Dodaj do ulubionych

Herbata. Czajnik 28.

  • omeri 27.08.06, 19:18
    W Wwie slonko świeci, raczej zachodzi. Kto spragniony herbaty?
  • wedrowiec2 27.08.06, 21:19
    Herbata z czekoladkami (?) tretoretti. Wbrew nazwie jest to wyrób "Kopernika" z
    Torunia. Trzy rodzaje chrupiących kulek - z kokosem, karmelem i orzechami
    laskowymi. Bardzo dobresmile
    --
    Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
    Kant
  • framberg 27.08.06, 22:48
    Po herbacie.
    Idę spać.
  • wedrowiec2 28.08.06, 20:53
    Herbata z podgrzybkami osobiście kupionymiwink
    Jak wielbicielka GW nawet na kuchennym stole ją trzymamsmile
    img92.imageshack.us/img92/6195/img1111sb4.jpg
    --
    Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
    Kant
  • omeri 28.08.06, 21:15
    Śliczne. ciut prawdziwkow i innych suszonych przywiozłam z Horyńca
  • alfredka1 28.08.06, 22:16
    To herbaty mogą być smile) samo patrzenie już cieszy..
  • framberg 28.08.06, 23:15
    A czy zdaża sie wam coś leczyć herbatą?
  • omeri 28.08.06, 23:39
    Oczywiście: niestrawność i obolale oczy. czarną herbatą, nie senchą wink
  • gaja_1 29.08.06, 12:25
    framberg napisał:

    > A czy zdaża sie wam coś leczyć herbatą?

    U mnie gorąca herbata to obowiązkowy dodatek do jadeł wszelakich.
    Moje kamyszki jakoś jej nie znoszą i dzięki temu mam z nimi spokój,
    do czasu az gdzieś coś łyknę bez naparkusmile
    --
    "Polska to chyba jedyny kraj na świecie
    posiadający kopię zapasową prezydenta
    i rząd sterowany radiem." znalezione w necie
  • framberg 29.08.06, 22:45
    Jak leczycie niestrawność. samą herbatą czy z czymś?
  • jan.kran 30.08.06, 00:04
    Ja dopijam czerwone wino i zaraz bedzie manniak po ciemku. Ale się nie nasłucham
    bo Morfeusz mnie wzywa.
  • wedrowiec2 30.08.06, 00:16
    Myslałam, ze jestem sama w herbaciarni. Zaczytałam się, a teraz herbata, troche
    manniaka i spacsmile
    --
    Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
    Kant
  • jan.kran 29.08.06, 17:19
    My klasycznie : rumianek na oczy , mięta na żoładek.

    Mam chałwę co mnie kusi... zjadłam trochę i ma taakie wyrzuty sumienia.
    Ktoś chce ?
    K.
  • wedrowiec2 29.08.06, 20:18
    Herbata z chlebkiem pizzą o smaku prowansalskich ziół.
    --
    Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
    Kant
  • omeri 29.08.06, 21:47
    czas na senchę czy czerwone wino?
  • omeri 29.08.06, 22:41
    wino wygralo, zapraszam
  • omeri 30.08.06, 17:44
    Siędzę w herbaciarni z assam wink
  • wedrowiec2 30.08.06, 21:04
    Herbata z sokiem malinowym. Rozgrzeje w prawie jesienny wieczór.
    --
    Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
    Kant
  • gaja_1 30.08.06, 22:14
    Właczyłam termowentylator i się zjarałsad
    Musi wystarczyć grzane piwko z zalecanym soczkiemsmile)
    --
    "Polska to chyba jedyny kraj na świecie
    posiadający kopię zapasową prezydenta
    i rząd sterowany radiem." znalezione w necie
  • omeri 31.08.06, 18:46
    Pora na senchę i inne herbaty smile
  • trojanka3 01.09.06, 21:29
    Przycupnąwszy na przyzbie wypiłam herbatę /na wszelki wypadek przyniosłam swoją
    w termosie/, pozdrawiam stałych Forumowiczów smile
    Wszystko co było do podpisania w sprawie Jacka Kuronia - podpisalam.
  • omeri 01.09.06, 22:50
    Dzięki Janie Kranie, wlaśnie podpisałam
    czas na wieczorna senchę. Co tam porabia nasz Wędrowiec?
  • jan.kran 01.09.06, 23:24
    Ja się zagadłam na skypie...
    Zaglądam nieśmiało czy jescze któś popija herbatkęsmile)
  • omeri 01.09.06, 23:30
    Popijam, popijam smile
  • jan.kran 02.09.06, 00:04
    A ja popijam i myślę. O Kuroniu.
    Po pierwszym szoku następuje ... nie wiem jak to nazwać.
    Nie mogę w to uwierzyć.
  • omeri 03.09.06, 11:49
    zapraszam niedzielnie na kawę Wiener Melange!
  • alfredka1 03.09.06, 13:34
    Już jestem. Mieszanka kawowa wyborna.
  • gaja_1 03.09.06, 13:41
    Tego mi brakowałosmile
    Omeri, dobrze,z ę przypomniałaś,
    brakowalo mi czegoś a nie wiedziałam czegosad
    Zapomniałam, że z rana nie piłamsmile))
    --
    "Polska to chyba jedyny kraj na świecie
    posiadający kopię zapasową prezydenta
    i rząd sterowany radiem." znalezione w necie
  • jan.kran 03.09.06, 14:15
    Połykam szybko esspreso , pozdrawiam porannie.
    Bo ja dopiero co wstałam smile))
  • gaja_1 03.09.06, 20:27
    Ze swoim śmierdziuszkiem oglądam a właściwie słucham Sopotu.
    Jakoś mi dziwnie, bo pamiętam ich z tamtych lat,
    a teraz to starocie takie jak ja.
    Jakoś mi to nie pasujesad

    --
    "Polska to chyba jedyny kraj na świecie
    posiadający kopię zapasową prezydenta
    i rząd sterowany radiem." znalezione w necie
  • warum 03.09.06, 21:48
    A ja coraz bardziej podziwiam Marylke. Widac,ze lekko stremowana
    festiwalowa"konkurencja", ale coraz bardziej rozkreca sie i ma te werwe, za
    ktora ja lubie. A i wyglada lepiej niz za czasow dreso-soportowych.No i spiewa
    te piosenki, ktore lubie, a lubie te ,ktore znamsmile
  • omeri 03.09.06, 22:28
    Maryla najlepsza, ciekawam teraz Budki suflera
  • omeri 04.09.06, 23:28
    Czas na wieczorną senchę
  • alfredka1 05.09.06, 20:11
    przez cztery godziny nie mieliśmy dostępu do wirtualnego swiata, pusto było,
    czyzby to juz uzależnienie? najbardziej mi brakowało herbaty w towarzystwie
    Omeri smile))
  • josarna 05.09.06, 20:13
    A mleko wolno pić w herbaciarni? Albo wodę z sokiem?
  • alfredka1 05.09.06, 21:11
    Wszystko już tu pito, nawet ziółka przeróżne. Mleko też, z zastrzeżeniem że
    musi być bez kożuchówsmile) smacznego...
  • omeri 06.09.06, 00:33
    O jak mi miło i przykro,że się spoznilam
  • omeri 06.09.06, 18:30
    Samowar nastawiony i czeka na powidła wink
  • josarna 06.09.06, 19:49
    To ja pojadę do sąsiadki po mleko prosto od krowy - właśnie kończy dojenie. Tak
    bolą mnie ręce od kosiarki, że nawet klikanie męczy. Tylko mleko może pomóc.
  • gaja_1 06.09.06, 20:55
    Nie znosze mleka prosto od krowysad
    Jedyne mozliwe wydanie, to ewentualnie zsiadłe
    i to po wywaleniu śmietanysmile
    josarna napisała:
    > bolą mnie ręce od kosiarki,

    Josarno, czyś Ty oszalała?
    Nie łatwiej robić z siebie słodką idiotkę
    i udawać, że to czarna magia? wink))


    --
    "Polska to chyba jedyny kraj na świecie
    posiadający kopię zapasową prezydenta
    i rząd sterowany radiem." znalezione w necie
  • josarna 06.09.06, 21:12
    gaja_1 napisała:
    Josarno, czyś Ty oszalała?
    > Nie łatwiej robić z siebie słodką idiotkę
    > i udawać, że to czarna magia? wink))

    W życiu nikt by mi nie uwierzył! Zbyt często jestem sama ze starszymi ludźmi w
    środku lasu. Muszę radzić sobie z pompą, prądem, sprzętem domowym a nawet
    zmienić koło w terenówce! Przecież nie będę siedzieć w lesie i czekać na
    zmiłowanie. Gdy już nie ma wyjścia to wzywam pomoc sąsiedzką z koniem lub
    ciągnikiem smile)
    A żywię się prosto: mleko prosto od krowy, miód prosto z ula, chleb prosto z
    pieca, maliny prosto z krzaka smile)).
  • gaja_1 06.09.06, 21:59
    JOsarno ja wiem, ze my wszystko pottrafimy jak musimy,
    tylko ja bym częściej wzywała tego sąsiada z koniemsmile)
    Mleka, miodu nie zazdroszę ( nie lubiłam nawet od naszej krowy)
    ale gorącego, chrupiącego chleba
    prosto z pieca napewnosmile)
    --
    "Polska to chyba jedyny kraj na świecie
    posiadający kopię zapasową prezydenta
    i rząd sterowany radiem." znalezione w necie
  • alfredka1 06.09.06, 21:18
    Nigdy nie piłam mleka zaraz po udoju, jako dziecko wyobrażałam sobie jaka to
    pychota.Ale kontakt z krową miałam "porażający" - mama wywiozła mnie na wieś,
    gdy już nie mieliśmy w domu jedzenia, do wieśniaka który przed wojną przywoził
    nam borówki i żurawiny. Na drugi dzień raniutko obudził i kazał wyprowadzić
    krowę na pastwisko. Ciągnęłam toto na postronku ale się wyrwała i uciekła na
    Białoruś jako że granica była tuż tuż. Chłop ją odzyskał przy pomocy litra
    samogonu, a mnie kazał wracać do domu. Już nawet nie pamiętam z kim wracałam
    ale pamiętam, że dał mi garnek miodu.
    Chyba już Josarna wróciła...
  • gaja_1 06.09.06, 22:03
    Alfredko, w dzieciństwie niestety moim obowiązkiem było
    pasienie tego draństwa i to sztuk 3.
    Nigdy nie szły w jedno miejsce, musiałam być dobra w nogach,
    ale nie załuję, bo dzięki temu miałam całkiem dobre wyniki w biegach
    na róznego rodzaju spartakiadachsmile
    --
    "Polska to chyba jedyny kraj na świecie
    posiadający kopię zapasową prezydenta
    i rząd sterowany radiem." znalezione w necie
  • josarna 06.09.06, 22:29
    Wróciłam, popiłam.
    O, to byłaś dzielna! Ja byłam mieszczuchem. Raz widziałam u wujka jak krowa
    szaleje i od tego czasu czuję respekt.
  • gaja_1 06.09.06, 22:57
    Ja mam stracha przed końmi, od czasu jak nasz siwek poturbował ojca
    a sam z wsciekłości nie powiem co zrobił, bo sie nie nadaje do tego wątkusmile)
    To opowiastki na całkiem inny tematsmile))
    --
    "Polska to chyba jedyny kraj na świecie
    posiadający kopię zapasową prezydenta
    i rząd sterowany radiem." znalezione w necie
  • omeri 06.09.06, 23:08
    Nie doczekalam powideł, tylko same mleko od krowy,zeby chociaż wściekłej wink
  • gaja_1 06.09.06, 23:15
    Omeri, raz i bawarka nie zaszkodzismile)
    --
    "Polska to chyba jedyny kraj na świecie
    posiadający kopię zapasową prezydenta
    i rząd sterowany radiem." znalezione w necie
  • omeri 06.09.06, 23:20
    herbatę z mlekiem czasem lubię
  • alfredka1 07.09.06, 10:04
    Omeri najmilejsza, ojojoj zapomnialam - przepraszam sad(( Dzisiaj wieczorem beda
    powidła. Udały się, są takie najprawdziwsze jako że śliwki były zrywane w
    dzikich sadach, jeszcze poniemieckich. Jest jeszcze tutaj dużo takich miejc w
    których nic się nie zmieniło...
  • omeri 07.09.06, 11:15
    Już mi ślinka cieknie smile
  • omeri 07.09.06, 18:14
    Jestem z senchą
  • alfredka1 07.09.06, 18:33
    Powidła stoją po prawej stronie, naczynka /piekne gliniane/ też. Wszystko
    przykryte serwetką osobiscie haftowaną. Zjawię się trochę póżniej.
  • alfredka1 07.09.06, 21:35
    Herbatę wypiłam, powidła zostawiam, może ktoś się skusi.
    Poprobuję pooglądać "Szkło", dzisiaj Daukszewicz. Coraz mniej mnie to bawi, a
    coraz bardziej przygnębia.
    Dobranocsmile
  • josarna 07.09.06, 21:43
    A ja znowu kosiłam w przerwach w pracy biurowo-komputerowej. Przegoniłam 2 małe
    padalce i rozdrażniłam osy. We włosach pełno trawy. Przepyszny ser od sąsiadki
    i mleko przywiezione. Czekam na Maleństwo (190cm). Kiedyś byłam mamą Kangurzycą
    a on Maleństwem smile).
  • omeri 07.09.06, 22:47
    Powidla przepyszne
  • omeri 08.09.06, 18:11
    Zasiadam z wielce zaslużoną herbatą i czekam na miłe towarzystwo smile
  • josarna 08.09.06, 19:53
    Ja na chwilę. Piję bardzo kiepską i słabą herbatę - nie ze skąpstwa. Za chwilę
    wróci synek z mojej pracy smile i będziemy sobie gadać.
  • alfredka1 08.09.06, 21:20
    Napiję się herbaty, zagryzę chałwą i zmykam. Jutro wraca córka, już nie możemy
    się doczekać. Pa smile
  • omeri 09.09.06, 18:07
    Czas na herbatę. Czekamy na zdrożonego Wędrowca
  • maryna04 09.09.06, 22:48
    Kuszaco wyglada - pyszna.
  • omeri 09.09.06, 23:32
    Został jeszcze kawalek?
  • jan.kran 09.09.06, 23:55
    Mam nadzieję ze nie.
    Odchudzam się notorycznie. Właśnie zjadłam sałatkę z melona i krewetek z chudym
    soskiem sad(((
    Już nie mogę patrzeć na zielone. Co to ja królik jestem?
    K.
    --
    Wielojęzyczność w rodzinie

    Forum rzadkich języków
  • wedrowiec2 10.09.06, 09:58
    jan.kran napisała:

    > Mam nadzieję ze nie.
    > Odchudzam się notorycznie. Właśnie zjadłam sałatkę z melona i krewetek z
    chudym
    > soskiem sad(((
    > Już nie mogę patrzeć na zielone. Co to ja królik jestem?
    > K.


    Janie!!! Nie jedz tych krewetek! One powinny byc różowe, a nie zielone...
    --
    Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
    Kant
  • jan.kran 10.09.06, 12:25
    "Zielone" to był skrót myślowysmile
    Chodziło mi o różne sałatkismile
    Dziś zaczynam dzień sałatką z tuńczyka z cottage i kukurydzą.
    A na obiad zielone naleśniki...
    --
    Wielojęzyczność w rodzinie

    Forum rzadkich języków
  • mammaja 10.09.06, 12:26
    No to jestem, bo lezka sie kreci w oku od tak serdecznego zaproszenia!
    Wisniowka tez jest nie bez znaczenia, ale jednak na dalszym planie. Wypijam
    lyczek na zdrowie wszystkich smile
  • omeri 10.09.06, 15:07
    Cieszę się,że jesteś! Zajrzę wieczorkiem. Może będzie placek ze śliwkami smile
  • wedrowiec2 10.09.06, 09:56
    Mammaju, czekamy na Ciebie tutajsmile
    --
    Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
    Kant
  • josarna 10.09.06, 14:37
    Witam powracających: i Wędrowca (co się nie zabłąkał do mnie sad) i Mammaję.
    Ja tak na chwilę z lodami (o, zgrozo!) zamiast herbaty.
    Ludzie, jak pięknie dzisiaj!! Ciepło, ani obłoczka. Za miesiąc kolory i stracę
    kontakt ze światem ludzi. Wyprawiłam z domu wszystkich oprócz najstarszego i
    psów; mam chwilę dla siebie.
  • omeri 10.09.06, 18:44
    Wieczorna sencha
  • omeri 10.09.06, 20:43
    Witaj Janie Kranie. Co to jest Lady?
  • wodnik33 10.09.06, 20:44
    Dopiero teraz wróciłiśmy do domy z wyjazdu nad morze, a tu taki ruch. Witajcie
    kochani, Mammajko rączki całuję. Zaraz alfredka placek ze śliwkami przyniesie.
  • alfredka1 10.09.06, 20:49
    Dobry wieczór wszystkim. Jaka szkoda, że nie możemy spotkać się teraz w realnym
    świecie, naprawdę mam placek ze śliwkami i malinami, wyjątkowo udany.
    Piję kawę i cieszę się, że potrafimy radować się ze swojej obecności na Forum.
    A kiedyż to przekroczyło się 17 tysięcy i ktoto ach ktotosmile)
  • omeri 10.09.06, 21:14
    Nawet nie zauważylam tej 17ki!
  • mammaja 10.09.06, 22:30
    Moj placek wyszedl doskonale, Omeri jest dla ciebie kawal specjalny, juz pol
    blachy rozdalam, jedyny ratunek, zeby nie popasc w lakomstwo, witam jeszcze raz
    wszystkich milych sercu smile
  • omeri 11.09.06, 00:35
    wszystko można. Placki wspaniałe. mniam mniam miłe Panie smile
  • gaja_1 11.09.06, 00:36
    Witaj Mammajkosmile))
    NIe masz pojecia jak sie ucieszyłam, zobaczywszy Twój nick.
    A przepis na ten placek, o ile jest naprawdę łatwy możesz podać.
    Może chociaż jedno w życiu uda mi się upiecwink
    --
    "Polska to chyba jedyny kraj na świecie
    posiadający kopię zapasową prezydenta
    i rząd sterowany radiem." znalezione w necie
  • mammaja 11.09.06, 13:49
    Witaj Gaju, jasne ze moge, dla mnie najprostszy na swiecie! Posle ci na
    skrzynke, albo poszukam tu watku kulinarnego. Narazie kawka w poludnie, ale moze
    mnie stad nie wyrzuca smile
  • omeri 11.09.06, 14:11
    Była dzisiaj też kawa czekoladowo-migdałowa. Jakoś się schowala i uchowala
    była. Teraz juz po niej wink
  • alfredka1 11.09.06, 14:13
    Mammajko, ja też proszę o przepis, taki najprostszy naświecie to jest tosmile
    Herbaciarnia to dobre miejsce na przepisy, potraktujemy je jako zakąskę do
    herbaty.
    Wędrowiec już jeden przepis wkleił, trochę dziwny ale może być. Gdy spotkamy
    się Mammajko w górach to skorzystamy w jej przepisu.
    Piję już drugą kawę .
  • gaja_1 11.09.06, 14:14
    Mammajko, Wędrowiec wielce tolerancyjny
    i pozwala wchodzić
    ze wszelakimi napojami i nie tylkosmile
    Bardzo będe wdziączna jak podeślesz.
    Ja po wątkach kulinarnych nie chodze,
    bo jestem kuchenny antytalent
    i nie wiem gdzie szukaćsad
    Też z kawąsmile
    --
    "Polska to chyba jedyny kraj na świecie
    posiadający kopię zapasową prezydenta
    i rząd sterowany radiem." znalezione w necie
  • omeri 11.09.06, 14:38
    Moje Mile!
    Jedyna to dla mnie szansa , by podać przepis, który sie mnie zawsze udaje.
    Tarte ciasto na śliwki (bądż inne owoce)
    5 jaj
    1 szklanka albo 1 1/2 cukru ( w zalezności od owocow- biore mniejszą)
    1 łyżeczka proszku do pieczenia
    aromat - 1/2
    5 lyżek stolowych oleju (oliwy)
    2 szklanki maki pszennej ( ew. tortowej)

    Jaja i cukier zmiksować na puszystą masę. Mąkę wymieszać z proszkiem do
    pieczenia i stopniowo dodawać do jajek, na końcu olej i aromat. Piecyknagrzać
    na 160 stopni. Forme wysmarować maslem i posypac bulką tartą. Wlać ciasto, na
    wierzchu ulożyć owoce. Piec do zrumienienia (okolo 50-60 minut), sprawdzic
    wykałaczką.
    Dla malych gospodarstw polecam robić z połowy.

    Smacznego!
  • gaja_1 11.09.06, 14:55
    Omeri, przypomniałaś mi przepis mojej mamysmile
    Za długo nie żyje i wypadł mi z głowy,
    szczególnie proporcje.
    Dziękismile))
    Pamiętam, ze zawsze Jej sie udawało to ciachosmile
    --
    "Polska to chyba jedyny kraj na świecie
    posiadający kopię zapasową prezydenta
    i rząd sterowany radiem." znalezione w necie
  • omeri 11.09.06, 22:21
    Wieczorna sencha
  • omeri 12.09.06, 18:29
    Pora na herbatę.
  • gaja_1 12.09.06, 19:32
    Ano porawink
    Jak szafa???
    Upolowałaś?
    --
    "Polska to chyba jedyny kraj na świecie
    posiadający kopię zapasową prezydenta
    i rząd sterowany radiem." znalezione w necie
  • mammaja 12.09.06, 22:02
    Ja robie najprostsze na swiecie polkruche ciasto, tyle, ze proporcje zaleza od
    fantazji, ale tak mniej wiecej;
    Na duza blache: 1/2 maki (najlepiej pol na pol krupczatka i tortowa, ok 20 dag
    masla czy margaryny, 15 - 20 dag cukru (jak kto woli slodsze), 3 - jajka, ale
    tylko jedno cale i dwa zoltka, ze dwie lyzki smietany, mozna dodac lyzeczke
    proszku, no i normalnie: trzeba szybko posiekac tluszcz z maka, dorzucic jaja,
    cukier i zagniatac dodajac smi4tany zeby sie dobrze skleilo. Wszedzie pisza ze
    nalezy zrobic to szybko, ja robie szybko bo mnie wkurza to zagniatanie.
    Potem kule ciasta do lodowki na chociaz 1/2 godz. tymczasem umyte sliwki
    rozkrawamy, rozplaszczamy i kazda polowke sliwki ciach, ciach - zeby byly takie
    kwaitki ( o jak trudno pisac przepisy). POniewaz nie chce mi walkowac, wiec
    ciasto z kuli kroje na ok centymetra grubosci plastry i pieknie wyklejam blache,
    najlepiej taka co nie ma jednego brzegu, jak do mazurkow. Potem szybciutko
    sliweczki, jedna kolo drugiej jak najgesciej, cisto cienko, sliwki grubo, teraz
    sa jakies takie duze wegierki. Piec nagrzewam wczesniej a pieke w 125 stopni,
    zeby sie nie przypalil. Goracy posypuje curem pudrem i jest pycha i kazdy
    potrafi to zrobic. A ciasto Omeri natychmiast wyprobuje, bo jest super proste.
    Zycze smacznego. Herbatke pije z cytryna, ot tak sobie.
    Alfredko, kiedy wreszcie w te gory, znowu byliscie bezemnie sad
  • gaja_1 12.09.06, 22:28
    Dziękismile
    Najbardziej w tym przepisie
    mi się podoba to ciach, ciach w śliweczkismile
    to mogłabym robić cały dzieńsmile
    Jak już ustalicie termin,
    to nie zapomnijcie mnie o nim powiadomić.
    Już jestem prawie przekonana do wypadu w górywink
    --
    "Polska to chyba jedyny kraj na świecie
    posiadający kopię zapasową prezydenta
    i rząd sterowany radiem." znalezione w necie
  • alfredka1 12.09.06, 22:39
    Hej, nasze wpisy aż się przepychały smile) oczywiście że spotkamy się razem,
    Wodnik będzie nas asekurował.
  • omeri 12.09.06, 23:41
    Ciekawa jestem, jak Wam wyjdzie i będzie smakować smile)
  • alfredka1 12.09.06, 22:36
    Za przepis dziękuję, zrobię już w piątek. Coś nam z tymi górami nie wychodzi..
    Trza będzie umówić się konkretnie i wreszcie sptkać, oczywiście już nie w tym
    roku, ale w maju lub czerwcu przyszłego to może zgramy terminy. W tym roku nie
    bardzo się udało, upały były okrutne, a i żebro widocznie nie zrosło się
    należycie więc każde "pod górkę" czułamsmile) Wypijam herbatę i zmykam jeszcze
    poczytać. cmok cmok - jak pisala Ada /a co a nia?? /
  • omeri 12.09.06, 23:43
    Strasznie dawno bylam w Zakopcu...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka