham
      dziennikarskich i politycznych komentarzy z wczorajszego posiedzenia Sejmu.
      Nooo - tylko nam (obywatelom) pogratulować, - "stare i sprawdzone" (z czasów poprzednich PiS-rządów) wraca! i to .... na cały gwizdek! smile.
      No może z pewną różnicą iż poprzednie "te" rządy nie uczyniły nas żebrakami (dzięki Gilowskiej!),- teraz, sytuacje Grecji mamy "jak w Banku" , tylko ich klimatu, plaż
      i "południowej" mentalności - NIE smile.
      Jak nas PiS doprowadzi do "dziadostwa" zapowiedziała p. Szydło ale i, przy okazji prezesina krótkonogi przedstawił nam swoja WIZJĘ przyszłej Polski!.
      Tja....
      Mój, osobisty wzór "polityka" i intelektualisty najwyższego formatu, zmarły ostatnio były kanclerz RFN Helmut Schmidt, w ostatnim numerze "der Spiegel" (drukowanym!) , - wspomnieniom o Nim poświęcony, nazwał Go "człowiekiem stulecia":
      www.spiegel.de/international/germany/helmut-schmidt-was-a-father-figure-for-germany-a-1062438.html
      a z opinią t się zgadzam, zły jednocześnie będąc iż na mężów stanu takiego formatu
      (przygotowania, doświadczenia i intelektualnej klasy, aż do późnej starości) przyjdzie nam - Polakom czekać chyba jeszcze dłuuuugo sad

      Kaczor, o którym powiedzieć, ze pod żadnym względem "nie dorósł b.Kanclerzowi do pięt"
      - to OBRAZA dla.... Helmuta Schmidta, przedstawił nam w Sejmie swoja ideologiczna "wizje" (Kraju).
      Schmidt przeszedł do historii niemieckojęzycznych anegdot politycznych trafnym twierdzeniem: "Wer Visionen hat, soll zum Arzt gehen!" (kto ma wizje powinien odwiedzić lekarza!) co, moim zdaniem jest najlepszym komentarzem do bełkotu "wizjonera"

      pozdr.,-
    • popaye Re: Herbata. Czajnik 132. 22.11.15, 20:53
      Nasze nowe(!) "przywóctwo". po za obietnicami jeszcze nam nic nie dało ale o naszą"moralność" zadbano w pierwszym względzie.
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19228745,dyrektor-teatru-polskiego-po-premierze-dom-mojej-matki-obrzucono.html?lokale=local#BoxNewsLink
      "Zalecenia" Pan v-ce premier ogłosił w radiu (i TV) a bojówki "ludowej sprawiedliwości"
      i pewnie koneserów sztuk dramatycznych zasmuconych upadkiem POLSKIEGO Teatru
      na całego "robią swoje".
      Już to raz przeżyłem gdy przed warszawska Zachętą potężna ekipa PRAWDZIWYCH miłośników sztuki + babcie moherowe (pewnie stałe bywalczynie event_ów artystycznych tam organizowanych!) głośno protestowała obrazę Jezusa Chrystusa której tam dokonywano!.
      W końcu (chyba) większość tych protestujących nie bardzo wiedziała czy protestowała przeciw temu bezeceństwu czy bardziej "drażniła" Ich osoba Kuratora tej Wystawy
      Pani Andy Rottenberg, może i wybitnego historyka sztuki i autorki setek naukowych publikacji ale, na Boga NIE z takim nazwiskiem!! smile))

      Tja....
      Pamiętam, jak na tym forum nasze Forumowiczki cieszyły się iż kolejna kobieta,
      E.Jellinek została laureatka Nagrody Nobla.
      Ja, mimo iż w porównaniu z naszymi Forumowiczkami mam 0 (zero) praktyki czytelniczej w zakresie Literatury Pięknej - to juz na pewno!, znalem to nazwisko i "afery" które inscenizacje Jej sztuk wywoływały.
      Z zupełnie innych powodów jak we wrocławskim Teatrze !.
      W Niemczech, bo tam wystawiano najczęściej dramaty p. Jullinek - każda premiera kończyła się skandalem a w Austrii (Ojczyźnie Autorki) już samo TO nazwisko wzbudza popwszechne (negatywne) poruszenie.
      Bardziej niż w Warszawie Anda Rottenberg smile

      Z drugiej strony to i tak Pani Jullinek ma szczęście iż z tak krytycznym nastawieniem do historii swojego Kraju i działań pokolenia Jej rodziców oraz związanej z tym obłudy nie
      urodziła się nad Wisłą!.
      Dawno by Ją (ogoloną do "zera") wystrzelono na.... księżyc smile
      Rękoma "obrońców polskości" a z podpuchy krótkowzrosłych "patiotów" w toruńskim smrodzie "wędzonych".

      pozdr.
      popijajac Liptona
    • popaye Re: Herbata. Czajnik 132. 07.01.16, 10:12
      Poranna kawa - "czas przemyśleń" smile :
      Przez ten cały okres ?świąteczno-noworoczny? nie udawało mi się (aktywnie) uczestniczyć
      w naszym życiu forumowym sad.
      Rewolucja w moim życiu, polegająca na raptownym zaprzestaniu wszelkich aktywności zawodowych i związanym, z tym obowiązkiem ?chodzenia do pracy?, niespodziewanie
      jest (u mnie!) przyczyną stresu i i pewnego zagubienia w ?codzienności? sad

      Nie pojechaliśmy (na Święta) ?do dzieci? bo.... zaraz po Nowym Roku mieliśmy zaplanowaną wyprawę do Kliniki (na operację oka u popayE_owej).
      Z pewnych powodów (od nas zupełnie niezależnych) zabieg ten przesunięto (na koniec miesiąca) i... znów mam (niespodziewanie) wolny czas do ?zagospodarowania? a to co planowałem na koniec stycznia trzeba będzie ?przełożyć? sad.

      Przytyłem sad, bo,,,, mam czas na przygotowywanie ?wyrafinowanych? posiłków i wypieków,
      - a ze lubię akurat to co ?tuczy? - hmmmm.... wcale się nie dziwię, ze takie tego efekty.
      Zapisałem się na (rożne) kursy UTW (tut:VHS), ale większość (tych) zajęć to 2-3 godinne. popołudniowe wykłady (albo w soboty!) i przyjemność w ich uczestnictwie nie równoważy
      związanych z tym obciążeń (dojazdy, niezbyt wygodne dla mnie terminy itp.).

      Polska ?polityka? i perspektywa (co najmniej) 4-ch lat takiego skurw....twa doprowadza mnie do ?szału? i.... zacząłem się poważnie(!) zastanawiać nad tym czy by nie zrezygnować z polskiego obywatelstwa (!).
      Nigdy, nawet w czasach ?komuny? i stanu wojennego, nie brałem takiej ewentualności
      pod uwagę i (mimo ?szykan? ze strony Władz) zawsze dbałem by polskie dokumenty mieć zawsze ?ważne i w porządku? a dzisiaj..... hmmm.... jestem wręcz przekonany ze tak powinienem uczynić sad.
      Jako małżonek polskiej Obywatelki zawsze mogę pomieszkiwać w Polsce, jednocześnie nie będąc zależny od ew.szykanow tamtejszej ?sprawiedliwej? (a´la PiS) jurysdykcji czy podlegać jakimkolwiek ?wymysłom? tamtejszej polityki podatkowej (czy migracyjnej).
      Naszą (mazurską) posiadłość już przecież przepisałem na córkę a z naszym (warszawskim) mieszkaniem zrobię to samo sad
      Jakoś mam więcej zaufania do (własnych) dzieci niż do do władzy obecnej PiS-bolszewii sad
      Eeeeh....
      Tak się cieszyłem na ?spokojna i beztroska? starość i tak wychodzi ?w realu? sad.

      pozdr.,-
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 132. 07.01.16, 15:01
        Popaye,
        proponuję sprawić sobie psa - spacery gwarantowane - dobre na linię i kondycję. co do obywatelstwa, czemu nie, bo tutaj może się wszystko wydarzyć.
        Poza tym życzę dobrego w nastroju i zdrowia Tobie i Twoim Bliskim.
        omeri
        • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 132. 07.01.16, 21:01
          Popaye, jestem zdołowany. Gdzie i jakie wyjście dla nas? Był taki który powiedział" zdobytej władzy już nie oddamy".
          Pozostaje chodzić na KOD, może coś się wywalczy.
          Nie wiem czy Ty masz lepiej, dużo rozsterek. Ale poradzisz sobie bo nie ma innego wyjścia.
      • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 132. 17.01.16, 17:20
        Zasiadam z ratatouille która wykonał moj syn , wspaniałasmile Do tego czerwone wino.Rok zapowiada sie u mnie bardzo stresująco , oczekują nas spore zmiany.
        Pracowałam w weekend wiec dzis załatwię tylko jeden rachunek i jeden ważny list ale od jutra dalsza walka i wyzwania

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka