Dodaj do ulubionych

przeczytane dzisiaj cz.XV

30.01.07, 19:03
po stu wpisach będzie MENDEL smile
Edytor zaawansowany
  • 11karolina 30.01.07, 19:11
    Najbardziej wzorowym obywatelem jest bezrobotna zona, rodzaca w systemie "co
    rok prorok", i dbajaca o zdrowie moralne rodziny.

    Przeciez wyraznie poslanka Sobecka powiedziala - z pracujaca matka to
    niemozliwe, zeby
    rodzina byla zdrowa moralnie.

    Teraz juz wiadomo, skad rosnaca przestepczosc - z winy matek
  • wedrowiec2 30.01.07, 19:35
    Nic nie ma za darmo. Rodzina, w zamiana za wzmożoną prokreację uzyska
    przywileje:
    "każda taka rodzina, powinna dostać specjalną kartę. Ta będzie uprawniać do
    bezpłatnych wejść do muzeów, kin i teatrów".

    Widać, że postawiona na budowę basenów i innych obiektów sportowych

    "Dodatkowo dzieci miałyby ulgę na wstęp na pływalnię czy halę sportową."

    Jak widać uczucia macierzyńskie są w stanie objąć tylko pierwszą czwórke
    dzieci, za wychowanie następnych matka będzie miała płacone:

    "Tam, gdzie dzieci będzie więcej niż sześcioro, posłowie proponują dać tysiąc
    złotych pensji miesięcznie dla matki na wychowanie."

    wiadomosci.onet.pl/1475285,11,1,0,120,686,item.html
    --
    Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
    Kant
  • warum 30.01.07, 20:42
    1000 PLN:6 czy za kazde 1000? bo jakos tak mnie otumanili tymi wspanialymi
    zachetami- wejsciowkami ,ze pogubilam sie w rachunkachsad
  • popaye 30.01.07, 21:13
    Przez Wedrowca wynaleziony "cytat":

    "Tam, gdzie dzieci będzie więcej niż sześcioro, posłowie proponują dać tysiąc
    złotych pensji miesięcznie dla matki na wychowanie."

    Ludzie, zaraz cholera mnie trafi sad.
    Albo ja jestem "p....." albo pomyslodawcy (poslowie ze SWIETOJEBIA) ktorzy
    takie pierduly za nasze - podatnikow, wymyslaja.

    Mieliscie dzieci?
    Jesli TAK to ile?
    I... majac "praktyke" w tym wzgledzie, przy ilu to "darach Boga" byly byscie w
    stanie zachowac rownowage psychiczna a doprowadzone do roli "maszynki do
    rodzenia", mamki, praczki, gotowaczki, pilnowaczki i... diabli wiedza co
    JESZCZE - zachowac jako taki wyglad rozniacy Was od ... zaby, oddawac sie
    (choc szczatkowo): przjemnosciom, wypoczynkowi, zainteresowaniom czy
    najskromniejszemu hobby i jakim KOSZTEM.
    Pomijam juz finansowe zabezpieczenie takiej "szczesliwej gromadki" co, powidzmy
    przejal by ojciec-szczesliwiec (brrr....) - wszak dzien ROBOCZY to moze
    i 24 godz. trwac!

    Zastanawiam sie czy ktorys z tych RABNIETYCH parlamentarzystow kiedykolwiek
    KIEROWAL chocby (jakims) ZESPOLEM 6 (szesciu!) wspol-PRACOWNIKOW ?
    i zebral minimum w tym zakresie doswiadczen.
    O pracownikach tu mowie, z zalozenia: doroslych, odpowiedzialnych, w miare
    samodzielnych i z jakim-takim doswiadczeniem.
    Gdzie to porownywac z 6-ciorgiem dzieci: malych, totalnie zaleznych
    i majacych PRAWO (kazde!) do CZASU tylko IM poswiecanego przez rodzicow:
    porcji pieszczot, zainteresowania, wspolnych przedsiewziec i PEWNOSCI iz
    rodzice beda stali MUREM i odpowiedzialnoscia (w tym finansowa!)
    zagwarantowania KAZDEMU dziecku przygotowania do przyszlego zycia w tym
    zawodowego zapewniajacemu jemu samodzielny START w ZYCIE!.

    Litanija do Maryji (czym czesciej - tym "lepiej") ma to sie zalatwic?.

    Jaka GLUPOTE jeszcze musza jesze wymyslec by rozgonili co madrzejsi to
    rabniete "towarzystwo swieto/jebio/parlamentarzystow"?.

    Tylko niech mi nikt nie wyjezdza z "argumentem" : moja Prababka miala 8-ro
    dzieci itp" a jak przyklad z "dzisiaj" to ze zdjeciem tej "swiadomej matki"
    w wieku lat 30-40. Niech zobacze co to za "laska" (zadbana kobieta) smile.

    --
    pilem w Spale, spalem w Pile, ...
  • alfredka1 31.01.07, 11:17
    fakty.interia.pl/prasa/news/duchowni-pod-specjalna-ochrone,865035,16
    no cóż, doczekaliśmy się. Chcą być nietykalni. Ciekawe czy sie boją teczek czy
    pragną wszechwładzy.Jedno i drugie niebezpieczne dla zwykłych ludzi. Bedą mogli
    bezkarnie działać,niestety nie na niwie głoszenia słowa Bożego.
  • alfredka1 02.02.07, 20:52
    Jakoś tak powiało swądem ze stosów śreniowiecznych.

    ... Liczenie ciężarnych uczennic w zachodniopomorskich szkołach zakończyło się
    w styczniu. Z ankiet ministra Giertycha dowiedzieliśmy się, że średnio jedna
    uczennica na dwieście zaszła w ciążę w roku szkolnym 2005/20006 (455 przypadków
    na 87 tys. uczennic). Wśród ciężarnych uczennic w Zachodniopomorskiem znalazły
    się trzy gimnazjalistki w wieku 14 lat. Które? Problem w tym, że nie wiadomo.
    Dlaczego? Zastępca dyrektora wydziału nadzoru pedagogicznego ds. kształcenia
    ogólnego Kuratorium Oświaty, Zbigniew Oleszczuk tłumaczył nam wówczas, że celem
    ankiet nie było tworzenie "mapy ciąż".

    - Musimy teraz przejrzeć kilkaset ankiet, aby odnaleźć szkoły, w których były
    te przypadki. Wtedy poprosimy dyrektorów o informację, co w związku z tym
    zrobili - mówi Oleszczuk.

    A jeśli dyrektor nie zawiadomił prokuratury? Wg MEN oznacza to, że nie dopełnił
    swoich obowiązków.

    - Przecież dyrektorzy mogli nie wiedzieć, co należy robić w takich sytuacjach -
    komentuje Kopeć. - Niewiedza nie jest wytłumaczeniem, ale dopiero teraz
    dyrektorzy przechodzą specjalne szkolenia, na których dowiadują się, jak
    działać w określonych przypadkach. Wiem, że nie powiadamiają czasem policji, bo
    ta nie zawsze interweniuje po informacji dyrektora, często uważają też, że o
    wykroczeniach powinni informować odpowiednie organa przede wszystkim rodzice.

    Dyrektorzy szkół mają też inne zastrzeżenia: - Jeżeli uczennica zaszłaby w
    ciążę z nieletnim, przestępstwa by przecież nie było - mówi jeden z dyrektorów
    szczecińskich gimnazjów. - Czy mam zajmować się poszukiwaniem ojca, żeby
    dowiedzieć się, ile miał lat? To przecież śmieszne.

    - Ja żadnego dodatkowego dochodzenia prowadził nie będę, prześlę tylko
    informację do MEN - zapowiada już kurator Kopeć. - Co resort zamierza z nią
    zrobić, nie wiem.
  • popaye 02.02.07, 21:07
    a ja, jak zawsze, z ciekawych wpisow wyciagam sobie prywatne "wnioski".
    Zasygnalizowany "problem" dorzucil mnie kolejne wyjasnienie do odwiecznego
    dylematu: "o wyzszosci Swiat Bozego Narodzenia nad Wielkanoca" smile)

    Juz WIEM (po lekturze "problemow" akt. ministrow MEN) co LEPSZE! : syn czy
    corka?
    Hmmmm....
    O klopotach (rodzicow, Ministerstwa i Dyrektorow Szkol) z "synami w ciazy"
    jakos NIC nie slyszalem! smile))
    Wniosek - jasny!
    I... tylko SYN moze zostac np.: ... ksiedzem! smile)

    pozdrawiam,-
    pE
    --
    pilem w Spale, spalem w Pile, ...
  • alfredka1 02.02.07, 21:58
    A córka zakonnicą smile))
  • wedrowiec2 06.02.07, 16:14
    Przeczytane na innym forum:

    IV RP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!

    To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat.

    Pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wniosek aby Jezusa Chrystusa
    ogłosić królem, a na komendzie można zamówić taxi lub pizzę.

    Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i
    sprawiedliwością, pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'.

    W ramach "my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie
    zostanę premierem", premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt
    medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku. W tym
    czasie w ramach "my dotrzymujemy słowa w kwestii taniego państwa", powstało
    najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z
    ministerstwem śledzi i morza na czele. Mamy najwięcej w historii Polski
    marszałków sejmu i senatu oraz 4 wicepremierów. Dwukrotnie TK zanegował ustawy
    przegłosowane w odstępie kilku miesięcy, co jest absolutnym rekordem. Mieliśmy
    w ciągu roku 3 rządy, w ramach tych samych partii, 3 rodzaje koalicji, na
    trzech różnych pakietach "umów", do tego dwóch premierów i pięciokrotnie był
    wymieniany minister finansów. Jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja jednak
    zostałem premierem, ponieważ premier, który ma 78% poparcia społecznego był za
    słaby, wymieniliśmy go na premiera, który ma 33% poparcia, a premier który miał
    78% poparcia przegrał wybory na prezydenta Warszawy.

    Pierwszy raz od 17 lat Polska zobaczyła masówkę, 160 cm kompleksów spędziło
    słuchaczy radiowęzła z Torunia do stoczni i uroczyście przysięgało nie
    rozmawiać z Lepperem, po czym polazło i gadało, ale o tym za chwilę.

    Pierwszy raz od 17 lat w ministerstwie sprawiedliwości w randze wiceministra
    zasiadł sędzia stanu wojennego i w randze ministra koordynatora komunistyczny
    prokurator z lat 70. takiej kadry nie miał nawet Leszek Miller. Na fali
    rewolucji moralnej marszałkiem sejmu, a następnie premierem wybrano 4 krotnego
    recydywistę, członka powołanej przez SB grupy politycznej, na co dokumenty
    widział brat. Premiera recydywistę zdymisjonowano za warcholstwo, co było
    ewidentnym chamstwem, by następnie w nocy bez kamer tuż po projekcji filmu o JP
    II wskrzesić i wsadzić na szczyty władzy.

    Od 17 lat nie mieliśmy w rządzie koalicyjnym klubu, który w ponad 50% składa
    się z oskarżonych lub skazanych prawomocnymi wyrokami posłów, znajdziemy w IV
    RP odnowy moralnej, posła pedofila, posłankę skazaną za fałszowanie przepustek
    więziennych, europosła oskarżonego o gwałt, rodzimego posła oskarżonego o
    gwałt, jego żonę oskarżoną o defraudacje, posłankę, która zasłynęła, jako
    operatorka scen korupcyjnych, a następnie została skazana przez komisje etyki i
    ta sama komisja uniewinniła posłów korumpujących posłankę. Znajdziemy posła
    wyrzuconego z klubu PiS za jazdę po pijaku, jest poseł wywalony z SO za
    awantury w dyskotece, jest również poseł powołujący się na znajomości z
    ministrem sprawiedliwości w czasie egzekucji komorniczej, za co został wywalony
    z SO, cały ten kwiat polskiego parlamentaryzmu tworzy koalicyjne koło narodowo -
    ludowe.

    Pierwszy raz od 17 lat minister sprawiedliwości 80% czasu pracy poświecił na
    konferencje, pierwszy raz minister pokazał społeczeństwu jak się niszczy
    dokumenty przy okazji sprawy politycznej, gdzie o 6.50 prokuratura wkroczyła do
    PZU, na wniosek posła Kurskiego, członka sztabu wyborczego PIS, który oskarżył
    Donalda Tuska o fałszerstwa polegające na kupowaniu bilbordów od PZU. Jak się
    okazało nie było ani jednego świadka potwierdzającego słowa Kurskiego, firma
    obsługująca PZU obsługiwała PIS, nie PO, a sędzia w tej sprawie był minister,
    który był szefem kampanii wyborczej PiS. Sprawę umorzono, poseł Kurski błaga na
    kolanach o ugodę. To samo ministerstwo sprawiedliwości, w ciągu roku
    zresocjalizowało Rywina, wypuściło Jakubowską i Jakubowskiego, łamiąc prawo
    aresztowało Wąsacza, nie wyjaśniło ANI JEDNEJ SŁYNNEJ AFERY, łącznie z afera
    Rywina, którą obecny minister jako członek komisji, pono rozwiązał w ułamku
    sekundy, tylko ówczesne władze blokowały śledztwa. Pierwszy raz od 17 lat rząd,
    który popierał lustrację zamknął do spółki z klerem usta księdzu Isakowiczowi,
    prezydent podpisał wadliwą ustawę lustracyjna, a następnie sam znowelizował ją
    do poziomu ustawy, która obowiązywała wcześniej. Nie złapano ani jednego
    członka układu, nie odebrano emerytury ani jednemu
    ubekowi, za to opluto wielu opozycjonistów, w tym nieżyjących jak Jacka Kuronia
    i uczynił to człowiek, który nie spędził ANI JEDNEGO DNIA W KOMUNISTYCZNYM
    WIEZIENIU, A W CZASIE STANU WOJENNEGO JAKO JEDYNY OPOZYCJONISTA Z KREGU WAŁĘSY
    SIEDZIAŁ U MAMUSI POD PIERZYNĄ.

    Na tym tle pokazuje się najbardziej czytelny podział w IV RP.

    Komuniści dzielą się na pisowych i pozostałych, z tym, że pisowi tacy jak
    Gierek, Jasiński, Kryże, to dobrzy komuniści, pozostali są z układu. Z układu
    są też wszyscy członkowie opozycji i media, z tym, że w tym wypadku ważny jest
    kontekst i przydatność "układowa". Znany polityk opozycji najpierw dostał
    propozycję objęcia rządu IV RP, potem ogłoszono go morderca demokracji, by znów
    zaproponować mu miejsce w rządzie. Pierwszy raz od 17 lat rząd, który nie
    zrobił nic w kwestiach gospodarczych, nie wydał najmniejszego dokumentu, choćby
    najniższej wagi regulującego jakikolwiek obszar gospodarczy, okrzyknął się
    twórcą 1 punktowej inflacji i PKB na poziomie 5 pkt. Pierwszy raz szef
    kancelarii prezydenta, który wyleciał z niej za prowadzenie spółki z baronem
    SLD Nawratem, która to spółka jest ulubieńcem prokuratora, po kilku miesiącach
    karencji został szefem doradców premiera.

    Pierwszy raz od 17 lat ministrem spraw zagranicznym jest kierowniczka magla,
    która nie odróżnia dwóch najważniejszych dla Polski traktatów regulujących
    stosunki z sąsiadami. Pierwszy raz od 17 lat 8 ministrów spraw zagranicznych, a
    więc wszyscy uznali polską politykę zagraniczną za szkodzącą i ośmieszająca
    kraj. Nigdy dotąd w historii 17 letnich zmagań z demokracja, prezydent nie
    odwołał spotkania na szczycie tłumacząc się rozwolnieniem wywołanym artykułem w
    niemieckim brukowcu. Nigdy dotąd polski premier nie żebrał o 4 minuty rozmowy z
    prezydentem USA by w jej trakcie oddać z wdzięczności 1000 polskich żołnierzy
    na misje `pokojowe'. Nie zdarzyło się od 17 lat aby polski premier musiał się
    tłumaczyć w Brukseli, że Polska nie jest krajem antysemickim, w którym króluje
    homofobia i nigdy podobnych tłumaczeń nie uznano za sukces dyplomatyczny. Nie
    zdarzyło się w wciągu 17 lat by prezydent wygłosił 2 minutowe orędzie,
    oznajmiając, że nie rozwiąże parlamentu. Nie było takiego przypadku by
    ministrem edukacji został szef organizacji, której obecni, przyszli lub byli
    członkowie pali pochodnie w kształcie swastyk, udawali kopulację z drzewem,
    oraz miedzy sobą. Nie pamięta Polska takiego przypadku, by członkowie
    koalicyjnego rządu, podawali rękoma weterynarzy środki wczesnoporonne
    przeznaczone dla bydła, kobietom zgwałconym przez innych członków. Nie miał
    nigdy miejsca taki przypadek by premier i prezydent z tytułami naukowymi tak
    kaleczyli język polski, mówiąc włanczam", "som", "świętobliwość Biskup Rzyma",
    oraz mlaskali, oblizywali wargi, odbijali w kułak, a pierwsza dama zasuwała do
    samolotu z reklamówką.

    To był najciekawszy rok od 17 lat, polskie władze w ciągu roku wykreowały i
    sprzedały taki wizerunek Polski, który świat pamięta z początku XIX wieku. W
    ciągu tego roku nasze stosunki z Niemcami, UE i Rosja zatoczyły koło i wróciły
    do czasów Układu warszawskiego i RWPG. W ciągu tego roku wystąpiła największa
    fala emigracji od czasów stanu wojennego. Z 3 mln mieszkań nie powstało ani
    jedno w ramach programu rządowego z setek kilometrów autostrad w przyszłym roku
    powstanie 6 km odcinek, stadionu narodowego w Warszawie nie będzie, p
  • maryna04 09.02.07, 17:55
    Wszystko to prawda co cytujesz Wedrowcze. Ale to strona spoleczno -
    polityczna, a gospodarczo na dzien dzisiejszy Polska naprawde ma sie dobrze.
    Nie tylko statystyki, ale wiadomosci w mediach, odczucia ludzi ktorzy
    przyjechali z Polski to potwierdzaja. Moja corka jedzie za tydzien na kilka
    dni do kraju, rozmawiala z kolezanka z Polski przez telefon, ze musi sobie
    kupic porzadne zimowe buty, na polskie bloto - roztopy. Na to kolezanka, o to
    kupisz sobie w Polsce. Oczywiscie, tylko, ze jak corka odpowiedziala - jej nie
    stac, zeby kupowac jako tako przyzwoite buty w Polsce. Rok temu, kiedy byla w
    Polsce jej przyszly maz potrzebowal dodatkowego podkoszulka (bieliznianego).
    Zaoferowano mu w dawnych sklepach Centrum za ok. 10dol. Oczywiscie nie kupil,
    nie stac go , za te pieniadze kupi w Ameryce trzy w jednym opakowaniu, dobrej
    firmy i przyzwoitej jakosci. Kiedys zwyczajem amerykanskim chcial zjesc gdzies
    sniadanie, nieco lepsze. Zjedli, ona niecale jajko i pol grzanki, a on do
    dzisiaj wspomina szok kulturowy jaki doznal po otrzymaniu rachunku. O moim
    ulubionym temacie - wykonczanie lazienek w Polsce juz nie wspomne.
  • alfredka1 09.02.07, 18:31
    Właśnie przeczytałam, że nikt z władz nie przyjechał do Monachium, bo .... miał
    jechać Sikorski !! Nie wiem, śmiać się czy płakać? obojętna jeszcze nie mogę
    być.
    www.rmf.fm/fakty/?id=113051
  • popaye 09.02.07, 19:38
    Udzialu p.Sikorskiego jako naszego w miare kompetentnego przedstawiciela na
    monachijskiej Konferencji d/s Bezpieczenstwa nie ma co zalowac.
    Planowane tematy tej Konferencji to: iranski program atomowy, sytuacja na
    Bliskim Wschodzie, rola Rosji w polityce swiatowej, wojna w Iraku i przyszlosc
    NATO.

    - Co nas OBCHODZI iranski program atomowy jak w Polsce mamy walke Kaczorow ze
    Sluzbami Bezpieczenstwa?

    - Co nas OBCHODZI sytuacja na Bliskim Wschodzie, w tym wojna w Iraku jak Polska
    TYLKO wysyla swoich zolnierzy do nadstawiania tam karku (Irak, Afganistan)
    Przeciez to nie karki Kaczorow, Macierewicza czy garbaty Gosiewskiego?

    - Z Rosja mamy WSPANIALE stosunki a Prez. Putin i sama Rosja to "neptek" przy
    potencjale intelektualnym B-ci psychopatow!.
    Co nas interesuje belkot jakiegos tam... Prezydenciny z Rosji?

    - NATO i jej przyszlosc?
    Przeciez juz jestesmy czlonkiem i.... mamy kilka (5-6sc) F-16 to WSZYSCY
    moga nam "skoczyc" smile)
    Wysle sie pania min.Fotyge i postraszy "kartoflanym atakiem" ew. agresorow.
    Zreszta... tarcze (antyatomowa) z Buschem bda Kaczory budowac - niech sie
    nas "boja" wszyscy.

    Sikorski by tylko B-ci Kaczynskich SKOMPROMITOWAL.
    Nie dosc, ze pewnie (w kuluarach) po ANGIELSKU (tfuj!!!) by PLOTKOWAL na
    tematy: "kartofel - polskie warzywo" to jeszcze (o zgrozo!) to jest bezczelny
    TYP ktory umie powiedziec AZ 3 (trzy) zdania bez jakania, robienia glupich min
    i logicznie spojne! sad
    Na taka KOMPROMITACJE nikt z PIS-u nie moze sobie pozwolic!.
    W interesie IV Rzeczpospolitej - oczywiscie.


    --
    pilem w Spale, spalem w Pile, ...
  • warum 09.02.07, 19:08

    W nawiazaniu do tych "wzgardzonych"smile w" taniej" Polsce podkoszulkow:
    "Polacy zarabiają ok. 2500 złotych brutto..... - wynika z Internetowego Badania
    Wynagrodzeń przeprowadzonego przez portal wynagrodzenia.pl.....
    50 % Polaków zarabia w przedziale od 1651 do 4000 złotych.
    ......
    21 % badanych zarabia poniżej 1500 złotych,
    62 % zarabia poniżej 4000 złotych,
    a sumując – 80 % ankietowanych zarabia poniżej 5000 złotych.
    Jedynie 16 % osób zarabia w przedziale od 5000 do 10 000 złotych,
    a 4 % powyżej 10 000....

    50 % mężczyzn zarabia od 1900 do 4850 złotych.
    50 % kobiet zarabia od 1500 do 3300 złotych.

    Wynika z tego, że płace płci pięknej są niższe o 36 proc."

    Calosc tu: firma.onet.pl/1482686,wiadomosci.html,
    a sredni kurs NBP 2007-02-09
    Dolar (USD) 2.9902
    Euro (EUR) 3.8888

    Czy to nie cud, ze gospodarka ma sie tak dobrze?smile
    PS.Mnie wykonczenie lazienki wykonczysmileale moze nie doczekam i zmienie lazienke?

  • wedrowiec2 09.02.07, 19:14
    Warum, "przeczytałaś dzisiaj" 22000smile)
    --
    Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
    Kant
  • wodnik33 09.02.07, 19:51
    Powolutku powolutku, spokojnie, prawie zawsze zgodniesmile) istniejemy. Uściski
    Warumko.
  • popaye 09.02.07, 20:12
    Maryno,-
    jak Tobie "za drogo" w Polsce to... wpadnij do Niemiec albo Jana.Krana -
    Norwegii smile)
    Dopiero tutaj poznasz CO i ILE moze kosztowac - w porownaniu z USA smile))

    Samochod, wynajmiesz TANIO bo od razu zamowisz go (AVIS czy Inter-Rent) wraz z
    oplacanym w USA biletem lotniczym ale "kiedys" bedziesz go musiala
    zatankowac!smile)
    Po pierwszej takiej operacji juz na pewno nie starczy Ci na (przecietny) Hotel
    - he, he bo JEDEN nocleg w takim Holiday Inn (i podobnej "klasy") kosztuje tyle
    ile w USA pobyt przez CALY weekend + 1 dzien smile)
    Podkoszulka bawelniana (!!!) - he, he luksus-marzenie.
    Chyba kredyt bym musial zaciagnac by kupic 10 szt. smile))
    pozdr.,-
    pE

    --
    pilem w Spale, spalem w Pile, ...
  • kanoka 10.02.07, 11:49
    Orwell i Huxley - to mało
    "Panika w Sejmie - Macierewicz zakłada podsłuchy
    "Życie Warszawy": Podejrzliwość szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego Antoniego
    Macierewicza niepokoi posłów. Krąży plotka, że Macierewicz zakłada podsłuchy.
    - Mając na względzie inwigilację prawicy na początku lat 90. i późniejsze
    działania polityczne służb specjalnych, ludzie w środowiskach politycznych boją
    się rozmawiać. Uważają, że każdy z nas może być na podsłuchu, relacjonuje "Życiu
    Warszawy" były premier Kazimierz Marcinkiewicz.

    Według Stefana Niesiołowskiego z PO, lęk przed podsłuchami jest powszechny: -
    Zapanowała atmosfera inwigilacji. Ciągle się słyszy: "Ty, przestań mówić,
    przecież jest podsłuch!". Albo: "Nie przez telefon! ONI wszystko słyszą!" -
    opowiada senator."
    wiadomosci.onet.pl/1483169,11,item.html#dalej
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • alfredka1 10.02.07, 12:07
    Czy to Kaligula mianował swego konia senatorem?
    wszystko jeszcze przed nami..
  • alfredka1 10.02.07, 12:37
    Może się wydawać mój poprzedni wpis od rzeczy ale czytam teraz życiorys
    Kaliguli ...
    Spalił publicznie akta procesu matki i braci, aby nikt się nie obawiał, że
    zostanie pociągnięty do odpowiedzialności z racji złożonych wtedy zeznań.
    Przysiągł nawet, że dokumentów tych nie czytał. świątynię Augusta na Palatynie.
    W październiku 37 roku młody cesarz ciężko zaniemógł. Przerażenie prawdziwe
    ogarnęło Rzym, Italię, prowincje. Ludzie tłumnie nocowali u stóp Palatynu,
    trwożnie nasłuchując wieści z pałacu. Niektórzy ślubowali, że gotowi są umrzeć,
    były umiłowany władca wyszedł z choroby. Zabijano tysiące zwierząt ofiarnych. I
    Kaligula wyzdrowiał - na zgubę Rzymu. Był już innym człowiekiem.

    Najpierw wysłał swych oficerów do Tyberiusza Gemellusa. Rozkazali mu popełnić
    samobójstwo, albowiem - takie było uzasadnienie - wiązał pewne osobiste
    nadzieje ze śmiercią cesarza. Co zresztą chyba nie mijało się z prawdą.
    Kaligula zażądał następnie, aby wszyscy dokładnie wywiązali się ze ślubów,
    jakie składali podczas jego choroby, gdyż uchylanie się byłoby równoznaczne z
    krzywoprzysięstwem i obrazą bogów. Zmusił też do samobójstwa ojca swej
    pierwszej, już zmarłej żony. A pod koniec 37 roku będąc świadkiem ślubu Pizona
    i Orestylli, upodobał sobie pannę młodą i po prostu zabrał ją podczas ceremonii
    jak swoją żonę, potem zaś równie nagle odprawił.

    Rok 38 rozpoczął się wspaniałymi igrzyskami, ale w jego połowie zmarła nagle
    ukochana siostra cesarza Druzylla. Ogłoszono ciężką żałobę publiczną. Sam
    Gajusz odczuł tę śmierć bardzo boleśnie; do tego stopnia, że nawet nie chciał
    wziąć udziału w pogrzebie. Druzyllę uznano oficjalnie za bóstwo, a senator,
    który oświadczył, że widział ją wstępującą do nieba, otrzymał 250 000 sesterców
    nagrody.
    W kilka miesięcy po śmierci siostry cesarz poślubił piękną Lollię Paulinę,
    dotychczas żonę Memmiusza Regulusa, namiestnika Macedonii. W mniej więcej tymże
    czasie zmusił do popełnienia samobójstwa Makrona, któremu tyle zawdzięczał, i
    jego żonę Ennię, niegdyś swoją kochankę. Rozpoczęło to łańcuch procesów przeciw
    różnym znakomitym osobistościom. Oskarżano najczęściej o zły stosunek w
    przeszłości do Agrypiny Starszej, Nerona, Druzusa lub też o zbyt powściągliwy
    żal po śmierci Druzylli. Przy okazji wyszło na jaw, że akta procesów Agrypiny i
    jej synów wcale nie zostały zniszczone w początkach panowania Kaliguli; spalono
    wtedy tylko jakieś szpargały.


  • warum 10.02.07, 15:38
    Alfredko, zaraz okaze sie,ze wywolalas "temat"smile
    " W ogólnodostępnych zbiorach audiowizualnych Jagiellonki, wśród
    zarchiwizowanych na mikrofilmach starodruków i arcydzieł światowej
    kinematografii, znajduje się ok. 250 ostrych filmów pornograficznych.
    Posiadacze karty bibliotecznej mogą na własne oczy podziwiać bicie seksualnych
    rekordów świata lub ....... Pracownicy biblioteki opatrzyli niektóre filmy
    dodatkowym komentarzem. Dzięki nim dowiemy się, że "Perwersje" to bardzo ostre
    porno, a "Playmates" to film o silnym zabarwieniu erotycznym. Wystarczy wypisać
    rewers i wygodnie rozsiąść się na krześle, o ile nie przeszkadzają nam ludzie
    pochłaniający dookoła wiedzę.........
    - Musimy przechowywać wszystko, co ukazuje się w Polsce i zostanie nam przesłane
    przez wydawców. Zmusza nas do tego ustawa o obowiązkowych egzemplarzach
    bibliotecznych - tłumaczy ........ To są filmy dołączane do pism
    pornograficznych, które także do nas trafiają."
    A "duzy" minister reformuje nauczanie przez mundurkowa dyscypline smile/ pewnie
    tez chcialby cofnac nas do roli pantofelkow, bo do "zebra Adama" chyba nie
    pasujemy?smile/ wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3909602.html
  • kanoka 11.02.07, 08:05
    Postać Kaliguli i kilku innych cesarzy Rzymu, znam głównie z książek R Gravesa -
    "Ja Klaudiusz" i "Klaudiusz i Messalina".Pamiętam też świetny serial angielski z
    lat 70, z fenomenalną rolą D. Jacobiego, jako Klaudiusza, tak świetnie
    dubbingowanego przez St. Brejdyganta
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • jan.kran 11.02.07, 08:28
    I serial i książki były świetne choć mocno odbiegające od prawdy historycznej.
    Jak lubisz dobrze napisane kryminały i starożytność polecam Swetoniuszasmile))
    --
    Wielojęzyczność w rodzinie

    Forum rzadkich języków
  • warum 10.02.07, 20:18
    Nic nie poradze,ze lubie chwalic kobietysmile Dzis troche o mojej ulubionej
    min.Gesickiej. Uwaga: tytul mylacy!!smile)
    "....Praca przy unijnych środkach wyklucza liberalizm. Gdybym miała być
    liberalna, to powiedziałabym tak: po co nam ta redystrybucja dochodu unijnego,
    po prostu zmniejszmy podatki, zlikwidujmy połowę aktów prawnych, które
    niepotrzebnie regulują nasze życie. Inna sprawa, że takie myśli chodzą mi po
    głowie, ale jestem realistką — mówi Gęsicka....
    .....Państwo powinno być sprawne samo z siebie. Jak już się rozdzieli unijne
    pieniądze, to maszynki administracyjne tak powinny działać, żeby wszystko poszło
    samo, bez mojej, czyli regulatora, ingerencji — twierdzi Gęsicka."
    finanse.wp.pl/POD,14,wid,8724325,prasa.html?P%5Bpage%5D=1

    Obawiam sie,ze to jeden z jej ostatnich wywiadow. Za madra i za uczciwa. I mowi
    co mysli,zamiast myslec co mowi. Za to ja cenie. Ale ona nie pasuje do tego
    towarzystwa, i pewnie o tym wiesmile
  • alfredka1 10.02.07, 20:45
    Jeżeli o kimś pisze w superlatywach „Financial Times” i „The Economist”
    które,uznały Gęsicką za jednego z najefektywniejszych ministrów obecnego rządu,
    to masz rację, dni są policzone. Nie wolno nikomy być mądrym a do tego jeszcze
    chwalonym przez jakieś tam tajmsy czy ekonomisty.
    Z jakiego ugrupowania ona się wywodzi, nie wiem /chociaż powinnam chyba
    wiedzieć/.
  • popaye 10.02.07, 21:26
    Mila Warum,-
    Twoja sympatyczna Pani minister jest zawodowym pragmatykiem a nie politykiem.
    Juz tak jest iz ludzie bedacy pragmatykami, wykorzystujacy "TYLKO" uczciwie
    i profesjonalnie nabyta (teoretyczna i praktyczna) wiedze, przez wszystkich
    oceniajacych powinni byc uwazani za "madrych" a Ich uczciwosc juz wogole nie
    powinna podlegac dyskusji bo to przeciez podstawowe kryterum i cecha Urzednika
    Panstwowego.
    Typ taki wprowadzil do nowej, polskiej Administracji Rzadowej prof.Balcerowicz
    a cale Jego "politykierstwo" sprowadzalo sie do jedynego: by byc w zgodzie z
    sumieniem naukowca - pragmatyka, przekonanego o slusznosci metod i drogi do
    postawionego przed Nim celu.
    Wsrod naukowcow - Balcerowicz mial niewielu oponentow, a jezeli to dotyczylo to
    zawodowych szczegolow, - w cel, slusznosc postepowania i metod nie
    kwestionowano.
    "Polemizowali" z Nim PERZYGLUPY i politykierzy-populisci: kryminalista - Lepper
    i psychopaci/nieuki z grupy lizydupkow J.Kaczynskiego.

    Masz racje zapewne w przewidywaniach, ze Pani minister Gesicka "skonczy" jak
    Balcerowicz.
    Zbyt jest do Niego podobna w pragmatyzmie postepowania i zawodowej uczciwosci.
    Pracuje tez podobnie jak On: od rana do polnocy, na malpiarskie "wystepy" w
    rodzaju: yes-jes-yes!, pogrywanie w pilke nozna na szkolnych boiskach
    i "pijarskie" wywiady w publikatorach (wszelkich) nie ma czasu.

    Pani Gesicka ma "pecha" iz podobnie jak L.Bacerowicz - "administruje" KASA.
    Gdzie pieniadze - tam i politycznego scierwa wszelkiego z wyciagnieta lapa -
    pelno, a Im czesto nie w smak iz Ona "dzieli" ta KASE zgodnie z ustaleniami i
    prawem.
    Zdaniem tych "panow" (i Pan!) - PRAWO to jedna "zaspiewka" ale... SPRAWIEDLIWIE
    powinno byc!.
    Sprawiedliwie, to w dzisiejszych czasach = "jak CHCE i uwaza Kaczynski (i Jego
    obsrane lizydupki), a Pani Gesicka profesjonalnie zajmuje
    sie "administrowaniem" przydzielonej z UE - kasy a nie... polityka spoleczna
    czy partyjnym partykularyzmem.

    Ma racje Pani Gesicka - jako ekonomista iz "... Praca przy unijnych środkach
    wyklucza liberalizm. Gdybym miała być liberalna, to powiedziałabym tak: po co
    nam ta redystrybucja dochodu unijnego, po prostu zmniejszmy podatki,
    zlikwidujmy połowę aktów prawnych, które niepotrzebnie regulują nasze życie.
    Inna sprawa, że takie myśli chodzą mi po głowie, ale jestem realistką ..."

    O tym JAK i Na CO i.. w jakich proporcjach dzielic unijne srodki i w/g jakich
    kryteriow, na szczescie, w najmniejszej czesci decyduja polscy politycy w
    rodzaju Leppera, Giertycha czy (nawet) Kaczynskich.
    Ale... to Polska wlasnie! i.... znajac to "towarzystwo" kazda proba "przekretu"
    nie zostanie zaniechana, tym bardziej iz bedzie temu towarzyszyl wrzask
    aplauzu lizydupkow Kaczynskiego i radyjo-maryjne blogoslawienstwo oj. MGR
    Rydzyka smile)
    To tylko kwestia - czasu smile)

    pozdrawiam,-
    pE
    --
    pilem w Spale, spalem w Pile, ...
  • warum 11.02.07, 07:53
    O tym glosno od wczoraj:
    "Rzecznik rządu Jan Dziedziczak tłumaczył, że ani premier, ani szefowa MSZ nie
    mogli reprezentować Polski na konferencji nt. bezpieczeństwa w Monachium -
    najważniejszym tego typu wydarzeniu międzynarodowym, bo przyjmowali w Warszawie
    Jose Manuela Barroso. - To jest akt wyboru - powiedział rzecznik rządu. - Nie
    twórzmy atmosfery, że to spotkanie w Monachium będzie tak istotne - zaznaczył"
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3910284.html
    Wczoraj bylam zdumiona, dzis im wiecej brna w komentarze, tym bardziej sa
    zenujacy. Ale czegoz mozna sie bylo spodziewac?sad Wstyd. Nieroztropnosc i
    tchorzostwo. Kazde inne okreslenie to dorabianie ideologii, tam gdzie jej nie ma.
  • popaye 11.02.07, 09:26
    Eeeee...

    mysle Warumko, ze tylko MODLY i sluchanie audycji Radyja moze cos "pomoc".
    Wspolforumowiczki sa wszak "znuzone" polityka (nieistotna - przeciez).
    Dopiero jak Ich synow (mezow) mobibilizowac beda by jechali dobrowolnie (he,
    he) do Iraku, Afganistanu czy "na Moskwe" BRONIC kaczego "honoru" i swietojebia
    IV-tej Rzeczpospolitej - bedzie LARUM!.
    Maryja (wtedy) tez nam pomoze "wyrwac sie 1etargu" i swietojebliwej
    niefrasobliwosci - jak nie Ona to kto?.
    - bylo juz w naszej historii wielokrotnie.

    Milej Niedzieli,-
    pE

    --
    pilem w Spale, spalem w Pile, ...
  • alfredka1 11.02.07, 11:28
    Trochę uśmiechu
    www.rmf.fm/fakty/?id=113117 już wyobrażam sobie tę walkę smile))
  • omeri 11.02.07, 11:30
    smile lubię zaczynać od smiechu. dzieki Alfredko
  • maryna04 11.02.07, 15:59
    Popaye, znuzone forumowiczki? Zalezy jakim fragmentem zycia politycznego. Nie
    kaz sie podniecac seks aferami w najgorszym stylu, czy tez karuzela stanowisk,
    a ja np. jak niedawno pisalam ciagle i nieustajaco martwie sie Irakiem, az do
    bolu i sledze obecne zmagania w Kongresie, z ktorych znow nic nie wyniknie?
    Cholera, a juz mialam odejsc od tego zlodzieja czasu.
  • warum 12.02.07, 18:19
    Jestem znuzona kolejna "afera" teczkowa,personalna w rzadzie, ale i zdumiona
    gwaltownoscia ostatnich zmian/przyznaje, sadzilam,ze zamordyzm ma sie lepej w
    tym stadzie/, ale od czasu wypowiedzi p.Kuchcinskiego jakie szczescie mial
    jeden prezydent,ze nie bylo naszego wodza, bo moglo dojsc do rekoczynow
    zagipsowana raczka /jak mniemamsmile/,
    z uwaga poczytalam o przeprowadzanej kolejnej, cichutkiej rewolucji w naszym
    panstwie; p/n NASZE Wojsko zna sie na wszystkim!

    "Dwa tygodnie temu prezes Agencji Maciej Olex-Szczytowski zapowiedział, że
    zarządzana przez niego "agenda rządowa" kończy z "prymitywnym" pozbywaniem się
    majątku. - W najbardziej atrakcyjnych miejscach będziemy wchodzić do spółek jako
    udziałowcy. Chodzi o zapewnienie stałych, wieloletnich i jak najwyższych
    przychodów dla wojska - wyjaśniał....Olex-Szczytowski to jedna z nielicznych
    znanych w świecie biznesu postaci, które PiS-owi udało się pozyskać do
    współpracy - jest bankierem, pracował w londyńskim City, a także w Dresdner
    Bank. W 1999 r. doradzał Ministerstwu Skarbu przy prywatyzacji PKN Orlen i Pekao
    SA....
    Pod jego wodzą Agencja w pierwszej kolejności zamierza wkroczyć do
    przeżywających boom rozwojowy regionalnych portów lotniczych....
    Agencja na cel bierze też budownictwo mieszkaniowe. Właśnie wstrzymała przetarg
    na dzierżawę bardzo atrakcyjnego terenu na wyspie Kępa Mieszczańska we
    Wrocławiu. - Chcemy wejść do spółki z inwestorem prywatnym i zagospodarować ten
    teren zgodnie z oczekiwaniami władz miasta....
    Podobnie ma być w Warszawie i Pile ...
    Dodatkowo poprzez swoją spółkę-córkę WP Energia chce tam montować kotłownie i
    sieci grzewcze.
    W Bielsku-Białej Agencja jest gotowa wejść do spółki budującej centrum handlowe....
    Być może będzie też udziałowcem ekskluzywnych ośrodków wczasowych, m.in. w
    Rogowie k. Mrzeżyna, w Rowach k. Ustki i na Helu.
    A w Krakowie chce współtworzyć ośrodek sportu i rekreacji..."
    ale
    "... To rozwiązanie tworzy system podatny na polityczną korupcję. Po spółkach
    skarbu państwa będzie to kolejne miejsce, które będzie można obsadzać zaufanymi
    ludźmi ...
    Pragnący zachować anonimowość członek rządu sprawę komentuje obrazowo: - To
    przypomina chiński pomysł na gospodarkę. Lotniska są tam wojskowe, hotele, a
    nawet ośrodki wczasowe. Na wszystkim łapę trzyma chińska armia - opowiada."
    Calosc dla pasjonatow militariow "z odzysku" tu
    gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3911653.html
    Czy ktos wie po co w ogole kupowalismy te slynne F16? Kto "nam" wcisnal,ze to
    dobry interes? Przeciez nam klasyczne wojsko wcale nie jest potrzebne, nam
    wystarcza tak "obrotni" ludzie w wojsku jak ten prezes Agencji Mienia
    Wojskowego. Chyba tylko "on czuje",ze to pieniadz rzadzi swiatemsmilea "reszta"
    /ideowo-patriotycznie/ wciaz zyje historia.

  • popaye 13.02.07, 19:43
    moje (publiczne) wypowiedzi nt.: "sex-u" i zwiazanych z tym praktyk i obyczajow
    (politykow czy innych) - widzialas gdziekolwiek?
    Ostatnia moja wzmianka w "temacie" (he, he) bylo hmmm... zdziwienie
    (wtedy, bo teraz to juz na pewno NIE) wypowiedzia Pana V-ce premiera
    Rzeczpospolitej o tresci: "... czy mozna WOGOLE zgwalcic prostytutke?"

    Nie wiem jak u Was, ale tu gdzie ja i w moim wieku(40++++++) - to juz sie na
    pewno WIE, ze "... do tanga trzeba ...dwojga" i od uwag z jakakolwiek "ocena",
    okolicznosci mnie osobiscie (fizycznie) nie dotyczacych, w tematach lozkowych
    damsko-meskich (i odwrotnie) podtrzymuje sie od czasu "wylania mnie" (z racji
    wieku!) z forum: "miedzy nami - przedszkolakami"

    pozdrawiam,-
    pE
    --
    pilem w Spale, spalem w Pile, ...
  • warum 13.02.07, 18:45
    Strasznie sie rozpolitykowalam, ale juz koncze, obiecujesmile tylko na deser
    zapodam o b.PRemierze, ktory dla mnie zostanie w pamieci, jako ten, ktoremu
    "cala Polska szukala roboty".I znalazla.

    "Gdy »spadłem z wysokiego konia«, a może zszedłem, czy zostałem zrzucony, to
    wiedziałem, że właśnie przyszedł czas na inwestycje. Zdaję sobie sprawę, że
    można to robić wszędzie i uroczym Gorzowie i stołecznej Warszawie. Wszyscy
    jednak się chyba ze mną zgodzą, że najłatwiej zrobić to w Londynie....Chyba
    muszę to zrobić. Chyba nie mam innego wyjścia. Choć nie mam pewności, czy nie
    brzmi to zbyt egoistycznie" - pisze Marcinkiewicz w swoim blogu.
    "Właśnie siedzę nad papierami, które przyszły z Londynu. Potwierdzam, że obejmę
    to stanowisko, zapewne już 1 marca" - powiedział Marcinkiewicz, który cieszy się
    na przeprowadzkę do swojego ulubionego Londynu.
    ...
    Do poniedziałku dyrektorem wykonawczym z ramienia Polski w EBOiR był Tadeusz
    Syryjczyk, były polityk Unii Wolności i minister w rządach Tadeusza
    Mazowieckiego i Jerzego Buzka.
    W poniedziałek Syryjczyk złożył rezygnacje, jednak odmówił w rozmowie z RMF FM
    odpowiedzi na pytanie, czy jego rezygnacja ma związek z ewentualnym mianowaniem
    Marcinkiewicza na stanowiska dyrektora zarządzającego."
    wiadomosci.onet.pl/1485159,11,item.html
  • omeri 13.02.07, 23:17
    Może podszlifuje angielski, a poza tym to spadl na cztery lapy, bo i pewnie
    nieźle zarobi!
  • alfredka1 14.02.07, 14:11
    Świetne czterdziestominutowe wystąpienie pana Bartoszewskiego na spotkaniu w
    PO. To prawdziwa przyjemność słuchac tego mądrego, kulturalnego i
    dowcipnego człowieka.Swada, dowcip, mądrość, złośliwość w eleganckim stylu -
    zasłuchałam się.





  • maryna04 14.02.07, 14:47
    Nieporozumienie i przyklad , ze czytajac to samo niekoniecznie odczytujemy
    to samo. A brak bezposredniego kontaktu nie pozwlala w nastepnym zdaniu
    wyjasnic ewentualnego niedozrozumienia. Poza tym nie ma w komputerze "body
    language". Gdziez by przyszlo mi do glowy, ze Ty interesujesz sie owym tematem
    ponad miare. Odwrotnie -wydalo mi sie ze wg Ciebie my nie bardzo interesujemy
    sie wielkimi sprawami tego swiata i wystapilam jesli nie z jednoosobowym
    odporem, albo to z tarcza - skoro to slowo takie modne. Pozdrowienia
  • jan.kran 15.02.07, 07:44
    ***Amerykański gigant medialny AOL przygotował na Walentynki niespodziankę dla
    wszystkich zakochanych. Firma stworzyła listę pięciu najbardziej romantycznych
    momentów w historii współczesnego kina.

    ------------> Linkę podałam powyżej. Jakoś te sceny za bardzo dla mnie nie
    przemawiają.
    Dla mnie najbardziej romantyczną sceną to ta z " Przeminęło z wiatrem "
    kiedy Rett i Scarlett uciekają z płonącej Atlantysmile))))
    I zakończenie Four Weddings and a Funeral smile
    I Angielski Pacjent...

    Pewnie każdy ma inne zdanie na temat romantyzmu w filmie.
    Kransmile
    --
    Wielojęzyczność w rodzinie

    Forum rzadkich języków
  • kanoka 15.02.07, 09:32
    Bardziej zgadzam się z Tobą, Kranie, niż z Gazetą wink
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • kanoka 15.02.07, 09:57
    O łapówkarstwie w Służbie Zdrowia (zwłaszcza na wierchuszce), wiadomo
    powszechnie. Trzeba to zwalczać i sadzić winnych. Ale - czy w ten sposób?
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3919539.html
    Cóż, trzeba pokazać, że CBA ma sukcesy, a Dorn rządził źle. Przytaczaną tu
    historię o namawianiu rolnika do sprzedaży krowy(żeby były pieniądze na
    zapłacenie łapówki za operację), słyszałam już przed laty. Wtedy była mowa o
    operacji u sławy okulistycznej. Ciekawe, czy historie wyssane z palca, czy
    metoda pozyskiwania pieniędzy(od wiejskich pacjentów), ta sama od lat?
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • jan.kran 15.02.07, 22:26
    Kilka dni temu przeczytałam w papierowej Polityce , więc nie mogę zacytować
    artykuł " Ziemie pozyskiwane".
    To jego początek:

    ***Na Dolnym Śląsku trwa wymiana mieszkańców. Na Zachód za pracą ruszyli
    miejscowi. Z Zachodu przybywają do tutejszych zagród, folwarków i pałaców
    Flamandowie , Holendrzy , Anglicy , Niemcy. Mówią że tu za małe euro można żyć
    bardzo eko.Czyli że pięknie i tanio.Nie zawsze życie to potwierdza , ale na
    stronę www.buypalceinpoland zagraniczni internauci zaglądają 10 tysięcy razy w
    miesiącu.

    ------------> Artykuł opisuje historie kilku cudzoziemców chcących w okolicach
    Jeleniej Góry , Karpacza.
    W zasadzie każdy z nich spotkał się z arogancją i niekompetencją biurokratów i
    trudnościami w osiedleniu się.
    Mimo że chcą zamieszkać w Polsce , inwestują w rozpadające , opuszczone
    gospodarstwa , kupują zabytkowe ruiny które odnawiają na własny koszt nie
    zawsze są chętnie widziani...
    --
    Wielojęzyczność w rodzinie

    Forum rzadkich języków
  • omeri 15.02.07, 22:55
    Artykuł swietny, podziwiam ich samozaparcie do zycia w Polsce, wstyd mi za
    rodaków oszukujących niektórych. na szczęście sa inne przypadki
  • maryna04 15.02.07, 22:59
    Uzywanie slow morderstwo i osadzanie z gory budzi rowniez moj niesmak, nie
    ma tez watpliwosci, ze jest to wyciagniete dla poprawienia wizerunku. Ale czy w
    zwiazku z tym nie nalezalo tego wyciagnac, bo nie mam watpliwosci, ze bral
    pieniadze na lewo i prawo, a takze ze tych mniej wartych finansowo zaniedbywal.
    Pan Sandauer zadal wczoraj pytanie, ktore nasunelo mi watpliwosci - nie tylko
    w stosunku do tej sprawy. Czy istnieja w praktyce w praktyce przyspieszenia na
    liscie oczekujacych. Mam prawo podejrzewac, ze istnieja. A przykladowe ukaranie
    lapowkarza, zerujacego na ludzkim nieszczesciu nie uwazam za zle.
    Polacy obecnie swoim brakiem zaufania do wladz bija wszelkie rekordy i
    wszystko im sie podoba co jest przeciw. Nigdy Dorn nie cieszyl sie sympatia,
    chociaz dwukrotnie czytalam wczesniej, ze niezaleznie od tego jakim
    jest ......, poprawia sie praca policji i maja sukcesy i stara sie. Teraz omal
    wszyscy go podziwiaja "za honor" i zaluja. Podobnie z Sikorskim, ktory w opinii
    wielu znajacych sie na rzeczy byl sprawnym ministrem i mial niezaprzeczalny
    atut, ze znal Amerykanow od podszewki. Lekcewazono go za wszystko: zone
    amerykanska Zydowka, imie Radek, obywatelstwo angielskie... Teraz roni sie za
    nim lzy.
  • maryna04 16.02.07, 13:17
    Obejrzalam wczoraj w Szkle kontaktowym dobrane fragmenty wywiadowki w sejmie.
    Premier tryskajacy humorem,sala tez.... Wlasnie , to jest polska metoda
    pedagogiczna, ponizyc ucznia na oczach calej klasy, czy zebrania rodzicow (nie
    chodzi mi o to, czy zasluzyli, czy nie tylko o styl rzadzenia.) A to nie
    klasa, tylko sejm, co daly te szczegolowe informacje o ocenach sejmowi, ze pan
    nauczyciel przepytal i ocenil. W Ameryce wywiadowki sa zawsze i wylacznie w
    cztery oczy, a wyniki podawane czesto w kopercie. Tez w Kongresie nie ma nigdy
    wywiadowek, Powtarzany przez premiera dowcip o nasiennictwie niczym nie rozni
    sie od poziomu samego Leppera. To nie byl kabaret, tylko sejm.
  • alfredka1 16.02.07, 14:45
    Maryno, a jak się hołota świetnie bawi, rechocze. Smutne, ale taki styl
    rządzenia odpowiada milionom ludzi.Byłam dzisiaj u lekarza. Oto tematy
    poruszane przez oczekujących w kolejce:
    - sprawa kardiologa :już dawno należy się ZA NICH wziąć,
    szantażyści,zboczeńcy , złodzieje.I tu następuje wyliczanka ile to mają willi,
    samochodów, wszelkiego dobra .

    - sprawa lustracji : wreszcie ktoś zrobi porządek, tego Mazowieckiego i Wałęsę
    to już dawno powinni byli posadzić. itd itp

    Ludzie w poczekalni /n.b. przychodnia dla pracowników m.in.wyższych uczelni/
    nie robili wrażenia moherowców czy innych umysłowo. Ot, zwyczajnie takie jest w
    większości nasze społeczeństwo.
    Marynko, nie piszemy na te tematy nie dlatego, że nas nie interesują, ale
    dlatego że jesteśmy zmęczeni, jest nam przykro i wstyd.
  • warum 17.02.07, 08:43
    "Cztery lata temu sędzia Łukasz J. z Mysłowic z niewyjaśnionych powodów polecił
    protokolantce sfałszować wydany przez siebie wyrok. Kobieta na polecenie
    sędziego o trzy miesiące zwiększyła karę dla kierowcy zatrzymanego na jeździe po
    pijanemu....Początkowo prokuratura umorzyła sprawę sędziego, bo uznała, że
    dopuścił się on czynu o niskiej szkodliwości społeczne..Łukasz J. dobrowolnie
    odszedł z zawodu i złożył wniosek o wpisanie na listę adwokatów Okręgowej Rady
    Adwokackiej w Bielsku-Białej. Ta wyraziła na to zgodę. Sprzeciwił się jednak
    Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości.... Łukasz J. złożył zażalenie na
    decyzję ministra....spór rozstrzygnął Wojewódzki Sąd Administracyjny w
    Warszawie. Uznał on, że skazany za fałszerstwo sędzia może być adwokatem. -
    Wykonywał zawód przez wiele lat, ma więc praktykę, a rada adwokacka znała
    szczegóły prowadzonego przeciwko niemu postępowania karnego - mówiła sędzia
    Dorota Wdowiak z WSA. "
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3925725.html
    "Wykonywał zawód przez wiele lat, ma więc ...."praktykę"... i chyba w tym jest
    wlasnie caly problem, z ktorym dzielny minister Ziobro nie moze sobie poradzic.
    No i bezdyskusyjne kwalifikowanie poczynan kolegow po fachu " że dopuścił się on
    czynu o niskiej szkodliwości społeczne".
  • maryna04 18.02.07, 14:19
    Warumko,no wlasnie. Kryminalisci powinni byc w wymiarze sprawiedliwosci -
    maja najwieksze doswiadczenie.
    Dodatek do ostatniej Polityki Pomocnik psychologiczny, fajnie sie czyta, ale
    zawze mam wrazenie, ze jest to troche z pogranicza wrozenia i horoskopow.
    Usilnie przypasowujemy do siebie, czy innych rozne madrosci i w duzym stopniu
    sie zgadza. A czy tak jest naprawde? Absolutnie nie obnizam rangii psychologii,
    za ktora poszly inne odgalezienia i mam nadzieje, ze czasy, kiedy depresje
    leczono : "wez sie w garsc", lub "czego jej brakuje", a dzieci wychowywano
    przez ponizanie odeszly juz na zawsze.
    Ale w dalszym ciagu nie wiadomo ile to geny, a ile srodowisko, czyli tzw.
    wychowanie i otoczenie ma na nas wplyw. I co to jest wolna wola, ktora jeden
    wykorzystuje tak a drugi inaczej.
  • wedrowiec2 18.02.07, 21:58
    Matka_kurka napisała:
    Miano "dureń" w kontekście poczynań i "dokonań" jest krzywdzące dla durniów!

    Czy Lech W. obraził majestat jego przykrótkawości z brodawką i posunął się w
    recenzji strony internetowej oraz samego autora o jeden most za daleko? Moim
    skromnym zdaniem, Lech W. dokonał syntezy dokonań i jestestwa Lecha Kononowicza
    i uczynił to nadzwyczaj subtelnie, miano `dureń' jest humanitarnym i dalece
    kompromisowym imieniem dla kogoś, kto musiałby odbierać korepetycje, by wśród
    `durniów' poczuć się jak swojak. Nie ma chyba adekwatnego określenia, które
    oddałoby przeczołgany stan umysłu osobnika, drukującego na internetowych
    stronach listę tajnych współpracowników służb specjalnych i mieniącego się przy
    tym patriotą oraz preziem nieistniejącego kraju zwanego IVRP. Konia z rzędem i
    kobyłkę u płota temu, kto wskaże mi drugiego takiego `męża stanu' w świecie,
    robiącego z tajemnic narodowej alkowy i sekretów kuchni, internetowy magiel dla
    przekupek, sfrustrowanych emerytów ślących datki dla medialnego ośrodka
    żebraczego i kilku wygolonych wszechpolaków grilujacych narodowa kaszankę na
    nazistowskiej swastyce. Per `dureń', w najmniejszym stopniu nie oddaje istoty
    problemu, który można próbować nazywać uwstecznieniem wieloetapowym, zamkniętym
    w 158 cm kompleksów, nieudolności i braku wyobraźni. Po takiej akcji, kiedy
    prezio sam nazywa się preziem nieistniejącego kraju, po czym obwieszcza całemu
    światu i co oczywiste wszystkim specsłużbom, mechanizmy, struktury, w końcu
    nazwiska w szeregach własnych specsłużb, miano `dureń', krzywdzi wszystkich
    `durniów' i daje podstawy do wytoczenie procesu Lechowi W., krzywdząco
    porównującego wieloetapowo uwstecznionego, do Bogu ducha winnych `durniów'.

    Reszta jest tutaj:
    wiadomosci.onet.pl/1,15,11,27747470,76503855,3245741,0,forum.html
    --
    Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
    Kant
  • warum 19.02.07, 19:00
    To panstwo - jest chore. I glownodowodzacy - sa chorzy. Na wszelkie wzmianki "o
    duzym prawdopodobienstwie" toczacej choroby - rekacja chorych jest jedna i
    gwaltowna -" to spisek!", majacy pozbawic wladze- wladzy. A TKM!!!.
    Prezydent sie obruszyl za kolejny artykul, rzad wezwal w trybie pilnym kolejnego
    przedstawiciela z zagranicy, zeby sie tlumaczyl gdzie byl na kursach zanim tam
    pojechalsmileA w szpitalu MSW i MON nie tylko korupcja ale i luksusowe warunki dla
    przyjaciol mafiozow,zeby nie narazali sie na stres zwiazany z opowiadaniem w
    sadzie szczegolow ksiegowania. Toczy sie dyskusja czy mowic RAK po polsku czy
    lepiej pacjenta "chronic" przed ta wiedza i pisac po lacinie,zeby do konca nie
    wiedzial na co go lecza. W dzisiejszym papierowym DF caly artykul "polski rak"
    o biurokracji w medycynie.
    I.... nawet w sprawie tarczy strony zaostrzaja argumenty, miejmy nadzieje,ze
    zadne Iskry nie poleca...
    Az tu na koniec dnia cos dobrego - "odeszly jaskolka'o-gwiazda'or" rzadu JK
    wykazal sie odwaga godna stanowiska: "ZUS nie może zarządzać środkami
    zgromadzonymi w otwartych funduszach emerytalnych (OFE), stanowiących II filar
    systemu ubezpieczeń społecznych; byłoby to złamaniem zasad reformy emerytalnej -
    wynika ze stanowiska Komisji Nadzoru Finansowego (KNF)....
    ...KNF wskazała, że obywatele podpisujący umowy z wybranym OFE byli świadomi, że
    prawo zapewni im wybór, gdzie wykupią swoją dożywotnią emeryturę. Przyjęcie
    innych rozwiązań "mogłoby zostać uznane za działanie naruszające zasadę zaufania
    obywateli do państwa" - uważa KNF.
    gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3930101.html...
    A apaszkowa minister-ka SO, /ta od wizazystki za panstwowe pieniadzesmile/jakby
    jeszcze nie zrozumialasmile))
    Teraz mozna w krotkim czasie oczekiwac kontrataku ze strony wodza Samoobrony-
    ciekawe co sobie zazycza od rzadu za... poparcie tarczy i otarcie lez za
    zamkniecie wirtualnej kasetki?
  • maryna04 21.02.07, 04:45
    Przeczytalam w tutejszej gazecie, ze sejm ma zamiar uchwalic ustawe, azeby
    tzw. polonia miala swoich poslow w sejmie. Litosci, zajmijcie sie czyms innym
    poslowie, kto to jest Polonia i kto ja pytal, czy chce miec swoich wybrancow w
    sejmie. I po co to i na na to wydawac pieniadze?
  • warum 21.02.07, 12:29
    "Nie jestem kobietą rektorem Harvardu, jestem rektorem Harvardu – powiedziała
    Drew Gilpin Faust tuż po ogłoszeniu wyników na nowego szefa najstarszej
    amerykańskiej uczelni.
    Choć uczelnia istnieje od 1636 roku, dotąd jeszcze żadna kobieta nie dostąpiła
    zaszczytu piastowania stanowiska jej rektora....
    ... dr Faust sprzyjały okoliczności. Nie dość, że jest wybitnym historykiem, to
    głównym polem jej badań i zainteresowań są wątki genderowe (tzw. gender studies
    – studia te zajmują się m.in. opisem, analizą i dekonstrukcją przesądów
    związanych ze stereotypami kobiecości i męskości) w historii USA, a właśnie
    kontrowersyjne wypowiedzi na temat płci były m.in. przyczyną dymisji jej
    poprzednika.
    Dr Faust zastąpi 52-letniego Lawrence'a Summersa, który podał się do dymisji po
    długich sporach ze środowiskiem harwardzkich wykładowców. Summers, ekonomista i
    były minister finansów w administracji prezydenta Billa Clintona, wywołał
    oburzenie, wyrażając pogląd, że niewielka obecność kobiet w elitach nauk
    ścisłych i inżynieryjnych może mieć związek z genetycznymi różnicami między
    płciami....
    Dziennikarze dopytywali, co powiedziałaby na jej nominację zmarła w 1966 roku
    matka, która nigdy nie chodziła do college'u?
    – Myślę, że te słowa – "to męski świat, skarbie" – były gorzkim komentarzem
    kobiet z pokolenia, które nie miało możliwości dokonywania takich wyborów jak
    kobiety mojego pokolenia." wiadomosci.onet.pl/1393113,2678,1,kioskart.html

    1.Czy u nas mozliwe byloby podanie sie do DYMISJI z "takiego powodu"?
    2.Czy trzeba az zakladac Partie Kobiet,zeby wyegzekwowac rowne place na tym
    samym stanowisku i przy jednakowych kwalifikacjach?


  • kanoka 21.02.07, 14:40
    Maryno, rząd stara się jak może. Rodakom w kraju, manny z nieba nawet nie
    brakuje - pora pomyśleć wreszcie i o tych "za granicom"
    "Polacy przebywający za granicą mogą liczyć na wsparcie rządu
    Rząd przygotował program pomocy dla Polaków pracujących za granicą. Poinformował
    o tym minister Przemysław Gosiewski, który dodał, że rząd chce też stworzyć
    strategię sprzyjającą powrotowi rodaków z zagranicy. Program pomocy ma przede
    wszystkim ułatwić Polakom poznanie zagranicznych rynków pracy. Rząd chce też
    wzmocnić służby konsularne w krajach, w których jest najwięcej Polaków. Minister
    Gosiewski powiedział, że według różnych danych, za granicą pracuje od miliona
    stu tysięcy do półtora miliona Polaków, najwięcej w Niemczech, Wielkiej Brytanii
    i Irlandii. Na realizację programu przeznaczono ponad 20 milionów złotych.
    Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Kowal poinformował, że polski konsulat w
    Dublinie przeniósł się do nowej siedziby, aby lepiej obsługiwać Polonię. Planuje
    się też otwarcie nowych konsulatów w kilku krajach, w tym we Włoszech i Grecji.
    Źródło: IAR
    www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead121&news_cat_id=1094&news_id=211067&layout=16&page=tex
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • kanoka 23.02.07, 07:55
    Zgodnie z katolicka zasadą, w piątki należy się umartwiać. No, to przeczytałam o
    polskim raku. Sprawy znane, nie tylko chorym i pracownikom słuzby zdrowia - ale
    pomimo to - wstrząsające
    www.gazetawyborcza.pl/1,75480,3925184.html
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • warum 23.02.07, 09:16
    A ja w nawiazaniu do ... innych mozliwosci czlowieka....polecam obrazki:
    "Największy statek pasażerski świata Queen Mary 2 zawinął do portu w Sydney w
    ramach swojego dziewiczego rejsu po portach świata"
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,53600,3932123.html?i=0
    Cos pieknego.

  • kanoka 02.03.07, 06:59
    Dążąc do mendla, wklejam w wątku Alfredki, przeczytane w @
    Otrzymałam to, opatrzone tytyłem :kodeks drogowy dla Warszawy:, ale myślę, że
    nadaje sie dla każdego dużego miasta w Polsce. Jako feministka, proponuję
    zamienić blondynkę(punkt 12) na łysego pakera - znacznie groźniejszy.
    "1. Pamiętaj, że celem każdego kierowcy jest być pierwszym, cokolwiek to oznacza.
    > >
    2. Im szybciej przejedziesz na czerwonym świetle, tym mniejsze
    prawdopodobieństwo, ze ktoś Cię stuknie z boku.
    > >
    3. Włączenie kierunkowskazu ujawnia wszystkim twój zamiar wykonania manewru.
    Prawdziwy kierowca nigdy tego nie zdradza.
    > >
    4. Nigdy nie wymuszaj pierwszeństwa, ani nie zajeżdżaj drogi starszemu
    samochodowi. Tamten gość prawdopodobnie nie ma nic do stracenia.
    > >
    5. Prędkość w km/h widniejąca na znakach drogowych jest jedynie wielkością
    sugerowana dla przeciętnych kierowców. Prawdziwy kierowca dopasowuje prędkość do
    możliwości własnego samochodu.
    > >
    6. Nigdy nie utrzymuj takiego odstępu od poprzedzającego pojazdu, aby mogło tam
    wjechać inne auto.
    > >
    7. Hamować należy w ostatniej chwili i tak mocno, aby bezwzględnie zadziałał
    ABS, powodując odprężający masaż stopy. W przypadku aut bez
    ABS-u ćwiczymy rozciąganie nogi.
    > >
    8.Nie faworyzuj mniejszości. Wpuszczając przed siebie auto wyjeżdżające z
    podporządkowanej uszczęśliwiasz jednego, a wkurzasz dziesiątki jadących za tobą.
    > >
    > > 9.Pamiętaj, że wśród pieszych, których przepuszczasz na pasach lub wysepce
    tramwajowej może być terrorysta.
    > >
    10.Zauważ, że jeżeli zaparkujesz samochód na środku trawnika, na pewno żaden
    pies nie zrobi w tym miejscu kupy.
    > >
    > > 11.Jeżeli nie potrafisz prowadzić samochodu jednocześnie nadając SMS`a,
    jedząc hamburgera, pijąc colę i zmieniając CD nigdy nie zostaniesz sales
    representative.
    > >
    > > 12.Blondynka napotkana za kierownicą innego pojazdu jest równoważna 100
    czarnym kotom przebiegającym drogę.
    > >
    > > 13.Wyrzucanie śmieci za okno samochodu urozmaica krajobraz oraz nadaje sens
    istnieniu służb porządkowych.
    > >
    > > 14.Inteligentna sygnalizacja drogowa nie jest po to, aby ułatwić ci życie,
    ale po to by pokazać, iż odpowiednie służby są na bieżąco z postępem technicznym.
    > >
    15.Pamiętaj, że zmienne warunki pogodowe nie są w żadnym wypadku powodem dla
    zmiany powyższych reguł. Są one naturalnym czynnikiem wzrostu gospodarczego w
    biznesie samochodowym oraz medycznym."

    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • mammaja 02.03.07, 10:36
    Bardzo mi sie podoba, zaraz wysle do corki, ktora jest doskonalym, chociaz
    jeszcze mlodym kierowca. Niech wie, ze nie wszystko jeszcze wie smile))
  • maryna04 03.03.07, 16:29
    Jak zwykle z dobra nowina w jednym temacie. Drugi po Gates-ie najbogatszy
    czlowiek swiata 76 - letni finansista Warren Buffett, ktory w zeszlym roku
    wiekszosc swojego ogromnego majatku ok. 50 miliardow dol. przekazal na cele
    charytatywne obdzielajac nimi piec fundacji na zebranie udzialowcow przeslal
    list powiadamiajac o uzupelnieniach w testamencie. Otoz wymaga, azeby jego
    pieniadze zostaly wydane w ciagu 10 lat po jego smierci, przewidujac najpierw,
    ze ustalenie wartosci masy spadkowej nastapi w ciagu 3 lat. Nie chece
    stalej, "odnawiajacej" sie fundacji, gdyz teraz ma zespol swietnych ludzi i im
    ufa, ze pracuja odpowiednio i takich chce wybierac do ostatnich dni. W sumie
    przewiduje, ze jego pieniadze "znikna" w ciagu 25 lat od chwili obecnej, bo wg
    statystyk powinien jeszcze zyc 12 lat, a do tego potem ten czas na
    uprawomocnienie masy spadkowej i 10 lat na wydanie. Dodal optymistycznie, ze
    czas ten moze sie wydluzyc, bo przewiduje zyc dluzej.
    No to jaki niecny interes w tym sie kryje?
    Nawiasem mowiac ma trojke dzieci i jak wiadomo od dawna to co im zostawi, to
    procentowo wielokrotnie mniej niz polski zachowek. Dzieci stoja na czele
    trzech z jego fundacji.
  • omeri 03.03.07, 21:51
    Świetne
  • warum 04.03.07, 08:16
    Najpierw sprawdzilam 2x podane wielkosci/ 64 ha i 6m2smile/ potem spojrzalam na
    fotke i pomyslalam o naszych prl-owskich dzialkowcach, gdzie dzialeczki
    "wieczyscie uzytkowane",z przydzialu byly pow.ok 300-400 m2. Dzialkowcy jeszcze
    maja podobne domki jak z obrazka / najczesciej robione "systemem gospodarskim"
    -i po godzinach pracy/. No, kto by pomyslal,ze USA bedzie bralo przyklad ze
    zdobyczy socjalistycznego PRL?smile
    Idea jest bycie blisko natury, stad jedni lapia za grabki, inni by popatrzec na
    gwiazdy.Na szczescie wiosna juz blisko.

    "Kiedy John Friedman i Kristin Shepherd z Berkeley w Kalifornii kupili 64 ha
    ziemi w górach nieopodal Telluride w stanie Kolorado, zrobili to z zamiarem
    pobudowania się, choć nie od razu. Przed zaprojektowaniem małego, ekologicznego
    domku wypoczynkowego zamierzali przez rok lub dwa przyjeżdżać na działkę, żeby
    wyznaczyć najbardziej odpowiednie miejsce pod budowę. Ale na wysokości prawie 3
    tys. m spanie w namiotach nie wchodziło w grę.
    Dlatego wczesną wiosną ubiegłego roku 69-letni Friedman, z zawodu fotograf
    przemysłowy, wynajął ciężarówkę z przyczepą i przetransportował na działkę w
    górach gotowy domek o powierzchni 6 m2 firmy Tumbleweed Tiny House. Ze względu
    na minimalną przestrzeń mieszkalną, para przygotowywała posiłki, relaksowała się
    i spędzała większość czasu na zewnątrz.
    - Jesteśmy częścią krajobrazu, a nie tylko podziwiamy go - mówi 58-letnia
    Shepherd, emerytowana opiekunka młodzieży i miłośniczka wycieczek pieszych. W
    nocy para gnieździ się na poddaszu z niespełna metrowym prześwitem, obserwując
    gwiazdy przez świetlik. - To tylko schronienie, nic więcej - mówi Shepherd."
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,74419,3958141.html
  • maryna04 05.03.07, 13:01
    Obejrzalam zdjecie zakonu siostr betanek w Kazimierzu Dolnym. Ochocho!!!. Toz
    to palac polskich nowobogackich z najwyzszej polki. Wyjasniono mi, ze takich
    nowoczesnych zespolow zbudowanych jest wiele. Ku chwale Boga
    zapewne.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3963488.html
  • 11karolina 05.03.07, 13:26
    Maryno, rzeczywiscie wygląda imponująco, akurat do ascezysad(( ale to nic w
    porównaniu z Licheniem... jak mi powiedział sąsiad po powrocie z pielgrzymki :
    Pani! tam to bogactwo dopiero, byłoby z tego kilkanaście domów dziecka,
    kilkadziesiąt ufundowanych stypendiów dla zdolnej a ubogiej młodzieży i
    pokryłoby wiele potrzeb małych zaniedbanych kościółków, w których bogactwo
    kultury naszej ogromne a nawet na instalację p.poż. nie mają. I tak to u nas
    wygląda.
  • kanoka 06.03.07, 07:53
    "Heroiczna biografia Simona Mola to fikcja
    PRZEGLĄD PRASY. Heroiczna biografia najsłynniejszego uchodźcy w Polsce jest od
    początku do końca wymyślona - wynika ze śledztwa przeprowadzonego przez
    "Rzeczpospolitą" i TVN.

    Polskie instytucje i opinia publiczna wierzą, że Kameruńczyk, któremu przyznano
    azyl w naszym kraju, uciekł z Afryki przed prześladowaniami politycznymi. Miał
    walczyć z korupcją, był represjonowany, siedział wielokrotnie w afrykańskich
    więzieniach.
    Po aresztowaniu Simona Mola w styczniu pod zarzutem celowego zakażania
    śmiertelnym wirusem HIV młodych kobiet zaczęto dziennikarskie śledztwo. Przez
    dwa tygodnie weryfikowano biografię Mola w Kamerunie i Ghanie. Udało się
    ustalić, że Simon Mol został politycznym uchodźcą w Polsce bezprawnie.

    - Jesteście w Europie bardzo naiwni, daliście się nabrać oszustowi - twierdzą
    kameruńscy dziennikarze o Simonie Molu. Według nich "Polacy padli ofiarą swego
    systemu wartości, który każe wierzyć ludziom".
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3966068.html
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • kanoka 07.03.07, 07:35
    Przeczytałam w Gazecie.
    "Skąd bierze się agresja w internecie?
    Daniel Goleman, The New York Times
    Anonimowość w internecie sprawia, że ludzie zachowują się w sposób, w jaki nie
    zachowaliby się w sytuacji bezpośredniego kontaktu z drugim człowiekiem.
    Najpierw obrażają, a dopiero później zastanawiają się nad tym, co zrobili. Staje
    się to zarzewiem internetowej agresji i wojen na obelgi."
    gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3957981.html
    Polecam artykuł i – wypowiedzi internautów A oto i niektóre z nich

    delibert
    W mojej opinii 95% ludzi cechuje "mentalność psa". To znaczy w mniejszym lub
    większym stopniu automatyzm reakcji czyli:
    cmokanie - machanie ogonem,
    tupanie - warczenie,
    bezpośredni atak - ucieczka.
    pavliktoja
    ja natomiast uwazam, ze klną i obrażają innych tylko prostacy na niskim
    poziomie... po slownictwie od razu mozna poznać człowieka...
    nick3
    Wcale nie jakobym znajdował upodobanie w agresji.

    Sądzę jednak, że korzyści z istnienia medium, dzięki któremu możemy odsłonić
    nieco więcej z naszego prawdziwego oblicza, są większe niż z przymusowej ogłady.

    A choćby takie, że zastanowimy się, kim naprawdę jesteśmy.

    Nie należy dać się napowrót wcisnąć pod presją tożsamości w uładzoną maskę.

    Mniej przymusu - lepiej.
    kujumar
    to dobry, bo nie fizyczny sposób na wyładowanie frustracji.Facet
    nakopie=napisze innym do tyłka- to nie boli; chyba,że chcesz mu nastawić swój
    psychiczny tyłek,lub podbechtać /ale pamiętaj, on w swoim szale jest godny
    pożałowania/. Jeśli Ci się nie podoba kliknij; i po ptokach.
    To można porównać do znaczenia meczów jako surogatu wojny.

    Gość: mpds
    Ludzie. Jak ktoś trakuje internet (lub chat'y gry online itp) serio to i
    problemu nie ma. To jest problem niskiej samooceny tego co pisze. nadrabia to
    tym że nic tylko próbuje zwrucić na siebie uwagę i by "Cool". niestety w takim
    najgorszym ziomalskim sensie. jak ktos traktuje innych jak ludzi równych sobie
    to i problemu nie ma.


    Gość: lubat
    Myślę, że z poczucia niższej wartości, które trzeba jakoś zniwelować. W realu
    się tego nie da zrealizować, bo tu trzeba do tego jeszcze odwagi, a to już za dużo.

    Gość portalu: jacek napisał(a):
    ...> Czasem człowiek musi się na kogoś wyrzygać - może lepiej, żeby to robił w
    sieci
    > niż w realnym życiu. ..
    . jusup
    Zawsze piszę pod nickiem i ci, na których opinii mi zależy
    wiedzą o tym, ze to ja...Ba, część moich znajomych nie ma pojęcia jak się
    nazywam zna mnie tylko pod ksywą "jusup"... Niektóych ludzi znam tylko z
    internetu - ale wtedy dla nich "jusup" to jedyna już w ogóle identyfikacja
    mnie - i pisząc coś nie tak podpadam w ich oczach najgorzej jak można...
    A jednak sam zauważam tę łątwość wkręcania się w totalne kłótnie internetowe -
    i to że momentami to wciąga... Denerwuje ,złości, nie daje spokojnie spać - ale
    wciąga.. Żałuję, że to piszę, ale to piszę (nie t, ze już wysyłałem - wiem, ze
    będę żałował, ale wysyłam w tej chwili)
    Dlatego ostatnio bardzo powstrzymuje się przed podjęciem burzliwej dyskusji, bo
    czesto doprowadzi ona do... moze nie kłótni, bo to za mocno powiedziane, ale
    jakiegoś gorącego sporu... Wolę teraz nieraz nie odpowiedzieć (choć to zupełnie
    nie w moim stylu), wolę czegoś nie przeczytać (choć nieraz mnie korci)a le
    jednak lepiej na tym wychodze, niż gdybym odpowiedział, przeczytał..
    .
    Są też i wypowiedzi, których nie przeczytamy, bo:
    „Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.”

    Artykuł ciekawy, ale wypowiedzi internautów dają więcej do myślenia. Jak ktoś
    już napisał - o nas samych

    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • maryna04 07.03.07, 23:24
    Na podstawie tego jak kto i co pisze mozna bardzo duzo powiedziec o kazdym. Ma
    tez tak jak bysmy sie znali osobiscie.
    Przeczytalam, ze wicepremier Stanow Dick Cheney po wielogodzinnej podrozy do
    i z Afganistanu ma zakrzep w nodze. Zdarza sie po podrozach u ludzi ze
    problemami krazenia, ale przy okazji zsumowano jego karte chorobowa: 4 zawaly,
    4 powane operacje, poczworne by-passy dwa razy czyszczenie arterii,
    wszczepienie rozrusznika. Patrzcie, patrzcie - jak to dzisiaj mozna czlowieka
    remontowac i remontowac. Juz na vice - prezydenta szedl dosyc pocerowany, po
    wszystkich zawalach i bypassach, no i 6 lat juz rzadzi. Kto to mowi, ze stress
    szkodzi na serce.
  • warum 08.03.07, 19:21
    Stres nie szkodzi tylko tym ,ktorzy serca nie maja.
  • fedorczyk4 08.03.07, 20:03
    A u niektórych to i ozdrowienia cudowne po 5 miesiącach zwolnienia lekarskiego
    występują. I jeszcze nie wolno wątpić w ich chorobę i zbieg okoliczności. Ba..
    --
    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot
  • warum 08.03.07, 20:10
    Pewnie dlatego,ze w USA nie ma ZUS-u to v-ce przydent musi byc zdrowy jak kon
    nawet jak wszyscy na nim psy wieszaja...A u nas byle urzednik moze byc od razu
    przewlekle chory na sama mysl o ew. zwolnieniu.
  • warum 08.03.07, 21:38
    "-Nie czytamy tzw. ambitnej literatury, bo nie mamy czasu – mówi M.... (własny
    dom, samochód). – I zdecydowanie jest za gruba. Poza tym ceny książek są szalone.
    Książkę kupuje się w pakiecie, tzn. jeśli do niej księgarnia dorzuca trzy
    dodatkowe, inaczej zakup nie jest uznany za udany.
    ...
    Można sprawiać wrażenie, że się jest zainteresowanym fotografią.
    To bardzo proste, bo nawet nie trzeba mieć aparatu fotograficznego (albo jeśli
    już, to bardzo drogi), za to na pewno należy na ścianie wieszać gotowe zdjęcia
    kupione w sklepach z dodatkami. Dobrze jest rozłożyć na stole przed telewizorem
    kilka specjalistycznych pism fotograficznych, które wszakże murszeją od
    nieprzeglądania, ale leżą wytrwale.
    R... sprawia wrażenie bardzo empatycznej i towarzyskiej.
    Niedawno w prezencie urodzinowym dla przyjaciółki kupiła grabki ogrodnicze.
    Zapytana, czy przyjaciółka interesuje się ogrodnictwem, R... spojrzała na mnie
    ze zdziwieniem: - Nie mam pojęcia. Ale kosztowały 5 funtów, była przecena
    przedwiosenna."

    Spokojnie, to nie o nassmile))

    "Przeciętny przedstawiciel brytyjskiej klasy średniej nadal jest uwodzony przez
    własny dobrobyt i lubi się w nim pławić, a zatem musi i więcej pracować. I
    gromadzić. Mieć pełne konto i cieszyć się tą myślą – bo inne myśli nie cieszą go
    szczególnie."
    Reszta tutaj: wiadomosci.onet.pl/1396760,2678,kioskart.html
    To zabawniejsze niz :
    " Polityka prorodzinna jest ważna nie tylko dla rodziny, ma dążyć do zapewnienia
    trwania narodu jako całości" - o czym zawiadomil nas premier Jarosław Kaczyński.
    Ciekawe co bedzie "w pakiecie" ?albo jakie kary przewiduje sie dla tych, ktorzy
    sie nie podporzadkuja ? wiadomosci.onet.pl/1499593,11,item.html
  • alfredka1 08.03.07, 21:59
    uwaga moja do ostatniego tematu:
    jakie szczęście, że już nie jestem w odpowiednim wieku. A za młode kobiety też
    czuję się urażona, obrażona.Czy kobieta to worek na dziecko, donosi i swoje
    zrobiła. Może jeszcze prawdziwyn Polakom się zamarzy zakładanie "stadnin" dla
    wybranego gatunku /czytaj rasy/.Argument o przetrwaniu narodu jest obrzydliwy,
    co to? szantaż jakiś? Szlag mnie zaraz trafi ! przepraszam, unioslam się.



  • warum 09.03.07, 07:27
    Jaki piatek, taki swiatek, wiec zeby bylo weselej / .. nazwijmy to wlasnie
    tak /
    ...." Zielona pluszowa kanapa, krzesło poznańskie, stolik okolicznościowy,
    ogrzewacz olejowy, bezprzewodowy czajnik, fotel, biurko, szafy... Wszystko
    używane, ale pochodzi z nie byle jakiego miejsca, bo z Kancelarii Prezydenta RP.
    ...Na liscie znajduje się prawie sto rzeczy. Każda z drobiazgowym opisem, co
    "jej dolega". Fotel ma na przykład zniszczoną tapicerkę, czajnik wypalone
    gniazdo zasilania i termostat, szafy uszkodzone zamki i okucia, biurko
    zniszczone blaty, a grzejnik olejowy spaloną grzałkę. Nic dziwnego - życiorys
    wieszaka sięga 1970 r.! Jednak wszystkie są opatrzone zachęcającą adnotacją
    "nieodpłatne przekazanie, darowizna", a jak wiadomo, darowanemu koniowi w zęby
    się nie zagląda. Zatem - nic tylko brać."
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3974768.html

  • fedorczyk4 09.03.07, 19:30
    alfredka1 napisała:

    > uwaga moja do ostatniego tematu:
    > jakie szczęście, że już nie jestem w odpowiednim wieku. A za młode kobiety
    też
    > czuję się urażona, obrażona.Czy kobieta to worek na dziecko, donosi i swoje
    > zrobiła. Może jeszcze prawdziwyn Polakom się zamarzy zakładanie "stadnin" dla
    > wybranego gatunku /czytaj rasy/.Argument o przetrwaniu narodu jest
    obrzydliwy,
    >
    > co to? szantaż jakiś? Szlag mnie zaraz trafi ! przepraszam, unioslam się.
    >
    Alfredko, ja się już nie unoszę, w wieku rozpłodowym też już nie jestem, ale
    pomaszerowałam z Marszem Solidarności Kobiet i byłam naprawdę zachwycona. Było
    zero politykierów, 1500 zaangażowanych osób, gros stanoawiła młodzież i starsi
    ludzi obu płci. Najmniej było 40dziestolatków, ale moje psiapsiółki i ja
    stanowiłyśmy głośno wrzeszczącą grupę. Hasła były proste i jasne: nie dla
    aborcji na życzenie, nie dla zmian w Konstytucji, tak dla wolnego wyboru, nie
    dla "prorodzinnej" polityki rządu. I wielkie nie dla narzucania kopbietom
    czegokolwiek wbrew ich woli i bez ich zdania. Byłam szczerze zaskoczona,
    normalnie na Manify przychodzi kilkaset osób, a to był naprawdę długi pochód.
    Jak będę miała wolną chwilę to wkleję zdjęcia do albumu.


    --
    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot
  • alfredka1 09.03.07, 20:27
    Fed, szkoda że nie mogłam pójść razem z wami... tyle hołoty naraz smile)
    aż dziw, że rydzyk nie wypuścił swojej sfory ale jeszcze wszystko przed nami.
    Ciekawe jak sie teraz zachowaja kurduple, po jego wczorajszych
    komentarzach.Narazie odwracają naszą uwagę napuszczając na politykę
    zagraniczną pana Geremka i na tych którzy sa przeciw monstrum lustracyjnemu.
    Pozdrawiam.
  • fedorczyk4 09.03.07, 20:44
    Alfredko darłam się też w Twoim imieniusmile A Kurduple nijak sie nie zachowają,
    oni nas w takim stanie podniecenia aferalnego utrzymają do wyborow. Oni nie
    potrafią rządzić, oni potrafią tylko bałaganić w żłobku. Szkoda tylko że potem
    przyjdzie dorosłym przez lata całe ten gnoj sprzatać. Jestem przerażona
    prawnymi ustawowymi i międzynarodowymi konsekwencjami zabawy, tych dwóch co
    najpierw ukradli księżyc, a teraz cały kraj.
    --
    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot
  • alfredka1 09.03.07, 20:52
    z krakowskiego Forum: : "Chyba jednak Piłsudski tego nie wytrzyma. Wstanie z
    grobu i kopnie w tę tłustą
    dupę tego nabzdyczonego wypierdka !!! " Nic dodać nic ująć.

  • kanoka 09.03.07, 09:57
    Nie wiem, czy Pani Maria Kaczyńska kokietuje kobiety o przekonaniach nie całkiem
    zgodnych z obecnie panującym trendem ws aborcji, ustawy i praw kobiet,czy są to
    rzeczywiście i jej poglądy, ale z przyjemnością przeczytałam, i obejrzałam, że 8
    marca spotkała się i poparła
    A dzisiaj Giertychowa, przywołuje Ją do porządku i daje odpór
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3975307.html
    Szczególnie polecam jej list do Marka Jurka - ale tylko osobom o mocnych
    nerwach. Swoją drogą, coś ostatnio zrobiło się modne pisanie listów i
    publikowanie ich w prasie
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3975321.html
    Wtóruje jej oo Grzybek - Giertychowej, rzecz jasna
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3975178.html
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • maryna04 09.03.07, 14:31
    Ta poprawka do konstytucji to ma sie nazywac ubezwlasnowolnienie kobiet?
    Ja natomiast wczoraj obejrzalam na kanale publicznym (przypominam - w Ameryce
    nie ma tv panstwowej jest prywatna i publiczna, ta ostatnia z ambitnym
    programem opierajaca sie na donacjach bogatych osob prywatnych, fundacjach i
    zawsze na koniec kazdej audycji jest dodane... i widzow takich jak ty), no i
    juz pisalam o tym co jakis czas w czasie roznych atrakcyjnych programow,
    przekazywanych stacji za darmo przez tworcow, robi sie zbiorke pieniezna.) Od
    kilku tygodni "grasuje" na dwoch z nich pani Suse Orman. Poniewaz wiem o czym
    mowi, z 10 lat temu nawet kupilam jej wielce uzyteczna, chyba pierwsza ksiazke
    nie ogladalam tego programu. No i wczoraj dzwoni znajoma ogladasz - nie - to
    ogladaj. Suse w ciagu tych lat stala sie wielka osobowoscia tv, wydala kilka
    ksiazek, zawsze o finansach, wypiekniala (nigdy nie byla brzydka), bardzo
    dobrze ubrana i tak ciepla i charyzmatyczna - tak, tak - w finansach i uczeniu
    jak zadbac o swoje sprawy tez okazuje sie mozna byc wielce charyzmatycznym.
    Jej wczorajszy program nosi tytul Kobieta i pieniadze. Poniewaz jest juz na
    pewno wielce bogata, a z drugiej strony zobaczyla jak rowniez w tej Ameryce
    kobiety czesto sobie nie radza ze swoim zyciem, napisala zestaw poradnikow z
    zakresu finansow, prawa, organizacji biezacych spraw finansowych w domu oraz
    wydala dysk, na ktorym sa gotowe wzory i prowadzenie krok po kroku jak zlozyc,
    czy wypelnic taki czy inny dokument krok po kroku uwzgledniajac roznice w
    poszczegolnych stanach. Zarobione z tego zestawu pieniadze przekazuje w calosci
    wlasnie na tv publiczna.
    Zestaw poradnikow nie jest glupi, a ten dysk jako tako uzywajacej rozumu
    osobie pozwoli oszczedzic wiele. Dzieki niemu mozna oszczedzic kilka tysiecy
    na spisaniu ostatniej woli, roznych formach przepisania wlasnosci, zlozeniu
    pozwu rozwodowego chociazby...
    Ale to wydawnictwo to tylko pretekst - ona mowi glownie do kobiet, zeby
    staly sie odpowiedzialne za siebie, byly silne, oczywiscie nie tymi slowami,
    ale stosujac odpiewiednie techniki. Nigdy nie mozesz byc zdana wylacznie na
    czyjas laske (w calym programie nie pada ani razu slowo maz, partner, czy tp
    ale wiadomo o co chodzi), zawsze pamietaj o sobie, staraj sie zabepieczyc swoja
    przyszlosc na wszelkie przypadki, nawet przy malutkich zarobkach mozna probowac
    wyjsc z dlugow.... Powiecie, ze to nie przystaje do polskiej rzeczywistosci, w
    wielu wypadkach nie, a w wielu tak. I tu i tu kazdy kiedys bedzie stary, ile w
    Polsce 25-latkow mysli o pieniadzach na te lata, w najlepszym razie to
    panstwo za nich mysli. A u nas zamiast myslec o zabezpieczeniu siebie pieniadze
    daje sie swoim dzieciom, tak samo czas. Jesli masz tych rzeczy na tyle, to
    czemu nie. Ale jak mowi Suse, jesli nie bedzie mial sie kto toba zaopiekowac,
    to zaopiekuja sie toba twoje pieniadze. A fe, ta Ameryka tylko o pieniadzach.
    A swoja droga Suse jest wspaniala, wystarczy spojrzec jak sala ja slucha, a
    wiele pytajacych kobiet pytajac o swoje problemy i sluchajac rady okraszonej
    zawsze mysla - badz silna, mysl o sobie, badz dumna z siebie.
    A stopien podmiotowosci (ze tak sie wyraze) kobiet w Polsce w porownaniu z
    Ameryka, a jeszcze bardziej z krajami Europy Zachodniej dziela lata swietlne i
    roznica sie coraz bardziej zwieksza. Kobiety w Polsce sa madre, ksztalca sie,
    maja pozycje zawodowa, i co z tego? Decyzje jakie miejsce przynalezy sie jej w
    spoleczenstwie podejmuja mezczyzni. Tu nie chodzi o pare swietlanych
    przykladow, ze jednak mozna, bo nawet wysoko postawione zawodowo, czy
    intelektualnie kobiety azeby zaistniec godza sie na rzeczy i przedstawiaja
    siebie tak jak oczekuja mezczyzni. Omal kazda kobieta po osiagnieciu pewnej
    pozycji przechodzi na strone mezczyzn, a te ktore tego nie uczynily sa
    oszalalymi, oczywiscie brzydkimi feministkami.
    Reaktywujmy Swieto Kobiet w calej okazalosci jako dzien kobiet silnych,
    decydujacych same o sobie... rajstopy, czy drozdzowki tego nie wykluczaja.
  • maryna04 12.03.07, 13:01
    Prognozy na najbardziej poszukiwane specjalnosci pracownikow w najblizszych
    latach w USA:

    1. Asystenci lekarza (tzw. PAs cos jak felczer, wstepnie diagnozuje, wypisuje
    recepty, przygotowuje do operacji, najwiecej ich w chirurgii,)
    2. Marketingowcy
    3. Projektanci gier komputerowych
    4,5. Technolodzy komputerowi
    6. Organizatorzy wyzszej edukacji
    7. Terapeuci (wszelcy, psychotyerapeuci, rehabilitanci, prowadzacy wady
    rozwojowe itd)
  • kanoka 14.03.07, 07:13
    Podobno już przyleciały, ja jescze w tym roku, nie widziałam ich "na żywo" sad(.
    Polecam lekturę na czasie:
    "Sekretne życie boćka
    Wydawałoby się, że o bocianie białym wiemy już wszystko. To nieprawda. Okazuje
    się, że nasz bociek też ma swoje tajemnice. Wiele z nich ujawnia wydana właśnie
    pierwsza w historii naukowa monografia poświęcona temu ptakowi"
    www.gazetawyborcza.pl/1,75476,3984501.html
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • jan.kran 16.03.07, 17:48
    W specjalnej uchwale zainicjowanej przez Jacka Kurskiego (PiS) podkreślono, że
    twórczość Kaczmarskiegobyła "źródłem siły i nadziei, kodem porozumienia całych
    pokoleń Polaków rozsianych po wszystkich kontynentach". Kaczmarski - poeta i
    bard - urodził się 22 marca 1957 r. w Warszawie. "Zmarł przedwcześnie po pełnej
    godności walce z ciężką chorobą" - napisali posłowie.

    Kaczmarski był jednym „z najwybitniejszych artystów pokolenia opozycji
    demokratycznej i »Solidarności «" i autorem „ballad i piosenek, które - śpiewane
    w podziemiu, w więzieniach, na pielgrzymkach, strajkach, w obozach, na
    emigracji, podczas akcji protestu i nocnych Polaków rozmów - stały się symbolem
    i swoistym akompaniamentem naszej drogi do wolności i niepodległości. Twórca,
    który będąc głosem sprzeciwu wobec zła, potrafił pogodzić status narodowego
    barda z rolą wysublimowanego poety o intelektualnej przenikliwości i
    nieokiełznanej wyobraźni. Kaczmarski była także dziennikarzem Radia Wolna
    Europa, erudytą, poliglotą i niezrównanym artystycznym komentatorem historii
    Polski. Humanista i człowiek wrażliwy na dobro i piękno. Pasjonat życia i
    europejskiej kultury - czytamy w uchwale. - Twórczość Jacka Kaczmarskiego, która
    była źródłem siły i nadziei, kodem porozumienia całych pokoleń Polaków
    rozsianych po wszystkich kontynentach, również dziś dociera i inspiruje młodych
    ludzi i zyskuje nowych odbiorców, dla których staje się ucieleśnieniem
    prawdziwych wartości".

    Twórczość i artystyczną drogę Jacka Kaczmarskiego przypomniał Jacek Kurski. Jak
    zaznaczył, wśród parlamentarzystów jest wielu przyjaciół Kaczmarskiego i osób,
    które go dobrze znały. Podjęciu uchwały przysłuchiwał się m.in. marszałek Senatu
    Bogdan Borusewicz, jak mówił Kurski, sąsiad Kaczmarskiego "w gdańskim etapie
    jego życia", oraz córka poety Patrycja.
    Jacek Kaczmarski (1957-2004), nazywany bardem "Solidarności", działalność
    artystyczną rozpoczął w połowie lat 70. W 1979 r. wraz z Przemysławem
    Gintrowskim i Zbigniewem Łapińskim przygotował program poetycki "Mury". Nagrał w
    sumie 23 albumy. Wydał także osiem tomików poezji. Występował na rzecz
    podziemnej "Solidarności". W 2000 r. został odznaczony Krzyżem Kawalerskim
    Orderu Odrodzenia Polski.
    źródło:GW
    --
    Wielojęzyczność w rodzinie

    Jeżeli ktoś jest za Rydzykiem, to czy jest katolikiem?
  • alfredka1 16.03.07, 19:53
    W związku z projektem ustawy o zakazie pornografii /tylko kiedy się
    pornografia zaczyna/, proponuję już dzisiaj zrobić przegląd albumów, zwłaszcza
    tych z reprodukcjami sztuki antycznej. Może już niedługo zaczną chodzić Trójki
    Moherowe i przeglądać nasz zbiory domowe. I co??? na starość pójdę do więzienia
    Dziś będą zamykać za posiadanie pornografii.
    Potem przyjdzie kolej na zamykanie gejów (już prawie, prawie), masonów,
    cyklistów.
    Skończy się na Żydach, czytelnikach "Wyborczej", "Polityki", "NIE", tych,
    którzy nie prenumerują "Naszego Dziennika", "Niedzieli" i nie mają dekodera TV
    Trwam.
  • alfredka1 16.03.07, 19:54
    Przepraszam za nadtytuł, wraca coś bardziej złego :{{
  • jan.kran 18.03.07, 12:40

    UKŁAD JEST KOBIETĄ
    Michał Ogórek
    2007-03-17, ostatnia aktualizacja 2007-03-16 18:27
    WYBORCZA ZBIORCZA (Acz niegorsza)



    Sytuację polityczną kraju zdominowała konfrontacja damsko-męska. O pozycji,
    jaką niepostrzeżenie zajęły kobiety w naszym kraju, niech świadczy drobny fakt,
    że w Warszawie zaczęła się już budowa osiedla Wilanów One. Nie istnieje zaś
    przecież - ani się go nawet nie planuje - żaden oddzielny Wilanów Oni.

    Jak się wydaje, Osiedle Wilanów One ma być feministyczną (i demonstracyjną)
    odpowiedzią na budowaną tam z budżetu państwa Świątynię Opatrzności Bożej. Po
    ostatnim 8 Marca konflikt pomiędzy kobietami a Kościołem się wzmógł: podobno
    nawet ojciec Rydzyk chce usunąć z nazwy swojego radia imię Maryja, bo zbyt się
    kojarzy z Kaczyńską.

    Przez kobiety - właśnie na czele ze swoją bratową - premier Jarosław Kaczyński
    został już osaczony. Co do samej bratowej, to została ona posądzona przez niego
    o nieumiejętność odróżnienia oświadczeń, jakie podpisuje, w co nikt jednak nie
    uwierzył, bo przecież odróżnia ona jakoś premiera od prezydenta, a są do siebie
    bardziej podobni od oświadczeń.

    Kiedy zdrada czai się nawet w rodzinie, to czego spodziewać się po innych
    kobietach? Hanna Gronkiewicz-Waltz uznana została przez Trybunał Konstytucyjny
    za prawowitego prezydenta stolicy. Wyrok ogłosiła sędzia kobieta, a uzasadniała
    go profesor Ewa Łętowska. Tego rodzaju sąd jako taki jest dla każdego mężczyzny
    - nie mówiąc już o premierze - rzeczą niemęską, bo trzeba tam mówić "Wysoki Sądzie".

    Tymczasem z zagranicy szturm na polskiego premiera przypuściła już kanclerz
    Angela Merkel. Co znaczy różnica między kobietą a mężczyzną, widać w tym
    przypadku szczególnie wyraźnie: do wyeliminowania takiego polityka jak Merkel
    Jacek z gdańskiego PO wystarczyło, że PiS zasugerował jego powiązania z
    Niemcami, ale Merkel Angeli podobne argumenty nie szkodzą.

    Każdą styczność z kobietą premier zaczyna od całowania jej ręki. Z całej kobiety
    interesuje go tylko jej dłoń; patrzy jej na ręce.

    --
    Wielojęzyczność w rodzinie

    Karłom trzeba się nisko kłaniać S.J.L
  • maryna04 18.03.07, 18:02
    miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3993897.html
    To juz nie po raz pierwszy, w chyba we wszystkich olimpiadach informatycznych
    Polacy odnosza sukces. Cieszy ogromnie i zarazem smuci, dlaczego? 1. czy
    zostana z nami, czyli z Wami i 2. Tacy zdolni ludzie, a potem przeklada to sie
    na.... kolejna rzeczpospolita.
  • alfredka1 20.03.07, 11:42
    Po obejrzeniu kilku migawek z konwencji PiS doszłam do wniosku, że w obu
    braciach Kaczyńskich widać dzieci socjalizmu. Wychowywali sie przecież w
    okresie gdy ciągle odbywały się wiece poparcia, relacje ze zjazdów, rocznic
    przróznych. Widocznie byli zafacynowani tymi objawami hołdu dla sekretarzy,
    tymi masówkami i marzyło im się że i oni kiedyś też tak będą występować, tłumy
    na ich część wiwatować będą. Bo jak inaczej można wytłumaczyć tę żenującą
    imprezę niedzielną ?
  • jan.kran 20.03.07, 16:03
    Omeri przczytałam wcześniej już i też się bardzo ucieszyłam.
    --
    Wielojęzyczność w rodzinie

    Karłom trzeba się nisko kłaniać S.J.L
  • fedorczyk4 20.03.07, 18:04
    A ja się nie cieszę. To że Alicja Tysiąc musiała wnieść sprawę do Trybunału w
    Strasbourgu jest dowodem na to w jak nieprzyjaznym kobietom i dzieciom kraju
    żyjemy. I już nawet nie chodzi mi o to że, nie mogła usunąć tej ciąży, ale całą
    resztę związanych z tym fatów. Płódźmy, ródźmy, pójdziemy za to do nieba, a
    dzieci się jakoś uchowają. Za to teraz wszyscy "dobrzy" ludzie pytają jak ona
    wytłumaczy dziecku że, go nie chciała. Ale o to jak je wychowa nikt nie pytał.
    Ręce mi opadają jak czytam wyniki sondaży na temat aborcji, obecności
    homoseksualistów w szkołach i tym podobnych rzeczach. Kiedyś miałam poglądy w
    miarę umiarkowane. Teraz na stare lata znowu latam na manifestacje i drę mordę,
    bo boję się narastającej nietolerancji. Nie chcę zeby ktokolwiek wtążalał sie w
    moje i mojej rodziny życie inaczej niż ścieżką wiedzy pozwalającej na
    rozwijanie samoświadomości. Co się dzieje z wolną wolą, ma zdychać czy co? Czy
    tylko zwolennicy kościelnej doktryny mają do niej prawo?
    --
    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
  • jan.kran 20.03.07, 18:13
    Ja się cieszę bo może wreszcie wię ktoś zastanowi...
    Poza tym zgadzam się z tym co napisałaś.
    Ponadto jestem na razie w lekkim szoku jak widzę tę lawinę narastającą w Polsce.
    Może wreszcie coś pęknie bo strach się bać.
    Kran
    --
    Wielojęzyczność w rodzinie

    Karłom trzeba się nisko kłaniać S.J.L
  • omeri 20.03.07, 18:39
    cieszę się, bo jest coś, co pomoże nam wrócić do normalności. Także się z tym
    zgadzam co napisałaś fed.
  • alfredka1 20.03.07, 18:53


    Kolejny Trybunał naraził się naszej "przewodniej sile narodu "
    Wykształciuchy wszystkich krajów łączcie się !



  • jan.kran 20.03.07, 19:35
    alfredka1 napisała:

    > Wykształciuchy wszystkich krajów łączcie się !
    >
    > tongue_outPPPPPPPP
    Może by to umieścić pod tytułem naszego forumsmile)))))))))
    >


    --
    Wielojęzyczność w rodzinie

    Karłom trzeba się nisko kłaniać S.J.L
  • omeri 20.03.07, 19:41
    Popieram!
  • fedorczyk4 20.03.07, 20:05
    A ja jak zwykle nie. Nie będę nobilitowała obraźliwych określeń wobec
    inteligencji. Cholera jasna mnie to określenie poniża i koniec. Nie jestem
    wykształciuchem i nie będzie jakiś tam .... mnie nazywałwink
    --
    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
  • jan.kran 20.03.07, 23:29
    Wysmiewanie sie z obrazliwego okreslenia tepi mu ostrze.
    Kran
    --
    Wielojęzyczność w rodzinie

    Cała rozpiętość natury! Od Kreatora do kreatury. S.J.L
  • fedorczyk4 20.03.07, 18:57
    Ciszę się że się ze mną zgadzacie, ale się naprawdę nie cieszę z tego że muszę
    się ciągle nie zgadzaćsad Kilka dni temu uczestniczyłam w debacie poświęconej
    szkolnictwu, i było ono (szklnictwo) strasznie atakowane za brak ukierunkowania
    zawodowego i za zbytnią ogólność. A ja sie z tym też nie zgadzam, bo dla mnie
    szkoła jest jedynym miejscem które powinno uczyć wielości pozwalajacej na
    późniejsze wybory, a obecny trynd jest taki że szczeniak 15 letni musi
    podejmować decyzje na całe życie.
    --
    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka