Na mieście mówią, że Jelonek chciał kandydować na prezesa MMKSu.
Wczoraj odbyło się walne zgromadzenie. Ku olbrzymiemu zdziwieniu
Jelonka nikt nie zgłosił jego kandydatury, a i Samolej, który miał
za zadanie atakować miasto został unieszkodliwiony. Tym samym nie
doszło do kolejnej spektakularnej porażki Jelonka. Cóż trzeba bęzie
poczekać do kolejnych wyborów żeby ponownie zobaczyć kwaśną minkę
Mariusza J.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.