Dodaj do ulubionych

Przeczytane dzisiaj, czIII

17.10.05, 19:42
Chyba nie będziemy przekraczać SETEK smile) setka całkowicie wystarcza i dla
kurażu i do wyliczanek i do ... życia , a więc otwieram trzecią setkę, no to
wszystkiego najlepszego i werwy do czytania i dzielenia sie tym co się
przeczytało
Edytor zaawansowany
  • maryna04 20.10.05, 00:13
    nie bardzo wierze w te jesienne depresje, natomiast w 100% wierze w depresje
    okoloswiateczne. Ten artykul przypomnial mi, ze juz sie zblizaja (swieta i
    deprersje)
    A dla rozweselenia, ale czy tylko? przeczytalam : 18 dobrze starszych pan
    zaaresztowano wczoraj w NY, gdy w ramach protestu antywojennego usilowaly
    zaciagnac sie do armii amerykanskiej. Ustawily sie w kolejce do biura
    rekrutacji na Times Sguare. "Chcialysmy sie zaciagnac, by zajac miejsce naszych
    dzieci i wnukow, mysmy juz przezyly swoje zycie". Najstarsza ochotniczka miala
    90lat. Panie chwalily aresztujacych je za zaklocanie porzadku funkcjonariuszy.
    Poniewaz niektore chodzily o laskach, lub z chodzikiem mili policjanci pomogli
    im wejsc do wozu policyjnego. Po spisaniu i przesluchaniu, po czterech
    godzinach zostaly zwolnione. Do sadu maja sie zglosic 15 listopada.
  • nokata 27.10.05, 20:35
    No to sie roznimy nieco...
    bo ja tlko smutek.
    Ze pojawil sie wsrod ludzi,
    ktorzy z definicji powinni byc krysztalowi taka kanalia.
    Podobnie nie czuje satysfakcji, ze posadzono pielegniarki...
    Powod - taki sam.

    Ale jest jeszcze inny aspekt tych spraw.
    Ilu jeszcze Jankowskich, ile pielegniarek, ile Lechow i Jaroslawow,
    Slowem ile hien w owczej skorze czajacych sie jeszcze wokol nas
    wylezie z puszki Pandory.
    Duuuuuzo...

    --
    Coito, czy cogito ergo sum.... zawsze mam klopoty z Latina Foollgarizzz
    I pamietaj, Art. 135. § 2 KK
  • warum 21.10.05, 20:46
    Wczoraj rano uslyszalam o tym w Zd3, zbulwersowalo mnie okrutnie. Dzis
    doczytalam w papierowej, a tu wklejam dla ciekawskich:
    gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,60070,2975081.html
    To o "profilaktycznym szpiegowaniu" wszystkich, za pomoca prostych / ale
    "markowych"/ drukarek.
  • maryna04 28.10.05, 02:43
    Informacja bedzie zupelnie odlegla od spraw polskich, dla zmiany tnastroju
    i tematu.
    W prasie amer. podano, ze zmarla w wieku lat 92 Rosa Parks. Czarnoskora Rosa
    stala sie symbolem walki z segregacja rasowa, gdy w grudniu 1955r. odmowila
    ustapienia bialemu mezczyznie miejsca i przeniesienia sie na tyl autobusu,
    gdzie byly oddzielne miejsca dla czarnych. Wydarzylo sie to w poludniowym
    stanie - Alabama, gdzie obowiazywala segregacja rasowa. Kobieta zastala
    aresztowana dostala wyrok, ktory potem uchylono. Rozpoczely sie masowe
    wystapienia, bojkot autobusow, ktorym przewodzil Martin Luter King. Wskutek
    protestow Sad Najwyzszy wydal w 1956 r. wyrok, ze segregacja w srodkach
    komunikacji jest niezgodna z Konstytucja.
    trudno sobie wyobrazic ze takie zjawiska byly tak niedawno. I chociaz trudno
    zaprzeczyc, ze jak zawsze swiat sie chyli ku upadkowi, to jednak dzisiaj taki
    podzial w autobusie , i gdzie indziej, nie istnieje.
  • jan.kran 28.10.05, 02:48
    Ja przeczytałam w szpiglu kolejny artykuł o dopingu sportowców w DDR.
    Już sporo na ten temat czytałam ale za każdym razem bardzo mnie to przygnębia.
    Ofiarami były często dzieci, dziewczynki które do konca życia cierpią
    kosekwencje dopingu.
    --
    Forumrzadkich języków
  • warum 28.10.05, 21:51
    Az trudno uwierzyc,ze taka segregacja byla tak niedawno. I jak duzo in plus sie
    zmienilo za zycia naszego pokolenia. W tym temacie w USAsmile bo u nas nie ma
    problemu rasizmu chociaz !
    Ale i w Polsce w ciagu ostatnich ~16 lat zmienilo sie wiele. Np.kilka lat temu
    wprowadzono urzednicze "standardy"/ gdzieniegdzie dumnie wisza nawet dyplomy
    przyznania ISO/
    /serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2974419.html
    tylko.... zastanawiajace jest cyt.:" Negatywny wynik egzaminów nie powinien -
    zdaniem Piotra Wasilewskiego, rzecznika wojewody małopolskiego - wpływać na
    ocenę urzędników. Przypomina, że wszyscy oblani dyrektorzy wygrali wcześniej
    konkursy na swoje stanowiska. - Egzamin to wypadkowa różnych okoliczności. Ci
    ludzie są codziennie weryfikowani w pracy. To wojewoda, a nie komisja
    egzaminacyjna, decyduje o ich przydatności na stanowisku."
    Po cos sie wiec uczyc i zdawac egzaminy /wymagajace nauczenia sie
    obowiazujacych przepisow / ? jak w praktyce dalej decyduje "przydatnosc wg
    uznania" p.wojewody, czyli... p.urzednika nadanego przez wladze aktualnie
    rzadzaca...
    Wystarcza partyjne uklady... dzizus, tej zarazy "naszych " to chyba nigdy sie w
    Polsce nie pozbedziemysad A mialo byc tak normalnie...prawie jak na zachodziesmile
  • ewelina10 28.10.05, 23:24
    Wahałam się czy poruszyć ten temat, ale i tak ostatnie wydarzenia nastrajają
    mnie byle jak, i nie mam sił na "musowe" tryskanie humorem.

    Jeszcze nie tak dawno wrzała w mediach i na wszystkich forach gorąca dyskusja o
    wydarzeniach na Ukrainie. Pomarańczowa rewolucja w końcu doprowadziła do zmian
    układu sił politycznych. Ale - czyż takie były wtedy oczekiwania społeczństwa ?

    Newsweek: "Rok po wydarzeniach bohaterowie kłócą się i oskarżają o zdradę. Jak
    oni mogli dopuścić, by mandaty poselskie chroniły przestępców i aferzystów ?
    W telewizji widać wiele znanych z dawnych czasów twarzy, a po obiecywanych
    reformach ekonomicznych ani śladu. Napięte stosunki z Rosją pod znakiem
    zapytania stawiają dostawy gazu ... kogo będzie stać na ogrzewanie domu. Żal i
    rozgoryczenie. Bo Ukraińcy czują się oszukani demokracją. Krewki panicz Andrij
    Juszczenko, szalał po Kijowie bmw wartym 80 tys. euro i wszczynał awantury. A
    ojciec na konferencjach musiał się tłumaczyć z jego występków"

    bez linka - artykuł nie jest w całości dostępny online ... i bez komentarza
    --
    Ew.
  • maryna04 29.10.05, 18:58
    Z tego wynika, ze ma nie ma wyjatkow. W kazdym kraju tak samo i niby kazdy o
    tym wie, i wszedzie ludzi ponosi entuzjazm , a potem przychodzi rozczarowanie.
  • mammaja 02.11.05, 22:37
    Artykul Marcina Krola bardzo mi przypadl "do gistu". Ujmuje to "co sie
    porobilo" w nieco szerszej perspektywie.Smutnej zreszta, bo jak inaczej?
    serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2995049.html
  • koniczynka777 12.11.05, 12:23
    Tak jak jasmile
  • nokata 04.11.05, 13:56
    Wrzask podniosla nasza prasa, z poduszczenia tzw politykierkow
    o to, ze Rosja zrobila sobie od zeszlego roku swieto,
    dla upamietnienia rocznicy wygonienia Polakow z Kremla.

    No moze to nas deczko zdenerwowac.
    Ale czy powinno...
    Swieto narodowe Polski, dzien wojska, jest ustanowione
    na 15 sierpnia - dzien "cudu nad Wisla".
    Czyli rocznica wypedzenia Rosjan spod Warszawy.

    Przy okazji, w swietle badan historycznych ten rzekomy cud
    okazal sie tylko skutkiem dobrego wykorzystania danych z wywiadu.

    O ile pamioetam (moze myle sie), ale Rosjanie jakos nie darli paszcz o to,
    ze zrobilismy sobie swieto, kiedy zrobilismy.
    Gowno ich to obchodzi w gruncie rzeczy.

    Tak wiec, w rozumieniu odmozdzonych narodowcow
    Polacy moga swietowac wypedzenie Rosjan z Polski,
    a Rosjanie nie moga swietowac wypedzenie Polakow z Rosji.

    Polityka Kalego w czystej akademicko-kolokwialnej postaci.


    --
    Coito, czy cogito ergo sum.... zawsze mam klopoty z Latina Foollgarizzz
    I pamietaj, Art. 135. § 2 KK
  • maryna04 04.11.05, 19:36
    A ja z kolei na swoj "ulubiony" temat. Zgodnie z oczekiwaniami zlikwidowano
    biuro d/s rownego statusu kobiet i mezczyzn, a sprawami rodziny (czy to jest
    zamienne) zajmie sie komorka w ministerstwie pracy i polityki socjalnej.
    Jestesmy najbardziej zacofani? A moze teraz takie trendy w Europie i za nami
    pojda inni przesuwajac miejsce kobiet tam gdzie nalezy z natury ich miejsce.
  • warum 05.11.05, 16:33
    Wybiorczo przegladajac prase:
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3001994.html
    Nowy szef resortu Zbigniew Ziobro obiecał nam w piątek, że zajmie się
    nieprzepisowym parkowaniem swoich urzędników. - Nikt nie powinien łamać prawa,
    szczególnie sędziowie - stwierdził Zbigniew Ziobro. Zaraz jednak zaczął ich
    usprawiedliwiać. - Sędziowie i prokuratorzy ze względu charakter wykonywanej
    pracy są narażeni na duże niebezpieczeństwo, zdarzały się pobicia prokuratorów,
    a nawet oblewanie kwasem. Dlatego trudno jest nakazać, by jeździli autobusami
    czy parkowali gdzieś daleko. To byłoby dla nich po prostu niebezpieczne."
    Czy ze względów bezpieczeństwa nie powinni zmienic zawodu? Bo tak robia zawod…
    wyborcom.

  • kanoka 07.11.05, 09:18
    Witaj Warumsmile))Cieszę się, że Cię widzę.
    Ale nie cieszę się, kiedy czytam nie tylko o tym, co się dzieje w Kraju - nawet
    już się komentować nie chce, ale i o tym, co na świecie - np we Francji:
    wiadomosci.onet.pl/1190638,12,item.html
    "W trakcie kolejnej, jedenastej z rzędu nocy starć z młodymi ludźmi na ulicach
    podparyskich osiedli, obrażenia odniosło 34 policjantów....
    Rozruchy wybuchły pod koniec października w zamieszkałych głównie przez
    imigrantów, w ubogich osiedlach podparyskich. Ich bezpośrednią przyczyną była
    śmierć dwóch nastolatków, którzy ukryli się przed policją w stacji
    transformatorowej. Od tego czasu przemoc rozlała się po całym kraju, obejmując
    także zamożniejsze dzielnice, gdzie nie koncentrowały się dotychczas działania
    policji. W ciągu weekendu walki przeniosły się na ulice francuskiej stolicy;
    kilka samochodów zostało zniszczonych w pobliżu placu Republiki."

    Czyżby Oriana Fallaci miała rację i właśnie powstaje nam Eurabia? Najpierw
    Holandia, potem Anglia, teraz Francja, może wktótce(tfu, tfu!!) - Niemcy?
    wiadomosci.onet.pl/1190449,12,item.html
    Czy przyczyną tego wszystkiego jest tylko religia islamska, czy bieda,
    prymityw, brak szans na awans społeczny emigrantów?
    Czy integracja ma jakikolwiek sens, czy jest możliwa i.....czy MY i ONI
    rzeczywiście jej chcemy?
    Piszę MY - czytaj Europa, biali, chrześcijanie, bo przecież problemy islamu i
    iskrzenia na styku multikulti, to jedyne, o których tak naprawde wypowiadzmy
    sie tu w Polsce, tylko teoretycznie......
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • kanoka 07.11.05, 08:40

    Gazeta Wybocza
    Wiadomości

    • Expose premiera w TV Trwam i w Radiu Maryja »
    • Akrobacje przed głosowaniem wotum dla rządu »
    • Sędzia Kryże drażni Platformę »
    • Maltretowane dzieci: czemu nikt nie interweniuje? »
    • W. Brytania: Tajny obóz dla robotników z Polski »
    • Młodzi posłowie Samoobrony „po prostu zasuwają" »
    • Stokłosa pobił ekologów, czy ekolodzy Stokłosę? »
    • Modlitwa to czy może reklama?
    A na Onecie
    Marcinkiewicz zdziwiony postawą Platformy

    "Rz": Pani minister straszy

    F-16 mogą być o ponad dwa mld zł droższe

    "Łowcy skór": Kluczowy świadek przed sądem

    Awantura z udziałem byłego senatora

    Masowy bunt w sprawie abonamentu RTV

    Szkocja: Tajny obóz dla pracowników z Polski

    Po przeczytaniu dzisiejszej prasy, mogę tylko na przekór wszystkim i
    wszystkiemu, recytować sobie wiersz Hemara "A jak to być Polakiem", bo tylko
    poezja - lek dla duszy - nam zostaje.....

    "Gdybym ja był Francuzem,
    to bym z pantałyku
    Dyktował światu gusta i zadawał szyku.
    Gdybym ja był Holendrem, to bym krowy doił
    Gdybym ja był Prusakiem, to bym wojsko
    zbroił.
    W górę nos zadzierał, gdybym był
    Hiszpanem.
    Gdybym był Włochem, piałbym w operze
    sopranem
    Gdybym był Angielczykiem, to bym flegmę
    ziębił
    Gdybym był Rosjaninem, sąsiadów
    bym gnębił.
    Ja bym stawał na warcie, gdybym
    był szwajcarem
    Gdybym ja był Turczynem, miałbym
    żeński harem
    Gdybym ja był Węgrzynem, wino
    piłbym tanio
    A jak to być Polakiem, gdy Polaków ganią
    A jak to być Polakiem, kiedy Polak w dole
    I wszystko co miał, stracił i popadł
    w niewolę
    Niedobrze być nierządnym, słabym,
    mizerakiem,
    Wiem ja o tym, jednakże wolę być
    Polakiem!"

    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • maryna04 09.11.05, 04:17
    W Swiebodzinie powstaje 30 metrowy pomnik Chrystusa krola. Statua stanie na 5 -
    hektarowym polu, przy drodze krajowej nr 3, naprzeciw basenu miejskiego. Pole
    kupil kilka lat tem od Agencji Nieruchomosci rRolnej tamtejszy proboszcz. Na 10
    metrowym postumencie stanie 20-metrowa figura Jezusa z rozlozonymi szeroko
    ramionami. Prawie identyczna jak w Rio de Janeiro, tylko, ze Jezus bedzie mial
    na glowie korone. Posag w Swiebodzinie bedzie tylko o dwa metry nizszy niz ten
    w Rio i bedzie widoczny z odleglosci kilku kilometrow.
    I tu sie zesmucilam, dlaczego o dwa metry nizszy niz w Rio, moze korony nie
    policzyli?
  • warum 11.11.05, 10:18
    Nie , nie bede bronic zwiazkowcow z hipermarketowsmile
    Wywiad z prof. P. Wieczorkiewiczem - fakty.interia.pl/news?inf=684561 .
    A poniewaz bracia LiJ.Kaczynscy i D.Tusk publicznie deklarowali podziw i za
    ideal stawiali sobie Pilsudskiego to wklejam.
    wybrane:
    "Myślę, że demokracja ograniczona, system takiej półdyktatury autorytarnej,
    którą wprowadził Piłsudski, była najlepszym systemem dla Polski".
    "Uważam, że z 11 listopada - bezkrwawego odzyskania niepodległości i z
    perspektywy odzyskania tej niepodległości nawet po tych 87 latach możemy być dumni"
    "Po pierwsze - Polskę, która składała się z trzech, a właściwie z czterech
    różnych pod każdym względem części - udało się nie zlepić, ale zlać. Stworzyć z
    niej integralną całość w ciągu kilku lat, do końca lat 20. ..... I drugie -
    naszym pradziadkom udało się zbudować nowoczesne europejskie państwo, które nie
    odstawało pod żadnym względem od Europy."
    "Święto państwowe powinno pokazywać pewien majestat . To powinien być dzień
    ważny, dzień, w którym pokazuje się prezydent i coś mądrego do społeczeństwa mówi."
    I juz byloby prawie cudnie gdyby mnie nie ruszylo to:
    "I tutaj jest sprawa bardzo istotna i moralna, i polityczna, i historyczna:
    trzeba zadać pytanie, co byłoby większym złem dla świata i co było większym złem
    dla Polski - sowiecki komunizm czy niemiecki nazizm? To jest oczywiście wybór
    między diabłem a szatanem, ale trzeba te znaki jakoś określić, polityk musi
    bardzo często dokonywać takich wyborów. Jestem przekonany, w świetle doświadczeń
    II wojny światowej i okresu powojennego, że większym złem był sowiecki komunizm.
    Innymi słowy - wybierając wśród dwóch złych rozwiązań - to rozwiązanie byłoby
    bezpieczniejsze. Byłoby obciążone mniej niekorzystnymi skutkami i dla Polski, a
    równocześnie, co warto podkreślić - i dla świata. System niemiecki mógł łatwiej
    po śmierci Hitlera ewoluować w kierunku detotalitaryzacji niż system sowiecki."
    Historykowi latwiej oceniac fakty/ bo robi to "po fakcie" i nie ponosi zadnej
    odpowiedzialnosci za to co czyni.....
    " Więcej, pewna przepaść naturalna po latach zaborów - cywilizacyjna i
    technologiczna w stosunku do Europy Zachodniej - w okresie międzywojennym
    zmniejszała się w sposób wyraźny. W Warszawie można się było czuć tak samo jak w
    Paryżu, Londynie - to polskie miasto nie różniło się niczym. Tak samo jak polska
    wieś - może nie ta biedna na kresach wschodnich, ale wielkopolska nie różniła
    się niczym od wsi francuskiej czy niemieckiej."
    Jako,ze pochodze z biednego wschodu, to wlasnie sie zastanawiam... czy
    nasladowcy Pilsudskiego , nie beda chcieli... odlaczyc tego wschodniego, dla
    siebie niewygodnego balastu? Bo po co ladowac kase w zacofany region, jak mozna
    ladowac w pokazowa stolice i zyc na "europejskim" poziomie?
    "My często używamy dosyć pustych słów, jak chociażby "demokracja". Warto byłoby
    się zastanowić, co to znaczy demokracja i jaka demokracja jest w Polsce potrzebna.
    Wystarczy charyzma "wodza"? czy trzeba jeszcze miec inne argumunety?
    Lubie takie kontrowersyjne wywiadysmile Pozdrawiam z zaspanego domu, a nie z
    hipermarketu! Jestem chyba /do niedawna bylam tego pewna/ wystarczajaca
    patriotka, choc moglaby siedziec owinieta w sztandarsad((
  • luiza-w-ogrodzie 09.11.05, 04:27
    "Przeczytane dzisiaj" - czy to jest prasowka, czy tez mozna sie dzielic
    ksiazkami?

    Wracajac do prasy (internetowej) przeczytalam w dzisiejszym sydnejskim
    dzienniku o poltora miliarda dolarow ukradzionych w Australii i zainwestowanych
    w Polsce (czym zreszta podzielilam sie na Forum Gospodarka)
    --------------------------------------------------------------------------------
    Australijski magnat Abe Goldberg (w Polsce wystepujacy jako Alexander albo
    Aleksander Goldberg), imigrant z Polski, ktory w latach osiemdziesiatych
    sprzeniewierzyl w Australii poltora miliarda dolarow (AUD), jest obecnie
    jednym z najwiekszych inwestorow w Polsce i kontroluje 22 biznesy. Niektore z
    jego firm sa wlascicielami do kilkunastu budynkow w centrum Warszawy,
    wliczajac najwieksze wiezowce, a jednym z najemcow jest Citibank.

    Link do artykulu w jez angielskim:

    www.smh.com.au/news/world/missing-magnate-
    surfaces/2005/11/08/1131407638770.html?oneclick=true

    Pozdrawiam
    Luiza-w-Ogrodzie

    ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
  • jan.kran 09.11.05, 08:27
    Książki są na wątku "Exlibris".
    Kran.
    Pozdrawiam Luizo smile
    --
    Forumrzadkich języków
  • luiza-w-ogrodzie 09.11.05, 08:30
    jan.kran napisała:

    > Książki są na wątku "Exlibris".
    > Kran.
    > Pozdrawiam Luizo smile

    Dziekuje - ja niezupelnie tutejsza i jeszcze sobie wszystkich lokalnych
    zwyczajow nie przyswoilam...
    --
    Luiza-w-Ogrodzie

    ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
  • warum 09.11.05, 17:28
    Skoro niewielka "anarchia" na forum A40+ dopuszczalna, to ja wklejam to co mnie
    dzis sie rzucilo w oczysad
    Może to jakies wredne fluidy mnie dzis dopadly ...
    Zaczne od czubka czyli ” gory”, która powinna swiecic przykładem,a na pewno sie
    usprawiedliwia / od lat tak samo /,ze „inni tez tak robia”sad
    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3007134.html
    Zejde ciut nizej czyli na studentow , którzy chcieliby mieć prawo „rownego”
    traktowania gdy nie dostaja się na studia/ a okazuje się, ze "wlasciwe"
    nazwisko znaczy wiecej niż ilość punktow zdobytych na egzaminie wstępnym/- i
    dotyczy to znowu Państwowej uczelni/ jak link wyzej/
    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3007253.html
    A na smutny koniec – o pewnym „znanym” gorniku, który zmarl w zapomnieniu / a
    glosne związki zawodowe walczace o kolejne przywileje nie mogly chociaz
    zrobic zrzutki na pamiątkowy mundur/- ot cala polska rzeczywistość.
    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3007131.html
    I z czego być tu dumnym? Koniec ze smetkami, chyba pojde na kurs
    „przystosowawczy” bo tyle lat zyje , a wciąż mnie za duzo ruszasad

  • alfredka1 09.11.05, 19:05
    I kurs przystosowawczy tu nic nie zmieni. niestetysad( my nie możemy
    przystosować się do zakłamania,sobiepaństwa rządzących, do łamania zobowiązań,
    do lekceważenia ludzi /ostatnio:wyborców/.Zacznie niedługo panować
    buta"narodowa" chamstwo lepperowskie i możemy tylko domyślać się co nas w
    najbliższej przyszłości CZEKA.
    I proszę, nie dziwcie się człowiekowi, który już niewiele może oczekiwać od
    życia, że uciekałby na kraj świata.
  • luiza-w-ogrodzie 09.11.05, 23:10
    alfredka1 napisała:

    > I kurs przystosowawczy tu nic nie zmieni. niestetysad( my nie możemy
    > przystosować się do zakłamania,sobiepaństwa rządzących, do łamania
    zobowiązań,
    > do lekceważenia ludzi /ostatnio:wyborców/.Zacznie niedługo panować
    > buta"narodowa" chamstwo lepperowskie i możemy tylko domyślać się co nas w
    > najbliższej przyszłości CZEKA.
    > I proszę, nie dziwcie się człowiekowi, który już niewiele może oczekiwać od
    > życia, że uciekałby na kraj świata.

    Alfredko, bardzo pesymistycznie brzmisz. Uwazasz, ze Polacy zgodza sie bez
    buntu na kacze panowanie i lepperowskie chomato? Wiem ze to glownie wies i
    starsi ludzie wybrali obecnych panujacych - a co zrobia mlodzi? Zgodza sie na
    wszystko?

    Pozdrawiam
    Luiza-w-Ogrodzie

    ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
  • alfredka1 10.11.05, 12:32
    Luizo, to nie tylko starzy głosowali na kaczyńskego, znam masę młodych, którzy
    na złość nie wiem komu oddali mu swój głos. Wśrod naszych przyjacił, ludzi
    bardzo zaawansowanych wiekiem, nie znam nikogo ktoby głosował na K.. A bunt
    mój /nasz/ to nie rezygnacja, to znak że jeszcze mamy nadzieję, żę właśnie
    młodzi swoją niezgodą na chamstwo i panowanie partyjnych służb specjalnych
    będą probowali pokierować sprawy w dobrą stronę. Uściski
  • maryna04 12.11.05, 04:45
    Przedruk z gazety "Dziennik Lodzki" nr 258. To jest zdjecie, ktore opisze.
    Alfredko, to specjalnie dla Ciebie, zeby Cie nie "gonili" ze za duzo "slipisz"
    oczkami.
    Wiec na szosie kleczy biskup, tiara (tak sie nazywa?) lezy obok na tej
    drodze, biskup w szatach z mycka na glowie zwana w kosciele katolickim piuska
    (tak sie nazywa?) pochylajac sie do pocalunku. A co on bedzie calowal?
    Polaczenie, czyli szpare miedzy dwoma plytami drogi. Za nim na podwyzszeniu
    stoja pretorianie, zapewne mojego ulubienca polskiej sceny publicznej
    Kropiwnickiego. Podpis pod zdjeciem: "Ksiadz biskup Jozef Zawitkowski caluje
    podczas uroczystego otwarcia obwodnice Rawy Mazowieckiej." Widocznie kazdy
    kilometr nowej drogi w Polsce uwaza za cud, dlatego taka atencja do obwodnicy.
  • alfredka1 12.11.05, 11:53
    Marynko najmilejsza, już dawno tak się nie ubawiłam, "sam mniód" jak mawaiali
    Szczepko i Tońko z Lwowskiej Fali.
    niejaki Kropiwnicki budzi we mne od dawna uczucie złości pomieszne ze
    wstrętem /więcej nie napiszę, bo kto wie za co staruszki niedługo będą
    pociągane do odpowiedzialności, może za brak beretu z odpowiedniej nici?? /
  • maryna04 13.11.05, 13:34
    Wieloletnie walka miasta NY aby wspaniali dyplomaci, glownie z ONZ, ale tez
    misji handlowych, konsulatow itd placili mandaty za parkowanie dobiega konca.
    Widowiskowa akcja sprzed wielu lat poprzedniego burmistrza
    tytulowana "Giulliani - reszta swiata" skonczyla sie pewnym, aczkolwiek
    jednorazowym sukcesem, kiedy to dyplomaci mieli blokowane kola a w sadzie,
    gdzie placi sie zalegle mandaty, lub zglasza swole veto ustalono specjaelne
    kolejki przyspieszonego ruchu - bo ich mniej bylo - do regulacji zaleglosci.
    W zeszlym roku senatorowie stanu Nowy York H. Clinton i C. Hummer wystapilo
    azeby sumy te odciagnac z ustalonej kwoty pozyczki dla danego kraju. W tym roku
    propozycja ta zostanie juz na stale przglosowana przez kongres. Argumentuja
    senatorowie: Jesli przecietny nowojorczyk zignoruje mandat, pozniej musi
    zaplacic podwojna kare. Jesli dyplomata ignoruje mandat wysylamy jego krajowi
    pomoc finansowa. Ta praktyka trwa juz zbyt dlugo. To niedopuszcalne, azeby
    dyplomaci lamali nasze prawo parkujac w miejscach niedozwolonych i nie placili
    za to mandatow.
    Dodatkowo poinformowano, ze wszelkie miske dyplomatyczne sa winne miastu 218
    mln. dol. 18 - mandaty; 200 - nieuiszczone podatki od nieruchomosci.
  • maryna04 13.11.05, 13:57
    Przeprowadzone ostatnio badania opinii publicznej na temat wprowadzenia
    dalszych restrykcji dla palaczy dla mieszkancow miasta NY (od lat nie wolno
    palic w budynkach publicznych, peronach _czywiscie nie ma tam
    zadnych "palarnii"-, z sukcesem wprowadzono zakaz palenia nie tylko w
    restauracjach, ale i barach). Teraz 72% probki w ramach badania opinii
    publicznej wyrazilo aprobate dla ewentualnego zakazu palenia wlasnie przed
    wszystkimi budynkami publicznymi, w parkach i na plazy. Rok temu juz w kilku
    parkach zakazano, ale czy na niektorych plazach - niewiem. Co ciekawe nawet 52%
    palaczy popiera takie ewentualne nowe zakazy. No to w krotkim czasie mamy to
    jak w banku. He, he, he wink)) - jako niepalaczka, ale nie od zawsze. Czy komus
    z palaczy jeszcze sie chce przyjechac do NY? U rodziny tez wypada wyjsc z
    papierosem "na dwor" znaczy sie "na pole", lub w ciemna zimna noc wydmuchiwac
    przez balkon, lub okno w lazience, w hotelach, motelach pokoje dla palaczy
    zepchniete sa w najdalszy kacik, zeby smrod (zapach) sie nie roznosil. Do
    podziemia beda sie tutaj musieli przeniesc zwolennicy dymku, i gdzie tu
    poszanowanie praw czlowieka.
  • alfredka1 13.11.05, 14:59
    Nie palę dopiero od półtora roku ale jeszcze ciągnie. Natomiast zawsze
    przeszkadzały mi zadymione pomieszczenia.No to mogę śmiało jechać do NY smile)
    A teraz inny, wczoraj poruszony na naszym miejskim forum, temat

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=31871048
  • maryna04 13.11.05, 15:10
    Pozostaje miec nadzieje Alfredko, nie mieszkacie przy ulicy Iwaszkiewicza.
    Ale, ale, dlaczego nazwa ulicy niezmieniona, przeciez to taki trefny pisarz.
    Historia spoleczenstw dowodzi, ze hustawka jak osiagnie martwy punkt wraca w
    druga strone. Ten martwy pukt jest chyba juz tuz, tuz. Nalezy miec nadzieje.
    Szkoda tylko, ze to liczy sie w pokolenia, czy stulecia.
  • alfredka1 13.11.05, 15:23
    Mieszkam na Lewobrzeżu, kościoły dość daleko ale wedrowiec codziennie raniutko
    budzony jest dudnieniem z dzwonnicysmile
    Zmiany nazw ulic doczekamy się zapewne niedługo.
    Poczytaj o Zakopanem i mentalności niektórych tambylcow
    zakopane.naszemiasto.pl/wydarzenia/535562.html
  • maryna04 13.11.05, 15:43
    przeczytalam, tez rownie ciekawe komentarze forumowiczow. Abstrahujac od tej
    endeckiej decyzji nie po raz pierwszy widze, ze Polacy nie wiedza co to jest
    wolnosc. Pytanie, co to obchodzi tych spoza Zakopanego, skoro my wojewody na
    swojej zagrodzie swiadczy, ze nie rozumieja, ze wolnosc nie znaczy, ze robie
    co chce, a znaczy, ze robie co chce, pod warunkiem, ze swoim robieniem nie
    krzywdze innych. To jest fundamentalna zasada, kto ma ja uczyc spoleczenstwo
    polskie? Wlasnie ten zakaz palenia podany wczesniej ilustruje to dobrze.
    Wiele takich nieporozumien - np. przed wyborami poczytalam kilkakrotnie
    wypowiedzi, ze glosowanie to nie obowiazek obywatelski - bo... pojde glosowac
    jak kandydaci sobie na to zasluza.
  • maryna04 14.11.05, 14:14
    Przeczytalam dzisiaj wywiad sprzed kilku dni z J. Kluzik - Rostkowska
    wiceministrem d/s rodziny. Juz wiem, ze kilku ministrow w rzadzie jest bardzo na
    poziomie (doniesli mi zaufani z Polski), o innych nie wiem nic. Natomiat o p.
    pani wiceminister po przeczytaniu wywiadu wiem, ze jest tak glupia, ze jakby
    glupota mogla fruwac....... To nie Kaczynscy sa tacy glupi i nie zdawali sobie z
    tego sprawy, ale wiedza, ze wlasnie taka glupia, bez wlasnego zdania, pelna
    uwielbienia dla mocodawcow jest najlepsza, a UE nie bedzie zarzucala, ze sie nie
    dba o pewne sprawy, o ktore nalezy dbac.
    Poniewaz nie kazdemu chce sie czytac, wiec podaje, ze pani wiceminister
    feminizm kojarzy sie z tym, ze jak mowil jej Lech (a moze Jaroslaw - nie pomne)
    mezczyzna nie powinien lezec na kanapie, a powinien pomagac zonie. No i
    oczywiscie dodala aborcje.
    Zapytana co to jest gender mainstreaming, odpowiedziala, ze to jest ruch, zeby
    zauwazyc potrzeby kobiet, i przytoczyla anegdote, ze na sile chciano uczyc
    kobiety w golfa a one nie chcialy he, he, he. Redakcja nie wytrzymala i na dole
    arykulu wyjasnila, ze jest to zasada, rownouprawnienia kobiet we wszystkich
    przepisach legislacyjnych.
    Zapytana o swoje najwieksze osiagniecie na takim stanowisku przy prezydencie
    miasta odpowiedziala, ze sporzadzenie strony internetowej, o tym czego rodzice
    moga oczekiwac od przedszkoli.
    Powiedziala tez, ze kobiety przy mezu wychowujace dzieci,(nie zwrocilam uwagi
    czy wystarczyloby sie tylko wykazac praca wokol meza)powinny miec
    zagwarantowana swoja emeryture. Rewolucyjne, ale pytajaca redaktor wyjasnila, ze
    to przeciez postulat Magdaleny Srody, o czym nasza pani minister zapomniala.
    Jak widac znacznie latwiej uporzadkowac technologie internetowa (chyba o to
    chodzilo NKT w jego poscie - bo jako ta Joanna Kluzik nic nie zrozumialam) niz
    unowoczesnic stosunki spoleczne co widac w krajach Dalekiej czy Bliskiej Azji.
    Polska szejkanatem Europy ,ak na razie w sferze stosunkow spolecznych, ale
    moze kiedys i w bogactwie.
  • mantra1 15.11.05, 09:57
    Oj, przechlapane ma pani minister. Nie podobala sie Marynie, nie podobala sie
    tez Podgrzybkom:

    Związany z Radiem Maryja "Nasz Dziennik" zaprotestował przeciwko powołaniu
    Joanny Kluzik-Rostkowskiej na pełnomocnika rządu ds. rodziny i kobiet.
    Skutecznie. Premier wstrzymał nominację. Poszło o sztuczne zapłodnienie.
    „Ubiegająca się o stanowisko pełnomocnika rządu ds. rodziny Joanna
    Kluzik-Rostkowska opowiada się za stosowaniem metod sztucznego zapłodnienia.
    (...) Udzieliła dyskwalifikującego ją wywiadu tygodnikowi »Ozon «, wydawanemu
    przez Wydawnictwo Ozon Media sp. z o.o., której większościowym udziałowcem jest
    Janusz Palikot (poseł PO). Stanowisko Kościoła katolickiego w tym względzie jest
    jasne: manipulacja istotami ludzkimi w embrionalnej fazie ich rozwoju to »zamach
    na życie «”
    Po południu Kluzik-Rostkowska dostała zakaz rozmawiania z dziennikarzami. A
    rzecznik rządu Konrad Ciesiołkiewicz mówił nam, że premier nie podjął jeszcze
    ostatecznej decyzji, czy wręczyć jej nominację. Chce jeszcze porozmawiać z
    kandydatką na temat zapłodnienia in vitro.

    - Powołanie pani Kluzik-Rostkowskiej wywoła zrozumiałe protesty. Jej wypowiedzi
    prasowe dla mnie i dla wielu ludzi w PiS są nie do zaakceptowania - mówi poseł
    PiS Tadeusz Cymański, częsty gość w Radiu Maryja.

    Nie wyciszy się na pewno lider LPR Roman Giertych. Wczoraj wysłał list do
    premiera z zapytaniem, jakie jest oficjalne stanowisko rządu "dotyczące kwestii
    dopuszczalności metod sztucznego zapłodnienia".
    -----
    Nareszcie pozornie paradoksalne powiedzenie "wraca nowe" zaczyna nabierac
    calkiem logicznego znaczenia.
    --
    ☺☺
  • nokata 15.11.05, 10:05
    Tiaaa..... a to dopiero uwertura....
    przedsmak obskurantyzmu.

    A SoulSeek nie dziala

    --
    Coito, czy cogito ergo sum.... zawsze mam klopoty z Latina Foollgarizzz
    I pamietaj, Art. 135. § 2 KK
  • mantra1 15.11.05, 10:21
    PiSsingi maja natomiast z powrotem swojego bullterriera:
    Poseł Jacek Kurski ogłosił, że od poniedziałku ponownie jest członkiem PiS. Jak
    dodał, w poniedziałek jego odwołanie od decyzji o usunięciu go z partii
    rozpatrzył koleżeński sąd dyscyplinarny PiS, który zamienił tę karę na naganę.
    "Wróciłem do świata żywych" - tak komentuje decyzję sądu Kurski.

    Co bylo do przewidzenia.
    P.S. - do Nokaty - obawialam sie ze nie zadziala, zreszta wiadomej osoby tam nie
    ma. (Przepraszam za prywate na forum, ale Nokata nadaje spod lawki w szkole i
    jest to w tej chwili jedyna mozliwa forma kontaktu smile
    --
    ☺☺
  • maryna04 15.11.05, 13:20
    A to sie wyglupilam z pania minister Joanna - wprawdzie (przynajmiej w moich
    oczach i Kaczat) wystarczajaco glupia, ale jednak zbyt radykalna.
    Tempo z jakim idzie nowe potwierdza wiadomosc o Kurskim. Coraz bardziej
    podziwiam stosowane socjotechniki Jaroslawa Kacz. Mowi sie to i robi sie to, co
    w danym momencie jest potrzebne, moment potem robi sie co innego i dalej do
    przodu. Najwieksza wrzawa w koncy ucichnie i jakie ma znaczenie jesli w reku ma
    sie wszystkie sznurki tego marionetkowego teatrzyku. Tlumaczenie o Wermachcie
    dziadka , ze tylko troszeczke bylo nieprawdy bo jednak byl w Wermachcie, tylko
    ze nie na ochotnika tylko wciagniety sila to jak z kawalu: ......i nie daja
    tylko kradna (rowery na placu czerwonym). Po prostu bolszewicka metoda.
  • mantra1 15.11.05, 17:08
    maryna04 napisała:

    > A to sie wyglupilam z pania minister Joanna - wprawdzie (przynajmiej w moich
    > oczach i Kaczat) wystarczajaco glupia, ale jednak zbyt radykalna.
    ****
    Glupota okazala sie jednak kryterium przewazajacym. Zalapala sie.:
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3015761.html
    --
    ☺☺
  • alfredka1 15.11.05, 17:34
    W i W nie ma, a dla mnie art. za długi, oko nie zdzierży smile) a chyba warto
    przeczytać, pozdrawiam media.wp.pl/kat,38214,wid,8090962,wiadomosc.html?
    P%5Bpage%5D=1
  • maryna04 16.11.05, 22:49
    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3017579.html
    Albo ja mam obsesje, albo oni (Wadza) maja obsesje na temat kobiet i zycia
    poczetego, albo i oni i ja. Wczoraj wystawa o zyciu nienarodzonym i narodzonym
    w budynku Unii Europejskiej (niedawno proby zawieszenia krzyza w tamtych
    pomieszczeniech), dzisiaj zapowiedz powolania przy premierze obroncy zycia (ma
    sie rozumiec napoczetego), bo tego juz urodzonego, to jakby sie mniej bronilo.
    I nasz pierwszy minister mowi, ze nie straszna nam Bruksela, jest to
    straaasznie straszne.
  • gaja_1 16.11.05, 23:41
    Maryno, straszno to bedzie
    jak przy kazdym wyrku postawią policmajstra coby pilnował,
    zeby zaden plemniczek się nie zmarnowałsmile
    --
    "Nie pozwól by nieistotna sprzeczka
    popsuła ważną przyjaźń."
  • maryna04 17.11.05, 00:36
    Tez tak oczyma duszy widze te trojki spolecznikow co to chodza i sprawdzaja
    co sie tam dzieje pod koldra, albo wyznaczaja terminy na baraszkowanie, zeby
    sie zadna zygota, czy ten mniejszy, czy jak to sie nazywa nie zmarnowaly.
  • popaye 17.11.05, 18:45
    Alfredko,-
    az nie moge w to uwierzyc, ale podejrzewam iz nie popierasz inicjatywy
    Szczecińskiego Komitetu SOS dla Radia Maryja ?.

    Nie ladnie! sad(

    Ja - jestem ZA! i mysle iz nasz kochany Pan Prezydent Lech Kaczynski - tez!.
    Nie na darmo jego braciszek - Jarek jest autorem hasla: "teraz k.... - MY!"smile).

    Fajnie bedzie! - bo to dopiero poczatek 4-ro i 5-cio letniej kadencji
    rozkosznych blzniakow! smile))
    Swoja droga troche Masz pecha sad
    Albo mieszkasz na Podhalu gdzie wiekszosc tubylcow chla wode do upadlego ale...
    ZAWSZE na kolanach!, albo w Szczecinie gdzie awangarda Ruchu Odnowy Moralnej!
    - he, he smile))

    pozdrawiam,-
    pE
  • alfredka1 17.11.05, 19:21
    wklejam jeden ze wpisów: Co to za szambo ten SOS ! To kto reprezentuje Miasto
    Szczecin przed Prezydentem RP -Jurczyk czy jakiś SOS ????
    Co tam za figury w tym SOSie ??? Kto wie?
    Czy zarząd miasta bez VICEprezydenta CZESNEGO już całkiem stracił głowę czy
    chowa ją w tym SOSIE ???
    Wstyd na całą Polskę! PO na Pomorzu wygrało wybory a teraz Pisiorom liże
    Szczecin .... i czeka na łaskawy pokropek Rydzyka!
    Haniebne dupolizusostwo !


    A ja dałabym mu Złotą Kaczkę. A pecha to mamy, 11 listopada w Zakopanem
    uroczyste otarcie ronda imienia Dmowskiego. Na dośc liczne sprzeciwy
    odpowiedzią było: nie będzie nami żydoswo krakowskie ani cepry jakieś
    dyktowały, my som u siebie. Ale sie zdenerwowałam i napisałam że z ceprów żyją..
  • popaye 17.11.05, 19:49
    przyjmijmy ze .. spokojem.
    Toc przynajmniej wesolo jest! smile)

    Mamy szczescie iz Opatrznosc umozliwila nam zycie bez koszmarow wojny
    i innych tragicznych doswiadczen poprzednich pokolen.

    Do tego... trudno uwierzyc, ale zyjemy w warunkach prawdziwej demokracji
    i zadne glupole, a juz napewno rozkoszne Blizniaki, oszolomy-Leppery, Rydzyki
    czy inni geniusze swietojebliwia nie sa w stanie tego zmienic smile.
    Nie znam (w realu) zadnego Panstwa-idealu sad
    Wszedzie "dobrze" gdzie nas (akurat) nie ma! smile))

    I w tym duchu zycze Wam: milego wieczoru,-
    pozdrawiam,-
    pE
  • alfredka1 17.11.05, 20:01
    Eeeetam, napewno znalazłby się jakiś spokojny kącik, zastanowie sie przez no,
    gdzie byłoby mi najspokojniej /tylko bez żadnych zaduszkowych skojarzeń,
    proszę!/
  • gaja_1 17.11.05, 19:34
    Ale jaja, jak berety m... .
    Jeżeli to nie plotka, tylko oficjalna wiadomosć to jestem pewna, ze dostanie.
    Zapłata za poparcie się nalezy!!!
    --
    "Nie pozwól by nieistotna sprzeczka
    popsuła ważną przyjaźń."
  • ewelina10 18.11.05, 16:51
    Wcześciej gdzieś już ktos pisał, może tutaj ... o "Nowym dniu".
    Dzisiaj po raz pierwszy kupiłam za 1 złoty. Nie zawiodłam się, tzn. otrzymałam
    to co wcześniej w zajawkach się zapowiadało smile Przeczytałam przy smażeniu rybki
    i czas mi się nie dłużył nad patelnią smile
    --
    Ew.
  • alfredka1 18.11.05, 18:21
    Pisałam wczoraj w Dzieńdoberkach, czyta się lekko a program TV dobrze
    opracowany i większym drukiem niż w GW, dla mnie i innych krótkowidzów wygodne.
    Pozdrawiamsmile
  • ewelina10 18.11.05, 18:46
    hy hy hy właśnie mam dwie gazety przed sobą i rzeczywiście druk jest większy w
    Nowym dniu.
    witam Ciebie też Alfredko i serdecznie pozdrawiam.
    --
    Ew.
  • mantra1 18.11.05, 20:04
    Jak skutecznie obijac sie w pracy.
    "Polacy spędzają w pracy więcej czasu niż Japończycy i Niemcy. Tylko co tam
    robią! Godzinami ślęczą na gadu-gadu, grają w pasjansa, co chwila wychodzą na
    papierosa albo śpią przed monitorem. Kamuflują się przy tym tak skutecznie, że
    ich szef jest święcie przekonany, że harują od rana do nocy".
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3020426.html
    Wklejam bez zadnych wycieczek osobistych, ani autowycieczek smile
    ---
    ☺☺
  • kanoka 19.11.05, 09:06
    Pamiętacie Kwaśniewskiego (nie prezydenta) i jego "Tłuste życie?" No to macie
    tłuste danie na odgrzanie - tym razem z Ozonu
    wiadomosci.onet.pl/1259794,2679,kioskart.html
    Sama kiedyś interesowałam się tą dietą - no cóż, lubię tłusto zjeść (boczek,
    smalczyk - mniam), ale smarowanie wszystkiego masłem i polewanie tłustą śmietaną
    - brrrr! No i bez warzyw i owoców to co to za jedzenie!
    Faktem jest, że na tej diecie, jak i na innych dietach białkowo-tłuszczowych (np
    Atkins)się chudnie. Ale po kilku miesiącach stosowania diety, przestawienie
    metabolizmu jest tak duże, że każdorazowe zjedzenie (zakazanych przez
    dietę)owoców czy warzyw skutkuje błyskawicznym zwiększeniem wagi. Przerabiała to
    moja koleżanka, która po roku diety Kwaśniewskiego, musiała się przestawiać na
    normalną dietę na "farmie piękności", pod kontrolą lekarza, dietetyka i trenera,
    co trwało ca 2 tygodnie i kosztowało sporo kasy...
    A wracając do diety Kwaśniewskiego, to dla mnie nie sama dieta jest ewenementem
    społecznym, ale właśnie jej "etos sekciarski". Wiem, wiem, że zwolennicy każdej
    diety, czy stylu życia, są trochę "nawiedzeni' - zwłaszcza w pierwszym okresie.
    Ale tutaj, sam guru jest niesamowity. A jego wyznawcy, walczący na portalu
    Zdrowie, czy też portalach wegetariańskich (na które przychodzą pokrzyczeć)z
    wegetarianami czy też korytkowcami - to czsem warto poczytać. Wiele godzin
    spędziłam w necie, czytając strony Optymalnych i ich przeciwników.
    Nawet na Antypodach działa silna frakcja jego zwolenników
    www.ahoa.org.au/optimal_nutrition/
    że o Niemczech i różnych anglojęzycznych stronach wspomnę tylko na marginesie
    130.83.236.51/opty/wiesgeht/index.html
    homodiet.netfirms.com/
    A entuzjaści z Austrii rekomendowali go w 1999 r do nagrody Nobla w medycynie.....
    A wracając do polskich realiów, to najbardziej opdobała mi się wypowież emerytki
    na forum Onetu, jako komentarz do artykułu, który jest tematem tego postu. Cytuję:
    "Sekciarz Kwaśniewski
    kontra sekciarz Rydzyk. Pytanie:1. czy więcej jest biedoty otumanionej
    rydzykowaniem czy zasobnych a ogłupiałych na temat żarcia? Pytanie 2. kiedy się
    wezmą za łby?(rzecz jasna w imię najwyższych wartości czyli kasy)

    ~EmerytkA, 2005-11-18 11:56
    wiadomosci.onet.pl/1,15,11,15767253,44401176,1887125,0,forum.html
    Nic dodać, nic ująć, koleżanko Emerytkosmile)

    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • kanoka 19.11.05, 09:10
    Powinnam dodać o miażdżycorodnym działaniu restrykcyjnie stosowanej diety
    Kwaśniewskiego, ale nie będę wyważać otwartych drzwi i prowokowac dyskusji
    medycznych wink
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • mantra1 19.11.05, 12:55
    Nie, nie jestem zwolenniczka diety Kwasniewskiego, ale...
    moja kuzynka wraz mezem stosuja ja od lat chyba siedmiu z dobrym skutkiem. Oboje
    okolo 50, on wczesniej mial powazne klopoty z zylami, mial nawet operowana noge.
    Ona zawsze miala figure jak modelka i nadal taka zachowuje. Ich jadlospis jest
    dla "normalnego" czlowieka nie do przyjecia, prawie zadnych jarzyn, ziemniakow,
    chleba, ryzu, kasz, makaronow, za to na obiad po pol kurczaka "na twarz", albo
    po dwa ogromne schabowe, bez zadnych dodatkow. Od wielkiego dzwonu, kiedy juz
    calkiem nie moga sie opanowac zjadaja jak najwiekszy zakazany smakolyk po malej
    pietce chleba, ladujac na nia (chyba dla rownowagi) z cwierc kostki masla.
    Jednak oboje sa w znakomitej kondycji fizycznej, uprawiaja sporty, szleja na
    nartach i na plywalni, a dolegliwosci zylne kuzynowi ustapily calkowicie i
    schudl ok. 10 kg. Tylko, niestety zdaja sobie sprawe, ze tak juz musza jesc do
    konca zycia, bo inaczej caly organizm sie "posypie" lawinowo. Nie odwazylabym
    sie, ale na ich przykladzie widze, ze to jednak moze dzialac.
    --
    ☺☺
  • popaye 19.11.05, 12:51
    W nawiazaniu do Twojego wpisu o inicjatywie szczecinskiego SOS-u by nadano
    Order Orla Bialego - magistrowi Dyrektorowi T.Rydzykowi z Radyja polecam Tobie:
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3022034.html
    - Bedziesz wiedziala: "za co"! smile)

    Osobiscie jestem troche zawiedziony sad
    Jam nie-katolik, wiec myslalem iz Rydzyk dostanie Order za nieustajaca
    popularyzacje (i jej wyniki!!!) - "wiecznego dziewictwa" smile))
    Podoba mnie sie Jego akcja w tym przedmiocie bo sam jej "propagator" niczym nie
    ry(d)zykuje! - ew. kontrola zewnetrznych atrybutow "dziewictwa" u Niego -
    niewiele da, a kontrolerom wypadnie oprzec sie na oswiadczeniu "prawdy"
    samego kontrolowanego.
    A w tym oj.mgr.Dyrektor jest MISTRZEM jak 99,9% Jego wspolbraci "w zawodzie"smile))

    Ja tez tak umie! - bo polecam wszystkim: metro, tramwaje, autobusy, hulajnoge
    i rower - samemu jezdzac samochodem! smile))

    Ordery, sprawiedliwosc i prawo w wykonaniu S-ki J.Kaczynski, Braciszek
    & koledzy z PIS-u to (dla mnie) tylko "igrzyska".
    Proza: codziennosc i chleb to gospodarka.
    Czytajac (jak codzien) artykuly polskiej prasy na ten temat, rozbawilo mnie
    motto jednego z forumowych dyskutantow: "Grupa G8. Państwa rozwinięte. Trzeci
    Świat. IV RP."
    Usmialem sie jak nieczesto w sobotnie, deczowo-mokre przedpoludnie.

    pozdr.
    pE
  • nokata 19.11.05, 23:14
    PAP 19-11-2005
    Ministrowie gospodarki oraz transportu i budownictwa, Piotr Woźniak i Jerzy Polaczek, przedstawili w sobotę wieczorem na antenie Radia Maryja i telewizji Trwam plany działania swoich resortów
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3022686.html
    Czyli to nie TVP, a TVR(ydzyk) jest centrum prasowym rzadu.
    Rzadu nie fachowcow, a kleczacych marionetek.
    O ile wiem, place abonament na TVP.
    Proponuje: palcmy od razu do Torunia.
    NA marginesie: ciekawe kiedy bedzie trzeba otrzymywac zezwolenia
    na odbior zagranicznych kanalow telewizyjnych (pozdrowienia od Lukaszenki
    i tzw. "komuny" lat '80)

    Przestaje byc istotne bezrobocie, minimum socjalne, rozwoj ekonomiczny kraju.
    Przestaje byc istotna demokracja, korupcja i stosunki dobrosasieckie.
    Istotna jest wydajnosc z jednego ejakulatu.
    "Siac, siac, siac".

    Gratuluje wszystkim tym, ktorzy glosowali na Pisiorki.
    No coz, ale nawet slonce miewa zacmienia.

    --
    Coito, czy cogito ergo sum.... zawsze mam klopoty z Latina Foollgarizzz
    I pamietaj, Art. 135. § 2 KK
  • kanoka 20.11.05, 12:39
    Czytam Kulisy. Może cos o kulturze? Można sobie zamówić przedstawienie teatralne
    z dowozem do domu - jak pizzę . Ale, jak widać, mogą zrobić nas na kwaśno. A na
    kwaśno, nie wszyscy lubią....
    www.kulisy.pl/appS/a/tekst.jsp?place=zw_kulisy_list_articles&news_cat_id=2054&news_id=74683
    No, a teraz będzie o modzie. Czy może o polityce?No, to ja już nie wiem - tytuł
    "Kultowa moda: W fabryce moherowych beretów"
    www.kulisy.pl/appS/a/tekst.jsp?place=zw_kulisy_list_articles&news_cat_id=2054&news_id=74684
    Ogólnie, w obu artykułach, przewija sie problem WSTYDU. W pierwszym, mówi się o
    happeningowo/katharsizmowym paleniu "wstyda" artystycznego, w dtugim, o tym, że
    nie jest wstydem produkować, zarabiać na tym a i ......nosić moherowe nakrycie
    głowy. Nie ważne, co na głowiw - ważne, co w niej!
    Idę odkurzyć moherowy beretsmile). Będę trendy.
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • maryna04 20.11.05, 13:16
    Przyznam, ze tylko "rzucilam okiem" (a swoja droga zwroccie uwage na ten
    makabryczny idiom) na wypowiedzi politykow na temat marszu rownosci w
    Poznaniu, frazesy,tych odwaznych i niezaleznych - zamiast slow potepienia, o
    wypowiedziach uradowanych takim rozwojem wypadkow nie wspomne. Natomiast
    zaglosowalam: czy policja postapila dobrze? Moze chodzilo o to, czy postapila
    dobrze zgodnie z wymogami prawa, ja zaklikalam na "nie". Przeszlo 60%
    respondentow bylo za "tak". Moze to chodzilo rzeczywiscie jedynie o
    profesjonalizm policji, mam nadzieje....
    Odbiegajac od politycznych konotacji beretu. Pamietam te czasy: wloczka z
    Peweksu, potem wizyta u pani co trudnila sie dzierganiem tych wyrobow.
    Szaliczek i czapeczka. To naprawde uniwersalne rozwiazanie na polski klimat. A
    ja chyba nigdy nie mialam, bo w berecie czulam sie zle. Wiec nosilam chusty,
    czapki wywijane z prostym denkiem, rury z otworem na glowe. A potem kolezanka
    przyjechala z Ameryki w wydzierganym przez jej tesciowa kapelusiku, ktory
    niezmiennie (jako ten moherowy beret wystepuje w Ameryce) i to bylo to, juz
    tylko takie kolorowe bardziej lub mniej berety. Teraz na szczescie mieszkam w
    klimacie, ktory pozwala mi caly rok chodzic z gola glowa. W czasie
    sporadycznych tu huraganow nikt nie mysli o modzie i nawet panowie zakladaja po
    prostu szaliki na glowe.
  • maryna04 20.11.05, 16:56
    Pomylilam sie w ostatnim poscie i na koncu napisalam, zamiast kapelusz -
    beret. Juz zglupiec mozna od tych beretek.
    Przed chwila stojac do kasy, azeby zaplacic za buleczki itp rzucilam okiem na
    polska gazete. Okazuje sie, ze mimo, ze pracujemy juz omal najwiecej godzin na
    swiecie, to jednak nieefektywnie. Ci przy komputerach wiekszosc czasu
    poswiecaja na czatowanie, pisanie e-maili, a nawet gry komputerowe,
    przesylanie sobie dowcipow, filmikow. Jest to choroba powszechna na swiecie,
    ale czy w takiej skali.
    Wczoraj rozmawialam ze znajoma, ktora pracuje w USA w duzej firmie prawniczej
    zajmujacej sie real estate. Porownujac kolejne zabezpieczenia jakie wprowadza
    dyrekcja to sledzenie bohaterow u Orsona Wellsa to dziecinna igraszka. Niedawno
    na forum zagranicznym napisala dziewczyna z przerazeniem, ze szef ja nakryl
    wlasnie na czytaniu tego forum i co bedzie. Moja lokatorka programistka w
    bardzo powaznej firmie ma luzy, ale glownie dlatego, bo w jej zespole szefowa
    jest taka, najpierw tak na cwierc gwizdka, a potem zostalo juz tylko 4 tygodnie
    i zaczyna sie szalenstwo, ale tak jest chyba wszedzie, gdzie sa terminy
    zakonczenia projektu.
  • jan.kran 21.11.05, 09:06
    Ja w pracy w ciagu dnia mogę teoretycznie korzystać z internetu. Tylko kiedy?!?
    Kran
    --
    Forumrzadkich języków
  • gaja_1 21.11.05, 16:25
    Maryno, berety chyba wyśla do lamusa,
    pan premier obiecał czteroletnią modę na moherowe KAPELUSZEsmile

    Nie rozumię dlaczego organizatorzy parad,
    zarówno w Wawie jaki w Poznaniu
    nie dochodza swoich konstytucyjnych praw w sądzie poza granicami Kaczolandu?
    U nas powinni szybko przejść wszystkie szczeble odwołań (wiadomo, że przegrają)
    i załatwic sprawe raz na zawsze w Strassburgu.
    A moze oni to robią, tylko ja nie śledze poczynań?

    --
    "Nie pozwól by nieistotna sprzeczka
    popsuła ważną przyjaźń."
  • maryna04 22.11.05, 02:50
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3024438.html
    jeszcze ze dwie rozpedzone parady i pielgrzymka nowego prezydenta do ojca
    Rydzyka i poparcie wzrosnie o dalsze 20%. I straszno i smutno...
  • maryna04 23.11.05, 02:45
    przeczytalam dzisiaj o takim niby drobnym zajsciu ale naswietlajacym
    amerykanska ideologie. Nuczycielka szkoly katolickiej w NY, panna, powiadomila
    dyrektorke na poczatku roku szkolnego, ze jest w ciazy kilka tygodni, ale
    chcialaby wytrwac w pracy do rozwiazania. W odpowiedzi dyrektorka zwolnila ja z
    natychmiastowym skutkiem. Dziewczyna zwrocila sie, uwazajac ,ze spotkala ja
    niesprawiedliwosc do organizacji praw czlowieka. Na pozor, dla nas
    przyzwczajonych do kodeksu pracy przywrocenie dziewczyny do pracy i ukaranie
    dyrektorki szkoly wydaje sie oczywiste. Hola, hola, po pierwsze w Ameryce nie
    ma kodeksu pracy, a cale prawo pracy mozna sprowadzic do zakazu dyskryminacji
    ze wzgledu na wiek pochodzenie, plec itd..., a po drugie wszystkie szkoly
    wyznaniowe maja wielka niezaleznosc i nie podlegaja publicznemu wydzialowi
    oswiaty i kieruja sie swoimi przepisami. Dyrektorka wiedziala, ze ma prawo tak
    zrobic, bo zgodnie z przepisami nauczyciel w szkole katolickiej nie moze dawac
    zlego przykladu swoja grzeszna postawa, a jak wiedza ci, co sie spowiadaja seks
    przedmalzenski jest grzechem ciezkim, a w dodatku w przypadku tej dziewczyny
    dodatkowo grzechem widocznym. I na widocznosci tego grzechu oparla swoje racje
    organizacja praw czlowieka - dyskryminacja plci- mezczyzna popelniajac ten sam
    grzech nie zostanie wyrzucony ze szkoly katolickiej, z przyczyn oczywistych. Na
    to dyrektor zarzadu szkol katolickich stwierdzil, ze gdyby powzial wiadomosc o
    seksie przedslubnym nauczyciela plci meskiej, to tez zostanie on wyrzucony ze
    szkoly. Obydwie strony zarzucaja sobie hipokrycje. Oczywiscie dla mnie jest
    wieksza hipokryzja tolerowanie przez dziesiatki lat lubieznych ksiezy, a teraz
    pokazowka z ta nieszczesna nauczycielka. Nie ma jednak zarzucanie sobie
    hipokryzji nic do rzeczy, mysle, ze sprawa skonczy sie w Sadzie Najwyzszym -
    czy jest to dyskryminacja, czy tez nie ze wzgledu na plec.
  • alfredka1 23.11.05, 12:00
    Temat przewodni - imiona naszych dzieci i propozycje imion.

    "dla dziewcząt zalecane są obecnie:
    -Moheriana
    -Samoobrina
    -Gertychtruda
    -Kaczorzyna,
    chłopców zaś chrzcić winniśmy jako:
    -Zachrystiusz
    -Kruchtosław
    -Prymasław
    -Prokreacjan"
    zapomnieli o Rydzysłaie
  • gaja_1 24.11.05, 00:49
    Jak widać macki Ojczulka sięgają do Amerykismile))
    a na poważnie, to mam nadzieję, ze Twoje przypuszczenia stana się faktem i
    dziewczyna wygra z tymi zakłamanymmi niby katolikami.

    --
    "Nie pozwól by nieistotna sprzeczka
    popsuła ważną przyjaźń."
  • mantra1 24.11.05, 17:09
    Z innej beczki: cos o cyberslackerach, czyli o ludziach, ktorzy pozoruja prace,
    buszujac po internecie. Czy sa tacy wsrod nas? Alez skadze! wink
    doza.o2.pl/?s=4097&t=4608
    --
    ☺☺
  • jan.kran 25.11.05, 03:10
    mantra1 napisała:

    > Z innej beczki: cos o cyberslackerach, czyli o ludziach, ktorzy pozoruja prace,
    > buszujac po internecie. Czy sa tacy wsrod nas? Alez skadze! wink
    > doza.o2.pl/?s=4097&t=4608

    Bosze, jak ja bym sobie popozorowała pracę buszując w internecie...
    W ciągu dnia nie ma mowy , czasem uda mi się zajrzeć na chwilę i nikomu to nie
    przeszkadzałoby... gdyby nie dzwonki podopiecznych , rodziny podopiecznych,
    podopieczni...
    Starsi ludzie maja nieskonczoną ilość czasu co powoduje że w fabryce latam jak z
    pieprzem.
    W nocy siedzę z doskoku przy kompie , fakt.
    Ale pracuję 10 godzin a podopieczni generalnie śpią choć nie zawsze...
    Poza tym nocą zawsze jest program dodatkowy.
    Kran


    --
    Forumrzadkich języków
  • gaja_1 25.11.05, 14:04
    NIe tylko ciekawe ale
    PRAWDZIWEsad(
    tylko kto to weźmie do serca i przemysli??
    --
    "Nie pozwól by nieistotna sprzeczka
    popsuła ważną przyjaźń."
  • no_no 26.11.05, 22:23
    alfredka1 napisała:

    > Ciekawesad( wiadomosci.onet.pl/1297156,2677,kioskart.html
    -----
    Cieszę się Alfredko, że wkleiłaś tę rozmowę z Andrzejem Żuławskim. Zwróciłem
    uwagę na ten tekst już wcześniej, ale zabrakło mi już siłsmile by umieścić link
    na forum. No normalnie, jestem zbyt osłabiony rządami prawicy - tego złośliwego
    zaścianka z kurnika, jak określa tę formację i jej zwolenników A.Ż.
    A to dopiero początek oszołomstwa ubranego w "wartości".

    Tak jak pan Żuławski lubię Polskę i nie wyobrażam sobie ciekawszego miejsca do
    życia na Ziemi (a to że w d.... byłem i g...osmile widziałem, nie zmienia postaci
    rzeczysmile Zastanawiam się tylko, jak przetrwać przy zdrowych zmysłach rządy
    rycerzy Maryji spychających nas do czasów średniowiecza i oddających nas w
    objęcia Ratzingera i całej tej katolickiej mafii? Hmmm, już z dwojga złego,
    wolałbym chyba tych z Pruszkowasmile

    Kiedyś zamieściłem na F40+ fragment bardzo ciekawego wywiadu, jakiego udzielił
    pan Żuławski dziennikarce "Dziennika Bałtyckiego" - ale kto by to pamiętał?wink

    A to Polska właśnie, o której mówi Żuławski:
    Majtki a obraza boska. Stringi pod ladę włóż!smile
    wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8103226,wiadomosc.html?T%5Bpage%5D=2
    no_no - pozdrowienia dla przedstawicieli z kurnikasmile

    --
    -_-
  • gaja_1 26.11.05, 12:28
    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3033013.html
    naród dał, teraz sobie odkupi
    pod warunkiem, że zgodę wyrazi głowa innego państwasad(
    --
    "Nie pozwól by nieistotna sprzeczka
    popsuła ważną przyjaźń."
  • gaja_1 26.11.05, 13:21
    Ogólnopolski Komitet “Solidarność z Poznaniem” zaprasza serdecznie do udziału w
    wiecach protestacyjnych:
    REANIMACJA DEMOKRACJI.
    MARSZ RÓWNOŚCI IDZIE DALEJ!
    Ogólnopolskie wiece solidarności z Poznaniem
    26 (sobota) i 27 (niedziela) listopada 2005
    Elbląg, Gdańsk, Katowice, Kraków, Łódź, Poznań, Rzeszów, Toruń, Warszawa,
    Wrocław
    www.oska.org.pl/news.php?id=2934
    --
    "Nie pozwól by nieistotna sprzeczka
    popsuła ważną przyjaźń."
  • alfredka1 29.11.05, 12:04
    "W Polsce co niektórym hierarchom z KK przewraca się w głowach, przy całkowitym
    poparciu rządu i partii rządzących. Tak mocno, że musiał interweniować
    ...Watykan i sam papież Benedykt XVI.
    Jakoś tak nikt nie raczył zauwazyć, że na ostatnim spotkaniu poslkich biskupów z
    papieżem w Rzymie, wypłynęła kwestia Radia Maryja i Ratzinger, jednoznacznie
    stwierdził,że media katolickie mają ewangelizować, zajmować się sprawami
    kościoła, ludźmi wymagajacymi opieki, a nie wpieprzać się w politykę. Mają być
    politycznie neutralne.
    Ciekawe, czy ci duchowni mediatorzy będą mediować w sparwach rozwodowych
    innowierców, agnostyków i ateuszy. Mam nadzieje, ze rozwodzący się nie katolicy
    wywalą ich z sal sądowych za drzwi.
    Sąd nie jest miejscem pracy duszpasterskiej, to instytucja państwowa "

    To w związku z projektem ewent. mediacji księży przy sprawach rozwodowych.
  • popaye 30.11.05, 18:37
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3041193.html
    wow!! smile))

    Byscie sie zdziwili, Ci z Warszawy i Warszawe znajacy jakie nieruchosci
    w Stolicy naleza do Archidiecezji Warszawskiej.
    Nie mam tutaj na mysli obiektow kultu religijnego i budynkow Administracji
    Kosciola ale takie ktore sluza wylacznie w celach komercyjnego wynajmu.
    Sprzedaz budynku Romy - nb. starej rudery tylko polozonej w niesamowicie
    atrakcyjnym miejscu ("sasiadka" Hotelu Mariott).
    Wszystko pic na wode i proba zamydlenia oczu wiernych,
    przymusowych "ofiarodawcow":
    Dokonczenie Swiatyni Opatrznosci Glemp&Kolesie z warszawskiej Archidiecezi
    mogli by sfinansowac z biezacych dochodow - nie odczuwajac specjalnie ciezaru
    tego wydatku smile)
    Tylko Oni tacy "biedni" przeciez to skad maja wziasc? smile)))
  • alfredka1 30.11.05, 20:17
    Temat niezręczny na wielość poglądów nas forumowiczów. Jednego mozemy być
    pewni - Kościół katolicki w Polsce nie jest biedny i może doczekamy czasów,
    kiedy ci maluczcy i najbiedniejsi znajdą w nim pomoc nie tylko duchową,ale i
    materialną.Myślę o samotnych matkach, o zdolnych dzieciach z najuboższych
    rodzin. Marzy mi się czas, gdy ksiądz chodząc po kolędzie będzie miał dary
    chociaż skromne dla tych, którzy potrzebują. Państwo wszystkiego nie załatwi,
    zwłaszcza gdy rządzący skłóceni i inne cele przed sobą mający.
    -
    Dotacje dla Funduszu Kościelnego w ostatnich latach według planów ustaw
    budżetowych (w mln zł):

    1998 - 28,579
    1999 - 36,00
    2000 - 67,834
    2001 - 92,280
    2002 - 95,719
    2003 - 78,333
    2004 - 78,333

    * * *

    Przed przejęciem przez państwo dóbr martwej ręki Kościoły i inne związki
    wyznaniowe posiadały gospodarstwa rolne o łącznej powierzchni 177 tys. ha, z
    czego na Kościół katolicki obrządku łacińskiego przypadało ponad 154 tys. ha.
    Ogólną powierzchnię przejętych przez państwo gruntów szacuje się na ok. 90-100
    tys. ha.

    Obecny stan posiadania Kościoła nie jest znany, mimo że GUS powinien takie dane
    posiadać. W publicystyce pojawia się liczba 160 tys. ha -

    * * *

  • warum 30.11.05, 20:44
    Sadze,ze lada moment odezwie sie na forum glos jakiegos prawdziwego ksiedza. I
    bez "". Bo o majatek KK umie dbac jak malo kto. Tylko z "rozdawnictwem" sobie
    nie radzi, ale przeciez od tego jest panstwo? I moze to wlasnie swiadczy/
    podkresla? o rozdziale kosciola od panstwa? W sensie "gospodarczym" oczywisciesmile
  • alfredka1 01.12.05, 10:44
    " Są tu takie miejsca dziewicze jak dziewczyna nieruszana, Wstyd tego nie
    wykorzystać!" /Prezydent Marian Jurczyk do gości z Niemiec o atrakcjach
    turystycznych Szczecina podczas oficjalnego spotkania z dyrekcją Deutsche Bahn/
  • gaja_1 02.12.05, 01:11
    Na to, ze ktokolwiek znajdzie pomoc z funduszy KK nie liczyłabym.
    POsrednicy (a takim jest KK) z zasady sie nie dzielą.
    Fundusz to jedna z pozycji w przelewaniu budżetowych pieniedzy.
    Do tego napewno dochodzą dopłaty unijne go gruntów.

    Wg. H.Schulz "Tylko na ziemiach zachodnich i północnych KOściół kat. odzyskał od
    państwa polskiego (po roku 1989) ok. 160 tys. ha gruntów – o ok. 5 tys. ha
    więcej, niż miał przed II wojną światową! Można więc przyjąć, że ze swych
    posiadłości na tylko tych ziemiach KOściół weźmie za ten rok 9 187 000 euro.
    A przecież oprócz tego KOściół ma wielkie połacie ziemi rolnej w Polsce
    centralnej i wschodniej oraz na Podkarpaciu.

    Czy można się dziwić, że episkopat popierał starania Polski o wejście do UE, a w
    ostatnich wyborach wsparł partie, które wpisały do programów zwiększenie dopłat
    bezpośrednich?"


    --
    "Nie pozwól by nieistotna sprzeczka
    popsuła ważną przyjaźń."
  • warum 05.12.05, 17:45
    Mnie dzis wyjatkowo poruszyl artykul w Rz.-
    rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051205/kraj/kraj_a_3.html
    o "skandalu w Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie" - chodzi o wyplate nagrod
    czlonkom zarzadu i pracownikom fundacji- nie zrozumialm tylko za co? Czy za
    normalna prace? czy za uczciwosc? Nie chce byc posadzana o wrogosc wobec
    milosnikow ZChNu, PC, PiSu / akurat tu wspominam tych na czarno /ale bulwersuje
    mnie ta zmowa,ze "swoich" sie nie kontroluje. I nawet deklaracje premiera,ze
    teraz szybko wprowadzi zmiany nie daja zadnej satysfakcji. Mysle,ze nawet
    wybitnie pozytywna postac w tym rzadzie czyli szef MSZu tez poczuje wstyd,ze
    musi sie za takie sytuacje tlumaczyc za granica. Ale sa tacy, po ktorych splynie
    to jak po kaczce...Pozdrawiam Forumowych Czytaczy.

  • alfredka1 05.12.05, 18:32
    "Ale sa tacy, po ktorych splynie
    to jak po kaczce..."

    zanikło wszelkie poczucie przyzwoitości, po prostu jednym sie udaje a inni nie
    mieli szczęścia.sad( Nie myślę już o czasach gdy skompromitowana
    osoba /urzędnik, oficer/ strzelała sobie w łeb ,ale przynajmniej o usunięciu
    się w cień by wstyd i hańba nie rzutowały na dzieci i potomków.Tylko mało kto
    już wie co to honor, poczucie godności.

  • popaye 05.12.05, 20:00
    Mile Panie,-

    dziwie sie odrobine oburzeniu Warum a juz zupelnie nie rozumiem o czym pisze
    Alfredka.
    O.. jakim honorze tu wogole mowa i...czyim?.
    Mila Alfredko,-
    ja tez naczytalem sie romantycznych dziel literackich polskich pisarzy - nie
    zawsze w 100% zgodnych z prawda historyczna a okrzyki: "panie Wolodyjowski -
    Ojczyzna w niebezpieczenstwie a Pan spi?" - snily mnie sie w nocy.
    Bylo to w czasach mego dziecinstwa. Ale dzisiaj? - hmmmmm... smile
    Pozytywizm tez wywarl na nas spory wplyw!.
    Tylko, tak szczerze, dzisiaj Judyma traktowywano by (przede wszystkim) jako
    pozbawionego rozumu albo nieszkodliwego maniaka.
    Porownywanie dzisiejszych realiow z okresem miedzywojennej niepodleglosci
    i ugruntowanych przez nia "wzorcow" pstaw i zachowan tez nie ma sensu.
    W tamtych realiach spoleczno-politycznych wysokie stanowiska panstwowe pelnily
    osobistosci wywodzace sie z klasy spolecznej dla ktorej ostatnia rzecza bylo
    poszukiwanie posady (stanowiska) "dla chleba" smile.

    Dzisiaj mamy inne czasy a kariery (partyjno-stanowiskowe) to realia slynnego
    zawolania przywodcy PiS-u (czyt. PRAWO i SPRAWIEDLIWOSC - he, he)-
    J.Kaczynskiego: " teraz k..... MY!·" smile))

    Z lewej strony tego spektrum - tez nie lepiej!.
    Kolesie Millera i On sam sprawili, ze przekret, cwaniactwo i zlodziejstwo
    zostalo wyniesione na salony i nikt, tak naprawde, juz zadnemu "skurkojadztwu"
    sie nie dziwi.

    Nie roznimy sie zreszta wiele od innych Panstw w Europie.
    Tam tylko Wymiar Sprawiedliwosci jest sprawniejszy i opinie publiczna
    (elektorat) trudniej "zrobic w konia" smile)

    Fundacja Pojednanie od samego poczatku nie miala szczescia .
    Zenujace zabiegi Kanclerza Niemiec (najpierw Kohla, pozniej Schroedera) do
    "przekonania" wielkich koncernow przemyslowych ktore osiagnely niebywale zyski
    z niewolniczej pracy polskich robotnikow przemyslowych, do wplat czesci
    pieniedzy na konto tego funduszu i ich (Koncernow) - reakcje sad.
    Pozniej - wyrownanie brakujacych kwot zobowiazan z ... budzetu RFN bo nie bylo
    innego wyjscia sad.
    Podzialem i rozdzialem tej "kasy" zajela sie strona polska.
    Jak? - kazdy widzi! a przeciez byly to miliardy owczesnych DM!.

    Zeby "uspokoic" troche nasze sumienia, chcialbym dodac iz "wpisana" w doktryne
    polityczna powojennych Niemiec najszersza z mozliwych pomoc (polityczna
    i finansowa) dla Izraela i Organizacji Zydowskich - tez byla "administrowana"
    przez ich odbiorcow, delikatnie mowiac hmmm.... "mocno pokretnie" smile)
    Sam pamietam sprzed kilkunastu laty afere gdy najwieksza w RFN Gmina Zydowska w
    Berlinie otrzymywanymi od Rzadu RFN srodkami na jej dzialalnosc ("grube"
    miliony!) obracala w ten sposob iz otrzymanymi srodkami najpierw "obracano" na
    rynku spekulacyjnym - zask dzielac posrod "wtajemniczonych" ( koncowka
    prezesury Galinskiego).
    No taaak, zaraz mnie ktos napisze, ale to byli... Zydzi smile
    Ale MY - Polacy, katolicy?.
    He, he - "Pierwsi z katolikow" - Rydzyk czy Jankowski sie nie wzrusza.
    Oni tez znaja "takie metody" smile)

    pozdr.
    pE
  • alfredka1 05.12.05, 20:20
    W wielu swoich stwierdzeniach masz rację ale ja i tak .... cierpię,
    naprawdę. "Wbili"mi w głowę rodzice, tato oficer, mama wychowana na tradycji
    Powstań, że najważniejsze w życiu to honor, uczciwość. I co??? ano nic, trzeba
    cierpieć, na szczęście już coraz krócej. Ale zostawimy wędrowca z naszym
    balastem i to już chyba "grzech" a tego się nie odkręci, nie wyspowiada.Popaye -
    czasami to Cię nie lubię, że masz racjęsmile)
  • popaye 05.12.05, 20:32
    Alfredko,-
    nic na to nie poradze, ze nie umiem juz patrzec na rzeczywistosc "niebieskooko".
    Za dlugo jestem.... zonaty smile)

    Twoje wpisy czytam zawsze z prawdziwa przyjemnoscia i sprawiaja mnie wielka
    radosc.
    Nie musze sie zawsze zgadzac z ich trescia (czy duchem), ale nie zmienia to
    faktu mojej sympatii do Ciebie smile)

    pozdrawiam,-
    pE
  • alfredka1 05.12.05, 21:01
    Pozdrowienia zostały przyjęte z zadowoleniemsmile))Wciągnęły mnie te linki do
    kamer, więc udaję się tam gdzie teraz dzień i coś widać, chciaż Rynki miast na
    zachodzie, udekorowane świątecznie, też się ogląda z przyjemnością /to napewno
    nieusuwalny defekt charakteru człeka wyrosłego z tej strony żelaznej kurtyny/.
  • popaye 08.12.05, 21:19
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3054694.html
    My som "EUROPA" - he, he, he smile))

    moze i jestesmy - geograficznie!.
    Poczytajcie nie tyle sam artykul ile komentarze do niego na forum! smile)
    My i...Europa?
    Zaprzanstwa, rydzykowizny, kaczolandu i.. pielgrzymek swietojebliwie-maryjnych
    do Pikutkowa czy jak mu tam... smile

    Jedna z madrzejszych dziewczyn w TV p.K.Szczuka - idealna obsada prowadzacej
    teleturniej typu "Najslabsze Ogniwo" - najbardziej "znienawidzonym" prezenterem
    (ka) w telewizji polskiej - tym razem prywatnej (TVN).

    W powszechnej opinii zascianka, kobieta (matka Polka) powinna byc albo albo
    ladna i GLUPIA (latwa do poderwania!) albo "zawsze dziewica" (he, he) albo...
    - innej ewentualnosci wlasciwie sie nie przewiduje.
    Jak ktos ma doktorat - a to (podobno!) "wiecej" niz magisterium, nie wyglada
    jak cycata blondyna w mini i do tego jeszcze posiada (urocza) wade wymowy
    i prowadzi teleturniej ktorego zasady i forma prowadzenia jest scisle okreslona
    przez licencje - to juz (prawie) wrog publiczny nr.1 smile)

    Wiekszosc "komentujacych" (na forum) chyba nigdy nie ogladalo angielskiej
    wersji tej zabawy (BBC) - dopiero by pojeli co to "ostre komentarze" smile.

    Dziwna ta Europa polsko-rydzykowo-zasciankowa.
    Niech Bog nas broni albo... dobrze naszym Obywatelom TAK! - ze maja PIS,
    Kaczorow, Rydzyka, KK (polskiej "odmiany") - dalej tak trzymac!.
    Pozwolcie tylko, ze nie zycze tego innym Krajom UE i mnie samemu smile)

    pozdrawiam,-
    pE
  • gaja_1 10.12.05, 01:41
    Przeczytałam wpisy na forum smile
    Ilez w nich miłosierdzia, miłości, współczucia, dobrego słowa,
    serce się kraje sad
    Masz rację Popaye, MY SOM... kanaliami sad((
    --
    "Nie pozwól by nieistotna sprzeczka
    popsuła ważną przyjaźń."
  • maryna04 10.12.05, 15:08
    kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3055097.html?as=5&ias=5
    Dlugie, o dyrektorce szkoly w Bieslanie, a tak wlasciwie o tym jak byle jakie
    sa ludzkie (sa tez i zwierzece) spolecznosci. Moze w pojedynke jestesmy lepsi?
    I co na to poradzimy? A nic.
  • maryna04 10.12.05, 17:51
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3059243.html..
    A ja zem plotkara i ciekawa jestem, ktory to posel. Wychodza braki spowodowane
    trendami politycznymi w Polsce. Moze potrzebne sa szkolenia na temat, ze poza
    Polska kobieta to nie przedmiot, ktory sluzy albo do przedluzania gatunku, albo
    do zaspokajania potrzeb seksualnych panow tego swiata. Panowie europoslowie, w
    wielkim swiecie, jesli kobieta mowi - nie - to znaczy nie, nawet jesli jest
    zawodowa prostytutka i poszla z europoslem,do jego mieszkania, bo chcial
    zaoszczedzic na hotelu. Widocznie w trakcie uslugi stal sie nieodpowiednim
    klientem, ale on sie z prostytutka - europosel z kraju co.... (tu wpisac co sie
    chce) nie bedzie cackal. Za zdjecie prezerwatywy w obecnych czasach moze byc
    dodatkowo oskarzony o narazanie czyjegos zdrowia i zycia. Wspolczuje rodzinie
    europosla, a moze on taki juz zawsze i to jego europoslowanie to tylko
    cierpienie dla rodziny.
  • warum 10.12.05, 18:14
    Mnie najbardziej rzucilo sie akcentowanie we wszystkich polskich informacjach i
    komentarzach "prostytutka",a nie "polski euro-posel" . Jesli okaze sie,ze to byl
    reprezentant Samooborony/ na wejsciu do EuP/, to nie wiem czemu sie dziwic. Moze
    niektorych "wyjezdzajacych" w celach reprezentacyjnych nalezy nie tylko uposazyc
    lecz i nauczyc jak sie zachowywac ? Bo obawiam,sie,ze tlumaczyc sie beda wlasnie
    ta "profesja" kobiety, tak jakby ktokolwiek tego euposla sila zaciagnal do niej...
  • alfredka1 10.12.05, 19:02
    znowu "nadużyliśmy", Warumko, zakładaj nową setkęsmile)
  • alfredka1 10.12.05, 19:38

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka