Dodaj do ulubionych

Candida albicans. Leczenie nie działa. Pomocy!

30.07.14, 15:41
Witam serdecznie, mam 25 lat i jestem już na skraju załamania nerwowego, siedzę i ryczę, bo mam wrażenie, że żaden lekarz nie potrafi mi pomóc.
Zaczęło się ponad pół roku temu, miałam nawracające anginy zimą, lekarz pierwszego kontaktu ładował we mnie antybiotyk za antybiotykiem przez ponad 3 miesiące. Osłony raz brałam raz nie, lekarz nigdy o nich nie wspominał. Po tych czasie zaczął się koszmar, który trwa do dziś:
- stały, przewlekły ból gardła
- opuchnięty łuk podniebienny, zaczerwieniony, na którym co jakiś czas robią się ogromne afty, które strasznie bolą i długo się goją (ok 2 tygodni).
- język z tyłu cały w białych małych grudkach
- co jakiś czas na języku pojawiają się piekące czerwone plamy otoczone białym natolem.
- gardło i migdałki cały czas drapią, pobolewają.
Jeden prywatny laryngolog odesłał mnie do dentysty, dentysta zapisał coś do płukania buzi bez recepty i na tym koniec. 2 miesiące temu trafiłam do inne laryngologa, który podjął się leczenia. Zrobiłam wymaz jamy ustnej:
- obfity wzrost Candida albicans w całej jamie usnej. Antymykogram pokazał, że grzyb jest wrażliwy na większość popularnych leków.
Najpierw lekarz przepisał mi Nystatynę w zawiesinie na dwa tygodnie - nie pomogło.
Potem Flucofast 1 x 50 mg na tydzień i potem kazał zrobić wymaz. Nie dość, że nie pomogło to drugi wymaz wyszedł identyczny jak poprzedni... Chce mi się płakać.
Dodam, że od 2 miesięcy jestem na surowej diecie antygrzybiczej, wspieram się suplementami, probiotyki, witaminy, zioła, płukanki z szałwi, kwas kaprylowy, olejek z oregano. Schudłam w tym czasie ponad 5 kg a u mnie, przy wzroście 158, ważę teraz 43 kg - tragedia, jak kościotrup. Badania krwi robię regularnie - są bardzo dobre.
Następną wizytę u laryngologa mam za 2 tygodnie. Nie mam już leków...
Czytam cały czas sprzeczne opinie o dawkowaniu leków, o leczeniu.
Czy mam zmienić lekarza? Zna ktoś lekarza z Krakowa, który potrafi leczyć kandydozę???
Błagam o jakieś rady, bo po prostu mam już dość, tracę nadzieję, że to "coś" można wyleczyć... Za rok mam ślub... będę zagrzybioną panną młodą???? Boże....
Edytor zaawansowany
  • grzegorz1005 09.08.14, 22:19
    Według mnie koniecznie musi Pani zmienić lekarza !!! Lekarz który uważa, że dawka flukonazolu 1x50 mg jest ignorantem. Zmagam się z ciężką grzybicą wielonarządową i coś na ten temat wiem. Radzę ponadto zrobić badania na grzyby z kału, bo grzybica najpierw rozrasta się w jelitach. Musi Pani wzmacniać układ odpornościowy probiotykami w olbrzymich ilościach ( ja biorę najmniej 20 kapsułek tj. około 50 miliardów szczepów). Do tego proponuję propolis z pyłkiem kwiatowym, colostrum i dużo czosnku, jeżówkę, tran. ALE PRZEDE WSZYSTKIM MUSI BYĆ ZWIĘKSZONA DAWKA FLUKONAZOLU !!! No i dieta . Do flukonazolu osłona wątroby heparegenem, albo essencjalem, czy na początek sylimarolem. Jest Pani młoda i wyjdzie Pani z tego . Ja brałem antybiotyki przez wiele miesięcy i teraz umieram z braku pieniędzy na leczenie tego dziadostwa, bo jestem na rencie. Pozdrawiam serdecznie :)
  • agatka0202 24.08.15, 12:01
    Nie ma lekarzy, którzy wyleczą skutecznie candida. Tutaj jest najlepsza terapia. Sprawdzona, terapeutystka ajurwedyczna ma ogromne sukcesy. Jest 100% skuteczna. Testy robi internetowo, to nie ma znaczenia jeśli nie mozna przyjechać do niej.

    -- ajurweda-w-biznesie.blogspot.com/2015/08/wyniki-testu.html
  • tobi-sz5 10.09.14, 10:15
    Trzeba sobie jasno powiedzieć, że wiedza większości lekarzy w zakresie leczenia pasożytów jest szczątkowa i przede wszystkim nie każdy lekarz zna skuteczne rozwiązanie problemu. Ich zadaniem jest przepisanie antybiotyków, które jak widać nie wnoszą nic pożytecznego. Czasem przy zakażeniach mało poważnych antybiotyk działa, ale problem i tak powraca prędzej czy później. Dlaczego? Antybiotyk zawsze działał tylko i wyłącznie na objawy, a nie przyczynę problemu. Przy zastosowaniu antybiotyku objawy znikają, ale po ich odstawieniu problem powraca. Swoją drogą musicie pamiętać, że antybiotyk niszczy florę bakteryjną jelit, a w przypadku grzybicy ma to istotne znaczenie. Jednym z głównych przyczyn grzybicy jest regularne stosowanie antybiotyków przy dość dużym osłabieniu odporności. Antybiotyk niszczy bakterie, wirusy, ale przy okazji niszczy również komórki odpornościowe te pozytywne.

    Twoje problemy i objawy wynikają również z tego, że od dłuższego czasu na własne życzenia wyniszczasz w sobie florę jelitową, gdzie znajduje się ponad 80% komórek odpornościowych. To jest to błędne koło o którym żaden z lekarzy, albo nie wie, albo po prostu nie mówi.

    Dieta w tym przypadku jest bardzo ważna. Najlepszym rozwiązaniem są metody naturalne. Antybiotyki nie rozwiążą tego problemu, a jeśli do tego dojdzie to będzie to tylko tymczasowa poprawa zdrowia. Przygotuj się na dość intensywne i długotrwałe leczenie, bo grzybicy nie jesteśmy wstanie zniszczyć i wyleczyć w ciągu 1 miesiąca, często trwa to nawet pół roku. W najgorszych przypadkach. Duże ilości probiotyków - jak najbardziej, bo w ten sposób będziemy odbudowywali florę jelitową, co pozwoli zwiększyć odporność. Może się to wydawać dziwne, ale odporność jest kluczowa. Pasożyty, grzyby atakują tylko i wyłącznie organizmy osłabione, wtedy mogą atakować i czerpać z człowieka to co najlepsze.

    Proponuję zapoznać się z leczeniem Candidy za pomocą naturalnych metod i poznać przyczynę problemu: zwalcz-pasozyty.pl/pasozyty/grzyb-candida/
  • konradwaldi1 11.06.15, 09:46
    szkoda że podczas antybiotykoterapii nie brałaś osłonowo Lakcidu, w moim przypadku ten probiotyk zawsze świetnie działa, i mało kto wie, że przy antybiotykoterapii jeszcze po jej zakończeniu przez około tydzień powinno się brać probiotyk..
    W Twoim przypadku zapewne potrzeba czasu by organizm doszedł do siebie po antybiotyku, ponoć kilka miesięcy nasz organizm oczyszcza sie po antybiotyku..Powodzenia i trzymam kciuki.
  • agatka0202 16.11.15, 04:07
    Działa, napisz tutaj:-)
    ajurweda-w-biznesie.blogspot.com/2015/04/candida-albicans-cichy-zabojca.html

    --
    agatka0202
  • marian44444444 29.11.15, 19:40
    Candida Ablicans ?nieliczne
    Moje objawy:
    -suchość w ustach
    -biegunki lub zaparcia,
    -kłucie w klatce piersiowej,
    -chroniczne zmęczenie-brak sił,
    -senność, osłabienie koncentracji i pamięci,
    -swędzenie skóry,nosa i odbytu,
    -suchość skóry
    -wysypki na twarzy
    -bóle głowy
    -uczucia zatkania w nosie
    --gazy
    -zimne stopy i ręce,
    -problemy z zatokami
    -infekcje narządów płciowych;
    -łaknienie na słodycze
    - bulgotania, przelewania w jelitach
    - biały nalot na języku
    - nudności
    -spękane usta
    -egzema (wypryski skórne)
    -bóle gardła
    -pieczenie i łzawienie spojówek
    -chrypa
    -charkanie
    -brak koordynacji ruchowej
    -obniżony nastrój,
  • marian44444444 29.11.15, 19:42
    Dodam objawy grzybicy:
    -grzyb pojawia się w ciepłych wilgotnych miejscach(między palcami stóp nóg,dziury w piętach,brązowe paznokcie,narządy płciowe mężczyzn i kobiet,pachwiny w kroczu)
    -białawe i zimne ręce nogi
    -słabe paznokcie,brązowe paznokcie
    -czerwone plamy z wypryskami po środku(uda,kolana,łytki,plecy,klatka piersiowa)
    -czerwone plamy (podobne jak pogryzienie przez owady)
    -metaliczny smak w ustach
    -białawe dziąsła i podniebienie
    -drętwienie kończyn
    -próchnica zębów (występuje w parze z grzybicą)(przyczyna pszenica i cukier)
    -łupież

    Widoczne objawy zewnętrzne grzybicy to tylko wierzchołek góry lodowej problemu grzybica.Początek rozwoju Candida Ablicans to jelita(uboga,niewłaściwa dieta) które osłabia i dziurawi przedostaje się do innych narządów(przerasta skórę,występuje pod skórą,przerasta pęcherz moczowy i kanaliki wylotowe,trzustkę i kanaliki itp.,zapalenie ucha środkowego,stawy)
    Trzeba mieć świadomość że grzybica wyrasta z naszego ciała,
    w wyniku przesycenia tkanek niestrawionymi węglowodanami.
  • marian44444444 29.11.15, 19:44
    Leczenie grzybicy.

    Połaczenie diety przeciwgrzybicznej,
    diety według grupi krwi,
    diety rozdzielnej daje widoczne rezultaty.

    Dieta przeciwgrzybiczna(na początku zamula umysł-brak cukrów)

    Drożdżyca rozwija się na pożywce z cukru i skrobi i są zasilaneprzez ziarna zawierające gluten(pszenica,żyto,owies,jęczmień).
    Dieta polega na ograniczeniu do minimum tych produktów i
    zastąpienie innymi.
    Unikanie i minimalizowanie :
    -cukru,ziemniaków,soki i przetwory owocowe,słodkie owoce
    -pszenica ze względu na jej powszechność(głowny produkt
    przemyśle spożywczym),bułki,chleb pszenny,chleb mieszany(duża
    domieszka pszenicy) ,ciasta,ciastka,drożdżówki,makarony,kopy tka)
    -piwo,alkohole,napoje gazowane
    -ocet,przetwory octowe,marynaty,musztarda,keczup
    -mleko,topione,żółte i pleśniowe sery
    -wędliny z masowej produkcji
    -ryby w puszkach i panierowane
    -soja i przetwory sojowe
    -drożdże

    Diety według grupi krwi
    Grupa krwi od tysiącleci jest ściśle związana z układem pokarmowym.
    Grupa "0" najstarsza ponad 140 tys. lat -ok.połowy polaków posiada
    tą grupę krwi. Trzon żywienia w tej grupie to mięso i warzywa inne
    produkty to dodatki.
    Dieta według grupy krwi "0" pokrywa się z dietą przeciwgrzybiczną:
    -unikanie zbóż(słabo strawiane,tycie)
    -oprócz jaj minimalizowanie nabiału
    -unikanie fruktozy(unikanie spożywania w dużej ilości słodkich
    owoców i soków(słabo strawiane,tycie)).

    Dieta rozdzielna
    Są 3 grupy:-grupa białkowa
    -grupa neutralna
    -grupa węglanowa
    polega ona na łączeniu produktów żywnościowych.

    Nie łączymy skrajnych grup białkowej i węglanowej(ziemniaki i mięso).
    Łączymy białka z grupą neutralną.
    Łączymy węglowodany z grupą neutralną.
    ==============================
    Najgorszy produkt to pszenica
    bo:
    -ze względu na spożywaną ilość(monotonia),najgorsza dla grupy krwi
    "0"
    -najbardziej rozpowszechniona(pseudowybór)
    -nieefektywna,niepszyswajalna (przybieramy na wadze)
    -żadna z grup krwi nawet "A" nie przyswaja pszenicy
    -niewskazana dla cukrzyków (gwałtowne wachania cukru we krwi,nagły
    wrost a następnie nagły spadek
    -po ok. 2 odczuwamy głód,
    -podatna na pleśnie(aby urosła w naszym klimacie intensywnie
    pryskana)
    -jest łatwą pożywką dla grzybicy ,zawiera gluten
    -znajduje się w wielu produktach(np.płatki kukurydziane 80% ,chleb
    mieszany 80%)
    -jest mocno zmodyfikowana genetycznie (ile procent pszenicy w
    pszenicy ? )
    -podobno pojawiły się białka głodu(w celu zwiększenia konsumcji)
    -mocno ogranicza przyswajanie magnezu i wapnia
    -brak magnezu ojawia się (widzenie tzw "gwiazdek" przeważnie
    po wysiłku,nagłym przyjęciu pozycji stojącej
    -brak wapnia:słabe kości,brązowe paznokcie,
    zwyrodnienie stawów, wynik chodzenie o lasce
    - poprostu kaleczy organizm

    Następny produkt to cukier dodawany do wielu produktów,przez co jest przekroczone dzienne jego zapotrzebowanie organizmu.
    Następny produkt Kartofle ze względu spożywaną ilość --to cukier
    Następny produkt soki,nektary w kartonach,w butelkach -- duża ilość cukrów,fruktozy,np.dzienna dawka owoców to 1 małe jabłko lub 1/2 średniego jabłka(sugerować się wielkością naszej pięści lub ile owoców zmięścimy w garści.
    Następny produkt sztuczne gazowane napoje(jedna mała puszka napoju gazowanego posiada 5 łyżek cukru to jest o jedną łyżkę więcej niż dzienne zapotrzebowanie kobiety na cukier)
    Następny produkt to wędliny(przetworzone mięso) ze względu stosowanie dużej ilości rakotwórczych konserwantów( pytanie:czy to mięso czy już padlina ?)Ze względu na sposób hodowli (uwaga na hodowlane łososie norweskie ,szkockie są toksyczne ,karmione mączką rybną z ryb poławianych z obszarów skażonych przez przezmysł,karmione barwnikiem)
  • marian44444444 29.11.15, 19:45
    U zdrowego człowieka drożdżak candida występuje w końcowej części jelita. Zajmuje treść pokarmową uniemożliwiając rozwój szkodliwych bakteri, pełni więc pożyteczną rolę.
    Rozwojowi grzyba sprzyja dieta bogata w węglowodanany(w przypadku grupy krwi "0" która nie jest przystosowana biologicznie do trawienia w dużej ilości zbóż,owoców w szczególności tych słodkich(fruktoza)) dodamy do tego nadmiar cukru. Drożdżak intensywnie się rozwija,zmienia formę na patogenną i atakuje i potrawi wytwarzać zarodniki.Sądze że grzyb podąża za pokarmem, przerasta tkanki przesycone nadmiarem węglowodanów i glutenu itp.

    Połączenie diety przeciwgrzybicznej,diety według grupi krwi i diety rozdzielnej ma na celu lepszego strawienia właściwego pokarmu.

    Leczenie trwa ok. 7 miesięcy , zarodniki mają ponoć zdolność do kiełkowania przez ok. 2 lat. Być może pojawiły się już nowoczesne leki na grzybicę wspomagające dietę, trzeba zapytać lekarza.
  • marian44444444 29.11.15, 19:46
    Ponoć drożdżycę można rozpoznać domowym sposobem.
    Rano zaraz po obudzeniu należy napluć ślinę do szklanki wypełnionej wodą i obserwować 3 razy po okresach 15 minutowych.
    Jeżeli ślina unosi się na wodzie jest wszysko w porządku.
    Natomiast gdy pojawiają się w wodzie cienkie nitki oznacza to grzybicę.
  • marian44444444 29.11.15, 19:48
    Mam grupę krwi 0" i leczę się od 4 miesiecy i stwierdzam że połączenie tych trzech diet sprawdza się.

    Najtrudniejszy jest okres pierwsze 1,5 miesiąca(okres zmiany diety) po około 3-4 miesiąca poprawia się samopoczucie i chęci(okres przestawienia organizmu na nową dietę).

    Ważne: tak jeść aby zachować tendencję zniżkową dla grzyba ale samemu się nie osłabić. Na siłe i na szybko nie zwalczymy grzyba(prędzej siebie). Grzyb dość powoli ustępuje zwłaszcza na początku diety,po około 3-4miesięcy szybciej takie odnoszę wrażenie(ustępuje lawinowo).

    Ważne aby dietę dobrze zacząć, sama dieta przeciwgrzybiczna to za mało należy uwzględnić grupę krwi,wiemy wówczas na czym konkrętnie stoimy. W moim przypadku "0" czyli jedzenie mięsa jak najmniej przetworzonego i podrobów mięsnych i warzyw świeżych dodaje sił. Zrezygnowałem ze zbóż glutenowych,zwłaszcza pszenicy (wyjątkowo czysty chleb żytni na zakwasie 1-2 kromki na dzień najlepiej z rana)Można jeść : kasza gryczana,ryży dziki,ryż czany,ryż brązowy,amarantus,komosa ryżowa,kasza jaglana -potraktować jako uzupełnienie. Z nabiału jem jaja(6 na tydzień),ser kozi,mocarella, jak niema w sklepie to twarożek.
    Zrana jem potrawy lekkostrawne,drugie śniadanie podobnie,mięso najlepiej po południu(trawienie trwa ok.5 godz, gęś i kaczka 8 godzin),kolacja bardziej lekkostrawna.
    Wążne aby jeść warzywa(zielonego)
    Wino czerwone wytrawne,półwytrawne ułatwia trawienie tłustego mięsa.

    Mam wrażenie że popijanie wina czerwonego wytrawnego,półwytrawnego(z okolic węgier,bułgarii,rumunii(mają mało cukru są bardziej kwaśne) pomaga, przyspiesza leczenie grzybicy.
    Odwrotny zaś skutek przynosi popijanie win słodkich,lub pochodzących z cieplejszych krajów.(u mnie pojawiły się czerwone plamki na skórze-oznaka grzybicy)

    Wążne jest pierwsze 1,5 miesiąca podkreślam należy dobrze jeść 3 albo 4 razy w ciągu dnia aby się nie osłabić.Jeść w takich ilościach aby być sytym.
    1 miesiąc odzwyczajanie się od pszenicy.
    Zamulenie umysłu przez około3-4 miesiące małą ilością cukru,po tym czasie organizm przestawia się na niższy poziom zapotrzebowania na cukier,podpieram się jedząc grepfrut(1/3owocu na dzień),pomaga dobrze pogryźć kromkę chleba żytniego i poślinić,dzięki ślinie strawimy chleb otrzymamy węglowodany.Ja podpieram się jeszcze ksylitolem(xylitol)(najlepszy z Finlandi)-alkohol cukrowy -wygląda jak cukier,smakuje jak cukier nawet lepiej(dawka max. na dzień 3 łyżeczki(rano-1,południe-1,wieczorem-1), uwaga przez pierwszy tydzień zażywania to połowę łyżeczki na dzięń bo inaczej grozi rozwolnienie. Ksylitol jest przetwarzany w jelitach i wątrobie na glukozę,zaleta nie fermentuje w lelitach,większe dawki nie zalecane -niekorzystny na nerki.Jeżeli zauważymy osłabienie wzroku to oznaka zbyt niskiego poziomu cukru,należy zjeść zwykły cukier lub łyknąć miodu.Po 4 miesiącach odczuwam mniejszą potrzebę jedzenia ksylitolu.

    Pierwszy korzystny efekt diety pomimo solidnego jedzenia utrata wagi,człowiek ma poczucie lekkości-dobry sposób na poprawę sylwetki.
    Najszybciej odetkał się nos,
    po 1,5 miesiąca zdrowe,mocne paznokcie,
    po 2miesiącach zdrowe stopy(grzybica ustąpiła bez smarowania)
    po 3miesiącach ciepłe dłonie,mieśnie są bardziej efektywne
    po 3,5 miesiącach brak łupierzu
    po 4 miesiącach lepsze samopoczucie,przypływ sił,wytrzymałość.
    Ważne przy leczeniu uprawiamy gimnastykę,chodzimy lub biegamy wystarczy co drugi dzień po 20 minut(ważne by się spocić)
    Pijemy dużo wody, herbaty ziołowe, herbaty owocowe.
    Płyny pijemy 30 minut do 1 godziny przed jedzeniem lub po strawieniu pokarmu conajmniej ok.2-3 godzin aby nie rozcięczać pokarmu w czasie trawienia.Jeżeli pokarm jest zbyt suchy to trochę płynu -wskazane.
    Picie herbat owocowych pasuje po strawieniu mięsa.
    Po zjedzeniu mięsa wskazane jest wypicie trochę wina czerwonego wytrawnego lub półwytrawnego.
  • marian44444444 13.12.15, 16:45
    Mięso(jak najmniej wędlin) (większy udział wołowiny,ryb) dla lepszego trawienia z ziołami lub z surówkami.Pasuje także jeść kawałek jabłka, jagód po mięsie. Trochę tłuszczów na pewno nie zaszkodzi, można smarować nimi chleb żytni.
    Wino czerwone wytrawne,półwytrawne ułatwia trawienie tłustego mięsa.
    Picie herbat owocowych pasuje po strawieniu mięsa.

    Zrezygnowałem ze zbóż glutenowych,zwłaszcza pszenicy (wyjątkowo czysty chleb żytni na zakwasie 1-2 kromki na dzień najlepiej z rana)Można jeść : kasza gryczana,ryży dziki,ryż czany,ryż brązowy,amarantus,komosa ryżowa,kasza jaglana -potraktować jako uzupełnienie.

    Oprócz jaj nabiał ograniczam.Z nabiału jem jaja(6 na tydzień),ser kozi,mocarella, jak niema w sklepie to twarożek,jogurt naturalny,masło .
    (Amarantus wymieszany z jogurtem naturalnym-ciekawa kompozycja smakowa)

    Z rana jem potrawy lekkostrawne,drugie śniadanie podobnie,mięso najlepiej po południu(trawienie trwa ok.5 godz, gęś i kaczka 8 godzin),kolacja bardziej lekkostrawna(mogą być ryby,warzywa).

    Ważne aby jeść warzywa(surówki)(brokuły,papryka,niedoceniana cebula,czosnek itp.).Warzywa odkwaszają organizm,dostarczają minerały między innymi wapń,węglowodany.Na początku diety mniej gotowanej marchwi i buraków(są zbyt słodkie)(po około 4 miesięcy bez ograniczeń)

    Owoce trawimy w małych ilościach, resztą karmi się grzyb. Ilość jaką potrzebujemy na dzień to taka ilość którą zmieścimy w jednej dłoni(małe jabłko,2-3 śliwki,garść wiśni,raz do czasu banan z rana,ananas świeży grubszy plaster(dobry na jelita) itp.Grepfrut i cytryna odkwaszają organizm. Unikamy pomarańczy,mandarynek,kiwi,melony(Jeżeli tak,to tylko kilka plasterków).

    Mam wrażenie że popijanie wina czerwonego wytrawnego,półwytrawnego(z okolic węgier,bułgarii,rumunii(mają mało cukru są bardziej kwaśne) pomaga, przyspiesza leczenie grzybicy.
    Odwrotny zaś skutek przynosi popijanie win słodkich,lub pochodzących z cieplejszych krajów.(u mnie pojawiły się czerwone plamki na skórze-oznaka grzybicy)

    Zrezygnowałem z herbaty czarnej, kawy,kawy rozpuszczanej,piwa,wódki.

    Po 4 miesiącach pozwalam sobie na 2 łyki miodu z pyłkiem kwiatowym(pierzga) w poniedziałek rano na rozpoczęcie tygodnia.W tygodniu 2-3 łyżeczki prawdziwego dżemu z małą ilością cukru.

    Sporo gotowych dań w diecie przeciwgrzybicznej znajdziemy w internecie.
  • marian44444444 23.12.15, 21:44
    W moim przypadku "0" czyli jedzenie mięsa jak najmniej przetworzonego i podrobów mięsnych , ryb i warzyw świeżych dodaje sił.

    Mięso(jak najmniej wędlin) (większy udział wołowiny,ryb) dla lepszego trawienia z ziołami lub z surówkami.Pasuje także jeść kawałek jabłka, jagód po mięsie. Trochę smalcu brunatnego,smalcu gęsiego na pewno nie zaszkodzi, można smarować nimi chleb żytni.
    Po około 4 miesiącach przemiana materii organizmu jest większa ,aby ustabilizować wagę ciała jedzenie tłustych kawałków jest wskazane. W tłuszczach rozpuszczają się witaminy.
    Godnej uwagi zasługują śledzie. Jeżeli są solone aby pozbyć się nadmiaru soli przed spożyciem należy większą partię śledzi zalać wodą ,którą po pewnym czasie wylewamy,powtarzamy zabieg 3-4 razy w ciągu ok.5 godz. ,śledzie po odsączeniu wrzucamy do lodówki ? teraz są o wiele smaczniejsze.Śledzie w oleju wystarczy wrzucić na papierowe ręczniki?bez oleju są o wiele bardziej strawne.
    Wino czerwone wytrawne,półwytrawne ułatwia trawienie tłustego mięsa.
    Picie herbat owocowych pasuje po strawieniu mięsa.

    Zrezygnowałem ze zbóż glutenowych,zwłaszcza pszenicy (wyjątkowo czysty chleb żytni na zakwasie 1-2 kromki na dzień najlepiej z rana)Można jeść : kasza gryczana,ryży dziki,ryż czany,ryż brązowy,amarantus,komosa ryżowa,kasza jaglana -potraktować jako uzupełnienie.(ciepła kasza jaglana wymieszana z kilkoma łyżkami smalcu domowej roboty(bardziej brunatny) + ogórek kiszony=smaczne,pożywne danie)

    Oprócz jaj nabiał ograniczam.Z nabiału jem jaja(6 na tydzień),ser kozi,mocarella, jak niema w sklepie to twarożek,jogurt naturalny,masło .
    (Amarantus wymieszany z jogurtem naturalnym-ciekawa kompozycja smakowa)

    Z rana jem potrawy lekkostrawne,drugie śniadanie podobnie,mięso najlepiej po południu(trawienie trwa ok.5 godz, gęś i kaczka 8 godzin),kolacja bardziej lekkostrawna(mogą być ryby,warzywa).

    Ważne aby jeść warzywa(surówki)(brokuły,papryka,pomidory,niedoceniana cebula,czosnek itp.).Warzywa odkwaszają organizm,dostarczają minerały między innymi wapń,węglowodany.Na początku diety mniej gotowanej marchwi i buraków(są zbyt słodkie)(po około 4 miesięcy bez ograniczeń)(pomidorów nie łączymy z serem,twarogiem-wytrącają się kryształki soli)

    Owoce trawimy w małych ilościach, resztą karmi się grzyb. Ilość jaką potrzebujemy na dzień to taka ilość którą zmieścimy w jednej dłoni(małe jabłko,2-3 śliwki,garść wiśni,raz do czasu banan z rana,ananas świeży grubszy plaster(dobry na jelita) itp.Grepfrut i cytryna odkwaszają organizm. Unikamy pomarańczy,mandarynek,kiwi,melony(Jeżeli tak,to tylko kilka plasterków).

    Mam wrażenie że popijanie wina czerwonego wytrawnego,półwytrawnego(z okolic węgier,bułgarii,rumunii(mają mało cukru są bardziej kwaśne) pomaga, przyspiesza leczenie grzybicy.
    Odwrotny zaś skutek przynosi popijanie win słodkich,lub pochodzących z cieplejszych krajów.(u mnie pojawiły się czerwone plamki na skórze-oznaka grzybicy)

    Zrezygnowałem z herbaty czarnej, kawy,kawy rozpuszczanej,piwa,wódki.

    Po 4 miesiącach pozwalam sobie na 2 łyki miodu z pyłkiem kwiatowym(pierzga) w poniedziałek rano na rozpoczęcie tygodnia.W tygodniu 2-3 łyżeczki prawdziwego dżemu z małą ilością cukru.

    Sporo gotowych dań w diecie przeciwgrzybicznej znajdziemy w internecie

    po 5 miesiącach język o barwie naturalnej
  • jalka30 01.01.16, 23:23
    Miałam ten sam przypadek co TY przez trzy miesiące brałam antybiotyk na gardło i przyplątało mi się
    to paskudztwo "kandydozę"
    Podam Ci link który mnie z tej opresji wybawił bo żaden lekarz nie potrafił mnie wyleczyć.
    www.hurtownie.pl/oferta2260086,nano-srebro-koloidalne-25-ppm-300-ml-super-mocne.html
    To jest.. Nano Srebro Koloidalne 25 ppm - 300 ml super mocne,wpisałam gdybyś linku nie mogła otworzyć.
    Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do pełnego zdrowia..
    Jola.:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka