Dodaj do ulubionych

Elektroniczna Ksiazka Kucharska II

12.11.07, 13:27
Otwieram nowa edycjesmile
K.
Edytor zaawansowany
  • kanoka 12.11.07, 14:22
    Wrzuć coś na dobry początek smile)
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • jan.kran 12.11.07, 14:27
    Nie wiem czy bylo ...
    Rybe , moze byc dorsz szybko obsmazyc na patelni. Wlozyc do formy
    zaroodpornej , sol , pieprz, oliwa z oliwek.
    Na rybe polozyc plastry pomidora , na to plastry mozarelli.
    Posypac bazylia swieza lub suszona, zapiec . Jesc z ryzemsmile
  • jan.kran 16.11.07, 09:56
    jan.kran napisała:

    > Nie wiem czy bylo ...
    > Rybe , moze byc dorsz szybko obsmazyc na patelni. Wlozyc do formy
    > zaroodpornej , sol , pieprz, oliwa z oliwek.
    > Na rybe polozyc plastry pomidora , na to plastry mozarelli.
    > Posypac bazylia swieza lub suszona, zapiec . Jesc z ryzemsmile


    ------> Poprawka smile Na rybe najpierw polozyc pesto a potem pomidory
    i mozarelle.
    Ksmile
  • kanoka 13.11.07, 18:50
    Makaron z tuńczykiem.
    Zrobiłam dzisiaj na obiad. Obiecałam Kranowi, więc serwuję wink
    W rezultacie, nie dopytywałam się koleżanki „co i jak”, ale robiłam z głowy –
    czyli z niczego. Porcja dwuosobowa, ale i na trzy osoby by starczyło
    Ugotować makaron – 160g suchego(grubszy) al dente.
    Kiedy woda na makaron (a później – sam makaron )się gotuje – zrobić sos
    - Średniej wielkości cebule, pokroić w piórka,
    - dwa zabki czosnku w plasterki i zeszklić na patelni. Ja szkliłam na maśle, bo
    tuńczyk był w sosie własnym
    - Wrzucić tamże puszkę (400g) krojonych pomidorów (bez skórki – mogą być świeże,
    ale potrwa to dłużej i makaron nam się rozgotuje)
    - Wrzucić puszkę tuńczyka sałatkowego (250 g), sypnąć bazylii i ziół
    prowansalskich. Posolić, popieprzyć(ja zamiast pieprzu, dałam parę kropli piri –
    piri)
    - Zagęścić, dobarwić i dosmaczyć kopiastą łyżką koncentratu pomidorowego
    - Wrzucić pokruszony niebieski ser pleśniowy ca 100g (dużo dałam, bo lubię. U
    mnie to był lazur, ale może być inny niebieski pleśniowy)
    Cały czas mieszać, żeby się nie przypaliło, a odparowało i zagęściło. Makaron
    odlać i otrzepać na sitku, wrzucić do sosu, dobrze wymieszać na patelni(cały
    czas na ogniu), posypać posiekana pietruszką, porwana bazylia lub – koperkiem,
    co tam kto ma świeżego zielonego pod ręką.
    Jeść ze smakiem, popijając czerwonym winem

    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • jan.kran 14.11.07, 09:11
    Dziekujesmile Zrobie niebawem ale na razie mam zaplanowane dwa
    najblizsze obiadki smile
    Kran
  • kanoka 12.12.07, 15:06
    Makaron zasmażany ze świeżymi prawdziwkami z patelni i z kiełbasą.
    Prawdziwki zebrać jesienią, oczyścić, umyć, pokroić na spore kawałki i
    obgotować(10 min) w niewielkiej ilości lekko posolonej wody. Ostudzić, przelać
    do torebki na mrożonki , zamknąć szczelnie i zamrozić.
    Kiedy zatęsknimy zimą lub wiosną za smakiem jesieni , należy wyjąć prawdziwki
    wieczorem z zamrażarki i zostawić przez noc w lodówce do rozmrożenia. W porze
    obiadu, ugotować grubszy makaron al dente, odcedzić. Na dużej patelni,
    odparować mrożone prawdziwki, dodając trochę oliwy. Do prawie suchych, dorzucić
    1-2 grubo posiekane cebule,pokrojoną w plastry kiełbasę(toruńską, podwawelską),
    sypnąć trochę soli i pieprzu do smaku, sporą szczyptę majeranku. Smażyć cały
    czas mieszając. Gdy prawdziwki (i cała reszta)są już usmażone jak lubimy,
    wrzucić makaron, wymieszać i podsmażyć razem, dodając pod koniec smażenia 1-2
    plastry żółtego, łagodnego sera. Cały czas mieszać, aż się ser rozpuści. Podawać
    razem z dowolną zieloną sałatą winegret. Będziemy mieć piękną i smaczną jesień
    na zimowym talerzu....
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • alfredka1 12.12.07, 18:03
    Tyle dobroci do jednego kociołka???? z tych smakowitości zrobiłabym
    przynajmniej trzy wspaniałe posiłki.
    Kanoko, mam kilkanaście zamrożonych rydzy /ów/, czy z nimi też można
    tak się "obejść"?
  • kanoka 12.12.07, 21:18
    smile)
    mam nadzieje, że rydze najpierw obgotowałaś(przed mrożeniem), bo inaczej, będą
    gorzkie. Rydze i kurki tak mają.
    A rydze, to najlepiej podsmażyć na maśle - i już. I jeść z chlebkiem. No, chyba
    że ich mało, wtedy i cebulka i jajeczko się przyda .
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • jan.kran 14.12.07, 15:26
    Pyszne , polecam!!!!

    Ugotowac brokuly , najlepiej mrozone , maja byc miekkie ale sie nie
    moga rozpadac.

    Ugotowac makaron tagliatelle . Na suchej patelni podsmazyc orzeszki
    pinii.

    Makaron ostroznie wymieszac z brokulami , dodac pesto oraz
    podgrzana fasolke z puszki.

    My za kazdynm razem robimy eksperymenty fasolowe , kupujemy rozne
    fasole , male , duze czerwone , czarne , biale.
    Wazne zeby fasolki byly tylko w wodzie , nie przyprawiane.

    Mozna makaron , pesto , pinie i fasolki wymieszac w garnku.
    Mozna tez kazdy skladnik podac osobno na stol a kazdy sobie miesza
    jak mu pasujesmile

    Cala potrawe nalezy posypac obficie swiezo utartym parmezanem.
    Kran


  • wedrowiec2 16.12.07, 16:11
    Z przepisem trafiłaś idealniesmile Niedawno przywiozłam orzeszki pinii
    i zastanawiałam się, jak je najlepiej wykorzystać. Zrobię z
    brokułami! Wprowadzę lekką modyfikacje do przepisu. Brokuły zamiast
    gotować (tracą 40% swej dobroczynnościwink) ugotuję na patelni w małej
    ilości wody. Nie mam wprawdzie pesto, ale w zamrażalniku
    poniewierają się słoiczki z listkami bazyliowymi. Zobaczę co wyjdzie
    z takiego połączeniasmile
    --
    Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
    Kant
  • popaye 16.12.07, 19:30
    nie tylko "dobroczynnosc" (witaminy, sole mineralne itp.) traca
    ale gotowane w wodzie sa po prostu niesmaczne! sad.
    Zarowno brokuly jak i np.kalafior sa doskonale gotowane na parze!
    Zawsze tak robie.
    Jezeli sie nie ma specjalnego podwojnego garnka (wewnetrzny/krotszy
    i z dziurkowanym dnem), wystarczy zwykla durszlakowa wkladka do
    garnka - tez perforowana i na "nozkach" ustawiajaca ja ponad
    poziomem wody w garnku!.
    Gotowane w ten sposob np.brokuly zachowuja nie-rozwodniony smak
    (podobnie kalafior!) i piekny kolor!.
    Jedyna roznica - solimy (przed gotowaniem) warzywo a nie wode
    do gotowania smile.

    Podobnie jest np. z cwiklowymi buraczkami na jarzynke.
    By zachowaly kolor i pelne wlasciwosci smakowe - tylko na parze!.
    Tych (niestety) nie da rady ugotowac inaczej jak w szybkowarze
    inaczej - tydzien gotowaniasad.
    Ale chocby dla takich malych ilosci warto kupujac szybkowar nabyc
    taki dwugarnkowy z normalnym i malym (plaskim) garnkiem + ta sama
    przykrywka dla obu.

    Wiem, ze to wszystko powszechnie znane banaly, chociaz hmmm....
    nawet ja znam "stare" (stazem!) Gospodynie ktore gotuja az.... sie
    garnek "miekki" zrobi!, o zawartosci juz nie mowiac smile).

    --
    pilem w Spale, spalem w Pile, ...
  • kanoka 16.12.07, 16:03
    Wklejam wywiad z Beatą Tyszkiewicz. Świąteczny i kulinarny
    www.polskatimes.pl/363,12730.htm
    "Na wigilię podaję... kartofle"
    Uwielbiam kartofle. W każdej postaci.I z niewielka ilością innych dodatków, żeby
    było można docenić smak kartofla.
    Takie ugotowane, gorące, na sypko z koperkiem - do śledzia w oleju (z cebulką)
    i - nie trzeba więcej - jak już jesteśmy w temacie wigilijno/postnym.
    Bardzo lubię pieczone kartofle z ziołami i przyprawami z sosem(dipem?)tzatziki.
    Sos robię bez octu (dodaję chudy ser, który z natury jest kwaśny) i bez oliwy
    (kartofle pieczone z dodatkiem oleju - tłuszczu wystarczy. I - cały obiad. Można
    się delektować chrupiącymi, gorącymi kartoflami i zimnym, surowo - czosnkowym
    sosem ze świeżością, jaka daje utarty na tarce łezce duuuży ogórek. Każdy
    dodatek do tego duetu ziemniaczano - dipowego(no, oprócz wina wink) - jest
    niepożądany.
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • popaye 16.12.07, 20:16
    dla lubiacych eksperymenty smile
    Znalazlem w Internecie przepis na inny niz zwykle - sernik.
    Zamiast cukru - miod i do twarogu (sera) dodane banany.

    Moja "wyobraznia" (smakowa) zostala na tyle zaintrygowana, ze
    nie oparlem sie pokusie i... upieklem smile

    Sernik bananowy:

    Składniki
    - 1 kg tłustego sera twarogowego
    - 2 banany (40 dag)
    - 8 jajek
    - 1 szklanka miodu
    - 20 dag rodzynek
    - 10 dag wiórków kokosowych (niekoniecznie)
    - po 1 esencji waniliowej, pomarańczowej i cytrynowej;
    - do przygotowania formy: 1 łyżka masla
    - 1 łyżka bułki tartej

    Sposób przyrządzania:

    - Rodzynki opłukać i osuszyć.
    - Banany obrać i zemleć z serem.
    - Żółtka utrzeć z miodem i nadal ucierając, dodawać porcjami
    masę serowo-bananową, następnie wymieszać z rodzynkami.
    - Z białek ubić sztywną pianę i połączyć z masą serową.
    - Na końcu dodać aromaty.
    - Formę do pieczenia wysmarować maslem i wysypać bułką tartą, włożyć
    masę serową, wyrównać powierzchnię i posypać wiórkami kokosowymi.
    Sernik wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 180°C -
    piec około 50 min.

    Upieklo sie swietnie, perfekcyjna konsystencja - pieklem na 160°C
    z wlaczonym obiegiem goracego powietrza przez ca.: 1 godz.
    Wiorki kokosowe na wierzchu, o ktorych w przepisie pisze, ze mozna
    zrezygnowac - nie radze, bo to swietna sprawa!.
    Sa biale - beda (w pieczeniu) pieknie rumiane i zabezpieczaja
    powierzchnie sernika przed przypaleniem.

    Wrazenia smakowe:

    hmmm.....
    iloscia uzytego miodu mozna regulowac slodkosc i miodowa "nute" tego
    sernika choc bardziej w nim czuc smak bananow jak miodu.
    Nie mialem zapachu pomaranczowego i jako ersatz (poza cytrynowm
    i waniliowym) wzialem migdalowy.
    BLAD! bo zbyt dominujacy sad
    Moim zdaniem: najlepsza albo sama cytryna albo tylko wanilia
    i nie zapach (koncentrat) ale miazsz z jej "laski".
    Rzecz gustu! ale, moim zdaniem, autor przepisu przesadzil z iloscia
    pomieszanych smakow: miod, banany i... trzy zapachy.
    Dodatek kruchego spodu, upieczonego ekstra i wylozenie sernika na
    niego z przedzialem brzoskwiniowym - zrobi z tego prostego przepisu
    wersje luksusowa.
    Dla lubiacych piec - warto sprobowac bo... cos innego niz
    tradycyjny ,klasyczny sernik.


    --
    pilem w Spale, spalem w Pile, ...
  • czubatek 16.12.07, 20:41
    Dzieki za nowy interesujacy przepis sernika,pieke zawsze ten
    tradycyjny,kupujac ser u slaskiego rzeznika.Na kazde swieta i
    uroczystosci domowe obowiazkowo musi byc sernik i galaretka z
    wieprzowych "kopytek "smile))
  • wodnik33 16.12.07, 21:00
    jako, ze bede w tym roku kucharzyl, wyprobuje przepis Popayowy,
    chyba mi sie uda. Piernik upiecze corka z pierwszego malzenstwa a
    pierogi z grzybami i kapusta przygotujemy po czujnym okiem alfredki.
    Rybe dostarcza z Chifa, najlepszej ponoc w kraju restauracji rybnej,
    tak wspanialego pstraga czy sandacza w galarecie nie jadlem
    niegdzie, a bywalo sie i tu i owdzie.
    Czubatku, ten rzeznik ze Slaska rzeczywiscie genialny smile) jak czesto
    przyjezdza do was, chyba ma juz stalych odbiorcow, napisz cos wiecej
    bo to ciekawostka jako ze ze Slaska do Frankfurtu szmat drogi.
  • warum 16.12.07, 21:17
    I mnie spodobal sie przepis Popaye na bananowy sernik. Moze sprobuje i ja /
    nawet w tej wersji "luksusowej"?smile/. Nigdy tylko nie ucieralam jajek z miodem,
    wydawalo mi sie,ze jaja bieleja od tarcia o krysztalki, ale to moja wlasna
    teoriasmile)
    Po wpisie Czubatki wystarszylam sie tej galaretki, bo mi sie smaki troche
    pogryzly na pierwszy rzut oka, ale przy drugim rzucie dojrzalam "i" jako
    odrebne daniesmile))
  • popaye 16.12.07, 22:50
    Warum: "...Nigdy tylko nie ucieralam jajek z miodem,
    wydawalo mi sie,ze jaja bieleja od tarcia o krysztalki"

    i slusznie Ci sie wydawalo! smile
    Zoltka ucierane (dlugo) z cukrem robia sie prawie biale!

    Zaleta zamiany cukru na miod jest fakt iz "ucierac" ta mieszanine
    mozna w sposob calkowicie mechaniczny, nawet za pomoca
    recznego "mixera".

    Chemicznie, zarowno miod jak i zoltka jaj sa dokonalymi emulgatorami
    - substancjami swietnie laczacymi wode i tluszcz!.
    W cukiernictwie (i np.kosmetyce) to same zalety smile.
    Polaczenie miodu i zoltek jaj nie stanowi tez zadnego problemu ale
    postepowac raczej trzeba jak przy recznym (nawet mixerem) robieniu
    kogla-mogla: ta sama (pokojowa!) temperatura skladnikow i zoltka
    dodawac pojedynczo! - kolejne jak "wtarte" jest poprzednie - nie
    przerywajac ucierania.

    Przepisu (raczej) nie polecam jako "swiateczny" jezeli robiony jest
    pierwszy raz bo.... inny jednak smak jak tradycyjny sernik!.
    Dobre (moim zdaniem) w karnawale bo wlasnie "inne" smile
    Dla mnie bylo ciekawe bo ja (nieraz) robie bananowa legumine
    (w/g Nelly Rubinstein) ale tylko wtedy gdy zbierze sie
    kilka "przejrzalych" bananow ktore normalnie bym juz wyrzucil
    ale.... (he, he) Popay-owa uwielbia (legumine bananowa) ktora zawsze
    wprawia Ja w dobry humor, ja jej do ust nie biore i... obydwoje
    jestesmy zadowoleni.
    Przepis mnie zainteresowal bo jest z dodatkiem jedrnych (nie
    przejrzalych) bananow a dla takich poza mix-em i usmazeniu w ciescie
    - nie znam kulinarnego zastosowania.

    pozdrawiam,-
    pE


    ps.
    Wodniku - mam nadzieje, ze wiesz iz jajka przed uzyciem "do ciasta"
    nie najgorzej jest pozbawic (przedtem!) skorupek i jak sie UDA
    oddzielic zoltka od bialek? smile)
    Powodzenia i sukcesow przy wypiekach - zycze.

    --
    pilem w Spale, spalem w Pile, ...
  • wodnik33 17.12.07, 10:26
    O nie!, niczego nie bede pozbawial, skorupka jest nieodlaczna
    czescia jajka i wszelki rozlaki moga tylko zle wplynac na ich
    psychike i sernik "nie wyjdzie". Wszystko bedzie dodane jak w
    przepisie - jajka to jajkasmile)a juz oddzielanie bialego od zoltego
    rasizmem pachnie..............
    Upieke a wedrowca poprosze o sfotografowanie tego czegos, ale bedzie
    widowisko swiateczne, lepsze od jaselek smile)
  • warum 17.12.07, 17:15
    Juz sie ciesze na piekne zdjeciasmileniestety smaku nie mozna poslac przez
    internet. Na wszelki wypadek Wodnikowe Panie z pewnoscia zrobia jeszcze
    tradycyjny sernik/ ew. makowiec i wszystko inne "po swojemu"smileJak i ja - bo ja
    eksperymenty lubie, tylko gdy nie sa moim jedynym posilkiemsmile
  • kanoka 17.12.07, 17:19
    Będę eksperymentować z tym sernikiem wink. Ale zapach dam tylko jeden - waniliowy,
    lub cytrynowy, jak radzi PP.
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • mammaja 17.12.07, 17:24
    Przepis rzeczywiscie dziala na wyobraznie. Upieke po swietach, moze
    na Sylwestra smileW mojej wersji piernika tez dodaje sie jajko (żoltka)
    do miodu, ale sa jeszcze inne facecje, dzieli ktorym piernik jest
    przepyszny. Pozdrawiam!
  • goskaa.l 03.03.08, 15:30
    Dojrzałe banany umyć i nadkroić wzdłuż. Ułożyć na balszce nacięciami
    do góry i w nacięcia wsunąć kawałki gorzkiej czekolady (70%, z
    większą zawartością kakao nie polecam).
    Włożyć do piekarnika nagrzanego do 175 stopni i piec 12 minut.
  • jan.kran 03.03.08, 23:10
    Brzmi pyszniesmile
  • goskaa.l 05.03.08, 15:28
    I tak samo smakuje!
    Tylko nie dam sobie obciąć głowy, czy ma być 12 czy 20 minut - z
    reguły robi to dziecko mojej lokatorki.
  • jan.kran 05.03.08, 16:51
    Goskaa , to chyba zalezy od piekarnika , moj jest turbo i musze to zawsze brac
    pod uwage jak stosuje przepisy bo inaczej to wychodzi mi jakas porazka kulinarnasmile)
    Kran
  • jan.kran 01.04.08, 08:40
    Mloda podczas swojego trzytygodniowego pobytu caly czas gotowala z Juniorem
    rozne wymyslne danka bo ja sporo pracowalam a pozy tym oboje lubia i umieja gotowac.
    Wrzuce kilka przepisow bo czesto korzystam z tego watku gdzie rozproszone
    przepisy sa zebrane w jednym miejscu.


    300 gram poledwicy wieprzowej < Omeri dobrze przetlumaczylam Schweinefilet ? >
    pokroic w niezbyt grube plastry.
    Pokroic rowniez dwie , trzy kolorowe papryki , czerwona cebula i peczek dymki <
    Frühlingszwiebeln >.
    Najpierw w woku usmazyc mieso , dodac papryke i cebule nastepnie dymke i nieduza
    puszke ananasa.
    Wzmieszac okolo szesc lyzek soku ananasowego z mala puszka przecieru
    pomidorowego , wlac do woka , dodac chinska przyprawe pieciu smakow i drobno
    pokrojony kawalek swiezego imbiru.
    Przyprawic sojem sojowym , sosem chili i sambal oelek , krotko zagotowac.
    Do tego ryz basmati albo jasminowy.
    Kransmile

  • jan.kran 02.04.08, 11:22
    W delikatesach na rogu mozna kupic bliny. Sa male , duzo mniejsze niz nasze
    nalesniki.
    Ja blinow nigdy nie jadlam i mam ochote sprobowac.
    Wyczytalam ze sie je z lososiem , kawiorem ,jajkiem na twardo , kwasna smietana...
    Wiem ze tu jest paru specjalistow od blinow dlatego prosze o porady jak toto
    spzyc ?
    Kransmile)))
  • jan.kran 10.01.08, 02:41
    800 g brokulow mrozonych (rozmrozic, podgotowac 10 minut i dobrze odcedzic)
    30 g stopionego masla
    250 g serka cottage
    100 g zoltego, startego sera
    170 ml smietany kwasnej
    4 jajka
    3 lyzki maki
    proszek do pieczenia
    1/4 lyzeczki galki muszkatolowej (ja nie lubie, wiec nie uzywam)
    pieprz, sol
    tluszcz i troche kaszki manny do wysmarowania i wysypania formy do pieczenia


    sos:
    25 g stopionego masla
    1 lyzka maki
    180 ml slodkiej smietanki
    pieprz, vegeta


    jajka ubic w duzej misce, dodac make, sol, pieprz, dobrze wymieszac, zeby nie
    bylo grudek. dodac pozostale skladniki, dobrze wymieszac i na koncu dodac
    brokuly i wymieszac z reszta zawartosci miski. natluscic forme do pieczenia,
    wysypac kaszka manna i przelozyc do niej zawartosc miski. wyrownac powierzchnie
    i wstawic do pieca na 200 stopni temperatury. piec okolo godziny, az bedzie
    zloto-brazowa. w miedzyczasie zrobic zasmazke z masla i maki, rozprowadzic
    slodka smietanka, popieprzyc i "powegetowac" do smaku. jesli za gesta, dodac
    ciut mleka lub smietanki. jak zapiekanka gotowa, wyjac z pieca, wylac na wierz
    sos, i jeszcze popiec 10-15 minut, az wierzch zacznie brazowiec.
    mozna na goraco i mozna na chlodno. pycha absolutna... smile)))


    ------------------> Jeszcze nie próbowałam ale wygląda smacznie.

    Przepis pochodzi od Dany z sąsiedniego forumsmile



    --
    Erudituli omnium terrarum coniungimini !
  • wedrowiec2 10.01.08, 17:49
    Danie wygląda apetycznie. Zrobię je w najbliższym czasie, ale też
    bez gałki muszkatołowejwink
    ps. imam bakłażanowy ciągle w planachsad
    --
    Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
    Kant</a>
  • jan.kran 23.01.08, 13:41
    Przyjaciółka podała mi przez telefonsmile
    Wybróbowałam , bdb smile

    Kawałek wieprzowej polędwicy pokroić w plastry, rozbić ręką i usmażyć na dość
    ostrym ogniu. Odłożyć na talerz.
    Na tej samej patelni < ja używałam głębokiej patelni z przykrywką > podsmażyć
    dużą cebulę , polecam czerwoną i dodać obrane , grubo pokrojone jabłka ,
    kwaskowe np. Granny Smith.

    Osoboście wolę żeby cebulka i jabłka się nie rozpadły więc po niedługim czasie
    dodałam polędwiczki, sól , pieprz , majeranek.
    Na samym końcu trochę śmietany. Do tego ryż.
    Smacznego !!!
    Kran
    --
    Erudituli omnium terrarum coniungimini !
  • koniczynka777 24.01.08, 18:50
    polecam na chlodne dni:

    Zupa gulaszowa:

    -50 dag wołowiny
    -50 dag wieprzowiny
    -puszka kukurydzy
    -duża czerwona papryka
    -4 średnie ziemniaki
    -2 cebule
    -1 i 1/2 litra wywaru z kostki
    -3 łyżki mąki
    -2 łyżki koncentratu pomidorowego
    -pół łyżeczki ostrej papryki
    -łyżeczka łagodnej papryki
    -papryczka chili
    -listek laurowy
    -pieprz, sól

    Wołowinę pokroić w niedużą kostkę i szybko podsmażyć na mocno
    rozgrzanym oleju. Przerzucić do garnka, zalać wywarem i gotować
    około godzinki na niezbyt dużym ogniu. Wieprzowinę też podsmażyć i
    dodać do wołowiny. Cebulę pokroić w kostkę, usmażyć na złoto,
    dorzucić do mięsa. Przyprawić solą, pieprzem i poddusić. Na 20 minut
    przed końcem gotowanie dodać warzywa: pokrojone w kostkę ziemniaki,
    paprykę i kukurydzę. Zupę doprawić papryką w proszku i drobniutko
    pokrojoną papryczką chili (można użyć szczypty chili w proszku lub
    dodać ciut więcej ostrej papryki). Domieszać koncentrat pomidorowy i
    całość zagęścić mąką.



    --
    www.kulinariadoroty.prv.pl/
  • jan.kran 03.02.08, 07:28
    jan.kran napisała:

    > 800 g brokulow mrozonych (rozmrozic, podgotowac 10 minut i dobrze odcedzic)
    > 30 g stopionego masla
    > 250 g serka cottage
    > 100 g zoltego, startego sera
    > 170 ml smietany kwasnej
    > 4 jajka
    > 3 lyzki maki
    > proszek do pieczenia
    > 1/4 lyzeczki galki muszkatolowej (ja nie lubie, wiec nie uzywam)
    > pieprz, sol
    > tluszcz i troche kaszki manny do wysmarowania i wysypania formy do pieczenia
    >
    >
    > sos:
    > 25 g stopionego masla
    > 1 lyzka maki
    > 180 ml slodkiej smietanki
    > pieprz, vegeta
    >
    >
    > jajka ubic w duzej misce, dodac make, sol, pieprz, dobrze wymieszac, zeby nie
    > bylo grudek. dodac pozostale skladniki, dobrze wymieszac i na koncu dodac
    > brokuly i wymieszac z reszta zawartosci miski. natluscic forme do pieczenia,
    > wysypac kaszka manna i przelozyc do niej zawartosc miski. wyrownac powierzchnie
    > i wstawic do pieca na 200 stopni temperatury. piec okolo godziny, az bedzie
    > zloto-brazowa. w miedzyczasie zrobic zasmazke z masla i maki, rozprowadzic
    > slodka smietanka, popieprzyc i "powegetowac" do smaku. jesli za gesta, dodac
    > ciut mleka lub smietanki. jak zapiekanka gotowa, wyjac z pieca, wylac na wierz
    > sos, i jeszcze popiec 10-15 minut, az wierzch zacznie brazowiec.
    > mozna na goraco i mozna na chlodno. pycha absolutna... smile)))
    >
    >
    > ------------------> Jeszcze nie próbowałam ale wygląda smacznie.


    -----------------> Zrobiłam i wyszło super !!! Polecamsmile
    Brokuły zrobiłam zgodnie z Popayowym zaleceniem na parze...


    Mmmmmniamsmile
    K.
    --
    Erudituli omnium terrarum coniungimini !
  • jan.kran 05.02.08, 09:50
    Macie jakieś fasolkowe przepisy ? Bo ja bardzo lubię smile)))
    Można używać z puszki ?
    Mam złe doświadczenia z czerwoną fasolą do chili con carne... Nie mam nigdy
    cierpliwości tyle czekać i załatwiam sprawę puszkątongue_out
    K.
    --
    Erudituli omnium terrarum coniungimini !
  • jan.kran 25.02.08, 13:22
    Ostatnio gotowalam ale nie mailam czasu opisacsmile


    Podejrzane na sasiednim forum i wyprobowane:



    Ta sałatka ostatnio święci u mnie triumfysmile podaję przepis, proporcje "na oko":
    1 brokuł
    1 opakowanie sera feta
    1 opakowanie płatków z migdałów
    na sos:
    trochę jogurtu naturalnego, łyżka majonezu, sól, pieprz, zmiażdżony czosnek,
    duuużo czosnku jeśli ktoś lubismileja taksmile
    wykonanie: obgotowujemy brokuła w wodzie z dodatkiem soli i cukru, niech będzie
    lekko twardy, a nie ciapa,; migdały rumienimy na masełku, fetę kroimy na
    kawałki, wszystko wrzucamy do miseczki jakoś tak na przemian, polewamy
    sosem...KONIEC! bardzo ją lubię, inni teżsmile polecam, prosta, a efektowna.

    -------> Ja ugotowalam brokula na parze , mrozone rozyczki brokulowe.
    Ksmile
  • jan.kran 25.02.08, 13:35
    Sciagniete po sasiedzku ale za zgodasmile
    Rewelacja , pyszne a przygotowanie sosu trwa tyle co ugotowanie makaronusmile
    Dla mnie najwiekszym problemem jest zdobycie ricotty w Norge , wlasnie nabylam
    dwa opakowania , jedno zjem tak a drugie jako obiad.


    ***Pappardelle pół opakowania (grube wstążki)
    2-3 pory
    ricotta 1 opakowanie
    garść startego parmezanu
    ząbek czosnku
    olowa z oliwek
    sól, pieprz

    Pory pokroić w ukośne cienkie plasterki, czosnek drobno posiekać.
    W
    rondlu (lub na głebokiej patelni) dodac oliwe wrzucić
    pory z czosnkiem, lekko osolić i dusić pod przykryciem na malutkim
    ogniu do miękkości ok. 5 - 10 minut (uwaga - nie rumienić).
    Następnie dodać ricottę i doprawić solą i pieprzem. Jak masa jest za
    gęsta dodać trochę wody z gotującego się makaronu. Połączyć masę z
    ugotowanym makaronem i posypać obficie parmezanem.

    ------------> Ja zjadlam moja porcje bez parmezanu , Junior z.
    Oboje bylismy zadowolenismile

  • jan.kran 25.02.08, 13:54
    Wolne tlumaczenie z niemieckiego , zrodlo Alfred Biolek , dzienikarz i kucharzsmile))

    Wyprobowalam , znakomite !!!

    okolo pol kilograma filetu wieprzowego
    trzy banany
    trzy lyzki plynnego miodu np. akacjowego
    pieprz cayennne
    sol , pieprz , olej
    maslo ok. stu gramow


    Mieso pokroic w grube plastry , rozbic ostroznie dlonia < nie tluczkiem ! > ,
    podsmazyc na patelni na oleju , pod koniec smazenia dodac maslo. Usmazone mieso
    odlozyc na talerz i na tej samej patelni podsmazyc pokrojone w plastry banany.
    Kiey banany zbrazowieja dodac pieprz cayenne i polac miodem.
    Mieso polaczyc z bananami , posolic i popieprzyc.
    Dodac troche smietany i krotko gotowac na malym ogniu.
    Do tego ryzsmile
    Smacznego !
    K.
  • elissa2 24.01.08, 23:32
    postanowiłam zrobić. Potrawa raczej mało znana, może zapomniana ... Ale wiem, że są nadal osoby w okolicach Przemyśla i Lwowa, które ją przyrządzają.
    To gołąbki z nadzieniem podobnym do masy na babkę ziemniaczaną.
    Potrawa trochę pracochłonna ale pyszna.
    Kapusta włoska lub zwykła.
    Nadzienie: ziemniaki, 1kg, starte jak na placki i lekko odciśnięte przez gazę lub cienką ściereczkę lnianą. Można też nie odciskać - po starciu ziemniaków płyn odlać, ile się da a resztę "związać" poprzez dodanie kaszki mannej oraz mączki ziemniaczanej lub mączki kukurydzianej w ilości ok 1 łyżka mączki i 2 łyżki kaszki lub odrobinę więcej jeśli ziemniaki były bardzo soczyste
    uwaga: można też część ziemniaków (ok 20%) zetrzeć na tarce o najdrobniejszych oczkach (surówkowych nie plackowych)
    mięso mielone, 80dkg do 1kg; połowę mięsa doprawiamy solą, pieprzem, majerankiem i jeśli ktoś ma to macierzanką, smażymy na patelni rozdrabniając; resztę mięsa dodajemy do masy surowego
    można dodać drobno pokrojone usmażone grzyby leśne, pieczarki lub boczniaki doprawione pieprzem i solą
    1 duże jajo lub 2 mniejsze
    jakieś drobne skwareczki: ze słoniny, podgardla, boczku lub wędzonek
    3 duże zeszklone cebule, pokrojone w piórka lub drobno - jak kto lubi
    Przyprawy: sól, pieprz, dużo majeranku, trochę suszonego lub świeżego koperku, ewent.szczypta gałki muszkat., ewnt. szczypta imbiru dodana do smażonego mięsa
    Kapustę sparzyć (włoską bardzo krótko)
    Zawinąć gołąbki i ułożyć ciasno w garnku z wkładką na dnie (jest to wkładka z dzurkami), jeśli ktoś nie ma takiej wkładki to zastąpić ją może płaski talerz odwrócony dnem do góry.
    Gołąbki zalać bulionem, może być z kostki; ja biorę jedną kostkę drobiowego i jedną kostkę grzybowego
    Gotować pod przykryciem. Można "gotować" w piekarniku. Układam je jednowarstwowo w dużej brytfannie z pokrywą (na dnie wkładka lub półmisek lub dwa talerze).
    Podawać z ulubionym sosem; najlepiej smakują z grzybowym, borowikowym lub pieczarkowym. Albo z koperkowym lub pieczeniowym ...
    Smacznego!

    może ktoś skorzysta z tego przepisu a może tylko przeczyta sobie jako ciekawostkę smile
    inna wersja kresowych gołąbków jest z kaszą gryczaną
  • jan.kran 24.01.08, 23:40
    Do gołąbków to ja się zbieram od lat jak sójka za morze...
    Natomiast zupę gulaszową zrobię w przyszłym tygodniu i dam znać jak byłosmile
    K.

    --
    Erudituli omnium terrarum coniungimini !
  • elissa2 24.01.08, 23:55
    jan.kran napisała:

    > Do gołąbków to ja się zbieram od lat jak sójka za morze...
    >
    To zrób ... leniwe gołąbki. smile))
    Taką niespodziankę wymyśliłam i przygotowałam kiedyś "gołąbkożerom", którzy mieli nawiedzić nas dość licznie. Goście plus my ... Jak tu zrobić gołąbki dla 12-tu osób???? Potrzeba matką wynalazku.smile
    Mięso mielone doprawione jak na klasyczne gołąbki + trochę kaszki manny (na 1kg mięsa 3-4 płaskie łyżki stołowe)
    Formujesz pulpety, obgotowujesz w bulionie. Wyjmujesz łyżką cedzakową. Wkładasz do wywaru kapustę pokrojoną w duże kawałki, podgotowujesz, wkładasz pulpety, wszystko razem gotujesz powoli, żeby nawzajem przeszły smakiem. Z wywaru robisz sos wedle uznania, pomidorowy, koperkowy, grzybowy, zaciągnięty zasmażką lub nie, śmietaną lub nie ...
    smile
  • jan.kran 25.01.08, 00:34
    Ja nie bardzo umiem gotować po polsku...
    Najbardziej to mi smakują gołąbki Mamusi albo w barze mlecznym.
    Chciałabym umieć robić pierogi i żur a tu tylko pasta i pseudo - chińszczyzna.
    No chyba że coś po hinduskusmile))
    Moja kuchnia to totalne multi - kulti , gotować nauczyłam się dopiero po
    wyjeżdzie z Oj.
    Ale kiedys się zmierzę z gołąbkami. Słowosmile))
    K.
    --
    Erudituli omnium terrarum coniungimini !
  • alfredka1 25.01.08, 12:47
    Jadłam u przyjaciół w Opolu a oni są ze Stanisławowa, były pyszne.
    Na moich kresach /płn-wsch/ w takie odcisnięte po utarciu ziemniaki
    i dodaniu kaszki lub ugotowanych ziemniaków "ładowało" mięso j.w.
    lub kapustę sparzoną i posiekaną, wymieszaną z podsmażonymi
    grzybami. Gotuje się dość długo ale jakie są smaczne !!! polane
    świeżutkimi skwarkami z cebulą.
  • mammaja 25.01.08, 22:45
    Chyba sie skusze na probe, kiedys ....smile
  • elissa2 26.01.08, 18:19
    alfredka1 napisała:

    > Na moich kresach /płn-wsch/ w takie odcisnięte po utarciu
    ziemniaki i dodaniu kaszki lub ugotowanych ziemniaków "ładowało"
    mięso j.w.
    > lub kapustę sparzoną i posiekaną, wymieszaną z podsmażonymi
    > grzybami. Gotuje się dość długo ale jakie są smaczne !!! polane
    > świeżutkimi skwarkami z cebulą.
    >
    Mmmmmmmmm ...
    Mazurskie kartacze, litewskie cepeliny, lwowskie knedle ...
    Pyszności!!!
    smile
  • alfredka1 26.01.08, 18:27
    A do tych litewskich cepelinów najlepsze było mięso tak
    przyrządzone jak na kołduny /oczywiście litewskiesmile /A dopiero w
    czasie wojny pakowało się w to ciasto kapustę lub grzyby bo tego u
    nas nigdy nie brakło /mam na myśli grzyby/ i już nie mówiło sie o
    nich cepeliny a granaty smile)
  • alfredka1 26.01.08, 18:44
    Jakie "granaty" no jakie??? minęło niewiele ponad 60 lat a ja już
    zapomniałam, że mówiło się na nie SZRAPNELE smile))
  • elissa2 26.01.08, 18:58
    alfredka1 napisała:

    > A do tych litewskich cepelinów najlepsze było mięso tak
    > przyrządzone jak na kołduny /oczywiście litewskiesmile /A dopiero w
    > czasie wojny pakowało się w to ciasto kapustę lub grzyby bo tego u
    > nas nigdy nie brakło /mam na myśli grzyby/ i już nie mówiło sie o
    > nich cepeliny a granaty smile)
    >
    Hihihi ... granaty! smile))

    Cepeliny znam z nadzieniem mięsnym jak na kołduny, ale też jak na
    pierogi z mięsem (gotowane mięso, zmielone, z cebulą i majerankiem),
    z mięsno grzybowym, z grzybów smażonych z cebulką, z grzybów
    suszonych jak na uszka, z kapustą i z grzybami, z nadzieniem rybnym
    lub z twarogiem. Wiem, że robi się je też z makowo-twarogowym
    nadzieniem lub tylko makowym ale nie wiem czy to mak jak na
    makowiec ...
  • wedrowiec2 26.01.08, 19:57
    Dziś na rodzinny obiad zrobiłam zapiekankę z białą kiełbasą.
    Składniki: półtorej ugotowanej białej kiełbasy, ok. 1 kg czerwonych
    ziemniaków, pęczek pietruszki, spora cebula, kilka suszonych
    pomidorów, oliwa, sól, pieprz i przyprawa prowansalska.
    Ziemniaki pokroiłam w plastry, bardzo krótko obgotowałam (parę minut)
    cebulę pokroiłam w talarki i przesmażyłam (też lekko na oliwie)
    kiełbasę pokroiłam w plastry
    pietruszkę posiekałam
    pomidory, namoczyłam we wrzątku, osączyłam i pokroiłam w spore
    kawałki

    Wszystko wymieszałam, doprawiłam do smaku i piekłam 20 minut w
    zamkniętym naczyniu, w 180 stopniach i 5-7 minut w otwartym. Przed
    podaniem posypałam resztką natki.
    Przepis i zdjęcia są też tutaj:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,74889562.html
    ps. Alfredka już złozyła samokrytykę poprawiając granaty na
    szrapnelesmile
    --
    Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
    Kant
  • czubatek 26.01.08, 20:48
    Apetycznie wyglada,jutro wyprobuje,wszystkie skladniki mam
    kupione,brak mitylko bialej kielbasy zastapie krakowskasmile)
  • alfredka1 31.01.08, 18:18
    Postanowilam jutro ugotowac fasolke po bretonsku, kupilam fasole
    ladnie zapakowana w delikatna siateczke i doczepiona ulotka z
    napisem :" Fasola Piękny Jaś Tyczny klasa I " u dołu kraj
    pochodzenia Chiny. Fasola tyczna to chyba taka co się po tyczce pnie
    więc wspięła się az do nas. Namoczyłam raniutko a ona ani drgnie ani
    się nie nadmie, chyba ziarna pochodzą jeszcze z epoki Ming smile)
  • warum 31.01.08, 18:42
    Bo jaks wybredna jestes AlfredkosmileNie moglas pojsc na targ i kupic "od chlopa"
    zwyklego duzego Jasia? Jestem przejedzona paczkami- 3 i faworkami- chyba z pol
    kilo. Ale ta fasolka "po bretonsku" narobilas mi apetytu.
  • wedrowiec2 31.01.08, 19:09
    alfredka1 napisała:

    > Postanowilam jutro ugotowac fasolke po bretonsku, kupilam fasole
    > ladnie zapakowana w delikatna siateczke i doczepiona ulotka z
    > napisem :" Fasola Piękny Jaś Tyczny klasa I " u dołu kraj
    > pochodzenia Chiny. Fasola tyczna to chyba taka co się po tyczce
    pnie
    > więc wspięła się az do nas. Namoczyłam raniutko a ona ani drgnie
    ani
    > się nie nadmie, chyba ziarna pochodzą jeszcze z epoki Ming smile)

    Jutro chyba zjem obiad w pracywink

    --
    Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
    Kant
  • alfredka1 31.01.08, 19:53
    Zjesz dziecko zjesz /jeżeli tylko te ziarna przez dobę powiększą
    swoją objętość/. Wszyscy zjemy a potem weżmiemy sie za rączki i
    frrrrrrrrr smile)
  • elissa2 02.02.08, 00:39
    alfredka1 napisała:

    > Postanowilam jutro ugotowac fasolke po bretonsku, kupilam fasole
    > ladnie zapakowana w delikatna siateczke i doczepiona ulotka z
    > napisem :" Fasola Piękny Jaś Tyczny klasa I " u dołu kraj
    > pochodzenia Chiny. Fasola tyczna to chyba taka co się po tyczce
    pnie więc wspięła się az do nas. Namoczyłam raniutko a ona ani
    drgnie ani się nie nadmie, chyba ziarna pochodzą jeszcze z epoki
    Ming smile)
    >
    big_grinDDDD
  • alfredka1 03.02.08, 11:43
    Uprzejmie donosze, ze fasolka genialna, ugotowala sie na miekko ale
    nie "rozdeptala, jest mniej maczysta od naszego Jasia.
    Do Krana; jadanie brokulow mam m.in zalecone przez dr. Poprosze
    Wedrowca by przyrzadzil te potrawe. Uwaga:brokulow nie lubie ale
    jadamsad(
  • koniczynka777 05.02.08, 09:34
    brokul
    zielony wezowy ogorek
    serek plesniowy lub feta
    szczypior
    wycisniety czosnek lub w proszku
    jogurt naturalny wymieszany z odrobina majonezu
    sol

    Brokul podzielic na rozyczki ugotowac nie za miekko.
    Ogorek obrac ze skorki,pokroic w polplasterki.
    Wymieszac skladniki ze
    serkiem,szczypiore,jogurtem,przyprawami,schlodzic.
    --
    www.kulinariadoroty.prv.pl/
  • koniczynka777 05.02.08, 23:11
    Powinna byc jeszcze 1 zielona papryka pokrojona w kosteczke i
    odrobina pieprzu,zrobilam znowu dzis
    --
    www.kulinariadoroty.prv.pl/
  • mammaja 06.02.08, 00:33
    Uzywam puszkowej fasoli nawet do barszczu, kiedy nie mam czasu na
    gotowanie. Ale swoja droga "swieza" lepsza smile A przepis na fasolke
    po bretonsku, to chyba znasz , Kranie smile
  • jan.kran 06.02.08, 00:56
    Właśnie nie znam Mamajkosad
    --
    Erudituli omnium terrarum coniungimini !
  • alfredka1 06.02.08, 17:54
    Mammaja zaganiana to podrzucam przepis na fasolkę:
    namoczyc fasole /polski chlopski Jaś/ na kilkanascie godzin przed
    gotowaniem /Gotowac w tej samej wodzie, uprzednio zdjawszy moc piany
    tworzacej sie tuz przed zagotowaniem/.Dodac cala cebule , duza
    marchew i pietruszke, lisc laurowy, ziele angielskie , pieprz
    czarny mielony i niewieki kawalek wedzonki lub kilka cm kielbasy
    wiejskiej mocno uwedzonej. Kilka centymetrow - bo reszta do dalszego
    przygotowania. Gotować na wolnym ogniu az jarzyny beda miekkie.
    Wyjmij je i przydadza sie na salatke. Fasola bedzie jeszcze
    twarda:Nastepnie na oliwie usmaz pokrojona w plasterki reszte
    kielbasy /lub wedzonki / z cebula drobno pokrojona i dodaj do
    fasoli. Gotuj az fasola zmieknie i ziarna zaczna pekac . Na koniec
    dodaj troche przecieru pomidorowego lub swiezego soku pomidorowego,
    roztarty majeranek lub ziola prowansalskie. Uwaga: "zupa" ma byc
    gesta zawiesista. Najlepiej smakuje ze swieza chrupiaca bulka.
    Najlepiej ugotowac duzo /np. z polowy kg ziarna/ swietnie przetrwa
    miesiacami w zamrazarce.
    Nie umiem pisac przepisow. wszystko dodaje na "oko i wyczucie "
  • czubatek 02.03.08, 11:22
    Pytanie do Koniczynki-pilnie potrzebuje przepis na BABKE MAKOWA z
    gory dziekujesmile)
  • mammaja 02.03.08, 11:39
    Z fasolka ???????
  • jan.kran 02.03.08, 11:42
    Czy ta babka ma byc z fasolkatongue_outPPPP ?

    Mam nadzieje ze Koniczynka sie zglosi. Na wszelki wypadek wrzucam linke do
    nowoodkrytego przeze mnie forum, bardzo sympatycznesmile

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48129
    Moze tam Ci ktos pomoze.
    K.
  • alfredka1 02.03.08, 12:05
    Czubatku, o babce makowej slyszalam ale nie jadlam, napewno
    Koniczynka pomoze.Ja tez poszukam smile
  • sredniowieczna1 02.03.08, 12:10
    www.przepisy.org/przepis1106-21_23.html
    narazie tyle, wydaje sie ze prosta w przyrzadzeniu i napewno
    smaczna. Bardzo lubie ciasta z makiem /pierogi z tymze tez jadlam/:-}
  • sredniowieczna1 02.03.08, 12:30
    www.kuchnia.tv/html/kuchnioteka/przepisy.php
    nawet jezeli nie masz kuchni w kablowce, to dodaj ten link do
    ulubionych, przepisow bardzo duzo nie tylko ciast.
  • popaye 02.03.08, 12:55
    Pomocy i linkow nie brakuje wiec cos wybierzesz smile
    Moj skromny wklad - 2 przepisy z niemieckich ksiazek kucharskich
    (bardziej dla zawodowcow, ale proste i sprawdzone:

    Mohnkuchen
    (Freude am Backen,- D.Gruber,- Wyd.:Gondrom)

    -150 g Butter oder Margarine,
    -200 g Zucker,
    -Vanillezucker,
    -Zitronenschale,
    -6 Eigelb,
    -6 Eiweiß,
    -200 g geriebener Mohn,
    -50 g Mehl,
    -80 g Aranzini,
    -1 Eßl. Rum;
    -Fett und Mehl für die Form;
    -Puderzucker zum Bestreuen


    Aranzini kleinwurfelig schneiden und mit Rum befeuchten. Geriebenen
    Mohn und gesiebtes Mehl vermischen. Butter mit der Hälfte Zucker,
    Vanillezucker und geriebener Zitronenschale schaumig rühren. Nach
    und nach die Eigelbeinrühren. Eiweiß mit dem restlichen Zucker zu
    te¬stem Schnee schlagen. Mit der Schneerute zuerst etwas Schnee in
    die Buttermasse mischen. Dann mit dem Kochlöffel Buttermasse, Schnee
    und Mehl-Mohn-Gemisch zu einer glatten Masse vermengen. Zuletzt die
    Aranzini einmengen. Nach Wunsch kann man auch 50 Gramm trockene
    Rosinen dazugeben. Die Masse in eine gefettete und mit Mehl
    gestaubte Kuchenform (Wannen-form) füllen und bei 180 Grad
    (Gas: 3. Stufe) zirka 35 Mi-nuten backen.
    Nadelprobe.
    Nach dem Ausbacken auf ein Kuchengitter stürzen. Ausgekühlt mit
    Puderzucker bestreuen.
    Arbeitszeit: 90 Minuten.


    Marmorkuchen mit Mohn
    (Backen einfach köstlich,- Wyd.:Gondrom)

    Zutaten für 1 Kastenkuchenform
    von 26 cm Länge;


    -300 g Weizen-Vollkornmehl
    -2 Teel. Backpulver
    -1/2 Teel. gemahlene Vanille
    -200 g weiche Butter
    -175 g Honig
    -4 Eier
    -50 g gewürfeltes Zitronat
    -150 g frisch gemahlener Mohn
    -1 Eßl. Rosen wasser
    -1/2 Teel. Zimtpulver
    -2 Teel. Kakaopulver
    -je 2 Eßl. Rum und Zitronensaft

    Vollwertrezept.
    Bei 12 Stücken pro Stück etwa 1590 kJ/380 kcal • 10 g Eiweiß 23 g
    Fett • 29 g Kohlenhydrate
    Vorbereitungszeit: 45 Minuten Backzeit: 1 Stunde

    Das Mehl mit dem Backpulver und der Vanille mischen.
    Die Butter mit 150 g Honig schaumig schlagen. Die Eier und die
    Mehl¬mischung abwechselnd nach und nach unterrühren.
    Das Zitronat hinzufügen. • Den Backofen auf 180° vorheizen.
    Die Form gut mit Butter ausstreichen und mit der Hälfte des Teiges
    füllen. Unter den restlichen Teig den Mohn, das Rosenwasser, den
    Zimt, den Kakao und den übrigen Honig rühren. Den dunklen Teig auf
    dem hellen verteilen und mit einer Gabel spiralförmig unter¬mischen.
    Den Marmorkuchen auf der mittleren Schiene 1 Stunde backen. Den
    Kuchen noch 5 Minuten im ausgeschalteten Backofen stehen lassen.
    Den Rum mit dem Zitronensaft mischen und gleichmäßig über den
    Kuchen gießen. Den Marmor¬kuchen in der Form auskühlen

    Powodzenia smile
    pE

    --
    pilem w Spale, spalem w Pile, ...
  • czubatek 02.03.08, 18:15
    Serdecznie dziekuje za przekazane przepisy w przyszlym tygodniu
    wyprobuje i poczestuje o ile nie bedzie zakalecsmile)
  • jan.kran 01.04.08, 09:17
    Okolo pol kilo mielonego miesa wolowego podsmazyc z jedna duza drobno pokrojona
    cebula i dwoma - trzema zabkami czosnku. Dodac pomidory z puszki < pelati > i
    lyzeczke cukru.
    Smazyc na wolnym ogniu z pol godziny. Doprawic sola , pieprzem i ziolami
    prowansalskimi.


    Dwa sredniej wielkosci baklazany pokroc w plastry , usmazyc i odsaczyc z
    tluszczu na papierowym reczniku.

    150 gram gorgonzoli rozpuscic w garnku na odrobinie masla , mozna dodac smietane
    lub mleko zeby nie bylo za geste i wrzucic szpinak. Mlodziez uzyla mrozony w
    lisciach , 450 gram.

    W naczyniu zaroodpornym ulozyc platy lasagne, na to baklazany , znowu lasagne ,
    baklazany.Calosc polac masa szpinakowo - serowa.
    Posypac tartym serem i zapiec.
    W moim piecu jakies 40 minut w temperaturze 200 stopni , przykryc folia
    aluminiowa pod koniec pieczenia.


  • jan.kran 01.04.08, 09:52
    Ja wprawdzie nie uzylam tagliatelle tylko pappardelle < sa podobne do
    tagliatelle tylko szersze >.
    Ale najwazniejszy jest sossmile
    Zrobilismy wczoraj z Juniorem i zostalo na dzisiaj jeszcze, mniamsmile

    Sto gram orzechow wloskich zmiksowac w blendedrze albo bardzo drobno pokroic.

    Rozpuscic odrobine masla w garnku z grubym dnem, krotko podsmazyc spora garsc
    pestek slonecznika i dodac orzechy wloskie.
    Dodac pokruszona gorgonzole , 200 gram.
    Mozna dodac troche smietany kremowki zeby nie bylo za geste.
    Ja dodalam mleko bo juz sama gorgonzola i reszta to milion kalorii. Zagescilam
    sos lyzeczka maki ziemniaczanej.
    Doprawilam sola ,pieprzem i odrobina soku z limetki.
    Ugotowalam makaron.
    Juz na talerzu nalezypolac makaron oliwa z oliwek , polac sosem a na wierzch
    polozyc swieza rucole.
  • wedrowiec2 02.04.08, 12:23
    Jeżeli zamiast rukoli można położyć inne zielsko, to zrobię to
    jeszcze w tym tygodniusmile
    --
    Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
    Kant
  • jan.kran 02.04.08, 12:54
    Mysle ze moze byc bez zielska albo sprobuj roszponki , znacyz sie Feldsalat.
    To jakas porazka ja polowy nazw kulinariow nie znam po polsku i musze w wice
    sprawdzac...

    www.justhungry.com/images/nusslisalat.jpg

    A co , jest Wam z rucola nie po drodze ?
    Kransmile
  • wedrowiec2 02.04.08, 19:06
    Rukola jest trochę za ostrasad
    --
    Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
    Kant
  • jan.kran 14.04.08, 01:09
    Suszone pomidory jemy w roznych postaciach caly czassmile.Kupuje u Turka na rogu w
    sloiczku w zalewie z oliwy.
    Mloda zrobila kotleciki z sosem z pomidorow a ja niedawno powtorzylamsmile Pysznesmile
    Na oliwie z pomidorow usmazyc kilka malych kotlecikow. Moga byc z kury abo z
    filetu wieprzowego. Ja preferuje kure. Kotleciki nalezy rozbic.
    Mieso odlozyc na talerz dodac czosnek , dwa - trzy zabki , pol szklanki bialego
    wina , pol szklanki rosolu < moze byc z kostki >
    i spora garsc pokrojonych suszonych pomidorow. Bazylia , rozmaryn , sol , pieprz.
    Ja ostatnio nabylam kostke rosolowa z ziolami prowansalskimi , bdb pasuje do
    tego dania. Mozna dodac troche smietany,
    pogotowac sos pare minut , dodac kotleciki i zagotowac. Ryz.
    Mloda zrobila dodatkowo salate z pomidorow swiezych i grubo pokrojonej
    czerwonej cebuli marynowanej godzine w aceto balsamico
    z bialego wina i oliwie z oliwek.
    K.
  • alfredka1 13.05.08, 22:11
    Dostałam pół kg fasolki MONGO o pieknym pistacjowym kolorze. Proszę
    o poradę co z nią zrobić.
    wiem, że to sezon szparagowy ale moze mi ktos podpowiesmile)
  • jan.kran 17.05.08, 07:37
    Ja z fasolami jestem na bakier . Tzn. bardzo lubie ale kupuje gotowe w puszce bo
    nie mam sily moczyc godzinami surowej. Cokolwiek robie to i tak mi twarda
    wychodzi.
    W sieci znalazlam tylko fasole mungo ale w postaci kielkow spozywanych na surowo...
    Kran
  • jan.kran 12.06.08, 13:11
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=41558698

    Podrzucam linke do pierwszej KK zanim sie ten watek wpadnie w archiwumsmile))

    Szukalam przepisu na gnocchi i przy okazji odnowilam sobie sporo zapomnianych
    przepisowsmile))

    Jutro mam wolne to dorzuce cos nowego a teraz lece dusic szpinak i gotowac
    gnocchismile))
    K.


  • jan.kran 06.09.08, 12:40
    Ostatnio gotowalam niewiele , jedlismy a to hinduski fast food , a to pizze ,
    nie mrozona tylko robiona na naszych oczach a to spaghetti z pesto.
    Glowy nie mialam do gotowania.
    Cieszylam sie ze ja Mloda przyjedzie to troche Ja rozpuszcze bo Ona oprocz
    studiow i pracy gotuje domowe obiadki i chciala sobie odsapnac.
    Ale wyszlo jak wyszlo...
    Dzis usiadlam na necie przejrzalam ten watek , znalalam pare ulubionych
    przepisow i zaczynam gotowacsmile
    Mlodziez mi chetnie pomoze bo lubia , fajne jest takie wspolne gotowanie.
    Junior pomogl mi nabyc nowe garnki , w koncu On gotuje co namniej tyle co ja o
    ile nie wiecej. Sliczne sa i praktyczne.

    A dzis Mlodziey wybrala sie do miasta , glownie po ksiazki do ksiegrni
    alternatywnej ale przy okzji po robot kuchenny.
    Poprzedni mi sie nie udal i po kilku latach wyladowal w kuble.
    Nowego nie umialam wybrac ale dzieci wziely sprawe w swoje rece
    i wybraly za mnie:o)
    Ide sie zastanowic ktory z rozlicznych przepisow mam wybrac na dzissmile
    Kran

  • alfredka1 06.09.08, 12:58
    Ot i radość w sobotnie południe smile))) dzieci w domu, junior skory
    do działania po otrzymaniu "strawy płytkowej" . Cieszymy się razem z
    Tobą. Nie znam się na krwie ale chyba są jakieś potrawy, które
    pomagają płytkom? dzisiaj wraca wędrowiec, zapytamy ją.
  • jan.kran 05.10.08, 10:04
    Korzystam z tej książki często podobnie jak z różnych linek kucharskich.
    Ostatnio na forum za ścianą znalazłam przepis prosty , smaczny i już
    dwukrotnie wypróbowany.
    Podaję za zgodą autorki , Pasqoodnikowo smile


    ------------- > Natchnioniona radami Kreoli z wątku "pasztet z cukinii" zrobiłam
    tak:
    - podsmażyłam 1 białą cebulę,
    - dodałam 1 fileta (2 piersi) kurczaka pokrojone w paski,
    - jak mięso zbielało dodałam 3 łyżki garam masala,
    - wymieszałam
    - dodałam 1 cukinię i 1 paprykę - obie pokrojone w kostkę,
    - na koniec zalałam wszystko puszką mleka kokosowego.
    Wymieszałam, spróbowałam i... nie mogłam się odczepić od garnka. Tak
    mi smakowało smile Dziś będę zajadać na obiad i na samą myśl robię się
    głodna.

    Kreola - dzięki za natchnienie smile
  • misiekfrost 06.10.08, 12:17
    To było:

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/oc/de/hfxt/IHEUUzbAZBaiOi3mnB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/oc/de/hfxt/d1fMwl5ic6yntz2rwB.jpg


    - A co będzie dzisiaj...?
    Raczej coś na szybko na mieście...
    --
    Misiek z Kurezwąksmile
  • jan.kran 06.10.08, 14:51
    Misiek nie mogę się domyślić ze zdjęcia co to było ... napisz proszę smile
  • alfredka1 06.10.08, 16:37
    Ula, to jest świetne - zrobiłam wg przepisu Terem. Ona lub Misiek
    opiszą napewno dokładnie.
  • misiekfrost 10.10.08, 15:54
    ... No dobrze... Może mi się uda to opisać...smile

    - Są to placki ziemniaczane (w tym przypadku półprodukt firmy Knorr) obłożone szpinakiem, krojoną papryką, krojonymi pomidorami, bazylią i przykryte z wierzchu cienkim plastrem żółtego sera... Sól, pieprz i takie tam inne sypkie dodajemy do indywidualnego smaku naszego podniebienia... smile
    - Zapiekamy to razem w piekarniku lub mikrofali tak, aby się serek lekko roztopił... smile

    - My jesteśmy bezmięsni, ale pewnie z dodatkiem jakiejś wędliny też będzie dobre... smile

    - Dobrym jedzonkiem są też nadziewane farszem bakłażany i papryka...
    Ale o tym innym razem... smile

    SMACZNEGO smile


    --
    Misiek z Kurezwąksmile
  • jan.kran 10.10.08, 20:35
    Mmmm ... Przepis brzmi ciekawie...

    Ja jestem maniaczką kuchenną.
    Gotuję bdb tylko mało chętnie i szukam ciągle coś prostego żeby się wwywinąć
    , cale szczęście że młode też gotują ...
  • misiekfrost 11.10.08, 07:32
    jan.kran napisała:

    > Mmmm ... Przepis brzmi ciekawie...
    >
    > Ja jestem maniaczką kuchenną.
    > Gotuję bdb tylko mało chętnie i szukam ciągle coś prostego żeby się wwywiną
    > ć
    > , cale szczęście że młode też gotują ...


    >>>>>>>>>>>>>>>>>>> No fajnie smile
    A kiedy jakaś namacalna degustacja kulinarna...?

    - Pozdrawiam pysznie smile


    --
    Misiek z Kurezwąksmile
  • jan.kran 11.10.08, 08:22
    Na 99 % będe 2009 w Kielcach i okolicy z dziećmi tylko jeszcze nie wiem kiedy.
    Kran smile
  • jan.kran 12.10.08, 20:06
    Jedną cebulę i kilka ząbków czosnku zarumienić na oleju.
    Dodać pół kilo mrożonego szpinaku i muskat.
    Poddusić.
    W niewielkim garnku zagotować 300 gram śmietany i trzy łyżki świeżo utartego
    parmezanu.
    Plus sól i pieprz cayenne.
    Dodać do sosu 400 gram łososia i gotować kilka minut na wolnym ogniu.
    Ugotować makaron wstążki np. tagliatelle , wymieszać ze szpinakiem , na wierzch
    położyć kawalki łososia z sosem.
  • jan.kran 18.10.08, 13:03


    Puszka cieciorki - można ugotować ale puszkę łatwiej i szybciej otworzyć niż
    moczyć i gotować cieciorkę

    jeden gotowany ziemniak pokrojony w kostkę

    jedna cebula posiekana

    ćwierć kilo świeżego szpinaku - umytego, posiekanego i przelanego wrzątkiem

    dwie garści rukoli siekanej w grube kawałki

    sok z połowy cytryny

    do smaku: olej sezamowy, oliwa z oliwek, sos sojowy (ewentualnie sól) i kilka
    kropel octu ume-su

    Wszystko trzeba wymieszać i odstawić na noc do lodówki, żeby przeszło smakami.
  • jan.kran 18.10.08, 13:13
    dwie nieduże cukinie

    ser kozi albo owczy słony

    cebula i czosnek

    sól i pieprz

    mięta - ok. garści świeżych listków

    mielony kminek (łyżeczka) i zioła prowansalskie (łyżeczka)

    oliwa

    Cukinie trzeba umyć, odciąć twardy koniec i przekroić na pół. Łyżeczką
    delikatnie wydłubać miąższ, który siekamy i dorzucamy do zmiażdżonego czosnku i
    posiekanej cebulki - całość dusimy ok 5 minut na rozgrzanej oliwie. Pod koniec
    trzeba dodać ziół prowansalskich - no i sól i pieprz do smaku.

    Wydrążone cukinie napełniamy farszem i w żaroodpornym naczyniu wstawiamy do
    piekarnika rozgrzanego do 180 stopni C na 20 minut.

    W tym czasie można sie zabrać za ser: posiekaną mięte, ser i kminek oraz oliwę
    trzeba dokładnie wymieszać. Dosolić (jeśli ser nie jest słony) i dodać szczyptę
    pieprzu. Ser można położyć na cukinii dopiero jak przestygnie - trzeba odczekać
    ok 5 minut od wyjęcia jej z pieca.
  • jan.kran 22.10.08, 08:45
    Danie błyskawiczne smile

    Piersi kurczaka usmażyć na maśle na brązowo. Dodać pokrojoną w paski paprykę.
    Kiedy papryka zmięknie dodać śmietanę < ja dodałam śmietanę zwykłą , troche
    gęstej i jogurt naturalny >.
    Plus czubata łyżka musztardy , sól , pieprz.
    Do tego tagliatelle.
    Kran
    --
    Stokrotka
  • jan.kran 12.10.08, 19:51
    Podpatrzylam po sąsiedzku.

    kalafior umylam, podzielilam na rozyczki, obgotowalam okolo 10 minut
    w solonej wodzie z dodatkiem kilku lyzek mleka (kalafior wtedy
    pozostaje bialy i nie zolcieje w gotowaniu), dokladnie odcedzilam. w
    czasie jak sie gotowal, wymieszalam baneczke kwasnej smietany z 3
    zabkami roztartego czosnku, dodalam wegety i czerwonej papryki, i
    troche startego, zoltego sera. plaska lyzeczke maki wymieszalam
    dokladnie, zeby nie bylo grudek, z paroma lyzkami mleka, dodalam do
    smietany i wszystko dokladnie wymieszalam. rozpuscilam maslo i
    dodalam 3 lyzki tartej bulki i lekko zrumienilam. kalafior
    przelozylam do jednorazowego naczynia aluminiowego, uprzednio
    natluszczonego, pozlozylam zrumieniona buleczke, zalalam mieszanka
    smietanowa i wstawilam do pieca na jakies 20-25 minut, az sie
    zaczelo rumienic... wyszla pycha.... mozna jako dodatek do obiadu,
    mozna od tak, zeby przekasic cos cieplego w zimowy dzien...


    --------------> Użyłam zwykłej formy do zapiekania i sera nie mieszałam z niczym
    tylko posypałam po wierzchu.
    Znakomite !
  • jan.kran 12.10.08, 19:56
    Sto gram orzechów włoskich podrumienić na patelni.
    Wrzucić do blendera orzechy , czubatą łyżkę kaparów , czosnku jak kto lubi i
    pęczek pietruszki. Dodawac powoli oliwę z oliwek i sto gram utartego świeżo
    parmezanu.Dodać sól i sok z połowy cytryny.
    Ugotowac penne , polać pesto i zajadać smile

  • jan.kran 21.01.09, 06:51
    Mam sporo nowych wypróbowanych przepisów , będę tu dodawała stopniowosmile
    Mam przed sobą maraton , w sumie dziesięć dni pracy < na szczęście większość to
    pięć godzin wieczorem >.
    Muszę się skupić żeby zrobić codziennie obiadek , najważniejsze to wybrać
    przepisy i zakupic produkty.
    Na razie wybrałam zpowyższych przepsów cztery i będę powoli realizowaćsmile
  • jan.kran 21.01.09, 07:06
    Dwa bakłażany przekroić wzdłuż , naciąć , posolić , podlać oliwą z oliwy i
    wlożyć na pół godziny do piekarnika nacięciam do góry.
    W garnku z grubym dnem rozgrzać ghi , może być ewentualnie masło.
    Wrzucić garść drobno pokrojonego świeżego imbiru , curry , kolendrę i garam
    massala.
    Dodać bakłażany pokrojone w grubą kostkę, szpinak < ja dodaję
    mrożony , około osiemset gram > i puszkę pelati oraz łyżeczkę cukru.
    Dodaję dwie puszki ciecierzycy , trochę śmietany , sól , pieprz i gotuję
    kilkanaście minut.
  • jan.kran 21.01.09, 07:23
    Cytuję za zezwoleniem autorki :

    potrzebne: 2 puszki białej fasoli (opłukanej i odsączonej), 1 duża
    czerwona cebula drobno posiekana, ok. 100 g suszonych pomidorów z
    oliwy, pokrojona w kostkę biała mozarella, ok. 100 g oliwek
    (najlepiej "kalamata"), ok. 200 g rukoli.
    sos: kieliszek oliwy, kieliszek octu balsamicznego, łyżka świeżo
    posiekanego oregano (do słoiczka, zakręcić i zdrowo potrząsnąć)
    Fasolę, cebulę, pokrojone w paseczki pomidory, ser i oliwki
    (pokrojone na ćwiartki), wymieszać z sosem, przyprawić i odstawić do
    lodówki. Przed podaniem wymieszać delikatnie z rukolą, lub ułożyć na
    rukoli sałatkę
    + kielonek czerwońca(osobno, oczywiście...wink
    bosssskośćsmile

    --------------> ja dodałam zamiast oregano suszone zioła prowansalskie i drugą
    puszkę bialej fasoli zastąpiłam małą różowo nakrapianą
    fasolą , nazwy nie pomnę ...
    lubię różne rodzje fasoli i pewnie nastepnym razem dodam znowu jakąś inną i
    zastąpię rucolę moją ulubioną roszpunką:o)
    poza tym dodałam dwie kulki mozarelli

    Sałata jest super !!!
  • alfredka1 21.01.09, 20:13
    to jest chyba świnia z jabłkiem w paszczy co to kaczke udaje.
  • wedrowiec2 21.01.09, 20:28
    Ulu, dziękuję za przepisy. Czekam na wypróbowanie szpinaku.
    --
    Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
    Kant

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka