Dodaj do ulubionych

Wątek wyborczy

  • omeri 29.09.07, 17:34
    Tak. Bo to wszystko, co się dzieje, zniechęca do głosowania. Może to
    tez taktyka PIS
  • kanoka 29.09.07, 17:42
    "zwycięska partia ostatnich wyborów, PiS, zyskała aktywne poparcie zaledwie
    jednego na dziesięciu uprawnionych do głosowania Polaków, dokładnie 10,54 proc.
    głosów. Dodając ponad 4 proc. Samoobrony i ponad 3 proc. LPR, możemy powiedzieć,
    że rządziła nami koalicja mająca faktyczne poparcie 19 proc. Polaków. To
    światowy rekord delegitymizacji pozornie większościowej koalicji rządowej."
    www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead33&news_cat_id=1602&news_id=228311&layout=18&forum_id=11524&fpage=Threads&page=text
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • levocza 29.09.07, 18:21
    Weszłam na Forum krakowskie, a tam obrzydliwe wpisy w
    rodzaju "schowajcie babci dowód bo świnia i jak to świnia pójdzie
    głosować na LiD' a w takim pluciu jak zwykle przewodzi
    Ciupazka,pracownik naukowy jednej z uczelni na wschodzie Kraju.
    Chyba do wyborów nie będę zaglądała do obcych.
    Nie wytrzymałam, napisałam tak: "Trudno, zaklnę: Kurczę, psiakrew!!!
    co sobie myślicie? że jak babcia to moherka /moherówa/ ???
    Szczęscie, że nie mam w rodzinie pisolubnych.Ufff, ulżyło mi.
    Przepraszam smile)
    wolę nie czytać odpowiedzi...
  • warum 29.09.07, 18:46
    Witaj KNKsmile))!
    Dzis w ramach oswiecania przeczytalam liste kandydatow do sejmu i senatu w
    lokalnym dodatku. Nazwiska mi niewiele mowily, choc znalazam kilka takich,ze do
    tej pory musze popijac neutralizujaca herbatke, bo wciaz czuje lagodnie mowiac
    niesmak/ jest np. dziennikarz, ktory mial kilka spraw sadowych za podrabianie
    podpisow!, czy niesmiertelny p.Bender/. Ale skupilam sie na ... profesji
    kandydatow, chetnych do ustanawiania prawa. O ile wielu rolnikow,nauczycieli,
    ekonomistow nie dziwi, to wydaje mi sie,ze sporo pojawilo sie urzednikow: z
    dodatkiem: administracji ,samorzadowy,panstwowy oraz studentow. Z ciekawych jest
    administratywista?/ pojecia nie mam czym sie zajmuje/, genetyk, antykwariusz,
    mgr filozofii, spiewaczka, sportowiec i geolog. Na ponad 100 nazwisk-z 5
    prawnikow i ze 3 politologow, ~tyle samo bezrobotnych i rencistow.
    Czy to dobrze rokuje?
    Podoba mi sie tylko,ze to krotka kampania, / od zjazdu - do zjazdu 1/tydzien- w
    tv mozna pominac cala te wyborcza pyskowke /, ale wydaje mi sie,ze te wybory
    beda kolejny raz zmarnowanymi pieniedzmisad Mnie najbardziej szkoda czasu.
  • maryna04 30.09.07, 05:19
    Dostalam em-mail z polski, oto jego fragment.
    "Przed nami wybory, ale jak widzisz bedzie to wybor między "Dziadem"
    a "Pershingiem" lub miedzy nawalonym Europejczykiem a trzezwym jak
    gwizdek zakompleksionym przedstawicielem ciemnogrodu. Widzieliśmy w
    TV ten entuzjazm wsrod Polonii w Chicago podczas wizyty Pierwszego.
    Hm tak sobie mysle, czy tych ludzi powalilo zupelnie, czy sentyment
    za krajem przyslania zdrowy rozsadek? I z tym optymizmem w tle Cie
    pozdrawiamy."
    Szczerze mowiac, ze Kaczynski byl w Ameryce dowiedzilam sie, ze w
    zwiazku z pania Nela. Nie wiem jak entuzjastycznie byl przyjmowany w
    NY, ale tak calkiem nieentuzjastycznie, to chyba nie. W moim
    srodowisku, to albo juz calkiem nie interesuja sie polskimi
    wyborami, albo najbardziej za PiSem to jestem ja. Bo nie widze
    wielkiej roznicy miedzy jedna i druga partia prawicowa i nie wierze,
    ze PO przeprowadzi cokolwiek lepszego a takze nie zmieni zaleznosci
    w stosunku do KK, jak tez nie uporzadkuje spraw wsi i wcale nie
    uwazam, zeby pewnym grupom nalezala sie bezkarnosc za niedobra prace
    i wiele innych. Po prostu bedzie nowe TKM, i nic wiecej. Wiec po co
    tracic pieniadze na odprawy dla jednych, obsadzanie drugimi,
    reorganizacje i od nowa maksymalny balagan. Po co to?
    Nie moglabym zaglosowac na PO, bo przyczynilabym sie do ewentualnego
    wybrania na Ministra Zdrowia p. Kopacz z PO, a jej pierwsza
    czynnoscia bedzie karalny zakaz nazywania lekarzy "sluzba zdrowia",
    co jak stwierdzila jest obrazliwe, bo sluzba to wiadomo z czym sie
    kojarzy i nalezy mowic "ochrona zdrowia".
  • kanoka 30.09.07, 08:20
    Tylko w 1989 roku, nie musiałam wybierać między dżumą a cholerą. Wtedy było
    wiadomo, kto to "ONI", a kto"MY", Teraz jak i przy wszystkich następnych
    wyborach, tak łatwo nie jest - jak sama widzisz w @ z Polski.
    Czy jest istotna różnica programowa, miedzy PO i PiS? Też mam wątpliwości,
    pomimo,że z wyraźną Schadenfreude wysłuchałam przemówienia prof Bartoszewskiego
    na konwencji PO w Krakowie. No i uwielbiam słuchać Niesiołowskiego, którego gdy
    był w AWS i mówił o zakazie aborcji i konieczności wprowadzenia religii do szkół
    - nie cierpiałam(a pewnie poglądów w tych kwestiach nie zmienił)
    No cóź, powtarza się po raz kolejny, że nic nie jednoczy tak, jak wspólny wróg
    Dlatego będę głosować na LiD - bo zawsze miałam przekonania lewicowe(niestety,
    idealistyczne sad(, a ponad to jest to pierwsza partia, która chce pogodzić stare
    (SLD) i nowe (UD=PD). Oczywiście, nie wszyscy tam mi się podobają, a
    Kwaśniewski jako lokomotywa wyborcza (zwłaszcza po ostatnich występach) , może
    budzić zażenowanie, ale i tak dobrze, że bez Millera i Oleksego. Może silny LiD,
    utworzy koalicję z PO , a dla mnie to lepiej wróży, niż powtórka z rozrywki i po
    raz kolejny próba budowania POPiSu
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • popaye 30.09.07, 10:41
    Witaj Kanoko smile
    Brak mnie Twoich, jakze mnie mentalnie bliskich, stalych komentarzy
    i oceny politycznej sytuacji.
    Zazdroszcze Ci (jeszcze) Twojej prowincjonalnej codziennosci
    okraszonej krotkimi wypadami do "wielkiego Swiata"
    kulturowo-towarzyskiego.
    Pocieszam sie, ze to wszystko jeszcze przede mna smile.

    W temacie: podpisuje pod Twoim wpisem (prawie) bez zastrzezen.
    Realistycznie, to tzw. Lewica jeszcze nie ma szans na znaczaca
    (rozstrzygajaca) pozycje w polskiej polityce.
    Chyba dobrze, bo trzeba (jednak) czasu by sie pozbyli ze swoich
    obrzezy resztek twardoglowia, skompromitowanych typow w rodzaju
    Millera, Oleksego, Jaskierni i Im podobnych.
    Potrwa tez az w tym srodowisku wyplynie duzego formatu
    charyzmatyczny Przywodca bez zaszlosci aparatczykowskiej kariery w
    czasach "bledow i wypaczen" smile).
    Do tego czasu Kwasniewski jest bez konkurencji mimo iz niestety nie
    bardzo panuje nad swoimi slabosciami (choroba?) niezbyt juz
    pasujacych do medialnego obrazu wspolczesnego polityka tego formatu.

    Zgadzam sie iz PO to tylko bardziej cywilizowana odmiana PiS-u
    i politycznie zadna przyszlosciowa alternatywa.
    Partia ktora ma w swoich szeregach spektrum (niezdrowo) ambitnych
    politykow od Sikorskiego/Rokity przez Tuska po Palikota (majacego
    ta przewage nad innymi iz jest autentyczny bo finansowo calkowicie
    niezalezny od politycznych stanowisk), potrzebuje sporo czasu
    (kilkadziesiat lat) by ugruntowac swoja pozycje jako nowoczesna
    partia ludowa w rodzaju niemieckich CDU czy SPD.
    Do mentalnie mnie bliskiemu (charakterem i reakcjami) Niesiolowskiemu
    nigdy nie bede umial na 100% zaufania bo jak Ty - pamietam Jego
    kariere w ZChN-ie, czlonkowie ktorego (wszyscy!) byli pogladami
    i programem mnie tak bardzo obcym, ze nie przyjme Ich jako
    przedstawicieli MOICH pogladow (i interesu) - nigdy.
    Zarowno Marcinkiewicza, Jurka (tego juz na 100%), Chrzanowskiego jak
    i niestety Niesiolowskiego, obojetnie w jakie ubranka (poglady) beda
    sie stroic.
    SWIETOJEBIA (dla mnie!) juz DOSC! i to pod kazda postacia.

    Rewelacyjny prof.Bartoszewski w swoim ostatnim wystapieniu pokazal
    jakt trzeba z chamstwem, prymitywnym wyrachowaniem i obluda
    Kaczynskich, medialnie polemizowac.
    Nie dyskutowac bo z psychopatami (szczegolnie Jareczek), chorymi
    mitomanami wlasnej (i mamusi!) - politycznej genialnosci z zapleczem
    - otoczeniem bandy szczekajacych lizydupkow jako pomocne
    instrumentarium,- nawet tego nie wartosad.
    Niech to robia przekonani zwolennicy dziewictwa Maryji
    pod przywodztwem homo-typow w czarnych sukienkach jako
    duchowych "opiekunow" - wystarczy ich az nadto.

    Pozdrawiam serdecznie, z nadzieja iz jeszcze doczekamy w Kraju dnia
    politycznej normalnosci, gdzie Twoja (i moja) emerytura, nam
    zapewniajaca europejskiego poziomu dostepna opieke lekarska i godne
    zycie a mlodym warunki do NORMALNEJ Szkoly i spokojnej, tworczej
    przyszlosci zawodowej, dadza delektowac sie faktem iz zyjemy
    rzeczywiscie w EUROPIE, bedac jej (a nie nacjonalistycznie ideowego
    Panstwa) wolnymi Obywatelami.
    Jak dozylismy (-jemy) wieku emerytalnego w psychicznej rownowadze
    - opiekunow (duchowych) i ideologow decydujacych o (naszym?)
    politycznym "szczesciu" mozemy juz miec w .... wielkim powazaniu.
    Szczegolnie psycho-kurdupli albo przebranych w czarne sukienki
    homo-kretaczy, przedstawicieli "samego dobra" smile)

    pE
    --
    pilem w Spale, spalem w Pile, ...
  • warum 30.09.07, 10:52
    Alez ladnie to napisalas KNK. Oczywiscie sie z Toba zgadzam. Ale z przykroscia
    stwierdzam,ze PiS znowu bije taktycznie na glowe PO i LiD. Kolejny raz istnieje
    grozba,ze dobrze przygotowana prze PiS strategia wygrania wyborow wystarczy zeby
    osiagnac wladze/ o ew.koalicje dajace "wiekszosc" beda sie martwic potem/. Tak
    jak juz wykazano % - poparcie ulamkowej czesci spoleczenstwa wystarczy, by miec
    wladze nad prawie 40 milionowym panstwem /zroznicowanym ideologicznie
    ~pol/pol-w sprawie aborcji, roli kosciola ,i w/s wplywu panstwa na gospodarke/.
    Chociaz premier przyznaje :"W świecie wirtualnym i mediów nad nami przewagę mają
    nasi przeciwnicy, ale my wygrywamy w świecie faktów" i to mu doskwiera,bo
    mialby wtedy wladze absolutnasad
    www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=334&ShowArticleId=62223.
    Na szczescie kazdy z nas ma swoj glos.
  • kanoka 30.09.07, 12:02
    Pozdrawiam moich stałych politycznych dyskutantów smile)
    A tutaj - wypowiedzi polityków, o przyszłych sojuszach.
    "Jerzy Szmajdziński zapewnił, że po wyborach nie będzie koalicji LiD-PiS, może
    natomiast być koalicja PO-LiD, ale to zależy od woli wyborców."
    wiadomosci.onet.pl/wybory2007/1615016,news.html
    "Tusk chce porozumienia PiS, PO i LiD
    Dodał, że jest gotów zawrzeć koalicję i z Kwaśniewskim i z Kaczyńskim, a
    najlepsza byłaby współpraca czterech głównych ugrupowań: PO, PiS, LiD i PSL."
    wiadomosci.onet.pl/wybory2007/1615036,news.html
    Ciekawa jestem jutrzejszej debaty. Mam nadzieję, ze proroctwo Millera sie nie
    sprawdzi, i nie wygra tej debaty "wielki" nieobecny - Tusk, przez sam fakt, że
    ani on, ani jego - nie oplują.....
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • wodnik33 30.09.07, 12:16
    Nie zdziwiloby mnie gdyby JK przyszedl do studia z alkomatem i kazal
    AK dmuchac przed rozpoczeciem debaty.
  • alfredka1 30.09.07, 14:06
    Nie strasz, to byłaby tylko woda na żarna kurdupli, dla jego
    zwolenników takie metody to byłby miód w sparszywiale organy. A
    dlatego woda bo żarna się rozgrzewaja bardzo szybko i trzeba je
    studzić. A bez wody to może się gnom zatrze.
    Napisałam, przeczytałam i chyba sama się zatarłam przez "te nerwówe
    wyborcze".

  • maryna04 30.09.07, 15:51
    Mysle, ze nie powinnam miec prawa glosowac zdala od kraju, ale nie
    darlabym o to szat. Kiedys w ramach dyskusji w polskim parlamencie
    podawano jaki to stanowi znikomy procent glosujacych i ze nie ma to
    wplywu na ostateczny wynik, zostaja tylko koszta. Ja osobiscie, jak
    juz kiedys pisalam, zaglosowalabym na PSL, ze wzgledu na pana
    zalozyciela gadu-gadu, ktory teraz chce sprobowac swoich sil w
    polityce, a przekonal sie, ze na wlasna partie nie ma szans. Zdolny,
    nieupaprany w nic. Czy sie uda, czy sie wyuczy na polityka? Watpie,
    ale nie mozna glosowac tylko na "faworytow".
    Co do Niesiolowskiego, to niestety stawiam go w rzedzie z Korwinem
    Mikke, mimo, ze ma ladna karte z przeszlosci, niestety brzydsza
    potem. Mowi szybko i ostro (ja nie mam takich mow politycznych, ale
    na codzien tez potrafie tak ripostowac smile), co niestety uwaza sie
    za moja powazna wade. Taki nadworny gadacz PO. Oprocz celnych
    strzalow w ripostach jakie ma zaslugi w ostatnich latach?
    Niestety idol polskiego rozsadku politycznego prof. Baroszewski,
    ktory tez rzuca perelkami z szybkoscia karabinu maszynowego bardzo
    mi podpadl. Mysle, ze sytuacja wykreowala go na Katona czasow
    wspolczesnych, nic mu nie ujmujac.
    Wszystko to przez moj uprany mozg w Ameryce. Jesli chce sie
    slusznie osmieszyc ide w postaci Neli Rokity to majac tak szybko
    pracujacy umysl mozna wymyslic bardzo wiele innych "dowcipnych
    okreslen", a nie Bogu ducha winne czarne lesbijki, z wielkimi
    zaslugami sufrazystki i nie istniejace juz komunistki. Ze to takie
    niewinne zarciki dla wyzszego celu? Dla mnie prostactwo i
    ksenofobia, ktore nie przystoja swiatowcowi. Zreszta zolta kartke
    dalam juz profesorowi, kiedy powiedzial o Polsce, ze jak panna nie
    jest urodziwa i nie ma posagu, to przynajmniej powinna starac sie
    byc mila i grzeczna. Nie mam poczucia humoru, ano nie mam,
    zwlaszcza, kiedy pomysle z empatia o tych przywolanych w dowcipie
    osobach.
    Jestem pamietliwa, w drobiazgach, chyba nie ja jedna.
    A tak zapytuje, dlaczego wyciagnieto ta Nelle? Jako zona Rokity z
    interesujacym zyciorysem i w skarpetkach do szpilek i kapeluszach
    wydawala mi sie osoba oryginalna, nadajaca koloryt nudnemu
    zgorzknialemu mezowi, a teraz wydaje mi sie, ze jest ona bardzo
    glupia i niedoswiadczona.
  • warum 30.09.07, 16:33
    Ogladam mecz Zlotek o braz, ale wczesniej widzialam w tv czesc wystapienia
    p.Niesiolowskiego w Lublinie, kawalek Wierzejskiego z LPR, a wypowiedz
    prof.Bartoszewskiego czytalam. Jezyk p.N. i p.B. tak dosadny, wrecz schodzacy do
    bruku i argumenty jak z armaty to wreszcie odwet za wczesniejsze zlosliwosci i
    obrazanie w wykonaniu JK, a nie "swiezy" atak na PiS. Wolalabym merytoryczna
    dyskusje "fachowcow", ale to niemozliwe po poprzedniej kampanii. Nie wyobrazam
    sobie,ze po tylu obrazliwych slowach z obu stron usiedli do stolu i...
    porozmawiali o konkretach, choc w imie wyzszych celow tak nalezy.
    PS.1. Zgadzam sie z opinia prof.B. "kiedy powiedzial o Polsce, ze jak panna nie
    jest urodziwa i nie ma posagu, to przynajmniej powinna starac sie byc mila i
    grzeczna.". Oczywista / i brutalna/ prawda jest taka - to Rosja ma surowce,
    ktorych i my i UE potrzebujemy. Wielka ambicja i tupaniem kusa nozka PiS nie
    rozpali kuchenki gazowej chocby sie mocno nadymal, a nieustanna arogancja za
    granica nie sluzy zawiazywaniu i zachowania sojuszy/ powstalych wlasnie z
    empatii /niezbednych do utrzymania wspolnego frontu. Duzy moze wiecej,no ale nam
    "wystarczy" moralne zwyciestwo, szkoda tylko,ze mlodzi to olewaja i dlatego
    emigruja. Posel W. tak zaczal wzniosle jak na kazaniu , niestety nie widzialam
    widowni, ale on sie prawie uniosl "nad" nawiazujac do cytatow z biblii.
    Maryno,ta przedwyboracza walka w PL to "wolna amerykanka", juz za duzo zostalo
    powiedziane,zeby warto bylo cokolwiek lukrowac.
    PS.2.Zlotka odzyskuja stracone punkty, jest szansasmile
  • wedrowiec2 30.09.07, 16:06
    Matka_kurka rzekła:

    A ja czekam na wyrok, po którym Kaczyński będzie mnie przepraszał,
    na kolanach!
    Posprzątać trzeba będzie po Kaczyńskich. Generalne porządki i
    przewietrzenie Polski jest konieczne. Zanim do tego dojdzie, jest po
    drodze parę przeszkód. Pierwsza, to oczywiście wybory. Mamy w Polsce
    taką polityczna atmosferę jak w Rosji, czy na Białorusi i tym razem
    nie mam na myśli władzy, choć ta w model rosyjsko-azjatycki się
    wpisuje, ale społeczeństwo. Ktoś kiedyś zrobił badania, z których
    wynika, że gdyby na Białorusi zrobić wolne, demokratyczne wybory
    Łukaszenko wygrałby w pierwszej turze, zdobywając około 54% głosów.
    Bez badań wiadomo, że Putin, któremu po rękach leje się krew dzieci
    zastrzelonych przez terrorystów i nieudolnych antyterrorystów,
    zamachy na dziennikarzy i danych agentów KGB, obecnych obywateli na
    przykład Wielkiej Brytanii. Z czego to wynika? Wynika to z
    mentalności poddańczej narodu, z azjatyckiego modelu `szacunku' dla
    władzy. Dobra władza, to zła władza. W Rosji naród trzeba brać za
    twarz, inaczej się naród pogubi. Tak samo jest na Białorusi i nie
    inaczej w Polsce. Na szczęście skale są różne. Wiecie Szanowni
    Rodacy, że prosty lud po wsiach i miasteczkach autentycznie się boi
    partii Kaczyńskich i ich samych? Tak, ten sam lud co na nich
    głosuje. Oni są święcie przekonani, że trzeba uważać co się mówi
    przez telefon, jak się gada w sklepie i mają respekt dla władzy.
    Niby jest wolność, ale tak na wszelki wypadek lepiej się nie
    wychylać i językiem po próżnicy nie chlapać - pozostałość po PRL.
    Inny paradoks polega na tym, że jak spytać 'ciemny lud', co sadzi o
    władzy, również tej obecnej, na dziesięciu, 9,5 odpowie: `daj pani
    spokój, to sami złodzieje i tylko pod siebie zagarnia jeden z
    drugim, biednego to oni mają 'w poważaniu'. Gdy spytać, dlaczego w
    takim razie głosuje pani na PiS, padnie odpowiedź: `bo się za tych
    złodziei wzięli'. Złodzieje wzięli się za złodziei i nikt tu z
    elektoratu PiS nie zauważy sprzeczności, tak się po wsiach zawsze
    mówiło. Daje wam głowę rodacy, że takie odpowiedzi usłyszycie. To
    dlaczego głosują na PiS? Niby się boją tej władzy, niby nią gardzą
    jako złodziejami, zatem dlaczego głosują?

    Głosują, ponieważ przeciętny reprezentant 'ciemnego ludu', wolność
    jako pojęcie szeroko rozumiane ma głęboko gdzieś, albo i jeszcze
    głębiej. Analogiczny stosunek ma do prawa i demokracji. Spróbujcie
    kiedyś obejrzeć `Samych swoich' inaczej niż komedię. Popatrzcie na
    Polaka z perspektywy filmu, zapominając, że to śmieszne, bo to w
    wymowie śmieszne nie jest. Co zobaczycie? Zobaczycie jak Pawlak
    modli się o 7 plag egipskich dla Kargula i prosi Boga, żeby się nie
    pomylił i jemu krzywdy nie robił. Zobaczycie jak za trzy palce
    zaoranej miedzy można dostać kosą pod żebra i trzeba uciekać do
    Ameryki, z czego kompletnie nie śmiała się Murzynka, córka `Jonu',
    bo i z czego tu się śmiać. Zobaczcie, że jest w stodole Kargula
    motor, w stodole Pawlaka pas transmisyjny, a ciemne zwaśnione
    chłopstwo zasuwa cepami. Zobaczcie jak wygląda prawo. Prawo wygląda
    jak dwa granaty wrzucone do kieszeni, żeby sprawiedliwość dochodzić.
    Zobaczcie świadomość polityczną, te słynne trzy razy NIE, to
    deklaracja przeciw sąsiadom, nie partii. Zobaczcie jak kot zdycha na
    sznurku, tak, że u nikogo myszy nie łowi i w końcu zobaczcie, że
    Polak nie może żyć bez wroga sąsiada: `a na co nam innego wroga
    szukać, jak tu swój pod bokiem'. Nie, nie przesadzam, ten film nie
    jest śmieszny, ten film jest tragiczny w wymowie, w tym filmie jest
    pokazane kargulowe plemię, czyli wielopokoleniowa, pielęgnowana
    nienawiść Polaka do Polaka i to jest żer PiS.

    Taki przedstawiciel PiS zarówno po stronie władzy, jak i wyborcy,
    doskonale wie jaki jest sołtys w jego wsi, jaki jest sąsiad i co oni
    potrafią zrobić gdy im się `pofolguje'. Co tu dużo gadać o tych na
    górze, jak te na dole kradną, bo niby z czego on się dorobił tej
    nowej chałupy, samochodu, kina domowego, kombajnu itd.? Co uczciwie
    zarobił? Ja haruję od świtu do nocy i w podartych łapciach chodzę.
    Jak ktoś nie przyjdzie i nie zrobi z tym porządku, to skaranie Boże.
    Oczywiście ci co mówią o sąsiadach, sami zajmują się drobnymi
    machlojkami, których w żaden sposób nie kojarzą ze złodziejstwem. Za
    komuny wynieść coś z fabryki, czy ukraść z PGR, to było bohaterstwo,
    zaradność. Pamiętam jak dziś, kiedy sąsiadka mojej babci tłumaczyła
    swoim dzieciom, że z ukradzionej kukurydzy z pegeerowskiego pola nie
    trzeba się spowiadać. W pewnym sensie wyborcy PiS, z tej głuchej
    prowincji, sami na siebie kręcą bat, domagając się, żeby im władza
    na ręce patrzyła. Nie do końca, oni są przekonani, że jak sobie coś
    tam na boku podwędzą, to nie będzie się liczyć, to pegeerowskie
    takie i spowiadać się nie trzeba. A już na pewno żadnemu nie
    przyjdzie do głowy, że podpalenie ścierniska przy lesie, wyrzucenie
    śmieci w zagajniku, czy wylanie szamba do strumienia, to grzech,
    łamanie prawa. Potrzeba zatem silnej władzy, żeby sąsiada
    przypilnować, wolnością to sobie można zadek podetrzeć, ani się w to
    ubrać, ani zjeść, ot jest bo jest, ale pożytku to nikomu nie
    przyniosło. Ważne, żeby za chleb trochę taniej płacić i margaryna
    nie więcej jak za złoty osiemdziesiąt i ta wiara, że dobra `zła'
    władza, jak za Gierka, może obniżyć ceny produktów jest głęboka,
    niezachwiana.

    Wiele razy czytałem, kurka zrób coś i przekonaj te pisowskie masy,
    żeby przejrzały na oczy. Takie zdanie nie jest wykonalne nawet w
    teorii, szkoda zachodu, elektorat PiS może przekonać tylko Lepper,
    Giertych, Miller, Ikonowicz itd. Trzeba zmiany pokolenia i to nie
    jednego, aby pokomunistyczną mentalność z narodu wykrzywić. Swoim
    codziennym klepaniem w klawiaturę chciałbym uzyskać coś innego niż
    przekonywanie wyborców PiS, bo ci myślący wyborcy PiS sami się
    przekonali, reszty nic nie przekona. Chcę po pierwsze przekonać
    tych, co podobnie jak ja, przez 17 lat nie chodzili do urn uważając,
    że to wszystko o kant d. rozbić. Po drugie chciałbym zmobilizować
    tych, którzy wprawdzie deklarują, że na wybory pójdą na bank, no ale
    w ostatniej chwili zadzwoni ciotka z Gdańska, przyjedzie kumpel z
    wojska, zaświeci słońce i można będzie skoczyć na weekend, tu czy
    tam. Głosowanie odbywa się raz na 4 lata, elektorat PiS tego dnia ma
    napisany scenariusz, niezmienny od wieków, kościół, msza, po
    ogłoszeniach duszpasterskich urna i to bez względu na pogodę i
    ciotkę z Gdańska. Ludzie mający nieco inne, bardziej skomplikowane i
    oryginalne wymagania duchowe, wychodzą z założenia, że jak nie
    zgłosuję, to nic się nie stanie, tym bardziej, że przecież chciałem
    głosować, tylko akurat coś mi wypadło.

    Faktycznie nic by się nie stało, gdyby nie oddano jednego głosu, jak
    sobie tłumaczą wyborcy. Problem polega na tym, że takich
    tłumaczących siebie wyborców jest setki tysięcy, a podejrzewam, że i
    milion by się uzbierał. Nie ma usprawiedliwienia dla absencji, nic
    nas nie może tłumaczyć, prócz śmierci i choroby. Nie ma też w tej
    chwili mądrej partii, wszystko jest jak polska liga, na tle Europy
    nie istnieje, ale naprawdę jest różnica między Łyżwińskim i
    Zdrojewskim, miedzy Kurskim, Brudzińskim i nie z mojej bajki
    Gowinem. Jest różnica między Sobecką i Frasyniukiem, jest różnica
    między Hojarską i Huebner, Pawlakiem i Lepperem itd. Wybierzmy
    chociaż raz najlepiej jak się da, tak dla odmiany i zanim ci, co nie
    spowiadają się z ukradzionej w PGR kukurydzy, wybiorą za nas. Banał?
    Jasne, że tak. Jak może być inaczej, głosowanie to czynność banalna,
    ale obowiązkowa i tylko wynik głosowania przynosi niebanalne efekty.
    Chciałem napisać - pamiętajcie o tym, ale napiszę PAMIETAJMY O TYM.

    Matka_Kurka 2007-09-27 11:31

    --
    Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
    Kant
  • kanoka 30.09.07, 17:22
    Matkę kurkę skopiowałam i jako jedno z przykazań z katalogu przedwyborczego
    wykształciucha(zachęcanie do pójścia na wybory, roześlę wśród krewnych i znajomych
    Przed chwila obejrzałam J.K. na TVP3. I jakoś tak brunatno przed oczami mi się
    zrobiło....
    Ale jak to pokazała historia, demokracja sprowadzona do kartki wyborczej, nie
    tylko prostego Pawlaka czy Kargula potrafi uwieść....

    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • kanoka 01.10.07, 17:07
    Dla tych, którzy nie mogą(nie potrafią) się "przemóc" i zagłosować na LiD-
    zawsze mogą wybrać PSL i polskiego Bill Gatesa (to już tylko w Wawie)
    www.tvn24.pl/-1,1522105,wiadomosc.html
    W dodatku, Pawlak nigdy nie dał się uwieść zaproszeniom PiS do koalicji smile
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • omeri 01.10.07, 17:17
    Tusk widzi koalicję PiS, PO, PSL !!!
  • kanoka 01.10.07, 17:34
    To juz problem Tuska. Ważne, że ani LiD (teraz), ani PSL(dotychczas), nie chcą
    koalicji z PiS
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • maryna04 02.10.07, 13:32
    Ogladalam wczoraj Tuska w programie Teraz My. Przykro, ale on jest
    fatalny. Nie ogladalam go ciagle, bo rownolegle ogladalam dwa inne
    programy, ale na zasadnicze pytanie:- skoro dopuszcza pan taka
    rozszerzona koalicje, to po o doprowadziliscie do ponownych
    wyborow, przeciez bez tego balaganu i straszliwych kosztow
    mogliscie z tymi samymi romawiac w czasie istniejacego sejmu - nie
    umial odpowiedziec. Pytanie ponawiano, nie bylo, odpowiedzi, tak jak
    na pytanie skoro przewidujecie, ze kilku ministrow z obecnego rzadu
    mogloby byc, to dlaczego wystapiliscie o odwolanie wszystkich? Tusk
    rowniez dodal, ze wlasciwie to tak strasznie sie debata K v.K nie
    przejal, bo wlasnie w dniu dzisiejszym dostal wiadomosc, ze
    arzeczony oswiadczyl sie corce i to jest jego prawdziwe
    zainteresowanie i radosc. O Jezuu, stara szkola jak z dumy i
    upokorzenia i tysiaca innych, cala rodzina czeka az kawaler co
    przyjezdza w konkury wreszcie sie oswiadczy. Jak bym opowiedzila cos
    takiego o mojej corce publicznie, to chyba by mnie poddusila ze
    wscieklosci.
    Na drugim programie mowil Z. Brzezinski w ramach jakiegos spotkania
    o polityce swiatowej. Jak to cudownie bylo posluchac nie o polskim
    maglu i s...e, ale o polityce i problemach swiata z uwzglednieniem
    oczywiscie problemow polskich nie w jezyku angielskim , ale po
    polsku. Poniewaz jak sam sie przyznal musial bardzo starannie
    przygotowac sie z jezyka polskiego, wiec to byla poezja, chociaz
    niekoniecznie jego peryspektywa jest zgodna z tym co slyszalam od
    innych. Ale na tym to polega. Mysle, ze wychowany na innych
    standartach nawet kandydujac w Polsce umialby zachowac klase. Jak
    na moje oko w Polsce po prostu nikt nie ma klasy i niekoniecznie
    wynika to z brutalizacji kampanii. Ogladalam juz nie jedna konwencje
    amerykanska i te pastuchy jednak inaczej mowia, moze w sumie mniej
    sie nienawidza.
    A na trzecim, amerykanskim mowiono o idiotach psychiatrach
    amerykanskich, ktorzy znalezli nowa zyle zlota, albo chociaz nowy
    trend. leczenie dzieci, ktore na pewno sa w porzadku, lekami
    psychotropowymi, bo za szybko biegaja, albo rzucaja sie na
    podloge.... rownie straszne, tyle ze o czym innym
  • wedrowiec2 02.10.07, 20:09
    Maryno, zaskoczyłaś mnie absolutnie twierdząc, że obecnie nie ma już
    u nas ludzi z klasą. Przyjmując, że cechami najważniejszymi dla
    człowieka z klasą są mądrość, uczciwość, wszechstronne
    wykształcenie, dobre wychowanie, szacunek dla innych kultur, wyznań
    czy poglądów,to mamy takich ludzi wiele. Zawsze byli i mogliśmy ich
    widzieć w 1989 roku i w latach następnych w Sejmie i Senacie, w
    instytucjach wszelkiego rodzaju. Mogliśmy Ich poznać w chwili, a
    raczej w momencie, przebłysku świadomości narodowej, społecznej.
    Zostali potem przez motłoch zepchnięci, zadeptani, obrzuceni błotem.
    Oni są, są ich uczniowie. Mało, fakt, ale robią swoją robotę, uczą,
    szkolą, pracują naukowo, znani są poza krajem.
    Wielu lat chyba potrzeba byśmy zrozumieli /znów/, że nie ma racji ten
    kto krzyczy obraża, tropi, śledzi. Przydadzą się już niedługo
    Latające Uniwersytety i nowe pokolenie dla którego określenie
    _wykształciuchy_ czy _łżeelity_ nie będzie powodem do rechotu....
    Nazwisk nie wymieniam bo zna je każdy kto chce znać. Zbyt długo nie
    ma Cię w Kraju sad((

    --
    Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
    Kant
  • maryna04 03.10.07, 17:57
    Wedrowcze. Przepraszam wszystkich tu na tym Forum i mnostwo innych
    stwierdzeniem, zer nie ma juz w Polsce ludzi z klasa. Zagalopowalam sie, na
    usprawiedliwienie dodam, ze nigdy nie uwazam siebie za osobe z klasa, wlasnie za
    nieumiejetnosc czesto uszanowania przeciwnych pogladow, za nieopanowanie i wtedy
    lubie ponizac. jednak nie zmienie zdania, ze tych ludzi z klasa ubywa. Slyszac
    inny ton rozmow publicznych w USA, a takze poprawnosc polityczna, ktora
    wiekszosc stara sie zachowac, a osoby publiczne - zawsze - to ja juz po
    przesiaklam innym wzorcami kulturowymi i niestety denerwuje mnie glupia
    wypowiedz W. Partoszewskiego, czy podsmiechowki z Nelly, nie ze jest glupia jako
    czlowiek, tylko, ze jest gl;upia - bo kobieta. Nikt nie uzala sie nad zonami
    poslow debili plci meskiej, ale nad losem jej meza i jak nalezy ja przyprowadzic
    do porzadku to zabieraja glos najswiatlesze umysly, chociazby Sikorski, co to
    marzy mu sie najwyzsze stanowisko.
    Np. ciezko mnie zniesmaczyl dowcip schowaj babci dowod osobisty - uratujesz
    Polske. O.K. - a pod nim wpisy na forum - Kaczynski jako ten glupek nie tylko
    nie ma prawa jazdy ( i innych akcesorii potrzebnych, zeby zaistniec w Polsce),
    ale i poczucia humoru. Jestem trzykrotna babcia i przez ulamek sekundy nie mam
    watpliwosci, ze moj rozsadek przewyzsza autorow SMS i dyskutantow, podobnie
    jest w ogromnej wiekszosci przypadkow. To nie przez babcie zaczela sie
    talibanizacja, jak napisano na Forum,, ale przez poslow i ministrow, zmieniali
    krok po kroku wszystko, a najbardziej zmienial rzad bylych komunistow SLD, idac
    na wszelakie ustepstwa. Elektorat babc (obecnie bez dowodow) jeszcze wtedy nie
    byl tak zorganizowany i wtedy wlasnie nie babcie tylko politycy nie byli
    wystarczajaco "czujni"(?) Nie chcieli byc czujni.
    Niestety, nigdy w Polsce nic sie nie zmieni w metalnosci, bo teraz do wladzy
    maja dojsc mlodzi hunbejwini, czy jak im tam i beda zamykac babcie, ktore
    przeszkadzaja w odtalibanizowaniu kraju.
  • warum 03.10.07, 20:13
    Maryno masz talent! Co stwierdzilam juz na watku podrozniczym/ ale tam mi
    wystarczy rozdziwiac dziob ze zdumienia nad Twoja spostrzegawczoscia i pamiecia/
    W kwestii polityki potrafisz skomentowac tyle tematow w tak zwiezlej formie,ze
    boje sie odzywac, bo nie potrafie nawiazac "rownorzednej" walkismile. Ale odniose
    sie do 2-och spraw, w ktorych w zasadzie sie z Toba zgadzam. a/ O hasle
    dot.chowania babciom dowodow przeczytalam z lekkim niesmakiem i jednak
    ...poblazliwoscia/ moze dlatego,ze wydaje mi sie,ze jestem "na biezaco" od lat
    z dorastajacymi dziecmi, tu w PL. I wg mnie to niskiego kalibru zart, /bo nawet
    tu, na portalu GW tez widac duze obnizenie lotow i dostosowane do poziomu nowych
    "mlodych" odbiorcow, albo raczej przez tak samo mlodych kreowane trendysad/ Poki
    nie bedzie glosowan przez internet, albo za pomoca SMS-ow, sadze,ze wspomniana
    akcja bedzie miala takie znaczenie jak bak puszczony przez dziecko- ono sie
    cieszy- bo zwrocilo na siebie uwage.
    b/moim zdaniem problem z Nelly R. to nie to,ze jest kobieta, ktora wystapila
    przed szereg/ ale z niemodnymi haslami, strojami i nadmiarem ambicji/, tylko
    fakt,ze bardzo duzo mowi... o niczym. Zawsze twierdzilam,ze katastrofalne w tym
    kraju jest umilowanie do "zorganizowanej formy
    dzialanosci":zwiazkow,partii,organizacji, agencji, fundacji itp.- a lekcewazenie
    pojedynczego czlowieka. Ona nie ma ani pomyslu ani charyzmy tylko chec szczera.
    To za malo,zeby byc autorytetem - takze dla innych kobiet.Bo coraz wiecej kobiet
    mysli samodzielniesmile) i wcale nie ma potrzeby przynalezenia do jakiegokolwiek
    klubu kobiet. Tym bardziej pod takim przewodnictwem. Sadze,ze p.prezydent ,
    gdyby potrzebowal rad w temacie
    kobietsmile spokojnie moze zaufac wiedzy i instynktowi malzonki, niz liczyc na
    konstruktywne i pozyteczne doradztwo pani N.R.
    PS. O zerach w polityce bylo duzo i nie warto ich wspominac, bo sie utrwala.
    Porzadni ludzie tez sa, ale jakby wycofali sie z aktywnej walki o wladze, bo
    przyzwoitosc im nie pozwala wykorzystywac okazji ani naduzywac mozliwosci, bo
    dobro publiczne to dla nich wartosc wieksza niz immunitet i ekspresem
    wybrukowana droga na wlasne podworko. Zaluje,ze brak w nich determinacji ,zeby
    walczyc o przywoitosc takze w polityce. Bo ostatnie lata pokazaly jak latwo
    dzieki takiej ordynacji mozna zrobic z zera bohatera / w demokracji!/.
  • popaye 03.10.07, 20:16
    Polska jeszcze nie calkiem jak USA i dzieki Bogu - jak widac smile

    Najmniej z Was inteligentny i na 100% bez klasy jestem - zadnej, a
    juz na pewno dla Tych ktorzy tzw. dobre obyczaje i oznake takiegoz
    wychowania lokalizuja w okolicach luzydupstwa.

    Poglady i przekonania polityczne Pana Radka Sikorskiego sa mocno
    odlegle od moich. Jednak spie spokojnie dokad Jego, absolwenta m.in
    Oksfordu, niezwykle zrownowazonego (w wypowiedziach)polityka
    b. czlonka rzeczywistego American Enterprise Institute, meza (nie
    najglupszej zreszta, laureatki nagrody Pulitzera ) Amerykanki,
    podejrzewaja Jej Wspolobywatele o "debilne wypowiedzi" podyktowane
    samczym egoizmem i niecnym politycznym interesem.

    Co do "glupoty" wypowiedzi Pana profesora Wl.Bartoszewskiego
    - nawet nie chce mnie sie dyskutowac i rece mnie opadaja.
    Chamstwo, lizydupstwo i popychle z politycznego otoczenia kaczo-
    pokurczy wyrazaja takie "opinie" i za to dostaja od swoich szefow
    zarcie (stanowisko) oplacane zreszta z kieszeni Obywateli -
    platnikow podatkow, ale taka ich rola: szczekac na rozkaz!.

    Wypraszam sobie jednak "oceny" zachowan i klasy wypowiedzi Pana
    profesora Bartoszewskiego przez kogokolwiek kto nawet do piet
    Jemu nie dorosl w NICZYM, a na pewno w zaslugach dla Polski i Jej
    interesu, a calym swoim zyciem i postepowaniem dokumentowal
    najwyzsze oddanie naszej Narodowej sprawie.
    Jak "wielki" premier glaskal kota, jego braciszek opowiadal na
    Uniwersytecie bzdury z zakresu socjalistycznego "prawa" pracy,
    strzelano do ludzi w kopalni Wujek, ZOMO walilo palami kogo popadnie
    a "oceniajacy" dzis klase wypowiedzi (jakiejkolwiek) Pana profesora
    konbinowali jakby tu najszybciej zamieszkac "za Oceanem" - Pan
    profesor Bartoszewski jako JEDYNY bez przerwy, przy kazdej okazji
    i korzystajac ze wszystkich mozliwosci medialnych dopominal sie
    o WOLNA, demokratyczna Polske.

    Bylem swiadkiem (prawie) kazdego wystapienia medialnego Pana
    profesora i nie wazne jak bardzo "urazil" Twoja kulturala wrazliwosc
    Maryno - Szan. Przedstawicielko kryteriow zaoceanicznego "dobrego
    wychowania i kultury politycznej" - ZA MALE BUTY (Twoje) bys miala
    prawo Pana profesora oceniac.
    Troche wstrzemiezliwosci w ocenach wypowiedzi takiego formatu Ludzi
    - prosze Mila Wspolforumowiczko.

    pE

    --
    pilem w Spale, spalem w Pile, ...
  • maryna04 04.10.07, 17:09
    Popaye, nie ujmuje zadnej z zaslugi prof. Bartoszewskiego, bron
    Boze, nie zabieram tez glosu w sprawie jego pogladow i intelektu,
    bron Boze nic mu nie ujmuje w tych sprawach. Ale niemniej ze mam
    prawo zwrocic uwage na to co mi sie w jego wystapieniach nie podoba.
    Juz wiem, ze nie wolno nic powiedziec o JPII nizgodnego z jego
    hagiografia oficjalna, a teraz okazuje sie, ze i o innych - wara.
    Nie zmienia pogladu, ze tez wielce zasluzopny, madry i co tylko ma
    lekcewazacy stosunek do kobiet. Czy moge tak uwazac? Chyba nie,
    zwlaszcza, ze w Polsce nie jest wada. No to pozwolisz, ze na tym
    zakoncze Maryna - niegodna calowac starych butow...
  • alfredka1 04.10.07, 17:28
    I tak oto przy pomocy starych butów sytuacja została rozładowana smile
    Bo najważniejsze jest bysmy umieli różnić się pięknie, a gdy nas w
    tych paskudnych teraz czasach coś moralnie zaboli, coś w duszy
    załka, byśmy wzięli głęboki oddech i nawzajem siebie starali się
    zrozumieć. To wcale nie jest takie łatwe. Racje każdego zostały
    wypowiedziane i już wracamy do siebie z uśmiechem prawie
    serdecznym smile))
    Obchody Katyńskie zostały przełożone, to dobrze i nieważne czy K.
    stchórzył czy przemyślał.. ważne jest, że opinia nasza t.zw.
    publiczna jeszcze wiele może. No to trzymajmy się, nie dajmy się.
  • popaye 04.10.07, 20:02
    Marylko,-
    do wszystkiego Masz prawo!, i na pewno w tym gronie forumowym.
    Oczywiste rowniez iz Masz prawo nie zgadzac sie z trescia kazdej
    wypowiedzi, tym bardziej tzw. Osoby Publicznej i wcale nie musisz
    podzielac niczyjego zdania czy politycznego stanowiska, rowniez Pana
    prof.Bartoszewskiego.

    Protestowalem wylacznie przeciw Twojemu stwierdzeniu: ".... glupia
    wypowiedz W. Partoszewskiego".
    Mnie sie nie udalo uslyszec ZADNEJ (publicznej) wypowiedzi Pana
    profesora Bartoszewskiego ktora ktokolwiek z uznanych w Swiecie
    Autorytetow nazwal by "glupia" (niestosowna, nieelegancka
    niemoralna lub nieetyczna)!.
    Do takiej krytyki, moze Twoim zdaniem - niestety, upowaznieni sa
    Ludzie rownego profesorowi formatu intelektualnego, - w Polsce, moze
    np.: prof.Leszek Kolakowski.
    Wskaz mnie Jego "krytyczna" (formy lub tresci) wypowiedz
    jakiegokolwiek wystapienia prof.Bartoszewskiego i ODSZCZEKAM
    wszystko co w tej sprawie napisalem.

    Ja, podobnie jak Ty mam b.krytyczny stosunek do Kosciola (kazdego!).
    Mialem (i mam) rowniez swoje zdanie w/s dzialan i politycznych
    rozstrzygniec sp.JPII - baaardzo dalekie od zdania tzw, wiekszosci
    a szczegolnie balwochwalcow, lizydupkow i bezkrytycznej wiekszosci
    tzw. polskich "katolikow" (moherowych szczegolnie).
    Ale nigdy nie odwaze sie nazwac Go "glupcem" bo... kto ja przy Nim?.

    Kaczory - przynajmniej, moi rowiesnicy i poza banda oplacanych przez
    Ich mozliwosci sprawcze - szczekaczy, NIKT w miare rozsadny nie
    bedzie Ich uwazal za jakiekolwiek "autorytety", chyba ze w
    przebieglosci, politycznym wyrachowaniu, kretactwie i podskakiwaniu
    powyzej "pasa" (probach) bo i to ostatnie, przy takim wzroscie,
    przychodzi Im ciezkawo smile)

    pozdrawiam,-
    pE

    --
    pilem w Spale, spalem w Pile, ...
  • popaye 06.10.07, 15:04
    dziewczynki na zalaczonym przez Alfredke zdjeciu, ktore "za mnie" na
    pewno zaglosuja, wygladaja niezle (aparycja) a wyraz Ich twarzy
    wskazuje iz MOJE dobro lezy Im gleboko na sercu.
    Moja wrazliwosc na kobieca urode zostala w pelni usatysfakcjonowanasmile
    Ze zdjecia Ich szefa tez az emanuje "samo dobro"!sad
    Hmmmm.....

    Probowaliscie juz kiedys oddac glos (wyborczy) mieszkajac Zagranica?
    Wrrrrr....
    Do 16-tego (najpozniej) musze zwrocic sie listownie do Konsulatu o
    pisemne potwierdzenie mojego prawa do glosowania lub otrzymac
    zaswiadczenie (na pismie!) z wlasciwego dla mego polskiego adresu
    - Okregu Wyborczego.
    Wszyscy glosujaca "zagranica" glosuja na jeden Okreg wyborczy w
    Warszawie, a Ich wszystkie glosy razem to m/w 2% wszystkich
    uprawnionych do glosowania Obywateli w tym Okregu smile))

    Eeeeeh....

    Zadam sobie ten "trud" ale tez rozumiem tych mieszkajacych Zagranica
    ktorzy do miejsc glosowan wyborczych (najczesciej Konsulaty RP) maja
    po kilkaset kilometrow odleglosci (ja - ca.: 50) i spelnienie
    tego "obowiazku obywatelskiego" wiaze sie z koniecznoscia
    poswiecenia w tym celu (prawie) calego dnia i poniesienia sporych
    kosztow.

    --
    pilem w Spale, spalem w Pile, ...
  • maryna04 10.10.07, 02:59
    Obejrzalam sobie wczoraj w TVN dwie pary kandydatow. Moje
    wrazenia, czy wnioski nie sa obiektywne (podobnie jak innych w
    druga czy piata strone), bo coraz bardziej nie lubie PO, to
    oczywiscie tylko szukam ich potkniec. Pierwsza para z Poznania
    Gilowska - wielce znany w Poznaniu - dotychczasowy posel o imieniu
    Waldi (Dzikowski?). Nie watpie, ze Gilowska nie ma szans w Poznaniu
    nie tylko, ze jest z PiS, ale tez, ze jest obca i jest oczywiste, ze
    nie bedzie miala czasu reprezentowac wyborcow.Ta polska ordynacja
    wyborcza to jakies kretynstwo, dlaczego nie ma okregow
    jednomandatowych i dlaczego pani wicepremier i minister musi tez byc
    poslem. Przeciez nawet nie musi splacac zaciagnietych kredytow. Pan
    Waldi, nie tak oblatany jak ona, ale zupelnie poprawny. Ale
    wytlumaczcie mi, dlaczego czlowiek, o ktorego zawieszenie immunitetu
    poselskiego wnioskowal prokurator, (oczywiscie, sejm sie nie
    zgodzil), kandyduje do sejmu jako lokomotywa. Skad ta pewnosc, ze
    niewinny. Slusznie zapytala sie Gilowska, nie zawiesili panu
    immunitetu, ale dlaczego pan sam nie zwrocil sie do sadu o
    wyjasnienie zarzutow.
    Potem para Ziobro - Gowin, tu juz zupelnie nie moge byc
    obiektywna, w kazdym razie cokolwiek zrobi Ziobro to jest nie tak i
    wszyscy wiedza najlepiej jak powinno byc. Przez wiele miesiecy
    krazyly dowcipy jak trzeba trzymac rachunki za kazda zakupiona
    butelke wodki, zeby nie podpasc CBA a na powaznie lekarze mowili o
    swoim przerazeniu, ze nie moga pracowac, bo sa na podgladzie. Jaki
    jest inny sposob udowodnic lapowke, niz podglad ? No to pokazal
    Ziobro przyklady tego podgladu, zauwazyliscie z jaka wprawa i
    szybkoscia otwieral wybitny specjalista koperty. 2000tys zl slynny
    doktor odlozyl do szuflady, a 500zl z pogarda wsadzil do kieszeni -
    bedzie na papierosy. Wstretne. Oczywiscie, ze to dlatego w tym
    momencie, ze kampania wyborcza, ale i tez dlatego, zeby uwierzyli,
    ze on nie ma obsesji na tle korupcji. Natychmiast pani obronczyni z
    domu Bentkowska, (jej ojciec jako minister sprawiedliwosci
    wprowadzil wlasnie tzw. niezawislosc czyli bezkarnosc dla sedziow)
    wystapila do Strasburga, nie bardzo wiem w czym krzywda, ale na
    pewno w Polsce wszyscy wiedza, co znow nie tak.
    Przy okazji Ziobro dal wlasnie przyklad pana Waldiego, ze jego
    koledzy z afery za te same czyny, o ktore oskarzala go prokuratura
    zostali skazani prawomocnymi wyrokami, a Waldi robi za "lokomotywe"
    w Poznaniu. Poslem mozna byc, ale nie musi sie byc. Gdzie troche
    godnosci.
    Potem ogladalam pare Wildstein - Lis. Ani jeden, ani drugi swoim
    wdziekiem nie rzucaja mnie na kolana. Pan W. nie ma wdzieku, a Lis
    to narcyz (nie ujmuje mu, ze jest zdolnym dzinnikarzem). Ale
    Wildstein to umysl - zyleta. Lubie sluchac takich. Leciutko dawal
    sobie rade z panami redaktorami. Wiec i w tym przypadku PO u mnie
    przegralo, chociaz oni nie kandyduja i nawet nie wiem czy do jakis
    partii naleza.
    .
  • warum 10.10.07, 07:26
    a/Ordynacja jest wygodna dla partii, a z wyborcow robi kretynow / bo se moga
    poglosowac, a jakze, tylko i tak nie ma znaczenia na kogo, bo licza sie tylko
    osoby na pierwszych miejscach na liscie - wybrane przez wladze partii/
    b/ i ja ogladam ten film z wreczania lapowki. I jestem przekonana,ze wielu
    lekarzy sie mocno wystraszylo. I bardzo dobrze. Gorzej,ze po wysluchaniu
    obronczyni "slynnego" doktora, nie mam pewnosci,ze ewidentne dodatkowe placenie
    za usluge, za ktora dr juz otrzymal pensje - bedzie surowo ukarane. Bo to jest
    lapowka, jakas korupcja? Alez skad! To byl zwyczajowy dowod wdziecznosci w
    Polsce...bez uzgodnienia ktorego, pacjent jeszcze dluuuugo moglbyby czekac na
    swoja kolejke.
    c/p.Gowin swoja "mowa ciala" skutecznie mnie zniecheca. Dla mnie sprzeczne jest
    jak czlowiek z tak mloda twarza ma tak pochylona glowe gdy odpowiada na
    najprostsze pytania, / rozumiem,ze tak demonstruje sie refleksyjnosc?/.
    A poza tym, gdyby nie bylo w PL wyborow, okres "od wyborow-do wyborow" bylby
    bardzo podobny. Przed wyborami chociaz- obiecuja- rajsmile Ja gdybym mogla
    wybierac, dalabym punkty kabaretowi Szymona Majewskiego. Bo czuje sie dotknieta
    gdy wszyscy politycy uzalaja sie tylko nad "2 milionami najlepszej mlodziezy",
    ktora wyemigrowala za pieniedzmi. Im to nawet zwolnienie z podatku na 3 lata
    naprzod obiecuja. Czyim kosztem zamierzaja robic wybranym prezenty pytam?
  • maryna04 10.10.07, 12:40
    No popatrz Warum, jak swieynie zauwazylas to Ci co zastaja - to
    ten drugi "sort"? Ciekawe.
    Na pasku ekranu p[rzeczytalam, ze PO nie zniesie KRUS, a Danalda
    Tusk zabiega o wystep w tv Trwam. Ze to tylko chwyty populistyczne.
    O...yeah , a p[otem potraktuja chlopow jak innych obywateli i
    wreszci wladza odetnie sie od "Torunia".
    Takie ogladanie pojednkow to pouczajaca zabawa - to z to z
    Gowinem w polowei o to chodzi!
    Nowak - Cymanski (albo mi sie cos robi na glowe, albo jestem
    studium jak mgla antypatii moze przyslinic rzeczywisty obraz). Kiedy
    Cymanski wydawal mi sie beznadziejny, teraz widze, ze jest to
    zrownowazony nieglupi facet, co nie znaczy, ze zawsze go popieram.
    Trudno mi powiedziec kto kogo bardziej wyzywa i co gorsze
    porownywanie do Niemieckiej Rzeszy, a delikatniej mowiac do
    totalitaryzmu i wyzywanie od dewianto, niz spieprzaj dziadu,
    czerwone lby, czy tez lzeelity? Jednak Nowak w swojej agresywnosci,
    zlosci wymalowanej na twarzy zupelnie mi przypomina poslanke Pitere,
    ktora rozpoznalam, jako osobe, ktorej zlosc wykrzywia usteczka ie
    pogarda wymalowana na twarzy. No i juz nie moge ja w jakim kolwiek
    stopniu ocenic obiektywnie, poza tym ze jest bardzo dobrze
    ostrzyzona i "zrobiona". A to naprawde.
    PS co do Cymanskiego, zasmiewalam sie ze wszystkimi z moherowych
    beretow, kiedy takie okreslenie uzyl za ulica przyszly przywodca
    Donald Tusk, a bronil ich wlasnie w sejmie Cymanski. On tez wydal
    mi sie wtedy smieszny. A od dluzszego czasu widze, ze to odbija sie
    czkawka, nie mozna pogardzac i zostawic swojemu losowi i byc
    zlosliwy publicznie w stosunku do tak duzej grupy ludzi i zapomniec
    o nichjako o obywatelach.
    Jak juz pisalam na swiecie boja sie wojsk, partyzantek,
    terrorystow - a una boi sie steranych kobiet, zapewne nieswiatlych,
    glupio myslacych - ale tez obywateli.
  • maryna04 10.10.07, 12:46
    A byly mieszkaniec palacu cesarsko -prezydenckiego to rzeczywiscie
    ladnie daje popalic swojemu Lid-owi (ludowi?)
  • jan.kran 10.10.07, 12:54
    Masz na mysli Jego problemy z lekami ?
    Ksmile
  • maryna04 10.10.07, 14:23
    Chodzi oczywiscie o te skutki uboczne lekow.
    Chyba tu wspominalam jak zrecznie przecina koperty "starozytnym"
    nozem dr. G. Nie wiem jakie oprocz funcki lekarza mial stanowisko,
    ale zapewne na codzien normalna korespondencje otwierala mu
    sekretarka, lub nawet biuro pocztowe. Wiec ten zapewne inkrutowany
    noz sluzyl do rownie inkrustowanych kopert.
    A pani adwokatka doktoraG to jednak powinna wiedziec, ze do
    Strasburga mozna wystapic ze skarga wylacznie po udowodnieniu, ze
    wyczerpalo sie wszystkie mozliwosci przypadajace wg prawa danego
    kraju. Nie wiedziala? Mysle, ze az tak niedouczona to nie jest - ,
    miala w tym cel. Zreszta jak sie dowiadujemy - te nagrania, to zadne
    dowody, przeciez nie widac bylo co w kopertach.
  • maryna04 12.10.07, 05:40
    Dobrze, ze Kanoka zalozyla ten watek, to przynajmniej moge sobie
    poblogowac, zdajac sobie sprawe, ze patrze nieco inaczej.
    Wczoraj ogladalam pare Olejniczak (LiD)i pan z PO. Nie wiem o co
    sie sprzeczali, ale jedna rzecz Olejniczak powiedzial, ktora caly
    czas ja tez mowie. A czym sie rozni PiS od PO?. W sprawach religii i
    kk poglady identyczne, nawet teraz Tusk zabiega na pismie o debate w
    tv Trwam. W sprawach gospodarczych jedna partia drugiej ukradla
    program (nie polapalam sie ktora ktorej - niewazne), wazne to, ze
    jednej i drugiej partii pasowal, rowniez w polityce zagranicznej
    mimo odcinan i zaklec wiele rozwiazan jest calkowicie zbieznych.
    No wlasnie. to czym sie roznia.
    Poniewaz jestem tylko maryna z jedna kartka byle jakiego zyciorysu,
    a nie plikiem wspanialych kart to napisze tylko, ze gleboko sie nie
    zgadzam z tokiem myslenia prof.W. Bartoszewskiegoze, ktory jest
    mnie wiecej taki: PiS , czyli dewianci daza do rzadow
    jednopartyjnych, w dwudziestym wieku mielismy przyklady do czego
    prowadza rzady jednopartyjne.
    Trzeba miec bujna wyobraznie, zeby poparcie ok. 30% uwazac za
    zagrozenie wprowadzenia rzadow totalitarnych jednopartyjnych, w
    kraju, gdzie jednak wybory sa demokratyczne i ktory nalezy do UE. A
    30% poparcia spoleczenstwa w wypadku PO - to nie zagrozenie
    totalitaryzmem? Nie,
    Niesmialo zauwaze, ze USA jak by nie bylo kolebka (po Atenach)
    demokracji ma zawsze tylko jedna rzadzaca partie, a jednak nawet
    najwiekszy przeciwnik ustroju Ameryki nie mowi o panstwie
    totalitarnym. Zreszta tylko mlode demokracje maja po wiele partii,
    wszak w Europie wiekszosc ustabilizowanych demokracji ma po dwie
    zasadnicze partie, czasami jakies folklorystyczne, czy jezyczki u
    wagi.
    Na tym zakoncze, maryna z marnym zyciorysem
  • kanoka 12.10.07, 12:11
    Maryno, ja bede głosowac pod hasłem - zatrzymać PiS i Rydzyka. PO mi tego nie
    zapewnia. Znowu muszę głosować na komuchów i porażonych
    czerwonym(?)wirusem(filipińskim)
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • jan.kran 12.10.07, 19:39
    List Dorna jest debesciaksmile
  • kanoka 12.10.07, 09:28
    Życie polityczne przenosi się do internetu - oznajmia ostatnia "polityka" w
    artykule "Blogi, blagi, bluzgi"
    Artykuł przeczytać można w realu, w necie - posłuchać
    www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead30&news_cat_id=1460&news_id=231642&layout=30&forum_id=11950&fpage=Threads&page=text
    Blagi i bluzgi sobie daruję, blogi poczytam na Onecie
    blog.onet.pl/84,znani.html
    Ubawił mnie list otwarty Ludwika Dorna do polskiego wykształciucha, przed
    wyborami 2007
    dorn.blog.onet.pl/2,ID258203334,index.html
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • kanoka 12.10.07, 12:02
    Sanepid w akcji (politycznej)
    wiadomosci.onet.pl/wybory2007/1622500,news.html
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4571582.html
    Abstrahując od samego AK i jego takiej czy innej choroby -
    ideał(?)PIS(Państwowej Inspekcji Sanitarnej - nomen-omen) sięgnął bruku.
    Biedni pracownicy Działu Epidemiologi WSSE w Warszawie. Czekaja ich dziwaczne
    rozmowy i gorące dni. Nie po raz pierwszy.
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • kanoka 12.10.07, 21:17
    100% wygrana Tuska. Cieszę się bardzo
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • alfredka1 12.10.07, 21:21
    Kanoko, proszę. chociaż parę słow napisz. Brakło mi odwagi na
    oglądanie. Proszę więc o relacje, odczucia - młodsi jesteście więc
    jeszcze odporni .Czekam..
  • wedrowiec2 12.10.07, 21:27
    Nie oglądałam. Wolałam podglądać przez kamerkę internetową
    alaskańskie wiewiórkiwink
    Kanoko, opisz wrażenia. Mamy wspólnych kandydatów, więc Twoja opinia
    będzie taka sama, jaka by była mojawink
    --
    Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
    Kant
  • alfredka1 12.10.07, 21:40
    poczytałam wypowiedzi krakowskie, warszawskie i poznańskie ,
    wklejam:
    "ja odebrałem, że Tusk był lepszy. Kaczyński chyba w pewnym momencie
    się pogubił i było widać, że stracił watek.

    Moim skromnym zdaniem rozjechałeś pan pana Jarosława.
    Okazałeś jego miałkość, dwulicowość, kompleksy, kłamstwa, wszystkie
    wady, brak klasy, a na koniec nawet brak wyglądu..... Ha ha ha
    Po prostu jesteś pan, panie Donaldzie debeściak!
    Tak trzymać - wygrać wybory i pchnąć ten biedny kraj do Europy!

    Tusk pyta o 300 mln zaplanowanych na wydatki...
    bgwd14 12.10.07, 20:54 Odpowiedz
    kancelarii premiera i prezydenta, i to dwa razy, a Kaczyński wije
    się, jak piskorz i nie odpowiada. Zamiast tego serwuje same ogólniki
    i dalej propagandowe teksty. Żenada. Tusk górą. Wypada
    nadspodziewanie dobrze. "

  • mammaja 12.10.07, 23:20
    Alfredko, naprawde dobrze ! Konkretny, spokojny - nawet nie
    myslalam ze tak dobrze pojdzie. mialam zamiar "chwile" popatrzec, a
    obejrzalam do konca z stysfakcja ! Wystarczy popatrzec na stronie
    gazety jakie inne portale maja wyniki glosowania widzow!
  • maryna04 13.10.07, 04:41
    Szkoda,ze nie ogladalam, ale jestem teraz kilka dni u syna z
    Adasiem, (pojechali w rocznice slubu "w swiat"), a oni nie maja
    zadnej polskiej tv, a przede wszystkim nie mialabym czasu.
    Ale npdst komentarzy, to Kaczor zawiodl mnie na calej linii, bo
    ciagle licze, a przede wszystkim moja corka, ze prokuratorzy beda
    sie jeszcze jakis czas bac, a sedziowie beda mieli jeszcze jakis
    czas obecna polniezawislosc i ona bedzie miala szanse na
    sprawiedliwe zakonczenie procesu karnego. Jest on z oskarzenia
    publicznego, w ktorym ona jest poszkodowana i ktory dopiero za omal
    juz s.p. Ziobry ujrzal swiatlo dzienne po 7 latach. Niezastraszani
    dawniej prokuratorzy kluczyli, udawali glupa, dzieki interwencji z
    ministerstwa w czasie panowania kanali L. Kaczynski sprawa trafila
    do Sadu, ale omal natychmiast zginela w czelusciach sadu na lat 4,5.
    I nic nie pomagalo. Corka zaniechala. A teraz pismo w bardzo ostrym
    tonie, gdzie slowo "zadam" uzyte bylo trzykrotnie zamiast "prosze"
    i itp zwroty, z konca sierpnia i nie tylko po tygodniu wyznaczono
    termin rozprawy, ale nawet wlasnie dzisiaj dostala list z
    przeprosinami i trzystronnicowym wyjasnieniem z Sadu Okregowego
    Miasta Stolecznego Warszawa i zwrot... 150zl. Koszty zazalenia.
    Pierwsza wygranasmile), ale to dzieki zastraszaniu organow przez
    Ziobre, bo dawniej niezastraszona prokuratura i Sad odpowiadali jej
    w sposob obelzywy, bez skrupolow traktujac ja jako przestepczynie, a
    nie poszkodowana i ofiare, swobodnie mijajac sie z prawda. I to
    wroci?
    Cholera, ile tych spraw mozna konczyc w Strasburgu, gdzie musi sie
    kolejne lata odczekac? Jej sprawa jest juz tam, nawet ze wzgledu na
    specyfike na przyspieszonej sciezce, ale to i tak lata.
    Dzisiaj corka fruwa, od 9 lat nie widzialam jej takiej, (nawet jej
    slub byl zasnuty tajona rozpacza) - bo dowiedziala sie tez dzisiaj,
    ze wczoraj po raz pierwszy w 5-tym procesie, w sumie na jakiejs 20-
    tej sprawie popatrzono na nia jak na czlowieka, a moze nawet jak na
    poszkodowana ofiare? Moja corka, zaczela sie ludzic, ze nie czekajac
    na Strasburg w Polsce moze szybciej bedzie mogla cos ugrac, bo
    zaczela sie sprawiedliwosc. I to zaraz sie skonczy?
    Mysle, ze kilkaset tys, ludzi, ktorzy boja sie nieuczciwosci
    organow wymiaru sprawiedliwosci a nie niezapowiadanego budzenia o
    6.15, ani zalaozonego podsluchu czy kamery tez nie jest za
    zwyciestwem nowych TKM.
    A kilka innych tysiecy ludzi oczekuje, ze ich przestepstwa z racji
    nowej wladzy wroca do etapu bezkarnosci.
    O no way, trzymam kciuki za moherami, zeby chcialo im sie
    zaglosowac - po mszy.
  • warum 13.10.07, 08:14
    Zdanie na temat prawa mamy podobne, ale ja nie mam powodow do chwalenia tych
    rzadow. Wlasnie wczoraj sie dowiedzialam,ze moja wycena zlozona do urzedu /
    oparta na wywiadzie srodowiskowym - po ile zostaly sprzedane w danej
    lokalizacji/ jest o prawie 30 tys. nizsza niz wg wskaznikow pani - opartych na
    wycenie "bieglego" mieszkan na tej ulicy. A co za tym idzie - podatek do
    zaplacenia wzrasta mi odpwiednio duzo. Dla urzedu skarbowego nie ma znaczenia,ze
    w tym roku bylibysmy zwolnieni jako najblizsza rodzina od zaplaty podatku od
    spadku. Nikogo obchodzi,ze smierc nie wiedzila ,ze powinna byla 32 dni poczekac.
  • omeri 13.10.07, 17:13
    A stan techniczny nieruchomości? też ma na to wpływ!
  • monia.i 14.10.07, 03:00
    maryna04 napisała:

    >> Mysle, ze kilkaset tys, ludzi, ktorzy boja sie nieuczciwosci
    > organow wymiaru sprawiedliwosci a nie niezapowiadanego budzenia o
    > 6.15, ani zalaozonego podsluchu czy kamery tez nie jest za
    > zwyciestwem nowych TKM.
    > A kilka innych tysiecy ludzi oczekuje, ze ich przestepstwa z
    racji
    > nowej wladzy wroca do etapu bezkarnosci.
    > O no way, trzymam kciuki za moherami, zeby chcialo im sie
    > zaglosowac - po mszy.
    >
    Rany - to jest po prostu samo sedno.
    Rozumiem, że Maryna pragnie zamieszkać w tej krainie wiecznej
    szczęśliwości - i powróci po wygranych wyborach?
  • kanoka 14.10.07, 07:45
    Witaj, Moniusmile
    Odebrałam to jako żart ze strony Maryny. Ty mnie nie strasz wink
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • jan.kran 14.10.07, 12:59
    Gazeta.pl - 13168 głosów
    Tusk - 89 proc.
    Kaczyński - 8 proc.
    Jest remis - 4 proc.

    Onet.pl - głosy oddało 14,5 tys osób
    Donald Tusk - 83 proc.
    Jarosław Kaczyński - 15 proc.
    remis - 1 proc.
    nie wiem - 3 proc.

    Interia.pl - 9236 głosów
    Tusk - 78 proc
    Kaczyński - 22 proc

    WP.pl - 6115 głosów
    Tusk - 79 proc.
    Kaczyński - 16 proc.
    remis - 1 proc.
    nie wiem - 1 proc.
  • kanoka 13.10.07, 10:00
    Podpisuje sie pod Mammajką.Alfredko. Wędrowcze, na mój szczegółowy opis debaty -
    już za późno. Musztarda po obiedzie. Wszędzie o niej piszą, mówią, pokazują
    obszerne fragmenty. Podobało mi się, kiedy Tusk powiedział, że Polacy zawsze
    uciekali od socjalizmu do gospodarki liberalnej. I czynią to dzisiaj. I kiedy
    wykpił obiecywane "tanie państwo" w którym tylko na kancelarię obu braci, wydaje
    się 300 milionów.
    Nie wiem, ile jest dzisiaj prawdziwego liberała w samym Tusku i w partii,
    której przewodzi. Ale w porównaniu ze światem, który reprezentował Kaczyński,
    był jak otwarcie okna w dusznym i smrodliwym pokoju
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • kanoka 14.10.07, 08:03
    A propos debat (wszelakich). Tak mi sie przypomniało. Bez względu, kto wygrywa,
    dla mnie - zawsze aktualne
    Cyrk

    słowa: Kazik Staszewski
    muzyka: J. Kufirski, Kazik Staszewski
    album: Spalam się


    Nareszcie wolni, moi drodzy koledzy. Zjechał cyrk z zapaśnikami
    Wysiadajcie i patrzajcie, a zaczniecie klaskać sami
    Moi drodzy koledzy, dzisiaj pierwszym pojedynkiem
    Będą walczyć na arenie katolik z elektrykiem
    Myślę, będzie wielka walka, wysłuchajcie co wam mówię
    Oni obaj prężą torsy, we wspaniałej są formie
    Moi drodzy koledzy, zaraz wszystko się zaczyna
    Pod dachem namiotu introdukcja pianina.
    Ten starszy jęczy, wolno mówi jakie są przyczyny
    Jedno wiem na pewno, on nie wącha kokainy
    Młodszy tyje z dnia na dzień, ale wy się nie bójcie
    To oznacza, że przed walką się odżywia znakomicie

    A w mym domu syn śpi, gdy wraca ze szkoły
    Żona pranie pierze, a gazeta leży
    Lecz na dole w sklepie jest coraz lepiej
    I będzie jeszcze lepiej, kiełbasy coraz więcej
    W gazecie prognozy, temperatura wznosi się
    Stary się krztusi, gdy młody go dusi
    Lecz na dole w sklepie jest coraz lepiej
    I będzie jeszcze lepiej, gorzały coraz więcej

    Już chwycili się za bary, ile tłuszcza ma radości
    Czego się nie robi dla ludności przyjemności
    W naszym cyrku jeszcze dzisiaj walczą inni zapaśnicy
    Jest ich tylko kilku, każdy może to policzyć
    Jeden trochę silny, tylko buźkę ma dziecinną
    I trzej inni jeszcze na arenie się zmieszczą

    Lecz na dole w sklepie jest coraz lepiej
    I będzie jeszcze lepiej, kiełbasy coraz więcej
    A w piątek wypłata, będzie świetna zabawa
    Aż przepełni się czara, głowa spadnie z zegara
    Lecz na dole w sklepie jest coraz lepiej
    I będzie jeszcze lepiej, gorzały coraz więcej

    Moi drodzy koledzy, co za tumult jest w namiocie
    Tłuszcza płaci i wymaga, a tu stary przegrał szybciej
    Niż się wszyscy spodziewali i popadli w stan histerii
    Na widowni pod dachem nowi cieszą się niewierni

    Bo w ich domu syn śpi gdy wraca ze szkoły
    Żona pranie pierze, a gazeta leży
    Lecz na dole w sklepie jest coraz lepiej
    I będzie jeszcze lepiej, gorzały coraz więcej

    A w gazecie prognozy się, się, się nie sprawdziły
    Stary się zakrztusił, gdy młody go dusił
    Lecz przyjechał z oddali piękny młodzian w stali
    Obiecał, że da więcej kiełbasy i pieniędzy..."

    HA, HA, HA!

    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • cbska 13.10.07, 08:01
    Nie ma prawda tak naprawdę Twoja - moja,
    są trzy prawdy podstawowe;
    Prawda,
    tylko;
    prawda,
    gówno;
    prawda!
    Gówno jest dla tych co mają nierówno,
    tylko "prawda" w naszych sadach - stoi.
    Prawda jako IDEA niczego się nie boi!!!
    Co do wykształciuchów - wiesz, slogan;
    wczoraj oglądałem debatę Tusk kontra Jarosław Wielki
    na sali byli po stronie PO ludzie naćpani lub pijani,
    zachowanie uwłaczające polskie kulturze osobistej, godności i obyczajowości -
    jako nauczyciel byłem zdegustowany tym kabaretem.
    Tusk i ta jego zgraja winni co najmniej kwarantannę przejść przed wejściem do
    studia!
    Wykształciuchy to przenośnia, a nie komplement, nie sądzisz?
    Jak może świnia ryjąc zostać inteligentką???
    Tusk prócz zarzutów i oskarżeń miał tylko głupią minę,
    i ten uśmiech zadowolenia, który cechuje ludzi
    o niskim poziomie świadomości!!!
    I jak ktoś go chce za Premiera czy Prezydenta,
    to proszę bardzo jest demokracja,
    tylko później niech nie narzeka,
    e wpuścił na te stanowiska barana,
    a nie inteligentnego człowieka
    - ok?

    Miłego dnia i ciut powagi, pa!
    Prawda?, hihihi, pa!
  • warum 13.10.07, 08:33
    Tusk niepotrzebnie wdal sie w kurtuazyjyjne przepychanki slowne/ mialo to byc
    rozluzniajace czy rozpraszajace?/, ale byl zdecydownie dobrze przygotowany. I
    trafil w czule miejsca premiera. Zaluje,ze nie podkreslil kilku rzeczy, ktorymi
    PO zyskalo by wiele glosow/ jak temat koncepcji zawodowej armii, w
    przeciwienstwie do "lapanki" poborowych, na ktorych armia czeka takze po
    powrocie z zagranicy/. Nie zmienia to faktu,ze w PO tez sa ludzie, ktorzy
    tworza cos na podobienstwo p.Kaminskiego/ tego od poklonow dla Pinocheta/sad( co
    widac i slychac.Ale w tej debacie Tusk wygral na punktysmile
  • popaye 13.10.07, 15:19
    no nie wiem...

    Twoja propozycja Warum "...temat koncepcji zawodowej armii, w
    przeciwienstwie do "lapanki" poborowych, na ktorych armia czeka
    takze po "
    jest jakze sluszna, ale nie jestem pewny czy akurat na polska
    debate wyborcza.
    Ludzie mlodzi, ci potencjalni "poborowi" w wiekszosci i tak nie
    stanowia elektoratu PiS-u, przyglupow narodowo-prawicowych jak
    bojowki LPR (MW) i kaczych oszolomow pomijajac.
    Ich zaden racjonalny argument nie przekona a tzw. ludowa armia
    (pospolite ruszenie) jest bardzo mocno zakorzeniona historyczna
    tradycja w naszej kulturze narodowej. Ludzi nie tyle denerwuje sam
    fakt obowiazku sluzby wojskowej ale coraz szersza mozliwosc dostepna
    dla "w miare pojetnych" i co najwazniejsze wszelkiego rodzaju
    cwaniactwo ktore zna 1000 metod jak sie od tego obowiazku skutecznie
    wykrecic.
    Ludzi drazni fakt iz "do woja" (absolwentow wyzszych Uczelni
    pomijajac) idzie sie jak sie jest glupawym, niezaradnym albo niepo-
    prawnie uczciwym!.
    Na tym argumencie w dyskusji z Kaczynskimn daleko sie nie pojedzie!
    Zaraz wyciagnie swoje mamrotanie o "ukladach" z ktorymi On walczy
    albo gledzi, ze walczy sad.
    Jasne, ze nowoczesne wojsko, gdy konstytucyjnie zabrano jemu
    mozliwosc stosowania jako darmowe zastepy idiotow do robot typu
    "ziemia-lopata" potrzebuje fachowcow, wiec specjalistow-zawodowcow.
    Samymi zastepami armatniego miesa wojen sie dzisiaj nie wygrywa -
    fakt.
    Tylko hmmm... to nie jest wylacznie problem "polski", zwroc uwage,
    ze i inne Kraje europejskie, szczegolnie bez wielkiej tradycji
    kolonialnej np.: Niemcy czy Szwajcaria maja podobne rozterki.
    Armie "ludowe" sa tam podobnie jak w Polsce tak gleboko zakorzenione
    w obywatelskiej swiadomosci iz trudno sobie wyobrazic te Kraje
    bez nich, tym bardziej iz do paranoi post-sowieckich u Nich nigdy
    nie dopuszczono, w Niemczech nigdy nie bylo nawet sladu tzw. "fali",
    wrecz odwrotnie tradycja niespotykanej kolezenskosci w Armii jest
    bardzo zakorzeniona a Szwajcarzy sa juz tak daleko, ze wszyscy
    Obywatele w wieku obowiazku wojskowego (18-59 lat), plci meskiej
    oczywiscie, maja cale umundurowanie i bron (!) w domach.
    Regularne szkolenia wojskowe (obowiazkowe) najczesciej odbywaja sie
    w weekendy i m/w odpowiadaja tradycji Studium Wojskowego na
    Uczelniach w "moich (starych) czasach" smile)

    Jak lubie ludzi pokroju Tuska tak nie bylem i nie jestem przekonany
    do Platformy, choc przyznaje WSZYSTKO bardziej cywilizowane od
    Kaczych deviatow wraz z otoczeniem holoty propagandowego chamstwa,
    wciskania prymitywnego KITU oraz (nowosc!) TROLI forumowych
    - bedzie mnie milsze.
    Ostatnim "mezem stanu" co mial ca.160 cm wzrostu byl Napoleon
    i NIC po nim nawet na Zoliborzu sie nie uleglo i nie ulegnie!
    - zaden Kurski wraz z propagandowymi lizydupkami i TROLi pomoca tego
    faktu nie zmieni!.
    Najwyzej, "podusimy sie" troche dluzej odziani w moher (podczas
    upalow - szczegolnie).
    Kiedys ci zatwardzialcy zaprzanstwa albo zapchaja sie do "pekniecia"
    przy kaczym korycie lub wiekszosc Elektoratu zmadrzeje i Ich wykopie
    wyborczym glosem smile.
    pozdrawiam,-
    pE
    --
    pilem w Spale, spalem w Pile, ...
  • kanoka 13.10.07, 09:38
    Zawsze tak rapujesz?
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • kanoka 13.10.07, 10:02
    www.bankier.pl/wybory/tabela_porownawcza.html
    Oj, wiem, że programy sobie, a praktyka powyborcza sobie. Ale od czegoś, trzeba
    zacząć.
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • omeri 13.10.07, 17:24
    Bardzo praktyczne, przeczytam poźniej na spokojnie
  • maryna04 18.10.07, 01:46
    Zagladam do swietlicy wyborczej, a tu od kilku dni nikogo. A
    przeciez juz wychodzimy na prosta prosta. PO ma co namniej kilku
    procentowa przewage, mniej milosierne dla PiS-u sondaze pokazywane w
    dole TVN pokazuja i kilkunastu procentowa zapasc owej partii.
    W nowojorskiej gazecie polskiej, (dzieki za umiarkowanie w ilosci
    przekazow z polskiego frontu) ukazal sie interesujacy wywiad z prof.
    Andrzejem Antoszewskim z politologii Uniw. Wroc.
    Najwazniejsze tezy,
    - kampania w Polsce swoim poziomem nie odbiega od standarow krajow
    rozwinietych, tyle. ze u nas jest przerost formy nad trescia. Nikt
    nie fatyguje sie podawac jakies programy.
    - zorientowano sie, ze na okolicznosc wyborow nalezy stawiac tez
    na starych, bo ich glosy moga wiele.
    - badania konsekwentnie wykazuja, ze w milczacej, czyli
    nieglosujacej czesci spoleczenstwa, preferencje polityczne
    rozkladaja sie tak samo, jak wsrod tych co poszli glosowac.
    - pytany nie wie, czy PO po wejsciu do parlamentu przetrwa w
    obecnej formie
    - relacje wladza i opozycja zmienily sie w ten sposob, ze wyraznie
    widac blokowanie moz.liwosci dzialania opozycji. (przypominam - nie
    chodzi o opozycje przez duze O, ale ta, w ktorej mieszcza sie tacy
    siacy i owacy)
    -partiom opozycyjnym zabraklo dalekosieznego myslenia, bo jedynie
    haslo "odsunmy od wladzy Kaczynskich". A co dalej? (Ja juz wiem, ze
    wymiana kadry, gabinetow, prywatyzacja szpitali, czy kandydat na
    posla Przew. ZZ lekarzy tez sie bedzie staral uwlaszczyc, czy te
    bedzie bronil kolegow przed zakusami wlascicieli folwarkow)
    - Jak milo poczytac kogos mniej nawiedzionego w ta czy tamta
    strone, ktoremu piana nie toczy sie z ust. No to nawet nie zachecam
    do glosowania skoro prof. mowi, ze to nie ma znaczenia.
  • kanoka 18.10.07, 09:17
    Ad rem
    Z przykrością usłyszałam w TVN 24, że Tusk=PO, jest za utrzymaniem CBA i metod
    jakie tam są stosowane(prowokacja), ale na modłę PO.
    Oczywiście, należy walczyć z korupcją, ale czy rzeczywiście tak?
    Czyli - wasze państwo policyjne jest be, a nasze cacy?
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • maryna04 18.10.07, 13:32
    No to nie tylko w sprawach powiazan kosciola i panstwa,czy
    gospodarczych maja te same poglady, ale tez w sprawach metod
    zwalczania korupcji (ja jak wiadomo jestem absolutnioe za takimi jak
    dotychczas metodami - bo nie ma innych - nie tylko w USA, ale na
    calym swiecie- dobrowolnie sie zglosza i przyznaja?, tyle, ze np. w
    USA nikogo nie broni jakis ummunitet, ani sedziego, ani posla - po
    prostu rezygneje do wyjasnienia, czasami dluzej broni go Bush -
    wlascv iwie zawsze bezskutecznie.) Wiec czym sie roznia PO od PiS,
    oprocz oczywiscie TKM.
  • maryna04 18.10.07, 13:38
    Jest jeszcze inna metoda, ktora Polak sie brzydzi, ze wzgledu na
    swoja wysoka moralnosc - donos. Nie tak dawno ktorys z tygodnikow
    uznal za czlowieka roku trzy panie, ktore opracowaly skrupulatnie
    donos na swoje firmy. Znane w Polsce Anderson, nastepnie Enron,
    trzeciej firmy nie pamietam.
  • kanoka 18.10.07, 14:20
    No, właśnie. PO od PiS niestety, różni tylko europejskość i nowoczesność tych
    pierwszych.W ostatniej "polityce" ciekawy artykuł A. Smolara na ten temat - "PO
    - co będzie po" w cyklu"Wybór Polski 2007", niestety, (jeszcze) niedostępny w
    sieci .
    W skrócie, jesteśmy na prostej drodze, do tz "delegowanej demokracji", w której
    jest ona zredukowana do wyborów, między którymi wybrana władza wykonawcza,rządzi
    w sposób niepodzielny. Od siebie dodam, że dla mnie ten mechanizm, jest
    zaprzeczeniem jakiejkolwiek ciągłości, powoduje odbijanie sie od ściany, do
    ściany, kolejne walki z kolejnymi układami, działania pozorne, dietetyczne
    koalicje....
    A różnica między Po i PiS? PO " była równie gorliwym rzecznikiem IV RP, równie
    radykalnym krytykiem rozwoju Polski po 19898 r co PiS." , głosowała za ustawą
    lustracyjną, nie broni niezależności wykształciuchów - sędziów, dziennikarzy,
    lekarzy i instytucji państwowych, nie porusza spraw tajnych służb i metod ich
    pracy.Jaka więc jest gwarancja, że wygrana PO nie poskutkuje koalicją PoPiS(tym
    razem, już bez JK i kilku innych), nie otrzepią z kurzu, wyciągniętego z kąta,
    męża swojej żony JMR i......nie zaczną pracowicie budować "wspólnej"IV RP?
    Świetna jest też "Kartka na wybory" J. Baczyńskiego, z którą (kartką)zgadzam
    się w 100% i tu dla pamięci kopiuję
    "Przez dwa lata, od czasu poprzednich wyborów, próbowaliśmy w „Polityce” opisać,
    zrozumieć i ocenić niebanalny polityczny eksperyment, jaki – pod nazwą IV RP –
    zaproponowali nam Bracia Kaczyńscy. Wiele tych tekstów przypominamy w książkach,
    które właśnie znalazły się na rynku („Cień Wielkiego Brata” Mariusza Janickiego
    i Wiesława Władyki; „Nauczka” Jacka Żakowskiego). Na początku sporo politycznych
    i społecznych diagnoz, które wyniosły PiS do władzy, uznawaliśmy za interesujące
    i świeże, choć mieliśmy obawy co do proponowanych recept, a zwłaszcza co do
    samej praktyki rządzenia, ubieranej w jakąś dziwaczną rewolucyjną i sekciarską
    retorykę. Dziś nie mamy już wątpliwości: te, kończące się przedwcześnie, rządy
    były fatalne, a eksperyment IV RP w tej wersji, jaką obserwowaliśmy, stał się
    własną karykaturą.

    Przez kilkanaście lat praktykowania polskiej demokracji zwykle nie zajmowaliśmy
    przed wyborami wyraźnego stanowiska. Teraz ze strony niektórych publicystów,
    zwłaszcza tych mocno zaangażowanych w popieranie projektu IV RP, spotykamy się z
    zarzutem braku obiektywizmu. Więc odpowiem: musielibyśmy połknąć własny język,
    zaprzeczyć wszystkiemu, cośmy przez te dwa lata myśleli, mówili i pisali, żeby
    życzyć w tych wyborach zwycięstwa PiS. Nie podpowiemy, czy głosować na PO, LiD,
    PSL czy inny nie-PiS, ale jeśli Państwo, nasi Czytelnicy, traktujecie nas –
    choćby w jakimś stopniu – jako swoich politycznych doradców, będziemy powtarzać:
    szkoda kolejnych lat na takie rządy, jakie były.

    Oto mała lista zarzutów – powiedzmy dziesięć, tyle, ile można spisać na kartce –
    jakie mamy wobec tej władzy:

    1
    PiS wciągnął nas w serię gwałtownych i na ogół bezproduktywnych konfliktów,
    narzucając oraz podgrzewając niebezpieczne i fałszywe podziały: na zwolenników i
    przeciwników korupcji, na ścigających i pomagających przestępcom, patriotów i
    (potencjalnych) zdrajców, obrońców rodziny i obrońców gejów, na liberałów i
    uczciwych, katolików lepszych i gorszych, zepsute elity i prosty lud,
    postkomunistów i wspólnotę narodową, lekarzy i pacjentów (!), dzieci dobre i
    złe, oligarchów i biednych, agentów i ludzi bez skazy itd. Niemal co tydzień
    pojawia się nowy, piętnujący podział. Są ich już dziesiątki. To jakieś czyste
    szaleństwo.

    2
    Ludzie PiS i sam Jarosław Kaczyński włożyli ogromnie dużo energii, aby podważyć
    zaufanie Polaków do siebie wzajem. Trwa propagandowa rozprawa z autorytetami:
    Bartoszewski, Borusewicz, Dziwisz, Wałęsa, żyjący i nieżyjący... Właściwie nikt
    poza Jarosławem, jego bratem (i okresowo Tadeuszem Rydzykiem) nie ma prawa być w
    Polsce autorytetem.

    3
    Dążąc do powiększenia władzy, przez dwa lata likwidowano lub próbowano osłabić
    instytucje chroniące obywateli przed arbitralnością i nadużyciami rządzących.
    Sądy i sędziowie, Trybunał Konstytucyjny, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji,
    media prywatne i publiczne stawały się celem „odzyskiwania”, głównie metodą
    pomówień lub politycznej przemocy. Kumulacja władzy idzie zresztą w parze ze
    swoistym kultem jednostki, podporządkowaniem instytucji państwa woli, a także
    urojeniom jednego człowieka.

    4
    Nastąpiło jeszcze wyraźniejsze niż w przeszłości upartyjnienie administracji,
    połączone z likwidacją służby cywilnej i konkursów kadrowych. Na stanowiska
    państwowe bez żenady powoływano ludzi niekompetentnych, jeśli pasowało to do
    doraźnych celów politycznych (koalicja) lub dawało gwarancje ślepej lojalności
    partyjnej.

    5
    Opozycja traktowana była bez szacunku, na ogół jako wrogowie „zmian”, a także
    jako wrogowie Polski. Ignorowana i pogardzana. Dziś słyszymy od premiera, że
    opozycja walczy „o powrót do koryta i możliwość rabunku”.

    6
    Polityka zagraniczna stała się w znacznym stopniu demonstracją urażonej
    godności, roszczeń, kompleksów, obrażania się, jakiejś XIX-wiecznej wizji
    świata, wojowniczej retoryki na użytek wewnętrzny. W praktyce była nieskuteczna,
    często żenująco nieprofesjonalna. Państwo polskie zapadło na chroniczny brak powagi.

    7
    Służby specjalne zostały całkowicie oddane w gestię nowej władzy, kontrola
    parlamentarna stała się iluzją; prokuratura została włączona do politycznych
    spektakli urządzanych przez ministra Zbigniewa Ziobrę. PR, czyli autopromocja,
    stała się ważniejsza od rzeczywistej polityki, a zarządzanie przeciekami
    sposobem manipulowania mediami. Nastąpiła teatralizacja i „tabloidyzacja” życia
    publicznego.

    8
    Walka z korupcją – polityczny, moralny i propagandowy fundament władzy PiS –
    zamiast usuwać prawne, organizacyjne czy ekonomiczne podglebie korupcji, skupia
    się na prowokacjach i propagandowych pokazówkach z udziałem nowej służby
    specjalnej – CBA.

    9
    Nie zrealizowany został żaden z szumnie zapowiadanych programów wspierających
    rozwój gospodarki – ani reforma finansów publicznych, ani tzw. pakiet Kluski,
    ani udogodnienia dla inwestorów. Dominuje podejrzliwość wobec przedsiębiorców,
    nieufność wobec niekontrolowanej (wolnej) i prywatnej gospodarki.

    10
    Język wprowadzony przez Jarosława Kaczyńskiego do polskiej polityki, następnie
    podchwytywany i rozwijany przez działaczy partii, prawie przestał być narzędziem
    komunikacji, przejmując rolę politycznego cepa. Zalewa nas, używając określenia
    Aleksandra Smolara – „apokaliptyczno-spiskowy bullshit”, czyli słowne fekalia,
    bez żadnego odniesienia do prawdy. Skala manipulacji językowych, jawnych
    kłamstw, cynicznego odwracania sensów, agresji, insynuacji – nie znajduje
    żadnego uzasadnienia w realiach politycznych czy społecznych. Pal sześć, że ta
    władza obraża inteligentów, ona też obraża inteligencję.





    Nawet obrońcy PiS, podbudowani dobrymi wynikami sondaży, na ogół też nie bronią
    minionych dwóch lat. Teraz pojawia się teza, że Kaczyńscy nic takiego złego nie
    robili, w ogóle niczego nie zrobili; że w gruncie rzeczy ta władza jest silna
    tylko w gębie; silna histerią opozycji, która wykreowała jakąś wirtualną
    dyktaturę; że jednak wnieśli do polskiej polityki tematy wcześniej nieobecne, że
    włączyli w demokrację wykluczany i pogardzany przez elity III RP
    narodowo-katolicki elektorat.

    Może i tak, ale mamy przede wszystkim do czynienia z mobilizacją i
    dowartościowaniem złej energii, zawiści, lęków, stereotypów oraz z podsuwaniem
    prostych recept (oczyścić, zwalczyć układ, kontrolować, przykładnie ukarać, nie
    dać się obcym). Taka mieszanka ma już w polityce swoją nazwę – populizm. To
    groźna choroba państwa i społeczeństwa.

    Przez te ostatnie lata, także dzięki Braciom i i
  • kanoka 18.10.07, 14:22
    "Przez te ostatnie lata, także dzięki Braciom i ich partii, lepiej wiemy, gdzie
    są w naszym społeczeństwie ogniska bólu i patologii.

    Ale bywają lekarstwa gorsze od choroby i specjaliści, którym naprawdę chciałoby
    się powiedzieć: nikt już przez panów zdrowia pozbawiony nie będzie. Szkoda życia
    na znachorów i telewizyjnych energoterapeutów.

    Do zobaczenia 21 października, a potem – mam nadzieję – w nieco lepszej Polsce."
    www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead121&news_cat_id=1335&news_id=232359&layout=18&forum_id=12058&fpage=Threads&page=text
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • gaja_1 18.10.07, 17:35
    Po tych wszystkich debatach, napściach, kłamstwach, laniu wody
    wiem jedno.
    Głosuję na LiD ze szczególnym uwzględnieniem "D".
    Liderzy sondaży nie róznią się ani mentalnie ani programowo.
  • maryna04 18.10.07, 22:25
    Kanoko, mnie z kolei przypadl do gustu w tej samej Polityce
    artykul prof. Bronislawa Lagowskiego. Tez zacytuje , chociaz
    poczatek artykulu.
    "Podzial elektoratu pomiedzy PiS i PO okazal sie dosc stabilny i
    glowne partie zachowaly stopien poparcia, jaki uzyskaly dwa lata
    temu. Nie pojawila sie zadna nowa koncepcja polityczna, nie
    odslonily sie nowe problemy czy szersze horyzonty. Wyborow
    zapragnela Platforma Obywatelska, gdy przekonala sie, ze nie ma
    innego sposobu na dopuszczenie jej przez PiS do wspolzadzenia. Gdy
    partia braci Kaczynskich znalazla sie w niezwykle dla siebie
    klopotliwej sytuacji,mskorzystala ze stworzonej przez platforme
    okazji do latwego wywiklania sie z klopotow. Na przyspieszone wybory
    chetnie sie zgodzila. Ma szanse je wygrac......, i PO osiagnie to, o
    co przez dwa lata zabiegala - rzady POPIS. Jezeli natomiast wygra
    platforma PiS bedzzie opozycja tak silna, ze Donaldowi Tuskowi z
    wladzy zostanie jedynie splendor poruszania sie w towarzystwie 8
    goryli. przez dwa lata niezalezni komentatorzy (sa tacy) po
    wtarzali zgodnie z prawda, ze opozycyjna PO niczego nie
    przeciwstawia PiS. ...PO w najwazniejszych sprawach glosowala razem
    z partia kaczynskich i jest wspolodpowiedzialna za najszkodliwsze
    ustawy. (Plany lustracyjne doprowadzila do absurdu.... Nie kto inny
    jak posel PO postulowal lustowanie oficerow strazy pozarnej.... Ten
    przyklad warto przypomniec sobie teraz, gdy na zgromadzeniach PO
    slyszy sie psychiatryczna interpretacje rzadow PiS....( dopisek moj -
    to kto psychiatrycznie interpretuje rzady PiS-u, no kto ?)
    No i tez wywiad z prof. Zbigniewem Holdysem, Helsinczykiem.
    Absolutnie tendencyjne odpowiedzi prof. . Na pytanie, ze sady 24-
    godz. cos jednak daly odpowiada, ze nic nie daly bo tych slynnych
    pijanych rowerzystow i kierowcow nie mozna sadzic, bo czesto nie
    wytrzezwieja. nhe, he, he, ale glupi ten Ziobro. To moze cos w tym
    punkcie zmienic, a nie cieszyc sie, ze na pijakow Ziobro nie ma rady
    i niech dalej na drogach zabijaja i siebie i innych. Nazywa to
    rozwiazanie anachroniczne, przechodzac do porzadku dziennego, ze sa
    one i zdaja doskonale egzamin w wielu krajach, przeciwstawia je
    systemowi amerykanskiemu, ale mylac sprawy, bo mowi, ze w Ameryce do
    sadu strony juz przychodza z umowa, ugoda - tak ale w sprawach
    rozwodowych i o odszkodowanie,, a nie w sprawie, czy ktos zostal
    zlapany na prowadzeniu pojazdu po pijaku. Na pytanie, ze jednak
    Ziobro cieszy sie duzym zaufaniem spolecznym diagnoza jest krotka -
    czyli resort posluzyl mu do zrobienia kariery. A moze jednak czesc
    ludzi widzi dotychczasowa bezkarnosc wymiaru sprawiedliwosci, jak na
    przyklad moja rodzina, a czesc widzi ocean lapowek, z ktorymi ten
    karierowicz chce walczyc - nie pomyslal pan profesor? Kto idac do
    polityki nie chce zrobic kariery - roznej- jeden wzbogacajac sie,
    inny zostawiajac po sobie jakas spuscizne, czy marzac, ze jak sie tu
    naucze to wyzej jeszcze bedzie lepiej. A co w tym zlego?
    Gaju, mnie zas najblizej do PSL-u. Bo sa tacy mali, spokojni,
    niekoniecznie maja tylko zla przeszlosc, bo ich prezes podoba mi sie
    za to, ze jest niepapierowym szefem Ochotniczych Strazy Pozarnych
    jest nieglupi, no i do nich przystal chlopak z Gadu - Gadu.
    LiD-owi mam do zarzucenia nie przeszlosc komunistyczna, bo takich
    szkodliwych juz tam prawie nie ma, tylko to, ze za jego zgoda Polska
    stala sie krajem fundamentalistycznym. W dyskusji ze swoim
    przeciwnikiem Olejniczak nagle zaczal nalatywac na zblizenie z
    kosciolem i zrobienia z Polski panstwa wyznaniowego (no, tak osro
    nie powiedzial), az prowadzacy powiedzial, cos sie pan taki
    antyklerykalny zrobil. Ano, juz teraz mozna, bo to jest cos
    wyrazistego i takie osoby jak Ty Gaju, Kanoka i jeszcze kilku bedza
    glosowac, bo moze LiD w koncu przypomni sobie gdzie jest miejsce
    lewicy.
  • kanoka 18.10.07, 22:52
    Maryno, całkiem na serio uważam, że PSL jest alternatywą dla tych, którym LiD
    staje kością w gardle.W to że wyborcy 40+ zmienią polską lewicę nie wierzę. Po
    prostu, jak już pisałam kiedyś wybieram mniejsze zło.
    W sprawie Ziobry, podzielam opinię Krzysztofa Burnetki - i zdania nie zmienię.
    www.polityka.pl/polityka/index.jsp?news_cat_id=1455&news_id=212466&layout=16&page=text&place=Text01
    www.polityka.pl/polityka/index.jsp?news_cat_id=1602&news_id=228868&layout=16&page=text&place=Text01
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • mammaja 18.10.07, 23:10
    Ja mam niestety doczynienia z ekipa pana Z. , ktora jak ma
    przykazane cos znalezc, to robi to w sposob absurdalny i niczym nie
    uzasadniony poza polityka. Nie bede sie tu rozpisywac na ten temat,
    ale wierzcie mi, ze jest to obrzydliwe. A jak sie nie udaje znalezc
    to trzeba to jakos wymyslic. ( Znany przyklad Ludki Wujcowej ma
    wiele powielen, tylko osoby sa mniej znane i "fakty" mniej wyrazne).
  • maryna04 19.10.07, 00:51
    Co do Ziobry - nie wypowiadam sie w calosci, ale nie wmowi mi
    prof. Holdys, ze 24 -godzinne sady to poroniony, archaiczny pomysl,
    jak rowniez tego, ze przyczyna popularnosci tego pana jest tylko to,
    ze umiejetnie staje sie popularny, a nie to, ze ludzie lakna
    sprawiedliwosci. Niestety, Lech Kaczynski jako minister
    sprawiedliwosci byl najpopularniejszym ministrem. Wielokrotnie o tym
    czytalam, tez dlatego, ze umial robic propagande? Tez juz pisalam tu
    wielokrotnie, to za jego "panowania" moja corka dostala odpowiedzi
    z Ministerstwa, ze ma racje i sprawe objeto nadzorem, a potem
    przyszedl nowy i juz nie objeto.
    A druga strona nie szuka hakow? Tylko ma mniejsze, bo nie jest
    obecnie przy wladzy, mozliwosci.
    Dalsze mi sa rozgrywki miedzy obecnymi i przeszlymi bohaterami, bo
    w sumie mysle, ze P. Wujcowa zostala i tak mniej skrzywdzona niz
    moja corka. Chociazby dlatego Mm, ze piszesz o niej, i jestes
    zapewne niejedna po jej stronie, a jak sie "odmieni" - to sie bedzie
    mozna odegrac. Corka wprawdzie nie zdazyla byc dzialaczka podziemia
    w Polsce, ale byla normalnym obywatelem, ktory jednak w Polsce
    roznych rzadow postkomunistycznych nie zasluzyl na uczciwe
    traktowanie. Bo byla nikim. Bez pieniedzy, znajomych, nie nalezala
    do zadnej grupy wsparcia w Warszawie. Bo po co sie narazac, nie, nie
    Ziobrze, tylko towarzysko -ukladowo, niestety nie bylo w tym czasie
    mozliwosci zalozenia podgladu, bo dzisiaj by to chetnie zglosila -
    jak to sie bierze w placowkach podleglych ministerstwu pieniazki.
    Ale oczywiscie taki jest punkt widzenia, jaki jest punkt siedzenia.
    Juz za kilka dni bedzie mozna zamknac swietlice wyborcza.
  • maryna04 19.10.07, 03:13
    Mammajo, moze jesli bym Ci dala do przeczytania pismo jakie dostala
    moja corka teraz od prezesa sadu okregowego w Warszawie, ktory
    zamienia w szmate prezesa sadu rejonowego (ktory klamie, mataczy,
    zeby chronic swoja d..e) to bys niekoniecznie myslala, ze ci co
    widza szanse na sprawiedliwosc w obecnej sytuacji sa nienormalni. W
    podobnych sytuacjach dawniej moja corka dostawala odpowiedz, ktora
    byla wylacznie klamstwem (mijaniem sie z prawda jak to w sadzie sie
    ladnie mowi) i lekcewazeniem jej osoby. Bo co ona moze zrobic? Ano
    nic. Ona nie jest dzialaczka ani byla ani obecna, poslanka PO PiS,
    czy innej partii. I takie zero jak ona teraz wymiar sprawiedliwosci
    zauwazyl. A prezes sadu okregowego, juz sie nauczyl, ze nalezy sie
    bac, albo po prostu byc uczciwym w swoim zawodzie. Teraz nauczyl sie
    tego i prezes sadu rejonowego.
  • maryna04 19.10.07, 04:38
    I jak slusznie mawial Mleczko: "Tak, tak, biedny nie zrozumie
    bogatego". Tak ja nie zrozumiem wrazliwosci na poszanowanie
    przepisow proceduralnych ( bo kazdy Polak niezaleznie czy jest
    prawnikiem czy slusarzem wie czy byly one zlamane czy nie) wobec
    calkowitego ignorowania problemu lamania nie samej procedury -
    tylko prawa.
  • warum 19.10.07, 07:29
    Maryno,ja tez mam historie z zycia wzieta, gdzie prawo sluzy tylko za
    instrument, a nie jest sprawiedliwe, ale najistotniejsze w tym wszystkim co
    napisals dla mnie jest to,ze.....o ile adwokaci twierdza,ze "kazdy ma prawo do
    obrony", i bez wyrzutow moralnych, a za odpowiednie pieniadze beda udawadniac
    niewinnosc kazdego bandyty, tak od sedziego wymagam tylko UCZCIWOSCI i
    bezstronnosci. Wiecej nie potrzebuje,zeby miec szcunek dla prawa. Zadne
    konferencje prasowe ani statystyki nie sa mi do szczescia potrzebne.A czy
    sedziowie czy prokuratorzy powinni sie bac? Nie powinni. Jesli sie boja, to
    znaczy,ze caly system prawa jest kulawy, a oni nie maja odpowiednich
    predyspozycji do wykonywania tego zawodu. Cos takiego jak wysokie morale i
    odpornosc na " kolezenskie" sugestie powinno byc w ich przypadku testowane
    regularnie co roku.To hermetyczne srodowisko, i chyba pierwszy publicznie
    powiedzial o wypaczeniach podczas komisji sejmowej prok.Kapusta -w twarz swojemu
    przelozonemu. Nikt wczesniej nie mial tyle odwagi.Nie wiem czy zrobil to ze
    strachu czy z desperacji czy... z powodu dyskomfortu moralnego, ale wg mnie od
    niego sie zaczela rewolucjasmile
  • gaja_1 19.10.07, 17:17
    maryna04 napisała:
    >takie osoby jak Ty Gaju, Kanoka i jeszcze kilku bedza
    > glosowac, bo moze LiD w koncu przypomni sobie gdzie jest miejsce
    > lewicy.
    Maryno, bedę głosowała na Demokratów, czyli dawną Unię Wolności.
    To, że oni są z lewicą wg mnie bardzo dobrze świadczy zarówno o SLD jak i UW (UD).
    Pomimo róznic nazwijmy "pochodzeniowych" potrafili się porozumieć, znaleźć
    wspólne cele, co jest obce obecnie nam panującym.
    Jesli chodzi o Ziobro nie miałabym nic, gdyby zamiast pracować na wizji we
    wszystkich możliwych stacjach,
    siedział za biurkiem i doprowadził do końca chociaż jedną ważną sprawę.
    Jak do tej pory to więcej ludzi pozbawił dobrego imienia niż udowodnił przestępstw.
    Nigdy tak nie było nawet za komuny, żebym się zastanawiała co mówię przez
    telefon, czy może to być wykorzystane.
    Przedtem wiedziałam a teraz to "miła niespodzianka" sad(
    Jeśli chodzi o wolności światopoglądowe,
    to mogę ci powiedzieć, że Olejniczak nie ma wyjścia i musi tak mówić,
    jeśli chce reprezentować lewicę,
    bo całe doły jednoznacznie się na ten temat wypowiedziały.
    Ten klęcznikowy styl został oceniony 2 lata temu
    i jeśli nie powrócą do miedzy innymi pilnowania budżetu przed "darowiznami" np.
    na ŚOB to mają jak w banku, że przy następnych wyborach nie wejdą do sejmu wogóle!!!
  • kanoka 19.10.07, 10:01
    Ciekawy artykuł na Onecie
    biznes.onet.pl/14,1445692,,3254,ft.html
    "Na szczęście głosujący najprawdopodobniej usuną z parlamentu dwie partie, które
    wyrządziły ostatnio największe szkody Polsce w jej międzynarodowym wizerunku –
    nacjonalistyczną Ligę Polskich Rodzin i lewicowo-populistyczną Samoobronę."
    Pewnie tak. W moim miasteczku, prawie nie widać kampanii wyborczych kandydatów
    tych partii. Dominuje na plakatach wyborczych PSL i PO, potem po równo PiS i LiD.
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • kanoka 19.10.07, 10:12
    Wysłałam zbyt wcześnie
    W wyjątkowa w stosunku do innych państw, "krwawość" naszej kampanii wyborczej -
    nie wierzę, ale z tym nie sposób się nie zgodzić:
    "Ale wybory raczej nie wyłonią stabilnego rządu, którego Polska potrzebuje, by
    podjąć poważne wyzwania, a wśród nich reformę ubezpieczeń społecznych, walkę z
    korupcją i budowę dobrych stosunków z partnerami z Unii Europejskiej. Polityczni
    liderzy będą musieli negocjować, tak jak robił to Jarosław Kaczyński – premier z
    PiS, przed ogłoszeniem wcześniejszych wyborów. Lech Kaczyński – jego brat
    bliźniak, pozostanie prezydentem, komplikując życie każdej administracji nie
    wywodzącej się z PiSu."
    Czy pocieszającym jest, że i w pozostałych państwach dawnego bloku sowieckiego,
    są podobne problemy? Chyba nie . Pociesza coś innego
    "Na szczęście członkostwo w Unii Europejskiej stawia granice nieodpowiedzialnej
    polityce. Wszyscy nowi członkowie są zobowiązani do wprowadzenia euro, nawet
    jeśli data tego wprowadzenia wciąż się zmienia, i wszyscy muszą przestrzegać
    unijnego prawa. Unia Europejska daje wsparcie pod warunkiem, że w kraju zostaną
    wprowadzone przejrzyste procedury. Partie, które chcą dla swoich krajów unijnych
    funduszy, muszą ze sobą współpracować."
    Choć równocześnie, jak pisze autor, nie można traktować UE jako wielkiego
    uzdrowiciela

    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • kanoka 19.10.07, 10:22
    No, to - Gazeta Wyborcza smile)
    W jakimś sensie, te wybory, przypominają tamte historyczne, które spowodowały
    powstanie GW
    serwisy.gazeta.pl/wybory2007/0,0.html
    Sondażami się nie emocjonuję. Ktoś już kiedyś napisał w Polityce, że "Polak
    zdradza za kotarą i że polski wyborca jest najbardziej nieobliczalny w Europie"
    No i w ostatniej chwili - latarnik wyborczy. Czy kogoś oświeci?
    latarnik.gazeta.pl/compass/
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • kanoka 19.10.07, 10:43
    Też z GW, świetny artykuł J(arosława) Kurskiego
    www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4591822.html
    Dwaj bracia, a tacy różni.
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • kanoka 19.10.07, 10:56
    Żeby nie było, że jednostronnie - "Dziennik"
    www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=334
    Niby to samo, ale....nie to samo
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • jan.kran 19.10.07, 11:38
    kanoka napisała:

    > Też z GW, świetny artykuł J(arosława) Kurskiego
    > www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4591822.html
    > Dwaj bracia, a tacy różni.


    ------> Rzeczywiscie bardzo inteligentnie napisane...
    Dziekuje Kanoko za podrzucanie informacji smile
    Kran
  • alfredka1 19.10.07, 11:51
    Czytam i czytam i czytam .... z ciezkim sercem, z niepokojem i nie
    potrafię powiedzieć "będzie co BOg da".
    W Gazecie na str. 31 rysuneczek, który nas rozbawił. Dopóki
    potrafimy się smiac dopóty nie wszystko utracone smile)

  • mammaja 19.10.07, 12:31
    Narazie nie mam czasu mna pisanie, ale przeczytalam i moze
    wieczorkiem uda sie cos napisac, pozdrawiam.
  • alfredka1 19.10.07, 12:33

    Góral Kaczyński






    Premier Kaczyński dostał dziś od górali pas, kapelusz, ciupagę i
    spinkę. Górali, którzy towarzyszyli na Podhalu premierowi było
    ledwie kilkunastu.

    www.tygodnikpodhalanski.pl/
    niesamowita w komizmie jest ta postać w środku ...


  • gaja_1 19.10.07, 17:19
    Alfredko, temu Panu to pasuje jak rower kaczce smile))
  • mammaja 19.10.07, 20:49
    Obejrzalam strone z Kaczorem -goralem i najbardziej zachwycil mnie
    pokoj w Bukowinie Tatrz. Typowo goralska izba! Pasuje do kaczora!
  • omeri 19.10.07, 21:23
    Ciekawe ,gdzie wyemigruje ewentualnie prof. Bartoszewski
  • wedrowiec2 19.10.07, 21:39
    Dla osób Jego formatu drzwi wszytskich demokratycznych państw stoją
    otworem.
    --
    Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
    Kant
  • alfredka1 19.10.07, 21:39
    Zapowiadali oredzie przedwyborcze prezydenta, czy już było? ja nie
    włączałam telewizora bo sasiedzi przyszli /pierwszy raz od 8 lat/
    spytac na kogo glosowac ... Poczestowalim czym mielim, z wrazenia
    jeszcze teraz nie moge ochlonacsmile) i bardzo ucieszyliśmy sie bo
    towarzystwo wspolblokowe nieciekawe jest, w wiekszosci moherowe.Na
    szczescie nie mamy watpliwosci na kogo glosowac bo na 2. miejscu
    jest nasz przyjaciel i kolega partyjny jeszcze z Unii Wolnosci

    W nawiazaniu do apteki :"jak sięgnie "mamrotka" po viagrę to może
    być ich więcej sad(((
  • popaye 19.10.07, 21:57
    nasze dyskusje o polskiej polityce i kampanii wyborczej doprowadzamy
    do do takiego poziomu, ze dobrze iz okres przedwyborczy sie konczy.

    Mozna zarzucic p.Tuskowi wiele, w tym sporo - slusznie, ale jak
    domniemywam, Jego wplyw na to jakie nadano Jemu imie byl zaden.
    Moze nauczka dla rodzicow tych wszystkich polskich Angelik, Alonsio,
    Brigitte czy Yogi by odrobine przy wyborze imienia potomstwa -
    pomyslec. Jezeli juz (podejrzewam) sam fakt jego (potomstwa)
    zaistnienia byl najczesciej wystarczajacym juz szokiem dla samych
    rodzicow.
    Kaczorom tez nigdy bym nie wypominal ich poteznego wzrostu gdyby nie
    fakt iz Oni postepuja i zachowuja sie tak jak wygladaja.
    Totalny brak nawet odrobiny samokrytycyzmu sad
    Jezeli ja - popayE wygladam nikczemniej jak Kaczory, nie znam
    (biegle) kilku jezykow obcych, nie bywam Zagranica, Popay'owa rzadzi
    (jak chce!) moimi finansami a jedynym moim hobby jest "rozruba
    i ciosy ponizej pasa" to mam (przynajmniej) tyle samokrytycyzmu by
    nie ubiegac sie o zadne publiczne stanowiska.
    Juz nie daj Bog o najwyzsze w Kraju!.

    Mamiony nam przed oczami "wybor" miedzy Polska solidarna
    i "liberalna" jest tez robieniem nas w "konia" na calego.
    Potrzebujemy przedstawicieli wladzy "ucywilizowanych" porownywalnych
    ze srednia europejska tej Europy od Odry (raczej) na Zachod bo
    o tamtym wzorcu demokracji i standardach spolecznych ZAWSZE
    marzylismy i do nich chcemy dorownac.
    Taka Polska bedzie tak "liberalna" jak czolowe Kraje w Europie
    a "solidarna" wzajemna zyczliwoscia Obywateli i przestrzeganiem
    OBOWIAZKOW Panstwa wobec nich wyrazajacych sie nowoczesna polityka
    spoleczno-socjalna.

    Polska - zakompleksialych, chorych na wladze psychopatow z zacieciem
    narodowym i tendencjami w kierunku panstwa wyznaniowego nie miesci
    sie obecnie w zadnym standarcie obowiazujacym w ktorymkolwiek z
    Panstw zach. Europy ktorym (podobno) chcemy "dorownac".

    PiS, (bo Kaczory obwazankiem lizydupkow + Rydzyk), LPR (nie "od
    malpy") i swiniopasy z zacieciem do kazdego przekretu (Samoobrona) -
    nie reprezentuja ZADNYCH z pozytywnych cech obecnego i przyszlego
    jadra Europy i wspieranie sie Nimi to kolejna polska droga "do
    nikad", w najlepszym razie - dreptanie w miejscu.

    Do PO, szczegolnie Tuska mam "pretensje", ze dal sobie narzucic
    kacza metode prowadzenia polityki, przespal (jako przywodca wielkiej
    partii ludowej) okazje czasowego bycia w opozycji do opracowania
    programu porzadnego planu rozwoju Kraju na czas ich rzadow.
    Przespal tez koniecznosc dokonania radykalnych porzadkow wsrod
    swoich "sztandarowych" czlonkow.
    PO z Rokita (zrobil "gest" bo sie sam usunal i tylko dzieki nie
    najmadrzejszej malzonce), Gowinem, Sikorskim i (nie daj Bog!)
    chetnym jak amen w pacierzu: Marcicnkewiczem, moze byc w najlepszym
    przypadku wylacznie i tylko bardziej CYWILIZOWANYM PiS - em.
    Nic szczegolnego ale, przyznaje - postep.

    Lewica - LiD, w odroznieniu od PO umiala wykopac resztki
    skompromitowanych aparatczykow (Miller, Oleksy) - duzy plus!.
    Ale, to dzieki NIM (w tym wodz - Kwasniewski) mamy w Polsce
    najbardziej niekorzystna (dla budzetu!) umowe konkordatowa z
    Watykanem, umozliwiajaca wszelkie "przekrety" Kosciola na polu
    fiskalnym i drakonsko restruktywna Ustawe "antyaborcyjna", polaczone
    z (praktycznie) OBOWIAZKOWA nauka religii w Szkolach i ZADNA
    polityka rodzinna.
    Opowiadajacy dzisiaj bzdury i dyrdymaly przez Kwasniewskiego i
    Millera, jacy to Oni pro-kobiecy i anty-klerykalni oparte sa na
    nadzieji krotkiej pamieci u elektoratu!.
    Wszystko to mogli zmienic: Kwasniewski w 2-giej turze swoich rzadow
    prezydenckiech i Miller wygrywajac poprzednie wybory dajace Mu
    absolutna wiekszosc w Parlamencie i nie zrobili NIC!.
    Ich nastepcy - rowniez nie zrobia NIC.

    Wychwalane przez niektorych (tutaj) PSL - hmmmm.
    Wolne zarty, pamietam jak (chwalony za "spokoj") - Pawlak byl
    premierem ktory "wzgardliwym milczeniem" traktowal dziennikarzy
    (taki "spokojny" byl!), a z afer, dziwnym trafem wygrywanych przez
    Jego kolesiow wszelkich przetargow komputeryzacji najwiekszych
    panstwowych firm (od ZUS-u po NBP), jakos do tej pory nie mial
    okazji wyjasnic.
    PSL - jest i bedzie partia polskiej Wsi, z czym praktycznie tez ma
    spore klopoty, bo mocnej krytyce poddawane byly nawet Ich dzialania
    i wplyw na ksztalt naszego traktatu akcesyjnego do UE.
    PSL w opozycji - mniam, mniam, ale.... jak byli u wladzy, lub we
    wspol-wladczej koalicji NATYCHMIAST zaczynaly sie w tej "partyjce"
    wszelkie mozliwe walki frakcyjne (juz zapomniano?), bo koledzy maja
    u siebie w "pracy" (rozbudowane hodowle swinek) codzienny przyklad
    jakie zwyczaje panuja u Ich podopiecznych "przy korycie".
    Swiniopas - Lepper, trzeba przyznac, dzieki intensywnej pracy specow
    od politycznego marketingu, sprawial przynajmniej wrazenie iz
    "koryta" to On na oczy w zyciu nie widzial.
    Zeby tylko nie ta "sloma" co Mu sie do skarpet przyklejala (prawie)
    nikt by nie uwierzyl, ze eleganckie lakierki zakladal na przemian z
    gumiakami.
    Jako nosiciel gumo-filcow (na codzien i na okraglo), umiem to
    docenic smile

    Jeszcze pare godzin mozemy "pogadac", w niedziele bedzie po
    wszystkim! i... dobrzesmile

    Wygra PO ale watpie by z taka wiekszoscia by nie ogladac sie na
    jakiegos koalicjanta.
    Jakiego? - tylko jeden gwarantuje stabilne, czteroletnie rzady.
    Ale hmmm... bez tarc i zakretow sie nie obedzie
    Zasili PO (zapewne) czesc "scierwojadow" z kaczego PiS-u, ktorzy
    (raptownie!) "zrozumieja" iz IV Rzeczpospolita to TYLKO Kaczory
    i NIKT wiecej!.
    Szczescia w tym nie widze, bo tylko nam wzmocnienia frakcji ZChN-u
    trzeba i Radyjo bedzie ZNOW "rzadowym medium" smile)

    Oby bylo wiecej PRAWA i mniej sprawiedliwosci - juz bedzie lepiej!.
    pozdrawiam,-
    pE


    --
    pilem w Spale, spalem w Pile, ...
  • maryna04 20.10.07, 13:53
    No wlasnie, i co dalej z tak wymarzonym zwyciestwem? TKM, i co
    dalej? A przedstawienie musi trwac dalej,
  • popaye 20.10.07, 15:54
    Dalej?
    dalej Mila Maryno, mamy nadzieje iz bedzie "normalnie" - tzn.:
    podobnie jak u Tych ktorym chcemy dorownac smile.
    Tam tez nie jest idealnie bo kazde z czolowych europejskich Panstw
    ma swoja specyfike i problemy, ale zawsze normalniej jak u nas!.
    To juz bedzie POSTEP!
    Dobre na poczatek i to.

    pozdrawiam,-
    pE
  • alfredka1 20.10.07, 21:21
    Wznoszę więc toast za Irenkę i za normalnośc i postęp. Dziękuję
    Popaye za mądre słowa. Może jeszcze doczekam.
  • mammaja 20.10.07, 23:09
    Bardzo jestem ciekawa jak wypadna wybory w USA, ktore juz trwaja.
    czy sa tam jakies prognozy lub sondaze? (Pytanie do Maryny,
    oczywiscie!)
  • omeri 21.10.07, 22:32
    Ale mamy napięcie
  • gaja_1 21.10.07, 22:52
    Alfredko, chcesz mnie utuczyć?
    Dopiero pichciłam nalesniki
    a teraz mi narobiłaś chcicy na pizze.
    Jak nie podadza wyników do dzwonie po pizzęwink))
  • gaja_1 21.10.07, 22:48
    Mammajko, głosowalo 28 tys. luda
    i mam złe przeczucia, że kaczorek na tym skorzysta sad
    Żeby moje mysli w g...sie zamieniłosad
  • alfredka1 21.10.07, 22:59
    smile))))) nie jest to marzenie mojego życia ale bardzo się cieszymy !!
  • warum 21.10.07, 23:04
    smile))
  • wedrowiec2 21.10.07, 23:05
    smile))
    --
    Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
    Kant
  • gaja_1 21.10.07, 23:06
    Teraz trzeba tylko zapamiętac 10 zobowiązań Tuska
    i obserwować jak dotrzymuje słowa smile))
  • josarna 21.10.07, 23:07
    My również! smile)) I chcę podzielić się radością z Wami!
    Wierzę, że woda sodowa nie uderzy im do głowy.
  • alfredka1 21.10.07, 23:16
    Jeszcze jest obawa, że prezydent bedzie wetował co się da. To nie
    moja opinia, to zaczerpnięte z zagranicznej prasy.


  • warum 21.10.07, 23:26
    Alfredko badz optymistka!smileIde spac z nadzieja,ze slupki nie opadna, ciesze sie
    z wysokiej frekwencji, udzialu mlodych i najwazniejsze, ze pasiaste
    bialo-czerwone krawaty znikna! a teoria Darwina dalej sobie bedziesmile))
  • warum 21.10.07, 23:27
    I chodzmy na pierwsza strone!!!
  • omeri 21.10.07, 23:32
    smile))))
  • mammaja 21.10.07, 23:38
    Hurrrraaa! Jak bedziemy - zobaczymy - ale juz oddycham lzejszym
    powietrzem smile
  • jan.kran 22.10.07, 00:48
    Tez mam ochote sie usmiechnacsmile Ide poczytac reakcje na forachsmile)))
    Kran
  • jan.kran 22.10.07, 02:34
    Siedze i czytam , bardzo mile zajeciesmile)Wynik wyborow to najlepszy
    prezent imieninowy jaki dostalamsmile)
    Kran

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka